Przejdź do treści

VideoWiedza™ · Poradnik / Tutorial

Ukryte ZAGROŻENIE na giełdzie LATEM, o którym nikt nie mówi [Analiza efektu pustego rynku]

Wyświetlenia
1,320
Polubienia
69
Data publikacji

O materiale

Ukryte zagrożenie na giełdzie latem – co naprawdę wpływa na rynek?

Film obala mit, że lipiec i sierpień to najgorsze miesiące dla inwestorów. Dane S&P 500 i WIG20 pokazują, że w większości lat lipiec kończy się wzrostami. Prawdziwe ryzyko tkwi w efekcie pustego rynku: wakacyjne urlopy zmniejszają obroty i płynność, przez co pojedyncza negatywna wiadomość może wywołać gwałtowną przecenę.

Przykłady: zestrzelenie MH17 (2014) i rozpad carry trade opartego na jenie (2024). Obie sytuacje wydarzyły się przy niskiej aktywności rynkowej, co zwiększyło skalę spadków. Analizujemy też strategię „Sell in May and go away” – jej skuteczność jest ograniczona, ponieważ lipiec często przynosi zyski, a opuszczenie rynku w maju może prowadzić do utraty potencjalnych zysków.

  • Utrzymuj dywersyfikowany portfel – nie reaguj na nagłówki.
  • Lokuj nadwyżki gotówki na oprocentowanych produktach.
  • Planuj działania na sierpień i wrzesień wcześniej.
  • Kontynuuj regularne wpłaty niezależnie od krótkoterminowej zmienności.

Dzięki temu zrozumiesz mechanizm pustego rynku i przygotujesz portfel na lato, unikając kosztownych błędów.

Tematy filmu

Pełna transkrypcja filmu

Rozwiń, aby przeczytać zapis całego materiału.
Transkrypcja

Wbrew temu, co często się mówi, lato wcale nie musi oznaczać spadków na giełdzie. Pewnie nieraz słyszałeś, że lipiec jest słabym miesiącem, a w sierpniu rynki zaczynają się załamywać. Latem dzieje się jednak coś innego, znacznie mniej widocznego, co potrafi mocno zaskoczyć inwestora, który nie jest na to przygotowany. Pokażę ci, jak rynek naprawdę zachowuje się w lipcu, gdzie kryje się ryzyko, na które prawie nikt nie zwraca uwagi oraz jak przygotować portfel na to, co może wydarzyć się po wakacjach. To materiał edukacyjny, a nie rekomendacja inwestycyjna. S&P 500, czyli indeks Q skupiający 500 największych amerykańskich spółek, kończył lipiec na plusie w ponad 80% przypadków w ciągu ostatnich dwóch dekad. Średni wzrost wynosił około 2,5%. W ostatnich pięciu latach skuteczność była 100%. Każdy lipiec kończył się wzrostami. Gdy spojrzymy na okres od 2010 do 2025 roku, zobaczymy 14 lat na plusie i zaledwie dwa na minusie, tylko dwa słabe lipce na 16. Na warszawskiej giełdzie wygląda to podobnie. WIG 20 bywa jednak bardziej nerwowy, bo duży wpływ na jego notowania mają banki OREN i KGHM, a także przepływy zagranicznego kapitału. Ogólny obraz pozostaje jednak taki sam. Lipiec zazwyczaj sprzyja giełdzie. Przyjrzyjmy się teraz więc dwóm słabszym latom, bo nie były to one przypadkowe. W 2014 roku S&P 500 stracił 1,5%. W tym czasie doszło do zestrzelenia samolotu MH17 nad Ukrainą. A problemy portugalskiego banku Espiritus wywołały niepokój na rynkach. W 2024 roku indeks spadł o 8%, gdy gwałtownie zaczął się rozpadać popularny car trade oparty na jenie. W dobrych latach obserwowaliśmy natomiast odbicia po wcześniejszych spadkach, odreagowanie po odbawach związanych zami oraz bardzo mocne wzrosty jak w lipcu 2022 roku, gdy rynek zyskał 9,1% mimo że cały rok był spadkowy. Dwa słabe lipce miały jedną wspólną cechę. Problemem nie było to, że lipiec sam w sobie jest niebezpieczny. Pojawiła się po prostu niespodziewana, bardzo negatywna wiadomość w momencie, gdy aktywność na runkach była ograniczona. I właśnie o tym mówi się zdecydowanie za mało. Prawdziwe ryzyko latem nie polega na tym, czy rynek rośnie, czy spada. Chodzi o sposób, w jaki się porusza. W lipcu i sierpniu duża część świata finansów przepywa na urlopach. Inwestorzy instytucjonalni handlują mniej, a obroty na nowojorskich giełdach, Nyseę i Nazak wyraźnie spadają. Gdy na rynku jest mniej kupujących i sprzedających, każde większe zlecenie wpływa na ceny znacznie mocniej niż zwykle. Ma to dwie strony. Jeżeli w lipcu rynek rośnie, zazwyczaj robi to spokojniej niż w innych miesiącach. Kiedy jednak zaczyna spadać, ruch w dół może być znacznie gwałtowniejszy. Wyobraź sobie targ w środku sezonu, pełen sprzedawców i klientów. Jeżeli ktoś wystawi 3 kg gorszych pomidorów, ich cena nieco spadnie, ale rynek bez problemu je wchłonie. Teraz wyobraź sobie ten sam targ w sierpniu, gdy połowa stoisk jest zamknięta. Ktoś wystawia dokładnie te same 3 kg pomidorów, ale tym razem cena spada o 40%, bo nie ma wystarczającej liczby kupujących. Latem rynek finansowy działa w podobny sposób. Brakuje drugiej strony transakcji, która mogłaby przelać przejąć wszystkie zlecenia. Dlatego negatywne informacje potrafią wywołać wtedy tak mocne reakcje. W sierpniu 2011 roku Stanom Zjednoczonym obniżono rejting kredytowy, odbierając im najwyższą ocenę wiarygodności. W ciągu kilku dni giełdy zanotowały gwałtowne spadki. W sierpniu 2024 roku zaczął się rozpadać kary trade oparty na jenie. Ogromna strategia finansowa wykorzystująca tani japoński dług, gdzie w ciągu jednej sesji przyciągnęło w dół światowe rynki. W obu przypadkach mechanizm był ten sam. Bardzo ważna wiadomość trafiła na rynek o wyjątkowo niskiej aktywności. Brak płynności nie tworzy problemu, ale potrafi wielokrotnie zwiększyć jego skalę. Na pewno znasz powiedzenie sellin may go Away, czyli sprzedaj w maju i wróć po wakacjach. to rzeczywiście ma ono pewne podstawy. Od 1950 roku S&P 500 przynosił średnio 6,8% zysku w okresie od listopada do kwietnia w porównaniu z zaledwie 1,7% od maja do października. Zimowy okres giełdowy przynosił więc średnio cztery razy wyższą stopę zwrotu niż okres letni. Podobną zależność zaobserwowano na ponad 90% analizowanych rynków rozwiniętych. Trzeba jednak uważać, żeby nie wyciągnąć z tych danych błędnych wniosków. Lipiec jest wyjątkiem w tym teoretycznie słabym półroczu. Większości lat kończy się na plusie. Naprawdę słabym okresem nie jest lipiec, ale sierpień, a przede wszystkim wrzesień. Wrzesień to jedyny miesiąc, który regularnie notuje ujemną średnią stopę zwrotu. Od 1945 roku stracił średnio o 75% i kończył się wzrostami tylko w 45% przypadków. Sierpień jest drugim najgorszym miesiącem. Mimo to strategia polegająca na sprzedaży akcji w maju działa tylko na około 55 do 60% lat. W pozostałych przypadkach może sporo kosztować, ponieważ inwestor wychodzi z rynku w momencie, gdy ceny nadal rosną. Uciekanie z giełdy każdego lata nie jest więc rozwiązaniem. Największy i najdroższy błąd popełniany przez inwestorów w tym okresie jest zupełnie inny i bardzo ludzki. Gdy brakuje ważnych informacji i wyraźnych impulsów dla rynku, zaczynamy doszukiwać się sygnałów tam, gdzie ich nie ma. Czytasz nagłówek dotyczący analizy technicznej, widzisz korektę o 23%, której w innym miesiącu prawdopodobnie nawet byś nie zauważył i zaczynasz się denerwować. W efekcie podejmujesz impulsywną decyzję, a decyzje podejmowane w miesiącach o najniższych obrotach często okazują się najgorsze. Co z tym warto zrobić z portfelem w środku lata? Jeżeli jest dobrze zbudowany i odpowiednio zdywersyfikowany, w wielu przypadkach najlepszym rozwiązaniem jest po prostu niczego nie zmieniać. Jeśli trzymasz wolną gotówkę, która czeka na wykorzystanie, warto zadbać o to, żeby nie leżała bezczynnie. Lokaty i inne oprocentowane rozwiązania nadal mogą oferować rozsądne odsetki. Dlatego pozostawienie pieniędzy na nieoprocentowanym rachunku, gdzie tracą wartość przez inflację, zwykle nie ma większego sensu. Zaznacz też w kalendarzu sezon publikacji wyników finansowych. Duże amerykańskie banki rozpoczynają go w połowie lipca, a niedługo później swoje raporty przedstawiają spółki technologiczne. To właśnie wtedy na rynku może pojawiać się większa zmienność. Kontynuuj też regularne wpłaty, zamiast próbować odgadnąć idealny moment wejścia. Już teraz przygotuj również plan działania na sierpień i wrzesień. Dzięki temu, jeśli pojawi się jedno z tych wydarzeń, których skutki latem są dodatkowo potęgowane przez niską płynność, będziesz dokładnie wiedzieć co robić, zamiast improwizować w momencie, gdy rynek zacznie działać przeciwko tobie. Jeśli jeszcze nie masz zaufanego brokera, tutaj zostawiam ci Deiro, który oferuje bardzo korzystne prowizje. Przekonaj się sam. To już wszystko na dziś. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia. M.

Wszystkie filmy VideoWiedza™