Jak wygląda dzień tradera?
Zastanawiasz się, jak wygląda poranek tradera i jak przygotować się do sesji? Ten film to kompleksowy poradnik, który pomoże Ci zbudować skuteczną poranną rutynę tradingową.
Dowiesz się:
- Jakie nawyki pomagają traderom osiągać regularne zyski na rynkach Forex, akcji i krypto.
- Jak budować mindset zwycięzcy i przygotowywać się mentalnie do tradingu.
- Na co zwracać uwagę w kalendarzu ekonomicznym i jak planować dzień handlowy.
- Jak efektywnie zarządzać ryzykiem i przygotowywać konkretne scenariusze tradingowe.
- Jak czytać wykresy przed otwarciem rynku i podchodzić do sesji z chłodną głową.
Ten materiał jest idealny zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych traderów, którzy chcą poprawić swoje wyniki, zyskać kontrolę nad emocjami i podejmować świadome decyzje inwestycyjne. Odkryj praktyczne wskazówki tradingowe, elementy psychologii tradera i sposoby na skuteczne wejścia w pozycje. Poznaj poranną rutynę tradera i nawyki skutecznych inwestorów, aby efektywniej analizować rynek i podejmować trafne decyzje.
Subskrybuj nasz kanał, aby uzyskać dostęp do wiedzy, strategii, narzędzi i codziennego wsparcia w tradingu.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Cześć. Dziś opowiem ci o swojej porannej rutynie, którą uskuteczniam od bardzo, bardzo długiego czasu, która to pozwala mi być skutecznym traderem na rynku. Pierwsza rzecz, która wydaje się być najważniejsza dla całego dnia, to jest porządny, zdrowy, głęboki sen. Sen minimum 78 godzin, który to sen pozwala odpowiednio zregenerować całe ciało, umysł do pracy już od samego rana. Ja wstaję gdzieś w okolicach pomiędzy 6:30 a 7:15. Robię to praktycznie codziennie w zależności od tego jakie mam obowiązki. Tak mniej więcej wstaję. Pierwsza rzecz, którą robię po przebudzeniu, to jest pójście w zasadzie do łazienki i opłukanie twarzy chłodną wodą, która ma za zadanie pobudzić ciało, pobudzić umysł do porannego przebudzenia. Następnie kolejna rzecz, którą również rutynowo robię, to jest porządne śniadanie, ale śniadanie na pewno nie składające się z cukrów. Cukrów starzam się unikać, szczególnie o poranku. porządne śniadanie białkowe, yyy, jak najmniej pieczywa, aczkolwiek nie będę ukrywał, że pieczywo lubię. Natomiast staram się eliminować węglowodany, szczególnie o poranku. Jest to dla mnie o tyle ważne, choćby z tego względu, że regularnie również ćwiczę na siłowni. Natomiast no białko wiadomo pozwala również pobudzić energię, pobudzić ciało, no i daje porządnego kopa i jednocześnie nasyca ciało. Do tego kawa oczywiście czarna. Kawy białej nie piję już od wielu, wielu lat. Przyznam, że kiedyś piłem kawę z mlekiem i z cukrem. Oczywiście kawa, mleko, cukier pobudzały bardzo fajnie, natomiast później człowiek się czuł senny. Później po tym jak przestawał działać cukier, kompletnie traciłem energię i trzeba było szukać kolejnych energetyzerów, można tak powiedzieć, dzięki którym mogłem funkcjonować. Natomiast por rzuceniu właśnie cukru jak i mleka z kawy, piję czarną kawę bardzo fajnie to działa właśnie w zestawieniu z pożywnym dobrym śniadaniem i taka poranna rutyna, przynajmniej ta część nietreingowa porannej rutyny jest w moim wykonaniu. Co po śniadaniu? Jeszcze z kawą idę odpalić komputer i kolejna część mojej rutyny się rozpoczyna. Nie odpalam oczywiście od razu wykresów, bo to nie jest moja droga. Przede wszystkim odpalam newsy i to jest dla mnie rzecz najważniejsza. Chcę się dowiedzieć jakie były newsy, dane, odczyty chociażby na sesji azjatyckiej oraz to co mnie czeka danego dnia. Czy będę miał publikację newsów, odczytów w godzinach porannej sesji, czy też być może południu. Oczywiście również chcąc nie chcąc trzeba zerknąć na wiadomości geopolityczne, żeby nic nie omknęło, żeby dowiedzieć się co ewentualnie działo się w nocy lub co jest planowane w dalszej części dnia. To jest mój element rutyny. Oczywiście kolejna rzecz to poczucie wdzięczności. Znajdujeę sobie w zasadzie każdego poranka poczucie wdzięczności z co najmniej dwóch aspektów. Niekoniecznie związanych z tradingiem, chociażby z sytuacją, w której danym momencie jestem. Dlaczego ta wdzięczność? Dlaczego to podziękowanie za to, co się w danym momencie ma? Dlatego, że to mi pozwala również odpowiednio nastawić się mentalnie do pracy z wykresem. pobudza pozytywną energię i pobudza pozytywne myślenie. Oczywiście tu nie chodzi o myślenie na zasadzie: "Wow, mogę wszystko, jestem bogiem". To nie o to chodzi. Tu chodzi o sytuację, w której twój mózg i twoja rutyna pozwala ci na wejście w odpowiedni tryb tradingowy. Dzięki wdzięczności, dzięki temu elementowi, który ja sobie wynajduję praktycznie codziennie, jestem wdzięczny za to, że wstałem. Jestem wdzięczny za to, że jestem zdrowy. Jestem wdzięczny za to, że mam rodzinę. Jestem wdzięczny za to, że świeci słońce. Jestem wdzięczny za to, że pada deszcz, dzięki temu rośliny rosną i tak dalej, i tak dalej. Szukam tych elementów pozytywnych, bo te pozytywne elementy, tak jak powiedziałem wcześniej, pozwalają mi na odpowiednie nastawienie się do tradingu. Jeżeli będę przychodził z negatywnym nastawieniem do tradingu już od samego poranka, to oczywiście mózg będzie rejestrował to negatywne samopoczucie. I niestety jest duża szansa do tego, żebym w takiej sytuacji właśnie negatywnie również był odbierany przez rynek w kontekście oczywiście stop losów. Tak więc to pozytywne nastawienie w mojej ocenie i w mojej rutynie zdecydowanie ma bardzo, bardzo ważne miejsce. To jest kolejny element, który jest w mojej układance rutynowej. Co dalej? Dalej w zasadzie już pozostaje tylko uruchomienie wykresów, natomiast jeszcze przed samymi wykresami robię sobie takie krótkie ćwiczenie oddechowe. Ćwiczenie oddechowe na zasadzie czterech głębszych wydechów, czterech głębszych wdechów oczywiście. Wdech, wydech, wdech, wydech. po to, żeby również znaleźć równowagę mentalną, równowagę, której mój mózg będzie odpowiednio dotleniony, odpowiednio przygotowany do pracy z wykresem, do pracy przy komputerze. Bo doskonale myślę, że większość z was zdaje sobie sprawę z tego, że praca przy komputerze to jest naprawdę duży wysiłek dla mózgu i mózg musi być odpowiednio ustawiony, nastawiony do właśnie pracy przy wykresie. Dzięki tym ćwiczeniom oddechowym jestem w stanie dodatkowo, rutynowo przygotować się do pracy z wykresem. Kolejna ważna rzecz, która jest często zapominana przez wielu z nas, to jest zasada czyste biurko, czysty umysł. Telefon wyciszony, gotowa głowa do pracy. Jeżeli masz, mówiąc wprost, nieporządek na biurku, to jest również ogromna szansa do tego, że będziesz miał nieporządek na wykresie, chaos w kontekście decyzji oraz chaos, jeśli chodzi o samo myślenie o wykresie. Porządek na biurku, porządek na wykresie. W ten sposób tak ułożona rutyna, którą w zasadzie praktykuję codziennie, pozwala mi myśleć w sposób czysty, klarowny, jasny o wykresie. Jeżeli cię zainteresował ten materiał, kliknij w subskrypcję naszego kanału. Daj okejkę. Widzimy się na następnych materiałach. Do zobaczenia. Čia






