Allegro zamknęło rok 2025 z rekordową EBITDA, planami skupu akcji za 1,6 mld zł i prognozą wzrostu przychodów o 12‑15%. Mimo solidnych wyników kwartałowych i ekspansji segmentu międzynarodowego, kurs spadł o blisko 40% od IPO. W filmie analizujemy przyczyny paradoksu: spowolnienie dynamiki rentowności, konflikt z InPostem, ryzyko konkurencji z Chin i sytuację makroekonomiczną. Przeglądamy również strategiczne kroki spółki: nowe kategorie produktów (zdrowie, turystyka, finanse) oraz potencjał wzrostu wolnych przepływów pieniężnych do ponad 2,9 mld zł w 2028 roku. Oceniamy, czy obecna wycena (P/E w spadku) stanowi okazję inwestycyjną czy sygnał ostrożnego.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Allegro zamknęło 2025 rok z rekordowo bida i planami skupu akcji za 1,6 miliarda zł na 2026 rok branżowy gigant prognozuje wzrost przychodów o 12 do 15%. Mimo to kurs akcji szoruje po dnie i broni się przed spadkiem poniżej 26 zł. Sprawdzamy co stoi za tym paradoksem i jak od strony fundamentalnej prezentuje się biznes spółki. Zapraszam serdecznie na nowy odcinek o spółce Allegro. Natomiast jeżeli mielibyście jakieś inne spółki, które chcielibyście, żebyśmy również dla was omówili fundamentalnie, piszcie o tym w komentarzach. Napiszcie też, dlaczego akurat wybraliście tą spółkę jako waszego kandydata do analizy. A teraz zaczynajmy. A partnerami kanału są Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Dom Maklerski Navigator oraz Dom Maklerski Nobel Securities. Akcjonariusze Allegro mają powody do frustracji. Spółka pochwaliła się świetnymi wynikami za 2025 rok, ogłosiła byback za 1,6 miliarda złotych i zasygnalizowała mocny początek pierwszego kwartału. A mimo to notowania bronią się przed spadkiem na nowe tegoryczne minima. We wtorek za jeden walor e-commerowego giganta płacono nieco ponad 26 zł, czyli 15,6% mniej niż na początku 26 roku i blisko 40% mniej niż w pamiętnym IPO z 2020 roku. Allegro w czwartym kwartale 25 nie tylko zanotowało skokową poprawę wyników rokrocznie, ale także przebiło konsensus rynkowy na wszystkich poziomach. Wartość sprzedaży brutto grupy wyniosła 69 miliardów złotych w całym roku, co stanowiło wzrost o ponad 9% rok do roku, zaś tylko w ostatnim kwartale dynamika sięgnęła 9,2% do niemal 20 miliardów złotych. Równocześnie przychody w Polsce gwałtownie przyspieszały. W czwartym kwartale wzrosły o 16,4% rok do roku do 3,2 miliarda, co było wynikiem wdrażania nowych kategorii produktów i rozwijającego się ekosystemu usług logistycznych, finansowych i reklamowych. Jeszcze bardziej imponująco wyglądają wyniki rentowności. Skorygowana ebida grupy w czwartym kwartale wyniosła 882 miliony złot, czyli o 10,5% więcej rok do roku. W pełnym roku 25 skorygowana ebida sięgnęła 3, niemal 5 miliarda złotych, co oznaczało wzrost o 15% roknie. Zysk operacyjny w ostatnim kwartale wyniósł 611 milionów złotych wobec oczekiwań analityków na poziomie 510 milionów. Jak ocenił w najnowszej analizie Przemysław Staniszewski, analityk Stockucz.pl, Allegro zaprezentował solidne wyniki zarówno za czwarty kwartał, jak i cały rok 25, kontynuując trend wzrostowy przy jednoczesnej poprawie rentowności. Spółka nie tylko podsumowała dany rok, lecz także zapewniła inwestorów o perspektywach wzrostu. Na 26 rok Allegro zakłada skonsolidowany wzrost GMV na poziomie 101%, co przełożyło się na wartość 7678 miliardów złot. Przychody mają zwiększyć się o 12 do 15% do 13,5 miliardów złot. Przy czym dynamika ta będzie wyższa od wzrostu GMV. Segment polski powinien doświadczyć wzrostu GMV na poziomie 9-11%. Natomiast segment międzynarodowy ma wzrosnąć o 35 do 40% rok do roku, co też potencjalnie otwiera drzwi do znacznego przyspieszenia wzrostu w kolejnych latach. Pierwsze sygnały z bieżącego roku są obiecujące. Przy okazji publikacji raportu rocznego branżowy gigant poinformował, że w pierwszym kwartale grupa zanotuje wzrost o GMV o 10% rok do roku. W Polsce dynamika jest wysoka, jednocyfrowa. Powyżej tempa z czwartego kwartału zeszłego roku wynoszącego 8,6%. Zaś segment międzynarodowy prezentuje się jeszcze lepiej z wzrostem ponad 30% rok do roku. Oznacza to, że szybko rosnąca część biznesu międzynarodowego zaczyna ciągnąć całą grupę naprzód. Kolejną pozytywną informacją dla akcjonariuszy jest plan dużego skupu akcji. Rada dyrektorów Allegro zdecydowała, że będzie rekomendować walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy Bibleback za 1,6 miliarda złotych. To rekordowo wysoka kwota zwrotu nadwyżki kapitału akcjonariuszom w historii spółki. Zaproponowana kwota pozwoli na skupienie około 5% wszystkich akcji spółki. Szczegółowe parametry skupu, w tym maksymalna liczba akcji podlegających nabyciu, zostaną ujawnione w ogłoszeniu o zwołaniu zwyczajnego walnego zgromadzenia planowanego na 25 czerwca 26. Program skupu akcji jest elementem strategii Allegro zwrotu akcjonariuszom nadwyżki kapitału po zabezpieczeniu środków za na wzrost organiczny oraz potencjalne fuzje i przejęcia. W lipcu 25 spółka skupiła 3,9% własnych akcji po 36 zł za akcję. Obecne notowania znacznie poniżej tego poziomu mogą oznaczać, że nowy skup będzie przeprowadzony po znacznie atrakcyjniejszych cenach dla inwestorów wspierających program. Jak komentuje dla socot.pl Szymon Pogoda, analityk Nobel Securities, tegoroczny BBCK będzie opiewał na 1,6 miliarda złotych i będzie to rekordowo wysoki skup akcji własnych spółki. W kwestii skupu akcji spółka już ogłosiła swoje plany, natomiast decyzję o ewentualnym ABB podejmują akcjonariusze kierując się swoimi interesami. Tutaj pojawia się zagadka, która nurtuje wielu inwestorów. Pomimo solidnych wyników, mocnych prognoz na 26 rok i rekordowego skupu akcji, notowania Allegro zamiast rosnąć spadały w kolejnych tygodniach po publikacji wyników. Akcje, które po publikacji wyników wzrosły o kilka procent w ciągu ostatnich trzech tygodni spadły poniżej 26 zł, a to najniższy poziom od stycznia 2025. Analitycy wskazują kilka przyczyn tego paradoksu. Po pierwsze, dynamika wzrostu skorygowanej Ebida na 26 rok ma być wolniejsza od wzrostu przychodów IGMV. Konkretnie spółka oczekuje wzrostu skorygowanej Ebida o 7 do 10% podczas gdy przychody mają wzrosnąć o 12 do 15% a GMV o 10 do 12. Oznacza to, że rentowność w ujęciu procentowym będzie spadać w porównaniu do bardzo dobrego 25 roku. Sygnał, który niektórzy inwestorzy mogą interpretować jako początek presji marsz. Jak wyjaśnia Przemysław Staniszewski, porównując dane rok do roku w przypadku Allegro Polska widać dalszy lekki progres. Przychody mają rosnąć nieco szybciej niż GMV, jednak dynamika skorykowanej bida ma być niższa od przychodowej i nawet poniżej dynamiki GMV. Innymi słowy, rentowność w ujęciu procentowym ma spaść w porównaniu do bardzo dobrego roku 25. Drugim istotnym czynnikiem jest konflikt z Inostem. We wrześniu 25 firma kierowana przez Rafała Brzoskę wniosła sprawę przeciwko Allegro do sądu arbitrażowego, nakładając jednocześnie karę w wysokości 99 milionów złotych za utrudnianie klientom wyboru formy dostawy przesyłek. Allegro kwestionuje zasadność roszczeń i odmawia zapłaty. Jednak sąd arbitrażowy ma rozstrzygnąć te sprawy na przełomie 26 i 27 roku. Potencjalnie niekorzystny wyrok mógłby oznaczać dodatkowe koszty dla Platformy. Równocześnie z konfliktem Inpost rozwijał swoje działania konkurencyjne wprowadzając nowy produkt von wonski, który choć oficjalnie nie ma być bezpieczenią konkurencją dla Allegro, stwarza ryzyko, że część sprzedawców zdecyduje się wybrać tę funkcję i podjąć współpracę z logistą. W tle toczy się także kilka innych postępowań sądowych i arbitrażowych z różnymi podmiotami, a w marcu pojawiła się informacja o przeszukaniu biur Allegro przez Walklik. Jak dodaję powracający konflikt z InPostem buduje pewnego rodzaju niepewność wśród inwestorów. Dodatkowo w tle odbywają się postępowania z różnymi sprzedającymi, a na początku marca pojawiła się informacja o przeszukaniu biur Alle Allegro przez UOKIIK. Posiadamy za małą informację na temat toczących się postępowań sądowych, żeby wypowiadać się na ten temat. Jednak spory zawsze rodzą określone ryzyka. Ocenia Szymon Pogoda. W naszej ocenie inwestorzy prawdopodobnie wycenili już ryzyko związane z tymi postępowaniami. Jednak niepewność pozostaje. Trzecim elementem układanki jest szerszy kontekst makroekonomiczny i konkurencyjny. Silna ekspansja konkurencji chińskiej, w tym takich graczy jak Shine czy TEMU powoduje, że część inwestorów obawia się przyszłego wpływu na wyniki platformy e-commerce w Europie. Niektórzy analitycy wskazują, że napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie na początku 26 roku spowodowała globalną wyprzedaż, która odbiła się na kursie Allegro wraz z innymi papierami wartościowymi sektora technologiczno-handlowego. Jak tłumaczy w rozmowie ze stokupl Sobiesław Kozłowski z Ippopema Private Investments, być może silna ekspansja konkurencji chińskiej powoduje, że część inwestorów obawia się, czy prognozowane wyniki są właściwe. Nakładają się na to również niepewności związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie, które często przekładają się na realizację zysków czy bardziej powściągliwe działanie inwestorów. Mimo wyzwaniań Allegro nie pozostaje bierny i rozszerza swoją platformę, prezes spółki Marcin Kuśmier zapowiedział wdrażanie nowych kategorii produktów i usług, które dotychczas nie były dostępne na platformie. W pierwszej kolejności spółka współpracuje z Luxmet nad ofertą usług zdrowotnych, począwszy od pakietu abonamentów dla 160 000 sprzedających na Allegro z dostępem do ponad 300 placówek Luxmet i 3000 placówek partnerskich. Allegro planuje jeszcze w 26 roku dodać do oferty segment usług turystycznych. Przede wszystkim oferta biur podróży oraz segment finansów i ubezpieczeń. To element szerszej strategii dywersyfikacji i wzrostu przychodów, która ma uzupełnić tradycyjny handel towarami. Wejście na rynek usług zdrowotnych to pierwszy krok w realizacji tej wizji, a ewentualny sukces tej inicjatywy mógłby stać się katalizatorem wzrostu w kolejnych latach. Jak ocenił Kozłowski, część tych inicjatyw Allegro jest jeszcze na wstępnym etapie, stąd takie, a nie inne zachowanie kursu. Zdaniem Sobieswa Kozowskiego z perspektywy analizy fundamentalnej akcji Allegro wyglądają atrakcyjnie. Wskaźnik cena do zysku jest obecnie na niskim poziomie i spadł znacznie w porównaniu do średniej branżowej. Ekspert wskazuje też na potencjał wzrostu wolnych przepływów pieniężnych. Rynek zakłada wzrost z około 1,8 miliarda w 2025 roku do około 2,9 miliarda złotych w 2028. Oznacza to wyraźny wzrost zdolności spółki do wypłaty dywidendy lub prowadzenia skupu akcji. Jak uważa Kozłowski widzę argumenty przemawiające na korzyść Allegro. przede wszystkim spadający wskaźnik cena do zysku. Jeżeli chodzi o free cash flow, rynek zakłada jego wzrost z mniej więcej 1,8 do 2,9 miliarda w 2028, czyli zdolność do wypłaty dywidendy czy też prowadzenia skupu akcji wyraźnie rośnie. Co ciekawe, jest też szansa na wyraźny spadek długu netto, mniej więcej z 1,7 miliarda do około -1,2 w 2028. Patrząc na fundamentalne elementy, jest to ciekawa spółka. Aktualna wycena Allegro wydaje się już uwzględniać znaczną część negatywnych czynników od ryzyk związanych ze sporem z impostem po obawy dotyczące konkurencji chińskiej. Jak podsumowuje Sobiesław Kozowski, aktualna wycena Allegro uwzględnia już dużo negatywnych czynników. Przykładem jest chociażby dobrze znany inwestorom konflikt na linii Allegro Impost. Inwestorzy czekają zatem na wyjaśnienie kilku kluczowych pytań. Jak szybko Allegro będzie w stanie wdrożyć nowe kategorie usług i czy przełożą się one na wzrost marsz. Jaki będzie wynik arbitrażu z impostem? Czy konkurencja chińska rzeczywiście zagości na polskim rynku e-commerce i wreszcie czy segment międzynarodowy będzie nadal rosnąć tempem powyżej 30% rok do roku. Odpowiedzi na te pytania pojawią się w ciągu najbliższych kwartałów i potencjalnie mogą odblokować wzrost wyceny akcji. Dajcie znać z kolei jak wy to widzicie. Czy obecna niższa wycena Allegro stanowi dla was okazję? Czy może jednak jest to sygnał ostrzegawczy, żeby jednak wstrzymać się z zakupami i obserwować sytuację z boku. Dziękuję za to, że jesteście z nami. Oczywiście jeżeli materiał był dla was wartościowy, zachęcam do polubienia go i jednocześnie zachęcam do subskrypcji naszego kanału. Do zobaczenia.








