No Comment #143 | Bitcoin, dźwignia i Kanga w trasie! [Bitcoin, ETFy i strategie DCA]

Bitcoin, dźwignia i Kanga: No Comment #143

Kanga 56 800 subskrybentów
4 640 316 05/07/2025

W najnowszym odcinku No Comment, Łukasz i Kamil omawiają bieżące wydarzenia na rynku kryptowalut, strategie inwestycyjne i nowe funkcje platformy Kanga Exchange.

Bitcoin ponownie notuje wzrosty, co budzi zarówno optymizm, jak i obawy o potencjalną korektę. Kamil i Łukasz analizują trendy rynkowe, wpływ ETF-ów na cenę BTC oraz strategie firm akumulujących bitcoiny w swoich skarbach, takich jak MicroStrategy. Omawiają też potencjalne ryzyka związane z naśladowaniem tej strategii przez nowe firmy.

Psychologia tradingu i długoterminowe strategie

Goście poruszają temat psychologii tradingu, omawiając wpływ emocji na decyzje inwestycyjne. Zachęcają do systematycznego inwestowania (DCA) jako sposobu na ograniczenie wpływu emocji i budowanie długoterminowego portfolio. Dzielą się swoimi strategiami inwestycyjnymi w kryptowaluty, podkreślając znaczenie dywersyfikacji i rozróżnienia między aktywami „emeryturalnymi„ a spekulacyjnymi.

Kanga Exchange i dźwignia finansowa

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] [Muzyka] Bum, bum, bum, bum, bam, bam, bam, bam. Witamy was serdecznie na kolejnym odcinku No Comment. Ja nazywam się Kamil Żynda. Ze mną jest dziś Łukasz Żeligowski. Cześć. Cześć Łukasz. No i będziemy dzisiaj mówić o tym, co się wydarzyło w ostatnich dniach na rynku kryptowalut i nie tylko. Jak wiecie, nasz program to nie jest tylko dyskusja o rzeczach związanych z kryptowalutami, ale też związanymi z szeroko pojętym lifestylem. No i dzisiaj będziemy mieli parę tematów. Zaczniemy może od tego tematu, który tutaj no jest nośny w ostatnich dniach, no bo widzimy, że wracamy do wzrostów. Mieliśmy jakieś już tam dołki, górki, niektórzy wyprzedawali się z różnych powodów. No ale wracamy chyba na dobre tory, bo widzimy wzrosty. Tak, no są wzrosty. Ja muszę powiedzieć, że dla mnie troszeczkę niespodziewane, bo jednak tak jakoś zakładałem, że będziemy mieli głębszą korektę. No ale rynek zdecydował inaczej. Mamy, mamy wzrosty. Zresztą Łukasz na Kangatrends jasno pokazywał, że przecież to wszystko widać, to jest oczywiste. Są wzrosty. No i tak, odsyłam oczywiście wszystkich zainteresowanych. Może gdzieś się tu pojawi film, link do ostatniej analizy przeprowadzonej przez Łukasza Kangatrends. No są wzrosty, mamy wzrosty. Kiedy to się zatrzyma? No nie wiadomo, nie? Bo to zaczęła się chyba tak y już myślę sobie od jakiegoś czasu ta gra. Kto pierwszy, nie? Kto pierwszy skupi najwięcej bitcoinów ten ten wygrywa. Inni muszą się przyłączyć. Firm które kopiują strategię Micro Strategy, czy strategy raczej tak przyrasta jak grzybów po deszczu. Każdy chce być w pierwszej setce. Na razie wystarczy mieć chyba 30 bitcoinów w skarbcu, żeby być w pierwszej setce, więc hej, można można działać. No ale tak, firmy powstają, skupują same te firmy skupują jakieś chorendalne ilości Bitcoina. Do tego ETFy, które skupują, wszystko idzie no tak jakby puściły te nie puściły wszelkie hamulce i jedziemy do przodu. No właśnie, bo wszyscy zakładają, że ten cykl, no cykl Bitcoina, kryptowalut, w którym jesteśmy teraz, że to będzie jakiś super cykl, tak? Że tutaj te zachowania bitcoina nie są takie szablonowe, dużo rzeczy się dzieje. Coraz więcej jest osób, które mówią o tym super cyklu. Ja przypomnę tylko dla tych, którzy dopiero zaczynają, no my do tej pory żyliśmy w czteroletnich cyklach. Bitcoin co 4 lata ma halving i on wyznaczał taki moment, w którym Bitcoin miał wzrosty, potem dłuższy okres spadku i potem znowu gwałtowne wzrosty i znowu jakiś spadek. Za każdym razem te wzrosty były znacząco wyższe niż poprzednie wzrosty, więc bardzo ładnie to się układało i to trwało tak mniej więcej co ctery lata, nie? I teraz mamy sytuację, że no jakieś takie lekkie zachwianie jest tego cyklu, bo z jednej strony nie mamy tych wzrostów takich, jakich ludzie się spodziewali, tak nie rośnie tak mocno, jak by wynikało z cykliczności. Z drugiej strony ten cykl tak jakoś idzie cały czas do góry i ma się wrażenie, że no coś innego zaczyna odgrywać tutaj rolę, nie? To oczywiście ETFY pierwszy raz można powiedzieć ETFY są w czasie w czasie hossy olbrzymie, nie ma co to ukrywać, olbrzymie pieniądze wpompowywane w rynek. Ostatnio mówiliśmy o tym, że tydzień temu, że ilość bitcoinów, które są kupowane przez same ETFY przekracza wielokrotnie ilość wydobywanych bitcoinów w ciągu tygodnia. Czyli tygodniowo oni kupują tam chyba cztery razy więcej bitcoinów niż jest wydobywanych, czyli muszą skupować z rynku. A do tego dochodzą jeszcze takie firmy jak Strategy, ja jak Metaplanet, jak no wiele wiele wiele wiele tych firm. No można powiedzieć, że faktycznie coś się dzieje. Zresztą miałem taką rozmowę dzisiaj bardzo ciekawą na temat tych firm związanych ze strategią Mikea Sailora i tam się okazuje, że dochodzi do niesamowitych sytuacji. Otóż te firmy notują olbrzymie wzrosty, to znaczy poprzez wykorzystanie tego mechanizmu emisji obligacji, tak? Przepraszam bardzo. Emitujemy obligacje, które są mało oprocentowane i konwertowane na akcje za na przykład 4 lata. One są oprocentowane nawet na 0%, ale ludzie kupują te obligacje. Za te obligacje kupujemy bitcoiny. Te bitcoiny są wkładane do skarbca. Wycena spółki idzie do góry. No i te wszystkie operacje cały czas powtarzamy, powtarzamy. No i samo się napędza. Samo się napędza. Dlaczego to jest takie interesujące? No bo firmy, które mają wycenę początkową na przykład 20 milionów dolarów czy 40 milionów dolarów, bo tyle mają wartości skarbca, nagle rosną do miliarda w ciągu dwóch miesięcy. Tak, nie, miliarda dolarów. Miliarda dolarów. To jest niesamowite. Wydaje się, że po prostu faktycznie mamy do czynienia z sytuacją, w której no jeżeli będzie firma, która będzie posiadała 10, 20 000 bitcoinów w swoim skarbcu, ona stanie się istotnym graczem na rynku finansowym. który dopiero teraz powstaje. Tak? I to jest coś, co może powodować, że yyy te firmy faktycznie mają takie takie wzrosty. No warto teraz kupić akcję firmy, która za 5 lat o mówimy o takim horyzoncie inwestycyjnym może być warta na przykład 10 razy tyle, nie 50 razy tyle. Tam yyy rekordziści w tych w tych wzrostach to mają wzrost kapitalizacji średni liczony powiedzmy z ostatnich 14 miesięcy na poziomie blisko 2% dziennie. dziennie, dziennie, nie? To tak średnio wiesz to pokazuje jakie są to no niebagatelne okazje. Było nie było niebagatelne okazje do tego, żeby tutaj w takim klasycznym na klasycznym rynku zarobić. Ja cały czas wiem, Sławek był, jest taki zaniepokojony tą tą sytuacją, ale ja osobiście uważam, że jest to ciekawa ciekawa strategia to kupowanie tych bitcoinów do skarbca i po prostu trzymanie bitcoinów, nie? To wydaje się, że to faktycznie na tym etapie rynku, bo to nie jest coś, co będzie trwało wiecznie. Dokładnie. Tak. No właśnie o tym chciałem powiedzieć, że dopóki wszystko rośnie i jest w miarę stabilnie i jest tak, że nie ma takich długoterminowych spadków, no to jest wszystko fajnie, ale te firmy, które teraz wchodzą na rynek i próbują naśladować strategy, ta ich pułap wejścia jest dużo wyższy niż strategy, bo strategy to podejrzewam o gdzieś tam około 60 000 doarów. Może trochę się przesuną. No ale teraz przesunęli się tam, ich średnia chyba kwota zakupu jest już bliższa 90 000 czy 80, nie? Tu jeszcze ten jaki bufor mają bezpieczeństwa, a te nowe firmy, które się pojawiają na rynku i skupują pewnie OTC też, no bo nie chcą tutaj zaburzać za bardzo rynku takiego tradycyjnego, no to tutaj no one będą miały problem w momencie, kiedy jakaś taka długoterminowa syla będzie. To jest właśnie pewien yyy błąd poznawczy, tak mi się wydaje, który który popełniamy. Y widzę bardzo często te memy, w których ludzie pokazują y sytuacje w stylu Bitcoin kosztuje 40 y y nie 100 000 doarów. Ludzie mówią: "U, już jest za drogi, już nie kupię". Spadł do 90, o nie, to skarb, koniec bitcoina spadnie, nie? I sytuacja cały czas się powtarza. E, ja myślę, że ja pamiętam czasy, gdy Bitcoin kosztował 5000 do$arów, czy 1000 do$larów, ale 5000 do$ów i mówię: "To już jest drogo." No tak, drogo, drogo. A jak kosztował 20? Koniec. To nie ma sensu kupować. Kto to będzie kupował? Nie. I teraz ja mówię, kurde, za 50 000 to bym kupił, nie? Ale to właśnie to jest ten punkt odniesienia, tak? ten punkt, punkt odniesienia. Często się mówi, że yyy ja nawet czytałem takie opracowanie różnych strategii, jakie ludzie podejmują i ono było na na najpierw było takie czysto teoretyczne, zbadano nie na krypto, żeby było jasne, nie na krypto, tylko na rynku jako dane wzięto 20 lat S&P 500, nie? mówią: "Okej, mamy różne strategie, na przykład mamy taką strategię, że ktoś czeka, aż będzie dołek i wtedy kupuje za pełną kwotę, którą ma i dokupuje następnym razem jak będzie znowu dołek, nie?" I taki taka jest oczywiście to jest pytanie jak wykryć zek ale oni mówią mówią dla celów badawczych przyjmijmy że ten ktoś naprawdę znajduje umie znaleźć my znamy dane z całego roku że on znajduje dołek roczny by the deep i on kupuje w tym dołku rocznym no i inna strategia że ktoś kupuje raz w rok bo tam eksperyment polegał na tym że ktoś dostaje chyba 100 000 doarów czy 12000 dolarów rocznie i różne strategie inwestycyjne. No i właśnie ten jeden, że on znajduje w roku ten dołek, gdzie jest największy spadek i on kupuje w tym spadku. Druga strategia, że na początku roku zawsze za pełną kwotę od razu kupuję i zapominam. A trzecia była taka, że kupuje chyba tam było kupowanie co miesiąc albo co tydzień odpowiedniej cząstkowej wartości tej kupu. Tam były jeszcze parę parę innych było strategii. Na przykład była strategia, że ktoś mówi: "Okej, ktoś ma pecha, kupuje zawsze u góry w roku". Nie, najgorszy możliwy wariant. I to sprawdzali jak to, jak to wygląda na przestrzeni lat. I muszę ci powiedzieć, że najlepiej wypadła, no bo to jest oczywiste kupowanie w dołku, no bo wiadomo, nie? Jak masz najlepsze możliwe za całą kwotę i za całą kwotę, nie? Ale kupowanie raz w miesiącu na początku roku albo kupowanie to takie systematyczne tam było chyba co tydzieńhm bez względu na cenę wypadły też bardzo dobrze. Okej. O dziwo strategia kupowania na górce no również zadziałała w perspektywie 20 lat. Nie tak doskonale, ale zadziałała. No i teraz oni mówią: "Okej, to czemu ludzie nie zarabiają na giełdzie? Dlaczego ludzie nie zarabiają na giełdzie? Dlaczego nie ma fortun tak pozbijanych? Oczywiście są, ale to nie jest tak powszechne, bo niestety, niestety mamy coś takiego jak nasze emocje. Nasze emocje, które powodują, że yyy panikujemy, sprzedajemy w złych momentach, zamiast trzymać dalej. Jak szukamy dołka, to najczęściej nie znajdujemy tego dołka i nie kupujemy w dołku, tylko kupujemy jak już są wzrosty, a potem sprzedajemy, jak są znowu spadki, bo źle działamy. I faktycznie w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem było to kupowanie systematyczne, czyli to kupowanie raz w roku albo kupowanie raz na tydzień. One były całkiem porównywalne. Całkiem porównywalne, zaznaczam na rynku. S&P 500, czyli rynku stosunkowo stabilnym. Tak, nie ma wahań 10% w ciągu tygodnia, nie? Dlatego myślę, że powiem ci, że teraz bywają bywają, okej, ale to nie jest powszechne, nie? Bitcoinie w kryptowalutach to jednak jest powszechne. Tak można powiedzieć, że 20% spadek to nie jest nic, nie ma dramatu. Nie ma dramatu, nie? Więc myślę, że ta częstsza częstsze kupowanie w przypadku Bitcoina lepiej się sprawdza. No bo wyłapujemy te yyy te dołki. Yyy natomiast y no wszystko sprowadza się do tej naszej psych psychiki, nie? Czy my jesteśmy w stanie y wytrwać w założeniach, gdy coś się złego dzieje? I to też przypomniała mi się nasza rozmowa jakiś czas temu rozmawialiśmy o tym, y, mówiłeś mi o takiej książce, której czytałeś mózg dopaminowy coś takiego, czy dopam, nie pamiętam. Rozmawialiśmy o dopaminie, tak o dopaminie. No uznal dopaminy coś takiego i była sytuacja co bardzo ciekawe co wtedy powiedziałeś że y traderzy dostają ten zastrzyk dopaminy nie w momencie kiedy wygrywają tylko jak składają ofertę jak jak a jeszcze lepiej jak przegrają jak przegrają to jest największy skok dopaminy i teraz to co ty mówisz to jeszcze to bardziej potwierdza to że nawet jak ktoś straci na tej giełdzie to ma jeszcze większą ochotę do niej wrócić tak no jest to jest to faktycznie pewne uzależnienie no I no tak, no jesteśmy tylko tylko ludźmi. Emocje jednak na nas mają bardzo duży wpływ. Dlatego ja na przykład nie jestem, nie nadaję się na tradera. No ja też. I przyjąłem zasadę właśnie systematycznego skupowania, bo to powoduje, że ja wyłączam myślenie, wyłączam, nie zastanawiam się, mam stałe plany, nie jeden, mam kilka różnych strategii kupowania za taką kwotę, raz na tydzień, raz na dzień. czy raz na miesiąc takiego koszyka czy czy po prostu Bitcoina, ale mam to jest to jest strategię i mówię okej to jest moja strategia nie zmieniam tego, nie ruszam, zapominam, bo najgorsze co się może wydarzyć to właśnie ruszanie i działanie w emocjach, nie? Tak. No ja tak samo, no ja uważam, czy ogólnie traktuję, mam też poziom tak jakby dwie grupy kryptowalut. Yyy, jedne to są kryptowaluty takie yyy mogę powiedzieć na emeryturę, a drugie to są kryptowaluty takie, na których próbuję coś tam jeszcze ugrać, nie? Te emerytur emeryturowe, no to jest Etherium i Bitcoin, to w ogóle tego nie sprzedaje. Już raz miałem epizod i żałuję to teraz, także nie sprzedaję zupełnie. No i drugie, drugi k koszyk to jest taki właśnie spekulacyjny, gdzie tam czekam jak coś wzrośnie, ale też wszystko w DC. DCA. Ja już stwierdziłem tak samo jak ty, że emocje u mnie są bardzo złym doradcą. Ja w ogóle kiedyś mogłem służyć za antywskaźnik, czyli jak po prostu decydowałem się na końcu już już mówię dobra to teraz kupię. Jak wchodziłem to już był ten szczyt, kiedy już wszystko było praktycznie przegięte i równo w dół lecieliśmy nie za nawet gdybyś kupił bitcoina po 25 000 na górce, tak trudno, kupiłeś wtedy, ale jakbyś do dzisiaj trzymał, to masz pięciokrotny wzrost. Ja mówię, to jest niesamowita okazja, niesamowita naprawdę chwila, że my żyjemy w tym czasie, gdy mamy taką możliwość. I to to jest coś, co nie wiem, może to jest reguła, że zawsze są takie możliwości, ale tutaj to jest wyjątkowo wyjątkowo proste. Wczoraj byłem na takim spotkaniu, gdzie właśnie rozmawialiśmy, ktoś mówił: "Łukasz, ale ja kupiłem bitcoina, no i nic, nic nie zarobiłem". Nic nie zarobiłem. Mówi: "Jak to mogłeś kupić Bitcoina? Nic nie zarobiłeś. Jak jak to jest możliwe? Od kiedy kupujesz?" On mówi: "No od 8u miesięcy." Ja mówię: "Kurczę, to w osiem miesięcy to były takie spadki". No się okazało, że on owszem kupił, ale zapomniał powiedzieć, że również sprzedawał, nie? To jest to jest ten problem. A a drugi problem, który się pojawia, to faktycznie jest to, że ludzie nie robią takiego podziału, jakim ty powiedziałeś, który moim zdaniem jest ekstremalnie ważny. Nie możemy traktować wszystkich kryptowalut jednakowo. My powinniśmy mieć kryptowaluty na emeryturę i kryptowaluty spekulacyjne. I to powinniśmy sobie rozgraniczyć, powiedzieć to jest coś, co kupuję i w ogóle za 10 lat będę patrzył do do portfela. Tak. A to jest coś, czym się, nazwijmy to, bawię, chociaż nie lubię tego słowa, ale gdzie próbuję swoich sił w znalezieniu tych dodatkowych lewarów, dodatkowych dźwigni, żeby może pomnożyć swój swój kapitał. też moje doświadczenie wskazuje, że yyy niestety to mnożenie nie działa i nie yyy nie twierdzę, że można, że nie, że to nie działa. Działa, ale w moim wypadku to niestety jest bardzo y bardzo trudne. Już miałem kilka strzałów projektów, które myślałem, że zarobiłem, ale jeszcze mówię nie, nie, jeszcze trochę nie nie razy 10 to za mało. Jak będzie 12 to sprzedam. No i zwykle dochodziło do 11,5, po czym y No to jest zgubne. No to jest zgubne. Ja już kilka razy zapowiadałem taki projekt Treos, no to ja po prostu w pewnym momencie to już musiałem sobie w wyobraźni powiększać garaż, który w przyszłości miałem wybudować, bo już mi się nie mieściły wyobrażone Lambo i Ferrari, które tam stały w tym garażu. Także ja bardzo to dobrze znałem, czego to dotyczy. No ale tutaj, jeżeli mówimy o DC, no to jeszcze jedna rzecz, która taka jest fajna z punktu widzenia takiego ciułacza. można to nazwać. No to ja to widzę i to bardzo lubię, że sobie jak ustawiam te zlecenia cykliczne, mam tam jakąś ilość kryptowalut, która jest kupowana codziennie i wchodzę sobie raz w tygodniu i widzę realnie jak tych kryptowalut przybywa tego bitcoina. Bo tak jak ktoś tam wejdzie sobie raz na jakiś czas kupi kawałek to to po prostu przyrosty są nieznaczące, ale jak jest codziennie mała mała kopka kupowana, to wchodzisz po tam tygodniu, dwóch tygodniach i widzisz, o już od razu się humor poprawia, mam więcej. To tak jak yyy jeden z moich kuzynów stosuje taką zasadę, że mają w domu yyy skarbonkę i on codziennie jeżeli ma jakieś monety w kieszeni, mhm monety mówi, nieważne jedna groszówka 10 czy 5 zł, on to wszystko wrzuca do tej skarbonki i 1 czerwca na dzień dziecka zawsze otwierają tą skarbonkę i mówi: "No kurczę, nie było, żeby nie było tam kilkuset złoty do gros w ogóle tego, w ogóle tego nie odczuję. I teraz ja mówię, słuchaj, jakbyś odkładał na Bitcoina, to byś wtedy miał wzrosty. No ale tak to się to jest to ta potęga tego systematycznego oszczędzania, które nie wpływa na nasze codzienne życie, bo tu o to chyba chodzi, że my nie chodzi o to, żeby wydawać jakieś olbrzymie kwoty, nie? Ja gdzieś słyszałem tam o o tych różnych podejściach, że to 10% swojego dochodu należy inwestować, czy 4%, czy tam tyle. Zresztą na Morven Bitcoin, na tej naszej trasie będę również o tym opowiadał, jak można czy fire, czyli finance independence retire early, czyli niezależność finansowa i wczesna emerytura. Czy to podejście w ogóle jest możliwe do osiągnięcia? A jeśli tak, to co się musi wydarzyć? Więc zapraszam, zapraszam serdecznie. To to oszczędzanie systematyczne naprawdę trochę spoileruję może zadziałać. Może może zadziałać pod warunkiem, że zrobimy to mądrze i będziemy no jednak trzymali się, kontrolowali moc. Tak. No oczywiście dużo jest dużo jest w tym jednak może nie tyle szczęścia co jakiś decyzji. No bo powiedzmy masz do wyboru kilka takich dróg. Nie możesz kupować na przykład odkładać i kupować sobie jednostki jakieś ETFowe w złocie. Tak, tak niektórzy robią. No ja wybrałem kryptowaluty, bo to jest dziedzina, na której jakoś tam się znam, w której której jestem. Ale to nie tylko mogą być kryptowaluty, to zadziała również w przypadku innych aktywów. Aczkolwiek faktycznie kryptowaluty to jest coś, co nie tylko zapewnić może dobrą emeryturę, ale może również pomóc nam no zmienić zmienić to tak górnolotnie brzmi zmienić swoje życie, nie? Ale no ale coś w tym jest trochę trochę tak może być, nie? Jak nie patrzeć. No mówi się, że wiesz, no pieniądze szczęście nie dają, ale lepiej płakać w Lambo niż w tramwaju. Ja bym powiedział, pieniądze szczęścia nie dają. Naprawdę tak uważam. Wydawanie pieniędzy daje jakąś namiastkę, namiastkę szczęścia. Natomiast faktycznie tutaj możemy teraz trochę tak zmienić temat i poruszyć kontrowersyjny. Nie ustalałem tego z tobą, ale możemy poruszyć kontrowersyjny temat tej burzy, która się zrobiła wokół, no było, nie było jednego z największych influencerów, czy największego influencera polskiego kryptowalutowego, czyli chwila koniec. Chwil koniecznego. Tak. Tutaj wiele, wiele prawd, półprawd i po prostu nieprawd było plotek było powiedzianych. Wiem, że Phil trochę odczuł emocjonalnie, tak delikatnie powiem, że ludzie wkładali w jego usta słów, których nigdy nie powiedział. Ja muszę powiedzieć, że na początku byłem zdziwiony jego jego ruchem, bo przypomnijmy, Filonieczny sprzedał 50% Bitcoina i 100% Etherium. Tak, czyli yyy sprzedał całkiem yyy istotną część swojego portfolio. Tylko przerę ci, bo tak się zastanawiałem nad tym, czy on sprzedał 50% bitcoina, którego miał do spekulacji, czy 50% bitcoina Etherium, który miał Etherium 100%, którego miał w ogóle. Z tego co wiem to chyba w ogóle. W ogóle proszę, że pamiętajmy, że z tego co pamiętam udział Etherium w jego portfolio to było chyba w okolicach 10%. Okej, więc to nie jest jakaś olbrzymia rzecz. I od razu pojawiły się głosy, że tu film mówi, że koniec Bitcoina, że to koniec hossy i tak dalej, co podkreślmy było nieprawdą. Tak. wydarzyła się też inna rzecz, której o której ja na przykład nie pomyślałem od razu. Otóż okazało się, że informacja o tym, że Phil dał taką rekomendację czy sam zrobił taki ruch, wyciekła do poza jego ten krąg tej grupy, którą prowadzi w ciągu chyba godziny. Tak, tak. posty na Twitterze były już od razu. Powiedziałbym, że to chyba wywołało tak naprawdę tą lawinową yyy y lawinowe działanie, często bardzo niemądre i to co można było odebrać, że to o tak, no to tutaj ludzie od chwila nie umieją sprzedawać. Zresztą sam tak się zastanawiałem, jak to możliwe, że ludzie, którzy mają dostęp do materiałów, że oni jednak, że ja myślałem po prostu o tym, że emocje biorą górę, nie? Możesz się nauczyć czegoś, wiedzieć jak ma być, ale jak masz emocje to prostu robisz głupie głupie rzeczy. A tu się okazuje, że może być nawet tak, że ci ludzie, którzy mieli dostęp do odpowiednich materiałów, to oni postąpili dobrze, ale ci, którzy po prostu dowiedzieli się z boku, to oni mogli bardziej emocjonalnie emocjonalnie zadać. Jak było, nie wiemy. Natomiast prawda jest taka i to chyba Phil nawet publicznie o tym mówił, że on po prostu stwierdził, że istnieje zbyt duże ryzyko, że będą spadki. On nie mówił, że będą spadki, że Bitcoin nie wzrośnie. Mówi: "Ja boję się tego, że będą spadki. Mam rewelacyjny tam 5x czy 6x osiągnięty. Nie, nie, nie wiem w tej chwili ile, ale bardzo przyzwoite. Mówi chyba pięć, pięć razy. Tak. To zrealizujmy część chociaż zysków. Trudno. Jeżeli spadnie, jeżeli wzrośnie Bitcoin dalej, no to może dokupię później. jakby widząc kolejną falę wzrostów to dokupię i będę uczestnikiem kolejnych wzrostów, ale nie ryzykuję już tych tych zysków, które mam. Ciekawe podejście. Faktycznie jak się myśli tak po prostu, to myślą kurde no tu sprzedał po 105, a teraz jest 110, to ileż więcej mógł zarobić? jeszcze 5% ceny, ale to oznacza, że znacznie więcej w stosunku do bazowej ceny, której było kupowane, ale jak tak sobie weźmiesz arkusz i policzysz, to się okazuje, że te różnice wcale nie są takie dramatyczne. Jeżeli przyjmiemy, że Bitcoin teraz był po 105 i przegapiony zostało to, że on dalej będzie rusz do 170, to jeżeli ja wejdę przy 125 ponownie, to końcowy i sprzedam przy tych 170, to końcowy efekt wcale nie jest tak dramatycznie gorszy niż gdyby y został. A dużo gorzej może być, bo jeżeli Bitcoin by spadł ze 105 na przykład do 80, bo takie głosy też były, tak, to sprzedając wtedy za 80 mógłbym popełnić faktycznie istotny błąd. Więc tutaj emocje teraz emocje emocje przede wszystkim tak jak powiedziałeś. No myślę, że też nad tym się zastanawiałem co się wydarzyło tego dnia kiedy tam F ogłosił. No bo te spadki były no zauważalne na wszystkich platformach praktycznie tradingowych. Czy tu już nawet nie mówię o nas, ale no to globalnie nawet to było widać jakieś ruchy takie. jakby Kanga tutaj pokazała dosyć dobrą stronę, no bo rynek nasz złotówka do USDT czy złotówka do USDC były bardzo stabilne. Nie mieliśmy takich wielkich wachnięć, jakie były na przykład na Binanceie. Co mnie zaskoczyło 340 chyba dolar kosztowani nawet było tam ja wiem, że znam ludzi, którzy kupili poniżej 3 zł, nie? Więc są są takie sytuacje, gdzie się okazuje, że król jest nagi trochę, ale w końcowym końcowym rozliczeniu faktycznie było wachnięcie, była jakaś małe zamieszanie. Myślę, że sam Filpływ ma na na rynek i już wróciło wszystko do normy. No mnie cieszy w tej chwili na przykład wzrost Etherium. Tak. 2 miliony nie 2 miliony 2600. Tak. No moje podejrzenie, że Etherium wzrasta to jest to odsłonięcie tej strategii, że pojawiają się firmy, które chcą kopiować strategię Micha Michaela Sailora. Tak, tak. To tutaj jednym z większych graczy jest Thomas y Lee, Tom Lee, który ma już fundusz. On nie pamiętam jaką kwotę zebrał, ale no to już taką pokaźną i na pewno będą zwiększali swoje swoje zakupy. Spora fala krytyki się pojawiła w Internecie. Sporo osób zaczęło mówić, że to jest bez sensu, że Etherium jest do kitu. Czy ja jestem fanem Etherium? To też ja nie mogę mówić, bo jze trochę w bańce. No ja tutaj film śledzę od lat, które pierwsze kupowałem chyba po 400 zł, czy jakoś tak nawet. No to wiesz, no może patrzę z tej perspektywy, że gdybym chyba że sprzedałeś za 450. Nie sprzedałem, nie sprzedałem i ogólnie no patrząc z perspektywy może dlatego taki jestem pozytywnie nastawiony, bo co by się nie wydarzyło, no naprawdę musiałby być katastrofa musiałaby być, żebym po prostu stracił te pieniądze, które które włożyłem w to. No ale ja też staram się być obiektywny. No widzę te wszystkie projekty, widzę jaki jest nastrój wobec tych projektów, widzę co się dzieje z Etherium projektem jako takim, że tam cały czas plany rozwojowe są, cały czas implementacja nowych rzeczy. Można narzekać na to, że to jedzie w takim wolnym tempie, ale to jest naprawdę duży organizm. No poza tym cała infrastruktura zbudowana wokół tego blockchain, no poza poza Etherium no nie ma nic takiego. Tak, no wiem, że tam IVMy na Solanie są podobnej ilości, czy nawet więcej się pojawia tych IVMów, ale no sam jako Etherium, jako blockchain, no nie ma konkurencji w takich smart kontraktach. Na pewno ta przewaga Etherium jest to, że jednak większość kapitalizacji stable coinów jest na Etherium. Tak, 50% można przyjąć. yyy stable coinów jest y wartościowo jest yyy obecna na sieci yyy sieci Etherium. A przypomnijmy właśnie został uchwalony akt, który w Stanach, który w znaczący sposób może zwiększyć popularność stable coinów. No a i to Tom Lee mówi jako uzasadnienie, dlaczego Etherium mówi: "No bo stable coiny zaczynają wchodzić, a jak stable coiny się spopularyzują to Etherium musi urosnąć." No tak. Siłą rzeczy. siłą rzeczy musi urosnąć, bo wszystkie transakcje stabilinowe będą działały na Etherium i to spowoduje wzrost. Czy jego pomysł jest dobry? Nie wiem. Yyy, ja też żyję trochę w bańce, więc y mi ciężko tutaj yyy polemizować. mój moje portfolio jest trochę mniej zrównoważone niż portfolio fila koniecznego. Mam znacznie większą ekspozycję na Etherium, ale no czekam, czekam z utęsknieniem, żeby wrócić do tych poziomów 56000, znaczy żeby wrócić do poziomów pięć i przebić je i mieć nawet 6 s czy 10 000, bo teraz sporo analityków mówi o tym, że Etherium ma taki cel w tych cyklach, że musi osiągnąć musi, że na pewno osiągnie te 100 000, no bo te fale wzrostowe dotrą No to no to no popcorn kupujemy i patrzymy co się będzie działo. No łatwo się mówi, nie? Ale emocje zżerają człowieka. Znaczy ja mam takie twarde postanowienie naprawdę. Ja tak jak wspomniałeś, no ja nie nadaję się do do tradingu. Dla mnie to mnie za dużo emocji kosztuje, za dużo nerwów, za dużo stresu. Poza tym często wpadam w jakieś takie właśnie pułapki myślowe. No i ja nie sprzedaję i bitcoina. Ja po prostu traktuję to jako bardzo, bardzo długoterminową inwestycję. Z tym, że tutaj mam takie jeszcze przemyślenia co do tego, no Bitcoina, Etherium, w ogóle nie wiem, no całego rynku finansowego związanego z kryptowalutami. No bo coraz głośniej mówi się o tym, że Chińczycy no jednak budują ten komputer kwantowy taki bardzo mocny, który może no jakby zniszczyć całe szyfrowanie kryptowalut. Z tym, że no tu też jest taki, tu mam trochę dyzonans taki, no bo czytam w tych mediach kryptowalutowych, że no ten komputer chiński, no naprawdę zagrożenie dla zatwierdzania transakcji, zatwierdzania w ogóle wszystkich kryptowalut. No ale z drugiej strony jakby oni patrzą na nie wiem kołże jak tam płynie do nas fala po prostu tsunami. Przecież jak te komputery kwantowe zaczną rozszyfrowywać SH 256 szyfrowanie to to kryptowaluty to będą najmniejszy problemze zmartwienie jaki w ogóle będzie na świecie że że kryptowaluty stracą wartość. No przecież wszystko jest tym szyfrowane. Żyjemy w takiej erze w tej chwili metainformacji czy pseudocji. Tak. Mamy portale nafaszerowane clickbajtowymi tytułami, za którymi niestety w 90% w ogóle nie ma żadnej informacji. Są emocje, jest dużo takiego naładowania emocjonalnego, a bardzo mało rzetelnej informacji. Ostatnio rzucił mi się w oczy artykuł pod tytułem Komputer kwantowy złamał szyfrowanie RSA. A mówi: "O mamo, no to koniec świata." To koniec świata. Nie wychodzę wychodzić z domu. Wszedłem w artykuł, oczywiście tam nie było nic konkretnego. Były kilka nazw jakiś instytutów. Zacząłem głębiej szukać i w końcu znalazłem. Znalazłem. Tak, to prawda. Przynajmniej zgodnie z tymi informacjami, które znalazłem, zostało złamany szyf, że komputer kwantowy złamał szyfrowanie RSA, ale oparte o 4 bity. RSA powszechnie używane to szyfrowanie oparte o 2048 bitów. Zwracam tutaj uwagę, że dodanie każdego bita zwiększa, przyjmijmy dla uproszczenia, o rząd wielkości, tak, trudność złamania, czyli dodanie zamiast czterech, pięciu, to się okazuje, że to zwiększa rząd wielkości, dodanie do szóstego siódme o kolejne rzędy wielkości to strasznie tak dynamicznie rośnie ta trudność. E, to czterobitowy RSA to mogę złamać za pomocą telefonu, nie? Tak. To nie jest żadna filozofia. Tak, to nie jest filozofia. A zł to, że ten komputer kwantowy złamał, to tak naprawdę do końca też nie wiadomo, jak on to zrobił, czy to prawda, czy czy nie, bo to nie jest tak w pełni rzetelnie pokazane. Jeżeli ktoś z was ma link do jakiegoś dokumentu naukowego potwierdzającego to, opisującego jak to zostało zrobione, na czym polegał eksperyment i jakie były wyniki, to bardzo chętnie zobaczyłbym go. Napiszcie w komentarzu, podzielcie się nim. Yyy, no ja nie czuję jakiegoś yyy strachu przed komputerem kwantowym. Yyy, raczej takie mam poczucie, że tutaj branża próbuje znaleźć po prostu finansowanie, że szukają pieniędzy, bo pieniądze odpłynęły z komputerów kwantowych do sztucznej sztucznej inteligencji. Teraz no trzeba coś wymyśleć, trzeba zrobić tą burzę, ten hype, te emocje, że tu proszę jednak komputery kwantowe też. Dokładnie. E, też są czymś na co warto wydać pieniądze, a ja jakoś do końca nie mogę i to też się znałem, czy to nie jest gra takich bardzo dużych grubasów, którzy próbują zniechęcić jakichś ludzi do tych kryptowalut, a sami kupić z dołku. Nie, no to oczywiście to może być też, znaczy są ludzie, którzy na pewno chcieliby, żeby cena Bitcoina jeszcze chwilę pobyła na tym poziomie, żeby ona nie wzrosła, bo nie kupili jeszcze wystarczającej ilości. to co powiedziałeś, no że się skupuje kilkukrotnie więcej kryptowalut bitcoina samego niż jest wykopywane. No to to cś o czymś świadczy to kupują. No to to chciałem cię zapytać też czy może ty wiesz, bo ja bym tam nie no badania, które do których ja dotarłem pokazują, że faktycznie sprzedaje. Mamy dwie grupy sprzedających. Są faktycznie sprzedający, którzy sprzedają stare bitcoiny. Mhm. stare mam na myśli takie powyżej sściu lat trzymane czyli kupowali za tysiaka i tak no i oni przyszedł na nich czas realizacji jakieś tam części zysków z drugiej strony widać że też portfele opuszczają bitcoiny które są bardzo krótkoterminowo otrzymane czyli właśnie myślę od takich ludzi którzy spekulacyjnie spekulacyjnie kupili i czy stracili czy nie tutaj jakieś drobne zyski może realizują może stratę minimalizują, boją się, więc to natomiast jak jest naprawdę, to jeszcze tego nie jesteśmy w stanie tak w 100% powiedzieć. Na pewno wiemy, że w tej chwili następuje masowe przemieszczanie się bitcoinów z rąk ludzi, którzy mają te gorące ręce do tych ludzi, którzy chcą trzymać Bitcoina długo, długo, bez ruszania. Po prostu trzymać, nie? No zobaczymy tylko w perspektywie, bo tu też te AI, co się dzieje z tym AI, że po prostu ostatnio jestem trochę przytłoczony tym wszystkimi informacjami, w jakim tempie zwiększa się zwiększają się możliwości. AI ja tak no trochę jestem przerażony tym, że normalnie kilka lat, 5, 10 lat od teraz ciężko mi wyobrazić sobie jak ten świat będzie wyglądał. No ja mam jakąś teorię, mam swój pomysł trochę rodem z science fiction. Wydaje mi się, że faktycznie wiele osób yyy po prostu zmieni swoją pracę. To to na pewno przewidywania są takie, że do 2030 roku to w ogóle jak ja to przeczytałem toż nie wierzyłem. Już w kilku źródach sprawdziłem przewidywanie też naukowców takich bardzo zaawansowane, że do 30 roku 50% zawodów na świecie przestanie być potrzebne zupełnie. Finanse, programowanie, copywriting, reklama. No właśnie. A ja uważam, że to jest nieprawda. że yyy jednak sztuczna inteligencja nie jest kreatywna, nie jest jeszcze nie będzie, znaczy właśnie mam takie poczucie, że ona nigdy nie będzie kreatywna. Yyy, a już y w ogóle jeśli chodzi o takie dziedziny, w których yyy kreatywność jest wymagana, bo są dziedziny, gdzie kreatywność nie jest wymagana. Mhm. I to co o czym ja mówię od bardzo dawna, od tak naprawdę mówię o tym od studiów. Jak kończyłem studia, to były coś, co się nazywało image processing, czyli przetwarzanie obrazów i tam moi koledzy z roku pracowali z obrazami, które były dostarczane przez Tomokomputery i oni próbowali pisać systemy, które wykrywały na tych obrazach zmiany rakowe. Okej, już wtedy takie prace były i ja mówię, to musi się udać. Po prostu musi się udać, bo mając dostęp do milionów zdjęć, w końcu uda się znaleźć ten sposób na wykrywanie i dokonywanie jakiejś analizy. Oczywiście znowu, bo to mam tutaj rozmowy z moimi znajomymi, którzy mówią: "Łukasz, ale przecież nie wszystko jest takie samo. Czasami są te czynniki nieprzewidywalne. To ten nos, ta te ta intuicja tak jest bardzo ważna." No ja mówię: "Okej, to prawda. Gdybym ja miał takiego analityka tych tych zdjęć, jejku, to się nazywa takiego radiologa, który przeanalizuje moje zdjęcie i on poświęci na to ctery godziny, będzie znał mój przypadek, będzie wiedział wszystko o mnie i on w spokoju będzie mógł się skupić na moim zdjęciu. Bardzo możliwe, że tak. Ale prawda jest taka, że ten radiolog, on ma 15 minut na dokonanie opisu zdjęcia. Łaskawy jesteś i on nie ma czasu się zastanawiać. W tej sytuacji uważam, że zdecydowanie lepszym będzie komputer, bo on nie ma nie jest zmęczony, nie ma złego humoru, nie jest niewyspany, nie pokłócił się właśnie ze swoją żoną czy mężem, albo nie jest wkurzony na swoje dzieci. samochód mu się nie zepsuł, nie ma tych emocji zewnętrznych. On po prostu za każdym razem będzie dobrze, dobrze działał. Chociaż z drugiej strony widzę ten, nie wiem czy widziałeś to mnie rozbawiło, taki mem. Pacjent leży po operacji i mówi do komputera mówi: "Ale wyrostek jest przecież po lewej stronie. Dlaczego ja mam bliznę po prawej? mieliście wyciąć wyrostek. Dlaczego mam biznę po prawej stronie? A komputer odpowiada: "Faktycznie, masz rację, pomyliłem się. Spróbujmy jeszcze raz". Oj, to takie życiowe teraz w komunikacji z czatem GPT, że tak faktycznie masz rację. Pomyliłem się. Spróbuję ci powiedzieć to jeszcze raz. Już parę razy takie też takie sytuacje miałem i ja już się nauczyłem, że czata GPT, w cudzysłowie mówię czat GPT, nie chodzi mi o konkretnie o niego, tylko o wszystkie te systemy. Nie należy pytać o rzeczy na przykład ścisłe, tak? Bo czy lepiej weryfikować te wszystkie informacje jeszcze? Ja ja ja wolę go y na przykład jednostki przelicza dosyć dobrze, bo parę razy zadałem mu tam pytanie w stylu: "O, mój samochód według amerykańskiej miary pali tam przyjadę 15 mil na jednym galonie. Ile to będzie litrów na kilometr na na 100 km?" Nie. I on tam jakoś próbuje przeliczać, chociaż zaznaczam, jak zadałem pytanie trzem tego typu pytanie trzem różnym tym sztucznym inteligencją, to dostałem trzy różne wyniki. No właśnie takie to jest trochę No ale to sam na to zwróciłeś uwagę, no tacy widzisz obrazowcy na przykład radiolodzy, no to tutaj oni będą mieli zagrożenie, tym bardziej, że ostatnio był Ale tylko powiem jedną rzecz ci masowi radiolodzy, tak, oni przestaną być tak potrzebni, chociaż może, ale ta część faktycznie wybitnych albo tych, którzy pracują nad przeprowadzają badania, to oni będą proszeni o konsultację, ale oni Oni nie będą mieli 1000 przypadków tygodniowo, tylko oni będą mieli właśnie 20 przypadków tygodniowo i oni będą mogli się nad nimi skupić i dołożyć kolejną cząstkę wiedzy, której nie odkryje sztuczna inteligencja, chociaż to też słyszałem, że to jest nieprawda. Po prostu sztuczna inteligencja będzie uczyła się na podstawie swoich błędów. Czy powie tobie, że nie masz raka, ale jak ty umierzysz na raka, mówi: "A okej, nie miał raka. Nie miał raka. Miał rak." A to następ pomyliłem się. Spróbuj. Będę wiedział. Spróbujmy jeszcze raz. Tak, to jest dobre. No tak, tak, tak. No zobaczymy, no zobaczymy, co przyszłość nam przyniesie. Y, no ja nie, ja jestem trochę sceptyczny do, do przyszłości, ludzkości, chociaż no mam, mam nadzieję głęboką, że będzie nam bardziej pomagać jaj, a nie nie nas zniszczy jak w skinecie. No mam nadzieję, że nie. Ja muszę powiedzieć, że mi AI niesamowicie pomaga w analizie dokumentów. To jest coś coś niesamowitego. Uwielbiam w ogóle jako firma mamy całkiem bogatą już bibliotekę dokumentów typu: "A tu regulamin, a tu regulamin taki, a to regulamin przyznawania komputerów, a to pójścia na urlop, a to to jest gąszcz po prostu straszny, a ja jestem antyprocesowy, znaczy nie anty, tylko aprocesowy. Nie potrafię zapamiętać tych wszystkich procesów, procedur trzeba zrobić." I odkryłem cudowną sprawę. Ja wchodzę i mówię, y, tu są dokumenty firmowe, te nasze regulaminy. Weź mi powiedz, y, chcę iść na urlop, co mam zrobić, nie? Tak. A on mi tam, okej, wyślij maila tu, zrób to, zrób to. Czekam, aż będę mógł powiedzieć: "Słuchaj, chcę iść na urlop od tego do tego zrób za mnie wszystko, co trzeba." Myślę, że kwestia czasu. Tak, kwestia czasu. No tutaj widziałem nawet ostatnio wczoraj, przedwczoraj jakiś taki fragment wywiadu z brzoską i no on też jest przerażony tym, co się będzie wydarzało w ostatnich latach, że ludzie po prostu no jak jestem nie jestem fanem tego dochodu podstawowego dla wszystkich, to myślę, że czeka nas taki w tak krótkim czasie taka zmiana paradygmatów globalnie, że no będziemy musieli chyba jakoś zastanowić się jako społeczeństwo, czy to ten dochód podstawowy dla tych ludzi, którzy de facto no nie będą mieli co robić. czy jakoś o nich nie zad. To jest ciężki temat. Ja wiem, bo to ja nie ja nie nie przeciwnikiem jestem wszelkiego rozdawnictwa. Uważam, że to jest najgorsze, co może być, to dać coś komuś za nic i ta osoba zupełnie tego nie doceni, jak to dostanie. Ja ja myślę, że wrócimy w pewnym sensie do takiego modelu, w którym, bo w tej chwili jednak większość ludzi zaczyna czy czy żyjemy w takich czasach, gdzie mówimy o tym wykorzystaniu naszego umysłu, gdzie nie pracujemy fizycznie, tylko koncepcyjnie coś coś robimy i wydaje mi się, że prze, że właśnie sztuczna inteligencja zniszczy bardzo dużo tych zawodów, tych zawodów, których ta koncepcyjność, ta kreatywność nie jest bardzo potrzebna, a zarazem niezwiązana z żadną fizycznością. Myślę, że jeszcze dużo wody musi upłynąć w Wiśle, żeby pojawił się urządzenia, które będą dobrze robiły rzeczy takie fizyczne. I tu w ogóle dla mnie to jest szok. Ostatnio widziałem nagranie z dyskusji w Sejmie y na jakiejś komisji jakiś młody człowiek y którego jest mi bardzo żal, mówi o tym, że on ma on się czuje tutaj y prześladowany, ma myśli samobójcze, bo on ma dyskalkulie i on jest tutaj prześladowany przez matematykę i ministerstwo po prostu w ogóle się nie zastanawia jak fatalnie on się czuje, że on musi zdawać maturę z matematyki i że on przez to nie dostanie się na studia i będzie nikim. Prawie cytat powiedziałem. Ja mówię: "Kurczę, ten człowiek nie rozumie, co to znaczy skończyć liceum halo ogólnokształcące. Ogólnokształcące liceum mówi, że kształcimy ogólnie na jakimś poziomie w każdym z kierunków. Więc jeżeli ktoś ma dyskalkulie, to nie może skończyć liceum ogólnokształcącego. Po prostu takie życie. Ja ja mógłbym powiedzieć, że czuję się dyskryminowany przez to, że nikt nie chce słuchać jak ja śpiewam. Nie dlaczego? Bo to po prostu jestem dyskryminowany. Nie, nie mam słuchu. Oczywiście mam może nawet bym załatwił na to papiery, ale czy to znaczy, że ja mam mieć zaliczone śpiewanie i wszyscy mają mówić, że tak, ja umiem śpiewać. Nie, to jest bez sensu. Więc jeżeli ktoś to to to jest to to myślałem, nie odnoszę się teraz do tego do sytuacji tego chłopaka. Może on wspaniale pisze. Może on wspaniale pisze. Super. To wykorzystaj swoje umiejętności, pokaż swoje dobre strony. Nie to. Yyy, a, a może super biega, a może ma yyy super poczucie rytmu i świetnie gra na jakichś instrumentach, albo może yyy nie wiem, ma jakiś zmysł przestrzenny i potrafi pięknie rysować, albo tylko kurczę, no nie, nie, nie możemy wszyscy sprowadzać, obniżać poziomu na przykład albo zmieniać rzeczywistość tylko dlatego, że jedna osoba się czuje tutaj. Tu się zgadzam. Jeżeli ta procent tych osób jest mały, to nie ma problemu, ale jeżeli w perspektywie 5 lat 30 40% ludzi zachodniej cywilizacji ma stracić zajęcie, to to wiesz co, to jest to samo, co mówiono, jak pojawiła się maszyna parowa, że 30% ludzi straci swoją pracę, jak pojawiły się maszyny tkackie, to mówiono o tym, że tysiące kobiet straci pracę, że to po prostu tak radio zabije gazetę, prawda? Tak, to prawda. Ludzie przestali wykonywać jakieś czynności, ale przesunęli się gdzieś indziej. Ja pamiętam ten moment, ale implementacja tego wszystkiego w tamtych czasach nie było tak, że to się zmieniało w pi lat. Bardzo szybko się zmieniało. Bardzo szybko. Bardzo szybko się, no może nie w 5 lat, ale bardzo szybko się zmieniało. Kosztowało to, był pewien koszt społeczny tego. Chociaż z drugiej strony dzięki temu jednostki, które były bardziej szybciej się adaptowały, mogły wykazać swoją swoją przewagę i mogły zmienić swoją sytuację, nie? Ale to mieliśmy przykład tego, no w epoce rewolucji industrialnej w Wielkiej Brytanii. No ludzie wszyscy, którzy pracowali na tych roboty, no mieli pracę fizyczną, najgorsze stanowisko jakby wykonywali. No to w momencie kiedy te maszyny porowe zastępowały, no to bieda była okrutna w Londynie i w dalszym ciągu bym powiedział, bieda była okrutna, ale jeden robotnik potrafi utrzymać swoją żonę i sześcioro dzieci. Trochę tutaj wyolbrzymiam oczywiście i raczej zachęcam do komentowania. Bo wywołałem burzę na pewno tym. Tak to trzeba. My mamy teraz narzędzia do tego, żeby jakoś pomóc ludziom i pomagajmy. Natomiast nie bójmy się zmian. Zmiana. W ogóle polecam taką książkę Kto ukradł mój ser. Króciutka książka, pół godziny czytania. Bardzo fajna historia, która pokazuje jak strach przed zmianą wpływa na nas i na nasze na nasze życie. Tak. No wyjście ze strefy komfortu takiej, w której sobie już usiedliśmy, no zazwyczaj jest, no myślę, że w większości przypadków jest krokiem naprzód, a nie wstecz. No bo to ogólnie a a każde wyjście ze strefy komfortu boli na początku, a pod to tak jak z ćwiczeniem, nie? Żeby lepiej biegać, musisz trochę pocierpieć na siłowni czy tam na treningach, ale potem masz efekt i się dzie chcesz lepiej grać, musisz poświęcić czas i grać i pomęczyć się, ale będziesz lepiej grało. Dokładnie. To żeśmy poruszyliśmy poruszyli trochę. Mieliśmy jeszcze powiedzieć na kandze, co może powiemy w trzech słowach. Dźwignia. Dźwignia właśnie. Zachęcamy. Dajcie znać na razie wersji takiej bardzo podstawowej, szczególnie wygodne dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z dźwignią. Mamy chyba 10 rynków. Nie chcę teraz skam czy dziewięć, czy 10. Grać można. limitujemy bardzo kwotowo w tej chwili, także tutaj nie nie jest jeszcze w pełni uruchomiona, ale proszę, zachęcam, korzystajcie, spróbujcie swoich sił, dajcie nam znać jak to się wam podoba, co jest fajne też napiszcie, co jest złe koniecznie. My chcemy tutaj dostosować to narzędzie pod wasze potrzeby. Czekamy, czekamy na feedback. Dokładnie. No tak jak tak jak powiedział Łukasz yyy jeżeli coś nie działa to na pewno nam dajcie znać jeżeli coś działa to też chętnie o tym usłyszymy. No jeszcze rzeczy które kolejne niedługo się pojawią. To może właśnie a propos tematu, który rozmawialiśmy na początku, ale to jeszcze nie chcę do końca zdradzać o co będzie chodziło. Będziemy mówiliśl o tym podczas Even Bitcoin. Mała rewolucja. Mała rewolucja szczególnie dla tych, którzy zaczynają swoją przygodę z kryptowalutami, dla tych, którzy dopiero pierwsze kroki stawiają. Zachęcamy was do tego, żebyście byli czujni. Dlatego subskrybujcie, polubcie nasze profile i tam śledźcie wiadomości, bo będzie ciekawa, mam nadzieję, informacja już niedługo. A na tym Morven Bitcoin tam będziemy, na tych spotkaniach będziemy też mówili o nowej funkcjonalności, która pojawia się na kandze już niedługo. Tak. I myślę, że będzie bardzo ciekawa, tak jak powiedział Łukasz, na osób, które nie są jeszcze zaawansowane w orderbooku, w zakupach. No ale dobra, już nie zdradzam. No to jeszcze wspomnę tylko, że no to zapraszamy was bardzo serdecznie na już wspomnianą przez Łukasza Mord Experience Tour, który będzie już za półtorej tygodnia. Zaczynamy 14, za półtorej, no półtorej tygodnia, 14 lipca zaczynamy od Rzeszowa, później Kraków, 15, 16 Katowice, 17 Zielona Góra, 18 Szczecin, no i 20 finał w Gdańsku. Wszystkie miejsca są już określone w naszych wydarzeniach. Zapraszamy do rejestracji na Lumie. Niestety bez rejestracji nikt nie wejdzie. Rejestracja jest za darmo. To uczciwa cena, także można wejść się zarejestrować i dołączyć do wydarzenia. Na pewno będą fajne prelekcje. Mamy fajnych kilka gier nowych, które chcemy się wam pokazać, z wami się pobawić. No będzie Sławek, będzie Łukasz, będzie cały zespół Kangi, będą fajnie, fajne. Ale dobra, nic więcej nie zdradzam. Na pewno warto y przyjść yyy nie tylko po to, żeby posłuchać nas, ale również żeby spotkać się z innymi, zobaczyć y innych y fanatyków czy początkujących, powymieniać się swoimi opiniami, mieć jakieś ciekawe rozmowy. To jest dobry moment, żeby chwilkę może też odsapnąć, odprężyć się, posłuchać co pisce. Tak będzie, będzie na pewno przyjemnie. Zapraszamy wszystkich. Oczywiście pokażemy na przykład jak można kupić krypto zaagotówkę albo sprzedać krypto zaagotówkę. Dokładnie. A będzie nam bardzo miło jak wprowadzicie jeszcze swoich znajomych, którzy chcą się dowiedzieć czegoś o krypto. Nowe osoby do świata krypto są jak najbardziej potrzebne. Adopcja niech postępuje. No i zapraszamy serdecznie. Tak, zapraszamy. I tym sposobem dotarliśmy do najbardziej kalorycznej części naszego programu, czyli fakty, nie mity, fakty autentyczne. Tak. Także ja wiem Kamil, masz coś tutaj pełen emocji. Mówiłeś, że świetny, świetny fakt. Słucham. Czy to jest taki fakt, który bardzo mnie zaskoczył? Ogólnie dotyczy kotów, wiadomo, bo ja bardzo koty lubię i o kotach lubię często mówić. No coś co jest nieprawdopodobne. Koty ogólnie mają problemy z nerkami bardzo często. Czyli nerki mają takie mało wydolne. Jak już złapią ten problem z nerkami, no to już naprawdę jest bardzo duży problem, bo trzeba je tam dializować. Ciężki temat. No ale dowiedziałem się, że koty potrafią pić wodę morską i ją filtrować i normalnie mogą pić wodę z morza. Nie muszą mieć słodkiej wody i nerki są w stanie przefiltrować tą wodę na na słodką wodę. Czyli lepsze, ale gorsze. No ale ogólnie to trochę mi się nie skleja, nie? No i tutaj jeszcze jedna ciekawostka, jak już jesteśmy przy kotaach, bo też dodatkowo taką rzucę, że koty są strasznymi śpiochami. Tak, 70% czasu 12 do 16 godzin dziennie śpią. Tak wiem, że mogą spać nawet 20 godzin na dobę. Ja mam takie kotki, co śpią po 24. No to ja mam z zupełnie innej innej dziedziny. Może tak mi się to skojarzyło ze względu na porę, którą mamy, czyli lato. Lato to jest ten moment, w którym czasami w niektórych miejscach, szczególnie przy komunikacji takiej publicznej, podróżowanie stanowi pewne wyzwanie. łkawie, ale ja muszę powiedzieć, że y oto zapisałem sobie, bo chciałem się upewnić, że to jest prawda i tak zgodnie z informacjami, które mam, to to jest prawda. Otóż królowa Kastyli Izabela i katolicka, która była żoną Ferdynanta II aragońskiego, oni zjednoczyli Hiszpanię. Końcówka X wieku 1450 któryś do 1500 chyba tam piąte czy c roku żyła. Ona przypisuje się jej pewne słowa, które wypowiadała z pewną dumą. Otóż mówi: "Umyłam się dwa razy w życiu. Raz jak się urodziłam i drugi raz przed ślubem. I z tym komunikatem pozostawiam was drodzy słuchacze i widzowie. Ciężko se wyobrazić. Nie ciężko sobie wyobrazić. Wiesz dlaczego czerwiec był i maj, a szczególnie czerwiec był najpopularniejszym miesiącem, w którym odbywały się śluby? Nie, bo to był zapytać pierwszy moment, kiedy woda w jeziorach i rzekach była już wystarczająco ciepła, że można się było umyć, a w najgorszym wypadku pojawiały się kwiaty, bo stąd się wziął bukiet. Kwiaty, które swoim zapachem mogły trochę polepszyć atmosferę. Odsyłam do bloga, nie bloga tylko wideobloga, do kanału na YouTubie Kamila Janickiego, który ma bardzo ciekawe nagrania dotyczące przede wszystkim średniowiecza, rzetelna wiedza, nie jakieś tam Trafiłem kiedyś nago kanał, widziałem jeden odcinek, bardzo, bardzo fajny też muszę bardzo muszę poć takie powiedziałbym mała odskocznia od tematów związanych z blockchainem, bitcoinem spadnie Nie, czy zaśmiał czy Elon Musk przywalił czy nie. Taki kanał naprawdę tak ciekawe, bo my właśnie dużo inną perspektywę mamy na to, jak to wyglądało w tamtych czasach, a rzeczywistość jest tak jak usłyszeliśmy przed chwilą może być śmierdząca. Tak. I tym akcentem zapraszamy was na no oczywiście kwadran z kangą, Kanga Trends. No i oczywiście w przyszłym tygodniu no com. No i za dwa tygodnie widzimy się. Pamiętajcie, śledcie nasze social media, zapisujcie się na Lumę. Naprawdę warto przyjść. Nic was to nie kosztuje. Możecie nabyć trochę wiedzy, nauczyć swoich znajomych czegoś o kryptowalutach. A my widzimy się w następnym odcinku. Do zobaczenia. Trzymajcie się. Cześć. Cześć. [Muzyka] [Muzyka]

Przewijanie do góry