4 polskie spółki biotechnologiczne, które warto mieć na oku [Biotech – Analiza Spółek]

Polskie spółki biotechnologiczne pod lupą

W najnowszym materiale wideo przyglądamy się bliżej polskim spółkom z sektora biotechnologicznego. Branża ta, choć obarczona wysokim ryzykiem, potrafi generować znaczne zyski. Analizujemy aktualną sytuację na rynku, zwracając uwagę na spadające wyceny, problemy z finansowaniem oraz perspektywy rozwoju kluczowych projektów.

W filmie omówiono następujące zagadnienia:

  • Analiza sentymentu rynkowego: Jak negatywne nastroje wpływają na wyceny spółek biotechnologicznych?
  • Kluczowe spółki na celowniku: Dogłębna analiza Captor Therapeutics, Selon Farma, Molecure i Rive of Reputics.
  • Projekty i badania kliniczne: Przegląd najważniejszych projektów badawczych i ich potencjału komercyjnego.
  • Ryzyka i szanse: Jakie czynniki mogą wpłynąć na przyszłą wycenę spółek?
  • Rekomendacje analityczne: Aktualne rekomendacje i ceny docelowe dla analizowanych spółek według Nobel Securities
  • Sytuacja finansowa: Dostępność gotówki i plany finansowania dla poszczególnych spółek.

Szczegółowo przeanalizowano projekty takie jak CT01 (Captor Therapeutics), dualny inhibitor Jack Rock (Selon Farma), OATD01/OATD02 (Molecure) oraz RVU 120 (Rive of Reputics). Oceniamy ich postępy w badaniach klinicznych, potencjał partneringowy oraz wyzwania związane z finansowaniem.

Materiał zawiera cenne informacje dla inwestorów zainteresowanych sektorem biotechnologicznym w Polsce. Pomaga zrozumieć specyfikę branży, ocenić ryzyko i szanse oraz podejmować świadome decyzje inwestycyjne.

Zapraszamy do obejrzenia filmu!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Spadające wyceny, problemy z pozyskaniem finansowania, zwolnienia czy nawet upadłości spółek sprawiają, że sentyment do branży biotechnologicznej szoruje po dnie. Jednak zdaniem analityka Nobel Securities kilka polskich biotechów warto mieć na oku, ponieważ ich sztandarowe projekty idą do przodu. Ja nazywam się Rafa Leszek i zapraszam na nowy odcinek Stockwp. A partnerami kanału są Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Dom Maklerski Navigator oraz Dom Maklerski Nobel Securities. [Muzyka] Branża biotechnologiczna jest jedną z tych, która potrafi przynieść krociowe zyski, ale ryzyko niepowodzenia jest również wysokie. przekonali się o tym między innymi akcjonariusze Pure Biologics, które na przestrzeni dwóch lat otarło się o bankructwo i pozorny sukces w postaci umowy na sprzedaż praw do cząsteczek. Finalnie inwestorzy są na potężnym minusie, ponieważ spółka właśnie złożyła wniosek o upadłość. Podobnych historii na świecie jest więcej, nawet w Stanach Zjednoczonych, gdzie dostęp do finansowania jest dużo prostszy i większy, większe firmy mierzą się z problemami. Jak zaznacza Krzysztof Radojewski, analityk Nobel Securities, liczba amerykańskich biotechów wycenianych poniżej gotówki w marcu wyniosła ponad 200, a w ostatnich trzech latach nie spadła poniżej 120. Pokazuje to, że sentyment do branży za oceanem pozostaje negatywny. Jesienna pierwsza obniżka amerykańskich stóp procentowych nie przyniosła oczekiwanej poprawy. W ostatnich miesiącach dodatkowo niepewność na rynku spotęgowały zapowiadane przez Donalda Trumpa zmiany w systemie opieki zdrowotnej. Dobre projekty w dalszym ciągu są jednak przedmiotem transakcji partneringowych. Analityk Nobel Securities zauważa, że polski sektor, choć jest w niełasce inwestorów od wielu kwartałów, to wciąż stanowi ciekawą opcję inwestycyjną do zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego. W jego ocenie dużo negatywnych informacji jest już w cenach, a rynek obecnie poszukuje twardego dna. Jak dodaję, główną bolączką dla spółek pozostaje kwestia wydłużenia finansowania. Stąd widoczne są zwolnienia i poszukiwania oszczędności w wielu podmiotach. W raporcie z 24 czerwca Krzysztof Radujewski obniżył ceny docelowe dla czterech spółek i utrzymał rekomendacje kupuj. Potencjał wzrostowy względem bieżących wycen zamyka się w przedziale 50 do 167%. Wśród analizowanych spółek największe cięcie wyceny dotyczyło akcji Captor Therapeutics. Krzysztof Radojewski obniżył cenę docelową ze 128 zł do 86, ale podtrzymał rekomendację kupuj. Względem mierzącego kursu około 32 zł daje to potencjał do wzrostu o imponujące 167%. Wycena została przygotowana metodą sumy części. Wartość projektów obliczono metodą RNPV, a środki pieniężne dodano oddzielnie. Jak ocenia Krzysztof Radjewski, Nobel Securities. Mimo niekorzystnego otoczenia dla branży biotechnologicznej w dalszym ciągu, jesteśmy przekonani, że projekty spółki są bardzo ciekawe i wyróżniają się na rynku. Najbliższe kwartały będą czasem weryfikacji, przede wszystkim projektu CT01. W maju Captor Therapeutics podał swoją cząsteczkę CT01 pierwszemu pacjentowi w ramach badania pierwszej fazy w leczeniu raka wątrobowo-ok-komórkowego. Jak zaznacza Expert, to istotny krok w kierunku potencjalnego partneringu i dalszego rozwoju projektu. Jak komentuje Radojewski, CT01, czyli Degrader GSPT1 i NE 7, został podany 19 maja bieżącego roku pierwszemu pacjentowi w drugiej linii leczenia raka wątrobowo-komórkowego w rozpoczętym badaniu pierwszej fazy. Cząsteczka będzie testowana w monoterapii i w dalszej kolejności potencjalnie w kombinacji z Everolimusem. Badanie prowadzone jest w 19 ośrodkach w Europie, a jego celem jest przede wszystkim wykazanie bezpieczeństwa oraz efektywności nowej cząsteczki. Jeśli się powiedzie, projekt może zyskać na wartości stać się atrakcyjnym przedmiotem umów partneringowych. Według analityka Nobel Security spółka na koniec pierwszego kwartału 25 dysponowała niecałymi 61,5 miliona złot gotówki, co powinno zapewnić jej finansowanie do końca drugiego kwartału 26. To relatywnie komfortowy horyzont, biorąc pod uwagę obecne otoczenie rynkowe i trudności z pozyskiwaniem kapitału w branży biotechnologicznej. Obok CT01 Captor rozwija także inne projekty, z których najważniejszym jest CT03 unikalny degrader MCL1 przygotowywany do wejścia do badań klinicznych w drugiej połowie 26. Spółka wyróżnia go jako jedyny tego typu projekt na rynku, który w badaniach przedklinicznych wykazał się wysokim poziomem bezpieczeństwa. Trzeci stąty projekt Kaptora to CT02. Projekt rozwijany jest w ograniczonym zakresie z powodu ograniczeń finansowych. W raporcie wskazano także kluczowe ryzyka, które mogą wpłynąć na przyszłą wycenę spółki. Są to przede wszystkim niepowodzenia w badaniach klinicznych oraz potencjalny brak zawarcia umów partneringowych lub zawarcie ich na niekorzystnych warunkach. Wypadku natomiast selon farmy Krzysztof Radjewski obniżył cenę docelową o 10% z 37 zł 50 gr do 33,70, a także utrzymał zalecenie kupuj. Nowy target względem bieżącego kursu daje potencjał wzrostu o ponad 50%. Wycena została przygotowana na podstawie sumy trzech elementów działalności innowacyjnej wycenionej metodą RNPV, segmentu generycznego. Tutaj średnia z DCF i metody porównawczej oraz wartości gotówki. Jak zaznacza ekspert Selon Farma odnotowała dobre wyniki w segmencie generycznym, w szczególności dzięki wprowadzeniu na rynek preparatu Zarixa i mocnej sprzedaży eksportowej Salmexu. Jednak segment innowacyjny mierzy się z wyzwaniami, w tym koniecznością powtórzenia badań przedklinicznych jednego z kluczowych projektów. Jak komentuje Radojewski, Nobel Securities, zwiększona konkurencja na rynku rywabanu wpłynęła w ostatnich kwartałach na niższą sprzedaż zary naszych oczekiwań. Dodatkowo konieczność powtórzenia badań przedklinicznych w projekcie inhibitora PDE1A wpływa na opóźnienie partneringu. Pomimo przesunięcia terminu analityk zakłada, że umowa partneringowa zostanie ostatecznie podpisana w przyszłym roku. To kluczowy czynnik, który może wpłynąć na wycenę spółki. Na koniec pierwszego kwartału 25 Selon Farma dysponowała środkami pieniężnymi i aktywami finansowymi łącznej wartości 52,5 miliona zł. Ebida w tym okresie wyniosła min 5,5 miliona złot, co oznacza niewielkie pogorszenie w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. Segment generyczny generował dodatnie wyniki operacyjne, natomiast segment innowacyjny pozostaje w fazie inwestycji i rozwoju. Tutaj Ebida -22,2 miliona zł. Celon Farma równolegle rozwija kilka projektów leków innowacyjnych, z których najbardziej zaawansowany jest dualny inhibitor Jack Rock. Wyniki jego badań drugiej fazy opublikowane zostały w renomowanym czasopiśmie The Lancet, co może zwiększyć zainteresowanie potencjalnych partnerów. Jak ocenia analityk Nobel Securities, publikacja w The Lancet wyników dualnego inhibitora Jack Rock powinna zwiększyć rozpoznawalność tego projektu na rynku, a Falkery jest przygotowywane do rozpoczęcia trzeciej fazy w Stanach Zjednoczonych. W przygotowaniu jest także dokumentacja dla projektu inhibitora PDE1.0A, zera, który po spełnieniu wymagań FDA może ponownie stać się przedmiotem rozmów partneringowych. Zarząd selonu podtrzymuje, że zainteresowanie tym projektem jest duże, zarówno we wskazaniu schizofrenii, jak i dyskines polewodopowych. W raporcie podkreślono, że głównym ryzykiem dla inwestorów pozostają niepowodzenia w badaniach klinicznych oraz możliwość zawarcia umów partneringowych na mniej korzystnych warunkach niż zakładano. W najnowszym raporcie analityk Nobel Securities obniżył z kolei cenę docelową akcji molecul z 17 zł 60 gr do 11 zł 90 gr podtrzymując jednocześnie rekomendacje kupuj. Aktualizacja wyceny molek odzwierciedla ogólne pogorszenie warunków branży biotechnologicznej i opóźnienia w projektach. Względem mierzącego kursu około 5 zł 50 gr potencjał wzrostowy przekracza 115%. Raport uwzględnia także fakt, że spółka nie posiada przychodów komercyjnych, a jej działalność operacyjna koncentruje się niemal wyłącznie na badaniach i rozwoju, co czyni ją szczególnie wrażliwą na zmiany sentymentu inwestorów. Podtrzymana rekomendacja kupuj opiera się na założeniu, że spółka zdoła sfinalizować przynajmniej jedną umowę partneringową w horyzoncie najbliższych kwartałów. W przeciwnym razie ryzyko dalszej przeceny pozostanie wysokie. Głównie nadzieje wokół moleki związane są z dwoma cząsteczkami OATD01 oraz OATD02. Pierwsza z nich podawana jest pacjentom z sarkoidozą w ramach badania drugiej fazy, a cząstkowa analiza danych planowana jest na koniec 25 roku. Druga OATD02 przechodzi badania pierwszej fazy, w których zwiększono planowaną dawkę oraz wprowadzono nowy schemat podawania leku dwa razy dziennie. Jak komentuje Krzysztof Radejewski, molecure w ostatnich miesiącach udało się lekko poprawić rekrutację w badaniu drugiej fazy OATD01 w Saraizie płucnej. Zarząd spółki zakłada, że analiza cząstkowa będzie możliwa z późną jesienią 25 roku. Byłby to ważny kamień milowy w rozwoju tego projektu. Spółka poszukuje partnerów zarówno dla tych projektów, jak i dla cząsteczki OATD01 w nowym wskazaniu masz, czyli metabolicznym związaniu zapalenia wątroby, które ma duży potencjał komercyjny. W odpowiedzi na trudne warunki rynkowe molekul ogłosiło plan redukcji zatrudnienia, który ma objąć do 25 pracowników. Dzięki temu środki pieniężne w wysokości około 41 milionów złot na koniec pierwszego kwartału 25 mają pozwolić na finansowanie działalności do drugiej połowy 26 roku. Jak wskazuje analityk Nobel Securities, w ostatnich tygodniach molekury jako kolejna polska spółka biotechnologiczna podjęła decyzję o redukcji zatrudnienia, aby wydłużyć okres dostępności gotówki. Dzięki cięciom kosztów spółka będzie mogła skoncentrować się na kluczowych projektach klinicznych, co jest zgodne z jej długoterminową strategią. Molecure aktywnie poszukuje partnerów strategicznych, którzy mogliby wesprzeć finansowo dalszy rozwój projektów. Dotyczy to zwłaszcza badań nad nowymi wskazaniami dla OATD01 oraz komercjalizacji projektów przedklinicznych takich jak program MRNA. W czerwcowym raporcie analityk Nobel Securities podtrzymał rekomendacje kupuj dla akcji Rive of Reputics z kosmetycznie obniżoną ceną docelową z 59 zł 80 gr do 5970 gr. Względem mierzącego kursu około 31 zł 30 gr daje to potencjał wzrostowy na poziomie 90%. Analityk Nobel Security wskazuje jednak, że główne ryzyka to niepowodzenie prac badawczo-rozwojowych oraz brak umów partneringowych lub ich podpisanie na mniej korzystnych warunkach niż założono w modelu wyceny. Spółka opiera swoją działalność niemal wyłącznie na projektach innowacyjnych, co czyni ją podatną na wahania nastrojów rynkowych. Jednak dzięki zapleczu finansowemu i rosnącej wiarygodności projektów klinicznych Rivum może wkrótce zyskać zainteresowanie większych partnerów farmaceutycznych. Projekt RVU 120 rozwijany jest obecnie w kilku wskazaniach hematologicznych, między innymi w ostrej białawce szpikowej, mielofibrozie i zespołach mielodysplastycznych. Najnowsze dane kliniczne opublikowane 12 czerwca wskazują na poprawioną skuteczność terapii oraz dobre rokowania dla dalszego rozwoju. Jak komentuje analityk Nobel Securities, najnowsze dane opublikowane 12 czerwca wskazują na poprawioną efektywność przy zmienionym dawkowaniu w kombinacji z Venatoklaksem u pacjentów z ostrą białaczką szpikową oraz wstępną efektywność u kilku pacjentów z mielofibrozą. Do tej pory w badaniach nad RV120 w różnych nowotworach hematologicznych zrekrutowano około 150 pacjentów, a kolejne dane powinny być dostępne w grudniu, co może przesądzić o decyzji dotyczącej dalszych działań, w tym potencjalnej umowy partneringowej. Na dzień 19 maja 25 roku R of Reputics posiadało około 161 milionów złot gotówki, co w połączeniu z redukcją kosztów operacyjnych zapewnia spółce finansowanie do końca 26 roku. To kluczowe w kontekście dalszego rozwoju projektów badawczych i negocjacji z partnerami. Jak podkreśla Krzysztof Radojewski, tym samym w grudniu spółka będzie dysponować danymi, na bazie których będzie mogła zadecydować o dalszym rozwoju projektu, w tym o zawarciu umowy partneringowej. Równolegle spółka prowadzi badania nad zastosowaniem RV 120 w zespołach mielodyplastycznych niskiego ryzyka. Do tej pory zrekrutowano około 40 pacjentów. To wskazanie, choć mniej zaawansowane, również może zwiększyć wartość projektu w oczach potencjalnych partnerów. To wszystko w tym materiale. Dziękuję serdecznie za to, że jesteście z nami. Oczywiście jeżeli materiał był dla was interesujący, zachęcam do polubienia treści. Jednocześnie jeżeli uważacie, że może on być wartościowy dla kogoś z waszego grona znajomych, również zachęcam do udostępnienia go dalej. Równocześnie zachęcam do podzielenia się z nami w komentarzach opinią na temat waszego zapatrywania się na sektor spółek biotechnologicznych. Czy macie jakieś aktualnie zaangażowanie w tym sektorze, czy może jednak yyy stoicie z boku i obserwujecie branżę.

Przewijanie do góry