Medytacja tradera – bieg w górach jako reset umysłu
Solidny Trader pokazuje, jak intensywny bieg po stromym pagórku wprowadza organizm w tryb przetrwania, co wycisza umysł i przygotowuje do skupionej sesji handlowej.
Najważniejsze elementy filmu:
- Wybór wymagającego terenu – stromy pagórek zwiększa tętno i zmusza do głębokiego oddechu.
- Przejście w tryb niskiego poboru mocy – przy osiągnięciu granic wydolności umysł wyłącza zbędne myśli.
- Fizyczne zmęczenie jako bramka do relaksu – po wysiłku następuje wyciszenie emocji i mentalny reset.
- Wskazówki dotyczące odżywiania, nawodnienia i regeneracji przed i po treningu.
- Jak ten stan przekłada się na lepsze zarządzanie ryzykiem i decyzjami rynkowymi.
Materiał jest odpowiedni dla traderów na każdym poziomie – od początkujących po zaawansowanych – którzy chcą wprowadzić do swojej rutyny praktyczną technikę medytacji opartej na świadomym wysiłku fizycznym.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Siema, z tej strony Solidny Trader. Siema traderzy. Siema drapieżniki. Zapraszam was na mój trening, na moją medytację. Jedziemy. Dzisiaj wam pokażę jak wygląda moja medytacja, jak właśnie odpoczywam, jak odpoczywa mój umysł. Wybraliśmy sobie tutaj taką piękną górkę. Bardzo ładna. Ona jest dosyć dosyć stroma, tak więc pozwoli troszeczkę wypluć płuca, doprowadzić organizm do krawędzi. Tak więc idziemy. Zobaczymy, co z tego będzie. No w tej chwili tak naprawdę jest, nie wiem gdzieś 30 stopni odczuwalna, nie wiem, z 35. Tak więc po prostu idealne warunki na bieganie. >> [muzyka] [muzyka] >> got you can >> [muzyka] [muzyka] >> Najlepszy moment jest wtedy, kiedy tak naprawdę organizm zaczyna się orientować, że o kurczę, my nie idziemy zbierać jagód, tak tylko my jesteśmy drapieżnikiem i my biegniemy, my biegniemy po prostu za jakąś zwierzyną złowić coś. zdobyć, żeby mieć jedzenie na później. >> [muzyka] [muzyka] [muzyka] >> Czemu lubię biegać po takich górkach, pagórkach, po nierównym terenie? Po prostu człowiek tutaj popełni jeden błąd, przewróci się, w najgorszym wypadku spadnie tam, zginie, a w najlepszym wypadku no po prostu się potłucze po kamieniach, dozna jakieś kontuzji. No i tego typu ryzyko. No jakoś tam człowieka dodatkowo napędza. To jest chore, ale to jest piękne. Najlepszy jest ten moment, kiedy właśnie przechodzimy, można powiedzieć, na ten drugi tlen, organizm się orientuje, że właśnie to już nie jest zabawa, to jest przetrwanie. Wtedy po prostu przełącza się w niski pobór mocy i wszystkie pierdoły, które siedzą w głowie, no w ogóle są nieistotne. Teraz chodzi tylko o przetrwanie. Teraz to jest najistotniejsze też wtedy większa część umysłu tak naprawdę idzie na spoczynek. A teraz teraz tylko i wyłącznie chodzi o przetrwanie i to jest właśnie ta piękna medytacja, ten [parsknięcie] piękny relaks, gdzie umysł ma tylko jedno zadanie przetrwać. [muzyka] >> [muzyka] [muzyka] >> Można zginąć. Jeden krok, jeden krok i człowiek nie ma. >> [muzyka] [muzyka] >> Moja płuca, moje płuca są już zapracowane. Jak to się mówi, jest taki zapierdal, że nie ma kiedy nawet taczki załadować. I teraz moje płuca po prostu nie zdążą. wwozić i wywozić towaru do płuc. Jeszcze trochę jedziemy. I dotarłem na szczyt szczytów. Widoczność jest troszeczkę ograniczona dzisiaj, ale i tak to pięknie, pięknie ta kraina się prezentuje. Tam piękne górki. Ach, ten szczyt idealny. No nie, no jest tak gorąco, tak [wciągnięcie powietrza][westchnienie] słowa niecenzuralne, gorąco, nie ma czym oddychać, ale to jest właśnie piękne, piękne takie trudności. Dobra, teraz najlepszy czas. Piknik. Robimy piknik z tego co mamy. Dobra, tu jest mój bufet przyszykowany po prostu. Piękne, piękne pekane orzechy. No coś, coś pięknego po takim wysiłku. No teraz troszeczkę biegłem z plecakiem. Wiadomo, człowiek normalnie z takim plecakiem nie biega, no bo to zdecydowanie ciężej jest. Tak więc teraz tak przy okazji. No ale to jest restauracja. To jest restauracja z pięknym widokiem. Tak, to jest piękne. Człowiek się zmęczy maksymalnie. Tak naprawdę doprowadzi swój organizm do krawędzi, tak że już nie ma sił. Poprzyklina podczas takiego wysiłku. Wiadomo, że jeśli coś jest na krawędzi, no to człowiek ze wszystkich sił, z każdej strony po prostu ciśnie, żeby wykrzesać te ostatnie ostatnią energię, tak, zgromadzoną gdzieś tam głęboko w komórkach. A teraz po treningu siedzi zaspokojony. Emocje opadły. Tak naprawdę nie ma siły na emocje, ale już wszystko [odchrząknięcie] rozładowane i można siedzieć i podziwiać. Dzisiaj jest piątek, ja w piątki nie handluję. Jedynie co zamykam transakcję, ale tak to nie otwieram. I tak w sumie piątki mam wolne. Poniedziałki w sumie. W poniedziałki to z uczestnikami siedzę mentoringu, a w poniedziałki też rzadko tam coś otwieram. Musi naprawdę coś pokazać. Wtorki, środy, czwartki to jest to jest wojna. Co najwięcej się dzieje. Fajna sprawa. Zobaczymy jak kolejny tydzień będzie. Tyle drodzy uczestnicy, drodzy widzowie. O, jeszcze tam jest taka motorówa, zasuwa. Ona bardzo szybko jest. Szybka jest. Zakręty ostre daje. Tak. O, daleko, daleko widzicie biały pasek. Ale ładnie zasuwa. No dobrze, to tyle. Dzięki wielkie i trenujcie. A właśnie podczas oglądania tego filmu amerykańscy naukowcy odkryli, że jak się ogląda, jak ktoś ćwiczy, to też się chudnie. Czujecie się lżejsi? Dobrze, do usłyszenia. Trzymajcie się. Oczywiście zapraszam na mój mentoring, podawkę wiedzy. W tej chwili, no w tej chwili to jest no niesamowite święto. To jest właśnie moje moje świętowanie. Tak, no czwarty kwartał zakończyłem na mistrzostwach świata tradingu. Tak, bardzo ładny wynik. Pięknie, pięknie, pięknie. Nie sądziłem, że kiedykolwiek to, że będę w stanie coś takiego zrobić, ale jestem. Trzymajcie się, do usłyszenia.
