Daj mi 12 MINUT – a dowiesz się, JAK WYPRZEDZIĆ 97% LUDZI! [4 Zasady Sukcesu Osobistego]

Odkryj, Jak Wyprzedzić 97% Ludzi w Świecie Finansów i Rozwoju

Kacper Snela 122 000 subskrybentów
6 238 433 23/08/2025

W dzisiejszym szybkim świecie sukces finansowy i osobisty wymaga więcej niż szczęścia – to kwestia dyscypliny, nawyków i zmiany perspektywy. W tym 12-minutowym filmie edukacyjnym ekspert dzieli się czterema praktycznymi zasadami, które pomogą Ci przebić się przez tłum i budować życie na własnych warunkach. Na podstawie osobistych doświadczeń autora, nagranie skupia się na realnych strategiach, które działają w biznesie, inwestowaniu i codziennej produktywności.

Główne Zasady Sukcesu Omówione w Filmie

  • Sukces w Cieniu Rutyny: Dowiedz się, dlaczego 95% osiągnięć dzieje się poza blaskiem fleszy – w powtarzalnych, nudnych czynnościach. Przykłady jak Kobe Bryant pokazują, że mistrzostwo rodzi się z konsekwencji, nie z jednorazowych błysków geniuszu. Zastosuj to w inwestowaniu: buduj portfel stopniowo, analizując błędy i ulepszając strategię inwestycyjną.
  • Dyskomfort jako Paliwo Rozwoju: Mózg unika zmian, ale to one prowadzą do wzrostu. Autor radzi wystawiać się na nowe doświadczenia – rozmowy, zlecenia czy inwestycje – bez nadmiernego przygotowania. Porażki? To lekcje, nie porażki. W finansach oznacza to eksperymentowanie z akcjami i ETF-ami, by zdobyć praktyczną wiedzę.
  • Ogranicz Social Media dla Lepszej Produktywności: Scrollowanie pochłania czas i energię, czyniąc nas „cyfrowymi zombie”. Wyłącz powiadomienia, odzyskaj fokus – to da przewagę w tradingu i biznesie. Film podkreśla, jak cisza sprzyja kreatywnemu myśleniu i realnym działaniom.
  • Zmiana Przekonań na Wspierające: Niska samoocena blokuje sukces. Zmień narrację: buduj sieć kontaktów lojalnością i determinacją. W kontekście XTB, platformy partnerskiej, naucz się inwestować bez prowizji do 100 000 € obrotu, z darmowymi kursami za kod „SNELA”. Pamiętaj: Twój mindset filtruje rzeczywistość – wybierz ten, który prowadzi do bogactwa.

Ten poradnik to nie teoria – to konkretne wskazówki z życia przedsiębiorcy, który testował biznesy i inwestycje. Idealny dla początkujących w finansach, chcących poprawić nawyki. Subskrybuj po więcej treści o rozwoju i inwestowaniu. Disclaimer: Inwestycje niosą ryzyko – inwestuj odpowiedzialnie.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Daj mi tylko 12 minut, a pokażę ci, jak możesz realnie wyprzedzić 97% osób, z którymi codziennie stoisz w kolejce, jedziesz tramwajem, siedzisz w sali czy przewijasz TikToka. Nie musisz być geniuszem. Nie musisz pochodzić z jakiejś elitarnej rodziny. Wystarczy, że przez kilka miesięcy będziesz robić to, czego inni nie robią. Przez ostatnie 4 lata miałem okazję spróbować wielu różnych biznesów, z których nie wszystkie wypaliły. Miałem okazję sporo zarobić, jak i sporo stracić inwestując. Miałem też okazję poznać dziesiątki przedsiębiorców i ludzi, którzy odnieśli niemały sukces, nie tylko finansowy. Oto cztery zasady oparte między innymi na moim doświadczeniu, które zdecydowanie mogą zmienić twoje życie. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Pierwsza zasada, sukces. którego nie widać. Większość ludzi wyobraża sobie sukces jako wakacje na Bali, jako jachty, jako luksusowe zegarki, jako Lambo i tak dalej, ale prawda jest taka, że 95% tego sukcesu dzieje się wtedy, kiedy nikt na to nie patrzy. W codziennej rutynie, powtórkach, nierzadko w bardzo nudnych czynnościach. Ten sukces dzieje się przy zerwanych nocach, przy odmówionych wyjściach na imprezę czy litrach potu wylanych na treningu. Kobe Bryant, jeden z najlepszych koszykarzy w historii, przychodził na treningi, zanim inni jeszcze oderwali głowę od poduszki i przez kilkadziesiąt minut przed każdym treningiem robił najprostsze ćwiczenia. Podstawy. A dlaczego? Bo jak sam powiedział, to właśnie dlatego jestem najlepszy, bo nigdy nie nudzę się podstawami. Nie chodzi o to, żeby robić rzeczy efektowne i wielkie, takie które dobrze wyglądają. Oczywiście można, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, żeby regularnie robić te zwykłe, proste rzeczy, ale skuteczne, tak długo, aż doprowadzą cię do celu. Tysiące osób każdego dnia postanawia coś robić, ale zaledwie 1 2% ludzi obróci te postanowienia w nawyk. Codziennie ktoś zaczyna dietę, codziennie ktoś zaczyna biegać, codziennie ktoś ma pomysł na biznes, ale bardzo niewielu ludziom to wychodzi, bo bardzo niewielu jest gotowych na to, żeby robić jedno i to samo przez całe lata. A na tym ten sukces właśnie polega. Nie chodzi o to, żeby zarobić milion pierwszego dnia, choć oczywiście ci tego życzę. Chodzi o to, żeby najpierw zarobić 100 000 w rok, potem 200 000 w rok, potem 300 000 w rok i tak dalej. Nagrywając filmy na YouTubea wielokrotnie chciałem z tego kanału zrezygnować, a jednak nieprzerwanie od wielu, wielu miesięcy co tydzień wrzucam filmy. I nagranie takiego materiału to tak naprawdę robienie w kółko tego samego, co z pewnością mogłoby się znudzić i niejednokrotnie też mi się nie chciało do takiego filmu siadać. Skrypt, miniaturka, nagranie, montaż, publikacja. Jednym filmem na pewno nie zwojuje internetu, ale setką filmów już tak. A co będzie przy 1000? No czas pokażę. Bez kombinowania, bez czekania na idealny moment. Próbuj wszystkiego, co się da, a gdy tylko znajdziesz to, co działa, to powtarzaj, analizuj błędy i ulepszaj to aż do skutku. Zasada druga. Użyj swojego dyskomfortu jako paliwa. Gdzieś głęboko w głowie mamy świadomość, że brak rozwoju przez 30 lat może się dla nas bardzo źle skończyć. Ale mimo wszystko nic sobie z tego nie robimy, bo tu i teraz jest nam dobrze i nasz mózg niekoniecznie chce analizować w kategoriach kosztów, które poniesiemy w przyszłości. Wygodnie jest chodzić do tej samej pracy. Wygodnie jest wykonywać wciąż te same obowiązki i dostawać tę samą pensję co miesiąc. Wygodnie jest nie ruszyć dupy z kanapy, nie iść na trening, nie pocić się, nie sprawdzać swoich granic. Zmiana wymaga wysiłku, a nasz mózg od czasów pierwotnych jest mistrzem racjonalizowania bezruchu. Zawsze znajdzie powód do tego, żeby jeszcze dzisiaj nie zaczynać, żeby jeszcze poczekać, żeby jeszcze się dzisiaj nie wysilać. Musisz oswoić się z takim dyskomfortem związanym z próbowaniem nowych rzeczy. Musisz regularnie wystawiać się na jakieś nowe doświadczenia, nowe osoby, nowe rozmowy, nowe miejsca, nowe umiejętności, nową pracę, nowe zlecenia. Ja sam miałem z tym naprawdę wielki problem jako nastolatek, bo generalnie to bałem się robienia nowych rzeczy. Bałem się, że będę oceniany, że jeśli popełnię błąd, no to nie wiem, stracę pieniądze, że z czymś nie podołam i tak dalej. stawiaj się w zupełnie nowych okolicznościach bez jakiegoś większego przygotowania, bo na większość rzeczy tak naprawdę nie da się przygotować. Jeżeli robisz coś pierwszy raz, to naprawdę ciężko jest przyjść z bagażem pełnym doświadczeń, bo to nie jest podręcznik od przyrody, że możesz coś wykuć, tylko stawiasz się w nowej sytuacji, której nie znasz i poznasz ją dopiero, kiedy się tam postawisz. Doświadczaj porażek, doświadczaj odmowy, strać trochę pieniędzy na niewypalonych pomysłach, tak żebyś poczuł, że nie ma w tym absolutnie nic złego i że z tego próbowania może wypłynąć wiele, wiele dobrego. Trzecia zasada. Odłóż telefon. Spójrzmy prawdzie w oczy. Żyjemy w świecie, w którym scrollowanie stało się takim nowym odruchem bezwarunkowym. Niemal jak oddychanie. Budzisz się rano, telefon. Stoisz w kolejce, telefon. Nie masz nic do roboty, telefon. Idziesz spać, jeszcze tylko szybki TikTok, który nagle zamieni się w godzinną sesję albo dłuższą. Ludzie żyją dziś trochę jak takie cyfrowe zombie. Wpatrzeni w ekrany, wkarmieni dopaminą z lajków, powiadomień i krótkich filmików, które tak naprawdę niczego nie uczą, niczego nie zmieniają, ale za to perfekcyjnie zabierają czas, uwagę i energię. I właśnie dlatego potem nie masz siły, żeby zacząć cokolwiek robić. zwyczajnie ci się nie chce, bo jesteś przebodźcowany, bo twoje zasoby nie są wyczerpane pracą, są wyczerpane hałasem, ilością informacji i tym wszystkim, co zobaczysz w social mediach. I oczywiście powiemy teraz, że to teoria spiskowa, ale wielkie korporacje serwując nam takie treści, takie aplikacje, doskonale wiedzą co robią. Doskonale wiedzą, że przebodźcowanie sprzyja manipulacji w mediach, odciąga uwagę od prawdziwych problemów i tak dalej. To tak jak w starożytnym Rzymie. Daj ludziom chleb i rozrywkę, a nie będą protestować. Czas przestać być tym konsumentem i zacząć być twórcą swojego życia. Odłóż ten telefon, bo to i tak nie jest prawdziwy świat. Wyłącz powiadomienia i zrób sobie miejsce na swobodne myślenie, na działanie, na trochę ciszy. I zobaczysz, że w takich warunkach dużo łatwiej jest zachęcić się do pracy, zachęcić się do wykonywania nowych rzeczy, do rzucania sobie wyzwań. Czwarta zasada. To jakie masz przekonania buduje twoją rzeczywistość. Większość ludzi ma niską samoocenę i dosyć destruktywne przekonania. I tu znów trzeba wrócić wręcz do czasów szkoły, bo jeżeli ktoś nie był orłem i dostawał słabe oceny, to od najmłodszych lat miał wpajane, że do niczego nie dojdzie, że jest słaby, że nie umie się uczyć, że jak można to i to zdać na trzy, przecież to było proste, że jest do niczego i tak dalej. Jeżeli ktoś faktycznie takim orłem w szkole nie był, no to jego sama ocena z pewnością będzie niska. Ja od najmłodszych lat żyłem w takim przekonaniu, że prowadzenie firmy, że duże zarobki, inwestycje, że to są rzeczy zarezerwowane dla ludzi lepszych ode mnie, dla tych, którzy mają znajomości i wtyki. A jak już mówimy o inwestowaniu, to trzeba powiedzieć o XTB. XTB jest polskim brokerem. Jest to partner tego kanału, u którego masz ogromny wybór akcji i ETFów. które kupisz bez prowizji do 100 000 € obrotu miesięcznie. A zakładając konto z moim kodem Snela nie tylko wspierasz rozwój tego kanału, ale także dostajesz totalnie za darmo materiały szkoleniowe od XTB. Sam korzystam i polecam. Link w opisie. I tak, znajomości mają bardzo duże znaczenie, ale to wcale nie oznacza, że trzeba się z tymi znajomościami urodzić. Jeżeli wykazujesz zaangażowanie, jeśli jesteś lojalny i bezpośredni, to uwierz mi, że twoi potencjalni partnerzy biznesowi to docenią. Jako ludzie szukamy podobnych sobie. Chcemy zadawać się z osobami, które funkcjonują mniej więcej tak jak my, pod względem charakteru, sposobu myślenia, codziennych nawyków i tak dalej. Jeżeli jesteś zapalonym sportowcem, który trenuje sześć razy w tygodniu, no to raczej nie będziesz co drugi dzień otwierał piwa z kolegą. Jeśli to jest twoja pierwsza styczność na przykład z nowym klientem albo z nową pracą, nowym szefem i obiecałeś, że coś zrobisz na jutro, to przysiądź do tej roboty, nawet w nocy, żeby pokazać ile jesteś wart, że nie rzucasz słów na wiatr i będzie zrobione na jutro. No najgorsze co można zrobić to spalić się już przy pierwszym kontakcie. Jeżeli za pierwszym razem nawalisz, nieważne czy to z klientem, prowadząc własną firmę czy pracując właśnie w jakiejś firmie. I jeżeli pierwszego dnia nawalisz, jeżeli przy pierwszej możliwej okazji pokażesz, że jesteś do niczego, no to niestety ale tak zostaniesz zapamiętany i przekreślasz sobie całą dalszą drogę, która jest przed tobą. Jeżeli rozpowiesz ludziom na prawo i lewo, że bierzesz udział w maratonie, to przygotuj się do tego maratonu. Przebiegnij ten maraton z bardzo dobrym czasem i udowodnij, że nie pierdzielisz głupot, tylko że tak jak powiesz, tak zrobisz. Pokaż innym, że jesteś zdeterminowany, a na pewno ci ludzie o dobrych intencjach to zauważą i docenią, widząc w tobie kogoś o podobnych cechach do nich samych. Tu znów wracamy do tego, że szukamy ludzi podobnych do siebie. Wielu przedsiębiorców, inwestorów, których też ja znam, właśnie tak zaczynało. Bez kontaktów, bardzo ciężką pracą, niejednokrotnie zarwanymi nockami, niejednokrotnie przepracowanymi po 16, 18 godzin dziennie. I kiedy zobaczą kogoś podobnego, to ci o tych dobrych intencjach na pewno wyciągną pomocną dłoń, bo zobaczą w tobie w pewnym sensie siebie na początku drogi i będą wiedzieli, że taka osoba kiedy otrzyma odpowiednią pomoc, może bardzo dużo osiągnąć. Twój mózg filtruje świat zgodnie z tym, co uznasz za prawdę. Jeżeli uznasz, że jesteś przeciętny do niczego, słaby i tak dalej, żeby cokolwiek zmienić, no to znajdziesz na to milion dowodów. Jeżeli uważasz, że stać cię na więcej, jeśli uważasz, że pewne rzeczy są osiągalne, jeśli uważasz, że możesz być bogaty, że możesz być wysportowany, że możesz znaleźć dziewczynę, no to znajdziesz na to też również setki dowodów. Zadbaj o to, żeby te przekonania, które masz, wspierały twoje cele, nawet jeżeli to oznacza odcięcie się od jakiejś grupy ludzi czy rezygnację z obecnej pracy, a nie żeby te przekonania były czysto destruktywne. Niska samoocena, y przekonanie, że do niczego się nie nadajesz i tak dalej, z pewnością nie pomagają, jeżeli chcesz odnieść jakikolwiek sukces w jakiejkolwiek dziedzinie. Zacznij od tych czterech kroków, o których mówiłem w tym filmie. Po pierwsze pamiętaj o tym, że 95% sukcesu dzieje się za kurtyną, tam gdzie nikt tego nie widzi. Druga sprawa, oswajaj się z nowościami i dyskomfortem. Każda nowa poznana rzecz to jest potencjalna okazja do tego, żeby zmienić swoje życie. Trzecia rada. Odłóż telefon i zacznij żyć w prawdziwym świecie, wykorzystując każdą sekundę, którą masz. Czwarta rada. Zmień przekonania na takie, które zamiast niszczyć i staczać cię na dno, realnie wspierają realizację twoich celów i poznawanie ludzi lepszych od siebie. Zapisz sobie ten film na później, wróć do niego za miesiąc i sprawdź, czy naprawdę zrobiłeś tak, jak teraz postanowiłeś. Jeśli tak, to prędzej czy później wyprzedzisz te 97 albo i 99% ludzi, którzy tylko klikną teraz lajeczka i pójdą sobie dalej. Do zobaczenia w kolejnym filmie.

Przewijanie do góry