VideoWiedza™ · Wywiad / Debata
„Nie będę pytać szefa o wolne…’ | Sylwia Subbotko | JAK ZDOBYĆ KONTO FUNDOWANE (190) [Fundowane konto 50k USD i strategia]
- Wyświetlenia
- 292
- Polubienia
- 3
- Data publikacji
O materiale
Główne wnioski z rozmowy
Wywiad z Sylwią Subbotko, traderką współpracującą z Take Profit Crew, która opowiada o swojej drodze do uzyskania konta fundowanego na 50 000 USD u firmy prop tradingowej. Materiał skierowany jest do osób rozpoczynających przygodę z prop tradingiem oraz szukających motywacji do budowania dyscypliny i zmiany stylu życia.
- Proces uzyskania finansowania: Sylwia przebiegła dwuetapowy egzamin (10% zysku na etapie 1, 5% na etapie 2) przy limicie strat 10% konta. Po zdaniu otrzymała kapitał 50 000 USD (ok. 200 000 PLN) z podziałem zysków 80/20.
- Brak ryzyka własnego kapitału: Trader nie ryzykuje własnymi środkami na koncie fundowanym – maksymalna strata to zamknięcie konta przy 10% drawdownie, a opłata za egzamin została zwrócona po pierwszej wypłacie (3% konta).
- Kluczowa rola prostoty i dyscypliny: Przełom nastąpił po porzuceniu „kombinowania” na rzecz ścisłego planu: jedna strategia (Supply Demand / Smart Money Concept), jeden aktyw (US30), jeden edukator (Dawid Pineiro).
- Psychologia i mindset: Główne filary sukcesu to budowanie pewności siebie, konsekwencja i proste pytanie: „Czy za 5–10 lat podziękuję sobie za dzisiejszą decyzję?”. Wolność geograficzna i niezależność od szefa były silniejszym motywatorem niż same pieniądze.
- Początki i krzywa uczenia się: Sylwia dołączyła do grupy 4,5 roku temu, zrobiła przerwę, a od 2,5 roku uczy się i traduje w pełni. Początkowo chciała zajmować się marketingiem, ale trading okazał się głównym źródłem dochodu.
Przedstawione doświadczenie dotyczy momentu nagrania filmu; warunki firm prop tradingowych oraz wyniki handlowe mogą się zmieniać. Treść ma charakter informacyjny i edukacyjny, nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.
Tematy filmu
Rynki
Koncepcje
Typy treści
Poziom
Pełna transkrypcja filmu
Rozwiń, aby przeczytać zapis całego materiału.Transkrypcja
Tak, nie mogę powiedzieć, to jest 50 000 $arów, czyli myślę, że już taka fajniejsza kwota. >> Fajna, fajna, bardzo fajna. Jak przeliczymy sobie to na złotówki, to jest prawie tam czy tam nawet [muzyka] no w okolicach 200 000 zł, więc już jest z czego zarabiać, >> bo ja jeszcze wcześniej sprzedawałam Thermomiksy i też to robiłam online. Gdzieś tam się ogłaszałam, ale też były wśród moich [muzyka] klientek, więc to było takie pół na pół, że trochę pocztą pantoflową, a trochę gdzieś tam się ogłaszałam w internecie. [muzyka] Jeszcze na pewno nie doszłam do takiego pułapu pieniężnego, jaki bym chciała i cały czas gdzieś tam jestem w trakcie [muzyka] tworzenia tego, chociaż no już jest fajnie, no bo jednak od ponad pół roku utrzymuje się tylko i wyłącznie z zarabiania online, więc więc już jest naprawdę super, ale do tego pułapy, do którego zmierzam i jeszcze [muzyka] on jest jest jeszcze zdecydowanie większy, no nie musieć chodzić do pracy, bo dla mnie to jest w ogóle kluczowe. Już jestem odzwyczajona od tego, żeby mi ktoś mówił, kiedy mogę jechać na urlopo, y jak potrzebuję, nie wiem, wolne, bo synek mojej kuzynki i kuzyna najbliższego, nie wiem, o zakończenie roku w szkole i na przykład chciałabym przy tym być, bo jestem jego ulubioną ciocią. On jest moim ulubionym tutaj chłopczykiem [muzyka] w rodzinie, no to ja nie mam zamiaru się pytać szefa, czy on mi dowolny. Nie. Cześć, z tej strony Franek Rumak, czyli założyciel oraz CEO projektu Take Profit Crew. Jest ze mną Sylwia. Z Sylwią współpracujemy już no troszeczkę czasu, więc zaraz sobie do tego przejdziemy. Ale zanim przejdziemy do konkretnego wywiadu, cześć Sylwia, co tam w ogóle u ciebie? >> No cześć, bardzo mi miło, że mnie zaprosiłeś. U mnie słuchaj wszystko dobrze. Jestem w Polsce już od dwóch ponad miesięcy, no i jakoś sobie żyję tutaj, nie muszę chodzić do pracy, także no myślę, że że fajnie już, że fajnie to żyćko się kreuje. >> Słuchaj, ja wiem, ale nie wszyscy wiedzą, gdzie ty w ogóle mieszkałaś przez ostatnie kilka lat swojego życia. Ja mieszkałam przez 11 lat w Anglii, >> więc no troszkę mojego dorosłego, w sumie to całe moje dorosłe życie spędziłam w Anglii. No i w końcu nadeszła ta chwila, że mogłam stamtąd wyjechać i wyprowadzić. >> Super, super. Zaraz może sobie troszeczkę o tym porozmawiamy. Słuchajcie, łapię się z Sylwią. Zaprosiłem ją tutaj właśnie na na taką luźną pogadankę, bo Sylwia jest po bardzo fajnym takim kroku milowym, jeżeli chodzi o trading. Otrzymała dofinansowanie od firmy prob tradingowej i to niemałe dofinansowanie. Jak się będzie chciała pochwalić, to się pochwali. Ale Sylwia, jak to w ogóle się stało? Czym w ogóle są dofinansowania? Na jaką kwotę takie dofinansowanie otrzymałaś? Jeżeli w ogóle chcesz powiedzieć, jakbyś mogła nam tak słowem wstępu właśnie powiedzieć, czym są te refinansowania i jak to w ogóle wszystko wygląda. >> Więc to dofinansowanie to jest tak naprawdę taki kapitał, y, suma pieniędzy, którą możemy uzyskać od firmy proptradingowej. Czyli jak ktoś no nie ma jakiejś takiej większej kwoty typu 10, 20, 50, 100 000 doarów, żeby móc sobie tutaj używać te pieniążki na rynku, no to są firmy, które mogą tych pieniążków udzielić, ale żeby jakby je dostać, to trzeba przejść dwuetapowy egzamin i mi właśnie udało się taki dwuetapowy egzamin zdać, więc uzyskałam taki kapitał od firmy, więc no bardzo się cieszę, no bo jednak nie każdy ma na początek tam 10, 50 czy 100 000, żeby żeby móc sobie użyć takich pieniążków, więc fajnie, że w ogóle są takie możliwości, nie? >> Chcesz się pochwalić jaki to jest, jaka to jest kwota, czy czy zachowujemy to w tajemnicy? Ja tak nie mogę powiedzieć, to jest 50 000 doarów, czyli myślę, że już taka fajniejsza kwota. >> Fajna, fajna, bardzo fajna. Jak przeliczymy sobie to na złotówki, to jest prawie tam czy tam nawet no w okolicach 200 000 zł, więc już jest czego zarabiać. I z tego co wiem to też jesteś już po pierwszej wypłacie. Nie wiem czy chcesz się pochwalić, czy zostawiamy to jako top secret, czy mówimy o tym. >> Tak, jestem po pierwszej wypłacie. Mogłoby być lepiej, ale i tak myślę, że jak na polskie warunki jest naprawdę super, bo jest to 3% konta. >> Mega, mega fajnie. Dobra, Sylwia, powiedz nam jak w ogóle wyglądają takie egzaminy, bo powiedziałaś, że to jest dwuetapowy egzamin. O co w ogóle z tym chodzi? Co tam trzeba zrobić? To jest coś praktycznego, teoretycznego, jak to wygląda? >> No czyli no generalnie na początku na pewno trzeba nabić jaką nabyć jakąkolwiek wiedzę, no bo bez wiedzy podchodzenie do takiego egzaminu to jest taki strzał w kolano, tak na dobrą sprawę, nie? No tak samo jak z prawem jazdy. No nie wsiadaj się do samochodu tylko dlatego, że ktoś ci powiedział: "Ej, tutaj masz gaz, hamulec i jedziesz", nie? Więc jednak no trzeba jakiegoś mieć edukatora czy tam instruktora, który cię troszeczkę poprowadzi za rączkę i pokaże jak to wszystko wygląda, jak ten samochód odpalić, co to są biegi, dlaczego mamy znaki na drodze i tak dalej. Więc tutaj jest dokładnie tak samo. No trzeba mieć jakąkolwiek wiedzę na temat giełdy rynków finansowych, wykresów, strategii. Więc no ja taką wiedzę zdobyłam dołączając tutaj do do grupy Take Profit. I no i tak to właśnie wygląda. Pierwszy egzamin, no to trzeba po prostu zagrywać na rynku, trzeba zdobyć 10% konta, odpowiednimi, trzymać się odpowiednich zasad, no bo firmy propagingowe też mają swoje zasady, tak więc trzeba się trzymać wyznaczonych zasad. I drugi etap, no to jest zdobycie 5% konta. Jeżeli trzymaliśmy się zasad, no to dostajemy, no to jakby zdaliśmy ten egzamin, no i później już dostajemy dane do logowania do do naszego konta. >> Mega fajnie. Powiedz mi, co się dzieje z tymi pieniędzmi, jeżeli je stracisz? Czy ty musisz je oddawać jakoś, czy jak to w ogóle wygląda? >> Nie muszę nic oddawać. Oczywiście nie mogę ich wypłacić. To też trzeba tutaj właśnie zaznaczyć, że ja nie mogę tych pieniędzy wypłacić. Ja mogę tylko je używać. yyy i te pieniążki mają specjalne zabezpieczenia, więc ja jedyne co mogę stracić to jest 10% konta maksimum, bo na tej kwocie jakby konto się zamyka i i tyle i ja nie mogę więcej stracić i też nawet jak to stracę to nie muszę tych pieniążków oddawać. >> Okej, czyli tak naprawdę nie ma można powiedzieć żadnego ryzyka. Y tylko zdać egzamin, otrzymać pieniądze i nim po prostu obracać. Tak. >> Nie ma w ogóle żadnego ryzyka. Ja to w ogóle jeszcze się się śmiałam, bo jak robiłam tą pierwszą wypłatę, to nagle się okazało, że też oddali mi pieniądze za egzamin. >> O, fajnie, fajnie. Dobra, >> także w ogóle super, nie spodziewałam się tego. >> Syla, powiedz mi, czy ty w ogóle wcześniej miałaś styczność z jakąkolwiek formą zarabiania online? Czy to jest jakby pierwsza grupa, pierwsza gdzieś tam forma zarabiania online? Jak to u ciebie wyglądało? Trochę historii? Kurczę, nie wiem jak to powiedzieć online, bo ja jeszcze wcześniej sprzedawałam Thermomiksy i też to robiłam online. Gdzieś tam się ogłaszałam, ale też głównie wśród moich klientek, więc to było takie pół na pół, że trochę pocztą pantoflową, a trochę gdzieś tam się ogłaszałam w internecie. No ale no to był taki typowy marketing, nie? A tutaj już jest troszkę inna forma tego zarabiania, no bo zarabiam typowo poprzez taką troszkę inną pracę, nie? E, no bo zarabiam prosto na siebie i to wszystko idzie gdzieś tam do do mojego portfelu. No wiadomo, z firmą propingową się dzielimy. Tutaj jest 80 dla mnie 20% dla firmy, ale no w sumie to to oprócz tych Thermomixów, no to trading, [parsknięcie] >> czyli można powiedzieć, że z tradingiem masz styczność po raz pierwszy właśnie w take profit crew. Kiedy to wszystko się zaczęło? Pamiętasz w ogóle? >> Tak, tak, właśnie pamiętam. Słuchaj, pierwszy raz to było c prawie 4 i pół roku temu, kiedy dołączyłam do Take Profit Crew, ale byłam tylko przez trzy miesiące, bo no bo w życiu się u mnie dużo działo, więc nie miałam takiej głowy dobrze ustawionej, żeby się tutaj skupić i dać z siebie takie 100% albo chociaż 99,9, bo wtedy niestety nie mogłam, więc zrobiłam sobie przerwę i postanowiłam sobie, że jak już wrócę, to wrócę na całego. I tak już od dwóch i pół roku jestem tutaj na całego. >> Mega fajnie. Jak jak wyglądały u ciebie początki? Czy to było coś przerażającego dla ciebie, czy raczej szybko gdzieś tam wszystko to zrozumiałaś? >> Znaczy te 4 i pół roku temu to było takie kurczę czarna magia, ale wiedziałam, że że dam sobie radę, że jak już się na tym skupię tutaj i to dam sobie radę. E, ale 2 i pół roku temu jak dołączyłam to nie dołączyłam w sumie stricte dla tradingu. Na początku dołączyłam strict dla marketingu, ale gdzieś tam ten trading ja wiedziałam zawsze, że że to jest mój konik, że jakby ja nie mogę się skupić tylko na marketingu, że trading to jest właśnie coś, co ja chcę robić. Fajnie. Czyli ty tak naprawdę chciałaś zacząć ten cały, bym powiedział, proces od końca, czyli najpierw zacząć właśnie polecać i tak dalej, bo bazować gdzieś tam na marketingu, ale w trakcie zobaczyłaś, że jest trading, jest kolejne źródło dochodu, sama możesz na tym fajnie zarabiać, bo po prostu wciągnęłaś się w to wszystko. Tak, >> tak, tak, dokładnie. Tak, no jeżeli można sobie zdywersyfikować portfel, to czemu nie. >> Jasne, dokładnie. To teraz powiedz tak, dlaczego w ogóle zarabianie online i to chyba bardzo fajna jakby bardzo fajne pytanie właśnie do ciebie. Czy to bardziej chodzi o wolność właśnie geograficzną, że możesz być wszędzie na na całym świecie, bo wiemy, że dużo podróżujesz. Czy to bardziej chodzi o kwestię finansową, że można naprawdę dużo zarabiać, czy trochę tego i trochę tego? >> Myślę, że trochę i tego, trochę tego i trochę tego. Z racji tego, że jeszcze na pewno nie doszłam do takiego pułapu pieniężnego, jaki bym chciała i cały czas gdzieś tam jestem w trakcie tworzenia tego, chociaż no już jest fajnie, no bo jednak od ponad pół roku utrzymuje się tylko i wyłącznie z zarabiania online, więc więc już jest naprawdę super. Ale do tego pułapy, do którego zmierzam, jeszcze on jest jest jeszcze zdecydowanie większy. Ale tutaj no te podróże i ta wolność geograficzna na pewno robiła dużą robotę, bo no ja jestem takim trochę małym Boże, taką duszą podróżniczą, nie? Więc powsinogą, jak to kiedyś na mnie mówili tutaj wce jeszcze, jak mieszkałam. Ja jestem taką powsinogą. Ja lubię zwiedzać, ja jestem bardzo taką spontaniarą, że jak ktoś do mnie zadzwoni i idziemy o 2:00 w nocy wchodzić na śnieżkę, oglądamy wschód no jadę, nie? jakby ja tam nie potrzebuję się przygotowywać specjalnie do tego. Po prostu pakuję rzeczy, wsiadam w samochód i mogę jechać, nie? Więc tak, no ta wolność geograficzna była tutaj dużym takim faktorem. No a jednak to, że naprawdę można tutaj jak się poświęci tego, tego czasu i uwagi i skupienia, no to naprawdę można też zarabiać fajne pieniądze, więc no to też jest taki drugi faktor, więc troszkę tego i troszkę tego. >> Jaką dałabyś radę dla początkujących traderów? Czym twoim zdaniem na samym początku warto się skupić nad czym? przede wszystkim nad sobą i nad budowaniem pewności siebie, bo moim zdaniem bez pewności siebie tutaj dużo się nie zyska z racji tego, że jak nie masz pewności siebie, to wtedy bardzo łatwo mogą wpłynąć na ciebie inni ludzie. >> Mhm. >> I opinie innych ludzi. I myślę, że tutaj to i budowanie pewności siebie, budowanie dyscypliny >> i konsekwencji w działaniu. >> Okej, super. A tak bardziej bym powiedział od takiego zaplecza tradingowego, na przykład jakaś strategia, niestategia, czy takie dłuższe ruchy, krótsze ruchy, dużo tych ruchów, mało tych ruchów. Co byś powiedziała? Właśnie tak od strony takiej właśnie bardziej wiesz strategiczne, jeżeli chodzi o taki trading plan, można powiedzieć. >> Okej. No to tak. Jeżeli chodzi o dłuższe ruchy czy krótsze ruchy, to tutaj nie będę się wypowiadać, bo to jest takie bardzo indywidualne, ale na pewno co u mnie było bardzo kluczowe, to przestanie kombinowania, nie? Bo jakby ja kombinowałam bardzo dużo, ja byłam takim kombinatorem i nieraz się ze mnie chłopacy śmiali, zresztą też [śmiech] jak coś tam kombinowałam i i generalnie no masło maślane z tego wychodziło jakby gdzieś tam wiedzę miałam, ale próbowałam za dużo sor jeden ogon pociągnąć i to nie wychodziło. I w momencie, kiedy sobie ustawiłam właśnie ten trading plan, ja się skupiłam też głównie na jednej walucie, na jednym edukatorze. E i tak naprawdę tą fundowankę zrobiłam na chodzeniu na sesję do jednego edukatora Dawida Pineiro u nas w akademii i zagrywaniu tylko i wyłącznie US30. Teraz już dołączam swoją analizę własną, ale też nie kombinuję, tylko trzymam się z strategii Supply Demand, Smart Money Concept i Supply Demand. Także, także tak trzymanie się konkretnie jednej strategii, jednego, max dwóch aktyw, nie kombinowanie i kurde sztywne zasady, konsekwencja w działaniu i naprawdę to jest przepis na sukces. >> No dobra, to teraz mi powiedz, biorąc pod uwagę już twoje doświadczenie i te wszystkie lata i zarobki i straty, co byś powiedziała właśnie Sylwii sprzed na przykład roku, sprzed dwóch lat, żeby właśnie nie kombinowała tak dużo? to co byś jej powiedziała właśnie bazując na twoim doświadczeniu, żeby ją przestrzec przed tym właśnie kombinowaniem, bo my to powtarzamy wielokrotnie, ale ludzie no wiadomo jak to ludzie wolą sobie pokombinować troszeczkę. Czy czy masz właśnie jakieś takie przesłanie dla ludzi, którzy kombinują, bo takowych jest mnóstwo, żeby trochę ich nakłonić do tego nie kombinowania. >> Tak ja bym się chyba je zapytała, ale po co? Co ci to daje? Po po co? Po co kombinujesz? To jest tak proste, [odchrząknięcie] proste. >> Matrosa mówił coś takiego. Kiss, keep it super simple. >> Mhm. Dokładnie. >> Fajnie, fajnie. Dobra, Sylwia, komu polecasz trading, a komu byś odradziła trading i dlaczego? >> Hm, to jest właśnie taka kwestia sporna, bo moim zdaniem każdy powinien tego spróbować, bo tak naprawdę my nie mamy zielonego pojęcia, co my lubimy, a czego nie, dopóki tego nie spróbujemy. Tak. I ja też bym nigdy nie pomyślała, że ja będę siedzieć na wykresach. Jak ja te wykresy zobaczyłam, to ja mówię: "Ja pierdzielę, gdzie jestem?" Nie mówię, jakby ja nie jestem. Mi się na początku wydawało, że jestem za głupia na to. [śmiech] Znaczy to tak, to teraz jest głupie. Teraz tak se myślę, że głupie, że tak pomyślałam, ale mówię: "Boże, przecież te wykresy, gdzie te świeczki?" Ale za chwilę mówię: "Nie, no gdzie? Przecież dam radę", nie? Więc jeżeli chcecie coś zmienić w swoim życiu, to przede wszystkim się nie bójcie, bo nie ma zmiany bez zmiany. >> Nie ma nie ma zmiany życia bez zmienienia czegokolwiek. Więc jeżeli chcecie spróbować w ogóle zarabiać w internecie i być wolnym finansowo i przede wszystkim no nie musieć chodzić do pracy, bo dla mnie to jest w ogóle kluczowe. Już jestem odzwyczajona od tego, żeby mi ktoś mówił, kiedy mogę jechać na urlop albo jak potrzebuję, nie wiem, wolne, bo synek mojej kuzynki i kuzyna najbliższego, nie wiem, o zakończenie roku w szkole i na przykład chciałabym przy tym być, bo jestem jakby ulubioną ciocią, on jest moim ulubionym tutaj chłopczykiem w rodzinie, no to ja nie mam zamiaru się pytać szefa czy on mi dowolny, nie? Bo to jest taka, wiesz, to nie jest żadna taka ważna rzecz, nie, >> dla twojego szefa, a dla mnie już jest na przykład taka bardzo emocjonalna, nie, gdzie bardzo mi na tym zależy, więc kurczę, no nie bójcie się, nie bójcie się spróbować. Życie jest piękne, ale musicie troszeczkę tutaj włożyć w to pracę. >> Po części już odpowiedziałaś na to pytanie. To będzie ostatnie pytanie, ale może trochę rozwiniemy. Co byś powiedziała właśnie osobie, która ogląda ten wywiad, patrzy, obserwuje na przykład ciebie od miesięcy, od lat i coś ją jeszcze podtrzymuje przed podjęciem decyzji, żeby w ogóle spróbować. Co byś powiedziała takiej osobie, żeby żeby ją zachęcić właśnie, popchnąć troszeczkę, żeby chociaż zobaczyła jak to wygląda od środka? >> No to ja bym powiedziała, że czas płynie cały czas. Jakby to jest coś czego nie zatrzymamy, tak? Możemy spróbować zatrzymać zmarszczki jakimiś zabiegami, tak? Możemy próbować wyglądać młodziej. Tak, ale tylko i wyłącznie to możemy zrobić. Nic, czasu nie zatrzymamy. Czas będzie leciał cały czas. Więc cokolwiek robicie teraz, przed jakąkolwiek decyzją stoicie, przed jakiekolwiek życie na ten moment prowadzicie, to zadajecie sobie pytanie, czy jeżeli teraz podejmiecie kroki o zmianie, to czy za 5, 10 lat podziękujecie sobie, czy za 5, 10 lat będziecie żałować, że akurat wtedy nie podjęliście tego kroku i nic nie zmieniliście w swoim życiu? Bo ja sobie zaczęłam zadawać to pytanie i od kiedy tak się [parsknięcie] stało, że tak zmieniłam swój mindset i właśnie zadawałam sobie to pytanie, no to teraz żyję życiem na własnych zasadach i i naprawdę mogę powiedzieć sobie po dwóch i pół roku, że ja sobie właśnie dziękuję, że postanowiłam dołączyć na 100% i dałam daję z siebie prawie 100%, ale już jestem w tym rękoma i nogami i ja już stąd nie odejdę. Jakby ja sobie nie wyobrażam. Więc ja na ten moment po dwóch i pół roku sobie dziękuję. Więc zadajcie sobie zawsze to pytanie. Czy podziękujecie sobie, czy będziecie jednak żałować, że tego nie zrobiliście? >> Mega. Myślę, że nic nie trzeba dodawać. Ja ze swojej strony dziękuję. To by było na tyle i mam nadzieję, że się widzimy, kurczę, no niedługo gdzieś w świecie. No nie, >> no ja też mam taką nadzieję. Słuchaj, [śmiech] >> dzięki wielkie. Pa, pa, pa. Pejo