Bitcoin wraca do formy, a korekta na Wall Street dobiega końca? | "AleAkcja" [Bitcoin, dolar, Wall Street]

Analiza Rynku Finansowego: Bitcoin, Wall Street i Dolar

Daniel Kostecki analizuje aktualną sytuację na rynkach finansowych, omawiając powrót Bitcoina do formy, potencjalny koniec korekty na Wall Street oraz wpływ dolara na te aktywa. W materiale wideo porusza takie kwestie jak:

  • Korekta na Wall Street: Czy obecna sytuacja na Wall Street wskazuje na koniec korekty? Analiza techniczna sugeruje potencjalne wsparcie i opór dla indeksów takich jak S&P500, Nasdaq i Dow Jones.
  • Bitcoin i kryptowaluty: Perspektywy dla Bitcoina w kontekście zmienności dolara i sytuacji na Wall Street. Czy czeka nas bulltrap czy dalsze wzrosty?
  • Dolar amerykański: Wpływ dolara na rynki finansowe i jego potencjalny wpływ na notowania Bitcoina i akcji. Czy dolar odzyska swoją siłę?
  • Płynność na rynku: Omówienie wpływu płynności na rynki finansowe i jej znaczenie dla Bitcoina i Wall Street.
  • Analiza techniczna i fundamentalna: Połączenie analizy technicznej i fundamentalnej w celu oceny sytuacji na rynkach.

Zastrzeżenie: Niniejszy film ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty kapitału.

Kluczowe Wnioski z Analizy

W filmie omówiono m.in. wpływ polityki na rynki, korelację Bitcoina z dolarem, znaczenie płynności oraz potencjalne scenariusze dla Wall Street. Daniel Kostecki łączy analizę techniczną z danymi fundamentalnymi, aby przedstawić kompleksowy obraz sytuacji rynkowej. Film jest przeznaczony dla inwestorów zainteresowanych Bitcoinem, rynkiem akcji oraz dolarem, a także analizą relacji między tymi aktywami.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo z tematami jak w tytule między innymi, czyli trochę o krypto, trochę o Bitcoinie, a także o Wall Street i o ewentualnym zakończeniu korekty. No bo teraz albo nigdy. Jak wiemy, Donald Trump, który choć przeszedł wszystkie badania medyczne pozytywnie, zachowuje się w sposób taki, że jednego dnia wspominał o tym, że no jakby ukierunkował swoje myśli na to, że miałby ochotę wyrzucić Pawela, bo ten nie obniża 100%ow, po czym wczoraj wspomniał, że takiej ochoty jednak nie ma. No rynki muszą to interpretować między erdoganizacją Stanów Zjednoczonych, a nie erdoganizacją Stanów Zjednoczonych, czyli pełnią władzy niczym król, sułtan i tak dalej. również nad bankiem centralnym po osobę, która jednak takich zapędów nie ma. Złoto było jednym z największych beneficjentów jeszcze do wczorajszego późnego popołudnia właśnie tego antyfedowego nastawienia, po czym lekko sobie skorygowało oddając część tychże wzrostów. No i oczywiście ta chybotliwość przywódcy największej gospodarki świata powoduje również i chybotliwość na akcjach czy czy krypto, czy na innych rynkach. Ale w tym wypadku oczywiście wygląda to na taką pewną kapitulację prezydenta Trumpa, który już nawet względem Chin zaczął miękknąć. No i co ciekawe z tej perspektywy również mamy Scotta Besenta, który ma zacząć mówić dzisiaj o sytuacji i stabilności rynków finansowych. Także zobaczymy, co tam ciekawego pan Scott Besent powie. Natomiast wczoraj kolejne podobno insiderskie transakcje się pojawiły, no bo było takie zamknięte spotkanie Scotta Besenta właśnie organizowane przez JP Morgan, niedostępne dla ludzi z zewnątrz oraz dla mediów. No i tak się okazało, że nim Scott Besent o Chinach wspomniał, to wcześniej ktoś sobie wziął dużo opcji, no i zarobił na tym chyba ponad 2 miliony dolarów, gdzie pół godziny później nagle był strzał. Także no takie fajne insiderskie zamknięte kółka mają w tych Stanach Zjednoczonych. Oczywiście wszystko jest legalnie, także nikomu tutaj nic nie można zarzucić, ale można śledzić te wielkie ruchy na rynkach opcji, no bo to wszystko jest akurat na rynku regulowanym robione, no bo ci co mają być niewidoczni robią to Dark Poolami. No i tam się nikt nawet nie dowie, że coś takiego miało miejsce, więc trochę amatorsko, skoro na otwartym rynku, że można to prześledzić. No albo ktoś miał czuja, że akurat będzie na pewno jakiś dobry news. No może przypadek kolejny zresztą. Niemniej wracając do naszego tematu z dotyczącego dotyczącego ewentualnego zakończenia korekty na Wall Street. Mówiliśmy sobie wcześniej, że może być na to szansa, że zrobimy coś w rodzaju rozbudowanej korekty typu ABC. No i w zasadzie z taką korektą mamy teraz do czynienia. Dlatego wspominam, że to może być całkiem niezłe miejsce, obrona tego cienia z takim delikatnym naruszeniem. E, więc z tej perspektywy, jeżeli uda się utrzymać to odbicie i nie zejść poniżej zaznaczonej strefy potencjalnego wsparcia, no to byłby to całkiem niezły niezły znak, że być może na amerykańskiej giełdzie już trochę te głowy podażowe ochłonęły i ten to zrażenie się do amerykańskich aktywów też inwestorom troszeczkę być może przeszło, ale to oczywiście zobaczymy w niedługim czasie. No bo to jest drodzy państwo no jakby kolejny wątek. Dolar upadł, koniec dolara, to już się dzieje po raz ny. Już nie, nie, już nawet nie liczę ile razy dolar upadł, bo po raz kolejny to jest. Tak samo ta nadzwyczajność Stanów Zjednoczonych w tym momencie oczywiście została zachwiana, natomiast natomiast czy upadła? No to duże słowo. Co do drodzy państwo też tego, gdzie mamy jakiś ciekawy poziom na S&P według znowuż gammy, to widzimy, że nadal jesteśmy w gammie negatywnej. To jest od nie wiem kiedy chyba rekordowy czas przebywania w negatywnej gammie. Nawet w covidzie chyba było krócej. Jak było w 2008, to nie mam bladego pojęcia podczas wielkiego kryzysu finansowego. No niemniej teraz z tych ostatnich wydarzeń, czy to był sierpień, wrzesień, czy to były wakacje, lipiec, wijanie, carry trade i tak dalej, to teraz jest rekord przebywania w niestabilnym środowisku podwyższonej zmienności. A żeby to się zmieniło, no to już mamy przejście do tej gamy pozytywnej na 5500. No i tak by się ciekawie składało, że to 5500 na S&PU, no to jest niemalże przebicie właśnie szczytu świecy z 9 kwietnia, kiedy mieliśmy ten dość pokaźny rajd. I to jest dosyć ciekawe, gdyby do tego doszło, bo również będziemy mieli wtedy próbę wybicia z takiego wielkiego rozszerzającego się klina załóżmy, w ramach którego rynek zrobił gigantyczną korektę przypominającą AB, B oraz C. Yyy, także jeżeli byki tego nie spartaczą, delikatnie mówiąc, to jest okienko, aby udało się wreszcie te 5500 pokonać, wyjść z tego cleina, wyjść nad ten szczyt z 9 kwietnia czy też 10. E, no i następnie będziemy mieli ewentualny ruch w górę, ale już w sposób taki nieco bardziej ewentualnie zorganizowany, dlatego że przy wejściu w pozytywną gammę, przy spadku zmienności, który to spadek zmienności na razie nie jest jakiś kolosalny, jak widać po wxie czy krzywej wixa, nadal proszę zobaczyć tutaj mamy taki wykresik pokazujący nam z jednodniowego wixa będącego na poziomie 29 punktów przerobionego na zmienn oczekiwaną w ciągu jednego dnia do przodu. A więc ta zmienność nadal jest relatywnie duża, no bo proszę zobaczyć, to jest 1,83% to jest wyliczanka z urocznionego Wixa jednodniowego do jednego dnia tylko do zmienności z jednego dnia. No bo wix 1D mówi nam o zmienności implikowanej urocznionej 29%, czyli co było gdyby ten dzisiejszy dzień trwał cały rok. m natomiast odraczniając to mamy 1,83% co widzimy tutaj takiej zmienności aktualnie rynek oczekuje na S&P na dziś natomiast jeżeli chodzi o krzywą Wixa, no to nadal widzimy, że bieżąca seria jest zdecydowanie wyżej niż kolejna. A więc nadal mamy backwardation na na wixie. No i jest pytanie, kiedy to się odwróci, bo bardzo rzadki jest to widok, kiedy mamy do czynienia właśnie z bardzo wysokimi, najbliższymi seriami Wixa i niskimi seriami w przyszłości. Zazwyczaj jest odwrotnie, czyli mamy dalsze serie notowane wyżej niż bieżące. Dlatego odwrócenie znowu krzywej Wixa, zejście tutaj poniżej zera, no dawałoby taką jeszcze większą ulgę rynkowi, że uf, nie ma się już czego bać w najbliższym czasie, a co będzie w przyszłości, no to wiadomo, że przyszłość jest bardziej niepewna. No to wtedy wtedy wix jest notowany wyżej. Ale tu jesteśmy jeszcze troszeczkę do przecięcia nam brakuje, ale to byłby taki kolejny krok potwierdzający, że jest już spokojniej. A tego właśnie giełda w Stanach, jeżeli ma odbijać, jak najbardziej potrzebuje. Jeżeli chodzi o potencjalne zasięgi dla amerykańskiego parkietu, to one są całkiem niezłe, dlatego że w skali miesiąca, jak widać, te górne bandy zmienności wypadają na 5700. W skali trzech miesięcy to nawet w szczycie mamy i 6300. To też nie jest tam nic nadzwyczajnego. Normalnie 6250. Z kolei w dół. Z kolei w dół w skali miesiąca, jak widać mamy zejście poniżej 5000 jako możliwe, jeżeli to wszystko, no niestety, nie udałoby się po prostu powyciągać indeksu nad ten szczyt z 10 kwietnia, bo to uznajemy aktualnie, przynajmniej ja uznaję za taki moment kluczowy dla rynku, a wtedy dalej nawet mamy i 4300 w skali trzech miesięcy. No bo to nam mówi właśnie implikowana zmienność wyrażona w kolejnych w kolejnych terminach. jeżeli chodzi o zasięgi. No ale na razie sytuacja próbuje się uspokajać. Jeszcze co do takiego dosyć ważnego obrazka, wydaje mi się właśnie odróżniającego sytuację teraz od sytuacji z przeszłości, zwłaszcza z przełomu roku 2122, to jest ilość dostępnych środków na rynku w relacji do delewarowania tego rynku. Jak wiemy, no jest kilka źródeł lewarowania. najpopularniejsze, jakie wszyscy znają, to jest carry trade, czyli na przykład pożyczanie ten taniego jena, yyy, przekonwertowanie go, wymiana na przykład na dolara i kupno amerykańskich akcji na kredyt za taniego jena, za nisko oprocentowanego jena. To jest jakaś forma lewarowania, no bo gramy za pożyczkę. Można pożyczać też papiery na rynku repo i pod ich zastaw również coś kupować. W związku z tym jakby tych elementów pożyczek na rynku czy też lewarowania jest wiele. Mamy zbiorczy indeks, który nam mówi o tym jak wygląda to lewarowanie i to jest subindex financial conditions leverage subindex. A więc tu jest poziom dźwigni po prostu w systemie finansowym Stanów Zjednoczonych pokazany. No i z tej perspektywy widzimy, że to delewarowanie nastąpiło w sposób istotny tutaj w podobny zresztą jak następowało w 2023 roku w momencie kiedy mieliśmy kryzys bankowy. Więc to jest to delewarowanie, które nastąpiło wtedy i teraz. No i czym to się różni od delowarowania, które miało miejsce gdzieś kiedyś w przeszłości, na przykład właśnie rok 2021-2022. Otóż wtedy, jak widzimy, delewarowanie następowało, ale ono następowało wraz ze spadającą, tak, muszę już siedzieć blisko, bardzo blisko mikrofonu. Tu jestem. Jakoś na, na tym mikrofonie coś nie tak zbiera, ale dobra, popracujemy nad tym. W każdym razie chodzi o to, że wcześniej jak ta niebieska, przepraszam, niebieska linia tak spadała, spadała razem z tą fioletową linią. Ta fioletowa linia to jest tak pi razy drzwi ilość dostępnego pieniądza w systemie, czyli rezerwy w Fedzie plus obrót na po stopie sofr, a więc tam, gdzie mamy te wszystkie transakcje prowadzone Repo, z których też wchodziły środki z reers Repo i tak dalej. No i widać, że to wtedy było takie delewarowanie związane ze zmniejszającą się ilością pieniądza w systemie. Następnie mieliśmy sytuację, w której ta fioletowa linia sobie rosła, o tutaj i ona dalej rośnie. I ona dalej rośnie. Teraz trochę spadła, tak, przez te podatki, ale on dalej sobie znowu wzrośnie w przyszłości najprawdopodobniej. E, w związku z tym, e, widzieliśmy, że no to delewarowanie postępowało tylko raz w momencie, kiedy był kryzys bankowy i teraz, kiedy mamy załóżmy taki, wtedy był kryzys bankowy, a teraz nazwijmy to kryzys trumpowy. No ale wtedy lewarowanie wróciło do poziomu dostępnej kasy w systemie, więc ciekawe, czy aktualnie nie dojdzie ponownie do zalewarowania się inwestorów w momencie, kiedy trochę ten kurz niepewności opadnie. z czasem musi opaść, no bo nie można utrzymywać tak wysokiej niepewności przez nie wiem parę kwartałów. Więc to to dlatego to się tym różni od tego momentu tutaj, kiedy na przykład mieliśmy o tu tą krechą 2022 się zaczyna, spada ilość pieniądza w systemie, spada lewar w systemie, wszystko spada, akcje spadały, krypto spadało, wszystko leciało na łeb, na szyję. Wtedy nawet obligacje spadały, wszystko leciało. Ilość pieniądza w systemie się kurczyła. Teraz tak nie jest. pieniądza w systemie jest i będzie go jeszcze więcej do połowy czerwca, ale lewarowanie się skurczyło tak samo jak w kryzysie bankowym. Dlatego to będzie bardzo ciekawa sytuacja, czy to się naprawi, czy inwestorzy mając dostępne pieniądze ponownie się zaczną lewarować. Czy w Rasbal Spad? Tak, WWAL Spad jest niżej jeszcze w tym tygodniu i kolejny tydzień to już będzie znowu wyżej i być może jak dobrze pójdzie to dolecimy do poziomów tutaj najwyższych właśnie gdzieś od wiosny 2022 roku. Więc to będzie bardzo, bardzo interesujące. No i to oczywiście też będzie interesujące w kontekście Bitcoina, o którym też mamy w tytule. Przejdę do dolara za moment. i i o tym sobie też powiemy. Natomiast na razie drodzy państwo patrzymy na chociażby indeks dolara, który robi piękną piękną spadającą gwiazdę. Wiem, że w terminie się to na razie nie zgrywa 1 do1, zdaję sobie sprawę. Aczkolwiek pojawił się ten wątek właśnie destabilizacji sytuacji politycznej, trochę odmienne od wątku rynkowego, bo jak państwo widzą, my sobie w momencie, kiedy dolar miał, kiedy dolar miał drodzy państwo, się osłabiać, mówiliście sobie to na przez pryzmat parę euro, dolar, że czekamy na squeez, zrobiliśmy bardzo duży squeez, więc nawet teraz, jeżeli jesteśmy na tym poziomie, na którym jesteśmy, a wszystko miało się zacząć od 14 kwietnia, no to proszę zobaczyć, że my jesteśmy tu ledwie kilka punktów od 14 kwietnia, więc nawet jeżeli patrzymy na to w ten sposób, no to ta potencjalna strata za tym, że ten rynek na razie nie idzie tak jak idą na przykład idzie płynność czy rezerwy i tak dalej, no to na razie mamy jakąś tam mikro mikro poziom niżej w stosunku do tego, skąd to wszystko miało się zacząć, tak? No a nie wspomnę już o tym, jaki ruch został zrobiony, o ile procent się dolar przesunął w momencie, kiedy mówi się sobie o tym, że czekamy na na squiz. Także tamten ruch łapiąc go w stosunku do tego, że jesteśmy tutaj w mikroodległości od daty, w której miało się wszystko zacząć, no to jednak jest gigantyczna gigantyczna różnica. Ja jeszcze nie skreślam tego yyy te tej sytuacji związanej z tym, że dolar aktualnie nie jest jakoś bardzo bardzo silny, dlatego że to jest dosyć proste. Jeżeli uważamy, że ma y zacząć umacniać nam się rynek amerykański i jeżeli uważamy, że ma zacząć rosnąć krypto, jeżeli ktoś tak nie uważa, no to to oczywiście ma ma rację, też ma do tego prawo. Natomiast jeżeli tak generalnie jest taka teraz no wajcha, tak jakby się trochę przestawiła, to ja jakby trudno sobie to wyobrazić, żeby dolar w tym samym czasie nie zyskiwał, dlatego że ten kapitał przy tych antydolarowych nastrojach erdoganizacji USA wypłynął ze Stanów, ale teraz żeby napompować czy krypto, czy Bitcoina, czy S&P, czy NASDAQa, no on musi do stanu w jakimś stopniu zacząć po prostu wracać, więc no nie wyobrażam sobie tego, żeby wraz ze wzrostem znowu amerykańskiego rynku nie rósł dolar amerykański. Także jeżeli mamy nastawienie prowzrostowe na giełdę w USA, jeżeli mamy nastawienie prowzrostowe na Bitcoina, to trudno nie mieć choć lekko prowzrostowego nastawienia na dolara amerykańskiego, bo to musi ze sobą być powiązane. Proszę zauważyć, co się zmieniło i to jest dosyć ciekawe. Od ubiegłego roku, mamy grudzień 2023 rok. Zyskuje dolar, zyskuje dolar. Tutaj jesteśmy u góry, mamy wykres indeksu dolara. zyskuje Bitcoin, traci dolar, traci Bitcoin. Potem mamy drodzy państwo, wrzesień zyskuje dolar. To jest wrzesień. Dolar zyskuje, zyskuje, zyskuje. Bitcoin zyskuje, zyskuje, zyskuje. Dolar spada, Bitcoin spada. Więc teraz jeżeli Bitcoin zawraca, dolar no też zaczął delikatnie zawracać. W związku z tym no musi to być ze sobą powiązane. No i teraz ten ulubiony wykres. Ja to M2 to odkładam tam gdzieś z boku na półkę, bo doskonale sobie możemy to porównać, proszę zobaczyć z przesuniętym zwyczajnie indeksem dolara właśnie oddziałującym na bitcoina. I to już prędzej uznaje za coś, co może faktycznie działać, bo ogólnie tańszy dolar rozluźnia warunki finansowe na całym świecie. Kraje w większości lubią taniego dolara y poza Stanami, natomiast on też im trochę pomaga. Niemniej jednak taniejący dolar jest tym, co jest pozytywne. Dlatego nie dodaję do tego tego historycznego M2. Wystarczy sam indeks dolara, dlatego że on się zmienia o wiele bardziej niż się zmienia M2. I to doskonale widać tą systematycznością zmiany zmiany samego dolara w czasie i jak sam dolar przesunięty w czasie też wyznacza szczyty i dołki na chociażby Bitcoinie. No i dlatego jest ta narracja, że teraz przez tą już zrealizowaną słabość dolara Bitcoin będzie mógł rosnąć, ale proszę zobaczyć, że w tym czasie jak on będzie rosnąć to jest duża szansa, że dolar też będzie rosnąć. Więc y to jest tylko takie złudzenie, że mamy akurat cykliczność między szczytami a dołkami na samym dolarze. Natomiast korelacja Bitcoina i dolara jest pozytywna, ale jeżeli ją przesuniemy o 12 tygodni, stanie się negatywna. Tak, dlatego że to jest odwrócony indeks dolara. musielibyśmy go o tak zrobić i wtedy jest po prostu zwykły przesunięty indeks dolara. No i tyle. Niemniej jednak oczywiście historycznie y tańszy dolar no nie przeszkadzał y rynkom, a wręcz y im pomagał. Tak. No i spadła. Jeżeli chodzi jest pytanie o to, czy płynność nie miała spaść. spadła jak najbardziej i to zdecydowanie spadła dlatego, że konto Treasery uzupełniło się z 300 miliardów do 600 miliardów dolarów. I jeszcze w tym tygodniu dalej według tych danych, które tam gdzieś kiedyś sobie wygrzebałem z internetu, bo ja ich sam nie liczę, także no podaję na podstawie najlepszych dostępnych źródeł, to jeszcze ma sobie troszeczkę to to rosnąć. No i koniec końców od początku maja yyy do połowy czerwca kolejne dolewanie. Natomiast właśnie dlatego wspominam, że dolar mimo że w pierwszym etapie na to na to nie zareagował, bo pojawił się ten temat polityczny, powiedzmy, czyli niechęci inwestorów do Stanów Zjednoczonych wbrew ekonomicznym przesłankom, że dolar mógłby być mocniejszy, bo chociażby taką prostą ekonomiczną przesłanką jest to, co dzieje się na sprezie obligacji dolarowych. y do chociażby polskiego złotego. No i proszę zobaczyć jak nasza rentowność obligacji runęła w oczekiwaniu nacięcia stóp procentowych przy braku jakichkolwiek istotnych zmian rentowności dwulatek w tym wypadku Stanów Zjednoczonych, co implikuje nam spred obligacji nawet na 410. Nawet na 410. Tak. Yyy, to samo dotyczyło płynności i tutaj na przykład jeżeli chodzi o obligacje Niemiec dwuletnie do polskich dwulatek i nałożenie na to kursu eurozłotego, wszystko się zgadza. Kursłotego podąża idealnie za spredem rentowności obligacji, natomiast dolarowo nie podążał. Dlaczego? No bo pojawił się ten element, którego wcześniej nie było, ale on jest niemierzalny. Ja nie jestem w stanie państwu na podstawie niemierzalnych rzeczy czegoś powiedzieć na zasadzie, chociaż ostatnio sobie wspominaliśmy o tym, że Trump staje się Erdoganem Ameryki. No ale to jest niemierzalne. Nie ma wykresu, który mógłbym państwu pokazać, że coś się coś można z jakimś wyprzedzeniem pokazać albo jest jakaś wiadoma, która którą można zaprezentować. No to to jest tylko narracja na tej zasadzie, że no tak inwestorzy teraz się zorientowali, że te cła to będą złe dla Ameryki. jednak no i trzeba tego dolara i obligacje i akcje amerykańskie po prostu wszystko sprzedać w pień, poszukać sobie, kupić coś innego gdzieś indziej na świecie, ale nie te amerykańskie rzeczy. Ale tego nie jestem w stanie państwu w żaden sposób zaprezentować ani tego zmierzyć oprócz sentymentu, który raz jest taki, a raz jest inny. I mogę to skomentować w jakiś sposób i jakby wyjaśnić na co, dlaczego jest tak, a nie inaczej, ale nie jestem w stanie państwu tego z wyprzedzeniem powiedzieć. No bo nie mamy wiadomych w tym kontekście, że drodzy państwo to pojutrze pojutrze inwestorzy stwierdzą, że aktywy amerykańskie są jednak niefajne i wajchę przestawią. No gdybyśmy mieli znajomych w HCHfundach, którzy o tym decydują i mówią: "Słuchaj, dzwoniłem do tego, dzwoniłem do tego, oni wszyscy myślą, że ta Ameryka to teraz do piachu." Dobra, to zaczynamy. Tak, sell it all today jak w margin callu i chłopaki wciskają guziki i lecimy. No ale to niestety trzeba by mieć takie znajomości. A my tu mamy ogólnodostępne wykresy, na podstawie których próbujemy z danymi wiadomymi przejść do danych, które są niewiadome, ale prawdopodobnie mogą się wydarzyć. Więc jedyne co mogę stwierdzić, że na razie dolar przez tą narrację o tym, że Stany Zjednoczone się skończyły, tak oczywiście uwypuklam to, no bo bo tak taka ta narracja troszeczkę jest, to dolar odpiął się od innych fundamentalnych przesłanek. rządzi nim troszkę sentyment, ale myślę, że on się i tak naprawi. W związku z tym z czasem to wszystko do normy wróci i jesteśmy na tej drodze. A indeks dolara na świecy, na świecy tygodniowej wygląda całkiem ładnie. Ale jak już jesteśmy też drodzy państwo przy PLNE, no to już niedługo czeka nas decyzja w sprawie stóp procentowych w Polsce. No i tutaj z górki na pazurki z daniem rynku. Oczywiście nie wiem w jaki stop w jakim stopniu te oczekiwania rynkowe na podstawie stawek fra się zmaterializują. Natomiast już też wiemy, że rynek obligacji polskich jasno pokazuje, że po prostu aż krzyczy o obniżkę stóp procentowych. yyy mamy rekordowo niską yyy znaczy rekordowo dużą rozbieżność między oprocentowaniem dwulatek polskich do stopy referencyjne Narodowego Banku Polskiego. I co więcej, rynek już przekroczył magiczną barierę 200 punktów bazowych spadku stopy oczekiwań co do spadku stopy referencyjnej, czyli [Muzyka] 2,11%. I z tej perspektywy będziemy sobie dosyć ciekawie to to obserwować, bo rynek uważa, że do czterech miesięcy od teraz jest szansa łącznie na spadek o 70 punktów niemal bazowych. za pół roku to stopy mogą być niższe o ponad 140 punktów, wręcz prawie że 150 punktów bazowych za pół roku od teraz, czyli tam do października. No a za rok właśnie mogą być nawet niższe o 200 punktów. Także jest jest to dosyć jest to dosyć interesujące. Co do odpowiedzi na pytanie związanej z tym, czy ten spadek dostępnych środków na rynku nie powinien korelować ze spadkiem ryzykownych aktywów. No generalnie co do zasady tak, ale jak doskonale wiemy rynek w ogóle tych środków nie wykorzystywał, ponieważ mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której wraz ze wzrostem tej dolarowej płynności, no giełda wcale nie rosła, ani Bitcoin też wcale w tym czasie nie wzrastał, więc te pieniądze nie są w takim układzie ulokowane w tychże aktywach. Stąd, z tej perspektywy, gdy się one cofają, no to nie powodują negatywnych konsekwencji. największą korelację, jaką obserwowaliśmy w w ramach w ramach drodzy państwo, a okej, w ramach tej właśnie zależności. No tak, złoto, złoto wzrastało, ale to nie wiem akurat czy to, czy to tutaj szukać tej przyczyny, ale jakbyśmy mieli sobie jeszcze zobaczyć na przykład Bitcoina, to wręcz on nawet dopiero teraz jakby dociera do do poziomów, które zostały wcześniej w jakoś w ramach korelacji, bo możemy sobie to też tutaj się cofnąć, aż nieco sobie tego Bitcoina poprzesuwać, żebyśmy zobaczyli mniej więcej, tak mniej więcej korelacje. która jeszcze się utrzymywała dotąd, do 2 marca. Od 2 marca, jak widać, wszystko się porozjeżdżało w kursie bitcoina. No i on teraz nawet już powinien być przy przy o wiele wyższych poziomach, żeby dogonić to, gdzie jest ten poziom, powiedzmy, systemowego pieniądza. A w zasadzie on wygląda tak, no bo mieliśmy to jeszcze większe uzupełnienie konta TGA, więc w sumie zaczyna się to zgadzać. No i teraz właśnie w ramach tego najbardziej optymistycznego scenariusza na najbliższą przyszłość, jak wiemy do połowy znowu czerwca będzie nam to wzrastać i to w sposób istotny, no to pytanie, czy wtedy wreszcie pociągnie Bitcoina za fraki i razem z nim pójdzie sobie wyżej. Tak, no bo ta niebieska linia za moment przestanie spadać do końca miesiąca i zacznie rosnąć wraz z początkiem miesiąca aż do połowy czerwca z jakimiś tam przerwami po drodze. No i być może dojdzie do sytuacji takiej jaką mieliśmy tutaj, bo widzieliśmy już w przeszłości właśnie bardzo ładne zachowanie się bitcoina wraz z systemową systemowo dostępnym pieniądzem i zobaczymy, czy go ten systemowo dostępny pieniądz pociągnie wyżej. No i wtedy gdyby tak się stało, wracając do starego dobrego mineritulation, jesteśmy w ramach już tych kropeczek powiedzmy pomarańczowych. No to jak widać pomarańczowe kropeczki mają taką historię 1 do dwóch, to znaczy dwa razy. Rynek po tym jak zrobił już tak wysoko był na zielono-żółtych kółeczkach to na pomarańczowych robił tylko odbicie jakieś tak jak tutaj czy tak jak tutaj po to było dwa razy czyli szczyt już był potem tylko korekta po ten jeden nazwijmy to bulltrapem który został osiągnięty tutaj w październiku 2021 gdzie na pomarańczowych kropeczkach jeszcze bitcoina na nowy szczyt wyciągnięt ale ale drodzy państw Państwo później historia przynajmniej tego tego wskaźnika no nie zna przypadków, żeby przechodząc do coraz to już ciemniejszych kropeczek w stronę czerwonych, a przypomnę, że to są liczba bloków od minimum trudności wydobycia bloku, no to tutaj ból marketu nie było, czyli ewentualnie to na co można liczyć to jeszcze na bulltrapa, a potem na wejście w cykliczną bessę. No i na podstawie Mind recapitulation. Także zawsze na jakiejś podstawie sobie mówimy, żeby nie było jakieś widzimisie. Chociaż tutaj no no trzeba to podkreślać. Także jakby wtedy będziemy mieli dwa do dwóch, tak? Dwa razy była tylko korekta na pomarańczowych kropeczkach, raz był bulltrap. Może i drugi raz też będzie bulltrap z rzędu na Bitcoinie, jeżeli pociągnie go ta dostępna systemowa płynność do połowy czerwca na nowe ATH. Także będziemy sobie o tym, drodzy państwo, wspominać. A teraz jeszcze zerknijmy sobie na obligacje amerykańskie, które miały już ten swój wystrzał, po czym zaczęły wracać i tutaj znowu wszystkie elementy, które wchodzą w skład rentowności powędrowały, no nie w tę stronę co trzeba, a więc w górę. I po pierwsze mieliśmy odbicie cen surowców. Indeks censurowców mierzony indeksem tutaj Thomson Reuters, który widzimy. A za nim oczekiwania inflacyjne, które wzrosły z poziomu 2,17% do 2,27%. Więc to jest jeden element. Drugi element, premia terminowa. Inwestorzy żądali już tylko dodatkowo 38% odsetek zatrzymanie amerykańskich obligacji 10oletnich. No niestety w pewnym momencie już ta premia wzrosła do 0,61 0 teraz. A więc taki powiedzmy barometr wiarygodności emitenta mocno w górę. No i jeszcze Real Yeld też mocno w górę nam powędrował z 1,78 aż do 2,2 i tutaj ten Real Yield najbardziej zaważył na na rentownościach obligacji. Niemniej jednak oczywiście jeżeli to wszystko będzie odkręcane czy ta narracja erdoganizacji będzie odkręcana no to znowu to wszystko zacznie wracać do do normy. To przejdźmy już może do klasycznych wykresów i troszkę o nich sobie powiedzmy. A więc wracając na sekundę do S&P, przypomnę, nad 5500 mamy przejście do pozytywnej gammy według tych danych, które mamy na dziś, na ten moment, co otwiera nam być może drogę do jakiegoś bardziej zorganizowanego ruchu w górę, bo wejdziemy sobie do tego środowiska spokojniejszego. ładnie rynek obronił potencjalne wsparcie, ładnie mógł zakończyć ewentualną korektę ABC. Więc jeżeli tak, tak to w sobie wygląda, to czemu byśmy teraz nie mieli już, jak wcześniej robiliśmy tak pi razy oko ekspansję Fibo, no to teraz nie zróbmy pi razy oko, tylko tak krótkoterminowo uznajmy, że to mógł być koniec korekty i zobaczymy, co z tego nam wyjdzie. Hmm, no bo wcześniej tak sobie w powietrzu gdzieś to to Fibo odkładaliśmy. No i wychodzi nam tak 161,8 jako typowe dla yyy dla odbicia na 665, a z kolei takie dalsze yyy 200%, no to już nawet na 6 400 to już tak dosyć wysoko. No ale to wszystko wynika z faktu, że ta pierwsza noga wzrostowa była bardzo, bardzo silna na S&Pu, ten wielki squeez. Do tego wszystkiego możemy sobie dołożyć również kanał wzrostowy. No bo jeżeli wstępnie, nazwijmy to, że wstępnie to może być koniec korekty, no to wstępnie potencjalnym też celem może być górne ograniczenie kanału, ale jeżeli to ma być impuls, no to wtedy powinniśmy taki kanał wybić w górę i się bardziej rozpędzić też być może na jakimś squeezie. Więc taki kanał też sobie z czasem będziemy dokładać. Nasdax wygląda bardzo podobnie też z racji faktu, że rynek zatrzymał się testując ten cień, który mieliśmy 10 kwietnia, nadbił, zawrócił, więc nadal można by uważać, że to też może być jakaś próba kończenia korekty, zwłaszcza, że mamy ten wielki trójfalowy spadek. Przypomnę, że tutaj na razie uznaliśmy sobie, że to może być załamana piątka, więc do momentu, kiedy te wszędzie załamane piątki ewentualne nie zostaną przebite, no to traktujemy to jako ewentualny koniec korekty. No i ta sama historia, ta sama historia z co z z SP, czyli impuls, ewentualnie korekta, kanał trendowy czy ekspansję fibo. To samo będzie tyczyło się Dow Jonesa, który wygląda tak samo, bo też nie mamy dobitego dołka, też mamy impuls, też mamy ewentualne ABC. Dalej to samo tyczy się Daxa, który już z kolei wybija szczyt na 21538, czyli to czego jeszcze nie robi S&P czy Nasdaq. Yyy i jak widać DAX jest zdecydowanie silniejszym indeksem, dlatego że no nie zrobił tej drugiej nogi w dół, więc tu nawet może być jakaś wielka pędząca korekta yyy z którą z którą mamy do czynienia z impulsem yyy i przebiciem lokalnego szczytu, co powoduje, że w tym momencie kluczowy poziom, na który trzeba by zwracać potencjalnie uwagę, no to jest 1928. ze względu na fakt, że to też może być załamana piątka w dół w ruchu spadkowym na yyy na Daxie. Jeżeli chodzi o Eurostoxa, to tutaj mieliśmy takie różne przemyślenia. No i nadal w zasadzie możemy to przemyślenie z czwórką zostawić w mocy, dlatego że mogło to mogło to wyglądać tak, że tutaj mieliśmy jakąś załamaną falę impulsu zamiast dwójki. po prostu zjazd w dół, załamana piątka, odbicie teraz albo mamy faktycznie zjazd z 4 marca 1 2 3. Teraz jakaś wielka czwórka i dopiero piątka, więc tu akurat jest mniej jednoznacznie niż na innych indeksach. Natomiast jeżeli chodzi o UK 100, wygląda to też dosyć podobnie jak do Daxa, czyli wybicie lokalnego szczytu już nawet bez drugiej nogi korekty. Francja z kolei trochę jak Eurostoks, no bo trudno to liczyć inaczej niż jak tutaj impuls korekta, impuls ewentualnie korekta. Więc mimo, że część tych indeksów wygląda podobnie w jakiś tam fragmentach, to jakbyśmy to zaczęli na to spoglądać jakby od samego początku, to już wyglądają ciut inaczej. No i zobaczmy sobie jeszcze Chiny, które także próbują odbijać z kolei w ramach takiego gigantycznego trójkąta, który tutaj mieliśmy wcześniej zarysowany po szczytach. Tutaj próbując określić gdzieś koniec tej ewentualnej piątki i teraz akurat odbicie od potencjalnego wsparcia. Jeżeli chodzi o dalsze dalsze rynki, rynek obligacji, który też próbuje odbijać zwłaszcza amerykańskich długoterminowych na czymś nawet w takim rodzaju krótkoterminowego podwójnego dna to się odbywa. Pięciolatki również próbują odbijać. No bo jakby kierunek jest jeden. No kierunek jest taki, że i tak prędzej czy później Fed stopy procentowe obniży, nawet walcząc ze spowolnieniem gospodarczym czy niekorzystnym wpływem na stopę bezrobocia. Z kolei w Europie na ten moment lekkie uspokojenie na rynku obligacji i lekkie cofnięcie. Nawet jakieś nawet jakiś podwójny szczyt na na szacach nam się zrobił. I zobaczmy sobie jeszcze drodzy państwo idąc dalej przejdziemy sobie z przez majorsa, ale zacznijmy może od PLNA, dlatego że PLN w relacji do Euro wygląda tak jak wyglądać powinien, czyli ten gołębi zwrot prezesa NBP doprowadził do tąpnięcia rentowności w naszym kraju, czyli z innej strony doprowadził do hossy, wzmożenia hossy na rynku obligacji naszego kraju w cenach. one zaczęły gwałtownie rosnąć. Oczywiście zaznaczam drodzy państwo, że ze względu na taką zmianę oczekiwań, no warto śledzić teraz, jeżeli ktoś kupuje obligacje IKEX i tak dalej i jeszcze ich nie kupił w tym roku, a chciałby mieć za pierwszy rok najwyższy j. No to drodzy państwo trzeba śledzić już teraz 23 kwietnia strony Ministerstwa Finansów informacje na temat tego, czy nie uległy nie uległy zmianie warunki emisji obligacji skarbowych, żeby jeszcze się załapać właśnie na na najwyższy j. Mogły nie ulec. Mogły ulec. Zobaczymy jak czy ministerstwo robi front running y tego co się dzieje w temacie właśnie oczekiwań co do stóp procentowych w Polsce czy też go nie robi i poczeka na finalne cięcie i dopiero wtedy obniży oprocentowanie obligacji. No najważniejsze jest, żeby marżę ministerstwo nie obniżało, bo jak obniży marżę, no to już w ogóle tak za tyle, za ile można, a ktoś miał w planach, no to wtedy trzeba brać, bo marża w długim terminie oczywiście jest o wiele bardziej istotna niż tu mówię o zwykłych obligacjach skarbowych, skarbu państwa IKXZ te sprawy albo detaliczne po prostu oszczędzanie na długi termin, bo marża jest ważniejsza niż to oprocentowanie w pierwszym roku. Marża robi wynik po 10 latach chociażby. Już nie mówię o obligacjach rodzinnych, których też oprocentowanie spadnie prawdopodobnie, tylko pytanie czy już teraz, czy dopiero na koniec maja. Warto, warto śledzić taki no pokłosie niestety obniżek stóp mniej będziemy zarabiać na odsetkach. Natomiast jeżeli chodzi właśnie o usplna, no to tutaj mamy tę wielką rozbieżność między jeldem, między dostępnymi dolarami na na rynku jako takimi mierzonymi właśnie tą płynnością nettofet. W tę stronę kiedy płynności przybywało, dolar ładnie się osłabiał. Teraz wiemy, że jej ubyło, nie chce się umacniać. Wiemy, że jeldy do euro się zgadzają pięknie, do dolara się w ogóle nie zgadzają. Więc na razie ja to traktuję jako po prostu ten taki sentyment antyamerykański, ale to jest tylko sentyment. Jedno słowo Trumpa czy Besenta może ten sentyment zmienić. A widzę gdzie są te fundamenty i na razie może mylnie, może niemylnie historia to pokaże. Nie uważam, że Stany Zjednoczone no straciły już wszystko. Już już jest droga bez powrotu, że już inwestorzy powiedzieli na razie dolarze, na razie amerykańskie akcje, my już was nigdy więcej nie kupimy. Więc wydaje mi się, że że to jest na razie taka krótkoterminowa narracja i ona raczej z czasem będzie gdzieś gasnąć i wtedy wrócimy do makro. A makro pokazuje na silniejszego, a nie słabszego dolara. Ale sentymentu nie jestem w stanie państwu obrazować w żaden sposób. Mogę go tylko skomentować, że tak na przykład traderzy uważają, że tak jest i takie decyzje podejmują. Ale ja na przykład na razie tak mi się wydaje, że to po prostu nie jest trwałe. Czy przy spadających stopach w USA dolar się umac? To jest pytanie, co się stanie w innych częściach świata. Dlatego ja tutaj porównuję to do Polski z racji tego, że w Polsce w relacji do innych krajów mamy największe oczekiwania na cięcie stóp procentowych. Dlatego nie uważam, że polski złoty ma jakiś gigantyczny dalej potencjał przy tak gigantycznych oczekiwaniach na cięcie stóp procentowych. A jeżeli ten sentyment do dolara by miał się poprawić, no to już teraz powinniśmy obserwować kurs dolar złotego w okolicach 4 zł. No tak to powinno wyglądać. A jak będzie wyglądać, zobaczymy. Tak. Natomiast yyy natomiast wydaje mi się, że ten sentyment dolarowy troszeczkę yyy troszeczkę powróci, bo skala cięć ewentualnie w Stanach do skali cięć w Polsce jest nieporównywalna. Yyy w Polsce tych cięć ma być o wiele więcej, mają być o wiele solidniejsze. A na razie drodzy państwo, no proszę zobaczyć 14 kwietnia od tego dnia miało się zacząć sezon podatkowy. No to jesteśmy w tym samym miejscu co świeczka. Także nawet jeżeli nie poszło tak jak miało pójść co do dnia, to nie ma tragedii. No jesteśmy w tym samym miejscu, w którym byliśmy. Zawsze można coś z tym zrobić, nie tracąc jakoś szczególnie, ale tak jak wspominałem wcześniej, wcześniej z kolei nastawiliśmy się dzięki tym samym parametrom, dzięki tym samym miarom, dzięki spreedowi obligacji i płynności nastawiliśmy się na osłabienie dolara. Także teraz no nie uważam, że tu jest jakiś wielki dramat, ale dalej do obserwacji. Dalej mi się wydaje, że że potencjał w odbiciu dolara jest. No bo inaczej nie mógłbym zakładać odbicia na Bitcoinie, nie mógłbym zakładać odbicia na amerykańskich akcjach, bo według tych korelacji, które dzisiaj mamy, to wiązałoby się też z umocnieniem dolara. Po prostu odzyskanie wiarygodności USA może spowodować powrót kasy do do dolara. yyy no i eurodolar, tak, który tutaj musimy sobie gdzieś przeciągnąć tę piątkę, bo to nadal może być w mocy. Nadal nie uważam, że to też się jakoś tam szczególnie skończyło. Wręcz nawet rynek sobie dorobił piątkę w piątce, czyli mamy 1 2 3 c pięć yyy czyli taką piątkę w piątce, z czego piątka jest najdłuższa, trójka nie jest najkrótsza, co jest zgodne z teorią faleliota i wydaje mi się, że to też będzie będzie sobie wracać. Tylko teraz musimy podnieść ten poziom kluczowy, dlatego że wcześniej, jak państwo być może pamiętają, 1260 na eurodolarze to był taki poziom, poniżej którego to potwierdzenie zejścia i umocnienia dolara mogłoby nastąpić. Chociaż w sumie teraz wyżej to on niewiele by nam dał, no bo to jest 113 tam 40 pipsów ewentualnie wyżej. No więc myślę, że to może zostać. Tu mamy być może jakąś fazę dystrybucji. Tu mamy być może jakiś uptrast, powrót do fazy dystrybucji tutaj. Więc zejście poniżej fazy dystrybucji mogłoby być takim właśnie faktycznie całkiem niezłym potwierdzeniem tej całej tezy dotyczącej odbicia dolarowego. No i dalej będziemy sobie to obserwować. Także 1260 możemy zostawić na jako taki kluczowy poziom i takie od cofnięcia z opóźnieniem, bo nie wiem czy to też państwu pokazywałem, no ale myślę, że tak. M, czyli w jaki sposób w przeszłości też y to co udawało nam się jakby real time pokazywać? No bo to tak, raz było tak, raz tak. No niestety nigdy nie wiemy kiedy i jak będzie, ale o co mi chodzi? Już państwu pokazuję. Jak sobie weźmiemy, jak sobie weźmiemy indeks dolara, już państwu pokażę, to jest wykres tygodniowy i popatrzymy na to, no to widzimy ewidentnie, że bywały okresy, kiedy to wszystko ze sobą ładnie korelowało, czyli na przykład tutaj spadała sobie tam dostępna płynność, no to dolar się umacniał. Potem mieliśmy sytuację, w której na przykład płynność robiła swój szczyt tutaj, dolar robił swój szczyt tutaj. To jest wykres tygodniowy. No tam trzy tygodnie przesunięcia, potem bum, znowu wszystko się zgadza. Potem znowu wzrost płynności, wzrost dolara, płynność jeszcze zaczęła rosnąć, dolar już zaczął spadać, płynność dopiero później spadła, a tu już w ogóle się rozjechało totalnie. Mieliśmy y setkę na na indeksie dolara, a płynność była już tu i dopiero dolar zaczął gonić. No są te rozjazdy. To nie jest też tak, że to zazwyczaj chodzi 1 do jeden. To, że tutaj mieliśmy taki epizod całkiem ładny, dlatego sobie na nim bazowaliśmy, że to był taki ładny epizod 28 lutego, gdzie szło to dosłownie dzień w dzień, więc no też nie widzę powodów, żeby jakby to od razu negować, że mamy tam, no proszę zauważyć, miał być tutaj 17 kwietnia był szczyt, mamy dzisiaj 23, że coś się wywróciło totalnie do góry nogami. Bo no bez przesady, aż tak się do góry nogami nie wywróciło, bo bywały kilkutygodniowe przesunięcia, a tu na razie mamy parę dni, dlatego jeszcze tego sobie nie skreślam w żaden sposób, ale będę dalej obserwować. I wróćmy wróćmy do do reszty wykresów, które będą też z tym powiązane, czyli tak samo funt brytyjski. A więc mamy też próbę wyjścia nad kanał trendowy. Zatem żeby też mogła tu wystąpić jakaś większa dolarowa korekta. No musielibyśmy do niego powrócić. Mamy franka szwajcarskiego, który bardzo ładnie wygląda tym zwrotem dlatego, że frank szwajcarski już tak jak euro jeszcze nie, ale Frank już być może tak wrócił nad tę strefę. Więc jeżeli to była drodzy państwo jakaś akumulacja dolara, tu był spring do dołu, no to jest wyciąganie. Tak więc jeżeli uda się utrzymać USBF nad tą strefą, no to na razie możemy to tak uznać, że to jest w ogóle ta sama sytuacja tylko przesunięta w czasie i odwrócona do góry nogami. Co do Kanadyjczyka, pamiętają państwo Kanadyjczyka tutaj dystrybucja, dystrybucja, dystrybucja, uptrast, zejście, test, zjazd. Tak. No to teraz na yyy USCHFie wygląda to podobnie, tylko do góry nogami. Zjazd, akumulacja, akumulacja, spring do dołu, podjazd. Może tutaj znowu jakiś test w tej strefie i znowu ciach z powrotem, co by korelowało ze spadkami na eurodolarze oczywiście i yyy wzrostami też na dolar złotym. Ale najciekawsza para to chyba jest jednak dalej jen japoński, gdzie też mieliśmy ten zwrot, ale z jakich poziomów? Proszę zobaczyć, gdzie rynek próbuje się bronić na kursie dolar jena. No jesteśmy na skraju gigantycznego RGA. Z punktu widzenia techniki, no mamy tu lewe ramię, mamy głowe ramię, mamy prawe ramię, więc nie możemy tego RG w żaden sposób zlekceważyć. Oczywiście bywały RGy, które kończyły się tym, że przeradzały się w korekty typu A, B, C, czyli nadbijały ten dołek i nic się dalej nie działo. Rynek zaczął gwałtownie wtedy na przykład zawracać. Takim topowym RGrem dawno temu był wykres Nvidia, gdzie właśnie też się coś takiego wyrysowało, też przebiliż też koniec wszystkiego, a tam Nvidia ciach, z powrotem, nowe szczyty, bo zawsze z RGR może wyjść korekta ABC, także trzeba mieć tego świadomość. Ni mniej technicznie bardzo ważne miejsce wsparcia na dolar jenie jest bronione i znowu jeżeli ktoś miałby się zacząć lewarować no to trudno nie wyobrazić sobie żeby tego nie robił między innymi przez jena albo przez franka cokolwiek co jest nisko oprocentowane. Więc wzrost lewara goniący za tymi pieniędzmi, które są w systemie, które można zastawić po prostu pod lewar, to z tej perspektywy jest to całkiem znowuż ważny rynek do obserwacji. Bank Japonii będzie istotnym rozgrywającym, no bo też mieliśmy bardzo istotny wzrost rentowności japońskich obligacji, więc bank Japonii będzie musiał w końcu coś z tym zrobić. Oczywiście taki spadek kursu dolar jena, już nawet nie będę patrzeć od szczytu z lipca, ale od szczytu w tym roku o 11%, no to troszeczkę japoński eksport uwiera. No oczywiście europejski eksport wzrost tak gwałtowny kursu euro dolara też uwiera. To nic dobrego. Dlatego u nas przydałoby się tymi obniżkami stóp osłabić złotego, żeby naszą konkurencyjność w eksporcie poprawić, kiedy globalny eksport generalnie będzie wchodzić w problemy, no bo straci troszeczkę, zależy w jakim stopniu jeszcze, ale dostęp do rynku amerykańskiego przez Cła. Więc akurat u nas to wygląda całkiem, całkiem nieźle. i jeszcze waluty typu dolar australijski, nowozelandzki jako barometr, powiedzmy też tych relacji chińsko-amerykańskich, dlatego że te gospodarki nowozelandzka, australijska są powiązane z gospodarką chińską przez oczywiście położenie geograficzne. Niemniej jednak to całkiem ładnie wygląda w tym momencie po tych silnych falach wzrostowych, czyli nadzieja na na to, że jednak wszystko się dobrze zakończy. A tu już w ogóle jeżeli to była akumulacja, to był spring i powrót, no to rozmiarów szapoba gigantycznych na dolarze australijskim. I przejdźmy sobie do surowców i złota. Złoto z perspektywy tygodniowej na pewno będzie części osób jakby spędzało sens powiek, co z tym fantem zrobić. Czy to już teraz walnie, czy nie walnie, czy się cofnie, dokąd się cofnie, etca. Tak. Yyy, no bo świeca tygodniowa, wiadomo, że jeszcze końc do końca tygodnia chwilę nam brakuje, ale jej kształt zaczyna być taki dosyć intrygujący. Yyy, przypomnę, że złoto wpadło do tej kategorii most crowdedesy w ankiecie Bank of America, a to się zawsze kończy identycznie. Nie ma wyjątków, to jest tylko kwestia czasu. Czy to już jest ten czas na na zwrot na złocie? No jeżeli mamy mieć w jakimś stopniu powrót do dolara, korektę na dolarze, to jest antyzłoto, tak? No bo dolar się umacnia, złoto wtedy może tracić. Jeżeli mamy mieć powrót do amerykańskich akcji, a właśnie była ucieczka do złota, bo nie chcieliśmy amerykańskich akcji, inwestorzy szukali jakiś bezpiecznych przystani, no to tak. No to to jest po prostu znowu transfer, transfer środków z jednego rynku na drugi i z tej perspektywy wtedy mamy ewentualnie korektę na na rynku złota. Także no taka skala wzrostów tak czy siak w długim terminie jest no nie do utrzymania. A czy następuje akurat teraz punkt przegięcia? No trudno mi to jednoznacznie wyrokować. Natomiast świeczka tygodniowa na pewno będzie powodowała zagwozdkę wśród części inwestorów. Czy przypadkiem znowu nie wrócić do tych aktywów, z których uciekli idąc w złoto. Czyli taka klasyczna znowu rotacja. Ale może to też da jakieś zielone światło notowaniom srebra, które trzymają się całkiem nieźle. A biorąc pod uwagę znowu gold silver ratio, no to jest tutaj do czego wracać. Także może tym beneficjentem też będą będzie srebro. I jak widać generalnie notowania surowców czy metali mają się całkiem nieźle, mimo powiedzmy ustabilizowanie ustabilizowaniu się już osłabiania dolara. No bo zrozumiałe, fala osłabienia dolara. Wszystko co wyceniane w dolarze drożeje. W tym surowce, ropa, miedź, srebro, złoto i tak dalej. A teraz mamy wzrost cen surowców przy stabilizacji kursu dolara. I to z kolei powoduje, że rosną właśnie oczekiwania inflacyjne. No i tym samym wywierają też presję na rentownościach obligacji w jakimś stopniu. Ropa cofa się do ostatnich dołków. Dlatego dopiero w teorii ich przekroczenie mogłoby znowuż zasugerować, że to było tylko takie selling climax. Tak, bo to chyba inaczej tego nie da się nie da się określić w takim układzie. Jeżeli to miałby być koniec, no to to był selling climax. Mocne zrzucenie, mocne tąpnięcie, no i odzyskiwanie, tak, robienie Vkształtnego pomalutku odbicia na rynku ropy. Tak samo jak Vkształtnie odbiły się ceny miedzi, które już zaczynają wracać. w stronę ostatnich szczytów, znosząc większość tego tąpnięcia gwałtownego cen, odbijając się zresztą też od potencjalnego wsparcia. A rynek gazu wreszcie dociera do 3 dolarów, także ku q kuci cieszę. Natomiast będziemy sobie w takim razie, skoro jesteśmy przy tr dolarach, wrócę śledząc najnowsze raporty na temat gazu. Co dalej? Yyy, no bo czekaliśmy na te 3 $ary, jak dobrze dobrze pamiętam i zobaczymy sobie w najbliższej przyszłości, co dalej z tymi cenami gazu na podstawie różnych opracowań czy też układów na yyy na rynkach powiązanych, które może coś podpowiedzą. Sprawdzimy sobie to w kolejnych spotkaniach. Natomiast trzy odhaczone niemalże, no tak, low 294, także udało się spaść do do trzech dolków. A teraz będziemy się zastanawiać, czy uda się w tym sezonie już pomału zbliżającym się wakacyjnym upalnym wrócić na wyższe poziomy na rynku gazu albo dokąd ewentualnie kontynuacja tej korekty może trwać. Na razie mamy trójkę zahaczoną i będziemy się zastanawiać niebawem co dalej z cenami gazu. Co do paladu czy platyny rynki dalej w maraźmie niewiele się tutaj zmienia. Niewiele się tutaj na ten moment dzieje. I zobaczmy sobie jeszcze drodzy państwo, w takim układzie rynek krypto, czyli Bitcoin, który też jest już powoli w strefie, powyżej której likwidacja szortów może jeszcze bardziej przyspieszyć. No bo dodajmy do tego wszystkiego, oprócz tych różnych parametrów, o których była mowa wcześniej, potencjał do short squeezu. No bo jednak chętnych do do gry na koniec Bitcoina i stawiających na to pieniądze, bo co innego jest redukować pozycję na danym rynku, no bo robi się niepewnie, a co innego jest stawiać, że to wszystko gruchnie. No i tych co stawiali, że to wszystko gruchnie, no to też mogło trochę być i być może ich z tego Bitcoina wywiezie w sposób bardziej spektakularny, czy w taki jak podczas wygranej Trumpa, nie wiem, ale zobaczymy co się stanie powyżej 95. Niemniej nadal bieżący scenariusz jest taki bazując na miner capitulation, że jesteśmy w korekcie tak jak te pomarańczowe tam jasno pomarańczowe kropeczki wskazywały. Aczkolwiek jeżeli byłby szczyt to nadal byłoby to uznawane za bulltrap tak jak w ostatniej hosie. I w tym układzie ten bulltrap no trzeba by było cashzować albo rotować. być może narracja teraz będzie taka, że jeszcze Bitcoin wyżej, ale potem wreszcie się odpali Alt Season, także może wreszcie się wszyscy na niego doczekają. Ether, drodzy państwo, wybił linię trendu. Jest już jakiś mikrosukces na eterze po realizacji spadku takiej samej jak w maju 2021. Dlatego też no troszeczkę akurat krypto porównywałem do do maja 2021, no bo tam też nie brakowało pieniędzy w systemie. one są i będzie ich więcej do połowy czerwca. W maju 2021 przez chińskiego bana wszystko gruchnęło, natomiast potem wszystko wróciło do dostępnych pieniędzy w systemie. Rynek się znowu zalewarował, więc zobaczymy jak będzie tym razem. Tak, ETH BCC to dramat. Natomiast z tej perspektywy gdzieś już Ether próbuje może nawet ostatnią równość korekt przebijać. Także jak zacznie rosnąć to już chyba wszyscy będą spokojni o to, że uf jest przyszedł El Season. Natomiast Solana oczywiście jako też ta nadrzędna kryptowaluta, która skradła show w tym cyklu, w którym to poprzednim cyklu skradł właśnie między innymi Ether czy niechlubnie Luna. Natomiast w tym cyklu no to jest to Solana. Yyy, niemniej równość korekt już też została wybita, bo tu mieliśmy tą równość korekt wcześniej zarysowaną, więc jest to też jakaś jaskółeczka, że coś zaczyna się tutaj zmieniać. Także Kardano wychodzi na wyższe poziomy, czy obserwowany tu przez nas Litecoin, który również technicznie wygląda nieźle, no bo ma zarysowany gigantyczny impuls, gigantyczną korektę jeszcze tutaj, no wiadomo, można by było ją trochę poprawić. O to ABC i tę piątkę spadkową dotąd. Niemniej no wygląda to jak zwykła wielka gigantyczna korekta. Więc od maja do połowy czerwca z punktu widzenia dostępnych pieniędzy na rynku okienko się jak najbardziej otworzy. Powinno być ich więcej. To wszystko do czasu ustanowienia nowego limitu zadłużenia bądź jego zawieszenia. to będzie mogło funkcjonować i to jest tylko kwestia drodzy państwo, nie to czy są pieniądze w systemie, to dotyczy rynku krypto, rynku akcji, tylko czy będzie odpowiednie środowisko do tego, żeby inwestorzy chcieli z nich skorzystać. To jest tak jak my mamy jakieś oszczędności i teraz możemy sobie dalej trzymać czy w obligacjach czy na jeszcze wysoko oprocentowanych rachunkach czy być może pojawi się coś coś takiego, co nas zachęci do tego, żebyśmy a dobra teraz to ja te swoje kasę, którą i tak mam zainwestuję, bo co innego, jak nie mam kasy, no to co ja mam zainwestować, to ani w obligacje nie zainwestuję, ani gotówki nie utrzymam, bo będę musiał wydawać, a tym bardziej nie kupię ryzykownych aktywów, tak? Ale jeżeli mamy te pieniądze, to jest tylko kwestia, czy coś nas skusi do tego, żebyśmy je zaczęli wydawać. No i dlatego to jest jakby nie kwestia, czy są pieniądze do wydania, bo one są i będzie ich do połowy czerwca więcej, tylko czy inwestorzy znowu zechcą się zalewarować i właśnie te pieniądze wydawać. Więc to jest to jest to to pytanie, na które będziemy poznawać odpowiedź w czasie. A oczywiście to wszystko zależy znowu od jednego człowieka, którego zmiana jak w kalejdoskopie zdania powoduje, że jednego dnia inwestorzy mają dosyć, a drugiego st

Przewijanie do góry