Orlen na ustach świata, insiderzy w Beneficie i akwizycja giganta w WIG20 [Szczegółowa analiza Orlen, Benefit, Kęty]

Podsumowanie wtorkowej sesji na GPW i światowych rynkach

We wtorkowym odcinku Piotr Ząćia omawia najważniejsze zdarzenia wpływające na notowania akcji polskich spółek oraz wybrane wydarzenia makroekonomiczne. Szczególna uwaga zostaje poświęcona sytuacji wokół Orlenu – publikacja Financial Times dotycząca zakupu paliwa z Wenezueli oraz rosnące zainteresowanie przetargami na ropę po uszkodzeniu saudyjskiego rurociągu.

W centrum uwagi znajduje się także przejęcie przez grupę Kęty włoskopołudniowego producenta profili aluminiowych Metra o wartości 645 mln euro, które ma wzmocnić pozycję spółki na rynku amerykańskim i zwiększyć dostęp do sektora kolejowego.

Omówione zostają także transakcje wewnętrzne w Benefit Systems: sprzedaż pakietów akcji przez członków zarządu (Marcin Fojudzi – ponad 8 mln zł, Emilia Rogalewicz – 44 mln zł) oraz ich wpływ na korektę cenową.

  • WIG20 spadł o ok. 200 punktów, zamykając sesję na poziomie 4120 pkt.
  • Spółki z sektora cyberbezpieczeństwa (CrowdStrike, Palo Alto Networks) zanotowały dwucyfrowe wzrosty na skutek narracji o zagrożeniach AI.
  • Sierpniowa inflacja w Polsce utrzymała się na poziomie 3,4 % – zgodna z prognozami.
  • Rynki oczekują podwyżki stóp procentowych przez Fed o 25 pkt bazowych w najbliższy dzień.

Odcinek zawiera również aktualizację listy spółek trendowych, wskaźniki techniczne (RSI, średnie 50/200) oraz kulturalną rekomendację serialu „Dobra robota”.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

We wtorkowym podcaście jaką spółkę zagraniczną przejmuje grupa Kęty, co zaszkodziło notowaniom Orlenu? Jakie pakiety akcji sprzedali członkowie zarządu Benefit Systems, ile spółek utrzymuje się w długoterminowym trendzie wzrostowym, dlaczego na Wall Street brylują podmioty z sektora cyberbezpieczeństwa i co rekomenduje państwu w tym tygodniu. Na liczby dnia zaprasza Piotr Zając. finite.pl. Jeśli lubisz liczby dnia, nie zapomnij zostawić łapki w górę. Dla ciebie to tylko jedno kliknięcie, dla mnie ogromne wsparcie w rozwijaniu kanału. Z góry dziękuję za pomoc. >> Dzień dobry państwu. Jest wtorek 15 września. To jest 258 dzień tego roku. Dziś, proszę państwa, mamy swoistą kumulację nietypowych świąt, bowiem według kalendarza Kalbi obchodzimy dziś dzień majonezu kieleckiego, międzynarodowy dzień kropki, dzień prostaty, dzień opakowań, międzynarodowy dzień demokracji i jednocześnie, co ciekawe dzień olewania systemu. Można więc sobie wybrać powód do świętowania i świętować. Ja przypomnę tylko przy okazji, że dziś można też zrobić sobie dzień subskrypcji i zasubskrybować na przykład ten kanał i pomóc mi osiągnąć cel na ten rok, czyli 25 000 subów. A teraz zapraszam już na wtorkową wieczorynkę giełdową. WIG 20 spadł dziś o symboliczne 200% do poziomu 4120 punktów. W dołku sesji, co warto dodać, było znacznie gorzej, bo indeks był na poziomie 4054 punkty. No ale te blisko 70 punktów udało się dzisiaj odrobić. Wśród blue chipów na zielono błyszczała dziś grupa Kęty. Akcje drożały w porywach o ponad 10% do 1280 zł. Cena odrobiła blisko połowę strat z trwającej korekty. Powodem tych zwyżek był komunikat, w którym spółka ogłosiła największą akwizycję w swojej historii. Podpisała bowiem warunkową umowę przejęcia 100% grupy Metra, globalnego producenta profili aluminiowych działającego we Włoszech, USA i Kanadzie. Wartość tej firmy wynosi 645 milionów euro, a cena za udziały może sięgnąć nawet 450 milionów. Różnica wynika ze zobowiązań, które aktualnie ta spółka posiada. Tegoroczne przychody, metry, co warto dodać, szacowane są na 600 milionów euro. A dla porównania dodam, że kęty w zeszłym roku miały 5,5 miliarda złotych przychodów. Dzięki tej transakcji polska spółka uzyska silną pozycję na rynku amerykańskim, dostęp do sektora kolejowego oraz nowe kanały sprzedaży we Włoszech. Przejęcie zostanie sfinansowane częściowo kredytem w wysokości do 2 miliardów złotych oraz środkami własnymi. Zarząd podkreśla jednocześnie, że obecnie nie przewiduje istotnego wpływu tej transakcji na politykę dywidendową. Finalizacja zależy jeszcze od zgód regulatorów i spodziewana jest na początku 2027 roku. Słabiej w WIGu 20 wyglądał dziś natomiast Orlen. Jego walory taniały po południu o ponad 3% do poziomu 155 zł 92 gr. Dziś o naszym czempionie było głośno za granicą, bo Financial Times szczegółowo opisał sprawę sprzed kilku lat, gdy Orlen przez swoją szwajcarską spółkę zależną wydał 1,6 miliarda złotych na paliwo z Wenezueli, które mimo zapłaty jak dotąd do nas nie dopłynęło. Ponadto, jak donosi Bloomberg z uwagi na uszkodzenie saudyjskiego rurociągu wschód-zachód, Orlen ogłosił kilka przetargów na zakupy ropy. Przejdźmy do średnich spółek. Indeks Mvig 40 spadł dziś o 1,2% i pogłębił dołek trwającej korekty do poziomu 10198 punktów. W gronie spółek ośredniej kapitalizacji na plus wyróżniał się Azbis, który poprawił dziś historyczny rekord do poziomu 149 zł i 70 gr. Spółka poinformowała, że otworzyła trzeci flagowy salon Bank and Olfsen w Stanach Zjednoczonych. Słabiej w gronie MWIGu 40 wyglądał natomiast Benefit Systems. Jego akcje po południu spadały o ponad 4% do poziomu 4784 zł. Cena pogłębiła dołek trwającej korekty. Jej skala wynosi obecnie 15,4%. Wczoraj po sesji okazało się, że kolejny członek zarządu sprzedał niemały pakiet akcji. Pan Marcin Fojudzi sprzedał pakiet wart nieco ponad 8 milionów złotych. A przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu pakiet warty 44 miliony zbyła pani Emilia Rogalewicz. Przejdźmy do małych spółek. Te też dziś były dość słabe, bo SWIG 80 spadł aż o 1,6%. zakończył sesję na poziomie 30462 punkty, a więc znalazł się wyraźnie poniżej średniej z 200 sesji, czyli umownej technicznej granicy hossy. W gronie spółek o małej kapitalizacji dwa podmioty wyraźnie odstawały dziś na minus. Pierwszy to Electrotimam, który spadł o 14,7% i zakończył sesję z kursem 5820. Spadkowi towarzyszył wyraźnie podwyższony wolumen. Spółka pokazała wyniki za pierwsze półrocze. Zysk netto wyniósł 3,3 miliona złotych wobec 7,3 miliona rok temu. Jednocześnie, co ciekawe, spółka poinformowała, że wartość portfela zamówień na koniec czerwca wynosiła rekordowe 843 miliony złotych, czyli 25% więcej niż rok wcześniej. Druga słaba spółka z Eswigu to niedawny debiutant Rex Concepts. Jego walory spadały dziś w porywach o blisko 10% do poziomu 11 zł 21 gr. I tu przypomnę, że w IPO sprzedawano je po 14. Dziś ze spółki nie było, co ciekawe, nowych komunikatów. Jeśli ktoś z państwa zna przyczynę tej niemałej wyprzedaży, to będę wdzięczny za komentarz. Co do podmiotów spoza głównych indeksów, na plus wyróżniały się odlewnie i Cloud Technologies. Obie te spółki pokazały raporty wynikowe. Na minus wyróżniały się natomiast Multicure, czyli dawny Pure Biologics, a także Atende i Astarta na New Connec. Największe obroty były dziś na niedawnym debiutancie Liftero. Akcje w porywach spadały do 51 zł, a więc znalazły się na poziomach z debiutanckiej sesji. A jeśli chodzi o ogólne statystyki po wtorkowej sesji dla głównego parkietu, dziś 33% spółek zakończyła sesję na plusie, a 55 na minusie, więc przewaga niedźwiedzi była wyraźna. Obroty też były dziś wyraźnie podwyższone, bo wyniosły ponad 3 miliardy złotych. Najwięcej wypracowano na PKOB 372, ponad 372 miliony złotych, ponad 300 wypracowano też na KGHmie, a także PZU. Więc trzy podmioty odpowiadały dziś za 1/3 obrotów na całej warszawskiej giełdzie. Ponadto dziś tylko cztery spółki wyznaczyły co najmniej roczne maksimum notowań. Były to ADU, Azbis, Aende i PZU. Natomiast 10 wyznaczyło analogiczny dołek i w tym gronie znalazły się między innymi Amika, Astarta, Airbut, Kruk, ML System, a także Patentus. Ponadto dodam jeszcze, że dziś na 15 spółkach pojawił się alarm wolumenowy, przepraszam, na 16 spółkach. Przez alarm rozumiem trzykrotny wzrost wolumenu, dziennego wolumenu wobec 10odniowej średniej. I w tym gronie, w tej 16 znalazły się między innymi BNP Pariba, Grupa Kęty, Dom Development, Develia, Tarczyński, Rex Concepts, Astarta, Electrotam, odlewnie i Patentus. Pełna lista widoczna jest na ekranie. Można ją również wygenerować w serwisie Trading View. W ramach ciekawostek statystyczno-technicznych, jak co wtorek, zapraszam na aktualizację tabeli spółek trendowych. Przypomnę, że kryteria selekcji są na dole tabeli, ale tak w najogólniejszym ujęciu chodzi tutaj by znaleźć płynne podmioty z GPW i New Connect, których kursy akcji poruszają się w trendzie wzrostowym, a pojawiające się korekty nie przekraczają 45% i mój skaner wyłowił dziś 75 spółek, które takie kryteria spełniają. Kilka z nich jest obecnie w układzie korekty dosyć silnej, bo jej skala przekracza 20% i co ciekawe w tym gronie są dość popularne podmioty jak na przykład Creotech Instruments, Grodno, Lubawa, Mediniz czy XTB. Nie brakuje też takich spółek, które są blisko szczytu lub wręcz na samym szczycie trendu. Jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółowym wglądem, to plik Excela standardowo z tabelą umieszczam na mojej stronie w dzisiejszym poście dotyczącym wtorkowych liczb dnia. Wystarczy wejście na moją stronę finsite.pl i pod zdjęciem do dzisiejszego postać ikonkę ze strzałką skierowaną w dół. Tak jak widzicie państwo teraz na ekranie w tabeli, dodam można też znaleźć kilka ciekawych statystyk jak no właśnie głębokość korekty, ale też odległość kursu od średnich z 50 i 200 sesji, wartość oscylatora RSI, a także stopy zwrotu z krótkiego i dłuższego okresu. Także serdecznie zapraszam do wglądu i analizy. A wracając do sesji i przechodząc do makroekonomii, finalny odczyt sierpniowej inflacji w Polsce był zgodny z pierwotnymi szacunkami i wyniósł 3,4%. Dla porównania na Słowacji wyniósł 3,1, we Francji 2,4, a w Hiszpanii 4,3. Indeks instytutu ZEW w Niemczech wyniósł 34,7 punktu, prognozowano 40. Gorzej od oczekiwań wypadł też indeks New York Empire State, bo wyniósł 7,6, a oczekiwano 14,7. Dodam jeszcze, że sierpniowe dane z Chin były mieszane. Produkcja przemysłowa była o 4 punktu procentowego wyższa od oczekiwań, a sprzedaż detaliczna o 4 punktu procentowego niższa niż prognozowano. Na rynku walutowym kurs euro do dolara trzymał się dziś poniżej 1,15. Rynek czeka na jutrzejszą decyzję Fedu. Wobec naszej waluty euro oscylowało dziś tuż poniżej oporu 4,35, a dolar oscylował między 3,7 a 3,75. Rentowność polskich dęciolatek kontynuowała wzrost sięgając w porywach poziomu 6,55. Rosła też rentowność amerykańskich papierów i dotarła już do prawie 5,05. W geopolityce bez zmian, a ropa WTI trzyma się powyżej 100 do$arów. Co do rynków zagranicznych S&P 500 spadł wczoraj o 48% i utrzymał się na linii średniej 50 sesyjnej. Dzisiejszą sesję zaczął jednak od spadku o 8%. Linet znów przełamał i pogłębił dołek trwającej korekty, sięgając poziomu 752 punkty. Wczoraj na nowojorskim parkiecie brylowały spółki z sektora cyberbezpieczeństwa. Akcje Crowd Strike podróżały o 13,9%, a Palo Alto Networks o 13,1. Spółki te były liderami indeksu S&P 500. Ich wzrosty napędza narracja, że sztuczna inteligencja będzie poważnie zagrażać naszemu cyfrowemu bezpieczeństwu. Tydzień temu, o czym wspominałem w podcaście, głośno było o odejściu jednego z programistów Antropica, który przestrzegał, że spółki rozwijające AI zapomniały o ochronie użytkowników, a skupiły się tylko i wyłącznie na technologicznym wyścigu. W jego opinii modele AI mogą stać się na tyle samodzielne, że mówiąc w skrócie, przechytrzą swoich twórców. Wspomniane podmioty Crowd Strike i Palo Alto od końca lutego tego roku do wczoraj zwiększyły swoją kapitalizację o blisko już 170% każda. Na rynkach Azji i Pacyfiku wtorek przyniósł wyraźną przewagę podaży, ale straty na żadnym indeksie nie przekroczyły 1,5%. W Europie też dominowała dziś czerwień, ale jedynym indeksem ze stratą przekraczającą 2% był turecki KSUSTo. Na rynku kruszców uncja złota oscylowała w strefie 432460 uncja srebra przy 63 $. Na rynku krypto Bitcoin nie zdołał wczoraj przebić 80 000 i dziś cofnął się do 7500 dolarów. Co do środy, jutro gwoździem makroprogramu będzie decyzja Fedu dotycząca stóp procentowych. Rynki oczekują, że Bank Centralny Stanów Zjednoczonych podniesie ich poziom o 25 punktów bazowych. W środę wyniki za pierwsze półrocze pokażą na naszym parkiecie między innymi Atende, Celonfarma, Huge i Unimot. Na koniec odcinka, zgodnie z wtorkową tradycją zapraszam jeszcze na kulturalną rekomendację tygodnia. Tym razem kategoria serial. Choć bardzo rzadko zdarza mi się wciągnąć w jakąś wieloodcinkową serię, to tutaj przyznaję, przepadłem bez reszty. Otóż mowa o koreańskiej produkcji dostępnej na Netflixie. Tytuł oryginalny to Poksakas Suda. W USA przetłumaczyli to jako When life gives you tangerines, a polski tytuł to dobra robota. Nie jest to kryminał, science fiction czy jakaś szeroko zakrojona intryga, ale zwykły obyczajowy obraz opowiadający losy biednej koreańskiej rodziny na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Okazuje się, proszę państwa, że można pokazać zwykłe koleje losu w niezwykły sposób. Nie ma tu żadnych fajerwerków, mocnych twistów czy zaskakujących płęd, a mimo to człowiek zaczyna wchodzić w ten serialowy świat i trochę się z nim utożsamiać. To jest obraz z kategorii tych spokojnych. bez pośpiechu, bez nadmiernych bodźców, coś jak wspominane już tutaj przeze mnie, w sensie w ramach rekomendacji kulturalnych, takie filmy jak Perfect Days, Milcząca Przyjaciółka czy Sny o pociągach. Jeśli ktoś lubi zanurzyć się w tego typu niezwykle zwykłe historie, to serdecznie polecam dobrą robotę. I tu stawiam dziś kropkę. Zachęcam do lajkowania i udostępniania tego odcinka. Jeśli ktoś nie subskrybuje kanału, będę bardzo wdzięczny, jeśli w tym momencie zmieni zdanie. Z góry dziękuję za każde wsparcie. Życzę wszystkim spokojnego wieczoru tudzież poranka i słyszymy się w środę po sesji.

Przewijanie do góry
↑