POCZĄTEK KOREKTY NA ZŁOCIE? Banki znów mają problemy! TRUMP dogada się z PUTINEM i XI JINPINGIEM? [Złoto, Trump, Banki]

Analiza Rynków Finansowych: Złoto, Trump i Problemy Banków

FXMAG 105,000 subskrybentów
9,052 311 19/10/2025

W najnowszym odcinku analizujemy kluczowe wydarzenia na rynkach finansowych, skupiając się na potencjalnej korekcie na rynku złota, problemach amerykańskich banków regionalnych oraz wpływie potencjalnych spotkań Donalda Trumpa z Władimirem Putinem i Xi Jinpingiem na globalną gospodarkę.

Najważniejsze punkty analizy:

  • Złoto: Czy ostatnie spadki cen złota to początek korekty? Analiza techniczna i fundamentalna.
  • Amerykańskie banki: Odpis Zions Bank Corp i obawy o kondycję sektora bankowego. Ryzyko systemowe kontra jednorazowe zdarzenie.
  • Trump, Putin, Xi Jinping: Wpływ potencjalnych spotkań na rynki finansowe i geopolitykę.
  • Indeksy: Analiza NASDAQ, S&P500, CAC40, DAX40 i WIG20.
  • Waluty i surowce: Kurs złotego, srebro, miedź.

Omawiamy również sytuację ukraińskich spółek na GPW i potencjalny rajd Świętego Mikołaja.

Partnerem odcinka jest giełda Bybit.

Zapraszamy do oglądania i dzielenia się swoimi opiniami!

Rynki

Koncepcje

Typy treści

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Wołodymir Zełeński zakończył wizytę w białym Domu, gdzie spotkał się z prezydentem Donaldem Trumpem i co pewnie dla wielu najważniejsze, panowie ustalili, że nie będą zdradzać szczegółów dotyczących amerykańskich rakiet Toma Hauk. Po raz kolejny Zełęski potwierdził, że ufaowi Trumpowi i wierzy w jego wolę zakończenia wojny. Prezydent USA spotkanie podsumował na portalu TRF Social pisząc o tym, że było interesujące i serdeczne, co oznacza, że znowu dostaliśmy taką medialną i prową papkę, którą otrzymujemy od miesięcy. To co jest nowością to ewentualnie słowa Zełeńskiego, że jest otwarty i gotowy na rozmowy dwu lub trójstronne, ale to nie jest tutaj najważniejsze. Bardzo ciekawie zapowiada się spotkanie Trumpa z Putinem, które ma odbyć się w Budapeszcie w czasie około dwóch, może trzech tygodni. To z kolei efekt rozmowy telefonicznej pomiędzy prezydentem USA a Rosji. Co ciekawe, w tym całym zamieszaniu rynek przyjął sytuację jako kolejną szansę na pokój, a widać to po zachowaniu chociażby ukraińskich spółek na warszawskiej giełdzie, które w piątek rosły dosyć zauważalnie. Zapowiada się zatem ekstremalnie ciekawa końcówka października i listopad, bo przecież na przełomie miesiąca Trump ma się spotkać z Sipingiem, który ponad tydzień temu podjął decyzję o ograniczeniu eksportu kluczowych metali ziemadkich. Na stroje rynku akcji wsparły komentarze Trumpa, który przekazał, że może przeciągnąć datę graniczną umowy handlowej z Chinami poza 1 listopada. Trump stwierdził, że podejmie rozmowy z Shpingiem, mając na uwadze interesy obu gospodarek i spróbuje wypracować opłacalną umowę handlową dla obydwu państw. Zanim przejdziemy do wykresów, warto jeszcze zwrócić uwagę na sytuację amerykańskich regionalnych banków. Szczególną uwagę inwestorów przykułu zons Bank Corp, który poinformował o odpisie w wysokości 50 milionów dolarów, co oczywiście pogłębiło obawy o kondycję sektora regionalnych pożyczkodawców. W końcu rynki wciąż mają w pamięci głośne załamanie Silicon Valley Bank. A w połączeniu z niedawnym upadkiem First Brands i ujawnieniem systemowych ryzyk w sektorze finansowym, inwestorzy zaczęli ponownie wyceniać wcześniej niedostrzegane zagrożenia, w rezultacie czego obserwowaliśmy solidne przeceny w sektorze chociażby bankowym. Analitycy Bert podkreślili jednak, że strata Zons nie ma charakteru systemowego, lecz była jednorazowym zdarzeniem. Także analitycy Raymond James zgodzili się, że ryzyko dla banku wydaje się ograniczone. Mimo to poziom zagrożonych pożyczek rośnie. I oczywiście wróciły dyskusje o to, czy czeka nas powtórka z 2008 roku. Moim zdaniem absolutnie nie, co pokazał chociażby przykład Silicon Valley Banku i tego jak bardzo łatwo i sprawnie Fedowi udało się zażegnać zagrożenie. Warto również zaznaczyć, że piątkowa sesja wypadła fatalnie na rynku złota, która oczywiście cały czas kosmicznie mocno wspina się w górę, przekraczając oczekiwania analityków. Pytanie, czy to co widzieliśmy w ostatniej sesji to początek korekty? Stałych widzów proszę o łapkę w górę. Jeżeli nie chcesz, żeby omijały cię ważne wydarzenia ze świata finansów, no to koniecznie dołącz do ponad 100 000 subskrybentów. Już 13 listopada rozpoczyna się dwudniowa konferencja XTB Masterclass, na której nie może cię zabraknąć. Jest onlineowa, darmowa i gwarantuję ci, że warto poświęcić na nią swój czas, w szczególności, gdy mamy rosnące napięcia geopolityczne i postępującą rewolucję AI. Link do zapisów znajdziesz w opisie. Już teraz rezerwuj swoje miejsce, bo naprawdę warto. A my zaczynamy analizę. Odpalamy platformę Xstation i zaczynamy od wykresu złota, bo to co się działo w ostatnich tygodniach, oczywiście analitycy nie mieli racji co do potencjału, jeżeli chodzi o zasięgi, bo przecież poziomy i okolice 4300, 400 czy nawet 4500 doarów za uncję złota mieliśmy obserwować dopiero pod koniec 2026. Dynamika jednak od 10 października dalej jest kontynuowana. Dalej mamy potężne wzrosty cen złota, które tylko w tym roku urosło ponad 60% to naprawdę, naprawdę dużo. Jesteśmy w anomalii pod kątem dynamiki. Natomiast jeżeli patrzymy na ten surowiec, no to też trzeba dodać, że potencjalnie ułożenie się Trumpa Shigipingiem, Putinem czy Załańskim, po prostu dogadanie się w tym trójkącie bermudzkim. Tak to możemy nazwać i opadnięcie takich geopolitycznych ryzyk, które w ostatnim czasie nam się bardziej pojawiały niż z tej giełdowej rynkowej planszy znikały. No to to będą oczywiście czynniki, które będą powodowały, że złoto może realizować nam scenariusz korekcyjny. Z perspektywy oczywiście price action czy analizy technicznej dostaliśmy coś w stylu objęcia bessy, bo tak to można interpretować, co jest krótkoterminowym sygnałem do spadków. Z tym, że takie objęcie Bessy otrzymaliśmy chociażby 9 października. Czy takie objęcie Bessy otrzymaliśmy 24 września? I te objęcia nie przyniosły nam żadnych spadków. Ba w zasadzie to co nam przyniosły to to, że otwarcie kolejnej sesji wypadało nieznacznie wyżej niż cena zamknięcia tej sesji z objęcia Bessy. Delikatne spadki w czasie dnia. No i następnie mamy wzrosty i tak było zarówno we wrześniu i tak było w no ponad tydzień temu, kiedy to objęcie widzieliśmy. To co różni sytuację to fakt, że rzeczywiście pod kątem wielkości tego objęcia i skali spadków, bo tu momentami mówiliśmy o przecenie na poziomie 3%, no to jesteśmy w sytuacji, w której dawno się nie znajdowaliśmy, bo jak poszukamy sobie te największe jednodniowe spadki, to te takie 23%, no to musielibyśmy się cofnąć do kwietnia tego roku, czyli dokładnie tak jak było w przypadku Nasdaka czy indeksu S&P 500, gdzie tydzień temu mówiliśmy o tym, że zaliczyliśmy największy jednodniowy spadek od pamiętnego dnia wyzwolenia Ameryki, bo tak ten dzień nazwał Donald Trump. A więc mowa oczywiście o Liberation Day. No i zważywszy na to, jak to się prezentuje, no to to są czynniki, które w moim odczuciu powinny powodować, że ta korekta nam się będzie pogłębiać. Natomiast tutaj mówimy o w zasadzie pod kątem narzędzi arsenału danych o scenariuszu, gdzie nie wiem możemy mu dać maksymalnie, nie wiem 60% prawdopodobieństwa, jeżeli jeżeli mówimy tutaj o potencjale do kontynuacji ewentualnej fali spadkowej kilkudniowej. pytanie oczywiście najważniejsze, jak wyglądać będą poszczególne rozmowy Trumpa z Shpingiem, z Putinem, z Zeńskim. No to tutaj ten czynnik yyy nie występuje w sensie czynnik podnoszący nam poziom ryzyka. I to oczywiście możemy sobie z naszej inwestycyjnej planszy tego Zełońskiego ściągnąć. Liczą się Putin, Shijin Ping i Donald Trump. Yyy i na ten moment wydaje się, że to co obserwowaliśmy wcześniej to tutaj te wzrosty to tu wspierały sytuację na rynku złota. W szczególności, że bank ludowy Chin bardzo mocno był aktywny na rynku złota i te rezerwy bardzo mocno w złocie budował, co też jest odpowiedzią poniekąd na to, skąd się wziął tak ten horentalnie wielki popyt na ten surowiec. Natomiast korekta przy takiej dynamice należy się jak no właśnie jak psu buda. Ja nie lubię tego określenia, ale wiecie co mam na myśli. Złoto w tym roku zaliczyło taką trzy czteromiesięczną korektę, gdzie mówiliśmy o spadkach na poziomie maksymalnie 10%. Natomiast aktualne te ta korekta na poziomie 3% no to powiedzmy sobie to naprawdę nie jest dużo. To naprawdę nie jest dużo i nawet gdybyśmy zeszli do poprzedniego poziomu, czyli okolice 4000 $arów za ununcję złota, czyli spadki na poziomie 5%, no to dalej to nie będzie nic nadzwyczajnego i osobiście nie planowałbym zamykać długoterminowych pozycji. Inaczej to wygląda oczywiście z perspektywy spekulacji. ryzyko, bo widzieliśmy to po wxie. Zresztą złoto, wrzućmy Wixa. Dokładnie tak jak rosło nam złoto przez ten ostatni tydzień, to zauważyliśmy, że wzrosł wzrósł nam po prostu od 10 października poziom ryzyka na rynkach finansowych. I głównym wydarzeniem to jest decyzja shpinga i Chin. I ono nam ten wix podbiło i to oczywiście nam sytuację na rynku złota wspierało. Teraz widzimy delikatne opadanie tego ryzyka. No bo też inwestorzy zdają sobie sprawę, czy zdali sobie sprawę, że jesteśmy w trakcie po prostu negocjacji, bo o wszystkich tych czynnikach, o których sobie teraz mówimy, to one nam się zmaterializują dopiero w listopadzie, a do tego czasu mamy dwa, trzy tygodnie przestrzeni negocjacyjnej pomiędzy w szczególności Stanami a Chinami. I jestem przekonany, że nie wszystkie te punkty wejdą, a jak wejdą, to w innym na innym poziomie rygoru, tak to tak to nazwijmy, że tutaj jednak większe szanse daje na dogadanie się i opadnięcie napięć, niż na to, że zobaczymy w Korei Południowej eskalację napięć pod koniec października. No i to są oczywiście czynniki, które nam powinny wspierać też poniekąd rynek akcji, bo widzimy, że od tego tąpnięcia, bach, to jest ten dzień, Nazdak bardzo ładnie potwierdził fajnie poziom horyzontalny, który dla nas będzie takim punktem orientacyjnym dla ewentualne pogłębienia korekty, czyli mamy ważnie ważne wsparcie zaznaczone na poziomie 24380 punktów mniej więcej. Bo to nie jest apteka, nie musimy być tak skrupulatni. Zresztą widać to widać to ją na niższych interwałach, chociażby na interwale H1, jak się odbijaliśmy od tych poziomów i jak takie aspekty jak chociażby problemy sektora bankowego nam wywoływały falę spadkową, gdzie odbijaliśmy się od tych poziomów wsparcia. Dla rynku, dla NASDA absolutnie kluczowe będą wyniki za trzeci kwartał i na nie z niecierpliwością czekamy, bo one nam tutaj tą większą zmienność mogą wywołać. Natomiast scenariusz podstawowy, w szczególności po tym, jak wyglądała sesja piątkowa, to dla mnie zarówno w przypadku indeksu NASDAQ jak i indeksu S&P 500 to jest po prostu poprawienie ATH w październiku. Pomimo tego, co się dzieje, zresztą takim przykładem, pomimo tego, co się dzieje idealnym jest francuski indeks bo KAK 40, czyli ten najbardziej reprezentacyjny dla francuskiej giełdy indeks. Zobaczmy jak sobie radzi i jak wychodzi nam górą i lada moment może zrobić nam i przebić najwyższe poziomy od 2024 roku. przebijając tym samym takie pułapy dosyć wymowne, no bo wiemy jak problematycznie wygląda sytuacja polityczna we Francji i co chwilę tam rząd upada, a po drugie jak wygląda temat rosnącego zadłużenia, które jest największą kością niezgody wśród francuskich polityków. No i po trzecie w końcu, a w zasadzie to jest efekt, a nie przyczyna, no bo SNP obniżyło rating Francji do A plus i pomimo tych czynników widzimy, że w przypadku francuskiej giełdy notujemy wzrosty i to jest przykład, dobry przykład tego, jak wygląda proces dyskontowania rzeczywistości i wzrostów, pomimo tego, że mamy taki negatywny PR i negatywny wydźwięk. na rynku. Zresztą to też widać jak nam się rozjechała sytuacja Francji i chociażby Niemiec, gdzie Dax zaliczył korektę. No ale w piątek udało się trochę sytuację wyciągnąć i załapać się na ten dosyć duży optymizm, który przyszedł nam w czasie amerykańskiej sesji. I to i dla mnie osobiście ta korekta wydaje się, że raczej daje większą szansę na to, że się skończyła. I wracamy do takich średnioterminowych wzrostów i do potencjalnego rajdu Świętego Mikołaja, którym moim zdaniem takie taki solidny boost dopalacz, nie wiem jak jak to jak to ładnie przetłumaczyć dostanie na przełomie miesiąca, gdzie dostaniemy pewnie kolejną decyzję o obniżce stóp procentowych przez Fed 29 października. Następnie na początku listopada bądź ostatni dzień października spotkanie Trumpa z Sim Pingiem i ustalenia na linii Staniec Zjednoczone Chiny, a najprawdopodobniej parę dni później spotkanie w Budapeszcie na linii Trump Putin. I to mogą być czynniki, które będą powodowały, że zobaczymy kolejną ładną falę wzrostową. Tak samo w przypadku naszego rodzimego WIGu 20. Zresztą możemy sobie popatrzeć też na sytuację, bo ja tylko wspomniałem o tym, że ukraińskie spółki się podbiły. A możemy popatrzeć na to jak to wygląda pod kątem wykresu, gdzie dawno w przypadku ukraińskich spółek nie mówiliśmy o jakimś powiewie optymizmu. W zasadzie ten 2025 jest dosyć marny w wykonaniu Astarty, Kernela czy innych reprezentantów ukraińskiej gospodarki na warszawskim parkiecie. No i tu widzimy ten optymizm. Bach, przeskończenie. No i w zasadzie szansa na to, że tutaj rozegra nam się też taki wojenny last dance. Ja nie mam złudzeń na ten moment i nie żyję tymi złudzeniami. Natomiast podbitka cenowa w przypadku tego indeksu jak najbardziej moim zdaniem jest możliwa. A to też oczywiście rodzi nadzieję na to, że zobaczymy rajd Świętego Mikołaja w wykonaniu generalnie warszawskiej giełdy. Patrząc jeszcze na złoto, bo zaczęliśmy sobie analizę od złota, to popatrzeć musimy na srebro, bo tutaj pod kątem technicznym sytuacja wygląda zdecydowanie gorzej. No ale też ta wspinaczka w ostatnich sesjach była delikatnie mocniejsza niż w przypadku cen złota. No i tu mamy taki jasny komunikat do tego, że korekta się należy. Część inwestorów zrealizowała zyski, no bo to widać po tym mocnym objęciu i tu w zasadzie to objęcie bezy w porównaniu do tego, co zrobiło złoto, tutaj daje jasny komunikat. chwilowo, krótkoterminowo jesteśmy na etapie chwilowej, no nie nazywajmy tego paniki, ale inkasacji zysków, która może nam się trochę na kolejne sesje wyciągnąć. Natomiast i tu zapewne przez to, że ta sesja spadkowa miała miejsce w piątek, inwestorzy mają w sobotę, niedzielę na przemyślenie swojego podejścia, tak jak to miało miejsce tydzień temu. W rezultacie czego ta sesja poniedziałkowa na giełdach na świecie nie przyniosła nam wielkich wstrząsów, no bo dostaliśmy chociażby odpowiedzi Donalda Trumpa i jego komentarze do bieżącej sytuacji, co z nastrojami oczywiście na rynku pomogło. No i mamy taką a nie inną sytuację w przypadku surowców, gdzie pod kątem momentum tutaj widać, że inwestorzy te zyski realizują. Inaczej to trochę sytuacja wygląda w przypadku miedzi. Inaczej jeżeli zestawimy sobie złoto, srebro i miedź, gdzie złoto, metal typowo szlachetny, geopolityka tutaj nam wspierała wzrosty, podobnie w przypadku srebra, ale to jest metal na pograniczu przemysłu i metalu szlachetnego. No i mamy miedź, która jest tutaj reprezentantem typowo przemysłowym. No i sytuacja, sytuacja też mamy ładnie zaznaczone wsparcie w okolicach 10290 $arów za tonę miedzi. Chociaż dla mnie podstawowym scenariuszem jest są dalsze wzrosty cen miedzi, no i przebicie ATH z 2024 roku. Pytanie natomiast w jaki sposób będzie się to odbywało? I tutaj mamy tak wiele czynników chociażby tych spotkań istotnych geopolitycznie, że ciężko tutaj mówić o tym, że ta sytuacja, że tą sytuację jesteśmy w stanie przewidzieć za pomocą analizy technicznej. Nie wierzcie osobom, które tak na temat aktualnej sytuacji się wypowiadają. No i przykład naszego złotego, gdzie znowu wróciliśmy do tych poziomów, zarówno w przypadku dolara, jak i w przypadku euro takich statusów. Chociaż w przypadku Euro tutaj widzimy, że sytuacja jest yyy no dochodzimy do tych dolnych ograniczeń yyy wahań w czasie ostatnich 12 miesięcy. 4,23 4,250 to są takie poziomy wsparcia, gdzie szansa na wybicie dołem oczywiście jest. No ale potencjalnie ten główny scenariusz bazowy to jest później szybki powrót do okolic 425. No bo jak popatrzymy sobie na polityki monetarne, no to zarówno EBC, jak i Rada Polityki Pieniężnej najprawdopodobniej na ten moment wyczerpała przestrzeń, potencjał do obniżek stóp procentowych. Tak to wygląda w mojej ocenie i raczej wejdziemy w taki standby. Zobaczymy jak będzie się kształtowała inflacja w październiku, listopadzie. W szczególności tutaj liczą się listopadowe projekcje Narodowego Banku Polskiego, na podstawie których Rada będzie podejmowała decyzje na kolejnych posiedzeniach. No i myślę, że nie ma co tutaj wróżyć i nie wiadomo ile mówić w tym temacie, bo po prostu na tego typu dane czekamy. Niewątpliwie sytuacja wygląda turbo ciekawie. Ja o szortach w przypadku amerykańskiej giełdy Nasdaca będę myślał, ale w przypadku gdybyśmy podchodzili sobie pod ten poziom, który dla rynku jest poziomem wspierającym. A w przypadku metali szlachetnych na ten moment czekam na pogłębienie korekty. Daj znać, co ty robisz na rynku, jakie są twoje oczekiwania. No i pamiętaj o tym, żeby zapisać się na konferencję Masterclass, gdzie będę miał okazję porozmawiać z wybitnymi ekspertami, między innymi profesorem Duchem na temat przyszłości, sztucznej inteligencji. Serdecznie na ten event, na to wydarzenie cię zapraszam. Link znajdziesz w opisie. Trzymam kciuki za twoje inwestycje.

Przewijanie do góry