Kevin Warsh a przyszłość Fedu: Jak nowy szef Rezerwy Federalnej wpłynie na dolara, kryptowaluty i rynki?
Ekspercka analiza konsekwencji nominacji Kevina Washa na stanowisko szefa Fedu. W programie omawiamy:
- Strategię redukcji bilansu Fedu – perspektywa wycofywania MBS-ów o wartości 2 bilionów dolarów
- Reakcję rynków na zmianę polityki monetarnej – umocnienie dolara, dynamika cen złota i korekta Bitcoina
- Wpływ cyklów wyborczych w USA na decyzje Fedu i stabilność Wall Street
- Scenariusze dla polskiego rynku – potencjał WIG20 w kontekście globalnych przepływów kapitału
Daniel Kostecki (C Markets) i Sobek Kozłowski (POPEMA Securities) ujawniają mechanizmy łączące politykę Fedu z notowaniami surowców i aktywów cyfrowych. Omawiamy także implikacje czerwcowego przejęcia urzędu przez Washa dla systemu rezerw FRA i długoterminowych trendów inflacyjnych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Tam policzyłem, że ponad 50 000 kontraktów zostało po prostu zdjęt, znaczy 50 000 bitcoinów w przeliczeniu z kontraktów zostało po prostu wywalone z rynku. No jak do tego dojdziemy, dołożymy czynnik cykliczny i tak dalej i tak dalej, no to wodospad nam się z tego zrobił. W Warszawie odczuliśmy to pół godziny pod po otwarciu Wall Street nawet. Także tak jakby meteoryt spadł i tak fala uderzeniowa po prostu się rozeszła. I teraz mamy maj, pół roku później i nagle przychodzi nowy gość, który bierze ten stół >> i wywraca go do góry nogami. >> To jest zabawne, że po pół roku, 6 lat dotarli do celu, przychodzi nowy szef Fed i wprowadza własne porządki. Kin Wash, jeden z najmłodszych szefów rezerwy federalnej, został nominowany niedawno przez Trumpa. Obejmie swój urząd już w połowie roku. No i pytanie, kim jest pan Kevin Wash, czy jego osoba może coś zmienić w polityce Fedu? Jak to wpłynie na rynki finansowe? Czy mamy się obawiać jakiegoś załamania Bitcoina na przykład, czy też generalnie nic strasznego się nie wydarzy i dalej będzie jak do tej pory. O tym porozmawiam dzisiaj w moim autorskim programie, do którego zaprosiłem gości. Pan Daniel Kostecki C Markets i pan Sobek Kozłowski >> i Popema Securities. >> Dzień dobry. >> Także nowa firma, nowe zmiany. stara osoba z dużym doświadczeniem. Dziękuję za zaproszenie. >> Dzięki również. Także dzisiaj, tak powiedziałem, rozmawiamy o szefie Fedu. No i pytanie o to, jaka jest ta reakcja rynków. Nas pierwsze dni, jak widzimy przyniosły umocnienie dolara. ma wrażenie takie trochę rajd ulgi, że jednak to nie haset, a wash, czyli osoba, która budzi yyy nieco większe zaufanie inwestorów. Natomiast no pojawia się też szereg nawet pytań ze strony części uczestników rynku, pytań o to, czy aby Trump wybrał dobrze. Do tej pory przecież mówił sam, że oczekuje sporych cięć 100%owych ze strony Fedu. A tymczasem Worsh nie jest taką osobą, która mówi bardzo, bardzo gołębio. Raczej mam wrażenie, że troszkę jest gołębiem, ale też bardziej niektórzy mówią, że jest jastrzębiem, zwłaszcza jeżeli chodzi o redukcję bilansu. Więc pytanie do ciebie Daniel, jak ty to widzisz, czy Worsh jest tą osobą, która zrewolucjonizuje Fred, czy też będzie to osoba, która na początku będzie trochę jak Jerome Powell, taka ostrożniejsza. Na razie z jego wypowiedzi poprzednich, jeszcze nim został nominowany, możemy wywnioskować, że on chce cofnąć Fed sposobu działania sprzed wielkiego kryzysu finansowego w 2008 roku, kiedy Fed musiał robić program QE i potężnie zwiększać stan swoich rezerw. Natomiast WH z tych wypowiedzi, które do tej pory znamy, bo nowych nie znamy, więc jak poznamy, to zaktualizuje. Wiemy, że on chce ten bilans redukować. Jemu się bardzo nie podoba chociażby, że Fed na swojej książce ma MBSy, czyli te właśnie papiery wartościowe kupione w czasach wielkiego kryzysu finansowego, czyli te Mortage Back Securities, te złe obligacje hipoteczne. I on chce się tego pozbyć. Tego jest 2 biliony dolarów, więc prosta matematyka pozbywając się MBS-ów z bilansu Fedu, oczywiście nie z dnia na dzień, tylko załóżmy w czasie jego trwania całej kadencji, no to będziemy mieli bilans Fed wtedy w okolicach 4,5 bilionów dolarów. A ja tak ci przerwę tutaj, bo ostatnio było takie informacje, że Donald Trump oczekuje od tych dwóch spółek, Fanime i Ferdy Mac tego, żeby kupowały MBS. Więc pytanie jak to będzie. >> No to można ze sobą sprzężyć. Po prostu jakby chodzi o to, żeby te papiery trafiły na rynek prywatny, a nie były trzymane w Fedzie, bo idea jest taka, że Fed nie może odpowiadać za to, że ratuje w ten sposób rynek nieruchomości. To jest prywatna sprawa i te MBS-y powinny trafić na prywatny rynek. Czy to trafią właśnie do agencji, które je emitowały jak Freddy McFune. Tylko, że tam było 200 miliardów jedynie baybacku. No to niewiele przy dwóch bilionach dolarów, 10 razy więcej. No ale można jeszcze rozluźnić troszeczkę prawo i to będzie konieczne. Żeby wprowadzić zmiany w polityce bilansowej Fedu. Trzeba trochę ten gorset prawny rozluźnić, żeby właśnie banki mogły lepiej handlować też tymi papierami. Co będzie jakby następstwem tej polityki bilansowej? Więc zmiany prawne, ale z kolei jeszcze tylko >> tego, że te 2 biliony przez ten rynek przejdą szybko, bo być może to jest tylko takie właśnie >> być może to jest generalnie hasło, które będzie realizowane przez całą kadencję, nawet dłużej, tak? W związku z tym to jeszcze jeżeli teraz Trump właśnie być może zaleci, tak tym dwóm firmom kupno tych MBS-ów, to być może to się skoro jakby ładnie rozpłonie na rynku i nic się strasznego nie wydarzy. Yyy, no wydaje mi się, że to będzie chwilę trwało, bo to nie może być tak nagle. Teraz mamy zapadanie na 15 miliardów dolarów miesięcznie, więc on by musiał trochę aktywniej sprzedawać. No ale nie będzie sprzedawać po 500 miliardów miesięcznie, tylko będzie sprzedawać znowu po ileś dziesiąt albo naście więcej niż zapada tego naturalnie yyy i i to będzie wypłaszczone. No też nie jest człowiekiem, który chce tutaj wszystko zniszczyć, ale koniec końców bilans według jego dotychczasowych wypowiedzi ma się zmniejszyć. Czyli ta ilość powiedzmy tego systemowego pieniądza w rezerwach ma też się diametralnie skurczyć i to to jest zabawne, że Fed od 2020 roku po pandemii, gdzie znowu ten bilans spuchł, powiedział sobie, że okej, będziemy teraz prowadzić politykę, potem QT weszło redukcji bilansu do takiego momentu, że tych rezerw będzie tak na styk, to się nazywa ampleeres regim i było na styk w grudniu, dlatego musieli wznowić zakup bonów skarbowych. No i co? I to było w grudniu. I teraz mamy maj, pół roku później i nagle przychodzi nowy gość, który bierze ten stół i wwraca go do góry nogami. >> To jest zabawne, że po pół roku, 6 lat dotarli do celu, przychodzi nowy szef Fed i wprowadza własne porządki. To jest mam taką trochę tezę, bo mam takie wrażenie, że yyy o wiele łatwiej jest mówić o pewnych zmianach w Fedzie, jak się nie jest w Fedzie na bieżąco, yy jak się jest obserwatorem, jak się jest y osobą, która komentuje, a inaczej jest jak się jest już w tym Fedzie. odpowiedzialność wtedy jest inna. Yyy świadomość tego, że no pewne ruchy mogą zaszkodzić yyy czy rynku finansowym, czy czy też yyy yyy pewnym innym instytucjom yyy jest duża. W związku z tym miałem takie wrażenie, że być może warto zaczekać yyy z oceną Warszaha do tych jego pierwszych zeznań w kongresie, tak? czyli tego, że że yyy zobaczymy dokładnie co pan miał na myśli, tak mówiąc te słowa, powiedzmy sobie nie w październiku czy we wrześniu, czy w listopadzie. I też mam takie wrażenie, taki kontekst, który na który pewnie też Trump zwracał być może uwagę, czyli kontekst wyborów listopadowych, tak? Czyli jeżeli w wypowiedziach prezydenta USA nam się przewija nieraz słowo, że za moich rządów giełda rosła i tak dalej, to też by znaczyło, że gdzieś ta, powiedzmy sobie druga połowa roku, czyli gdzieś od maja, od czerwca do listopada, no to administracja USA będzie, jak to się mówi, bardzo dbać o to, żeby nie namieszać na rynkach finansowych, czyli te wszystkie Grenlandie, tak, różne Wenezuele. Irany pewnie zostawane pod pod stół i i głównie po to, żeby to wszystko wyciszyć. I teraz takie pytanie może do ciebie Sobek o to, czy nawet gdybyśmy założyli to jest powiedział Daniu, tak że Wars działa bardziej agresywnie od czerwca i zaczyna coś zmieniać w bilansie Fedu. Czy to może mieć znaczenie dla giełdy, dla dla Wall Street? Czy to jest tak, że jak patrzymy na te wyniki spółek, które są wciąż dobre, biągnozy, to jest w sumie taki szum. Tylko >> bardzo dobre pytanie. To ja może tak zacznę z lotu ptaka w tym sensie, że jest takie coś jak cykl prezydencki i jesteśmy w drugim roku cyklu prezydenckiego. Czy byśmy patrzyli za ostatnie 11 cykli, czyli tam blisko 44 lata czy tam 25 cykli, 100 lat, no to ten drugi rok prezydencki jest najsłabszy dla Wall Street. na S&P to jest mniej więcej stopa zwrotu koło 34% a przypomnę jesteśmy po no jednak rewelacyj bardzo czy dobrze bardzo dobrym y 25 roku, a może inaczej rewelacyjnych 15 latach czyli od 2009 roku. No wzrosty. Dodam jeszcze, że mamy no nie wiem czy no okej bardzo dobry sentyment, czy mieliśmy powiedzmy do wczoraj, przedwczoraj sentyment do spółek AIowych i no utrzymać ten sentyment na takim poziomie jest trudno. Przy czym to co bym dodał, no to ostatnio odczytu wyraźnie powyżej 50 punktów nie jest źle. Nie jest źle. Czy nawet można powiedzieć, że ASM tutaj poprawia sentyment, no to tutaj jakby nie ma takiego ciężko grać pod to, że Fed tutaj dodrukuje trochę czy skupi trochę więcej aktywów, żeby poprawić płynność, no bo sytuacja patrząc po indeksach jest bardzo dobra. To co bym dodał, no to wydaje mi się, że taka rozgrywka jest takie zastanawianie się inwestorów, czy rzeczywiście Stany powiedzmy tracą taki czy dolar prymat waluty globalnej, międzynarodowej, czy statusu waluty rezerwowej. No i czy inflacja wystrzeli to pytaniu co pierwsze. No ale jeżeli boimy się inflacji, no to inwestujemy w metale. Stąd też taka popularność srebra złota na przykład. Z drugiej strony no te lepsze dane z gospodarki, no chyba nie zaczy zdają się mówić, że jeżeli są dobre dane z gospodarki, jeżeli to potwierdzą wyniki firm, to być może te obawy o długu powyżej 100% są nadmierne i te być może pieniądze zaczną płynąć do do dolara trochę na rynek akcji. Być może już nie dokoniecznie do do spółek jajowych, ale może bardziej do tych przecenionych średnich, małych spółek. patrząc po Raselu. No i też jeszcze jedną dorzucę tutaj powiedzmy jeszcze jedno spojrzenie, bo no tutaj jesteście specjalistami od walut, no to tak trochę wejdę na wasze pole pytanie co wy, jak wy to postrzegacie. No ale mieliśmy duży ruch na yyy na jenie yyy i niektórzy jakby interpretowali to jako taką próbę słowną interwencji banku Japonii. A być może, a z drugiej strony mamy wzrost, mocny, wyraźny wzrost, powrót do zbliżenia się rentowności japońskich obligacji do obligacji amerykańskich czy europejskich. I być może jeżeli te rentowności są na bardziej atrakcyjnym poziomie, no to carry trade w drugą stronę, czyli sprzedaż aktywów być może amerykańskich i powrót do jena. Ale już wracając do twojego pytania, bo taka trochę moja przyduługawa wypowiedź. >> Wols był jakby postrzegany przez długi czas jako taka osoba o poglądach do wyższych 100%. >> No właśnie. y a teraz jest zmaluje się być może słusznie czy nie na gołębia, że jednak no dobrze, może niższe stopy procentowe rynek wycenia, że tych obniżek będzie mniej i taka taka prawda rynkowa, że to co jest jakby znane, no to jest w cenach. rynek się obawiał przez dłuższy c czas, czy do tej pory się może obawia, że ten dolar będzie słabszy, bo właśnie będzie dużo obniżek, no to być może to już jakby w dużym stopniu zdyskontowane. >> Tutaj, bo tu się pojawia taka ciekawa w ogóle rzecz właśnie, że Worshnie jak to się mówi, maluje się tak gołęb raz jastrząb, teraz troszkę gołębio. Być może jest tak, że Trump miał krótką ławkę w sensie wyboru szefa Fedu. No niby miał, znaczy niby miał dużą, ale miał krótką. Tak w tym sensie, że może nie każdy chciał, że tak powiem, się, że tak powiem, tutaj w to, w to bawić. Mieliśmy przecież pana Ricka Reidera, tak, który też był na, na tej liście. Tylko, że Rider no to jest człowiek z Wall Street, tak? Człowiek z Black Rocka, więc być może Trump postawił na Worsha, któremu w pewnym sensie obiecał wcześniej, że będzie Fedu, bo pamiętajmy, że za pierwszej kadencji Trumpa Worsh też już był bardzo blisko tego, żeby to to otrzymać, więc teraz, że tak powiem, może spełnił swoje obietnice, tak innymi słowy. Natomiast ja tylko jeszcze powiem tak, że odnośnie dolara jena tutaj zaraz będziemy sobie tym mówić, bo to w ogóle jen jest ciekawą sytuacją i Japonia też w kontekście wyborów, które będą właśnie teraz w niedzielę. Yyy, natomiast ja bym wrócił do tematu jeszcze jednak giełdy i AI, bo yyy mam takie wrażenie, że to jest yyy tak, że część inwestorów cały czas mówi: "Sprawdzam, czy to nie jest bańka". Tak, sprawdzam czy to, aby te duże wydatki, ten cały kapex, co te spółki deklarują, tak? Czy to nie jest jakaś ściema i nie staniemy zaraz, że tak powiem, z czymś za drogim. Tak. Z drugiej strony jak patrzy się na to jak ta branża wygląda, jak szybko się zmienia, tak ja nieraz miałem z pewnym kolegą, który właśnie w tym siedzi i mówi: "Marek, tam się dzieją kamienie milowe co tydzień, tak jest coś nowego, tak to nie to są tygodnia, nie miesiące, tak chodzi o zmiany w tej branży, więc jeżeli to ma być coś zupełnie, co zmienia wszystko, świat, myślenie i tak dalej, to to może nie jest bańka. Tak? I teraz właśnie pytanie o to, czy takie rzeczy teraz się wydarzyły, tak w zeszłym tygodniu Microsoft, potem te problemy tych spółek y z softwareem IT, czy to jest tylko taki szum? Bo generalnie mam wrażenie, że jeżeli nie wiem, załóżmy ktoś upiera się, że zaraz to się załamie, to może jest tak, że on jest wciąż w gronie tych, którzy zazwyczaj tak mówią, jak jest hossza, tak że zaraz ma spaść, ale finalnie nie spada. Tak, nawet jeżeli patrzymy sobie, nie wiem, na wykres, tak, techniczny indeksu S500 czy Nasdaca, tam nie ma hiperboli. Naszda jest generalnie w konsolidacji. >> Odpowiem w ten sposób, że Microsoft po, wydaje się, że generalnie zbliżonych do oczekiwań wynikach spadł 10%, w trakcie sesji spadał ponad 12%. Okazało się, że przychody z chmury były nieco niższe, Azury i to właśnie jakby zostało negatywnie przyjęte przez inwestorów. Przynajmniej taka jest interpretacja na ten moment. I z drugiej strony wydaje się, że właśnie inwestorzy tak no szukają, kto może na tym zyskać. No to ostatnio było lepsze zachowanie mety, także to jest wyniki też były zbliżone do oczekiwań. To co bym zaakcentował, ja na ten moment raczej bym to tą przecenę Microsoftu, największa spółka w S&P obok Applea, to bym raczej akcentował, że powiedzmy nieco był bardzo duży sentyment i on został lekko schłodzony. y jeszcze nie widzę sygnałów, żeby to było zmiana trendu, chociaż też bym miał na uwadze, że no w tym roku ma debiutować najprawdopodobniej Open and Eye i Space X. No to istotne, żeby ten jakby sentyment, że tak się wyrażę, >> będzie szum. >> Żeby był szum i tu pokazywać, że tak się wyrażę ten hype czy powiedzmy te przyszłość. Z drugiej strony, jak się zazwyczaj są takie mocne ruchy, to najpierw jest powiedzmy uwzględanie przyszłości i rzeczywiście powiedzmy takie bardzo mocne wzrosty. No a później jest jaka taka normalizacja i zobaczmy jak są jakie wyglądają przychody, jak wyglądają marże już takie bardziej takie policzane, takie takie nudne analityczne już aha tam marża, przychody rosną, ale marża spada. No to już trochę inny mnożnik. już to można skwantyfikować i powiedzmy ująć w jakichś wycenach, bo na razie w jakimś dużym stopniu jest sprzedawanie przyszłości. Im większy kapex, im większe wydatki inwestycyjnie, tym lepiej. No a w pewnym momencie ktoś pokaże trochę niższy keks, a być może dużo niższy, albo nie będzie miał środków na pokrycie tego keksu. Może >> i wtedy będzie sprawdzam, >> to może rotacja do innych branż, czyli na przykład zapomnieć na chwilę o AI jako takim źródle robienia szybkich pieniędzy, tak powiedzmy sobie na giełdzie i skupić się na innych branżach. pytanie, czy branża surowcowa, czyli kopalnie złota, srebra, to już nie jest za wysoko, tak? Yyy, może kwestia związana na przykład z branżą yyy metali ziemadkich, czyli te spółki, które zajmują się na przykład litem, tak? czyli czymś, co jest potrzebne w bateriach yyy jako główny komponent. Może coś z Uranem yyy czy też na przykład uważasz, że to jest za bardzo ryzykowne takie przejście w coś, co się do końca na przykład nie każdy klient orientuje, tak? Bo widzowie słyszą hasło Uran i kojarzą Uran jako nie wiem coś no trudnego, tak do zrozumienia. Wydaje mi się, że przy inwestowaniu ważna jest strategia inwestycyjna i też pilnowanie stop losów czy odpowiedni lewar na bardziej zmiennych aktywach. Górnicy srebra wydają się ciekawi, chociaż no już w jakimś stopniu rozegrani. Ciekaw jestem jaka jest wasza opinia, chociaż po części no ją znam, ale być może by niedokładnie. Z drugiej strony ja tak ostatnio widzę, że na przykład jeżeli metale, no to być może na przykład surowce rolne niedługo będą też interesujące, a jeszcze tak nie są rozegrani na przykład. No widzę jak patrzę na spółki nawozowe, no to zmienia się >> tam jest kwestia pogody zawsze, nie? >> Trafienia z pogodą, tak? Elninio, Elninia, tak i tak dalej. To jest to jest ten cały klucz chyba >> to to jakby zazwyczaj tak, ale no można powiedzieć, że TTF notowania gazu y w naturalnego w Europie są wysoko. No bo mamy bardzo silne odchlenie i minus w tym sensie dużo niższe temperatury y w w styczniu niż były historycznie historyczna średnia też w Stanach. Gaz naturalny poszedł mocno w górę. No ale pytanie czy jak długo ten gaz się utrzyma na tych poziomach pewnie pewnie zacznie spadać. Chociaż też jest kwestia zapełnienia magazynów, które są dość w Niemczech, we Francji dość na niskim poziomie zapełnienia. No ale właśnie jakimś story, który mi się wydawało istotne, to być może spółki biotechnologiczne, bo licząc, że być może rzeczywiście będą te obniżki głębsze 100%, no ale być może to oczekiwania już są w cenach i być może nie będzie takich gotownych obniżek, no to na ten moment ja biorąc, patrząc po Europie czy tak Stany, Europa, rynki wschodzące wydaje mi się, że zmienność na rynkach jest duża. bym się bardziej chyba skupił na rynkach wschodzących i wydaje mi się, że tutaj próba przełamania 15letnich trendów słabości rynków schodzących do do essent pic do rynków rozwiniętych wydaje mi się ciekawsza, ale to są spokojniejsze inwestycje a to trzeba by pewnie robić codziennie czy co tydzień spotkanie i bo nowe informacje i nowe poziomy co nowe >> zaczy tak znaczy tak rzeczywiście tutaj te mergin market w ramach cyklu tak jest tak że jak dolar słabnie to wtedy zainteresowanie mergingami jest wyższe, jeżeli cykl prezydencki w Stanach to w tym momencie gonomerkańska oczywiście dająca mniejsze zyski. Odnośnie odnośnie też właśnie z kwestii surowców, tak, kwestii złota, srebra, no jak dla mnie to uderzenie, które było tydzień temu, niektórzy nazywali je krachem, niektórzy szukali ku temu różnych tez, różnych powodów. Już nawet nie raz z internet widzę, że zalany chyba różnymi tezami na temat czy mu spadało srebr piątek tak silnie. Y natomiast y jak dla mnie to jest rynek, który poszedł troszkę za wysoko. Y złoto i srebro, yyy, troszkę został przystopowany, natomiast to chyba nie jest rynek, który będzie nam zawracał już, że tak powiem, w dół. Chociaż no pytanieśmie Daniel, tak? Czy to czy też w kontekście polityki Warsza możemy to jakoś próbować ekstrapolować na złoto? Czy też złoto w ogóle jest czymś takim, że to jest geopolityka, banki centralne, USA, Chiny i tak dalej. >> No to teraz tak rozbierając też ten popyt na złoto, pomijajmy ten spekulacyjny, który miał miejsce w ostatnim czasie. Ja obserwowałem co się dzieje na rynku opcji na na złoto, na srebro w Stanach, na te ichniejsze ETFY to tam wolumeny po prostu po sufit wybijały słupki. Czyli była taki hype, ludzie kupowali te opcje gdzieś z jakimiś kosmicznymi strajkami, po czym przyszło sprawdzam, a to sprawdzam wydaje mi się, że poszło szokiem Microsoftu. Rotacja do mety 12% to fundusze inwestycyjne w życiu takiego czegoś poza covidem nie widziały, bo to ostatni raz w covidzie tak Microsoft spadał i to była pierwsza fala, która poszła delewarowania po całym systemie. W Warszawie odczuliśmy to pół godziny pod po otwarciu Wall Street nawet, także tak jakby meteoryt spadł i tak fala uderzeniowa po prostu się rozeszła. >> Tak to wyglądało. A potem jeszcze właśnie doszedł Warsh, to nieporozumienie, że on taki jastrząp, ale no gość jest teraz nastawiony na to, że będzie supply side economy w Stanach Zjednoczonych. To co do czego Janet Helen dążyła zawsze, czyli będzie wzrost produktywności, będzie wytworzenia, będą tworzone produkty, towary w USA, to co chce Trump. Besent też tego chce i dzięki temu, że będzie tak wysoka produktywność i tyle tego w USA, że ceny tych produktów będą po prostu stabilne albo nie będą rosnąć szybko, no bo podaż wzrośnie, w związku z czym ceny nie będą galopować. No i dlatego osiągną dużą produktywność, duży wzrost produkcji, ale ceny będą stabilne. >> Tylko, że to jest działanie na trzy c lata. >> Tak, w przód oczywiście. >> A rynek myśli o stopach na najbliższy rok. No i właśnie >> dlatego dlatego tu wchodzi Miran jeszcze ze swoimi pomysłami, który chce przekonać FOMC, żeby działał już dziś na stopach pod to co się wydarzy w przyszłości. Oni tak myślą. Ja nie mówię czy to jest dobre czy złe, tylko co oni myślą. >> To jest bardzo ryzykowne myślenie, bo decydenci muszą jednak y >> patrzeć w lusterko wsteczne, tak jak się mówi. Dlatego Pael jest to late według Trumpa, bo on patrzy w to wsteczne lusterko, co było, a oni chcą patrzeć co będzie i oni wierzą w to i to jest niesamowity dysonans, że świat im w to nie wierzy, a oni w to wierzą, ale oni decydują. Ale uważacie, że WASH będzie w stanie przekonać pozostałych? Wiesz, to jest FOMC, to nie jest jeden worsh, który mówi róbcie, a oni robią tak, >> tak, tak, tak, tak. No i teraz jeszcze tu połączę te wątki, bo co do złota pomijamy ten kapitał spekulacyjny, te kolejki ludzi i tak dalej. Zajmiemy się tym, co faktycznie miało miejsce, czyli banki centralne wyprzedawały amerykańskie obligacje, to fakt, ale robiły to od lat. To nie jest, że od teraz, ale przyspieszyło w kwietniu, kiedy Trump Liberation Day i tak dalej. to wtedy faktycznie ta wyprzedaż amerykańskich obligacji ze strony banków centralnych przyspieszyła. No i co bank centralny miał zrobić z pieniędzmi? No nie kupi sobie nie wiadomo czego, no musi kupić złoto. No i faktycznie ten napływ do złota ze strony banków centralnych, które dołożyły cegiełkę do tego co pękło. Tak, no to nie ma siły, żeby nie dołożyły, bo dołożyły. Y i tutaj faktycznie, ale to nie jest też tak, że wszyscy porzucają amerykański dług i te tam ta Grenlandia, że tam duńskie fundusze, no to jakiś tam promil po prostu został sprzedany. A wczoraj Tibak, czyli taki board, który wspiera Treaser, Departament Skarbu. publikował właśnie strukturę popytu na amerykańskie obligacje i tam jest jasno, private demand, czyli sektor prywatny, to ma taką krzywą popytu na amerykańskie obligacje, a ten właśnie instytucjonalny banków centralnych teraz taką. Tak, ale to nie jest tak, że wszyscy porzucili amerykańskie obligacje, bo to nie jest prawda. Więc tylko zmieniła się struktura na rzecz kapitału prywatnego z kapitału banków centralnych. M czy polityka Warsha będzie taka właśnie jakby WARS chce naprawić to, co zostało popsute. Jeżeli chodzi też o tą strukturę popytu na na obligacje amerykańskie, czy banki centralne przez to sprzedadzą złoto i kupią z powrotem amerykański dług? Na pewno nie. No bo to był killer dla banków, ale banki centralne mają przecież non stop świeży pieniądz. W związku z tym mogą zatrzymać na chwilę zakupy złota, żeby znowu dokupować coś innego gdzieś w przyszłości. Tak. No my też dobijemy do tych 700 ton i co dalej? No coś trzeba zacząć dalej kupować. Kolejne lata miną. Także wydaje mi się, że tutaj ta polityka będzie szła też w tę stronę, żeby troszeczkę przekonać do siebie, że tutaj już nie psujemy tego dolara, nie psujemy tego pieniądza. Ale w sumie, ale w sumie jak spojrzysz na banki centralne, no to masz Chiny. >> No to jest wróg numer jed masz banki centralne tych krajów, które albo czują się mniej bezpiecznie, nawet bym powiedział, że nasz NBP być może to robi z jakiegoś powodu, tak długoterminowego, y, bo wiadomo, Ukraina blisko i w ogóle, albo mają w tym jakiś właśnie interes, tak? Bo Chiny mają pewnie interes w tym, że powiedzmy się obawiając tego, że będzie jakiś nie wiem Duopol, rozbicie systemu powiedzmy finansowego za ileś tam lat, yyy, wolą mieć złoto, które no jest generalnie aktywem, który każdy przyjmie chętnie i tak dalej. >> To też przyspieszyło wtedy, kiedy nałożono sankcje na Rosję, na rosyjskie aktywa. No bo można jedną decyzją polityczną zablokować dostęp do własnych pieniędzy tak naprawdę i własnych aktywów i wtedy takie Chiny, które są no jednak tutaj Trump mówi, że she my friend, ale potem mówi, że ja muszę Golden Dom wybudować na Grenlandii, bo ten shi mi wyśle te jednak balistyczne rakiety nad tą Grenlandią. No to tu my friend, a jednak nie do końca. I She też to wie, że jak Stany by doszło do jakichś potężnych napięć, no to mu ban na te obligacje, bo one są trzymane w Fedzie. Tam jest konto custody, więc Fed powie: "Dobra, Shi, nie masz swoich obligacji". zł, czyli, czyli tak podsumowując generalnie jakby potwierdzić troszkę moją tezę, tak? Przystopowany wzrost na złocie, ale nie możemy mówić o tym, że to jest trendu, tak? Czyli, czyli yyy >> wróciliśmy trochę do >> no mniej więcej >> jakby w ogóle złoto, jakby tak policzyć tą implikowaną zmiennością z początku ubiegłego roku, czy tak sobie ekstrapolować na cały rok. No to jest tak, zrobiło trzyletni ruch w rok mniej więcej jakby to tak zmiennością policzyć, czyli jakby wszystko co jest powyżej to jest taką ekstra premią za turbzrost. To teraz tak, jeżeli teraz ci majerzy majnerzy złota, czy rodnicy złota, srebra powiedzmy sobie są trochę już wysoko, no to powstaje pytanie o tych minerów, nazwijmy to XX wieku, tak? Czyli minerów krypto, czyli te wszystkie społeczki, które kopią bitcoiny jeszcze, póki jeszcze można kopać, tak? E, natomiast bardziej mi chodzi o o kontekst kryptowalut Bitcoina, tego, że widzimy znów jego przecenę, że generalnie jesień zeszłego roku była jednak słaba. dla niektórych słaba mocno, jeżeli mówimy jakiś tam mniejszych projektach krypto. I teraz pytanie, czy to co widzimy na kryptowalutach to jest jednak jeszcze jakaś kolejna fala, która nam przeciągnie ten spadek przez nie wiem do kwietnia, do maja i tak dalej, czy też na przykład być może nie i być może ci minerzy kryptowalutowi teraz byliby no generalnie ciekawi, tak biorąc pod uwagę, że że generalnie to są już niskie wyceny. M znaczy co do co do samych minerów to oni przeszli bardzo dużą transformację w ostatnich kwartałach na spółki AIowe. Dlatego tam obserwowaliśmy naprawdę kosmiczne wzrosty niezwiązane w ogóle z rekordami na bitcoinie. Tylko część przeszła, bo tam tak, ale część i tak dalej tam sobie trzyma się swojego. >> Ci najwięksi jak Riot czy Marathon, no to oni tam w piach generalnie, ale tacy mniejsi jak Cher Mining czy Iris Energy czy też Irene Teras, no to tam były po prostu takie pionowe ściany czy nawet tam Cleanspark też próbował w to w to wchodzić, więc to wszystko potężnie rosło swego czasu. A teraz no to jest połączenie z jednej strony kopią Bitcoina, a z drugiej strony mają tą infrastrukturę AI. No tam dużo było obietnic, co my dopiero będziemy w przyszłości robić, że dopiero udostępnimy komuś moc obliczeniową, no bo mają jednak tą moc też dużą dzięki temu, że kopią Bitcoina, więc ta zmienność jest tam gigantyczna. Także to już nie jest do końca, znaczy mogę się wypowiadać, no bo sam na tym też trochę pojechałem na na tych spółkach właśnie licząc na to, że one pojadą za Bitcoinem, a one pojechały na AIU. No czasami można podjąć. A sam Bitcoin uważasz, że to jest to, co teraz widzimy 70 000 na Bitcoinie w sumie już jakieś tam naruszenie wsparć 74000. >> Czy to jest coś, co tak niektórzy wskazują, tak że jest cykl na Bitcoinie, że szczyt był w październiku, no to teraz jeszcze kilka miesięcy w tym roku powinniśmy widzieć tego zjazdu. >> No tak, to jest jakby żaden rynek nie ma tak zakodowanej tej tego etapu cykliczności. No być może giełda amerykańska będzie miała cykl prezydencki zakodowany i nim pójdzie właśnie. Ale no poza poza Bitcoinem i cyklem prezydenckim no to faktycznie trudno znaleźć rynki, gdzie ta cykliczność jakby wywiera tak duży wpływ też poniekąd psychologiczny. W czwartym kwartale z tego co ja obserwuję, no doszło do do rozbicia na pewno na rynku repo w USA poprzez ten gwałtowny spadek rezerw. To podniosło koszty finansowania pozycji na Bitcoinie, na CMI, na Futuresach. Tam policzyłem, że ponad 50 000 kontraktów zostało po prostu zdję, znaczy 50 000 bitcoinów w przeliczeniu z kontraktów zostało po prostu wywalone z rynku. No jak do tego dojdziemy, dołożymy czynnik cykliczny i tak dalej, i tak dalej, no to wodospad nam się z tego zrobił. Ale co jest ciekawe, ja obserwuję Bitcoina, no tak mniej więcej od jeszcze wprowadzenia futuresów na CMI. No czyli już tak dosyć dosyć długo. Y wcześniej jakby też o nim słyszałem, natomiast jakby wtedy zacząłem, skoro giełda w to wchodzi, CME, futuresy, potem mamy do czynienia z ETFami nie tak dawno i tak dalej, no to jakby interesowało mnie to. No i sprawdziłem sobie tą zależność od tej systemowej amerykańskiej płynności, od tych rezerw, od obrotu na na rynku repo i tak dalej. I przeważnie to się pokrywało, czyli cykl Bitcoina, ten czteroletni pokrywał się z tymi górkami, dołkami systemowej płynności. I teraz jest bardzo ciekawa sytuacja, bardzo ciekawa dlatego, że >> i nam może zmienić. >> Znaczy on dopiero to w przyszłości zmieni. Nie wiemy nawet kiedy tą redukcję bilansu by rozpoczął. Czy to będzie czerwiec, lipiec, sierpień, czy może pod koniec roku, a może w 27. tego nie wiemy, ale do połowy kwietnia te rezerwy spuchną bardzo mocno pod płatności podatków, więc one muszą nagle w pewnym momencie będziemy w takim etapie jakby trwało kółe. Tak nie będzie trwało, ale jakby technicznie to tak będzie wyglądało. I teraz jest z mojej perspektywy niesamowita sytuacja, no bo mamy z jednej strony walkę o cykl, że to spadnie tam o 70% czy do tych 30 paru tysięcy, jakby ja to rozumiem, a z drugiej strony to się nie pokrywa z tym co obserwuję od strony dostępności pieniędzy. wynikało, że to co widzimy teraz to może nas czekać jakiś przerywnik, tak? Bo jeżeli właśnie będzie na rynku więcej pieniędzy, >> no i to jest kwestia czy pytanie o syn na Wall Street, tak? Jeżeli będzie jakiś w miarę powiedzmy sobie spokojny, to ETFarze, tak na Bitcoina nie będą tam dużo sypać, jak to się mówi. >> No teraz mamy gigantyczne gigantyczne obroty na opcjach PUT. To też nie jest tak, że Wall Street tak sobie patrzy bezczynnie, o spada to spada to tracimy pieniądze. Wall Street jest potąd zabezpieczone przed tymi spadkami, bo ma jakby put call ratio jest y no nie na historycznym szczycie, ale w ciągu ostatniego roku, luty do lutego, tylko cztery razy był była taka relacja putów do do koli, co oznacza, że są zabezpieczeni pod korek, więc oni mogą na to patrzeć, jak to się dalej sypie. Tracą na tym oczywiście lewarowane longi, no bo w piach margin kole trzaskają. Tracą na tym spotowcy, no bo cena spada, no to na spocie pogłębia się minus, ale Wall Street jest w pełni zabezpieczone. No i zobaczymy, co wygra do wiosny. Czy ilość dostępnego pieniądza i spadek strachu, bo indeks strachu, taki Wix dla Bitcoina jest na powyżej 50 punktów. To jest naprawdę bardzo dużo. Ja jeszcze do końca nie wiem czego ten rynek się boi, bo myślałem, że się boi ustawy budżetowej, ale ona przeszła na chwilę. Strach odpuścił, ale on po prostu >> podałbyś widzom naszym nazwę tego indeksu? >> Devol, czyli dewol. może poszukać, jakby co. Dobrze. >> Yyy, czyli tak yyy widzę, że kryptowaluty, ja osobiście widziałem troszkę właśnie taką tezę, że jednak ten Bitcoin jest y przed jakimś odbiciem parotygodniowym, że troszkę to za mocno poszło w dół, troszkę przerwy i potem właśnie oczywiście kwiecień do wakacji, znów jakiś zjazd. Ale jeżeli jesteśmy powiedzmy osobami, które na przykład no widzą jednak pewne ryzyko w krypto i się nie chcą tego tykać, to pytanie ciebie Sobek, czy mówiłeś o giełdzie na Wall Street, a jeżeli byśmy wyszli z tezy właśnie, że część kapitału z racji dolara, który jest słaby, idzie na meringi, idzie do Warszawy, czy nawet nie wiem, idzie, nie wiem, do Brazylii, tak, idzie do Indii, bo teraz mieliśmy przecież zniesienie tych wysokich ceł. na Indię przez Trumpa. Czy te odpryski kapitału też jeszcze u nas zapracują? Tak, czyli czy na przykład w Warszawie jeszcze możemy spodziewać się jakiegoś dźwignięcia mocniej w górę, czy też na przykład też powiesz, że nie wiem, spółki surowcowe są, tak się mówi, surowce są wysoko, mamy sektor bankowy na wieku 20, jesteśmy, tak powiem, przeblokowani. >> Tak, jeszcze może nawiążę co co powiedziałeś przed chwilą, bo giełdowa, jedne z powiedzeń giełdowych mówi: "Idź luty, kupuj". Także tak coś jest na rzeczy. >> Tego nie słyszałem. >> Okej. Puty, czyli tak ten opcję zapisujączy przed spadkiem. Ale no właśnie to to zastanawiam się, bo z jednej strony patrząc tak long term w tym sensie, że zestawiając MSCI Poland czy ETFA na Polskę Apple do S&P czy do rynków indeksu rynków wschodzących, no to przełamujemy mniej więcej 15letnią słabość, no czyli pozytywnie, >> czyli wchodzimy na siłę relatywną Polski. No, no i właśnie to i to mnie to to jest ciekawe z drugiej strony. Znaczy to co też jakby wspiera, no to jak patrzę na przykład na MSCI na jak patrzę na Eurostocks Banks, czyli indeks banków europejskich, no to mamy tam praktycznie taką parabolę jak w 200427 roku i mniej więcej gdzieś znieśliśmy dopiero 50 62% tego spadku od 2007 roku. No to tak sobie myślę, kurczę, no to jeszcze jest technicznie tak patrząc spory potencjał. Dobrze, no to patrzę na to, to widzę technikę, patrzę na mnożniki. Cena do zysku 89 jakoś nie jest drogo. Banki, no dobrze, stopy czy będą obniżane. No jakby konsensus zakłada 3,5% w Polsce NBP. Niektórzy mówią, że może 325 3.0. Yyy, ale no być może yyy z drugiej strony banki są mocno zabezpieczone, no bo sprzedają kryty hipoteczne, yyy yyy yyy na stał na stałym oprocentowaniu mają instrumenty pochodne na spadek stopy procentowej kupione wcześniej. to też jakby to też Simy amortyzuje. Także a z drugiej strony jest szukanie kapitału i tak jakby w tej globalnej układance jeszcze tu właśnie dodam ten czynnik walutowy, no euro USD no testuje ten je 1.190. Jeżeli byśmy przebili 1,20, czyli euro by się umocniło, no to to byłby taki walutowy trigger czy sygnał, że no Europa tutaj sprzyja. Patrząc po yyy rynkach wschodzących, no to tutaj trzeba by pewnie patrzeć na ropę naftową i na surowce, no bo zazwyczaj emergingi są postrzegane postrzegane jako kraje, które więcej eksportują surowców i i też sprzyja kapitałowi. No i ale to też jakby tutaj reasumując wydaje mi się, że no inaczej banki zachowują się stabilnie >> czy nawet rosną dobrze tak stabilnie po po 3% na niektóre sesje jak patrzę na ten tydzień. No i nie ma hossy bez banków. Dobrze. Do tego doszedł taki powiedzmy śpiący królewicz, czyli Kagie. No bo on tak a kagie, kagie, kagie obudził się, bo surowcy, >> obudził się w połowie zeszłego roku. No i teraz jeszcze doszedł do tego PKN, który rzeczywiście był po stówie, cofnął się. Też warto może dodać, że PKN sprzedaje koło 450% Ebidy, to jest gaz. Oczywiście połowa tej Ebidy to jest dystrybucja, a połowa to jest wydobycie. Jak mamy mroźną zimę, rekordy zużycia energii elektrycznej 30 chyba 7 GW brutto, no taka powiedzmy rekord w każdym momcizie, no to te wyniki czy sprzedaż za pierwszy kwartał 1/3 mogą być mocne. No i pytanie czy ta ropa odbije, to też zazwyczaj poprawia sentyment do do PKN-u. Czyli patrząc po tych top five, top six największych pięciu, sześciu spółkach, na które patrzy zagranica, a ona generuje 66 67% obrotów u nas, no to wygląda to przyzwoicie. Tak, ja trochę tak mówię to z pewnym takim zdziwieniem, bo sam podchodziłem tak ostrożnie, bo wydaje mi się, że kurczę patrząc po po 120 000 Wix 125 to że to dużo, no ale patrząc po mnożnikach wyceny, po dywidendach banków, no to to nie wygląda tak źle. i optymiści >> i tak właśnie trochę sam się muszę tu może posypać popiołem, że no być może w tej takiej globalnej migracji kapitału no te ta Polska pytanie co się stanie właśnie w Ukrainie no bo już prawdopodobieństwo jakiegoś tam rozejmu wydaje się być niskie czy to rynek chyba tego nie rozgrywa chociaż patrząc po wigów 20 po kontraktach na WIG 20 po tych przejazdach 60% 60 punktów w jedną sesję spadamy zamykamy się koło zera na na closeie i później otwieramy się plus 50 punktów, plus 40, no to tu to są grube przejazdy. Jak ktoś właśnie na kontraktach inwestuje, no to trochę się reasumując, bo tak się trochę rozgadałem w średnim terminie wydaje mi się, że tu rynek nam sprzyja czy Wigowi 20 trochę preferuję, bo mniej już są zmienne średnie czy małe spółki i niech się wyjaśni, bo ja widzę potencjał jakby załóżmy, że będzie jakiś rozjem na Ukrainie, że pojedziemy z plus 10% czy plus 15. No ale jak póki co to się oddala, no to jakaś korekta może nastąpić w lutym. stąd te puty. Yyy, y, no i jakby jeżeli by się zdarzyła ta korekta, no to byłby moim zdaniem dobry moment taki powiedzmy timingowy do silnoterminowego zwiększenia akumulacji w akcje polskie. >> Okej. Tutaj oczywiście ważny właśnie temat ukraiński. No czekamy na to, żeby tam się coś w końcu, że tak powiem, zakończyło. No pytanie się doczekamy, tak w tym roku. Mam nadzieję, że tak, że to będzie szybciej niż później. Y, tutaj też ważny wątek oczywiście jest wątek walutowy, tak, w tym wszystkim, bo jak na razie polski złoty ma się dobrze, ma wsparcie ze strony RPP w postaci tego, że te stopy, stopy realne, tak, czyli nominalna minus inflacja są dalej dalej wysoki. To jest taki magnez w naszym regionie, silny wzrost PKB i tak dalej. Retoryka ze strony RPP jest właśnie taka teraz mam wrażenie bardziej trochę ostrożna, czyli przyglądamy się, nie musimy szybko ciąć stóp, mimo że mamy taką możliwość. No i w związku z tym złoty mam wrażenie, że tutaj się nic strasznego nie wydarzy. Jeżeli się wydarzy to na plus, bo jeżeli Ukraina coś pokaże, to złoty się bardziej umocni. Natomiast dolar i oczywiście para euro USD, tak? Czyli, czyli ta kwestia kluczowa nam pozostaje. No i pytanie, tak, Europejski Bank Centralny, stopy się nie zmieniają przez najbliższy rok, takie jest założenie rynków i chyba to się też o tym nie ma co o czym więcej mówić, więc powstanie nam sam dolar. Tak, ja mam takie wrażenie, że gdyby prezydentem USA była pani Harris, a nie Donals Trump, to dolar byłby teraz mocniejszy, bo patrzymy sobie na to sferę makro, tak? Czyli patrzymy sobie na to, co Fetna mówi, tak że mieliśmy obniżki, teraz trochę pauzujemy, ta obniżka na bliższa być może lipiec, może czerwiec. przychodzi Worsh, tam coś kombinuje z tym z tym bilansem być może właśnie oj połowie roku. Dane z gospodarki amerykańskiej silne SMY rynek pracy nie aż taki strasznie zły. Inflacja wciąż podwyższona z perspektywą chyba tego, że ona się utrwali tym poziomie podwyższonym, czyli będzie taka zmiana myślenia, że już nie wrócimy w te poziomy 1,5% WSA, które było kiedyś, tylko raczej stopa neutralna to będzie powinno coś koło 25 3.0. No i w tym kontekście ten dolar mógł być silniejszy, gdyby nie Trump. >> Znaczy ja jakby Trumpowi przy tylko dodaję zasługę dolara od czasu Grenlandii, jego osłabienia, czyli popytu na euro w momencie, kiedy odpuścił te cła, których i tak pewnie nie chciał w ogóle nakładać, ale tak zawsze do muru, a potem krok do tyłu. I potem ta wypowiedź dla prasy, że mu tam dolar nie przeszkadza i to było takie finalne tąpnięcie i koniec na razie przynajmniej. M, więc to tylko jemu przypisuje. Cała reszta według tego co obserwowałem wynika po prostu z przeszacowania tej stopy tak zwanej terminal rate fedu, czyli to jeszcze rynek w zeszłym roku myślał, że 4% będzie, w 2028 w ogóle, po czym przeszacował to do tego 3325 aktualnie i dopiero i razem z tym dolar się osłabiał i dopiero to ostatnie tąpnięcie to według mnie można przypisać właśnie Trumpowi. Ale właśnie poziom 1.0, to jest poziom 1.20, gdzie jeszcze wakacje EBC sygnalizowało, że powyżej 120 to już jest tak, >> tak tamzy mają problemy bardziej aktywni. >> Tak. I w styczniu troje przedstawicieli EBC po kolei po prostu jeden za drugim tłuką rynkowi, że no powyżej 1,20 to zaraz będzie deflacja w strefie euro, już była inflacja za wysoko, teraz będzie za nisko przez ten kurs walutowy, że zaraz eksport nam siądzie, no bo i tak mamy cła, to jeszcze kurs walutowy w kosmosie, nie? To będziemy musieli ciąć stopy. Oczywiście rynek stopy w ogóle na to nie zareagował. Dalej te stopy frasy są tak jak były w linii. No ale psychologia się trochę odwróciła na zasadzie no plus jest rynek tak gigantycznie rozciągnięty w długich na euro, że tam naprawdę wystarczy pstryknąć palcami i to się sypie. Tak więc jakby rynek nie ma siły według mnie, żeby dołożyć aż tyle longów, żeby grać przeciwko interwencjom słownym EBECU. No nagrywamy przed konferencją Lagard. Dzisiaj dowiemy się, co pani Lagard na ten temat myśli. Oczywiście Ebet zawsze się dystansuje od kursu, to nie nasza sprawa. No ale jeśli kurs w ich modelach, oni se policzą, co będzie jeżeli euro będzie na 1,30, gdzie będzie inflacja, gdzie będzie PKB, gdzie będzie eksport, to oni to widzą, to oni już dzisiaj mówią, że jak tam będzie euro na 1,30, no to my będziemy ciąć stopy, bo po prostu gospodarka pamiętam historycznie jest tak, że właśnie BC zazwyczaj dużo się jak się mówi produkował jak było Jen 20 i wyżej, natomiast rynek wiedział, że to jest takie tylko wyłącznie jakieś jakieś takie werbalne tam komentarze, ale oni z tym nic nie zrobią. Tak, czyli oni byli zawsze zależni od tego co dolar pokazywał. Ale czyli jakby znaczy to co ja bym też widział chyba przez najbliższe tygodnie to takie właśnie utrzymanie się pary eurodolara poniżej 1,20, ale też bez wchodzenia poniżej 115, bo tam za bardzo chyba nie ma teraz motywu, żeby tak się to >> za bardzo rozgrywać. Historycznie jak sobie popatrzyłem takie też rozciągnięcie pozycjonowania na kontraktach po prostu w Stanach Zjednoczonych na dolara i na euro, no to historycznie żeby w ogóle cokolwiek odwrócić, gdybyśmy w ogóle mówili o odwróceniu do dolara, prodolarowe nastawienie, to trwało to między 12 a 22 tygodnie, taki zrobienie takiego szczytu na tygodniówkach. Oczywiście po drodze to sobie może latać, wybijać nowe szczyty i cofać się. to tam jakby intradayowo to może może być rozchwiane, czyli mówilibyśmy bardziej o lipcu na przykład jakby w ogóle jakaś tendencja miała się stworzyć. >> To by się być może spięło ewentualnie z nowym fedem, czyli zobaczymy, zobaczymy. Oczywiście może Kevin Wars zrobi coś, czego ręki jeszcze nie uwzględniają. Dobrze, proszę państwa, będziemy kończyli nasz program. Było dzisiaj bardzo ciekawie. Proszliśmy różne wątki. i poroszyliśmy wątki i złota, i bitcoina, i właśnie polityki Fedu i dolara. Y, dziękuję tutaj moim gościom za wizytę w programie i >> dziękuję >> też będę prosił państwa oczywiście o komentarze, czy wam się podobało, o jakieś pomysły może na kolejnych gości, na kolejne tematy, y, i oczywiście o lajkowanie y pod filmem. A z mojej strony też dziękuję za obejrzenie programu i zapraszam na kolejne odcinki. Do widzenia.
