VideoWiedza™ · Strategia Tradingowa
Kalendarzyk czy wskaźniki? Mój plan na BTC do końca roku 🟠 [Strategia DCA i zarządzanie ryzykiem]
- Wyświetlenia
- 35,259
- Polubienia
- 876
- Data publikacji
O materiale
Główne zagadnienia i wnioski z filmu
Wideo prezentuje autorski plan inwestycyjny na Bitcoina do końca roku, oparty na strategii DCA (Dollar Cost Averaging) i ścisłym zarządzaniu ryzykiem. Piotr Ostapowicz wyjaśnia, dlaczego rezygnuje z gry pod "kalendarzyk" i wskaźniki na rzecz uregulowanego systemu zakupów przy ustalonych poziomach cenowych, jednocześnie trzymając rezerwę w stablecoinach. Materiał skierowany jest do inwestorów szukających metody ograniczającej wpływ emocji na decyzje, a także tych chcących zrozumieć ograniczenia analizy on-chain i historycznych analogii.
- Systemowy plan zakupowy (DCA) zamiast prognozowania. Autor określa z góry poziomy cenowe (np. 60k, 55k, 50k, 45k USD), przy których dokupuje Bitcoin częścią miesięcznego przepływu pieniężnego, a drugą część przydziela do stablecoinów na ewentualnie niższe ceny. Podejście to ma zminimalizować stres i konieczność "łapania dołka".
- Regulacja emocji jako klucz do skuteczności. Według prelegenta, sukces w inwestowaniu zależy nie tyle od idealnego momentu wejścia, co od umiejętności kontroli strachu i chciwości. Przytacza przykład "przeciętnego inwestora", który długoterminowo bije profesjonalistów dzięki prostym, nudnym strategiom i braku spekulacji większością kapitału.
- Ograniczenia wskaźników on-chain i historycznych cykli. Wideo pokazuje, że popularne wskaźniki (np. SOPR, top indicators na CoinGlass) mogą się przeterminować lub dawać sygnały z opóźnieniem. Autor podkreśla, że rynki nie dają gwarancji (100% pewności), a historyczna powtarzalność nie jest obietnicą przyszłych wyników.
- Ryzyka zewnętrzne: MicroStrategy i WBTC. Omówiono potencjalne zagrożenie wynikające z dźwigni finansowej MicroStrategy (wymuszone sprzedaże BTC) oraz ryzyka kontraktów inteligentnych przy trzymaniu zwrapowanego Bitcoina (WBTC) w DeFi, gdzie historia ataków hakerskich jest liczna.
- Dywersyfikacja poza kryptowaluty. Prelegent informuje o systematycznym budowaniu pozycji w aktywach tradycyjnych i stablecoinach, traktując to jako ubezpieczenie przed scenariuszem, w którym Bitcoin nie odzyskuje wzrostów w oczekiwanym horyzoncie czasowym.
Tematy filmu
Rynki
Koncepcje
Typy treści
Poziom
Pełna transkrypcja filmu
Rozwiń, aby przeczytać zapis całego materiału.Transkrypcja
Cześć Piotrek. Jaka strategia na najbliższe miesiące? Bądźmy szczerzy, w poprzednich hosie nie doceniliśmy kalendarzyka. Czy planujesz jakieś zakupy w październiku i listopadzie, czy jednak nadal patrzysz tylko na wskaźniki? U siebie wszystko usystematyzowałem. Jeżeli faktycznie zejdziemy niżej, czy to w październiku, czy w listopadzie, czy później, czy wcześniej, ja jestem na to gotowy. Ja już mam wszystko poustawiane pod konkretne wydarzenia. Stryte pod sam kalendarzyk nie zagrywam. Jednak z dużym prawdopodobieństwem, nawet jeżeli pójdziemy według kalendarzyka. U mnie i tak zakupy się wydarzą. Tak to siebie skonstruowałem, żeby działało niezależnie od kalendarzyka. Znów pewne dane historyczne powtarzały się w przyszłości, jednak miejmy na uwadze, że to nie jest po prostu gwarantowane. To znów może się powtórzyć, jednak nie musi. I najważniejszym pytaniem jest, czy ty jesteś gotowy, jeżeli faktycznie to nie musi się wydarzy. Ja po prostu zbyt wiele osób widziałem, które w poprzednich bessach dokładnie czekały na te jeszcze większe spadki i niestety się nie doczekały. Później kupowali trzy, cztery razy drożej, licząc oczywiście od dna, które Bitcoin zaliczył, bo gdy było 3000, mówili o 1000, no i się nie doczekali, kupowali po 14, więc na dwoje babka wróżyła. Wszystko zależy od tego jak podchodzisz do inwestowania, jaki masz horyzont czasowy, czy jesteś wziąć gotowy na klatę to, że ewentualnie później kupisz drożej, jeżeli to się nie wydarzy. A i też z drugiej strony jesteś gotów wziąć na klatę, jeżeli na przykład powiedzmy w październiku spadamy o kolejne 50%, powiedzmy załóżmy na 30 000 doarów ty wchodzisz, a schodzimy później na 15 000, to nie sprzedaż. No właśnie zawsze są pewnego rodzaju ryzyka, uwierz. Kiedy jeżeli byśmy zjechali na 30 000, to tysiące ludzi w internecie będzie ci mówiło, że spadniemy na 20 15 i powtórzymy dołek powiedzmy, z poprzedniej besy. No i co wtedy zrobisz? Większość ludzi nie wie co zrobi, bo jednak zwłaszcza kiedy w grę wchodzą duże ruchy, to też będzie ciągnęło za sobie za sobą duże emocje. Czy miałeś już okazję zmierzyć się z tego typu rzeczami, gdzie na przykład inwestujesz, nie wiem, 10 000, 50 000, cokolwiek jest dużo dla ciebie i nagle okazuje się, że twoja decyzja, która na którą czekałeś i wydaje się dobra w momencie jej podejmowania, nagle mija dzień, dwa i twoja pozycja leci o 20% w dół i tracisz po swojej decyzji. No bo dołka większość z nas po prostu nie złapie. Czy wiesz co wtedy zrobisz? Wiesz jak zareagujesz? Większość ludzi po prostu tego właśnie nie wie. I to jest jedną z tych rzeczy, no której niestety wszyscy musimy na swojej skórze doświadczyć. Ja tego doświadczałem wielokrotnie, pozbyłem się emocji. Doszedłem do wniosku nie tylko po książkach, ale właściwie głównie ze swojego doświadczenia, że naszym zadaniem jest nie regulacja momentów wejścia, ale regulacja emocji. Jeżeli ustawisz na początku pomyślisz o tym jak uregulować emocje, aby się nie ekscytować zbyt bardzo, nie bać zbyt bardzo, no to uważam, że istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że będziesz dużo, ale to dużo lepszym inwestorem. I też wiedz, że inwestycje jest to na tyle specyficzna dziedzina, powiedzmy dziedzina zawodowa, że jest to jedyna dziedzina właściwie zawodowa na świecie, gdzie robiąc przeciętne rzeczy przez długi czas, będąc przeciętniakiem przez długi czas, trafiamy do zacnego grona top 10, top 5, top 1% skutecznych inwestorów. Jest mnóstwo historii, które pokazują dokładnie to. Nawet od Morgana Hausela ostatnio gdzieś w podcaście słyszałem o dwóch takich historiach, które wypłynęły jednocześnie. To było kilka, kilkanaście lat temu. W jednym momencie wypłynęły dwie historie. Pierwsza historia była o kobiecie, która prowadziła zwykłe życie, pracowała na zwykłym etacie, zmarła i na jej koncie okazało się, że miała przepisane w testamencie 7 milionów dolarów. 7 milionów dolarów, która przeznaczyła na które przeznaczyła na cele charytatywne, a jedyne co robiła to przez całe swoje życie inwestowała po prostu w fundusze z niskimi opłatami o niskiej przewidywalnej stopie zwrotu, bardzo zdywersyfikowane, no takie najbardziej popular najbardziej popularne inwestycje, jakie możesz sobie wyobrazić, czyli inwestowanie w szeroki rynek akcji, nie skupiając się na pojedynczych spółkach. I z drugiej strony wypłynęła historia bankiera, który zajmował najwyższe pozycje w największych bankach w Stanach Zjednoczonych, który finalnie skończył jako bankrut pomimo tego, że zarabiał setki tysięcy dolarów miesięcznie i pomimo tego, że momentami miał dziesiątki, setki milionów dolarów na swoim koncie, finalnie skończył z zerem. Czyli pani, która nigdy właściwie nie interesowała się inwestycjami, nie siedziała w danych wykresach. Ta pani osiągnęła w dłuższym terminie lepszy wynik niż ten profesjonalny inwestor, który pokończył szkoły kilkadziesiąt tam ponad 20 bodajże lat doświadczenia w bankowości inwestycyjnej i ona go pokonała na koniec. Dobre czy dobre? No właśnie i to jest właśnie specyfika inwestowania, że będąc absolutnym przeciętniakiem finalnie spora spora część tych przeciętniaków pokona profesjonalistów. Jest to jedyna dziedzina, w której to się dzieje. No w medycynie tak nie będzie. Nie będzie tak, że ty nagle staniesz się lepszy od kardiochirurga, który ma 30letnie doświadczenie, a ty nawet nie masz skończonej szkoły. W inwestycjach coś takiego mamy i nawet wiedząc to możemy z tego skorzystać. Jednak znów to wymaga cierpliwości, to wymaga odcięcia się od informacji, to wymaga dłuższego horyzontu czasowego. No a to ja też zdaję sobie sprawę i nikogo tutaj nie obwiniam, nikogo nie oceniam. Każdy z nas jest inny. Niektórzy po prostu potrzebują iść tą drugą ścieżką, tą ścieżką bardziej ryzykowną. Tylko ważne, żeby po prostu zrozumieć, że na koniec dnia są dwie grupy, zacnaczyj jest po prostu są koszyki prawdopodobieństw, że ci, którzy są zagrywają pod kalendarzyki, ci, którzy optymalizują, tu jest bardzo mało ludzi, którzy w długim, w długim okresie jednak są na plusie. Owszem, w ciągu trzech, pięciu, siedmiu lat może się okazać, że wszystko jest okej. A jeżeli idziesz i ciągle spekulujesz prawdopodobnie dużym kapitałem, wchodzenie, wychodzenie przed hossą, po hosie i tak dalej, ludzie nie robią tego 2% portfela. Robią to większością swojego portfela. Dla tych ludzi w pewnym momencie to, co nawet wygenerowali przez 3, 5 s lat, jak ten bankier, o którym wspomniałem wcześniej, ci ludzie nagle to tracą. Podczas gdy w drugim koszyku ludzie bez emocji działając spokojnie okazuje się, że osiągają ponadprzeciętne wyniki. I znów nie chcę mówić tutaj, że inwestujemy tylko i wyłącznie w Bitcoina. Ty oczywiście rób co chcesz. Ja też u siebie w portfelu dywersyfikuję. Nie mam już tylko i wyłącznie kryptowalut, bo uważam, że znów jestem świadom coraz bardziej tego, że nie ma czegoś takiego jak 100% gwarancji i 0% prawdopodobieństwa na coś, co się może wydarzyć lub coś się może nie wydarzyć. I zagrywając pod siebie, pod regulację emocji, ja po prostu potrzebowałem się zdywersyfikować. Potrzebowałem zwiększyć zdecydowanie pozycję w bitcoinie. teraz potrzebuję zwiększyć pozycję stable coinu. Właściwie robię to od dwóch lat. No i to u mnie działa. U ciebie oczywiście może to być coś innego. Jednak po prostu miejcie na uwadze, że no jesteśmy w bardzo ciekawym zawodzie. Nawet jeżeli nie zajmujesz się tym profesjonalnie, to jednak robisz to. Więc można powiedzieć śmiało, że nawet w sposób amatorski, ale jednak tym zawodem się zajmujesz, zawodem inwestora. No i miej na uwadze, że to jest taki właśnie specyficzny rynek, że przeciętniaki pokonują AS, przynajmniej ASów, którzy wyglądają na ASU w krótkim terminie. Zanim przejdziemy dalej, szybkie info od partnera kanału, czyli od giełdy Bybit. EU. Jeżeli szukasz giełdy po polsku z parami do złotówki, z możliwością wpłat i wypłat, Blikiem czy też zenem, giełda Bybit EU będzie bardzo ciekawym wyborem. Dodatkowo wciąż trwają promocje, gdzie do zgarnięcia na start jest kilkadziesiąt euro na początek za wykonanie bardzo prostych zadań. A klikając link poniżej, wszystkie promocje znajdziecie w jednym miejscu z informacjami krok po kroku, co należy zrobić. Możecie wybrać jeden bonus, możecie wybrać wszystkie, wszystkie się łączą. To od ciebie zależy z czego chcesz skorzystać, jakie zadania chcesz wykonać. Czy to odebranie standardowego airdropa w postaci 20 USDC za depozyt 100 € czy też jeżeli zamówisz kartę także z nią związanych jest kilka bonusów na łącznie 120 €. Znów powtórzę link poniżej. Wszystkie oferty są podpięte pod jedną stronkę. Sam zdecyduj z czego chciałbyś skorzystać dla siebie. Cześć Piotr. Co sądzisz o aktualnym spadku procentowym Bitcoina? Patrząc na czasowość to 50% korekty jest to mały spadek. Co jeśli zacznie tradycyjna giełda spadać? Czy nie pociągnie bitcoina na mocno niskie poziomy? Wiem, że to wróżenie, ale jak widzisz to ze swojej strony. A no widzę tak, że 50% napisałeś, jest to mały spadek, ale oczywiście względem tego, co wydarzyło się historycznie 50%, kiedy aktywo, w które inwestujemy spada, generalnie jest uważane za krach. Na rynkach tradycyjnych po 20% mówi się, że kiedy przekraczamy minus 20%, że jest to recesja. No i dla wielu też tragedia. I teraz tak. Tutaj no owszem jest to wróżenie fusów. Absolutnie nie wiem co się wydarzy. Natomiast jeżeli mogę jedynie zakładać, jeżeli faktycznie giełda tradycyjna poszłaby mocno w dół, to tutaj raczej nie widzę, że w średnim terminie Bitcoin nie dotrzymałby tempa. Nie, może w krótkim terminie jakieś delikatne odbicie. Jednak raczej wątpię. Bitcoin i kryptowaluty. Jest to rynek otwarty 24 na7 i bardzo często ludzie to właśnie tutaj szukają swojej płynności i mają tą płynność najszybciej. Dlatego ta cena potrafi reagować na to, co dzieje się na świecie najszybciej. Więc tutaj raczej nie spodziewałbym się jakiegoś odstępstwa od reguły. No ale kto wie, to są rynki finansowe. Mówimy tutaj tylko i wyłącznie o prawdopodobieństwie. Ja raczej podchodzę do tego w ten sposób, patrząc na to, nie tylko co wydarzyło się na rynku BTC, ale też patrząc na to, co mógłbym ewentualnie osiągnąć, patrząc na rynki tradycyjne, gdybym zadał sobie pytanie, czy gdybym zawsze inwestował, zaczynał inwestować w aktywach, kiedy spadają one o 50%, nawet jeżeli później spadały głębiej, później oczywiście bym dokupował strategi DCA i tak dalej. dalej to czy byłbym zadowolonym inwestorem. I teraz jeżeli wzięlibyście dla siebie chociażby nawet S&P 500 i zobaczyli kiedy, no te 50% to jednak rzadkość na rynkach tradycyjnych, natomiast powiedzmy, że odpowiednikiem 50 jest 15 20% na rynku tradycyjnym, więc załóżmy, że te S&P 500 spada o 20% i ty zawsze w tych momentach byś kupował i inwestował długoterminowo, to wyszedłbyś źle czy dobrze. I tak samo na Bitcoinie, jeżeli byłbyś powiedzmy trzy cykle w rynku i zacząłbyś zawsze inwestować, kiedy cena spada o 50%, to czy byłbyś dzisiaj zadowolony czy nie? No sprawa jest oczywista, bo widzimy wykresy w lewo, to też możemy śmiało powiedzieć, że byłbyś bardzo zadowolony. Teraz czy mógłbyś osiągnąć lepsze wyniki czekając? Oczywiście, że tak. Tylko ludzie zapominają, że to nigdy nie było pewne, co wydarzy się później. Wydaje nam się, że pewne rzeczy powtórzą się na pewno, bo tak było w przeszłości. Jednak no prawdą jest, że tego nie wiemy. Istnieje tylko i wyłącznie prawdopodobieństwo. Słyszałem kiedyś, że w medycynie nie ma czegoś takiego jak 100% i 0% w poszczególnych przypadkach medycznych nigdy czegoś takiego nie ma. Zawsze jest szansa na cud i zawsze jest szansa na coś niespodziewanego. Ja myślę, że w finansach, w inwestycjach mamy dokładnie to samo. Nigdy nie mamy tutaj 100% ani 0% prawdopodobieństwa, że coś się wydarzy. I to warto mieć z tyłu głowy. Ja osobiście po pierwsze będąc inwestorem długoterminowym, kiedy no widzę 50% moje aktywo, które akumuluje 50% niżej niż swoje ATH, no może nie powiem, że jest to okazja, jednak dla mnie jest to wystarczający powód, aby regularnie to aktywo skupować. Jednak znów niecałym kapitałem trzymać zawsze trzeba gotówkę na nieco gorsze czasy. Zwłaszcza, że mamy ten kontekst historyczny, zwłaszcza, że przez to, że mamy ten kontekst historyczny, istnieje jakieś prawdopodobieństwo na to, że jednak zejdziemy jeszcze niżej. No i na to bądźmy po prostu gotowi. Natomiast ja rozumiem, że chcąc zagrywać chociażby pod cykle, no tutaj trzeba po prostu tylko i wyłącznie wziąć na klatę ryzyko, że może to się nie wydarzyć i że wtedy najwyżej po prostu nie zainwestujemy w to aktywo. Czy jesteś z tym okej? Jeżeli jesteś, to być może warto po prostu poczekać na jeszcze większe spadki. Tutaj jak to się mówi, nie wiemy czego nie wiemy. Rynek krypto co chwilę uczy pokory, jak ostatnio chociażby właśnie z portfelem Cold Kirt MK3, że coś tam się działo od pięciu lat i nikt tego nie zauważył, albo inaczej nikt tego nie upublicznił. Tego oczywiście wciąż nie wiemy. Natomiast kto wie, czy na przykład u nas w krypto też o tym mówimy już od bardzo długiego czasu, czy na przykład MicroSategy i ich strategia już teraz widzimy, że wyprzedają bitcoiny. A co jeżeli będą ciągle wyprzedawać bitcoiny, bo tam stworzył się system, który jest de facto oparty na dźwigni mniejszej, większej, ale jest to, co zbudował Michael Sailor z początkowego skupowania Bitcoina. Stworzył kilka produktów, zaleeverowanych produktów i jest to bardzo skomplikowana inżynieria finansowa. A czym bardziej taki system jest skomplikowany, tym większą ilość takich points of failure mamy w tym systemie. No ja osobiście uważam, że wciąż istnieje prawdopodobieństwo, że Michael Sailor niestety, ale będzie musiał zrzucić większą ilość bitcoinów i kto wie, być może zobaczymy Bitcoina 80% poniżej ATH. Nieważne co myślisz, ważne co robisz. Ja osobiście, oczywiście snuję jakieś tam swoje teorie, jednak bardzo rzadko przekłada się to na jakieś drastyczne ruchy. Ja staram się naprawdę podchodzić do tego rozsądnie, na tyle, na ile da się inwestować w kryptowalutach rozsądnie. I w moim przypadku jest to znów, jeżeli mam przepływ pieniężny comiesięczny jakiś, mogę sobie część pozwolić, żeby odciąć jako forma oszczędności na inwestycje, to połowę z tego chcę aktywnie teraz przy tych cenach inwestować w Bitcoina. No i tyle. Drugą połowę oszczędzam, trzymam po prostu we Fiatach, w stable coinach i czekam na dalszy rozwój sytuacji. Jeżeli nic się dalej nie wydarzy, bardziej negatywnego, zostanę ze stable coinami. Nie bój się, spokojnie coś z nimi wymyślę. Jest to po prostu moja forma ubezpieczenia. Ja się czuję z tym dobrze. Natomiast jeżeli spadniemy, będę miał okazję wtedy, aby kupić Activo, które uważam wciąż ma bardzo dobrą przyszłość przed sobą po prostu po niższych cenach. I już bez większych komplikacji. Jeżeli już mamy brać kontekst historyczny pod lupę, no to zrób dla siebie symulację, co by się wydarzyło w twoim portfelu. Czy naprawdę byłbyś Możesz to zrobić mała. Co możesz zrobić? Wejdź sobie na Coin Market Cup, ściągnij dane historyczne Bitcoina ceny z dnia na dzień. Ściągasz sobie taki dokument, użyjta GPT i zapytajta GPT, czy w momencie kiedy Bitcoin powiedzmy dwa, trzy cykle temu spadł o 50%, wtedy zacząłbym inwestować poprzez DCA do momentu, kiedy powiedzmy wraca do ATH czy też wraca do punktu startowego, kiedy zaczynamy inwestować. Ty oczywiście zrób sobie różne symulacje. Ja tego zrobiłem w swoim życiu bardzo, bardzo dużo. I tutaj wnioski subiektywnie nasuwają się bardzo proste. Czym prostszy system, tym dla nas lepiej. Tym dla mnie lepiej przynajmniej i wciąż jest bardzo duża szansa na osiąganie naszych celów. jednak znów moich celów, bo moje cele prawdopodobnie po pierwsze już nie są tak wygórowane jak były kiedy ja zaczynałem na rynku kryptowalut, ale prawdopodobnie też są dużo bardziej konserwatywne niż 95% ludzi na rynku krypto. Więc mną się absolutnie nie sugeruj. Natomiast sprawdź, po prostu zrób dla siebie taką symulację i pomyśl, czy to co by wydarzyło się w twoim portfelu, gdybyś faktycznie skupował bitcoina tak długo jak uważasz, że Bitcoin wciąż ma przyszłość i bierzesz na klatę ryzyko, nie wiemy czego nie wiemy, nawet w przypadku Bitcoina, to czy byłoby to dla ciebie okej? Czy te wyniki, które byś osiągnął były by dla ciebie okej? I moim zdaniem jest to jeden z najlepszych sposobów, aby po prostu pewne teorie, które snujemy dla rynku kryptowalut, sprawdzić po prostu na sobie i mieć jasną sytuację, co robić dalej. Kiedy poważna akumulacja Bitcoina i Ethera? No w moim przypadku tylko i wyłącznie kiedy cena Bitcoina będzie dalej spadała o kolejne 10 15%. Mówiłem wam o tym wcześniej. Ostatnie zakupy były przy takie ciut dołożyłem ze swojej puli stable coinów, kiedy pękło 60 000, później jeżeli pęknie 55 zrobię to samo. Pęknie 50 zrobię to samo. 45 to samo i mam podzielone środki. Po prostu wiem co będę robił z góry kiedy te rzeczy się wydarzą. Nie myślę o tym, nie siedzę, nie patrzą na cenę Bitcoina modląc się o to, że za chwilę spadnie. Będę się zastanawiał ile wtedy przeznaczyć. U mnie jest to rozpisane z góry. Tak samo jest rozpisane i uskuteczniane regularne skupowanie też Bitcoina poprzez DCA częścią moich miesięcznych zarobków. No i tyle. Musisz mieć też na uwadze, że tego Bitcoina, którego nie sprzedałem, którego wrzuciłem na portfolio długoterminowe, emerytalne, zwał jak zwał, to jest Bitcoin, który był akumulowany przez lata, więc poważne akumulacje BTC u mnie już miały miejsce. Natomiast patrząc w przyszłość, dlatego też to jest też ten brakujący element kontekstu, że w moim przypadku to trochę pewnie nie będzie tak jak u ciebie, bo u mnie dużo łatwiej jest teraz poczekać, bo gdybym ja dzisiaj nie miał żadnego Bitcoina, to bym naprawdę się zastanawiał, czy by nie wrzucić większego DCA na przykład. W tym momencie bym nad tym się zastanawiał. Nie mówię, żebym to zrobił, bo nie wiem jakie emocje by mną targały. Jednak prawdopodobnie tak to właśnie by wyglądało. Teraz już bym skupował za większe kwoty regularnie. Oczywiście też nie ignorowałbym pozycji gotówkowej na właśnie jakieś poważniejsze spadki. Natomiast kiedy już masz pozycję bitcoinową, kiedy średnia cena zakupu bitcoina wciąż jest bardzo, bardzo uśredniona, wszystkich wszystkiego co zakupiłem jest bardzo zadowalająca, no to ciężko mówić po prostu o jakiejś potrzebie nagłej akumulacji po prostu. No i tobie też życzy, żebyś do tego doszedł. Jednak żeby myślę do tego dojść, to też jest takie ciekawe, żeby do tego dojść, no to trzeba by było właśnie kilka cykli przeczekać. Przeczekać i być może nie optymalizować, nie za każdym razem, nie większością portfela. skakać, próbować sprzedać, żeby odkupić więcej i tak dalej, i tak dalej, bo możesz dojść do momentu, gdzie całkowite ciśnienie i presja z ciebie schodzi. Tylko znów jak zwykle nie wiemy, co jest po prawej stronie wykresu. Niektórzy mówią, że się Bitcoin kończy, że już będziemy teraz czekać 20 lat na kolejne ATH. Znów być może. Ja tego nie wiem. Natomiast ja to dokładnie samo słyszałem w poprzednich Besssach. Każdy mówił: "Bitcoin się kończy". No Bessa jedna 80%, wcześniej 90%. Kto te aktywo będzie skupował? Kto będzie chciał mieć aktywo, które tak jest bardzo zmienne. No jednak okazuje się, że są inne rzeczy oprócz zmienności, które oferuje Bitcoin, które dla wielu ludzi, właściwie setko milionów ludzi na świecie są to rzeczy istotne jak niezależność od władzy, jak pełne zarządzanie swoimi pieniędzmi, jak pełna mobilność ze swoimi aktywami, gdzie możesz po prostu w głowie przenieść bardzo duże środki, wsiąść w samolot, w samochód i pojechać ze swoim aktywem w siną dal, czego oczywiście chociażby z nieruchomościami absolutnie zrobić nie możesz. No i coraz więcej ludzi edukuje się o cechach Bitcoina i dlatego Bitcoina chcą mieć chociażby właśnie z tych przyczyn, o których przed chwilą wspomniałem. Pytanie o poważną akumulację. Jednak moim zdaniem każdy zakup bitcoina jest to poważna decyzja, bo ryzykujemy tutaj swoje pieniądze. No i z tym was zostawią. Czyli słowem ryzykujesz swoje pieniądze za każdym razem, kiedy kupujesz Bitcoina czy Ethera. Nie inwestujesz, ryzykujesz. zacznijmy używać tego słowa zamiast słowo inwestycje. I osobiście uważam, że byłaby to dla większości ludzi bardzo mądra decyzja, która de facto przełożyłaby się też na lepsze wyniki, bo przyszłość jest nieznana, a próba zgadnięcia przyszłości wcześniej czy później skończy się frustracją i utratą pieniędzy. Więc to podejście ma zbyt dużą szansę na to, żeby finalnie jednak bardzo nas zawieść. Dlatego ja co uważam, że warto zrobić przynajmniej częścią portfela, jednak budować część przynajmniej portfela w zupełnie inny sposób. Względnie zautomatyzowany, bezemocjonalny, po to, aby mieć porównanie, czy faktycznie w twoim przypadku nie będzie to lepszym rozwiązaniem. Zanim przejdziemy dalej, szybkie info od partnera odcinka, czyli od Zen. Jeżeli szukasz sposobu na natychmiastowe i tanie wpłaty i wypłaty twoich złotówek, euro z i na największe giełdy [parsknięcie] kryptowalut na świecie, Zen będzie bardzo ciekawym wyborem. Ja domyślnie Zena używam już od ponad dwóch lat i na obecną chwilę jest to mój główny sposób, jeżeli chodzi o wpłaty i wypłaty moich złotówek z i na giełdy krypto. Zwłaszcza, że na niektórych giełdach wciąż wypłacać możemy nie tylko natychmiastowo, ale także za free. Więc ani szybciej, ani taniej po prostu na rynku się nie da. Natomiast Zen to także karta wielowalutowa, więc jeżeli podróżujesz, może być bardzo przydatna, ponieważ kursy są bardzo atrakcyjne, a oprócz tego mają także program cashbacków, gdzie przy zakupach zostaje więcej pieniędzy w twoim portfelu oraz mają chociażby program przedłużonych gwarancji. Więc jeżeli dla siebie chciałbyś przetestować Zen przez 90 dni całkowicie za free na najwyższym planie pro podczas rejestracji wpisz dużymi literami hasło Ostapowicz. Ściągnij zena, załóż konto i sprawdź, czy będzie to odpowiednie narzędzie także dla ciebie. Czy zamiast BTC można akumulować WBTC? Odpowiedź krótka byłaby można, tylko to niesie ze sobą pewne ryzyka. właściwie bardzo duże ryzyka, bo o tyle o ile WBTC jest to wrapt, czyli zwrapowany Bitcoin, czyli można powiedzieć, że zamrażasz bitcoina, powiedzmy jednego Bitcoina zamrażasz i w zamian otrzymujesz jedno WBTC. To jedno WBTC jest to taki weksel na to, aby później móc tego bitcoina z powrotem odebrać, a w międzyczasie abyś mógł te WBTC używać w zdecentralizowanych finansach. na Etherium czy też na innych sieciach, bo no zwrapowanych bitcoinów na różnych sieciach mamy trochę. Jednak zwrapowany Bitcoin może mieć błędy w kodzie. zwrapowany Bitcoin, który gdzieś zostanie wrzucony na jakiś protokół Deffi. W tym protokole mogą być kwiatki, co sprawi, że jednak no ci ucieknie ten WBTC, co miało już miejsce w przypadku, no, Deffi, w przypadku Deffi mieliśmy gigantyczną liczbę ataków hakerskich. właściwie o nich słyszymy każdego jednego tygodnia. Raz na mniejsze kwoty, raz na większe. Jednak to wrapowanie daje z jednej strony wygodę, daje możliwość zgarnięcia dodatkowego yieldu, dodatkowych procentów na Bitcoinie, co wydaje się super rozwiązaniem. No i dla wielu jest tak długo jak nic się nie dzieje. Jednak po prostu jak zawsze ryzyka i benefity. Ryzykiem jest to, że pojawia się zbyt wiele punktów, points of failure, czyli takich punktów, gdzie coś może nie wypalić, coś może się posypać i ty stracisz po prostu dostęp do swojego Bitcoina, którego zamroziłeś pierwotnie. No a tego chyba byśmy nie chcieli. Ja wiedząc o tych ryzykach absolutnie z tego rezygnuję. Ty, jeżeli czujesz się dobrze z tymi ryzykami, jest to jakaś może mała ilość BTC, no to sprawdź dla siebie. sprawdź, nie wiem, wrzuć 10 000 Satoshi, 100 000 Satoshi, otrzymaj 0,001 Bitcoina. No i pobaw się tym i zobacz z czym to się je. Możesz go znów na małej kwocie będzie wszystko wydawało. Tak to jest z tymi nowymi wynalazkami. No to nie jest nowy wynalazek, jednak ma już parę lat. Natomiast no jest to wynalazek, aby swego rodzaju dźwignąć trochę Bitcoina i zarobić na nim trochę więcej. Z tymi wynalazkami jest tak, że wszystko jest dobrze dopóki coś się nie wywali. No i wiem, że to brzmi głupio i banalnie. Jednak taka jest prawda. Nawet weźmiesz w sumie małe kwoty, więc nie tego bym nie robił. Musisz po prostu znać te ryzyka i zdecydować. Albo je bierzesz na klatę, że stracisz Bitcoina, albo tego na klatę nie bierzesz. Bo jeżeli zwrapujesz swojego Bitcoina, no to możesz mieć przez miesiące przekonanie, że wszystko jest w jak najlepszym w porządku. wtedy zwrapujesz więcej. No i nagle może coś się wysypać. Jak w przypadku właśnie Cold Carda, chociażby po pięciu latach ktoś gdzieś jakąś dziurę tam jednak znalazł. Tak samo ty pewnie programistą nie jesteś i nie będziesz w stanie sprawdzić smart kontraktów, na których to będzie twój WBTC hulał, będzie próbował zarabiać jakieś yildy. Więc trudna sprawa dla większości, moim zdaniem bardzo dla zdecydowanej większości ludzi. Jest to bardzo, bardzo zły pomysł. No chyba, że od początku zależy ci na zarabianiu na Bitcoinie, a nie trzymaniu go długoterminowo. Jednak jeżeli w międzyczasie chciałbyś wrzucić swoje WBTC, żeby co nieco zarobić w Deffi, a twój Bitcoin jest aktywem długoterminowym, to tutaj u mnie czerwona wielka żarówka. Kiedy koniec hossy? Też ciekawy temat. Prawie żaden z top indicators nie zareagował na topie. Mówię o tych na Coin Glass. Więc dlaczego wierzyć teraz tym na dołkach, a Piotr dawał 60 40, że będzie hosa, dlaczego wierzyć mu? Przede wszystkim nie wierzyć Piotrowi, nie wierzyć żadnym influencerom, ponieważ nie o to chodzi. Natomiast jeżeli piszesz tutaj 6040, że będzie hossa, to często było dla mnie już wypominane. Jednak widzę, że po raz kolejny tutaj trzeba nadać kontekst, bo jak zwykle kontekstu brakuje. Z jednej strony, jeżeli pytacie mnie o jakieś prawdopodobieństwo, no to wam powiem, co ja uważam, że może się wydarzyć. Jednak są dwie rzeczy. to co uważam za mniej lub bardziej prawdopodobne, że się wydarzy i to co robię opierając się na tym prawdopodobieństwie. I wielokrotnie powtarzałem, że dla mnie takie prawdopodobieństwo jest niewystarczające, żeby podjąć jakiekolwiek działania. Ja potrzebuję czuć dużo większy poziom prawdopodobieństwa tego, że jakiś scenariusz będzie słuszny. I tak jak jest to w moim portfelu, bo na Telegramie czy też na YouTubie czy też na newsletterze pisałam dokładnie co robię. Jest to możecie wejść sobie na Telegrama, możecie przetoczyć się przez wszystkie wiadomości z ostatniego roku, półtora, dwóch i tam wszystkie te rzeczy po prostu są. Więc nieważne co myślisz, też powtarzam to od 10 lat, nieważne co myślisz, ważne co robisz. W moim przypadku, żeby coś robić, trzeba czuć lub wierzyć lub ustalić bardzo wysokie prawdopodobieństwo sukcesu danego scenariusza. No i takie 60 40 dla mnie nie było wystarczające. Dlatego cashzowałem się z bitcoina po prostu. Dlatego akumulowałem stable coiny i nie skupowałem bitcoina właściwie od nopóki znów nie weszliśmy w kapitulację na wskaźniku SOPR. Więc tak to właśnie się prezentuje. Tak myślę, że takie podejście byłoby dużo lepsze niż po prostu sugerowanie się jakimiś wskaźnikami. Znów nie mówię, że wskaźniki są złe. Widzimy, że sporo z nich się przeterminowuje też. Co ciekawe, te które były skuteczne, przestają być skuteczne i to jest okej. Ten rynek jest względnie młody. Te wskaźniki są jeszcze młodsze od samego Bitcoina. Wiele z nich i nie jest powiedziane, że będą one skuteczne w przyszłości. A już na pewno nikt nie powie ci, że jakikolwiek wskaźnik jest wyrocznią. Nawet ten, z którego ja korzystam, to jest wskaźnik, który uwaga teraz się pod tym podpisuje. Uważam, że to nie jest wyrocznia i ten wskaźnik z dużym prawdopodobieństwem w przyszłości, kiedy bardzo duża ilość bitcoinów będzie nieporuszana na blockchainie, ten wskaźnik może się przeterminować i może przestać być skuteczny. I już wtedy być może poszukam czegoś innego, a być może jeszcze bardziej uproszczę strategię i żadnego wskaźnika pod uwagą nie będę brać i będę robił to, co robią najnudniejsi inwestorzy na świecie, o których nikt nie pisze, bo są najnudniejszymi inwestorami na świecie. Jednak są skuteczni, bo wystarczająco długo potrafią wytrzymać na rynku bez robienia głupich rzeczy. Więc czy wierzyć wskaźnikom tych na dołkach? tych nagórkach to co powiedziałem wskaźniki ewoluują, pojawiają się nowe, a stare się przeterminowują, więc absolutnie niczemu nie wierzyć. Istnieje tylko i wyłącznie rachunek prawdopodobieństwa. A to co dla ciebie i dla mnie powinno być najważniejsze, to jakiego prawdopodobieństwa ty oczekujesz dla siebie, aby podjąć jakieś konkretne działania. No i to jest trudne, bo jeżeli nawet ktoś, to jest też takie coś, kiedy słuchasz kogoś i ktoś mówi o czymś właśnie o tym, co zrobił, no to możesz zadać mu pytanie, no to jakie prawdopodobieństwo daje na ten scenariusz? Wtedy możesz zadać pytanie, jeżeli to usłyszysz, no to w takim razie jakim procentem portfela teraz pod to zagrywasz? Ile procent Bitcoina jeszcze masz, a ile zamierzasz ewentualnie dokupić czy sprzedać w przyszłości, w zależności oczywiście od mentów cyklu, w jakim się znajdujemy, tak długo, jak ktoś oczywiście pod cykle gra. Więc żeby mieć pełny kontekst trzeba po prostu zadać nieco większą ilość pytań. No i wracając do tego co ja powiedziałem, tak owszem osobiście uważałem, że hossa ma prawo dalej się rozkręcać, więc można powiedzieć, że w 40% miałem rację, w 60% nie miałem racji. Jednak to, co było dużo bardziej istotne, co nadaje pełny kontekst sytuacji, no nikt nie pisze o tym, co faktycznie robiłem. Na całe szczęście macie Telegram, naprawdę cofnijcie się, jak potrzebujecie tych informacji. Wszystko jest tam opisane, co, kiedy, ile i tak dalej. Właściwie po to właśnie powstał i Telegram, później powstał newsletter właśnie po to, żeby no żeby unikać tego typu komentarzy, które i tak i tak cały czas wracają. Jednak znów nieważne co mówi Piotr, nieważne co mówi ktoś inny. Naprawdę twoja sytuacja jest unikatowa i ty sam powinieneś wziąć odpowiedzialność za własne decyzje. Bo czy weźmiesz jeden wskaźnik czy 10 wskaźników, wiedz, że z dużym prawdopodobieństwem mogą one ciebie zawieść. Więc lepiej żebyś miał zawsze plan. B, taki, który ciebie nie wywali z rynku, bo jedną z najważniejszych rzeczy w inwestycjach jest to, żeby głupio nie tracić. pieniędzy, cytując klasyka. Jeżeli szukasz giełdy kryptowalut z licencją Mika po polsku, która obsługuje wpłaty i wypłaty złotówek oraz ma ciekawe bonusy na start, w tym materiale pokazuje od a do z jak na takiej giełdzie założyć konto, jak włączyć wszystkie potrzebne zabezpieczenia, jak dokonać transferów oraz jak te bonusy odebrać. Dzięki wielkie, trzymajcie się i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Cześć. Yeah.