Banki Centralne NIE ZMIENIAJĄ Cykliczności w Krypto! 🔴 [FED, ATH, Solana]

Banki Centralne a Rynek Krypto: Decyzje, Cykliczność i Perspektywy

Piotr Ostapowicz 220 000 subskrybentów
23 921 1 118 14/12/2025

Czy decyzje banków centralnych, a w szczególności działania FED, wpływają na cykliczność rynku kryptowalut? W tym filmie analizujemy najnowsze posunięcia FED oraz ich potencjalny wpływ na przyszłość bitcoina i innych aktywów cyfrowych. Przyjrzymy się także tematowi adopcji kryptowalut w systemach emerytalnych w USA.

Kluczowe Zagadnienia

  • Decyzje FED a Rajd po ATH: Analiza obniżek stóp procentowych i skupu aktywów przez FED oraz ich wpływu na aktywa ryzykowne, w tym bitcoina.FED i rynek kryptowalut
  • Długoterminowe Inwestowanie i Cykliczność: Rozważania na temat długoterminowej przewidywalności rynków i przygotowania na różne scenariusze, w tym potencjalne korekty i bessy.
  • Zarządzanie Stablecoinami: Strategie zarządzania stablecoinami w różnych fazach rynku.
  • Przyszłość Solany: Omówienie potencjału Solany jako jednego z liderów ekosystemu blockchain, w kontekście rosnącej adopcji i zainteresowania instytucjonalnego.Potencjał Solany w blockchainie
  • Ustawa 401k w USA i Fundusze Emerytalne: Analiza wpływu potencjalnego wdrożenia inwestycji w kryptowaluty przez fundusze emerytalne w Stanach Zjednoczonych.

Praktyczne Wskazówki

Dowiedz się, jak przygotować swój portfel na różne scenariusze rynkowe, jak dywersyfikować aktywa i jak zarządzać ryzykiem. Poznaj strategie długoterminowego inwestowania i zrozum, dlaczego emocje nie powinny dyktować decyzji inwestycyjnych.

Odkryj, jakie czynniki wpływają na rynek kryptowalut i jak interpretować dane on-chain, aby podejmować bardziej świadome decyzje inwestycyjne. Zrozum, dlaczego warto inwestować w topowe projekty i jak unikać niepotrzebnego ryzyka związanego z małymi tokenami.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Co dla rynku kryptowalut oznaczają najnowsze działania Fedu? Czy rynek kryptowalut zakwitnie po wdrożeniu kryptowalut do systemów emerytalnych w Stanach Zjednoczonych oraz jak zarządzam swoimi stable coinami w czasie hossy i w czasie besy. Są to tylko niektóre z pytań, jakie zadaliście w najnowszym Q&A. Więc jeżeli rozumiesz, że nie są to porady inwestycyjne, łapa w górę i lecimy z tematem. Zanim przejdziemy dalej, szybkie info od partnera kanału, czyli od giełdy Bybit. Jeżeli szukasz sprawdzonej giełdy po polsku, która obsługuje złotówki, giełda Bybit będzie ciekawym wyborem do przetestowania. Oprócz tego giełda oferuje bardzo ciekawe bonusy na start. Poniżej zostawiam link do giełdy oraz zostawiam link do materiału, który pokaże ci jak wszystko na tej giełdzie funkcjonuje, jak wszystko prawidłowo i bezpiecznie poustawiać oraz jak te bonusy odebrać. Zapraszam. A teraz lecimy dalej z materiałem. Czy w związku z decyzjami Fed jest jeszcze szansa na rajd po ATH? Pierwsza sprawa, jeżeli chodzi o decyzję Fed. Pierwsza decyzja, obniżka stóp procentowych. Historycznie bardzo prosta rzecz. Czym pieniądz jest tańszy, tym ryzyko, apetytetyt na ryzyko rośnie jednak wciąż. Po pierwsze, względnie długo utrzymują się dość wysokie stopy procentowe. To po pierwsze. A po drugie, no jeszcze nie spadły do takich poziomów, aby mówić tutaj, że ten risk on wchodzi po całości. Natomiast wydarzyła się druga rzecz podczas ostatniego posiedzenia FOMC, gdzie Jerome Powell zapowiedział dodruk niedodruk, czyli ubrał takie słowa skupowanie aktywów z rynku, aby nie straszyć ludzi jak podczas covida, gdzie bezpośrednio mówili właśnie o dodruku, gdzie bezpośrednio mówili o tym, że zaczynają tak zwany quantitative easing. Teraz mamy informację, że faktycznie rozpoczynają skupowanie aktywów. W dużym skrócie jest to na plus dla aktywów ryzykownych. Pytanie, czy to wystarczy, aby kontynuować cykl i czy to wystarczy, aby Bitcoin, bo zakładam, że o bitcoina tutaj pytasz głównie będzie miał szansę na ATH. To się jeszcze zobaczy. No ten system, w którym funkcjonujemy w długim terminie jest on bardzo przewidywalny. Jednak w krótkim terminie, w terminie kilku kwartałów wydarzyć się może absolutnie wszystko i to widzieliśmy wielokrotnie. Teraz dlaczego? Ponieważ banki centralne na świecie zazwyczaj reagują na pewne rzeczy z opóźnieniem. Oni starają się zapobiegać pewnym rzeczom, pewnym wydarzeniom, pewnym kryzysom, natomiast nie mają zbyt dobrego rekordu skuteczności swoich działań. Więc biorąc to pod uwagę, musimy mieć gdzieś z tyłu głowy, że wciąż jest szansa, że wcześniej jednak coś na tym rynku, mówiąc delikatnie, pierdzielnie. Jeżeli pierdzielnie, rozpocznie się jakaś głębsza korekta, bessa, no i można też powiedzieć, że recesja. Jednak znów nie wiem czy jak bardzo obserwujesz rynki finansowe. Sporo osób uważa, no i co w sumie jest prawdą, że oprócz tak zwanego Magnificent Sevli oprócz siedmiu największych spółek, które ciągną całe S&P, tak naprawdę spora część rynku jednak w recesji jest. To jednak jeżeli chodzi o wyceny aktywów w dużej mierze opiera się to o dodruk, który rusza. opiera się to o niskie stopy procentowe, które owszem spadają, ale jeszcze niskie super nie są. No i chociażby jeżeli chciałbyś zobaczyć w jakim nastroju generalnie są dzisiaj finanse, to wystarczy, że spojrzymy na rynek złota. No i tam widzimy, jeżeli złoto pompuje, to jest raczej szykowanie się na niepewne czasy, czyli spora część inwestorów raczej obstawia, że no najpierw wydarzy się coś nieciekawego, zanim znów pójdziemy w górę. I to moim zdaniem wciąż jest na tapecie. to musimy brać dla siebie pod uwagę. Jednak idąc dalej, wracając do tego, co powiedziałem na początku, ja się pod tym podpisuje, że w długim terminie inwestowanie jest proste i w długim terminie rynki są bardzo przewidywalne, ponieważ opierają się o ten dodruk, który musiał znów wrócić i on wraca. Tylko czego nie wiemy to to, czy najpierw coś się po drodze nie wykrzaczy. Dla mnie jak to się mówi, ganceegal. Cokolwiek się wydarzy, ja jestem przygotowany. jest portfolio krypto, jest portfolio stable coinów i już po prostu sobie siedzę i czekam. Jeżeli jesteś na rynku już 5, 7, 8, 9, 10 lat, to prawdopodobnie miałeś okazję, żeby zrealizować jakieś zyski. Jeżeli to zrobiłeś, to super. Pytanie, co dalej? Jakie masz plany na dalsze swoje inwestowanie? Ja mam bardzo konkretne plany, plany długoterminowe, więc dla mnie osobiście, ja bym chciał naprawdę uwierzcie, że ja bym chciał, żeby ceny spadły, żeby cena bitcoina rąbnęła o kolejne 50%. Jednak rynek to nie jest koncert życzeń. Dlaczego mówię, że w ogóle to jest takie kontró intuicyjne być może dla ciebie. Dlaczego mówię, że chciałbym, żeby cena spadła o 50%? Bo po pierwsze chcę czekać długoterminowo, a po drugie chcę kupować jak najtaniej aktywa, które chcę trzymać długoterminowo. I już uwierz, że to podejście jest właśnie jedną z rzeczy, którą ja odkryłem w inwestowaniu w kryptowaluty. To to to jeżeli przesuwasz ten horyzont czasowy, no naprawdę emocje z ciebie schodzą podczas kiedy inni siedzą i martwią się czy za chwilę będzie ATH, bo być może od tego zależą ich rodzinne finanse. Jeżeli nie traktujesz inwestowania jak hazard, nie wrzucasz tutaj wszystkich środków, nie inwestuj więcej niż możesz pozwolić sobie, aby stracić, to nagle się okazuje, że można sobie całkiem dobrze radzić emocjonalnie i całkiem dobrze radzić sobie nawet finansowo, wybierając kluczowe projekty, myśląc o nich długoterminowo. Natomiast ja nie wiem co się wydarzy. Chciałbym, żeby były spadki. Myślę, że są one prawdopodobne. Najpierw jakieś takie tąpnięcie, o czym nikt nie mówi i prawdopodobnie nie będzie to przez wojnę handlową, prawdopodobnie nie będzie to przez stopy procentowe, będzie prawdopodobnie to coś, o czym nikt nie mówi. Tak jest zazwyczaj, bo jeżeli faktycznie duża część rynku zaczyna mówić o powodach kryzysu, nagle się okazuje, że rynek bardzo dobry jest w łataniu tych problemów. Jednak za rogiem zazwyczaj jest coś innego, na co nikt nie patrzy. Więc nie wiemy czego nie wiemy. Dlatego u mnie część kapitału stable coinów jest gromadzona. Tak samo gotówka jest gromadzona. Część, jeżeli dostaję wypłatę odcinam część na oszczędności, część biorę na kryptowaluty i tyle. Po prostu nie tutaj nie komplikuję i czekam dalej. Jest to moje ubezpieczenie. Kiedy idziemy dalej z wycenami, jeżeli faktycznie ruszymy po nowe ATH, dla mnie no w sumie nieco gorzej. Jednak zmiany, które przeprowadziłem w moim portfelu raczej sprawiły, że jestem bardzo spokojny o to, co wydarzy się dalej. Czy pójdziemy w górę, czy pójdziemy w dół. Chcę dokupować w momentach, kiedy rynek panikuje, kiedy zaczynam dostrzegać sygnały kapitulacji, o czym też dzielę się z wami regularnie na kanale na YouTubie. I to właściwie tyle. Natomiast jeżeli chcecie widzieć jak mój moje portfolio się rozwija prywatne, no to jedyne miejsce w którym dzielę się tym co tam robię i gdzie będę się tym dzielił jest to mój newsletter. Poniżej macie linka. Wpadnijcie. Raz na jakiś czas będą wpadały tam updatey tego, co się u mnie dzieje i już. Czy jest szansa na kolejne ATH? Oczywiście, że jest. Tak samo jak jest szansa na kryzys najpierw recesj najpierw. Jednak na skali prawdopodobieństwa ja wciąż się pod tym podpiszę, że te 6040 na korzyść hossy w moich oczach wciąż jest. I to wynika głównie z cykli płynnościowych. To głównie wynika z cykli biznesowych, koniunkturalnych i tego co ja obserwuję pod kątem korelacji właśnie bitcoina i aktywów ryzykownych, a tego co dzieje się od środka z płynnością. No i póki co nie wygląda na to, żeby płynność miała się kurczyć. Sami widzicie, płynność ma rosnąć, a to są rzeczy prowzrostowe historycznie. Jednak znów ja nie postawiłbym na to absolutnie całego kapitału, że idziemy po nowe ATH. Dlatego znów kilka scenariuszy, kilka koszyków, dłuższy termin, śpimy spokojnie i inwestowanie służy nam, a nie my służymy inwestycją. Czy Solana ma przyszłość i dlaczego? Na początek ja jestem osobą, która opiera, jeżeli już inwestuję w altcoiny, to dobrze wiecie, że głównie inwestuję w L1, Etherium, Solana, BNB i Headera. Są to moje cztery top L1, gdzie Etherium jest pozycją praktycznie równą z tymi pozostałymi trzema. Chciałem, żebyście mieli pewien kontekst. Jeżeli chodzi o Bitcoina, jest to znów największa pozycja w portfelu, więc ja bardzo konserwatywnie podchodzę do tego, jak inwestuję. Natomiast tutaj najpierw chciałbym wam po prostu pokazać pewne dane. Wchodzę sobie szybciutko na DPR radar. Porównajmy sobie łańcuchy L1, bo L1 to są blockchainy, Solana, BNB, Etherium. Są to blockchainy, czyli są to ekosystemy. Jest taki fundament, na którym budują się inne aplikacje w całym tym świecie kryptowalutowym. Więc wchodzę w rankingi, wchodzę w chains. No i co my tutaj mamy? Mnie osobiście interesuje tak, czy mamy rosnącą aktywność, czyli adopcję w sieci, czy mamy coraz więcej kapitału tutaj, czy mamy coraz więcej aplikacji i czy kapitał ludzki też tutaj istnieje. Czyli są ludzie, najlepsi, ludzie, którzy rozwijają dane projekty. I tak jeżeli sobie sprawdzę Solanę, no to na przykład mamy 14 między 13 a 14 miliardów dolarów w zdecentralizowanych finansach. Ja stawiam na to, że obok tokenizacji, obok stable coinów zdecentralizowane finanse, będzie to największy przełom w świecie finansów, jakiego doświadczymy. Zresztą tokenizacja jest częścią tego, tej całej nowej rewolucji. I ja osobiście uważam właśnie to nie jest to nie jest subiektywna opinia, to jest obiektywna opinia, że najlepsze, najszybsze, najtańsze i najbardziej zadoptowane łańcuchy będą po prostu miały się z tego powodu dobrze, bo to właśnie na nich to wszystko nowe jest budowane. Etirium, Solana, BNB na obecną chwilę niezaprzeczalni liderzy. Ettirium jest niezaprzeczalnym liderem. Później długo, długo nic. później Solana, BNB i inne Chainy. I podobnie wygląda moje portfolio. Więc mam nadzieję, że rozumiesz w jaki sposób ja podchodzę do inwestowania w altcoiny. U mnie po prostu liczby muszą się zgadzać. A jeżeli liczby są niewystarczające, są niskie i mam jakiś projekt w swoim portfelu, to dlatego, że widzę trend wzrostowy na danych rozwojowych. Pomimo tego, że same w sobie w porównaniu powiedzmy do Ethera są nisko. Jeżeli widzę na przykład z Bessy na Bessę, że mamy coraz wyższe dołki pod kątem ilości użytkowników, to na chłopski rozum dobrze ta się ma tak naprawdę. A jeżeli na wykresie tego nie widać, u mnie jest to definicja nie do szacowania. I to jest sprawa subiektywna. Akurat jak ja do tego podchodzę, bo nikt nie powiedział, że dane on chain, że ta aktywność, że ta adopcja będzie miała idealne przełożenie na wyceny w przyszłości. Ja dla siebie uważam, że cena prędzej czy później adopcję dogoni i zobaczymy jak się to zestarzeje. Póki co wygląda to dobrze, bo o tym mówiłem już dobrych 5 s lat temu i Ether super wyniki w portfolio, Bitcoin super wyniki w portfolio i im bardziej odchodziłem od fundamentów, tym gorzej mi się w kryptowalutach wiodło. Więc na przestrzeni lat tak moja strategia ewoluowała, żeby mieć coraz więcej projektów, które mają najlepsze dane rozwojowe na rynku. Mam nadzieję, że to jest akurat jasne. Czy to jest najlepsze rozwiązanie? Nie wiem. prawdopodobnie nie najlepsze pod kątem najlepszych zwrotów z inwestycji, bo będzie mnóstwo osób, które zrobią dużo większe wyniki. Natomiast ja po pierwsze z nikim się nie ścigam, z nikim się nie porównuję, wiem czego chcę od rynku i to jak inwestuję przekłada się bezpośrednio na to, co uważam, że dla tych projektów się wydarzy pod kątem zaspokojenia moich celów, które nie są po prostu wygórowane. No bo gdybym sobie na tablicy marzeń powyklejał jachty, Lambo i inne rzeczy, to prawdopodobnie bym bardzo mocno kombinował. Jednak jeżeli ja sobie chcę kupić więcej czasu w przyszłości, wcześniejszą emeryturę sobie zrobić, no to tutaj sprawy już się dość upraszczają. Okazuje się, że nawet te topowe projekty w moim mniemaniu mają gigantyczne szanse moje cele spełnić. Wszystko zależy od tego, co ty chcesz od tego rynku, po co inwestujesz. Ja chcę czegoś innego, ty chcesz czegoś innego, a to oznacza obok jeszcze innych rzeczy, że powinniśmy absolutnie inwestować zupełnie inaczej. Natomiast wracamy szybciutko do danych. Solana numer 2 pod kątem TVL zablokowanego kapitału w Deffy. Follow the money. Przysłowie ze świata finansów, które znamy od dekad. Prosta sprawa. Coraz więcej mamy tutaj jak najbardziej środków w tym ekosystemie. Coraz więcej aplikacji, instytucje coraz bardziej Solano się interesują. ETF na Solanie nabiera na sile w ostatnich tygodniach. Co ciekawe, kiedy mieliśmy te perturbacje na Etherze i na Bitcoinie, jeżeli chodzi o przepływy, na Solanie wyglądało to naprawdę bardzo dobrze i widzimy delikatny trend wzrostowy, więc widzimy, że faktycznie instytucje chcą mieć solan w swoim portfolio. Jeżeli chodzi o zdecentralizowane finanse, jeżeli chodzi także o stable coiny, także widzimy, że coraz więcej stable coinów pojawia się na Solanie. Więc z tej perspektywy, moim zdaniem Solana wciąż jest jednym z pretendentów do tego, aby za 5, 10 lat wciąż być może nie nowym Googlem, ale jednym z nowych Googlów czy jednym z nowych Microsoftów. Ja na to stawiam, jeżeli stawiam na altcoiny, dokładnie tak na to patrzę. A może inaczej idąc jeszcze głębiej inwestuję po prostu w stary internet. Czuję się trochę dosłownie ja się czuję tak jakbym się przeteleportował do lat 90 i miał okazję zainwestować w internet. Nie w poszczególne firmy, tylko w cały internet. Żeby ktoś mi wtedy zadał pytanie: "Piotrek, czy uważasz, że za 30 lat, 20, 30 lat internet będzie dużo dalej niż dziś, czy będzie używane na większą skalę i bym wiedział to, co dzisiaj wiem, to oczywiście bym powiedział tak". Wtedy to nie było takie oczywiste. Większość ludzi mówiła, że internet absolutnie się nie przyjmie. Czaisz bazę? Być może jesteś na tyle młody, że tego nawet nie wiesz, że w latach 90 większość ludzi uważała internet za chwilową modę, która za chwilę się skończy. A dlaczego? Zapytasz tego nie widzieli? A no bo modemy są zbyt wolne. A no bo sprzęt jest zbyt drogi. A no bo ta cała infrastruktura to właściwie kto ją ma? Z kim mamy tutaj wchodzić w interakcję? No pewne rzeczy trzeba, myślę zrozumieć historycznie, żeby móc myśleć yyy przyszłościowo, żeby móc myśleć pod kątem potencjału projektów. To nie jest tylko historia samego internetu. To też jest historia chociażby samych samochodów. Wyobrażasz sobie czasy, gdzie Henry Ford wychodzi i mówi: "Będziemy budować automobile". I co się wtedy działo? żadnych autostrad, żadnych przygotowanych dróg, żadnych warsztatów mechanicznych, a koleś zaczyna budować samochody. Jak myślisz, z czym się spotkał? No i dokładnie tak samo jest z każdą technologią. Jednak co musisz zrozumieć, co łączy te wszystkie technologie z przeszłości z blockchainami, to łączy to to, że one wszystkie rozwiązują parę znaczących problemów. Po pierwsze, szybkość w tym przypadku transakcji w świecie cyfrowym. Szybkość transakcji. Sam sobie odpowiedz na pytanie, czy jest to coś warte. Zaufanie w świecie finansów to w ogóle temat rzeka. Moim zdaniem to jest najtrudniej wycenić, a jest to najwięcej warte z tych wszystkich problemów, które są przez blockchainy rozwiązywane. Koszty transakcji, twoim zdaniem ile to może być warte, finalizacja transakcji oraz wiele, wiele więcej. To są takie główne rzeczy. Więc dla mnie osobiście sprawa jest oczywista. Inwestowanie w blockchainy, jest to inwestowanie w internet w latach 90. Ale to musisz wiedzieć też oznacza, że prawdopodobnie z jednej strony niektóre z tych projektów osiągną sukces, jednak niektóre osiągną spektakularne porażki i nawet ci, którzy dzisiaj są liderami, jest spora szansa, że za 5, 10 lat tych projektów nawet nie będzie, bo technologia rozwija się tak szybko i po prostu nie wybacza niedociągnięć, spóźnień oraz błędów. No a tutaj jednak ludzie to rozwijają, więc zobaczymy jak to będzie. Dlatego jeżeli ja inwestuję w altcoiny, buduję koszyk, stawiam na najlepsze projekty oraz te, które mają najlepsze dane adopcyjne. Mam nadzieję, że teraz ci wyrysowałem taki cały obraz mojego podejścia do inwestowania w altcoiny. Znów w przeszłości było inaczej. Jeszcze nawet nie tak dawno inwestowałem w takim koszyku ryzykownym. pewnie go pamiętacie, około 3 do 5% mojego portfela inwestowałem w tokeny, czyli można powiedzieć inwestowałem w aplikacje, które budowały się na internecie i to owszem od czasu do czasu fajnie kliknęło. Tam były takie wyniki łechcące ego z kategorii razy 30 x 40 x 50. Zdarzyło się w przyszłości zrobić razy 100 i więcej na pojedynczych projektach. Jednak jeżeli masz projektów 50 w portfolio i taki jeden mały gałgan, taki mały rodzynek wystrzeli, okazuje się, że dla całego portfela nie robi to takiej różnicy. Ty jednak możesz mieć przekonanie, będąc bombardowanym screenami w internecie, że jest to proste. Jednak wiedz, w dobie kiedy mamy miliony projektów krypto, jeżeli ktoś zarabia na jednym, a ma w portfelu 50, to jestem przekonany, że nareszcie po prostu ma minus, ci tego nie pokazuje i ty nie masz pełnego obrazu sytuacji. Jednak znów wróćmy do Solany, bo o Solanę pytasz, jak zwykle bez kontekstu, nie ma pełnej odpowiedzi. Solana Deffy, super, adresy aktywne super, ilość aplikacji super wszystko się zgadza. plus adopcja regulacyjno-instytucjonalna ETFowa też ma się dobrze. Całkiem fajnie te puzelki się układają, co jednak nie gwarantuje sukcesu, bo wrócę do jednego stwierdzenia. To jest technologia. Technologia nie wybacza opóźnień, technologia nie wybacza błędów i jeżeli Solana gdzieś im się noga podwinie, niestety inne projekty wskoczą. Jest prawdopodobne, że będzie to jakiś projekt, którego dzisiaj nawet na rynku jeszcze nie ma. Czy projekty L1 padają równie często w basie jak inne nisze? Na przykład taka gala jest to L1, ale trzymać to długoterminowo do wyjścia na zero może być problematyczne. Zakup 0023. No ja osobiście ostatnimi czasy wyzbyłem się całkowicie gali z portfolio pomimo tego, że jest to L1, bo po pierwsze no gala owszem L1 jest, która targetuje stricte niszę gamingową. Ja uważam, że nisza gamingowa będzie miała się bardzo dobrze i gala IMX są to projekty, które możliwe, że na tym skorzystają. Jednak absolutnie nie wrzuciłbym tego do koszyka i porównywał tego z projektami jak BNB, Etherium czy też Solana. No absolutnie nie. I teraz idąc dalej, nisza gamingowa, zaczy te łańcuchy w wielu przypadkach stają się multiniszowe, co oznacza, że taka Solana zaczyna obsługiwać niszę gamingową. zaczyna obsługiwać nisze deffi, NFT, tokenizacje, stable coiny i wszystko inne, co oznacza, że o tyle o ile nie możemy porównać gali i Solany jako to samo, bo gala targetuje coś innego, jednak chcąc nie chcąc oni rywalizują z tymi największymi łańcuchami. No i to w moich oczach sprawiło, że uważam, że tutaj ryzyko jest zbyt duże. Potencjał jest, ale ryzyko jest zbyt duże jak dla mnie, biorąc pod uwagę moje cele. Nie widzę potrzeby, aby po prostu dalej idąc z inwestycjami, aby tutaj ryzykować. Jeżeli pytasz o padanie L1 w besie, no to czego ja nie zauważyłem, to nie zauważyłem padania L1, których dane rozwojowe są w porządku, są w trendach wzrostowych. I dla mnie takim co mogę ci powiedzieć to to, że takim sygnałem ostrzegawczym dla L1 jest to, głównym sygnałem ostrzegawczym jest to, że kiedy przychodzi Bessa, sprawdź od środka liczba transakcji, kapitał w Deffi oraz aktywność w sieci, aktywne adresy, te rzeczy jeżeli sprawdzisz i zobaczysz, że w czasie tej bessy w porównaniu do poprzedniej bessy jesteśmy niżej To dla mnie jest sygnał, wręcz już taka czerwona lampka, aby wychodzić. Nie widzimy wzrostu, nie widzimy adopcji, ponieważ w hossie bywa różnie. Tam wszędzie są wykresy wzrostowe, jednak w besie dopiero widzimy taki prawdziwy obraz danego projektu i moim zdaniem tym samym widzimy potencjał. Jeżeli Bessa do Bessy idziemy coraz wyżej z aktywnością od środka, pomimo tego, że cena nurkuje, dla mnie osobiście jest to po prostu wciąż okazja inwestycyjna, wciąż definicja nie do szacowania. Jednak znów to jest subiektywne. Myślę, że ma to taki sens na tak zwany chłopski rozum, natomiast nie jest gwarancją sukcesu. Dlatego znów większość portfela Bitcoin, potem Ether, dopiero potem inne L1 i kilka L2. I tak to u mnie wygląda. Więc L1, jest ich dużo mniej niż innych projektów, więc zdecydowanie setki razy więcej padają inne projekty, w które inwestujemy. Natomiast L1, jeżeli monitorujesz je od środka, inwestujesz w te, które mają fajne dane adopcyjne, no ciężko mówić, że tutaj wiąże się to z gigantycznym ryzykiem. No jednak to wymaga od ciebie umiejętności sprawdzania tych projektów regularnie i posiadania czasu na to, aby to robić. Jeżeli tego nie masz, nie jesteś gotów poświęcić tego czasu, no to tutaj raczej bym się nie brał za tego typu projekty. W ogóle nie brałbym się za kryptowaluty, ponieważ no kryptowaluty dają nam tą możliwość zajrzenia w tą książkę i zobaczenia wszystkiego, co się dzieje od środka. Nie widać tego, przynajmniej na bieżąco na rynku chociażby akcji. Na krypto na bieżąco możemy te rzeczy obserwować. To jednak wymaga czasu i umiejętności. Jeżeli tego nie masz, to pracuj nad tym. Jeżeli chcesz inwestować w szeroki wachlarz kryptowalut, a jeżeli nie, no to myślę tutaj znów dla większości ludzi Bitcoin, może trochę Ethera i po prostu spokojne sobie oszczędzanie w kryptowalutach będzie lepszą strategią. Jeżeli nie monitorujesz, to dużo ryzykujesz. No i bym się nawet pokusił o to, że trochę tutaj zakrawa to o hazard, ponieważ bez danych na jakiej podstawie podejmujesz swoje działania? tylko i wyłącznie przeczucia lub narracji w internecie, a to żadna strategia. Wytłumacz proszę jak będzie działać, o ile wejdzie ta ustawa 401k w Stanach Zjednoczonych odnośnie funduszy emerytalnych. Na jakiej zasadzie mieliby inwestować w krypto. No ta cała sprawa cały czas progresuje. W sierpniu Trump podpisał dekret wykonawczy. No i wszystko wygląda na to, że finalnie będzie to klepnięte i te zakupy się rozpoczną. to jednak to jest moim zdaniem fajne. Fajna adopcja, super, ale jest troszeczkę przehajpowane. I teraz powiem wam dlaczego. Na początek pierwszy fakt na zakupy prawdopodobnie, zwłaszcza te większe, będziemy czekać jeszcze latami. To na dobry początek. Kolejna rzecz trzeba sobie uświadomić, że 401k jako fundusz emerytalny oni inwestują bardzo konserwatywnie i pomimo tego, że się pokazuje, że tam jest 10, 11, 12 bilionów dolarów w tych funduszach, to finalnie jeżeli pół% procent za 10 lat będzie w krypto, to moim prywatnym zdaniem maks. Znów fajnie, duży kapitał po 10 latach. Jednak to jest maks, który wątpię w ciążę się wydarzy. Dlaczego? Bo znów powtórzę, jest to fundusz dość konserwatywny. Rynek akcji w dużej mierze i rynek obligacji w dużej mierze. Tam jest bardzo mała przestrzeń na aktywa ryzykowne. 1% 120 miliardów dolarów. W sumie niemało. Więc to zdecydowanie dałoby zastrzygn prawdopodobnie bitcoinowi i topowym altcoinów. nawet od altcoinów, nawet dziś, jeżeli je oni inwestują w rynek akcji, to raczej indeksy, a nie w pojedyncze spółki. To jest bardzo bardzo istotne. Tak samo tutaj prawdopodobnie się wydarzy. Jeżeli już zainwestują, to może w ETFA na Bitcoinie i być może w jakiegoś ETFA mikrokapitałem, który będzie scalał kilka altów. Jednak znów jak będzie zobaczymy. Moim zdaniem jest to wciąż zbyt daleko. Teraz tylko i wyłącznie spekulujemy. Moim zdaniem super ważny puzzel adopcji, jednak nie kluczowy dla rynku kryptowalut. Jest to jedynie mały element tego kapitału, który na rynku będzie się pojawiał. Bo nie wiem czy wiesz, ale to znów trzeba się cofnę do samego początku, aby zrozumieć z czym dzisiaj rywalizuje tak naprawdę Bitcoin. No on rywalizuje praktycznie z wszystkimi aktywami. Rywalizuje z nieruchomościami, rywalizuje ze złotem. No bo jeżeli teraz dlaczego powiesz z nieruchomościami rywalizuje Bitcoin? Ja też zainwestowałem w nieruchomości, ale też mam bitcoina. Teraz staram się to bardzo dobrze zrozumieć, dlaczego na przykład Bitcoin jest istotny względem nieruchomości. być może dla ciebie czy dla mnie, dla osób, które myślą sobie, żeby kupić jakieś mieszkanie ewentualnie na wynajem, co jest oczywiście fajne. Natomiast jest duży kapitał na świecie, który dosłownie nie wie co zrobić, nie wie gdzie wejść. Jest dużo majętnych ludzi, którzy mają duży kapitał i oni nie wiedzą w co zainwestować. I widziałem taki fajny przykład w Monaco, jak wieczorem byś się tam przejechał, to byś zobaczył, że wiele nieruchomości stoi ze zgaszonymi światłami. Ci ludzie kupują tylko dlatego, żeby zaparkować gdzieś kapitał. To jednak zaparkowanie kapitału w nieruchomości, a zaparkowanie kapitału w Bitcoinie wiąże się po pierwsze z różnymi ryzykami, ale też z różnymi korzyściami. Bitcoin zaczyna być coraz bardziej rozumiany. te jego cechy są coraz bardziej rozumiane, a czym mniej będzie się wahał, tym więcej kapitału będzie w bitcoina wpłynęło. I to jest tylko taki jeden z brzegu przykład przy samych nieruchomościach, gdzie jeszcze temat nieruchomości mogliśmy, moglibyśmy rozwinąć dużo, dużo bardziej, a są też inne aktywa. Mamy złoto, mamy chociażby też rynek obligacji i ryzyka związane z jednym i z drugim, korzyściami związane z inwestowaniem w jedno i w drugie. I teraz, jeżeli o tym mówimy, no to zaczynasz sobie nagle postrzegać świat finansów. świat generalnie aktywów jako wielki koszyk. Koszyk, który na obecną chwilę jest wart chyba 900 bilionów dolarów. I zamiast myśleć, czy tutaj fundusze 1%, co jest mało prawdopodobne, wrzucą przez kolejne 5, 10 lat, to raczej powinniśmy sobie zadać pytanie, jaki kawałek tortu realnie jest w stanie zgarnąć Bitcoin i kryptowaluty, biorąc pod uwagę cechy Bitcoina, biorąc pod uwagę cechy innych aktywów. No i tutaj moim zdaniem to nie będzie tak jak Michael Saor sobie wyobraża, że walczymy o pełną pulę. Jednak realnie czy będzie to 10, 20, 30, 50 bilionów za kolejne 10, 20 lat. Ja osobiście uważam, że jak najbardziej tak. Dzisiaj cały rynek krypto 3 biliony dolarów. Cały rynek krypto z bitcoinem na czele jest warty mniej niż największa spółka na świecie. Całe krypto jest warte mniej niż jedna największa spółka na świecie. No słuchajcie, po prostu to jest wciąż bardzo, bardzo wcześnie tak naprawdę i tutaj walczymy o dużo większy kawałek tortu. Dlatego ja kiedy to zrozumiałem chciałem tak pozmieniać swoje portfolio, żeby niepotrzebnie, no żeby nie ryzykować niepotrzebnie, bo inwestowanie w te małe projekty, małe tokeny odciągają nas od inwestowania w to, w topowe projekty, które mają największe znaczenie i co dla mnie istotne subiektywnie mają dalej bardzo duży potencjał w przyszłości. To co powinieneś dla siebie zrobić to nie oceniać Bitcoina z perspektywy cen. Nie oceniaj nieruchomości z perspektywy tego, ile one dzisiaj są warte w twojej miejscowości. Spróbuj tak sobie nawet weź sobie czata GPT, jeżeli sam tego nie będziesz potrafił zrobić i przeprowadź taki eksperyment mentalny. Spróbuj ocenić różne grupy aktywów z punktu widzenia ich cech. Dokładnie. Zrozum jakie cechy inwestycyjne ma Bitcoin dla inwestora, kiedy wkładziesz tu kapitał, co się dzieje z tym kapitałem, na co jest narażony, jakie koszta się z tym wiążą i tak samo z nieruchomościami. Jakie tu są minusy, jakie plusy i czym głębiej w to wchodzisz, zaczynasz dostrzegać, że kurczę, no ten Bitcoin naprawdę w wielu, tutaj nie w każdym, ale w wielu punktach bije na łeb te aktywa. No i dlatego moim zdaniem między innymi widzimy to, co się dzieje dalej. z Bitcoinem po 15 latach jego działania, że cały czas obserwujemy przyspieszającą adopcję. A to co wydarzyło się ostatnio w Stanach Zjednoczonych, te 401 K oraz inne rzeczy, banki, instytucje, które tutaj wchodzą, ETFy, które zostały odpalone, to jest tylko część tej układanki, bo ktoś już zrozumiał to, że to nie Bitcoin, który rośnie i daje takie zwroty z inwestycji. Oni zrozumieli, dlaczego to rośnie, zrozumieli jakie cechy ma Bitcoin i dlaczego przez te cechy będzie i właściwie już dzisiaj jest dla wielu aktywem nadrzędnym. Jeżeli chodzi zwłaszcza o przechowanie kapitału i to nie chodzi o to idąc dalej czy Ostapowicz czy Kowalski czy Nowak wrzucą nie wiem 10 000 zł w kryptowaluty. To nie chodzi tutaj o to. Tutaj chodzi o to, co się wydarzy z kapitałem, który dzisiaj jest pakowany w bilionach dolarów w aktywa, które są coraz mniej stabilne, coraz mniej pewne i które sprawiają, że w dobie tych takich napięć wojen handlowych, napięć makroekonomicznych, napięć militarnych na świecie, co doprowadza do kwestionowania tego chociażby, jak będzie wyglądała przyszłość dominacji Stanów Zjednoczonych, ludzie się zastanawiają, no kurczę, to trzymanie w tych obligacjach tych miliardów czy bilionów ma aż taki sens. No może pomalutku małe kawałeczki będziemy jednak w inne aktywa, żeby po prostu się zabezpieczyć. Jednak kiedy ludzie zaczynają odrabiać lekcje, okazuje się, że zaczynają coraz bardziej rozumieć aktywą i okazuje się, że są gotowi wrzucać coraz większe pieniądze. Ostatnio Bank of America oficjalnie swoim klientom powiedział: "Trzy lata temu: "Nie inwestujcie w kryptowaluty, zło absolutnie tylko i wyłącznie dla oszustów". Później pół% spoko, wrzucicie aktywów, nic się nie stanie. teraz do 4% każdy klient warto aby w swoim portfelu miał. Dlaczego to postępuje? Nie dlatego, że cena bitcoina rośnie, tylko dlatego, że cechy bitcoina w obecnym świecie sprawiają, że ludzie zaczynają czuć się bezpiecznie w tych cechach, które są absolutnie niezmienialne i w przeciwieństwie do innych aktywów nie mogą być manipulowane przez człowieka. No i wracamy do rozwiązania problemu zaufania przez blockchainy. Moim zdaniem jeden wielki plus dla całego rynku kryptowalut. Dlatego znów 401k. Super, wspaniała rzecz. Ja się jednak nie dziwię. Czekam po prostu na kolejne tylko elementy układanki, które cały czas się układają w jedną całość, że kryptowaluty to już nie tylko chwilowa moda. Kryptowaluty to coś, co zostanie z nami naprawdę na bardzo, bardzo długo, ale nie wszystkie. No i tu jest problem, kiedy zaczynamy inwestować w małe markety, moim zdaniem jesteśmy wciąż w momencie, biorąc pod uwagę właśnie cały rynek aktywów na świecie, ten potencjał, jesteśmy w momencie, że wciąż możemy powiedzieć, że niepotrzebnie, niepotrzebnie ryzykujemy. Ja niepotrzebnie ryzykowałem przez ostatnie lata inwestując w małe projekty, w małe tokeny, ponieważ jeszcze nie do końca rozumiałem właśnie ten potencjał bazujący na cechach samego bitcoina. wciąż uważam, że to jest trochę tak jak w latach 90, czyli jest możliwość zainwestowania w internet, podczas gdy prześcigalibyśmy się wtedy w inwestowaniu w pojedyncze gry, które właśnie wychodzą na pceta, czy też byśmy inwestowali w gadu gadu naszą klasę i inne rzeczy i starali się tu złapać kolejny taki hype na kolejny fajny, ciekawy projekt. Być może trafiłbyś na Facebooka i zarobił bardzo dużo. Jednak prawdopodobnie nie wrzuciłbyś całego kapitału w jedną aplikację, tylko byś miał koszyk, większość by po prostu padła. I tak samo będzie tutaj. To jest no jeden dla mnie to jest 1 do jednego taka analogia i to się właśnie dzieje na naszych oczach. Wciąż jednak teraz rozumiejąc to myślę, że wolę będąc analogicznie w latach 90 ja wolę zainwestować w internet. Wolę zainwestować w nową infrastrukturę i sobie spokojnie czekać. Zobaczymy jak się to zestarzeje. Jednak na obecną chwilę powiedz, czy ty widzisz jakieś elementy układanki, które pokazują, że kryptowaluty się kończą? Nie mówimy o cenach. To jest ostatnia rzecz, na którą powinniśmy patrzeć. To są ceny. To jest tylko wynik tego, jak ludzie machają kapitałem, zwłaszcza w krótkim terminie. Co robią spekulanci, jak wygląda poziom dźwigni. Ludzie są bardzo pod tym kątem nieracjonalni. Natomiast powiedz mi pod kątem tak szeroko spójrz na cały świat, czy świat raczej te wszystkie informacje, które do nas wpływają są prokryptowalutowe czy antykryptowalutowe? No dla mnie sprawa jest oczywista i mało tego, to wszystko przyspiesza. No i dla mnie osobiście jest to powód do ekscytacji, a nie to, że jedna z tych wszystkich rzeczy tutaj ma potencjał do tego, żeby chwilowo ewentualnie wepchnąć jakiś tam kapitał w rynek. Fajnie, ważne, ale nie najważniejsze. Zanim przejdziemy dalej, szybkie info od partnera odcinka, czyli od Zen. Jeżeli szukasz narzędzia do natychmiastowych wpłat i wypłat twoich PLN-ów, twoich euro z i na największe giełdy kryptowalut na świecie, Zen będzie bardzo ciekawym wyborem, zwłaszcza, że na niektórych giełdach wypłacić twoje zyski możesz wciąż za free, więc ani szybciej, ani taniej po prostu nie będzie. Natomiast Zen nie służy tylko do tego. Ja domyślnie używam już Zena na rynku krypto od ponad dwóch lat, ale także używam go codziennie do płatności. A to chociażby dlatego, że mają bardzo ciekawy program cashbackowy, mają przedłużone gwarancje, mają bardzo dobre kursy wymiany walut. Więc jeżeli jest to coś co uważasz może być dla ciebie przydatne z kodem ostapowicz dużymi literami otrzymasz konto pro za darmo przez 150 dni. Link do Zen poniżej. Ściągnij aplikację, przetestuj i sprawdź, czy jest to narzędzie godne uwagi. Piotr, co sądzisz o cykliczności? Bo coraz więcej ludzi mówi, że już jej nie ma. Moim zdaniem cykliczność jest, była i będzie. Cykliczność koniunkturalna, a nie cykliczność czteroletnia. I tyle. Czy w tym roku polecimy dalej z hosu? Tego nie wiem. Jednak finalnie uważam, że na przestrzeni kolejnych 10, 15, 20 lat zobaczymy fakt, że nigdy nie chodziło o czteroletnie cykle halvingowe Bitcoina. Tutaj mamy swojego rodzaju póki co korelacje, czyli odkąd powstał Bitcoin, jeżeli wrzucę teraz na bardzo ważny wykres, idealnie koreluje z cyklami koniunkturalnymi, czyli mamy halvingi czteroletnie, cykle koniunkturalne mniej więcej czteroletnie i to i to się ze sobą złożyło. Pytanie, które jest ważniejsze? Niektórzy uważają, że halvingowcy, że tu chodzi tylko i wyłącznie o halving, co jest oczywiście bardzo istotne z punktu widzenia popytu i podaży, bo jeżeli podaż spada o połowę, cena ma prawo rosnąć. Natomiast czy tylko to? Okazuje się, że siła dolara także odwrotnie koroluje z Bitcoinem. Mocniejszy dolar, słabszy Bitcoin. Słabszy dolar, mocniejszy bitcoin. Przypadek? Tak samo płynność globalna. Rośnie płynność, Bitcoin rośnie, płynność spada. Bit. Pytanie, czy to jest też przypadek czy właśnie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o halvingi. Ciekawe czasy przed nami generalnie, no bo się dowiemy, co gra pierwsze skrzypcy. Ja osobiście uważam, że faktycznie coś w tym jest. Ja nie chcę tego ignorować. Ja nie wiem co gra pierwsze skrzypce. Żeby była jasność uważam, że zbyt mamy wiele wskazówek właśnie z makro, które pokazują, że nie tylko o halving chodziło i może się też okazać, że nigdy o halving nie chodziło. Dlatego u mnie znów to są scenariusze, różne koszyki kapitału, szykowanie się na wszystko, bo ja nie chcę postawić wszystkiego na czerwony. Jeżeli nie mam racji, to chcę obudzić się z ręką w nocniku. Nie, ja chcę po prostu finalnie za 10 lat i tak na tym rynku wygrać i dla mnie osobiście jest to postawienie dzisiaj na najpewniejsze konie, które dzisiaj biegną i jest to poczekanie wystarczającej ilości lat na to, aby po prostu mój kapitał bezpiecznie przeniósł się w przyszłość i dał mi nieco później więcej wolności. Jestem przekonany, że to się dla mnie wydarzy. Dokładnie podchodząc do tego w ten sposób. Jednak ja to dla siebie tak jestem przekonany, ponieważ no przez ostatnie no już ponad grubo 8 lat dokładnie dochodziłem do tych wniosków i nie wiem czy są one słuszne, jednak coś mi podpowiada tak wewnętrznie, że jest to bardzo słuszne i to się dla mnie więc pytanie o cykliczność jest to pytanie, które jest w grze. No i ciekawe jest to, że prawdopodobnie za trzy do sześciu miesięcy się dowiemy. No bo jeżeli Bitcoin spadnie o kolejne 50% albo inaczej jeżeli wejdziemy w kapitulację przez kilka tygodni wśród inwestorów długoterminowych dla mnie będzie to sygnał, że póki co wciąż jednak te czteroletnie cykle miały sens. Natomiast jeżeli idąc dalej w przeciągu kolejnych trzech sześciu miesięcy tam nie wejdziemy, globalna płynność będzie rosła i ceny pójdą w górę wyżej niż dziś, to będzie oznaczało, że nigdy nie chodziło o Natomiast jest jeszcze trzecia rzecz, którą warto zrozumieć, że jeżeli zaczną się kapitulacje na Bitcoinie, czyli inwestorzy zaczną się regularnie wyprzedawać ze stratami, to nie ma jeszcze miejsca w przypadku inwestorów długoterminowych, a zawsze miało miejsce w beśie, więc jeżeli oni zaczną kapitulować, ale płynność będzie też spadać i tym samym cena bitcoina będzie spadać, to wciąż nie będziemy wiedzieć, co gra pierwsze skrzypce. Chodzi właśnie o to, żeby obserwując globalne cykle koniunkturalne, jeżeli to nam się rozjedzie, czyli rynek akcji pompuje przez rok, a krypto nie, to wtedy będzie oznaczało, że faktycznie krypto to sobie żyje tutaj własnym życiem. Jednak moim zdaniem nie jest to prawdą i będzie to coraz wyraźniejsze w kolejnych miesiącach. Jak będzie? Przeprowadź własne analizy, wyciągnij własne wnioski. Ja po prostu staram się udzielić tym, co ja uważam, co ja widzę, co ja porównuję dla siebie, co ja uważam, że dla rynku kryptowalut. No i uważam, że wydarzy się to, że cy tylko ta cykliczność na rynku kryptowalut nigdy nie była kalendarzowa, czteroletnia, tylko zawsze była płynnościowa. No i zobaczymy, co odegra tutaj pierwsze skrzypce. Ciekawe czasy przed nami. Gdzie trzymasz suchy proch w stable coinach? Czy wszystko na cold walletach? Czy korzystasz z jakichś w miarę bezpiecznych opcji R na giełdach, żeby stable pracowały, czy może coś bardziej zaawansowanego? Jeżeli chodzi o moje ruchy w portfolio, znów zachęcam, zapiszcie się na newsletter, dajcie mu miesiąc, dwa, zobaczcie jakie tam informacje do was będą spływać, między innymi też z budowania portfela, bo tam jest bardzo dużo odpowiedzi. To są rzeczy dość elastyczne, zmieniają się w czasie. Jednak ostatnio przeprowadziłem na tyle znaczące zmiany, że uważam, że u mnie będzie coraz mniej generalnie ruchów w portfele. Może ruchów robionych przeze mnie będzie w portfelu więcej będzie dużo, więcej automatyzacji. Gdzie trzymam suchy prochu? Głównie na portfelach sprzętowych różnych, na różnych walletach, na USDC, USDT, na różnych blockchainach, głównie ETH i BNB na obecną chwilę. Natomiast trzymam też środki na giełdach, bo jeżeli widzę na przykład była taka fajna opcja nie tak dawno jeszcze na Binansie, chyba 87% na stable coinach w En do 100 000 doarów można było wrzucić i mieć taki procent. No to kurczę słuchajcie po co ma to leżeć? Jednak nie wrzuciłem tam wszystkich swoich stable coinów. To po pierwsze nie wrzuciłbym nigdy wszystkich swoich środków na jedną giełdę, nawet na tą najbardziej zaufaną. To jest po prostu, nie wiem już, taka nadwrażliwość związana z tym, co mi się przydarzyło na rynku kryptowalut przez ostatnie ponad 8 lat. Więc to sprawa numer jeden. Natomiast nie widzę powodu, żeby nie korzystać z najlepszych giełd na świecie. Jeżeli już miałbym wrzucić środki na giełdę, co robię, no to muszą to być największe giełdy na świecie. Wejdź sobie w ranking Coin Market Cup, Coin Eco. Dla mnie top 5 jest to wystarczający. Ja nie widzę powodu, żeby wychodzić dalej. U mnie dwie główne giełdy, Binance i Bybit. Z tych dwóch giełd korzystam. Wiąże się z tym dość sporo benefitów, ponieważ bardzo często jest tak, że jedna giełda oferuje czy wypłaty droższe, druga oferuje tańszy. Raz jedna giełda ma ern ciekawszy, druga słabszy i tak dalej, i tak dalej. To cały czas się zmienia, cały czas jest elastyczne, a przesłanie środków z to jest tak naprawdę kilka sekund. No i mogą dzięki temu mieć więcej kasy w portfelu. A tutaj ja też wierzę, że istnieje procent składany na tych środkach, które oszczędzamy, środkach, które zarabiamy, czy też chociażby właśnie w przypadku opłat. Czasami są fajne promocje na opłaty, na przykład są rynki chwilowo otwarte na opłaty zero. A jeżeli robisz większe zakupy i nie płacisz fi znów w twoim portfelu zostaje więcej kryptowalut. Na przestrzeni roku tych akcji są dosłownie dziesiątki i ja sobie po prostu w ten sposób funkcjonuję na tym rynku. Odpalam też czasami inne giełdy. Szukam jednak no idąc dalej w przyszłość swoimi inwestycjami, właściwie dzisiaj myślę, że 98% moich ruchów jest na tych dokładnie dwóch giełdach. Więc suchy proch moim zdaniem warto trzymać zawsze, zwłaszcza jeżeli ten trzymasz na kolejne, nie wiem 6 12 miesięcy jako takie zabezpieczenie, no to nie ma co, większość tego powinna leżeć na portfelach sprzętowych. Ja tak dla siebie uważam. Ale jeżeli pojawiały się opcje, no to część kapitału, czemu nie wędruje oczywiście na giełdę. A ostatnio po ostatnich zmianach, jako że odpalam boty DCA, no to część środków musi po prostu leżeć i musi być kupka, z której to system może automatycznie pobierać moje stable coiny, aby po prostu kupować kryptowaluty. No i tak to właśnie wygląda. Więc znów dywersyfikacja giełdy, dywersyfikacja stable coiny, dywersyfikacja kryptowaluty, dywersyfikacja aktywa, dywersyfikacja. No dla mnie po prostu jest to okej. Trochę więcej roboty, trochę więcej zachodu, natomiast dużo mniej stresu. A ja doszedłem do wniosku, że inwestuję po to, żeby mieć więcej spokoju, nie mniej. I jeżeli robię coś nowego, to zadaję sobie pytanie, czy to da mi więcej spokoju, czy mi jednak spokój zabierze. No i bardzo często to jedno, ten jeden filtr pomaga mi podjąć naprawdę całkiem dość takie oczywiste, no bo na przykład wysłanie wszystkich moich stable coinów, aby pracowały na jakiejś jednej giełdzie, to owszem dałoby mi jakiś tam yield, lepsze dochody dzienne. Dodatkowo krypto by kapało, ale z drugiej strony zabrałoby mi spokój, bo czułbym się bardzo mając wszystkie środki w jednym miejscu, nawet jeżeli byłaby to najlepsza giełda na świecie po prostu. No ale to wynika znowu z tego, czego ja doświadczyłem na rynku kryptowalut. Wiem, że wciąż nie wiem czego nie wiem. Wiem, że wciąż może wydarzyć się coś na co nikt nie jest przygotowany. No a ja chcę spać spokojnie. No i tego typu ruchy zabrałby mi to po prostu. No i nie chcę tego robić w ten sposób. Są osoby, które trzymają. Wierzę, że prawdopodobnie nic się nie wydarzy dla osób, które trzymają środki na największych giełdach. Sporo się na giełdach pozmieniało, jednak ja nie będę tą osobą. Wszystko na giełdach, ponieważ wynika to z moich doświadczeń. Ty oczywiście rób jak chcesz. Zrób sobie listę plusów i minusów. Zrób sobie listę zysków i strat potencjalnych. No i zmierz się z tym i zobacz, co ci pasuje, czego ty szukasz. Może ty jesteś osobą, która lubi po prostu ciągle się ekscytować, ciągle siedzieć jak na szpilkach, zaglądać w swoje portfolio. Być może jesteś taką osobą. Ja taką osobą byłem. To jest na maksa, nie moje. Nie chcę tak żyć, nie chcę tak inwestować. Inwestycje mają wspierać mnie, a nie ja mam żyć dla inwestycji. Prosta sprawa. Jeżeli szukasz sprawdzonej giełdy kryptowalut na start, która jest po polsku i obsługuje złotówki, obejrzy ten materiał od a do z w 40 minut. Dowiesz się jak wszystko ustawić i kupić swoje pierwsze kryptowaluty. Dzięki wielkie. Trzymajcie się i do zobaczenia w kolejnych odcinkach.

Przewijanie do góry