PRAWDZIWE WIADOMOŚCI 13.05.2025 [Gospodarka, Polityka i Społeczeństwo]

Główne tematy filmu:

Phil Konieczny 386 000 subskrybentów
115 438 9 379 12/05/2025

PRAWDZIWE WIADOMOŚCI 13.05.2025 to film omawiający kluczowe wydarzenia z Polski i świata mające wpływ na gospodarkę, wolność i finanse Polaków. Z tego względu warto przyjrzeć się bliżej zagadnieniom takim jak dyscyplina w tradingu czy psychologia tradingu, które mogą pomóc w podejmowaniu trafnych decyzji finansowych.

  • Skrócenie tygodnia pracy: Omówienie pilotażowego programu rządowego i projektu ustawy lewicy dotyczącego 35-godzinnego tygodnia pracy bez obniżki wynagrodzeń. Autor krytycznie analizuje te propozycje, argumentując, że doprowadzą do wzrostu kosztów produkcji i spadku siły nabywczej pieniądza.
  • Reparacje od Niemiec: Autor omawia spotkanie premiera Tuska z kanclerzem Niemiec i jego „dyplomatyczne podejście” do tematu reparacji. Krytykuje brak zdecydowanych działań w celu uzyskania odszkodowania za straty poniesione przez Polskę podczas II wojny światowej. Porusza również kwestię niepokojących doniesień o nauczaniu w niemieckich szkołach, gdzie uczniowie obwiniają Polskę za wybuch wojny.
  • Eliminacja gotówki: Autor wyraża zaniepokojenie działaniami Unii Europejskiej zmierzającymi do ograniczenia płatności gotówkowych. Podkreśla zagrożenia związane z wprowadzeniem cyfrowej waluty banku centralnego (CBDC), takie jak kontrola obywateli, limity zakupowe i brak możliwości przeciwstawienia się niekorzystnym decyzjom rządu. Więcej o potencjalnym wpływie takich zmian na rynek finansowy dowiesz się z artykułu o zarządzaniu ryzykiem w tradingu.
  • Konflikt Indie-Pakistan: Film analizuje napięcia między Indiami a Pakistanem, w tym ataki rakietowe i bitwę powietrzną. Autor zwraca uwagę na potencjalne przyczyny konfliktu, takie jak walka o wodę, oraz wskazuje na szerszy kontekst geopolityczny, w tym rywalizację między Chinami a Stanami Zjednoczonymi.
  • Odkrycie złóż gazu w Polsce: Autor omawia odkrycie nowych złóż gazu na Bałtyku i rozpoczęcie wydobycia z kolejnego złoża w Wielkopolsce. Podkreśla znaczenie tych odkryć dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Film porusza również inne tematy, takie jak sytuacja migrantów w Polsce, ocieplenie klimatu i wojna handlowa między USA a Chinami. Zachęcamy do obejrzenia filmu i zapoznania się z pełną analizą.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Witam wszystkich z tej strony Filonieczny. Witam was w kolejnym odcinku prawdziwych wiadomości z Polski i świata, gdzie omawiamy najważniejsze wydarzenia, które mają ogromny wpływ na naszą wolność, gospodarkę i stan portfeli Polaków. Mam nadzieję, że dzięki tej serii świadomość Polaków będzie wzrastać, a wy będziecie mogli poprawić stan swoich portfeli. Uświadamianie Polaków to praca u podstaw, dlatego warto, abyście rozważyli udostępnienie tego materiału dalej. A więc zaczynamy. A na początek ciekawa informacja, która pochodzi z Polski. Jak możemy chociażby przeczytać na inform.pl, polski rząd, a dokładniej Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ogłasza nowy pilotażowy program skracania tygodnia pracy. Jakby tego było mało, lewica dodatkowo złożyła projekt ustawy w Sejmie, który ma wprowadzić 35godzinny tydzień pracy zamiast tego obecnego 40oggodzinnego, który mamy w tej chwili, uwaga, bez obniżki wynagrodzenia. Spotykamy się dzisiaj, bo łączy nas, jak sądzę, przekonanie i pewność, że najwyższy czas wrócić czas, czas pracy Polek i Polaków. Oczywiście przy zachowaniu tego samego poziomu wynagrodzeń. Program ten został ogłoszony 28 kwietnia 2025. Start naboru rusza po wakacjach właśnie tego samego roku. No i co ciekawe, budżet wynosi w tej chwili 10 milionów złot z funduszu pracy, a dokładniej z naszych podatków. Argumentem polskiego rządu, a także lewicy, by wprowadzać takie lewackie rozwiązania jest oczywiście ochrona zdrowia psychicznego, większa wydajność, no i lepszy, uwaga, work life balance. Jest to kolejny lewicowy pomysł oderwany całkowicie od rzeczywistości, wprowadzany przez ludzi, którzy najprawdopodobniej nigdy nie prowadzili własnego biznesu. Oczywiście dla ludzi, którzy nie mają kompletnie pojęcia o gospodarce, ekonomii, prowadzeniu własnego biznesu, może brzmieć to świetnie. No ludzie będą mieli więcej czasu dla siebie. No natomiast świat tak nie działa. Skąd te pieniądze muszą być brane? A skąd są brane? No brane są z naszych podatków. Rząd nie ma własnych pieniędzy. Rząd dysponuje naszymi pieniędzmi, które my odprowadzamy w formie podatków. Jeżeli nagle zabraknie pracowników, jeżeli przedsiębiorcy wkrótce będą musieli płacić tyle samo za mniej godzin pracy, to po prostu produkty będą kosztować więcej, ponieważ będzie potrzeba więcej wydać pieniędzy na ich wytworzenie. W tej chwili, w tej formie, w tym programie pilotażowym, to oczywiście te pieniądze będą brane z naszych podatków, czyli my zapłaciliśmy podatki, rząd sobie je weźmie i wyda jakiejś tam grupie szczęśliwców, którzy od teraz będą pracowali 35 godzin zamiast 40 godzin i będą dostawali te same pieniądze. Natomiast w przyszłość, jeżeli takie coś miałoby faktycznie mieć miejsce i teraz pracodawcy mieliby pracowników na 35 godzin w tygodniu zamiast 40, ale mieliby im płacić tak samo jak za 40 godzin, no to jest nic innego jak po prostu wzrost kosztów wytworzenia dupr, usług czy czegokolwiek, co tam jest produkowane. No i jak myślicie, kto koniec końców za to zapłaci? Jest to dokładnie taka sama bzdura jak podnoszenie najniższej krajowej, które no bardzo taka forma bardzo dobrze sprzedaje się właśnie ludziom, którzy nie rozumieją jak działa ekonomia, ludziom, którzy nie rozumieją jak działa yyy biznes, y jak działa w ogóle świat. Często także takie podwyżki najniższych krajowych odbywają się w kluczowych momentach, a to przed wyborami, a to w momentach, w których na przykład partii spada poparcie. Natomiast większość ludzi nie rozumie tego, że tak naprawdę jest to wymuszanie na przedsiębiorcach podnoszenia płac. I teraz jeżeli przedsiębiorca nagle ma większe koszta, czyli większy koszt wytworzenia wszelkiego rodzaju dóbr czy usług, no to automatycznie podnosi także cenę tych dóbr i usług i koniec końców wychodzi na to samo. Tak naprawdę to jest nic innego jak pomoc w no spadku siły nabywczej pieniądza. Ten pieniądz jest warty coraz mniej. Zresztą pamiętacie jak dawno dawno temu ludzie zarabiali 700 800 zł na miesiąc. Czy to oznacza, że żyli oni sześć razy biedniej niż dzisiaj? No żyli na podobnym poziomie jak dzisiaj zarabiając 3 czy 4000 zł na najniższej krajowej. Po prostu te produkty kosztują trzy, ctery, pięć razy więcej. Oczywiście pomaga temu także dodróg i tak dalej. Natomiast no ten pomysł jest no totalnie odrealniony. No i to pokazuje, że ludzie, którzy nami rządzą, politycy, zwłaszcza ci z lewicy, kompletnie nie rozumieją jak działa ekonomia. Jeżeli te pomysły są takie super, no to dlaczego nie możemy wprowadzić najniższej krajowej 10 000 zł? Wprowadźmy sobie najniższą krajową 10 000. Zróbmy tydzień pracy 20godzinny dla oczywiście lepszego work life balance. No i piękny będzie świat. świat będzie wspaniały. Yyy, no właśnie tak to nie działa. Natomiast jeżeli jesteście na koniec zainteresowani zarabianiem tyle samo za mniej godzin pracy, to także pod tym filmem w miejscu na opis daję wam oficjalne ogłoszenie na naszej stronie rządowej, gdzie właśnie piszą praca 6 godzin dziennie zamiast ośmiu, a może trzy dni wolne w tygodniu. Możliwości jest wiele. I tutaj także między innymi będzie można aplikować o o to, by żyć z cudzych podatków. Idąc dalej na Business Insiderze możemy znaleźć artykuł, który mówi o reparacjach dla Polski ze strony Niemiec, a raczej mówi o tym, że ich nie dostaniemy, ponieważ nasz premier Donald Tusk odpuszcza już nawet nie prosi tutaj, jak w artykule jest napisane o reparację, a raczej liczy na jakieś gesty upamiętnienia. 7 maja premier Donald Tusk spotkał się w Warszawie z nowym kanclerzem Niemiec. Rząd PiS wcześniej domagał się od Niemiec 4 bilionów złot w zamian za wszelkie straty, które ponieśliśmy w związku z II wojną światową. Natomiast Donald Tusk przyjmuje bardziej dyplomatyczne podejście, co wywołuje wiele kontrowersji w kraju. Jak możemy przeczytać w tym artykule, uwaga, Tusk nie będzie w cudzysłowie prosił Niemców o reparację, ale liczy na gesty upamiętnienia i dialogu. Czy Niemcy kiedykolwiek zadość uczyniły za straty tragedii II wojny światowej w Polsce? Nie, oczywiście, że nie. Mógłbym godzinami mówić o tym, jak wyglądają te ten rachunek i on nigdy nie był za dość uczyniony i ale nie będziemy przecież o to prosić. To jest też kwestia do przemyślenia przez wszystkie strony. Inaczej mówiąc, no zniszczyliście nam cały kraj, zniszczyliście gospodarkę, zniszczyliście wszystko tak naprawdę, co tutaj było w tym kraju. zostawiliście zgliszcza, wymordowaliście miliony Polaków. No ale chociaż moglibyście to jakoś upamiętnić? Oczywiście Niemcy jeszcze mogą powiedzieć: "Nie, nie upamiętnimy tego, a być może będziemy nawet uczyli nasze dzieci w szkołach, że to wy rozpoczęliście II wojnę światową". I dlaczego o tym mówię? Ao, dlatego, że ostatnio dowiedzieliśmy się, że w niemieckich szkołach uczniowie uważają, że to Polska wywołała II wojnę światową. Niemieccy nauczyciele historii zauważają rosnące braki wiedzy uczniów na temat nazizmu, a także niepokojące zjawiska relatywizowania zbrodni II Rzeszy i szerzenia dezinformacji. Historycy i pedagodzy apelują o reformy edukacyjne i konkretne działanie. No i teraz kto pisze te wszelkie reformy edukacyjne? Kto ustawia jak będą uczyli się Niemcy w szkołach? rząd niemiecki. Doszło do tego, że to niemieccy nauczyciele apelują do rządu, żeby no już nie przesadzali z tym łagodzeniem tego, co miało miejsce kilkadziesiąt lat temu. Nie minęło nawet 100 lat, a już nowi Niemcy nie wiedzą tak naprawdę, kto wywołał II wojnę światową. Co będzie za kilkanaście, kilkadziesiąt lat? Kto będzie pamiętał o tym, co faktycznie miało miejsce? Czyli nie dość, że nie ma reparacji, nie dość, że Polska nie dostanie pieniędzy, a nasz premier, który powinien walczyć o nasze interesy, prosi, żeby chociaż upamiętnić to jakoś, to dowiadujemy się na koniec, że już dzieciaki w niemieckich szkołach uczą się odwróconej historii. W innym artykule chociażby możemy przeczytać, niemieccy uczniowie obwiniają Polskę niepokojące doniesienia. Generalnie w tym artykule jest wiele wątków powtórzonych, natomiast tutaj końcówka jest. Tamtejsze media alarmują, że stan wiedzy historycznej najmłodszego pokolenia naszych sąsiadów jest na dramatycznie niskim poziomie. I teraz z drugiej strony można tak spojrzeć na to uczciwie. No skoro my nie walczymy jako Polska, skoro nasz rząd nie walczy o to, by prawda została zapamiętana, by faktycznie było mówione to, co wydarzyło się parędziesiąt lat temu, no to jaki interes mają Niemcy by o to dbać. Idąc dalej na Holly League News, możemy znaleźć artykuł, który mówi o tym, że w razie konfliktu nie opuścimy Polski. Mobilizacja będzie błyskawiczna. Myślisz, że gdy wybuchnie wojna, po prostu wsiądziesz w auto i znikniesz za granicą? Polska nie będzie patrzeć jak mężczyźni pakują walizki i uciekają z kraju. Państwo nie pozwoli łatwo wymknąć się tym, którzy w obliczu właśnie tego konfliktu chcieliby ratować tylko siebie. W artykule możemy znaleźć informacje o tym, że polski rząd przygotowuje się właśnie na wypadek ucieczki wielu mężczyzn z kraju, gdyby ruszyła taka obowiązkowa no rekrutacja, mobilizacja wojskowa. Mówi o tym, że wielu Polaków przygotowuje się na ucieczkę kupując nieruchomości za granicą gdzieś blisko Polski czy nawet w Hiszpanii. Natomiast jest bardzo duża szansa, że nie będą mogli wyjechać z kraju. Kobiety niby będą mogły nasz kraj opuszczać, natomiast mężczyźni będą w tym kraju zatrzymani. Także kolejne straszenie wojną y trwa. Yyy, no i cóż, powolutku jesteśmy przygotowywani psychicznie, tak jakby ta y wojenka miała się rozkręcać. Taką pozytywną informacją jest to, że w komentarzach przy podobnych artykułach czy też wpisach widać wielu, wielu ludzi, którzy no są coraz bardziej świadomi i widzą co dzieje się na świecie. widzą także co dzieje się u naszych wschodnich sąsiadów. No i raczej za interesy polityków walczyć nie chcą. Bardzo często pojawiają się wpisy, że wszystkich nas nie zamkną albo że ciekawe gdzie nas pomieszczą i czy mają tyle więzień. Bardzo ciekawie tutaj no Polacy do tego podchodzą. Ewidentnie no tutaj w tej kwestii Polacy bardzo mocno przejrzeli na oczy. Przynajmniej jest to zupełnie inne podejście niż jeszcze d tr lata temu, jak nawet mieliśmy Polaków, którzy rwali się by gdzieś walczyć w nieswojej wojnie na nieswojej ziemi. W tym odcinku mamy także kolejne nieciekawe informacje dotyczące gotówki. Jak wiecie rządzący dążą do tego, by wyeliminować gotówkę, ponieważ gotówka to ostatni bastion wolności. I to dzięki gotówce politycy nie wiedzą ile mamy pieniędzy, na co te pieniądze wydajemy, kiedy i komu płacimy. Tak naprawdę to dzięki gotówce można było dokonywać rewolucji. To dzięki gotówce powstawały różne ruchy oporu czy też różne ruchy opozycyjne. No Polska bardzo mocno była pompowana gotówką, kiedy niby no oficjalna wersja jest taka, że obaliliśmy komunę, ale kiedy niby właśnie obalaliśmy komunę, a tak naprawdę no dogadaliśmy się bardziej z komunistami. W każdym razie CBDC, czyli te pieniądze programowalne, które będą niedługo wprowadzane, ponieważ no widać, że ta świadomość jeszcze ludzi w tej kwestii nie jest na tyle duża, by protestować przeciwko CBDCS. Yyy, dla osób, które nie wiedzą, jest to pieniądz cyfrowy, z pozoru nie różniący się niczym od obecnego cyfrowego pieniądza, natomiast programistycznie różniący się bardzo, ponieważ jest to programowalny pieniądz yyy, który można chociażby wyłączać, można włączać, można blokować, ale co najważniejsze, można ustawiać mu limity, daty ważności, gdzie po jakiejś dacie po prostu wygasa. No i będzie można także ustawiać na co te pieniądze można wydać. O tym mówi się już oficjalnie. To nie jest także żadna teoria spiskowa. O tym także mówią no w Unii Europejskiej, o tym mówią na World Economic Forum, że pieniądz ten będzie pieniądzem programowalnym i dla przykładu no będzie on mógł być programowany jako reklamowany jako coś bardzo dobrego, bo będzie na przykład można ustawić, że pieniądze z 800 plus będzie tylko można wydać na dzieci, na produkty związane z dziećmi albo na przykład pieniądze, które są dawane w formie zasiłków, będzie można wydać tylko na prąd, na jedzenie, na jakieś rachunki. A nie będzie można ich wydać na alkohol. Będzie to reklamowane w takiej formie, że jeżeli jakiś kieszonkowiec zabierze babci portfel, to będzie wiadomo na jaki portfel sobie te pieniądze przelał. Więc będzie można znaleźć takiego bandytę i go skazać, a babcia odzyska pieniądze, więc wszystko będzie reklamowane dla naszego dobra. Natomiast no też będzie chociażby można używać te pieniądze, a raczej będzie rządzący będą mogli chociażby za pomocą takiego pieniądza programowalnego dawać nam limity. limity na mięso, limity na różnego rodzaju zakupy, albo będzie można powiedzieć: "No to my zabieramy wam 10% pieniędzy, bo ich nie potrzebujecie, bo macie za dużo, a biedni pieniędzy nie mają". Albo na przykład macie te pieniądze, ale możecie je wydać w konkretnym czasie. Yyy, jeżeli nie wydacie tych pieniędzy, no to najwyraźniej ich nie potrzebujecie, no a inni je potrzebują, więc jest to bardzo, bardzo niebezpieczne, ale co najważniejsze, będzie wiadomo, kto na co płaci przy rozwoju sztucznej inteligencji, przy rozwoju big data. będzie można każdego obywatela oddzielnie kontrolować i to naprawdę na bardzo wysokim poziomie. I teraz czysto teoretycznie, gdyby trafił się nam rząd, który byłby bardzo zły i ludzie chcieliby go obalić, to ten rząd z automatu będzie mógł się bronić, bo będzie mógł blokować opozycjonistów, będzie mógł blokować ludzi, którzy w jakiś sposób będą chcieli zbierać fundusze na to, by ten rząd obalić. Więc jest to kolejny krok do kontroli Polaków, do kontroli obywateli, ale jednocześnie jest to kolejny krok, by no nieciekawe rządy i nieciekawi politycy mogli utrzymywać się bardzo, bardzo długo przy władzy. Zatem jak możemy przeczytać na dziennik.pl, to będzie rewolucja. Unia Europejska zatwierdziła zakaz płacenia gotówką. Unia Europejska zatwierdziła zakaz używania gotówki w operacjach finansowych, których wartość przekracza 10 000 EUR. Zakupy tego typu będzie można przeprowadzić tylko za pośrednictwem konta bankowego. Co więcej, płacąc ponad 3000 € trzeba będzie pokazywać dowód osobisty. To wszystko wprowadzane jest na zasadzie powolnego gotowania żaby. Najpierw limity, potem te limity będą coraz mniejsze, coraz mniejsze, coraz mniejsze, aż nie będzie w ogóle sensu używać gotówki, bo nic za nią nie będzie można kupić, jak chociażby w tej chwili w Hiszpanii. To w tej chwili w Hiszpanii, jeżeli chcemy dokonać zakupów powyżej 1000 € no to już się krzywo patrzą i już jest to no niemożliwe w większości sklepów. I w tej kwestii celowo wspomniałem o Hiszpanii, ponieważ kolejny artykuł właśnie mówi o tym kraju w kontekście gotówki. Jeżeli wypłacimy za dużo gotówki z bankomatu, to tutaj możemy przeczytać, że zainteresuje się nami fiskus. Czyli w teorii, jeżeli rządzący dowiedzą się, że wypłacamy gotówkę, no to z automatu musimy chcieć płacić za coś gotówką. No i z automatu będą nas kontrolowali i nam się przyglądali, co my kupujemy i dlaczego my akurat nie chcemy płacić kartą. Onet. Koniec gotówki w dużych transakcjach. Unia Europejska wprowadza nowe limity płatności. Unia Europejska zaostrza zasady dotyczące płatności gotówkowych. Parlament Europejski przegłosował przepisy, które wprowadzają zakaz spłacenia gotówkom powyżej 10 000 euro. Nowe regulacje, które wejdą w życie w 2027 roku, mają na celu walkę z praniem pieniędzy i finansowaniem terroryzmu. Czyli najpierw wprowadzamy przepisy, wprowadzamy jakiś limit, a potem te limity będzie można tylko i wyłącznie obniżać. Biorąc pod uwagę także spadek siły nabywczej pieniądza, czyli to, że pieniądz jest warty coraz mniej, coraz mniej możemy kupić za te pieniądze, to nawet tych limitów za bardzo nie będzie trzeba obniżać. czas zrobi swoje. Po prostu będziemy mogli kupić coraz mniej rzeczy za te pieniądze. Kiedyś 40 000 zł to było wiele, wiele lat pracy Polaka. Dzisiaj jest to no mniej więcej rok pracy Polaka. Niedługo będzie to pół roku pracy Polaka, więc nawet nie trzeba tych limitów zmniejszać, a koniec końców dojdziemy do momentu, w którym tak naprawdę nie będzie można płacić gotówką, bo ten pieniądz będzie tak mało warty. Z tego względu warto, abyście pamiętali o tym, by jak najczęściej płacić gotówką, by ta gotówka była w obiegu i by rządzący widzieli, że ludzie ją używają i faktycznie chcą używać, nawet jeżeli jest to dla niektórych niewygodne, nawet jeżeli trzeba poczekać za resztą i nawet jeżeli troszeczkę trzeba dłużej postać w kolejce. No po prostu jest to dla naszego dobra. Kiedyś ludzie by walczyć o wolność ginęli w okopach. Dzisiaj wystarczy, że będą po prostu płacili gotówką. Y, oczywiście, no są też niewolnicy systemu zahipnotyzowani przez telewizję, którzy twierdzą, że skoro nie masz nic do ukrycia, to co ci przeszkadza? To nie chodzi o to, że ktoś ma coś do ukrycia, czy też nie. Tu chodzi o to, że potencjalnie brak gotówki to jest brak wolności. To jest zagrożenie, że będziemy mieli rządzących, których nie chcemy i nie będziemy mogli z nimi walczyć. Jest to zagrożenie, że po prostu cały ten nasz, no system demokratyczny, chociaż i tak nie jest idealny, upadnie. Idąc tą głupią retoryką niewolników, no w teorii, jeżeli nie mamy nic do ukrycia, to co nam przeszkadza, że raz dziennie będą wchodzili policjanci i przeszukiwali nam dom. No przecież nic nie znajdą, bo nie mamy nic do ukrycia. No wprowadźmy prawo pozwalające każdemu policjantowi wejść kiedy chce do każdego domu i zrobić trzepanie. No przecież nie mamy nic do ukrycia. Już mówi się o tym, by walczyć z ociepleniem klimatu. Będziemy mieli limity. limity na jedzenie, na benzynę, na loty samolotem, na różnego rodzaju przemieszczanie się. No i nie jest to realne do wprowadzenia, póki nie będzie CBDC. Jeżeli będzie programowalny pieniądz, gdzie będzie on miał limity zakupowe na poszczególne produkty, to jak powiedzą, że możemy kupić w miesiącu 100 l benzyny, to nie kupimy ani jednego litra więcej, bo ten system będzie wiedział dokładnie, co kupiliśmy za nasze pieniądze, zliczając i ślad węglowy, i ilość benzyny, i nasz impakt, powiedzmy, na środowisko przy naszych zakupach. A liczenie śladu węglowego to także nie jest jakaś pieśń przyszłości. Jest to no wprowadzane już w tej chwili, tak? I chociażby możemy znaleźć tutaj stronę InPostu, tak? Sprawdź swój ślad węglowy, ślad węglowy swojej paczki. Zastanawiasz się czasem nad tym, jaki wpływ na klimat ma dostawa twoich paczek? Teraz możesz to sprawdzić. A wszystko dzięki innowacyjnej i unikatowej funkcji dostępnej w aplikacji Impost Mobile. Czyli Impost już liczy nam nasz ślad węglowy. Jakiś czas temu w Polsce mieliśmy głośną sytuację, głośną aferę w związku z migrantem, który zaatakował Polaka na siłowni. Pewnie widzieliście na różnego rodzaju mediach społecznościowych nagranie z tej sytuacji, gdzie to grupka ludzi obezwładniała tego migranta. Gdzieś z boku siedział poszkodowany Polak. Po kilku tygodniach dowiadujemy się, że migrant, który zaatakował na siłowni już na wolności prokuratora Bodnara umorzyła śledztwo. Prokuratura Rejonowa Katowice południe umorzyła śledztwo przeciwko 21-letniemu Nigeryjczykowi, który zaatakował na siłowni innego mężczyznę. Postanowienie śledczych trafiło do sieci. Wszystko wskazuje na to, że agresor jest już w drodze do Wielkiej Brytanii. I teraz uwaga. Okazuje się, że prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko agresorowi z uwagi na całkowite zniesienie poczytalności w czasie czynu. Jak czytamy w postanowieniu, mężczyzna miał wcześniej wypalić skręta z marihuaną. Inaczej mówiąc, walicie kogoś w łeb na siłowni młotem. Następnie palicie sobie marihuanę i nie trafiacie do więzienia, bo jesteście niepoczytalni. Gdyby tak to miało funkcjonować, to każdy człowiek, który dokonał złej rzeczy, złego czynu, zabronionego czynu pod wpływem alkoholu, marihuany czy jakichś innych ciężkich narkotyków, powinien chodzić na wolności. No bo był on przecież niepoczytalny. Możemy kogoś pobić, następnie wypić sobie setę wódki i jest po sprawie. No przecież byliśmy niepoczytalni. Skąd twierdzą, czy to było przed, czy po. A możemy nawet dla odwagi wypić sobie przed, a potem kogoś pobić i też nie trafimy do więzienia. Jest to kompletny, kompletny absurd. Moim zdaniem jest to troszeczkę testowanie opinii publicznej i tego, jak zareagują Polacy. Jesteśmy przyzwyczajani do tego co dzieje się na zachodzie. Jesteśmy przyzwyczajani do tego, że no właśnie no takie sytuacje niektórym osobom przybyszą z innych państw uchodzą na sucho. Przechodząc do wiadomości ze świata, mamy także kolejny konflikt, który nam się rozkręca. Jak możemy chociażby przeczytać na onecie, Indię i Pakistan o krok od wojny. Ekspert przewiduje dalsze scenariusze. 7 maja 2025 roku Indie przeprowadziły serię precyzyjnych ataków rakietowych na cele w Pakistanie. No i administrowanym przez Pakistan Kaszmirze. W ramach operacji Sindor ataki te były odpowiedzią na zamach z 22 kwietnia, w którym zginęło 26 hinduskich turystów. Mówi się, że tak naprawdę jest to walka o wodę, jest to wojna o wodę, gdyż duża część Pakistanu jest nawadniana rzekami, które płyną najpierw przez Indię. Indie stawiają zapory na rzekach, tamy na rzekach, gdyż też tej wody potrzebują. Jednocześnie zabierając duże ilości wody Pakistanowi, który no właśnie nie jest w stanie sam się wyżywić bez tej wody. Rolnicy nie są w stanie bez tej wody także funkcjonować. Z jednej strony Indie, którym także brakuje wody, mogą użyć tych ataków jako pretekst, by przykręcić kurek, a raczej rzeki. Z drugiej strony Pakistan wspominał, że ich odwetem będzie wysadzenie właśnie tych tam i wszelkiego rodzaju zapór. W tym konflikcie także doszło do ciekawej bitwy lotniczej, w której uczestniczyło ponad 120 samolotów. No i co ciekawe ten konflikt, tę bitwę podniebną Indie przegrały. Straciły aż pięć samolotów, a Pakistan zero. Ciekawostką jest to, że tuż przed tym atakiem Chiny dostarczyły najnowsze rakiety do samolotów Pakistanowi, które właśnie Pakistan użył przeciwko Indiom. No niestety w tej chwili mamy coraz więcej takich punktów zapalnych na świecie, no które łączą się w jedną całość, czyli tę wojnę powiedzmy zachodu ze wschodem, wojnę tego starego zachodniego ładu z nowym ładem briksim, do którego dołącza coraz więcej państw. No i z jednej strony mamy wojnę na Ukrainie z Rosją, ale tak naprawdę jest to wojna Stanów Zjednoczonych z Chinami, gdzie sojusznikiem Chin jest chociażby Rosja. Więc Amerykanie można powiedzieć, że za pomocą Ukraińców albo ukraińskimi mężczyznami walczą z Chinami poprzez osłabianie chociażby ich sojusznika Rosji. Mamy tutaj konflikt chociażby izraelsko-arabski, nazwijmy i nieciekawą sytuacją Izraela, który jest wspierany także przez Stany Zjednoczone. A znowu Arabia to także BRICS. Mamy teraz konflikt na właśnie granicy pakistańsko-indyjskiej. Także są to dwa fronty, które wchodzą do tych właśnie większych grup. Więc patrząc tak płytko, no to oczywiście mamy tutaj różne wojny i wojenki na świecie. Natomiast patrząc nieco szerzej, no jest to wojna tak naprawdę dwóch ekip. Starej ekipy rządzącej opartej o Petro Dolara, no i tej nowej briksowskiej, która chce Petro Dolara odsunąć, no i gdzieś wprowadzić swój własny ład. Jak na razie w tej kwestii pakistańsko-indyjskiej mamy zawieszenie broni, które ym było jakby przełamane y bardzo bardzo szybko, w bardzo dziwny sposób. Yyy miały tam miejsce pewnego rodzaju wybuchy, do których no żaden kraj się nie przyznał, a wręcz byli oni w szoku, że coś takiego miało miejsce. Trochę to tak wygląda, jakby to ktoś z zewnątrz, jakaś trzecia grupa chciała tam podsycać konflikt, by te dwa kraje ze sobą walczyły. Zobaczymy, jak to dalej się rozwinie. Natomiast no idziemy w świecie w tej chwili, jeżeli chodzi o tę sytuację ścierania się dwóch największych gospodarek na świecie, gospodarki chińskiej i amerykańskiej w bardzo nieciekawym kierunku. Tak naprawdę głównym problemem, jeżeli chodzi o całą sytuację pakistańsko-indyjską jest to, że oba te kraje mają także broń atomową. Więc nawet jeżeli myślimy, że a to jest gdzieś tam daleko, to nas nie dotyczy, to jak najbardziej nas to dotyczy właśnie ze względu na to, że my także jako Polska jesteśmy po jednej ze stron, a mianowicie po stronie zachodniej, po stronie amerykańskiej, ale dotyczy nas to także dlatego, że gdyby faktycznie taka broń poszła w ruch, no to my także będziemy no cierpieli, cierpieli na skutek opadów radioaktywnych. W artykule chociażby nazeczy.pl pl możemy przeczytać, że Chińczycy właśnie testują w tym konkretnym konflikcie swoją broń. Musicie wiedzieć, że Chińczycy mają taką politykę, że jeżeli sprzedają jakąś broń, to sprzedają ją w nieco gorszej wersji. Albo ona może mniej lecieć, albo wolniej może lecieć, albo jest mniej destruktywna, powiedzmy. Natomiast sobie zachowują te najlepsze wersje. A tutaj w tej kwestii, no właśnie ciekawą rzeczą jest to, że jeden z państw, jedno z państw dostało akurat broń tą najwyższej jakości, no i została ona przetestowana w boju. Jak na razie 5:0 yyy na stronę Pakistanu. Tutaj chociażby na Guardianie możemy znaleźć artykuł już po tych wybuchach, po zawieszeniu broni, gdzie Pakistan twierdzi, że nie ma z nimi nic wspólnego. No i tutaj bardzo pozytywna informacja to to, że y no te dwa kraje ze sobą się mimo tych wybuchów dogadały i trochę nawet to wygląda tak, jakby same przypuszczały, że za tymi wybuchami stoi ktoś inny. tak jakby tak jak powiedziałem chciał tutaj yym aby ten konflikt się dalej rozkręcał. Idąc dalej i patrząc tutaj na politykę amerykańską na Business Insiderze możemy znaleźć artykuł, który mówi o wielkiej klapie finansowego planu Donalda Trumpa. Amerykanie są w kropce. Deficyt handlowy USA osiągnął w marcu rekordowy wynik 40,5 miliarda dolarów. Donosi stacja CNN. To uboczny efekt wprowadzonych na początku kwietnia przez Donalda Trumpa najwyższych w historii kraju ceł na importowane towary. Po wprowadzeniu tych ceł gospodarka Stanów Zjednoczonych dostała bardzo mocno potyłku. Widać to było także po reakcji amerykańskiej giełdy i nawet sam Donald Trump ewidentnie tutaj się zdziwił, że świat tak zareagował na te cła. No i znowu wchodzimy troszeczkę do tej wojenki wschodu z zachodem, ponieważ jak się okazuje, te państwa, które dostały największe cła, te państwa azjatyckie, które szyły ubrania dla Amerykanów, które produkowały wiele tanich rzeczy dla Amerykanów, nie prosiły Stany Zjednoczone o to, by te cła były zmniejszane, a wręcz poszły w drugą stronę i zaczęły dogadywać się z Chinami. Trump twierdził bardzo nieładnie, że rządzący z wielu państw dzwonią do niego, chcą go całować po tyłku i proszą o to, aby te cła obniżał. E, fakt jest jednak taki, że jak na razie mało państw to zrobiło, jak na razie nie dogadał się z większością państw i prawdę mówiąc wygląda to troszeczkę tak, jakby większość państw miała go gdzieś i tak naprawdę zaczęła obchodzić te sła tak jak się da lub po prostu poddawać się w tej kwestii, jeżeli chodzi o rynek amerykański. No i Trump został do tego stopnia olany, że wręcz zawiesił te cła na 90 dni. Największe cła w wysokości 145%, które nałożył na Chiny odwoływał kilka dni później. Stwierdził on, że no powiedział on co prawda, że te cła będą wynosiły 145%, ale najprawdopodobniej będą one o wiele mniejsze. Po zawieszeniu ceł, po tych informacjach amerykańska giełda troszeczkę odżyła i wyszła nam ze swoich dołków. A co ciekawe, teraz ostatnio dowiedzieliśmy się, że może nawet będą yyy tutaj o wiele, wiele mniejsze cła. Yyy, jeżeli chodzi o same Chiny. Wręcz, że się dogadają i tej wojny handlowej nie będzie wcale, ponieważ wcześniej Trump twierdził, że nawet jak się dogadają, to jakieś cła będą, po czym ta giełda także jeszcze bardzo mocno poszła do góry. No nie jesteśmy na szczytach, do szczytów troszeczkę nam jeszcze brakuje, natomiast no widzimy tutaj ewidentne odbicie. I tak też możemy przejść do pozytywnych informacji, które także mamy w dzisiejszym odcinku. I jak co odcinek na końcu, by nie pozostawiać was z tymi negatywnymi informacjami, staram się wyszukiwać też te pozytywy. W każdym razie na Business Insiderze możemy znaleźć artykuł, który mówi o tym, że porozumienie Chin z USA jest w grze zwrot w sprawie cełu. Jak donosi Bloomberg, Stany Zjednoczone i Chiny tymczasowo obniżają cła na swoje produkty. We wspólnym oświadczeniu podkreślono, że celem jest złagodzenie napięć handlowych i danie dwóm największym gospodarkom świata dodatkowych trzech miesięcy na rozwiązanie problemów. Od razu po wyjściu tych informacji wzrósł nam kurs amerykańskiego dolara. W tej chwili kosztuje 3,82 i widzimy to bardzo mocne odbicie. Odbicie z poziomu 3,76 właśnie do poziomu 382. Kolejnym pozytywnym newsem, który mamy w tym tygodniu jest najnowsze odkrycie w Arktyce, jeżeli chodzi o zmiany klimatu. Mówi się coraz więcej o tym, że świat płonie. Mówi się coraz więcej o tym, że wszyscy wyginiemy, a nawet mamy ludzi, którzy przyklejają się w związku z tą sytuacją do [Muzyka] [Aplauz] ulicy. Pomocy, pomocy. [Muzyka] Czekaj, to będzie dobrze, Marysiu. Okazuje się jednak, że według naukowców pokrywa lodowa i śniegowa w Arktyce od dwóch lat nam wzrasta. I tutaj chociażby mamy wykres przedstawiający obecną sytuację. Od 2020, czyli nawet 34 lata widzimy odbicie i wzrost pokrywy lodowej. Według naukowców jednocześnie ten wzrost pokrywy lodowej i to odbicie, które mamy w tej chwili jest na bardzo wysokim, wręcz rekordowym poziomie, czyli tej pokrywy lodowej przybywa w bardzo szybkim tempie. Czy to sprawi, że ludzie w pomarańczowych kamizelkach przestaną przyklejać się do ulicy? Tego nie wiem. to myślę, że jest w stanie stwierdzić psychiatra. Natomiast niewątpliwie jest to bardzo pozytywna informacja dla całego świata. Kolejną pozytywną informacją jest to, że w Polsce odkryto ogromne złoża gazu. Ukończono testowy odwiert. No i cóż, okazuje się, że Polska ma nowe złoża. Złoża gazu na Bałtyku. Udany odwiert. Niemcy mają pretensje. Brytyjska firma Zenit Energy zakończyła testowy odwiert na Bałtyku. Wstępne dane wskazują, że w rejonie może występować do 16,5 miliarda met s gazu ziemnego. Odwierty mogą wywołać spór z Niemcami, z którymi nie konsultowano inicjatywy. Także Niemcy mogą być źli na nas, że odkryliśmy gaz. Bardzo jest to pozytywna informacja. Yyy, no i co ciekawe yyy no już polski rząd yyy powolutku przymierza się do tego, by te złoża gazu także wydobywać. Jednocześnie też dokładnie w tym samym okresie Orlen rozpoczął wydobycie gazu z kolejnego złoża w Wielkopolsce i to nie jest to odkryte niedawno. Na blisko ćwierć miliona metrów s gazu ziemnego szacowane są ogólne zasoby złoża Grodzewo zlokalizowanego w gminie Śrem w województwie wielkopolskim. Uruchomiona właśnie eksploatacja pozwoli na pozyskiwanie surowca przez około 18 lat. Polska jako kraj jest bardzo, ale to bardzo bogata w surowce. Natomiast no musicie wiedzieć, że to jest nie tak właśnie, że my tych surowców nie mamy, tylko raczej nie możemy ich wydobywać, co zresztą mogliśmy zobaczyć w poprzednim artykule, w którym zresztą było napisane, że Niemcy są bardzo niezadowoleni, że Polska odkryła nowe złoża gazu bez w ogóle jakiejś konsultacji z nimi, tak jakbyśmy mieli prosić ich o pozwolenie, czy my możemy nasz własny gaz na naszym terenie odkrywać, czy też nie. No i na koniec artykuł dosłownie sprzed kilku godzin. Mocne otwarcie na giełdzie w USA. Tak, inwestorzy reagują na porozumienie z Chinami. O tym już przed chwileczką mówiliśmy. Natomiast no niewątpliwie takie porozumienie z Chinami to jest dobra informacja nawet pod kątem konfliktowym. Jeżeli nie będzie takiego konfliktu, powiedzmy, politycznego, nie będzie konfliktu ekonomicznego, nie będzie wojny handlowej, to także dalej jesteśmy od tej wojenki zachodniobriksowskiej. No a także jeżeli śledzicie mój kanał yy ze względu na inwestycje, no to jest to bardzo, ale to bardzo dobra informacja dla naszych inwestycji, które omawiamy w innych odcinkach. No i to by było na tyle. Mam nadzieję, że ten film wam się podobał, oszczędził czas w zbieraniu informacji z Polski i ze świata. Oczywiście jak co odcinek na koniec. Przypominam, że uświadamianie Polaków to jest praca u podstaw. Dlatego rozważcie proszę udostępnienie tego odcinka. Dalej. Dziękuję za wysłuchanie. Do następnego razu. Pozdrawiam. Cześć.

Przewijanie do góry