Niemiecka gospodarka odbija? Ta spółka trafia do defensywnego portfela + 5 akcji z potencjałem! [Niemieckie akcje i gospodarka]

Omówione spółki:

Czy niemiecka gospodarka odbija? W tym filmie analizujemy sygnały poprawy i wybieramy spółki do defensywnego portfela. Omawiamy 5 niemieckich akcji z potencjałem na 2025 rok.

  • Nemeczek: lider technologii dla branży budowlanej, oferujący oprogramowanie obejmujące cały cykl życia budynku. Posiada silny model biznesowy SAS i notuje stabilny wzrost przychodów.
  • Eventim: potentat na rynku dystrybucji biletów i organizacji wydarzeń. Działa w modelu sieciowym i dynamicznie rozwija się w Europie.
  • Friedrich Worwerkgoup: spółka z sektora infrastruktury energetycznej, korzystająca na boomie inwestycji w energię wodorową w Niemczech.
  • Atos Software: producent oprogramowania do zarządzania czasem pracy, działający w modelu SAS. Cieszy się wysoką rentownością i lojalnością klientów.
  • Brockhaus Technologies: holding inwestujący w spółki technologiczne. Szybko się rozwija, ale wiąże się z pewnym ryzykiem korporacyjnym.

Dodatkowo w filmie poruszamy tematy:

  • Niemiecki pakiet stymulacyjny i jego wpływ na gospodarkę
  • Analiza indeksu MDAX jako barometru niemieckiej gospodarki
  • Perspektywy wzrostu na rynku technologii dla budownictwa, energetyki i zarządzania zasobami ludzkimi
  • Otwarty standard wymiany danych Open BIM
  • Dynamiczne ceny biletów i usługi dodatkowe

Zapraszamy do obejrzenia filmu i zapoznania się z analizą!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Niemcy przez ostatnie lata były trochę jak taki stary, schorowany dziadek z zachodniej Europy. Kiedyś, to prawda, gospodarczy lider, ale potem ktoś jakby raptem zaczął być kulą u nogi dla całego kontynentu. Lista zarzutów do Niemiec ciągnie się długo. Od przeregulowanej gospodarki przez spektakularną przegraną z Chińczykami w motoryzacji, aż po naiwne uzależnienie się od rosyjskiego gazu i wciskanie na siłę zielonej transformacji, nawet kosztem duszenia własnej gospodarki. No tylko, że ten obrazek powoli może stawać się nieaktualny, bo w Berlinie coś w końcu pękło. Rząd zapowiedział gigantyczny pakiet stymulacyjny, a globalny kapitał zaczął też spoglądać na Niemcy trochę bardziej przychylnie. Po latach męczącej stagnacji niemiecka gospodarka wreszcie ma wrócić na jakąś ścieżkę wzrostu. I w tym właśnie kolejnym odcinku serii Geostocks, gdzie omawiam dla was ciekawe spółki z przeróżnych krajów, była Argentyna, była Japonia, teraz przenosimy się do Niemiec. Więc zobaczmy jakie perełki można wyłowić sobie na tamtej giełdzie z tych bardziej nieoczywistych perełek. Partnerem odcinka jest Saksobank, duński bank inwestycyjny, w którym zyskujesz gwarancję depozytu aż do 100 000 € oraz praktycznie zowe prowizje przez nawet trzy miesiące. A założenie konta możesz otrzymać również bezpłatnie nasz comiesięcznik Stockcan. Dołącz do ponad 2200 inwestorów w strechy premium DNA. To najlepsze miejsce do inwestycyjnej i finansowej edukacji również dla ciebie. Dziękuję wam za wszystkie 70 000 waszych subskrypcji. Pomóżcie temu kanałowi dalej się rozwijać i zostawcie swoją już [Muzyka] [Aplauz] [Muzyka] teraz. Nie chcę, żeby ten odcinek był o tych największych spółkach z Daxa, bo zakładam, że o nich akurat znajecie bardzo dużo materiałów w internecie. Więc zacznijmy od czegoś bardziej nieoczywistego, od lidera technologii założonej w 1963 roku spółce Nemeczek notowanej na giełdzie we Frankfurcie jako komponent indeksu MDAX. Swoją drogą, jeśli chcecie mieć faktyczny wgląd w to, jak zachowuje się realna niemiecka giełda, to patrzcie na MDAXa, a nie na Daxa. To MDAX bardziej pokazuje w jakiej kondycji jest cała niemiecka gospodarka, a nie te największe globalne bądź co bądź spółki, które są zawarte w Daxie. No ale wracając do Nemeczeka. Czym się Nemeczek zajmuje? W skrócie to trochę taki prawdziwy cyfrowy kombajn dla branży budowlanej. Dostarczają zaawansowane oprogramowanie, które ogarnia cały cykl życia budynku. Od pierwszych kresek architekta przez plac budowy aż potem po zarządzanie gotowym już obiektem. A na deser dorzucają jeszcze profesjonalne narzędzia do tworzenia grafik 3D i animacji. Taki sprytny holding z czterema głównymi dywizjami, które pokrywają tutaj każdy ten etap. Pierwszy to planning and design, czyli trochę taki soft do projektowania w technologiach Cadi Baby. I drugi to build and construct. To są takie narzędzia do ogarniania chaosu na budowie. Trzeci to manage and operate, czyli systemy do zarządzania już gotowymi budynkami. Trochę takie facility management. I czwarty to właśnie media in entertainment, czyli oprogramowanie dla grafików i filmowców. No trochę odstające od tych pozostałych, ale ogólnie raczej jest to kierowane dla sektora budowlanego. Przychody. Przychody są takie, że coraz mniej jest ich ze starych jednorazowych licencji, trochę tak jak kiedyś było w Adobi, a coraz więcej z rosnących w siłę subskrypcji i całego modelu SAS, czyli stałego przewidywalnego strumienia gotówki. Czyli znowu tak jak potem zmieniło się w Adobi. Nemeczek ma kilka potężnych asów w rękawie, które czynią go bardzo twardym orzechem do zgryzienia dla konkurencji. Po pierwsze są pionierami koncepcji Open BIM. Co to są za czary? To jest taki otwarty standard wymiany danych, który sprawia, że program architekta rozmawia bez problemu z programem konstruktora, a ten z kolei bez problemu z softem gościa od wentylacji. W praktyce oznacza to, że na przykład architekt może sobie pracować w jednym programie, na przykład Archikad, y, inżynier konstrukcji w innym, na przykład w Allplanie, a wykonawca korzystać może sobie jeszcze z innego narzędzia, na przykład z Blue Beama. I mimo to wszystkie te dane mogą być łatwo wymieniane i łatwo integrowane. Więc koniec z cyrkiem niekompatybilnych plików. No to jest gigantyczna przewaga w całej branży, gdzie każdy używa czegoś innego. A po drugie to nie jest firma jednego produktu. Mają w portfolio 13 różnych, ale uzupełniających się marek, tworząc jeden kompletny ekosystem. No i w efekcie klient, który raz wejdzie w ich świat, zostaje tam na dłużej dokupując po prostu kolejne moduły. Aż 92% przychodów MECA pochodzi już z powtarzalnych źródeł, czyli z subskrypcji i umów serwisowych. A to z kolei oznacza stabilność finansową, o której wiele firm może sobie naprawdę tylko pomarzyć. Na świecie największy jest co prawda amerykański Autodesk, twórca AutoCAD, jeśli chodzi o takie spółki ala porównywalne. No ale w Europie Nemeczek to jest absolutnie czołówka numer dwa w całym segmencie. z miażdżącą pozycją w Niemczech, Austrii, Szwajcarii i bardzo mocną obecnością w innych krajach. W skrócie meczyk to otwartość, szerokie portfolio, stabilny model biznesowy, no i przychody, które od 10 lat rosną w średnim tempie ponad 15% rocznie, a prognozy na 2025 zakładają wzrost a nawet 17 do 19% i analitycy widzą tu potencjał wzrostu rzędu ponad 13% rocznie przez całą następną dekadę. Gdzie ten wzrost będzie znaleziony? Głównie w Stanach Zjednoczonych, bo rodzimy niemiecki rynek odpowiada już tylko za jakieś koło 20% przychodów. Amerykański sektor budowlany, choć jest o wiele większy, gigantyczny wręcz, no to wciąż jest w tyle, jeśli chodzi o cyfryzację i dopiero masłowo przesiada się na technologię BIM. No to idealna okazja dla nameczeku, prawda, którzy są pionierami tego wszystkiego. A drugi motor napędowy to segment build, czyli narzędzia do zarządzania budową. To jest swoją drogą najszybciej rosnąca dywizja w pierwszym kwartale 2025 roku. Przychody w tym segmencie wystrzeliły o uwaga 66,5% rok do roku i częściowo to jest efekt przejęcia i konsolidacji sprawozdania finansowego, ale gdybyśmy to wyłączyli to i tak wzrost organiczny był potężny i przekroczył 40%. To tylko pokazuje jak bardzo branża budowlana potrzebuje dziś cyfryzacji. A Nemeczek właśnie to zapewnia. Do tego dochodzi też rosnąca popularność standardów BIM, którą to Nemeczek świetnie wykorzystuje oraz konsekwentna strategia przejęć, tak jak chociażby ten wspomniany przed chwilą niedawno zakup dotyczy on spółki Govas. Mimo bardzo szybkiego wzrostu ta spółka pozostaje też bardzo efektywna operacyjnie. Średnia marża operacyjna z ostatnich 10 lat 22%, dług netto debidda poniżej 1. A co więcej, Nemeczek generuje bardzo silne przepływy pieniężne. Średnia marża wolnych przepływów pieniężnych wynosiła 25% w ostatniej dekadzie i nadal pokazuje tendencję wzrostową. No to jest bardzo solidna pozycja y jeśli chodzi o generowanie gotówki, co też daje komfort w finansowaniu chociażby kolejnych inwestycji, w finansowaniu kolejnych przejęć, a wszystko to bez konieczności sięgania po jakieś jednak zawsze trochę bardziej ryzykowne formy zadłużania się. No to gdzie w tym wszystkim jest haczyk? No w tym wypadku haczyk jest w wycenie, bo ta jest, mówiąc delikatnie, przynajmniej obecnie, bardzo wymagająca. Wskaźnik przyszłej ceny do zysku za zbliża się do około 60. EV Ebida przekracza 38. No a dla porównania Autodesk ma te wskaźniki na poziomie 30 i 23. Nawet Nvidia ma na poziomie 29. To pokazuje, że rynek ma w obecnym Eczeku astronomiczne oczekiwania, więc wystarczy jedno potknięcie, jedne słabsze wyniki, cokolwiek, wypadek przy pracy i taka napompowana wycena może zostać brutalnie i boleśnie skorygowana. Dlatego też w ramach publicznego portfela spółek defensywnych, który dla was prowadzę w Saxsobanku, ja jednak wolę kupionego tam jakiś czas temu Autodeska. Poza nim w portfelu znajduje się tam obecnie Google Ferrari, Taiwan Simicuctor Manufacturing, New Holdings i argentyński YPF. Do tego portfela niedawno wpadła nowa dopłata rzędu 2500, bo zaczynaliśmy czerwiec. Sam portfel też radzi sobie całkiem nieźle. od początku marca 2025 zrobił dla was prawie 16% zysku. No i zgodnie z informacjami w ostatnim odcinku, gdzie omawiałem dla was ten portfel, część nowej dopłaty została przeznaczona na dokup do portfela akcji Google. Dobraem ich za dokładnie 1000 zł, a pozostałe 1500 na razie zostało przeznaczone na kolejną spółkę, która omawiana jest w tym z kolei odcinku na Event Team i więcej o nim za chwilę. Jeśli w każdym razie wy też chcecie się takim portfelem inspirować i najlepiej robić to bez prowizji, no to możecie to zrobić właśnie dzięki rachunkowi w Saaksoanku. Otwierając konto z linka w opisie tego materiału otrzymujecie 250 € bonusu do wykorzystania na prowizję, do handlowania sobie przez trzy miesiące w zasadzie bez żadnych kosztów. A do tego i to jest najważniejsze, otwierając rachunek możecie odebrać bezpłatnie najbliższe wydanie naszego miesięcznika Stock Scan, czyli szczegółowe omówienie sytuacji w ponad 190 spółkach. Więcej szczegółów o tym, czym jest Stockan, jak działa ta oferta i ta promocja znajdziecie pod linkiem w opisie tego nagrania. A my lecimy do kolejnej spółki, no która została dokupiona. Eventim. Ta druga firma po Nemeczeeku jest już zdecydowanie tańsza pod kątem wskaźników, nawet połowę tańsza. A do tego w ostatnich latach rośnie wcale niewiele wolniej od Nemecheka, bo w tempie 14,4% rocznie. Eventim to potentat, niemiecki potentat i jeden z największych na świecie graczy na rynku dystrybucji biletów oraz organizacji wydarzeń rozrywkowych ogółem. Założono go w 1989 roku i zbudował on prawdziwe imperium w całej Europie, obsługując miliony klientów, współpracując z największymi artystami, festiwalami, obiektami sportowymi. Ten model biznesowy jest prosty i genialny. sprzedaż biletów, gdzie działa jako pośrednik z zaawansowaną technologią, na czym jest w stanie wykręcać lepsze marże i organizacja wydarzeń, bo sami też są promotorem wielkich koncertów i całych tras koncertowych. Główna przewaga Teamu, no to jest po prostu potężna pozycja w Europie i zaawansowana technologia, która nie tylko sprzedaje bilety, ale pozwala zarządzać całym eventem. Do tego dochodzi potężny efekt sieciowy, trochę jak w Uberze czy dawno temu w Facebooku, bo im więcej wydarzeń jest w ofercie, tym więcej przyciąganych jest klientów. A im więcej przyciąganych jest klientów, tym chętniej współpracują nowi organizatorzy i to kółko samo się napędza. No trochę takie sieciowe perpetum mobile. Gdzie Eventim szuka teraz wzrostu? Dalsza cyfryzacja, ekspansja międzynarodowa, tu głównie w Ameryce Południowej w Azji, a także sprytne wyciskanie większej ilości kasy z każdego klienta przez głównie dynamiczne ceny biletów i usługi dodatkowe. Te usługi dodatkowe obejmują na przykład bilety VIP y zapewniające dostęp do stref z najlepszym widokiem, często z osobnym wejściem, serwisem kelnerskim, darmowymi napojami, przekąskami, ekskluzywną przestrzenią i tak dalej. M do tego dochodzą potencjalne usługi pakietów doświadczeń, czyli pakiety łączące bilet z dodatkowymi atrakcjami. Na przykład spotkania z artystami, gadżetami, miejscami parkingowymi, to dużo daje, czy nawet noclegami w jakichś hotelach partnerskich. I do tego dochodzi jeszcze program lojalnościowy, bo dla klientów korzystających często z platformy oferowane są specjalne benefity, na przykład zniżki, wcześniejszy dostęp do popularnych wydarzeń czy możliwość zbierania punktów, a te punkty są oczywiście wymienne na jakieś nagrody albo rabaty. To trochę taki wielki ekosystem do rozrywki. [Aplauz] I mimo, że to jest świetna i dochodowa spółka, no to trzeba też pamiętać, że jej biznes nie jest tak przewidywalny jak w przypadku Nemeczeka, który był wcześniej spółką typowo SAS. Tu pandemia pokazała to dobitnie. Wtedy przychody się załamały, no i łatwo znaleźć to załamanie na wykresie przychodów. A do tego dochodzi też klasyczna sezonowość. Lato i wiosna to są żniwa dla takiej spółki jak Eendim. Zima jest nieco spokojniejsza. Marże są niższe niż w Nemeczeku, no bo to jednak jest pośrednik, a wolne przepły pieniężne przez to o wiele bardziej rozchwiane, ale to jest kawał solidnej firmy, która od lat świetnie sobie radzi na rynku i realnie nie ma na razie istotnej konkurencji. I biorąc pod uwagę, że wchodzimy raczej w okres sezonowo dobry dla Even Teamu, to Evenent Team wpada do takiego portfela spółek defensywnych Saxo. A teraz przeskakujemy sobie w zupełnie inne rejony. Fredrich Worvergoup, niemiecka spółka z sektora infrastruktury energetycznej i to właśnie ten sektor czyni tą spółkę dziś tak niezwykle interesującą. Czym się zajmuje? Projektują, budują i utrzymują infrastrukturę do przesyłu energii, zarówno gazu, jak i prądu. Działalność skupia się tu na trzech głównych obszarach. Pierwszy to infrastruktura przesyłowa gazu, budowa rurociągów, infrastruktury pomocniczej i tak dalej. Drugi to energia elektryczna i kable wysokiego napięcia. Tu wchodzi do tego infrastruktura podziemna do przesyłu energii ZOZE. I trzeci to technologie zielonej energii, w tym systemy wodorowe i technologie konwersji energii. Freddy Warberg realizuje projekty takie pod klucz dla największych państwowych i półpaństwowych koncernów energetycznych, a to oznacza, że ich przychody są często zabezpieczone bardzo długoterminowymi kontraktami, co daje dużą stabilność i dużą przewidywalność. Jeśli najwięksi waszy wasi klienci to spółki państwowe, to też raczej wam zapłacą, zwłaszcza w Niemczech, prawda? Spółka generuje gigantyczną część swoich przychodów w Niemczech. Yyy, no a to właśnie daje sporą szansę na skorzystanie z zapowiedzianego przez nowego kanclerza Niemiec pakietu fiskalnego w wysokości nawet 500 miliardów euro, który ma zostać przeznaczony na inwestycje nie tylko zbrojeniowe, ale właśnie również infrastrukturalne. Mert zapowiedział utworzenie tak zwanego funduszu specjalnego, który ma być finansowany z emisji długu i przeznaczony na inwestycje infrastrukturalne oraz cele klimatyczne w ciągu najbliższych 10, 12 lat. No i z tej kwoty część ma trafić do funduszu klimatycznego oraz na modernizację dróg, mostów, linii kolejowych oraz sieci energetycznych. No i właśnie to powinno najbardziej interesować inwestorów Fredricha Warka. Ważnym motorem wzrostu ma być też bum na infrastrukturę wodorową. Niemcy planują stworzenie ogólnokrajowej sieci do transportu wodoru, a to może zapewnić potencjalnie Worwerkowi miliardowe kontrakty na lata. Państwowy projekt Niemiec zakładający budowę krajowej autostrady dla wodoru obejmuje 9400 km rurociągów, w tym 56% przebudowywanych istniejących gazociągów i 44% nowej instalacji. I planowana realizacja tego kolosalnego projektu to lata 2025-2032. Sama infrastruktura ma pochonąć tutaj około 20 miliardów euro, a jej celem jest dostarczenie wodoru z produkcji i importu do kluczowych przemysłowych regionów, między innymi stalowni, chemii, elektrociepłowni oraz terenów miejskich. Takie działania są trochę odpowiedzią na problem kurczaka i jajka, co? No bo brak infrastruktury blokował produkcję wodoru, a bez popytu nie opłaca się budować rury. Okej. No te oba elementy są teraz równocześnie wspierane przez państwo, co ma pobudzić cały ten sektor i całą tą branżę do zwiększonej aktywności. No tymczasem Friedrich Warg to specjalista w budowie rurociągów gazowych jak i wodorowych. Poza tym zajmował się też konwersją starych gazociągów na rurociągi wodoru, co właśnie stanowi większość planowanej sieci. W świetle całego krajowego projektu takie kompetencje stawiają Worwerka w roli naturalnego, przynajmniej jednego z wykonawców. A co więcej, konwersja istniejących rur oznacza też niższy koszt budowy i szybszą realizację, co też sprzyja daniu takich projektów firmom już z doświadczeniem takim jak właśnie Warw. Akcje tej spółki od początku roku już w dużym stopniu zdyskontowały ten zwrot w polityce fiskalnej Niemiec i wzmożone inwestycje infrastrukturalne. Więc tak, idealny moment na inwestowanie w tą spółkę raczej już minął, bo od stycznia 2025 cena urosła o około 115%. Ale i na to chcę zwolę zwrócić uwagę. Mimo tego wzrostu wskaźnik Ividda cały czas znajduje się w okolicy swojej kilkuletniej średniej, więc realnie ciężko tu mówić o tym, że spółka już faktycznie podrożała. No nie podrożała, jest droższa niż była na początku 2025 roku, ale dalej jest podobnie droga jak była historycznie. Wróćmy teraz na te bardziej technologiczne tory, które są mi o wiele bliższe niż budowa sieci energetycznych wodorowych. No wreszcie pan ruszył tą mózgownicą. I tak trafiamy na kolejną perełkę z segmentu znowu SAS, czyli ATOS Software. Firma, która specjalizuje się w tworzeniu oprogramowania do zarządzania czasem pracy i planowania zasobów ludzkich, czyli tak zwany workforce management. Ichy, systemy ATOS, no to jest taki prawdziwy, kolosalny wręcz kombajn, który pozwala firmom automatyzować tworzenie grafików, kontrolować nadgodziny, analizować dane kadrowe i co coraz ważniejsze spełniać skomplikowane wymogi prawa pracy. AOS skupia się na efektywnym wykorzystaniu personelu, a to ma kluczowe znaczenie w takich sektorach jak handel, jak logistyka czy służba zdrowia. Jak działa taki model biznesowy? Atoss opiera się w dużejm właśnie na oprogramowaniu SASym, co znowu oznacza przychody abonamentowe, więc jest wysoka powtarzalność, łatwiejsze planowanie i tak dalej, a dodatkowo firma generuje wpływy z wdrożeń całego systemu, szkoleń i opieki technicznej. Rozwiązania ATOSA są modułowe, dzięki czemu można je sobie łatwo dopasować, zarówno do potrzeby jakiejś takiej kolosalnie wielkiej korporacji jak Luft Hansza czy Deutscheban, oraz jakiegoś średniego przedsiębiorstwa. mniej wymagający klient po prostu kupi sobie mniej modułów z bardziej podstawowymi funkcjami. Nie będzie od razu odpalał wszystkich guzików tego kombajnu. A główne komponenty systemu ATOSa to planowanie pracy. No i tutaj system analizuje dane o dostępności pracowników, o obciążeniu zadaniami, o przepisach prawa pracy, a następnie automatycznie układa optymalny grafik zmianowy, uwzględniając kwalifikacje, wymiar etatu, preferencje czy też rotacje zmian. Na przykład yyy w sieci sklepów detalicznych ATOS może ułożyć sobie grafik tak, by w godzinach szczytu było więcej pracowników przy kasach, a w spokojniejszych porach mniej. No i w efekcie mamy redukcję kosztów bez utraty jakości obsługi. AOS potrafi też rejestrować czas pracy, bo oprogramowanie monitoruje przyjście, wyjście, nadgodziny, spóźnienie, nieobecności. Pracownicy mogą się rejestrować przez aplikację mobilną, czytniki kart albo jakiś interfejs. No i system sobie zlicza wszystko zgodnie z przepisami. Co to daje? No na przykład w szpitalu system może rozliczyć sobie różne stawki za pracę w nocy, weekendy i święta, ograniczając mocno cały dział howy. Do tego moduły AtOSa potrafią robić kontrolling i analitykę HRową, bo system dostarcza menadżerom zestawienia i raporty dotyczące efektywności zespołów, kosztów pracy, absencji, rotacji czy wykorzystania jakichkolwiek zasobów ludzkich w firmie. I na przykład w fabryce jakiejś menagżer może sobie widzieć, który dział generuje najwięcej nadgodzin i być może warto wprowadzić tutaj jakieś korekty. A wszystko to z apstryknięciem, nie wyszło mi, o, z apstryknięciem palca. Do tego dochodzi jeszcze demand forecasting i and capacity planning, czyli możliwość analizowania przez system danych historycznych i prognozowania trochę zapotrzebowania na pracę w jakimś danym dniu albo w danej godzinie. No przykład znowu jest banalny. W magazynie e-commerce Atoss może przewidzieć większe obłożenie w jakichś konkretnych momentach i zasugerować dodatkowe zmiany. Wszystko to daje wam trochę taki pogląd na to, co faktycznie potrafi ta spółka. No i że popyt na takie usługi, na takie systemy będzie jednak rosnąć. Prognozy wskazują, że globalny rynek, w którym działa ATOS, ma rosnąć w tempie około 9% rocznie do 2030 roku. A co ciekawe, Europa wypada pod tym względem jeszcze lepiej, bo tu wzrost szacowany jest na poziomie 10% rocznie, co też daje spółce funkcjonowanie w bardzo korzystnym dla niej otoczeniu. W 2024 roku ATOS wygenerował 171 milionów euro przychodów, notując średnioroczny wzrost na poziomie 19% od 2022 roku. Ambicją jest utrzymanie rocznego tempa wzrostu na poziomie ponad 16% aż do końca dekady i osiągnięcie 400 milionów euro przychodów w 2030 roku. A do tego ta spółka jest niesamowicie rentowna. Marża operacyjna i marża wolnych przepływów pieniężnych przekraczają 30%. Firma ma też więcej gotówki niż długów, a lojalność klientów, których obsługują jest naprawdę ponadprzeciętna. Wystarczy sobie spojrzeć na taki współczynnik jak net retention rate, który pokazuje, że klienci z roku na rok nie odchodzą, a nawet wydają coraz więcej na produkty AOSa. Do tego wskaźnik rezygnacji klientów, tak zwany czarn, nie przekracza 3%. Gdzie haczyk? Trochę jak w Nemeczeku, w wycenie. Mimo wszystko jest ona i tak znacznie bardziej atrakcyjna niż w Nemeczeku, bo wyprzedzający wskaźnik cena do zysku to około 42, a bidda to około 26. Ale no trzeba otwarcie przyznać, to jest relatywnie droga spółka. No przy czym znowu tak jak tłumaczyłem w tym materiale o wycenie za jakość trzeba czasem zapłacić. A na DSR opowiemy sobie o jeszcze jednej ciekawej spółeczce. Brockhouse Technologies. Niemiecki holding technologiczny skupiający spółki technologiczne o wysokich marżach i modelu B2B. Przede wszystkim z regionu Niemiec, Austrii i Szwajcarii. To jest firma trochę typu Buy and Build, która koncentruje się na przejmowaniu i rozwijaniu innowacyjnych firm technologicznych. Model działania Brokusa przypomina trochę fundusz private equity notowany na giełdzie, bo spółka wyszukuje sobie i kupuje silne niszowe firmy o wysokim potencjale wzrostu, a potem wspiera je w skalowaniu działalności, jakimś wyjściu na rynki międzynarodowe oraz wspiera je w cyfryzacji, czyli efektywnie w ograniczeniu kosztów ich działania. Czym zajmują się spółki zależne Brockhouse Technologies? Obecnie portfel całego Brockhau składa się z trzech głównych segmentów. Pierwsze to cyberbezpieczeństwo. Tu spółki dostarczają wysokospecjalistyczne rozwiązania z zakresu bezpiecznego przesyłu danych, które wykorzystywane są między innymi w centrach danych. Drugi to technologie środowiskowe. No i ten segment rozwija technologie związane z automatycznym pomiarem emisji zanieczyszczeń, głównie w przemyśle i sektorze energetycznym. A trzeci to trochę dziwactwo, ale jedna z najszybciej rosnących spółek w portfelu całego Brockhusu, Bike Leasing. Firma oferuje platformy leasingu rowerów dla pracowników firmy w Niemczech i w Austrii. Pracodawca finansuje rower w ramach leasingu operacyjnego, co przynosi korzyści podatkowe i dodatkowo promuje zrównoważony transport. No to taki może i dziwny segment, ale jednak korzysta z trendów takich jak zielona mobilność i rosnąca popularność benefitów pozapłacowych. No i mimo, że cały Brookhaus jest stosunkowo młody, to jednak od 2018 roku udało mu się przeskalować swoją działalność aż 80okrotnie, co daje średnioroczne tempo wzrostu przychodów na poziomie 115%. Oczywiście taka dynamika no musi zahamować i hamuje, bo w ostatnich 12 miesiącach wzrost wyniósł już tylko 25%. No ale mimo wczesnej fazy rozwoju już firma ma rentowność operacyjną, już generuje dodatnie wolne przepły pieniężne. No i chociaż zysk netto jest tu wciąż na minusie, ale w tym wypadku zysk netto naprawdę nie ma żadnego znaczenia. Tylko i tu uwaga, w tej spółce trzeba wziąć poprawkę na fakt, że mamy pewne ryzyko korporacyjne. O co chodzi? Na przykład o to, że spółka przesunęła termin walnego zgromadzenia akcjonariuszy, tłumacząc się przedłużającymi się badaniami i wewnętrznymi dochodzeniami. Taka nagła zmiana terminu bez podania szczegółów innych niż takie pieprzenie yyy no przyczyniła się do tego, że wśród inwestorów zapanowała panika i pewne pytania o stan kontroli wewnętrznej, przejrzystość raportowania. A jakby tego było mało, to opóźniona publikacja wyników za pierwszy kwartał 2025 roku. No co tylko jeszcze bardziej podsyciło inwestorów o obawy o porządek w księgach rachunkowych i czy faktycznie ta spółka rośnie tyle procent ile twierdzi, że rośnie. W efekcie jest dziś notowana blisko swoich minimów cenowych, a od początku roku straciła już ponad 35%. Dlatego to trochę forma ciekawostki. Ja bym się na razie wstrzymał, ale obserwował, bo być może to tylko faktycznie jakieś problemy wewnętrzne, które da się bardzo łatwo wyjaśnić i bardzo łatwo rozwiązać. Mamy więc moi drodzy z dzisiejszego odcinka Nemeczek, czyli dojrzały gigant SASy dla głównie budowlanki. Drogi, ale jakościowy. Mamy Evenentim, lidera w sprzedaży biletów i organizacji eventów, potęgę w Europie z bardzo, bardzo, bardzo silnym efektem sieciowym. Mamy Atos Software, rosnącą gwiazdę, trochę taką realną gwiazdę w niszy oprogramowania do zarządzania czasem pracy, bardzo rentowną i posiadającą bardzo zadowolonych klientów. Mamy Friedricha Worverka, spółkę infrastrukturalną, która może być głównym beneficjentem niemieckich pakietów stymulacyjnych i mamy Brockhouse Technologies. No trochę taki potencjalny moonshot. Jeśli wszystko jest okej, to mamy gigantyczny potencjał na uzyskanie super stopy zwrotu, ale warto mieć z tyłu głowy, że coś może tutaj pójść nie tak. Dajcie znać, jak wy widzicie rozwój niemieckiego rynku i czy macie tam jakieś ciekawe spółki, tylko jakieś spoza kolosów typu suin metal czy Siemens. To takie znają raczej wszyscy. A dodatkowo jeśli chcecie być z tym inwestycyjno-technologicznym światem bardziej na bieżąco, to pamiętajcie też, że zawsze możecie dołączyć do wersji premium DNA, gdzie jest z nami ponad 2200 innych osób. To wielka społeczność, która, ja jestem przekonany, staje się każdego dnia lepszymi inwestorami i wielka społeczność, która zyskuje codziennie masę materiałów edukacyjnych, analiz, przemyśleń o rynkach, o gospodarce i różnych spółkach. Nie tylko ode mnie, ale również od całego naszego zespołu. Y, także jest tam możliwość podglądania, jak ja sam inwestuję własne oszczędności w portfelach o łącznej wartości ponad 4 miliony złot. To duże pieniądze, które dają dużo emocji, ale przede wszystkim dają masę nauki i to właśnie naukę jesteśmy wam w stanie zagwarantować. Więcej na ten temat znajdziecie na stronie premiumdnarynków.pl. Link jest oczywiście w opisie. No i nie zapomnijcie skorzystać z oferty partnera odcinka Saksobanku również przez link w opisie. A w tym materiale to już wszystko. Do zarobienia. Cześć. [Muzyka] [Muzyka]

Przewijanie do góry