Czy to IDEALNY MOMENT ABY ZAKUPIĆ ROPĘ? (PALIWO W POLSCE) [Czy Kupić Paliwo?]

Co się dzieje na rynku ropy?

W filmie analizuję obecną sytuację na rynek ropy i paliwach w Polsce w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie. Omawiam ataki Izraela na magazyny ropy w Iranie, reakcje rynkowe, wzrost ceny o ponad 30% w dwóch dniach oraz możliwe skutki dla polskich cen paliw.

W piątek cena ropy wzrosła o 20-27%, w poniedziałek do 120 dolarów za baryłkę. Analizuję, czy to jest efekt ataków Izraela na magazyny w Iranie i czy będzie to miało wpływ na dostępność paliw w Polsce.

Czy warto teraz kupować paliwo?

Rozważam, czy warto kupować beczki ropy czy tankować więcej w obliczu wzrostu cen. Odpowiadam, że to zależy od perspektywy – krótkoterminowo ceny mogą wzrosnąć, ale w dłuższej perspektywie mogą spaść, jeśli Stany Zjednoczone uruchomią swoje rezerwy.

Jakie są alternatywy dla zwykłych konsumentów?

Pomimo sytuacji na rynku, sugeruję, że dla zwykłych osób nie ma sensu kupować beczek. Zamiast tego warto rozważyć jakieś małe zabezpieczenia przed wzrostem cen, ale nie w skali dużej inwestycji.

Jakie są szanse na spadek cen?

W filmie omawiam, że spadek cen jest możliwy, jeśli Stany Zjednoczone uruchomią swoje rezerwy ropy. Jednakże, nie jest to pewne, bo ryzyko geopolityczne pozostaje wysokie.

Jakie są implikacje dla Polski?

Analizuję, jak sytuacja na świecie wpłynie na ceny paliw w Polsce. Wskazuję, że wzrost cen jest prawdopodobny, ale nie jest pewne, czy będzie to duży wzrost czy tylko niewielki.

Jakie są alternatywy dla inwestorów?

Dla osób zainteresowanych rynkiem ropy, sugeruję śledzenie sytuacji geopolitycznej i reakcji rynkowych. Możliwe są zarówno wzrosty jak i spadki cen w zależności od rozwoju wydarzeń.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Cześć moi drodzy. Dzisiaj nietypowo, ale dzieją się takie rzeczy na rynku, które trzeba by skomentować. Dlatego, że również w naszej społeczności między sobą dyskutujemy, rozmawiamy, co się dzieje z rynkiem ropy, co z paliwami, co z cenami, co tutaj robić, czy jakoś coś trzeba w ogóle jakieś decyzje podejmować w tym zakresie, ale ja bym chciał to skomentować trochę szerzej, nie tylko pod kątem tradingowym, no bo jest sporo zamieszania. Wiem, że część z was śledzi informacje jakby dotyczące tego co się dzieje na Bliskim Wschodzie, czyli mamy Izrael, Stany Zjednoczone, Iran i cała zatoka perska no wrze. Mamy konflikt, mamy wydarzenia w tym zakresie no wojenne. Nie ma co tutaj tego jakoś tam ograniczać i jakby temu umniejszać. Więc pod tym kątem na pewno tak. rzecz nieprzewidywalna, sytuacja bardzo trudna do określenia, różne narracje, cała masa publikacji, treści fałszywych, failowych, propagandowych, w których tak naprawdę nie wiadomo co się dzieje. Tego jest całe mnóstwo i to jeżeli jesteście zainteresowani, oglądacie czy śledzicie, to jesteście tym bombardowani co chwilę. No ale chciałbym to jakby usystematyzować i trochę uściślić, gdzie jesteśmy, co się wydarzyło, co jest teraz, co z tą ropą, co z sceną, jakie są perspektywy, jakie są możliwości. No bo czy my powinniśmy kupować baniaki, beczki i kupować paliwo i się zabezpieczać, czy czy może jest wszystko okej, może jest stabilnie i no stress po prostu. Więc to skomentujemy. Pamiętajcie o subskrypcjach, o lajkach. Wciąż wielu z was ogląda nasz kanał, za co bardzo dziękuję, ale jeszcze go nie subskrybujecie, więc zróbcie to. A wszystkie kciuki w górę pomagają nam docierać do wszystkich naszych subskrybentów, do osób, które poszukują tych informacji. Dzięki za tego typu aktywności. Przechodzę do tematu. Moi drodzy, zaczniemy od takiego komentarza, żebyśmy sobie powiedzieli, co się wydarzyło w weekend. Ja nagrywam to 9 marca, więc jesteśmy po weekendzie. W niedzielę mieliśmy święto, Dzień Kobiet, piękny dzień, w którym oczywiście mężczyźni podejmują działania, ale słuchajcie, no na świecie nie było tak kolorowo, nie było tak pięknie i wydarzyło się coś, co jest no na pewno szokujące. Na pewno nie do przewidzenia. Żaden algorytm nie jest w stanie tego przewidzieć. Czyli wąskie grono oczywiście wiedziało, ale no my tutaj nie byliśmy w stanie. To znaczy Izrael zbombardował, można powiedzieć, magazyny ropy blisko miast w Iranie. Wybuch ogromny. Tam się pojawiły komunikaty i to Reuters podawał. Wydaje się, że wiarygodne źródło danych, więc jakby trochę się na tym będę opierał. Mieliśmy ogromne kłęby dymu, nawet czarny deszcz. Taki jest też gdzieś tam komunikat, który jest no katastrofą taką, bym powiedział środowiskową na pewno dla ludzi żyjących w mieście. Zetknięcie ze skórą pyłu, dymu i tak dalej tych tych wszystkich odpadów trujące. I Izrael podjął takie decyzje, czyli zbombardował. I tu jest pewna rzecz, która jest taką takim elementem, który w sumie trochę dziwi, ale oni to zakomunikowali. Stany Zjednoczone po tym ataku jakby twierdzą, tak, taki jest przekaz, że nie brały udziału w koordynacji tego ataku, że Izrael to zrobił bez ich wiedzy jakby wyprzedzająco. Więc jest taki komentarz na zasadzie: "No słuchajcie, co wy zrobiliście? W sensie my się po tym nie podpisuj". To nie tak miało wyglądać, dlatego że celem Stanów Zjednoczonych, przynajmniej w tym oficjalnym komunikacie, który padł z ust oczywiście Trumpa, ale w ogóle administracja Stanów, no to jest zmiana tego reżimu rządu, a więc no utrudniamy administracji tamtejszej temu reżimowe życie, no ale zwykłym ludziom nie, no nie atakujemy zwykłych ludzi, bo nie z nimi walczymy. I to jest ta perspektywa Stanów Zjednoczonych. Ale ja stawiam pytanie, czy na pewno Izrael tam lokalnie celuje w dokładnie to samo? czy chce mieć kraj, który ma perspektywę rozwoju, który może z nimi konkurować, może tworzyć nowe technologie i tak dalej, czyli jest dalej rywalem regionalnym. Czy może celem Izraela jest to, aby ten konkurent stał się niefunkcjonalny, czyli jego infrastruktura, zasoby, komunikacja, możliwości rozwoju były bardzo ograniczone i w zasadzie, żeby cofały ten kraj no kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat wstecz. Wydaje mi się, że ta druga opcja jest celem i to jest taka rzecz, na którą my musimy zwrócić uwagę. Tutaj kolejna rzecz, bo przechodzimy trochę do tego rynku ropy, a więc to jest jedna rzecz, że mamy atak w magazyny, więc automatycznie tej ropy nie będzie na rynku. Ogromne wahania. I w piątek już mieliśmy sytuację, w której ropa wzrosła o 20 mniej więcej 27 28%. Wierznie taki wzrost 70 paru dolarów na 91. Takie było zamknięcie. 90 chyba tr było maksymalnie w piątek, więc to już był bardzo duży wzrost ceny ropy, gdzie jeszcze mówiłem o tym, że jeżeli oni tam spokojnie to będą rozwiązywali, to ta jakby wzrost tej ceny będzie spokojny, stabilny, ale widać, że eskaluje, że oni tam jakby podejmują kolejne działania. Zresztą Izrael zapowiada, że to będzie konflikt dłuższy, będzie trochę więcej trwać, bo oni muszą zrealizować swoje cele. Nie komunikują ich wprost, co nimi jest. Mówię o Izraelu przynajmniej na ten moment, ale po tych wydarzeniach weekendowych nie każdy z was sobie zdaje sprawę z piątkowego 91, tak umownie ustalmy, mieliśmy dojście już dzisiaj w poniedziałek do ceny do 120 do 120 $ar za baryłkę, więc kolejny wzrost o 30% w ciągu dwóch dni. Teraz troszeczkę mamy odbicia, czyli trochę cena nam spadła, cena, cena ropy. Śpieszę z odpowiedzią jak to trochę wygląda tak na zapleczu, przynajmniej z tych komunikatów, do których da się dotrzeć. Jak się gdzieś tam też trochę poszuka informacji źródeł, to dotrzecie, myślę tak, dotrzecie do tych danych. Ja mam to szczęście, że wykorzystuję AI Kintel, który mi skanuje wszystkie rzeczy, więc zbierając informacje jest mi łatwiej. I ni moi drodzy Stany Zjednoczone tak wskazały, że po pierwsze uruchamiają jakby eskortę tankowców w okolicy w regionie po to, żeby na rynek dostarczyć ropę, ją zapewnić, żeby tutaj nie było totalnego zerwania łańcucha dostaw. I to jest jakby taka sprawa pierwsza. No Iran obecnie jest wyłączony z dostarczania surowców. Irak ograniczył wydobycie na polach. Kuwe również, Emiraty również, czyli Arabia Saudyjska również pozamykali pola, więc dostępność ropy drastycznie spadła w tych ostatnich dniach. Czy mogą to z marszu uruchomić i przywrócić? Tak. No ale ryzyko jest bardzo duże. No bo jeżeli Izrael strzela w magazyny, Iran będzie odpowiadać. Zresztą już w okolicy przecież w regionie pewne ataki się pojawiały, więc to jest wszystko niebezpieczne. Oczywiście marnuje zasoby, pieniądze i tak dalej, więc kraje widać mocno to mocno ograniczają i Stany Zjednoczone wprowadziły, wydaje mi się, że to było już w piątek i dzisiaj też było potwierdzenie, był komunikat, że uruchamiają około 20 miliardów dolarów rezerw ropy i będą dostarczali będą dostarczali na rynek. To jest taka pierwsza rzecz, czyli żeby zapewnić tą podaż, żeby rynki po prostu nie eksplodowały, czyli żeby cena nie wybuchła. I to jest jeden jeden taki element. To jest zapowiedź i to trochę stabilizuje dzisiaj cenę, ale nie wiemy jak bardzo te zasoby i te rezerwy będą uruchamiane. Ten komunikat wydaje się, że będzie dopiero w środę. Zobaczymy. Jest agencja amerykańska, która podaje stan podaży, ropy w ogóle na świecie. No i oni też podają pewne produkcyjne zasoby możliwości, więc zobaczymy, co oni zaraportują, nam, zakomunikują. yyy ja śmiem twierdzić, że tam nie będzie rewelacji, więc yyy póki co ta cena wyższa się będzie utrzymywała. I jest jedna rzecz, którą jeszcze dzisiaj Amerykanie też potwierdzili, to znaczy zwolnią zabezpieczenia ropy rosyjskiej. A więc Rosja yyy wraca na rynek i ropa nie tylko, ale również gaz z Rosji wejdzie do obiegu. Również został wydany taki glade Indiom przez Stany Zjednoczone, że mogą przez najbliższe 30 dni swobodnie handlować. ropą z Rosją. Więc zobaczcie jak dużo się zmienia u nas tutaj lokalnie oczywiście też w ogóle geopolitycznie, ale w ogóle na świecie bardzo dynamiczne zmiany. No i to wszystko nas w pewnym sensie dotyka. Abstrahuję, że jeżeli śledzę na bieżąco pewne informacje z rzeczy i mam wiedzę i umiejętności, ale też wiem jak to zrobić, to w tych wszystkich sytuacjach, które są no niepewne, trudne, jakby ja mogę uczestniczyć, mogę reagować, mogę się pozycjonować na przykład na wzrost ceny ropy. Nie podpowiadam takiego manewru tu i teraz, bo musisz prześledzić wszystkie informacje, zebrać je, zestawić i ocenić pewne perspektywy. To możesz zrobić we własnym zakresie. Ja to też robię w ramach naszej społeczności. Pewnymi rzeczami się dzielę o jakby moich spostrzeżeniach, ale nie teraz o tym. Nie chodzi o to, żebyś yyy czy żebyście otwierali swoje pozycje i teraz kupowali ropę. Nie w tym rzecz. Natomiast chcę się odnieść do wzrostu ceny ropy, którą o jakby obecnie obserwujemy w Polsce yyy na granicy zachodniej, ze względu na to, że w Niemczech yyy cena ropy bardzo mocno w górę. Yyy w okolicach 109 zł się już pojawiają takie ceny. Bardziej w centralnie to jest 7 78 już się pojawiają takie ceny. A więc czy mamy wzrost, czy to widzimy. Tak. I mój komentarz jest jeden taki, który będzie lekką złośliwością, a drugi taki, który no bierze pod uwagę pewne zmienne. Pierwsza moja złośliwość jest taka, że cena ropy, która obecnie jest na rynku, czyli jeżeli ja dzisiaj kupuję po dzisiejszej cenie za baryłkę płacąc 100 kilka dolarów za baryłkę, to ja dzisiaj ją kupuję, dostawę będę miał za jakiś czas, będę ją przetwarzał i dopiero ją dostarczę do stacji paliwowej. A więc uzasadnienie, że muszę podnieść cenę tej ropy, którą nabyłem jest okej, ale w przyszłości to by było takie zdroworozsądkowe. Natomiast wszystkie stacje paliw mają to w pompie i sobie robią tak zwane uśrednienie. Jeżeli cena wzrosła, my od razu lecimy, bo my musimy z bieżącego obrotu, z bieżących pieniędzy zakupić tą ropę i ją przetworzyć, więc już uwzględniamy te podwyżki. Niestety sytuacja w drugą stronę, czyli kiedy cena zacznie spadać, to stacje benzynowe tak szybko do tego nie przechodzą. Czyli komunikują nam, że no w związku z tym, że my kupiliśmy bardzo drogo, no to teraz musimy musimy wam sprzedawać to, aż aż zejdziemy z tych zapasów i i to dlatego tak wygląda. I to jest oczywiście frustrujące, wkurzające yyy bo nie powinno tak wyglądać yyy zarządzanie w sytuacji kryzysowej. powinny być limity i Chiny y wprowadzają oczywiście limity na cenę, mają swoje zasoby, mają swoje rezerwy, ograniczyły eksport ropy. Więc być może jeżeli przewidujemy, patrząc globalnie w Polsce, że będziemy mieli mniejsze dostawy, to powinniśmy przejść na y kryzysowe zarządzanie zasobami i zrobić to umiejętnie po to, żeby na głównych kierunkach i bym powiedział w różnych sektorach naszej gospodarki no nie wydarzały się rzeczy rzeczy dziwne. Cenowo, cenowo dziwne. Można to uregulować, tylko ktoś musi mieć głowę, żeby żeby to zrobić. Więc co nas czeka? No niestety czeka nas tak zwany wolny rynek, bo regulator się nie śpieszy z braniem tego na klatę i mówi: "No tak, no ceny wzrosły, więc wypłaćcie więcej, no trochę mniej będziecie się poruszali, może trochę bardziej rower, deskorolka, nie wiem, hulajnoga i jakoś to, słuchajcie, przebrniegniecie, co jest oczywiście absurdem z punktu widzenia y funkcjonowania. No ale ale tak żyjemy. Ja osobiście mogę powiedzieć, że na ten moment na podstawie tego co obserwuję zwracam uwagę na to co się dzieje na linii Rosja. Czy czy Rosja w ogóle wejdzie w ten układ? Wydaje się, że tak, bo mają problemy finansowe i dla nich obecna cena ropy to jest wygrana, bo mogą wygenerować dodatkowy przychód i wydaje mi się, że oni tam pójdą w to mocno, ale to jest moje przeczucie. Po prostu zysk będzie miał największe znaczenie i przychody w tym zakresie. Z tym, że nie jestem w 100% przekonany, czy w dłuższym terminie, jeżeli Stany Zjednoczone nie uruchomią swoich rezerw w pełni, czy są w stanie zaspokoić wszystkie potrzeby, które są są na rynku. Tu mam duży znak zapytania. Nie jest to takie oczywiste, ale być może się to wydarzy. Niemniej w obecnej chwili nie przewiduje, że cena ropy drastycznie spadnie, no bo tej podaży, czyli tego produktu ubyło drastycznie na rynku w produkcji ubyło. Wiem, że mamy Wenezuelę jako zaplecze trochę surowcowe Stanów Zjednoczonych, ale musicie sobie zdawać sprawę, że rodzajów ropy jest kilka, kilkanaście nawet i nie każda ropa nadaje się do, powiedzmy, do paliw, których używamy. Nie każdą ropę tak możemy rafinować, przetwarzać. Niektóre yyy niektóre bym powiedział zasoby tej ropy są takiego przeznaczenia typowo na przykład drogowego, asfaltowego, różne mniejsze, czyli mamy zupełnie inne przeznaczenie, bo jest inna jakość tej ropy i mamy różne możliwości, jest też inne zanieczyszczenie, więc y to nie jest takie po prostu zeroedynkowe, że mamy jedno pole i drugie w różnych regionach i to jest dokładnie ta sama ropa. No niestety, niestety tak nie jest i to też powoduje właśnie te wahania, wahania ceny. Natomiast jeżeli chcesz się w jakiejś formie zabezpieczyć, bo nie wiemy tak naprawdę co się wydarzy w najbliższych tygodniach, to ze względu na na to co się dzieje, warto podjąć pewnie taką decyzję, żeby jakieś tam zabezpieczenie mieć dla swojego funkcjonowania. Nie mówimy teraz o beczkach 500 l, że masz sobie kupić i karnister jakiś tego typu zrobić najlepiej osiedlowo i zrzućmy się i postawmy, no nie. Jakieś drobne zabezpieczenie, tak żeby w razie jakieś zmniejszonej dostępności, tak zakładam, że tak się może wydarzyć, że że mogą być jakieś tam ograniczenia, limity, o ile tak jak powiedziałem te rezerwy nie będą uruchamiane. Dlatego, że na ten moment rynek eksplodował zaraz na otwarciu, teraz ta sytuacja się stabilizuje, no i w środę będziemy widel widzieli potwierdzenie. Natomiast żeby podejmować bardziej racjonalne decyzje, żeby one były bardziej przemyślane w kontekście i rynku ropy surowców, to będzie się przekładało na koszty transportu, produktów, słuchajcie, wszystkich rzeczy. To tutaj nie ma nie ma żadnej drogi na skróty. Wszędzie zobaczymy te różnice ze względu na ten konflikt. No oczywiście trzeba go śledzić, monitorować. Jeżeli będzie on eskalował, będziemy to obserwowali. Zobaczymy jak też Iran będzie odpowiadał na na te wszystkie działania, no bo może jeszcze bardziej uderzyć, jeszcze mocniej. Ciężko mi powiedzieć, co Stany Zjednoczone zakomunikują właśnie po tych wydarzeniach weekendowych, po tym co zrobi Izrael, ale żyjemy w w głupich czasach, w ciekawych, ale głupich. Sami sobie to robimy trochę. Sami sobie to robimy jako ludzie. Ciężko powiedzieć w imię czego. To jest taki mój komentarz, nie? W sensie te rzeczy są niezrozumiałe, tak logicznie rzecz ujmując, bo mamy piękny świat, wiele możliwości dróg rozwoju, a zajmujemy się tym, czym się zajmujemy. Po co? Ciężko powiedzieć. I zakładam, że tak większość z nas myśli. No ale tutaj nie będę wchodził w wątki, w tematy zastępcze, żeby coś przykryć i tak dalej, bo to się dzieje. Czy na czy jesteśmy zwolennikami, czy przeciwnikami, w zależności od tego jak bardzo się orientujecie, część z was będzie wiedziała o czym mówię. Część się tylko trochę może będzie domyślała. No ale my musimy sobie radzić. Nasz projekt, nasz kanał All Traders jest o handlowaniu, o tradingu, więc sprawa jeszcze handlowa. Z tą ropą poodchodzimy na spokojnie. Nie oczekujemy drastycznych spadków, jeżeli nie ma komunikatów. I tutaj handlując na ropie trzeba uwzględnić proces ten takich danych fundamentalnych, takich które będą płynęły ze świata. Jeżeli będą pozytywistyczne, czyli będą dobre, będą sprzyjały temu, żeby ustabilizować cenę, trochę ją obniżyć, czyli zwiększyć podaż, zwiększyć dostępność produktu, to zobaczymy reakcję ceny. Ale jeżeli nie będzie tych komunikatów i mało tego, zapowiedzi nie będą dowożone, w raportach się to nie będzie zgadzało, rynek automatycznie zacznie pchać cenę w górę. I taki scenariusz też jest, że ja go uwzględniam, czyli dane się nie potwierdzą, tylko to będą suche zapowiedzi. Spodziewajmy się dalszych wzrostów ceny ropy. Tak może być. Tyle, jeżeli chodzi o ten komentarz. Dzięki, do usłyszenia. Cześć. Mm.

Przewijanie do góry