Skrócony tydzień w USA: analiza korekty rynkowej i perspektywy
W najnowszym odcinku 'Co w rynku piszczy?’ ekspert przybliża trwającą korektę na giełdach, podział traderów na pesymistów i optymistów oraz wpływ skróconego tygodnia w USA z powodu Święta Dziękczynienia. Omówiono ucieczkę do aktywów bezpiecznych: dolara na 6-miesięcznych maksimach, jena, franka szwajcarskiego i złota powyżej 4000 USD.
Rynki akcji i indeksy pod presją
- S&P 500 i Nasdaq: Cztery tygodnie spadków, test wsparcia 6500 pkt (S&P), opór przy 50-okresowej średniej. Ryzyko wiśleca na miesięcznym wykresie.
- DAX i Europa: Obszar 24000 pkt kluczowy, potencjalna dystrybucja od maja. FTSE, CAC40 i MIB w korektach.
- Spółki detaliczne: Target i Home Depot słabo (obawy konsumenckie), Walmart i Costco trzymają się dzięki zamożnym klientom. Prognozy NRF: wydatki Świąteczne >1 bln USD, ale stonowane (+6% r/r).
Kryptowaluty i AI w oporach
Bitcoin testuje 88-93k USD, altcoiny przy dołkach z ub.r. Indeks CMC pod presją. Straty rodziny Trumpa na krypto podkreślają ryzyko. Spółki AI (Nvidia, Palantir) ignorowane mimo dobrych wyników – wysokie P/E, brak monetyzacji. Silne: Terawulf, Iris Energy (energia dla data center).
- Fed i rajd Świętego Mikołaja: Protokoły FOMC sceptyczne co do cięcia stóp w grudniu (brak danych BLS). Szansa na 300 mld USD płynności po połowie grudnia.
- Waluty i surowce: USD silny, JPY słaby (carry trade), CHF na poziomach kryzysu greckiego. Złoto ~4100 USD, ropa przy 60 USD (nadpodaż).
Analiza techniczna wspiera ostrożność: day trading preferowany. Czy grudzień przyniesie odbicie? Obserwuj nastroje konsumenckie i Fed. Idealne dla traderów szukających sygnałów na wykresach intraday.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dobry wieczór. Witam was bardzo serdecznie. Tematem dzisiaj przewodnim korekta trwa. No na razie trwa. Na razie trwa, ale tak naprawdę świat traderski jest bardzo mocno podzielony. Są ci skrajni pesymiści, którzy widzą, że jest tak źle, że już musi się załamać i jechać na dół. A są też skrajni optymiści, którzy twierdzą, bardzo fajnie, że ta korekta się zrobiła, bo przecież będzie to okazja do tego, żeby wyjechać na coraz wyższe poziomy i kupić po atrakcyjnych cenach, czyli krótko mówiąc przedświąteczna promocja. Ten tydzień skrócony dla amerykańskich inwestorów. W czwartek święto dziękczynienia, w piątek skrócona sesja, zarówno na giełdach Nasdaq i New York Stock Exchange, jak i również skrócona sesja na kontraktach terminowych. Także do środy będzie taki dość solidny handel. Albo i nie, albo i nie, bo czy Amerykanie będą chcieli podejmować ryzyko? Cóż takiego może przemawiać za tym, że będzie, że to co działo się do tej pory, czyli listopad taki słabiutki w Stanach, w Europie zresztą też, cóż takiego się stało, że to jest kiepsko? No odjazd od ryzykownych aktywów. Po pierwsze rynek kryptowalut czy się zawał, no w każdym razie jest pod solidną presją. Czyli te ryzykowne aktywa tracą. Dolar na najwyższym poziomie. Od sześciu miesięcy bezpieczna aktywa jen osobna bajka złoto bardzo wysoko ciągle mimo że wydawało się że to okazja do sprzedawania frank szwajcarski to bezpieczne aktywo, które praktycznie nie przyniesie żadnych procentów inwestycja inwestycja we franka natomiast on jest na mega wysokich poziomach wręcz na poziomach gdzie frank zyskiwał gdzie mieliśmy poważne krachy chociażby nawet kryzys grecki, upadek Grecji jako państwa czy w cudzysłowiu oczywiście upadek to są te złe rzeczy złe rzeczy sztuczna inteligencja złe rzeczy źle przyjęte przez inwestorów sztuczna inteligencja spółki które są bardzo wysoko wycenione. Siedem siedmiu wspaniałych to raptem siedem spółek z indeksu SNP 500, ale mają wagę ponad 20%. Wystarczy lekkie topnięcie. Widać było zresztą po wynikach Nvidi. Świetne wyniki, a wszystko w dół. kiedy wreszcie te spółki przestaną inwestować coraz wyższe pieniądze w centra danych, w dostawy energii, w produkcję chipów, a kiedy zaczną wreszcie monetaryzować te inwestycje i krótko mówiąc przynosić zyski. I to był ten kolejny czynnik, który negatywnie mógł wpłynąć na inwestorów. A co jest pozytywnego? No pozytywnego to chociażby układ kalendarza. Tradycyjnie listopad, grudzień to są te okresy, gdzie giełdy mocno zyskują tradycyjny rajd świętego Mikołaja. Na razie go nie widać. Pael, który być może w przyszłym miesiącu razem ze swoimi kolegami obniży stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Ale ta obniżka super. Wszyscy o tym mówią od dawna. Konieczność ratowania rynku pracy jest, tylko Fed nie ma danych. wrześniowe dane spóźnione. Za październik dane w ogóle się nie pojawią. A biuro statystyki pracy w komunikacie w ubiegłym tygodniu podało, że dane za listopad pojawią się 19 grudnia po posiedzeniu Fedu, czyli Fed porusza się na razie po omacku. też w środę w protokołach opublikowanych po posiedzeniu Komitetu Otwartego Rynku można było przeczytać, że kilku urzędników Fedu uważa, że obniżka w grudniu nie jest konieczna, bo nie wiemy jak wygląda rynek pracy. Mamy jakieś tam szczątkowe dane ADP, ale to jest tylko badanie prywatnych prywatnych przedsiębiorców. No co szkodziło giełdą, to oczywiście nie będę tu wchodził, nie będę tu wchodził w zawiło zawiłości makroekonomii związanej tam z wycenami rynkowymi rentowności, obligacji, ze stopami Fedu i tak dalej, i tak dalej. W każdym razie wyparowała część płynności z rynków finansowych. Jest nadzieja, że niedługo wpłynie nadzieja, pewność, że pojawi się na rynkach finansowych dodatkowo około 300 miliardów dolarów wolnej gotówy, która pewnie po części zostanie zainwestowana w ryzykowne aktywa, ale nie nie pojawi, nie zrobi się to z dnia na dzień. Tak można kalkulować, że będzie to około połowy grudnia te pieniąy się pojawią, czyli rynek pracy bardzo mocno się kurczy. nastroje konsumentów na historycznych minimach są badania wskaźników Uniwersytetu Michigan, sieci detaliczne, które bazują no takie, no nie chcę tak brzydko porównywać może jak Biedronka czy Lidl, który no tworzy cenę dla tych biedniejszych konsumentów. To nie są konsumenci, którzy kupują topowe artykuły. one zaczynają bardzo narzekać i zresztą w ubiegłym tygodniu pojawiło się kilka raportów i ten konsument rzeczywiście wygląda coraz słabiej, ten przeciętny konsument, nie mówimy o tych najlepszych, czyli zarówno mamy przesłanki do tego, że no dobra, fajnie okazja do tego, żeby kupować albo również przesłanki do tego hola hola. Byłbym bardzo ostrożny. No też day trading na ten moment wydaje się chyba najrozsądniejszą rzeczą. No bo jak popatrzymy sobie na rodzinę Trumpa, czemu Trump jest tak mocno sfrustrowany i rzeczywiście żartuję sobie i chciał Ukrainę oddać Rosji świad skrytykował go jak tylko można było. Zresztą we własnym gronie też. Ale no w ciągu niespełna dwóch miesięcy rodzina Trumpa straciła miliard dolarów między innymi przez jego syna Eryka. To jest jego drugi syn, który jest fanem kryptowalut i ciągle uważa, że jest to idealna okazja do tego, żeby kupować. Nie mówię, że nie ma racji. W każdym razie popłynęli. popłynęli dość mocno. Trumpa interesuje jak najbardziej giełda. No i mamy tutaj spółkę. Spółka, która Trump Media Technology, jego grupa inwestycyjna, gdzie jest odkąd jest notowany na giełdzie też blisko historycznych minimów. Mieliśmy taki potężny, to jest wykres miesięczny. Mieliśmy taki potężny wystzał w październiku 21 roku. Jeszcze 120 dolarów płacono. Przepraszam, wykres tygodniowy to jest. Zaęziłem go specjalnie. Jeszcze pod koniec października płacono 120 $arów. Dzisiaj nie bardzo są chętni, żeby zapłacić 10. Jesteśmy na dnie. Dlaczego zyski tej spółki? szły nie w jakieś sensowne inwestycje, ale w kupowanie krypto. Kolejna spółka, żeby dać Trumpowi spokój, Strategy, która od lipca jedzie bardzo mocno, a od początku października przyspieszyła. To jest kolejny tydzień spadkowy. Na razie 183 do$lar. To co było szansą na to, no opór rozbity była szansa jeszcze w ubiegłym tygodniu, że zostanie powstrzymane. Jest to kiepściutko wygląda. Spadki z 540 $arów 170 nie ma kto zapłacić. Strategia tej spółki również dokładnie taka sama. Jedziemy panowie z Bitcoinem kupujemy. A w zeszłym tygodniu bardzo mocno zintensyfikowali zakupy Bitcoina. Czyli jesteśmy tutaj pod tą potencjalną strefą z wykresu dziennego. Tutaj opór po rozbiciu stał się wsparciem i teraz to wsparcie na razie nie chce działać. Co prawda piątek i dzisiejszy dzień lekkie podbicie, no ale to jest takie takie pomruki chyba. Chociażby jedna świeczka wzrostowa się przydała, tak jak tutaj mieliśmy 17 czy 7 listopada jakaś nadzieja na odbicie. Czyli tutaj rynek kryptowalut bardzo mocno pokazuje, że coś nie halo może być z tymi z tymi inwestycjami w ryzykowne aktywa. No akcje też do tego się zaliczają. Jak popatrzymy sobie na indeks kryptowalut, czyli cały szeroki indeks, to jest indeks CMC. Jesteśmy odkąd? Od połowy września. Odkąd kiedy Trump, rodzina Trumpa traciła majątek, no jesteśmy pod solidną presją. Jesteśmy na wsparciach, blisko wsparciu. To dzisiejsze odbicie niewiele znaczy. To jest jedna ćwieczuszka. Na razie optymistów zawsze można szukać wszędzie. Zobaczymy jaka pójdzie kontrakt. Co się stało z Bitcoinem? czy a w ogóle jeszcze alternatywne kryptowaluty, no to po dnie ciągnął 2970 punktów i to są poziomy z listopada ubiegłego roku, czyli te memowe, wszystkie kryptowaluty radzą sobie słabiutko. wspomniałem o tym, że detaliści będą mieli udane święta, czy nie. No i taka spółeczka Target. Jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia zrobili bardzo niskie poziomy. To są poziomy, gdzie w pandemii handlowano znacznie więcej. zyski tych spółek mocno się skurczyły, ale szerzej może o rynku detalicznym, bo to jest bardzo ważne, dlatego że PKB Stanów większości budowane jest na mocnym konsumencie. Jest to znaczny wpływ na BKP. Amerykański konsument wkracza w okres świąteczny z obawami o słabnący rynek pracy i utrzymującą się inflację. W wyniku czego rezygują rezygnują oni z zakupów dup. niezbęd yyy i ograniczają się do zakupu niezbędnych artykułów pierwszej potrzeby, a rezygnują z takich jak odzież, artykuły gospodarstwa domowego. Oczekuje się, że wydatki świąteczne przekroczą w tym roku bilion dolarów i ustanowią rekord. Jednak sezon zakupowy zapowiada się bardziej stonowany niż w ubiegłym roku, a mniej konsumentów planuje zwiększyć wydatki świąteczne ze względu na wyższe ceny. Taki jest wynik tygodniowego raportu o wynikach finansowych dużych sieci handlowych, które mu towarzyszyły oznaki ostrożności wśród konsumentów. Piątkowy wzrost uratował trochę target. No ale dzisiaj nie chce już to rosnąć. Dla targetu jest to najgorszy tydzień od kwietnia po tym jak wyniki finansowe pokazały, że detalista obniżył ceny kosztem zysków, a klienci wycofali się z zakupów dób nie będących artykułami pierwszej potrzeby. Akcje Home Depot też w piątek delikatnie odbiły. jedna świeczka wzrostowa wiosny nie czyni chociażby dołki z lipca udałoby się pokonać no i odkąd właśnie te rzeczy czyli to jest połowa września gdzie rynek pracy zaczął straszyć inflacji czynniki inflacyjne w związku z cłami Trumpa mają swoją wymowę, ale sieci musiały trzęść kosztów, a niektóre wszystkie koszty związane z trami Trumpa przerzucić na klientów, no to się okazało, że tych produktów dystrykcjonalnych nie kupujemy. że bardzo mocno poturbowane są sieci, te które bazują na tych mniej zamożnych konsumentach, ale źle wcale się nie dzieje u tych gigantów jak Walmart, który przecież w czwartek jeszcze fantastycznie wystrzelił 108 $arów opór utrzymane się dni na razie spadków, ale to jest sieć która bazuje na wszystkich klientach, na wszystkich klientach, na tych mniej zamożnych i na tych bardziej bogatych. Podobnie jak Teox, którego raport wyszedł świetnie. No dzisiaj wysokie otwarcie praktycznie na ATH, ale od razu pojawiła się podaż. To również zamożni klienci Mercis, domy towarowe dla zamożnych klientów. Tutaj nie jest źle. Jest dobrze. Czy Ros Stories dzisiaj jeszcze się o ATH nie pokusił, ale jak najbardziej tak. Czy spółka GAP, która radzi sobie zupełnie przyzwoicie? przyzwoicie, ale też wskazała na to, że klienci coraz bardziej są markotni, gdzie my jesteśmy oczywiście do poziomów 21 roku bardzo daleko, bardzo daleko utnęliśmy w trendzie bocznym i tutaj te nastroje konsumenckie są w tym momencie kluczowe. drobne dobre prognozy świątecznych wydatków konsumenckich mogą dać amerykańskim akcjom potrzebny impuls do wzrostu pod koniec roku, biorąc pod uwagę, że taki SNP 500 spadł w tym miesiącu do piątku o 3,5% i on zmierza w kierunku najgorszego listopada od 2008 roku. Prognoza National Retail Federation mówi, że wyniki świąteczne przekloczą w tym roku bilion dolarów i stanowią rekord. No jednak analiza Morgan Stanleya wskazuje, że aż 38% konsumentów planuje utrzymać swoje budżety świąteczne na dotychczasowym poziomie, a 30% spodzieła się wydać więcej. Natomiast 23 będzie wydawać mniej. Co daje wzrost wydatków netto o 6% w porównaniu z rokiem poprzednim, ale stanowi znaczący spadek, bo aż o 14% jest to spadek o 14% w porównaniu z okresem świątecznym 24 roku. Czyli jest nad czym się zastanawiać. No bo te spółki, które właśnie w okresie świątecznym mają swoje żniwa i Eldorado, no niestety tutaj prezentów pod choinkę może nie być aż tak dużo. Patrząc na spółki związane ze sztuczną inteligencją, za chwileczkę przejdziemy. Ciągle świetnie radzą sobie takie spółki jak Terawolf, która rośnie cały czas. Cyper mining. Te dwie spółki były związane wcześniej, one dalej kopią bitcoiny, ale w tej chwili już budują centra danych, dostarczają energię do centrów danych tych gigantów, gdzie mieliśmy taki od na początku listopada zjazd, który zaszkodził wszystkim spółkom związanych ze sztuczną inteligencją. Ale powracamy do wzrostów. Iron 12% dzisiaj w górę. Dokładnie ta sama sytuacja. Czy Eton Corporation zaczyna odbijać? To są bardzo wysokie wręcz historyczne, blisko historycznych poziomów i te spółki radzą sobie fantastycznie. No i spółki energetyczne, które po takim delikatnym cofnięciu z szansami na odbicie, no bo centra danych potrzebują gigawów energii, a ktoś im musi dostarczyć. I tutaj się sytuacja nie zmieniła w stosunku nie zmieniła w stosunku do następ do naszych poprzednich webinarów. Te spółki z szansami na cały czas na wzrosty i one mogą napędzać. Natomiast no ci najważniejsi najważniejsi związani związani ze sztuczną inteligencją tak jak Palantir, który bardzo mocno został poturbowany w listopadzie, w piątek zatrzymany na wsparciu, linia trendu wzrostowego, ta linia od kwietnia pociągnięta, gdzie szkodziły najpierw cła Trumpa na początku roku, została co prawda wybita, ale jesteśmy teraz w bardzo ważnym miejscu, miejscu zmiany biegunów, gdzie Opór po rozbiciu stał się wsparciem. To wsparcie chciało być utrzymane. Rapon, raport Nvidi nie poprawił sentymentu, chociaż był świetny. No jesteśmy teraz na tej strefie, która raz jest oporem, raz wsparciem. Wyjście górą, szansa na podejście na wyższe poziomy. No oczywiście inwestorów straszą wskaźniki, cena zysk. Ta spółka ma wskaźnik 600. ponosi potężne nakłady i pchają się. I tutaj no melodia jest ciągle ta sama, kiedy wreszcie zaczną monetaryzować swoje zyski. Raport Nvidii przyjęty fatalnie. Nvidia poniżej 50 okresowej średniej kroczącej. Co prawda od początku listopada wokół tego poziomu się kręci Amazon również po takim cofnięciu próbuje podbijać czy Metaplatforms zatrzymany na wsparciu? Jesteśmy bardzo głęboko poniżej 50 okrosowej średniej technicznej, no to to wsparcie na razie w okolicach 600 doarów utrzymane. No ale najbliższy opór, czyli chociażby szczyt z 6 listopada pasowałoby, żeby został wybity z powrotem z podejściem pod 700 dolarów. Czyli na razie te dwa dni jeszcze o niczym nie świadczą i kwestia nastrojów konsumenckich. Podobnie, jeżeli popatrzymy na cały segment związany związany z technologią, sztuczną inteligencją i nie tylko, ojejku, w tą stronę już jest ARK Innovation. Tutaj sytuacja jest podobna. Dzisiaj drugi dzień RK Innovation ETF. Warto czasami patrzeć na ETFy, a nie na poszczególne spółki, bo one więcej mówią o całym segmencie. Zatrzymaliśmy się na wsparciach wyznaczonych dołkami z sierpnia i podobnie jak te spółki technologiczne, dwudniowe odbicie, niemniej tej ten poziom, który rozbity został jedną czerwoną świecą 13 lipca. 13 listopada musi zostać trwale pokonany, żebyśmy powrócili do wzrostów. Na razie nadzieja jest, ale czy inwestorzy będą chcieli pychać się przed długim weekendem w ryzykowne aktywa? Na razie można powiedzieć jedno, nie wiem, ale układy techniczne podpowiadają to, że póki co na razie trzeba być bardzo, bardzo ostrożnym w tym odreagowaniu spadków, bo nawet w przypadku spółek innowacyjnych, nie tylko ze sztuczną inteligencją związanych, czwartkowy raport Nvidi, ta świeca spadkowa potęż świeca spadkowa nawet ona nie została zanegowana. Czyli tutaj ta sytuacja jest ciągle dość kłopotliwa. Jeżeli chodzi o kryptowaluty, to Bitcoin, no cóż można powiedzieć? No tu był kwiecień i wszystko w kwietniu to co agresywne cła Trumpa przestały szkodzić. Pchamy się coraz wyżej. 126 000 doarów 90. Nie ma na razie komu zapłacić. Podbijamy się. Dzisiaj pierwsza sesja, która jakąś fajną świeczkę generuje, ale czy znowuż nie będzie to kilka dni mieszania i tutaj opory na poziomie 93, 94 dolarów nie zrzucą niżej i cały ten rajd, a może cały ten rajd kwietniowy zostanie wymazany. W każdym razie jest to dość ważne wsparcie i w tej chwili testujemy potencjalny opór. 88800 ten potencjalny opór jeżeli zostanie wybity to szansa na podejście w 93. Tak praktycznie wszystkie kryptowaluty naruszyliśmy poziom tutaj 2800 $arów dla Etheru i też tylko na razie jedna świeczka. wzrostowa. obawiać się będę, że inaczej będę szczęśliwy, że wrócą ryzykowne aktywa wtedy, gdy chociaż ta strefa, która próbowana była i testowana przez cztery sesje zostanie wybita, bo te szczyty na poziomie 3240 dolarów są bardzo poważnym zagrożeniem dla dalszych wzrostów. No to przejdźmy do tych ryzykownych aktywów dalej i dasz, gdzie jeszcze 4 listopada płacono 150 doarów za tą kryptowalutę. Spadek o 100 do$arów. Czyli to dzisiejsza podbitka, która ma miejsce, wyrzucę tutaj całą siatkę, jakaś bardzo anemiczna. Kto wie, czy do tych spokojnych wycen na poziomie 20 $arów nie powrócimy. Na razie bardzo fajne miejsce techniczne, ale ostatni dołek, ten ostatni dołek, gdzie mieliśmy takie super odreagowanie i wydawało się, że już wracamy do wzrostów. No dzisiaj powstrzymuje wzrosty. Kolejne poziomy 85 dolarów. No to przejdźmy do indeksów giełdowych, bo to też ryzykowna aktywa. Co się dzieje z panem Daxem? A z panem DAXem na niskich interwałach do tej strefy 24000 punktów jeszcze wrócimy. Jeszcze w piątek fajne odreagowanie. Dzisiaj wysokie otwarcie. I na razie póki co to domknięcie porannej luki. Spadki niewielkie. Raptem 01% na kontraktach to jest niewielka sprawa. Kolejne te wsparcia po rozbiciu na razie stały się oporem. I co dalej z Daxsem? Tu sobie wszyscy musimy odpowiedzieć na to pytanie w co gramy, bo ta strefa tego niskiego interwału 22860 punktów jest bardzo istotna. Zamknięcie majowe, kolejne 5 miesięcy bez zmienności i listopad na razie maluje bardzo dużą świecę spadkową. Jest to większa świeca niż w grudniu 22 roku i nieco mniejsza niż w czerwcu 22. I tutaj o podaży na ten moment zaczyna królować podaż. Do końca miesiąca jeszcze bardzo daleko, cały ten tydzień. Na ile nieobecność Amerykanów wpłynie na europejskich inwestorów, to się dopiero dowiemy. Także tutaj ta formacja dwóch tych świec, zielonej i czerwonej. Jeżeli tutaj koniec miesiąca zakończy się wieżą, czyli mamy jedną wieżę, drugą wieżę, w tym przypadku wieżę spadkową, to wcale to nie oznacza, że grudzień może być tym rajdem Świętego Mikołaja. Czy to jest od maja obszar dystrybucji, czy akumulacji. Dystrybucja, jedziemy niżej, akumulacja, idziemy na wyższe poziomy, czyli kolejne ATH ładujemy na Daxie. No trzeba sobie na to pytanie odpowiedzieć samemu. 24000 punktów to jest właśnie zamknięcie z maja i poziomy zamknięcia i otwarć miesięcznych świec łącznie ze świecą z otwarciem świecy listopadowej i te 24000 dla Daxaksa w tym momencie jest to kluczowe. Brytyjska giełda zaczyna ten miesiąc również przypadkowo, chociaż tutaj jest znacznie więcej, było znacznie więcej optymistów. Do 12 listopada biliśmy ATH. W tej chwili kolejne poziomy, kolejne dołki przed szczytem. Jak popatrzymy sobie to wyrzucę na razie. Chodzi o te dwa cienie. Te dwa cienie, które są ostatnim dołkiem przed szczytem, na razie poważnym mogą być poważnym oporem dla funkcji 100. Krążymy od pięciu sesji wokół szczytu z 8 października. No a ta miesięczna świeczka również może mieć swoją wymowę, dlatego że no przecież od kwietnia potężnie indeks rósł. Co ciekawego również ta linia trendu wzrostowego od kwietnia została wyłamana i dzisiaj w czwartek i dziś testowana. No i w piątek też testowana jest od spodu. Czyżby głębsza korekta i korekta miałaby trwać? Francuska giełda dokładnie tak samo od pięciu dni. ten tydzień bardzo mizerny, ale jak popatrzymy na wykres tygodniowy, no mimo że udało się w tygodniu rozpoczętym 8 listopada w piku wyjść na wyższe poziomy, no tutaj jest bieda. Bieda i dołki. Te dołki z trzech tygodniowych świec na razie może utrzymają jako wsparcie. Ten tydzień dopiero się zaczął. też jeden dzień i od razu nie ma chętnych do kupowania. Czy kupią na tych dołkach? Zobaczymy. Wybicie tego poziomu będzie oznaczało przecenę w stronę 7500 punktów. Włoska giełda, która również radziła sobie dobrze, zaczyna drugi tydzień spadkowy. Układ świecowy, bardzo ładny, ponad te szczyty, które były oporem. Spadająca gwiazda, objęcie beszy, ten tydzień luka i schodzimy ciut niżej. No to kolejne poziomy wsparć możemy sobie narysować. To są tutaj te okolice. No to do testów. Jak wspomniałem, na ile nieobecność Amerykanów będzie wpływała na sentyment w Europie, to dopiero dopiero się okaże. A co z amerykańskimi indeksami? No SNP 500 ctery tygodnie z czerwonym zamknięciem. No to chociaż po czterech tygodniach spadków fajnie by było coś odreagować. mieliśmy odreagowanie w ubiegłym tygodniu na wsparciu 6500 punktów, a dokładnie odreagowanie w piątek. W czwartek jeszcze była próba wyjścia. No i tu mamy te cienie na pierwszy naturalny opór 6770. Po piątku dzisiaj rośniemy, ale jak sobie popatrzymy, jesteśmy poniżej tej 50 okresowej średniej kroczącej i być może to tylko taka takie chwilowe odbicie, które widzieliśmy od 7 listopada. Cztery sesje z odbiciem, później bardzo dynamiczny i silny zjazd. Póki co ten miesiąc, jak wspomniałem, taka ładna świeczka z czerwonym korpusem. Nie byłby to dla mnie młotek na wzrosty, ale drugi z rzędu wisielec. Mimo że tu mam zielony korpus, ten długi cień od dołu i brak tutaj w tym miesiącu praktycznie brak cienia od góry, no to wisielec, który miałby prognostykę spadkową. Jeżeli wybijemy 6500 punktów, tutaj będzie można oczekiwać większej korekty. No na wykresie dziennym w tej chwili utknęliśmy pomiędzy lokalnym wsparciem, wsparciem, który trzyma od września, od początku września. No a najbliższy opór 6830. Technologiczny naak. Dokładnie ta sama sytuacja, tylko bardziej klarowna technicznie. Opór później był próba utrzymania go jako wsparcie znowuż jako opór z ubieg tygodnia, czyli ten poziom okolicy 2550. Bardzo ładnie, że się podnosimy, podnosimy się tych z tych wsparć na wykresie tygodniowym. Są to najniższe poziomy od tygodnia rozpoczętego 13 września. W dodatku wynika to ze zmiany biegunów, bo szczyt szczyt w tygodniu rozpoczętym 9 sierpnia został wybity i jest trzykrotnie testowany. Ten tydzień zaczyna się wzrostowo, ale pamiętajmy, no ten tydzień to dopiero poniedziałek. Obniżka stóp przez Fed aż tak uha inwestorów. No trzy sesje, trzy tygodnie spadków też mają swoją wymowę. Czyli tutaj na rynku ryzykownych aktywów jest dość trudno. A przecież jeżeli nawet na SNP 500 miałaby być to tylko korekta, patrząc na wykres miesięczny to po siedmiu miesiącach intensywnych wzrostów no chociaż jeden miesiąc korekty by się przydał. także do wyboru, do koloru, czy optymizm, czy pesymizm na giełdach. Ja na to pytanie nie mam odpowiedzi, natomiast ładnie to wygląda wszystko na wykresach 10 15 minutowych, bo tutaj te poziomy wsparć oporów, te intradayowe działają bardzo ładnie. Giełda kanadyjska, która dzisiaj zyskuje i również kolejny miesiąc do wzrostów. Ten miesiąc zaczął się dość kiepsko dla Kanady, ale jak popatrzymy na wykres dzienny to naruszenia, nie lubię tego słowa naruszenia, wybijanie linii trendu wzrostowego, ale co tu się takiego ciekawego dzieje? Narysuję sobie dwa poziomy. Ten boczniak z niego to dawno żeśmy wyszli. wsparcie, wsparcie wybite, utrzymane jako wsparcie oraz ATH robione 12 listopada. To opór. Opór i ten opór 1800 punktów czy wytrzyma i zobaczymy zejście na niższe poziomy. Tak naprawdę to od 6 października jesteśmy w bardzo szerokim ruchu bocznym. Czy no i znowuż odpowiedź, czy optymiści, czy pesymiści będą rządzić tymi rynkami na rynku walutowym. Dzisiaj sobie popatrzymy najpierw na koszyki walut. Tutaj dzieje się dość ciekawie. No skoro bezpieczne aktywa, a Frank jest takim aktywem, przecież co jakiś czas indeks Franka coraz wyżej, coraz wyżej, coraz wyżej i jednak na ten moment te bezpieczne aktywa są mile widziane. dolar amerykański, który umocnił się, indeks dolara, który umocnił się również zwykres tygodniowy do najwyższych poziomów od sześciu miesięcy rośnie, chociaż dolaryzacja jest faktem. Banki centralne odchodzą od dolara, choćby nawet na korzyść złota. czyli rezerwy walutowe w bankach centralnych. Już nie będę więcej na ten temat mówił, bo to nie ma najmniejszego sensu. Ta linia trendu spadkowego od styczniowych szczytów na razie została wybita. Pchamy się coraz wyżej na sześciomiesięcznych maksimach. No i tutaj wygląda na to, że jeżeli ten lokalny a pożyczę sobie to bez sensu. Ten lokalny podwójny szczyt jeżeli zostanie wybity, no to pchamy się z dolarem coraz wyżej. A skoro tak, no to trzy ostatnie dni dolar nie chce słabnąć i kolejne bezpieczne aktywo. Problem, spory problem ma brytyjski funt, który od maja jest przeceniany. W tej chwili brytyjska waluta znajduje się na nizinach. A co takiego z funtem się dzieje? Gospodarka. Pani kanclerz skarbu na R się jakoś nazywa, zapomniałem nazwiska gnębi firmy. wręcz pod koniec tygodnia brytyjskie duże firmy powiedziały no nie będziemy na wyspach inwestować ratując budżet jest katastrofalnej sytuacji podnosi podatki podnosi socjały podnosi opłaty to dobra opłatyowskie po to nie żeby taniej leczyć [śmiech] czy sobie dobrze działał tylko po to żeby zapchać tą potężną dziurę budżetową to też ta waluta pod solidną presją japoński który również radzi sobie bardzo kiepsko i jest szansa, że będzie radził sobie kiepsko jeszcze przez długi czas. Strategia carry trade na jedenie. Przejdźmy może już do poszczególnych walut. Strategia carry trade na jenie ma jak najbardziej sens. Gdzie jest ten jen ukochany? gdzie pchamy się do poziomów widzianych ostatnio w lipcu i w styczniu tego roku, w lipcu ubiegłego roku i w styczniu tego roku. I tutaj takie króciutkie korekty podejścia wyżej. No przecież jen co obecnie wpływa na pozycj na pozycjonowanie się na parze dolar jena. Główne czynniki, różnica sztuk procentowych i rentowności obligacji. Głównym czynnikiem kursu USDNA jest różnica pomiędzy rentownością obligacji w Stanach a Japonią. Wyższe amerykańskie stopy i wyższe rentowności zazwyczaj wspierają dolara względem jena. W Japonii rentowność 10oletnich obligacji rośnie powyżej 1,7% co zwiększa presję na jena. To rosnący koszt finansowania i wrażliwość na zadłużenie. W Stanach stopy są znacznie wyższe, co spływa, co sprzyja napływowi kapitału do dolara i utrzymania silnego dolara względem jena. Kolejnym to polityka monetarna Banku Japonii. Bank Japonii wychodzi z ultra luźnej polityki. To jest fakt. Wychodzą z ultra luźnej polityki, ale nadal ona jest bardzo ostrożna. Rynek oczekuje stopniowych podwyżek stóp, ale nie natychmiast i nie w agresywnym tempie. Inwestorzy wciąż widzą, że różnica stóp Stany minus Japonia daje im możliwość strategii carry trade, czyli pożyczanie w jenach i inwestowanie w aktywa o wyższej stopie zwrotu. No i kolejny czynnik to oczywiście dług publiczny i finanse Japonii. Japonia ma jedno z najwyższych w świecie zadłużeń publicznych, co oznacza większą wrażliwość na wzró wzrost rentowności. Czyli krótko mówiąc koszt obsługi długu rośnie. To może działać jak hamulec dla jena, gdy inwestorzy oczekują większego ryzyka fiskalnego. No i pani nowa, pani premier wymyśliła sobie kolejny kolejny pakiet socjalny. Ministerstwo Finansów planuje wystawić na aukcję 20letnie obligacje skarbowe o wartości około 800 miliardów jenów. We wtorek rząd zaproponował dodatkowy budżet przekracający 25 bilionów jenów na sfinansowanie planu stymulacyjnego pani premier Takaici, znacznie przekraczając zeszłoroczny dodatkowy budżet w wysokości niespełna 14 miliardów i podzycza te obawy o zadużenie. Tymczasem prezes banku Japonii pan Ueda poinformował premiera, że bank centralny stopniowo będzie podnosił stopy procentowe, aby skierować inflację w kierunku celu 2%, bo inflacja wzrosła niestety. jednocześnie chce wspierać zrównoważony wzrost, czyli gospodarka, która w tej chwili napędzana jest potężnym długiem, czyli dolar dość mocny, euro, popatrzmy sobie utknęło w trendzie bocznym. Tutaj musimy poczekać na Fed i na odpowiedź Europejskiego Banku Centralnego, bo tutaj te programy związane, no choćby nawet z wydatkami na zbrojenia, których Polska ma być solidnym beneficjentem, też mają swoje swoje znaczenie. No i funt do jena, który od września bardzo ładnym kanale spadkowym się utrzymuje. Poprzednia ta strefa OLO, czyli OLO, czyli ostatnia linia obrony kupujących i sprzedających. Opór po wyłamaniu stał się wsparciem i znowu został wyłamany i w tej chwili ten poziom jest oporem. A zatrzymaliśmy się na kolejnych poziomach, czyli tutaj te poziomy, które również wokół niego ta para się utrzymywała. Na ten moment są wsparcie i to wsparcie bronione było na początku listopada, no i trzy sesje temu. Ponż to odbicie jest bardzo mocno anemiczne i tutaj niewiele się dzieje. czyli ten kanał przypadkowy na funcie o tych problemach budżetowych, no i z inwestycjami yyy w Wielkiej Brytanii przed chwileczką wspomniałem. Także tutaj yyy raczej wydaje się, że w dłuższej perspektywie Jen będzie pod solidną presją. Natomiast frank szwajcarski jak popatrzymy sobie na euro CHF, ale nie na takie śmieszne interwały, tylko na na wykres tygodniowy, co prawda tutaj wsparcie od lipca 24 roku jeszcze trzyma, ale tu mamy kryzys grecki, tu mamy bank Szwajcarii, bank Szwajcarii, który którym Jordan powiedział, że bank nie będzie bronił parytetu jena do euro. Ten parytet był na poziomie 1,2. Tutaj brokerzy nawet nie notowali. No i dolar do franka szwajcarskiego. Gdzieś mi się on schował, ale go znajdziemy. Nie mówiąc o tym jak do jena jest frank potężny, potężnie mocny. Ten Frank będzie dalej. O, mamy USD Jena. Gdzie USD je CHF USD? Ah. Mamy CHF USD. Jesteśmy na tak wysokich poziomach. To jest dokładnie kryzys grecki 2011 roku. Ta decyzja banku Szwajcarii. Gdyby nie kryzys grecki, gdyby nie decyzja banku Szwajcarii, że tej brokerzy nawet nie notowali, to jesteśmy na poziomach stabilizacji w tej chwili, gdzie wsparcie utrzymuje na 1,23. Oczywiście można sobie to wystarczy odwrócić. wykres USDCHF będzie w odrotną stronę skierowany i tutaj ta strefa oporu bardzo stabilnie tutaj można sobie grać od bandy do bandy dlatego, że zarówno dolar w tym momencie jak i frank stały się bezpiecznymi aktywami. W którąś stronę kiedyś się wybiją, ale kiedy zobaczymy jaka będzie reakcja rynków na ryzykowne aktywa. Na rynku surowcowym wiele tutaj nie ma do opowiadania. Platyna na wykresie tygodniowym znalazła się pod presją, ale wsparcia opory zamienione wsparcia trzymają. Na wykresie dziennym co prawda ten kanał wzrostowy był, ale czy to jest formacja flagi? Jest szansa, że tak. Mamy drzewiec, flagę, wyjście dołem. No i ta strefa, gdzie opór został wybity, stał się wsparciem. Najbliższe wsparcie 1576 $arów i ono ciągle jeszcze trzyma. Yyy, par lat wygląda bardzo podobnie. Opór po wybiciu stał się wsparciem. To wsparcie trzyma, ale teaj anemia jest bardzo mocna. Każda próba podbicia w ubiegłym tygodniu kończyła się niczym. Dopiero w piątek lekkie odreagowanie i kontynuujemy na wzrosty. Czyli te metale pod presją mogą być. Niemniej póki co między opór wsparcie trzyma i tutaj w dłuższej perspektywie o tym wiele razy wspominałem szansa, że spadniemy w stronę 1000 dolarów. Srebro oscyluje wokół 50 wokół 50 dolarów i on oscyluje od 17 listopada, czyli cały ten od początku ubiegłego tygodnia strachu nie ma. zaczyna to to złoto dla ubogich, jak nazywają srebro, być tym zabezpieczeniem dla biedniejszych inwestorów złoto ciągle powyżej 4000 doarów tej pewnie nie zobaczymy, tak jak Goldman Zak zapowiadał w tym roku rajdu do 5000 dolców. Jest to jest to mało prawdopodobne. Natomiast w tej strefie około czterech średniej cenie około 4100 do$arów do końca tego roku i można się spodziewać, że będzie to utrzymane. Banki centralne nie będą wyprzedawać złota, trzymają intensyfikacja skupu złota. Czy będzie? Na razie część inwestorów kupuje dość aktywnie złoto fizycznie, a nie tylko spekuluje na kontraktach. Natomiast jeżeli chodzi o ropę, to jesteśmy cały czas pod presją. Tych 60 doarów na ten moment wydaje się z zaporą nie do pokonania, a jej pokonanie to otwarcie krótkiej pozycji ropie. ciąży tutaj cały czas światowa nadpodarz, która się utrzymuje. Jedynie zarabiają transportowcy. Wynajęcie tankowca na ten moment graniczy praktycznie z cudem. A jak już się uda, to po gigantycznych cenach. ceny transportu ropy bardzo mocno morskiej morskiego transportu bardzo mocno wzrosły i teraz jeszcze króciutko rynku soi po kilku tygodniach wzrostu ubiegły tydzień zatrzymanie 1130 doarów i cóż to byja jasnio te 6 tygodni intensywnego wzrostu zatrzymanie wzrostu mamy zatrzymanie wzrostów Chidzycy dalej nie kupują soi. A miejscowe firmy, które przetwarzają soje na śrutę bądź tłoczą olej, mogą zwiększyć produkcję. Tylko brak regulacji co do alternatywnych paliw powoduje to, że tego oleju sojowego nie ma komu sprzedać i trzeba go magazynować i koszty dla tych spółek rosną. Natomiast jest nacisk polityczny. Kochani, kończymy na dzisiaj, bo co tu wiele wymyślić. Jesteśmy zarówno w sytuacji, gdzie optymiści mogą zwyciężyć i pociągniemy rajdem Świętego Mikołaja, albo wygrają pesymiści twierdząc, że no niestety z amerykańskiej gospodarki, gdzie przedsiębiorstwa pokazały jeszcze świetne wyniki za trzeci kwartał, ale one już wcale nie muszą być tak dobre w przyszłym kwartale, a szczególnie dotyczy do detalistów jest ryzyko spowolnienia. No i nie wiadomo do końca, co zrobi Fed, chociaż wydaje się, że w tej chwili Fed nie będzie miał większego wpływu wpływu na rynki, a raczej to czy uda się dostarczyć większą płynność na rynki finansowe. Dziękuję wam za dzisiaj. Trzymajcie się. nagadałem się, ale właśnie chyba handel taki klasycznie intradowy w tej chwili może przynieść najlepsze efekty w przypadku naszej spekulacji. Trzymajcie się i jak zwykle zapraszam za tydzień. Cześć, do spotkania. Yeah.
