Silny PLN mimo długu – czy rosnące rezerwy złota tłumaczą ten gospodarczy paradoks? | W Sedno Rynku [Złotówka, Dług, Złoto]

Silna złotówka pomimo długu – o co chodzi?

Czy rosnące rezerwy złota tłumaczą paradoks polskiej gospodarki? Oglądaj najnowszą analizę, która zagłębia się w sedno rynku finansowego w Polsce. Dowiedz się:

  • Jak kształtuje się kurs złotego na tle problemów gospodarczych w Europie.
  • Czy wysoki deficyt budżetowy zagraża stabilności finansowej Polski.
  • Jak decyzje monetarne NBP wpływają na wartość złotówki.
  • Czy zgromadzone rezerwy złota są gwarantem bezpieczeństwa ekonomicznego.
  • Co oznaczają prognozy zadłużenia dla przyszłych pokoleń Polaków.

Analiza obejmuje wykresy i wskaźniki, które pomogą Ci zrozumieć zawiłości polskiej gospodarki. Poznaj możliwe scenariusze rozwoju sytuacji na rynku walutowym i przygotuj się na potencjalne zmiany. Film omawia również wpływ sytuacji geopolitycznej na złotego oraz strategiczne decyzje dotyczące długu publicznego. Zobacz kompleksową ocenę sytuacji gospodarczej Polski, która pozwoli Ci wyrobić własne zdanie na temat przyszłości polskiej waluty i polskiej gospodarki.

Kluczowe zagadnienia:

  • Aktualna sytuacja złotego na tle walut europejskich.
  • Analiza deficytu budżetowego i jego wpływu na zadłużenie.
  • Rola rezerw złota w stabilizacji złotego.
  • Prognozy ekonomiczne i scenariusze dla polskiej gospodarki.
  • Wpływ polityki monetarnej na kurs złotego.

Oglądaj i bądź na bieżąco z najważniejszymi informacjami ze świata finansów!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Witam państwa serdecznie. To jest program w Sedno rynku. Dzisiaj o czym porozmawiamy? Porozmawiamy o tym, dokąd zmierzasz złoto złotówką. A to pytanie bardzo ważne osadzamy w kanwie i kontekście tego wszystkiego, co się nas wokół nas dzieje. Tydzień temu wielkie zawirowania. No i co? Jak to się gra na lewarze? To tak to się kończy. Uciułane często przez wiele lat fortunki na Bitcoinie po prostu wyparowały. Tak to wygląda, kiedy trafiają na rynek publiczny różnego rodzaju SMS-ki, a mają one dużą siłę sprawczą. Yyy, za to bardzo ważnym pytaniem yyy, które jest przyczynkiem naszego dzisiejszego spotkania to pytanie o to, jak to się dzieje, że złotówka ma się tak dobrze jak się ma, kiedy to tak za odrą nam się sypie, robotnicy na bruk. Yyy, za drugą granicą, czyli za Renem, gospodarka francuska ma duże problemy, nie mówiąc już o państwie. Kolejny rząd upada, reformy nie mogą przejść. A my sobie tutaj jak wulęgały, pomimo tego, że za naszą wschodnią granicą rozkręca się coraz mocniej konflikt, tak jak wspominałem, że ta druga faza konfliktu jest zazwyczaj bardziej chaotyczna, bezwzględna i tak chyba się zaczyna dziać patrząc na to, jak jedna i druga strona zaczyna wysyłać sobie silne uderzenia, a jednocześnie co zaczynają wojska rosyjskie wyczyniać na terenach tych, które próbują, które okupują i które będą próbowali zająć. Zatem w tym wszystkim bardzo ważne pytanie jest właśnie o to, co to tak naprawdę dzieje się z naszą gospodarką. Czy tak naprawdę jest tak dobrze? Czy tak naprawdę to nie wiemy jak jest, a jak nie wiemy jak jest, to trzymamy się prosto. A rynek złotówki jest rynkiem, na którym kurs wskutek oddziaływania różnych sił nie do końca odzwierciedla aktualną sytuację gospodarczą. I w tym miejscu ważnym pytaniem jest to, czy czynnikiem, który trzyma nam złoto, złotówkę w tym miejscu, to jest złoto, które trzyma prezes Glapiński u siebie, o czym dawno temu kręciłem program. I te ponad 240 miliardów złotych w złocie nie powoduje tego, że ktoś myśli, okej, goście są wypłacalni, jeszcze za chwilę te to złoto jak pójdzie w górę, a będzie chwila dzisiaj na ten temat, czy pójdzie, czy nie pójdzie, no to się może okazać, że ta złotówka to może frankiem szwajcarskim nie jest, ale jest bardzo stabilna, podobnie jak inne waluty. Europy środkowo-wschodniej, jak korona, jak forint. I w tym wszystkim pojawia się pewne ziarnko, a ziarnko ma to do siebie, że czasami może być bardzo obfite w swoim działaniu, jak wpadnie między właściwe tryby. Do czego w tym momencie pije? Pije, szanowni państwo, do prognozy deficytu budżetowego Polsce. I tutaj macie państwo po lewej stronie na osi wartość deficytu, a po prawej skalficytu. Prognozowany prognozowana wartość deficytu budżetowego na rok przyszły 271,7 miliarda złotych, wydatki ponad 900 miliardów, przychody ponad 600 miliardów. Luka jest taka jaka jest. No i teraz oczywiście tłumaczenie takie, że to wysiłek bojowy nas tyle kosztuje i wysiłek medyczny. No to pojawia się wielkie pytanie, okej, to gdzie my zmierzamy w tym wszystkim? Zważywszy na to, że jak się przyjrzymy parametrom, to zaczynamy być tuż pod granicą, ale albo tak naprawdę niewielkie wachnięcie kursu złotówki w obszarze tych koło 20% długu zagranicznego może spowodować, że bez żadnego problemu przekroczymy wartości krytyczne, po których trzeba podejmować pewne określone działania. To co jest istotne to to co kiedyś podnosiłem już mówiąc trochę na temat deficytu budżetowego, że w ciągu trzech lat rządów aktualnej koalicji rządowej to oni narobili tyle dr długu co chyba PiS narobił w ciągu 8u lat. Oczywiście że było jasne ja PiS nie bronię. Ja tylko pokazuję liczby, tak jak wtedy pokazywałem i zwracam uwagę na też komentarze, które wtedy poszły pod moim adresem, że to jest po prostu matematyka i tej matematyki no specjalnie nie oszukamy. Jeżeli popatrzymy na deficyt, mamy wysoki w 2020, no to mamy pandemię, no i widzimy potem skokowy wzrost deficytu w 23 roku wynikający z wsparcia Ukrainy. Tak, też nie będę rozsądzał sensowne, czy nie jest sensowne. chodzi o to, że mamy określone określoną sytuację, ale jeżeli popatrzymy w tym momencie na deficyty, jakie są wymajstrowane w ciągu ostatnich trzech lat, a jednocześnie popatrzymy na przyszły guajans z tego, w jaki sposób nasz rząd chce nas dalej zadłużać, no pojawia się kilka bardzo ważnych pytań. Popatrzcie, tu mamy dług sektora instytucji rządowych i samorządowych według definicji unijnej. I jeżeli popatrzymy na ten wykres, to widać, że no tak generalnie nam się w miarę jakoś tak to posuwało do 2019 roku. Niemniej od 2020 roku nastąpiło przyspieszenie prowadzące linię paraboliczną, a jak często państwu powtarzam, jak coś jest parabola, to się za chwilę urwie. A tym czynnikiem urywającym możliwości zadłużenia to oczywiście jest wiele. Na przykład to, że nikt nas nie będzie chciał kupić od nas tych obligacji z jednej strony, a z drugiej strony przekroczymy pewne ograniczenia konstytucyjne. No i trzeba będzie po prostu zablokować różne wydatki. Będzie wtedy okazja do tego, żeby podwyższyć bieg emerytalny. Będzie okazja do tego, żeby transfery babciowego na przykład zredukować albo zlikwidować, nie mówiąc już o 800 plus. No bo przecież to rosnąć nie będzie mogło zgodnie z tym, co tam w tej konstytucji jest napisane. Tyle. Jeżeli popatrzymy na kolejny wykres, który jest istotny na przestrzeni lat 2020, to on pokazuje to, co tak naprawdę jest dramatyczne, czyli bieżący deficyt budżetu. Popatrzcie 20 pandemia 85, 21 to już zaczęło coś ruszać 26. W 22 nie było tak dramatycznie, bo to tam pewnie koło kilkunastu. 2386. No i wtedy nam przyspieszyło. Okej. No i mamy nagle skoki, posłuchajcie o 300%. No i tak się trzyma. 211 289 planowane na ten rok. Niektórzy mówią, że będzie więcej. No i 272 planowane na przyszły rok. Niektórzy będą mówią, że będzie więcej. Ni mniej. Zwróćcie uwagę w tym momencie yyy na te potrzeby pożyczkowe, które kształtują się na przyszły rok i one są troszkę zatrważające. Też kiedyś w programie pokazywałem państwu problem w Polsce 2024, 225, 226, kiedy będą rolowane obligacje. No i teraz w przyszłym roku my potrzebujemy zrolować obligacji za 265 miliardów złotych, zaciągnąć nowych obligacji za 272, zaciągnąć pożyczek za 113, a reszta co prawda poziom szumu. Niemniej jeżeli popatrzymy na to wszystko, to pojawia się wielkie pytanie. Jak ktoś dużo pożycza, a jego sytuacja gospodarcza niespecjalnie się poprawia, bo zrewidowane prognozy, wyniki gospodarcze za drugi kwartał pokazały, że nie było tyle ile było, tylko było trochę mniej. I to pokazuje, że ten potencjał gospodarczy Polski, szczególnie w obszarze małych, średnich przedsiębiorstw, w obszarze eksportowym, ma się coraz marniej. Jeżeli dochodzą do tego w tej chwili transfery żywności za naszej wschodniej granicy na teren Unii Europejskiej, które będzie będą konkurowały z rynkami eksportowymi, na które wysyłamy naszą żywność. Tak słyszycie dzisiają rolnicy mają problemy z tym, żeby sprzedać to co produkowali. Czy oni mają czy nie mają nie wiem, bo nie prowadzę gospodarstwa rolnego. Komentuję tylko to, co pisze prasa. Przecież prasa zawsze prawdę pisze. Okej. Zatem jeżeli jest tak jak mówią to w przy tym nacisku, który się odbędzie plus jak zostanie podpisany kontraktur to ten ta czysta żywa gotówka, która wpływała do naszego kraju balansując eksport netto. Jeżeli nam się to urwie, no to co dalej? topniejący przemysł niemiecki, mający problemy przemysł francuski i przede wszystkim rozwijająca się tutaj koncepcja nowego merkantylizmu, czyli dbamy wyłącznie o nasz interes kosztem wszystkich i nie ma znaczenia w tym momencie co będzie dalej. Istotne jest to, żebyśmy my przetrwali, czyli jak mówi stare powiedzenie, tak, gdy kończy się jedzenie, znikają dżentelmeni. To takie brytyjskie powiedzonko. W tym momencie Polska nie mając siły gospodarczej, bo to co mamy jest w dużym stopniu pod kontrolą firm zagranicznych. polskie firmy małe, średnie to mamy tam parę asów sprzedają po świecie, ale z punktu widzenia całości jako takiej kiedyś pokazywałem wykres ponad 50% produkcji jest produkcją przetwórczą przychodzi i wychodzi i zostaje z tego stosunkowo niedużo. To jeszcze w tym kontekście, jeśli ta aktywność gospodarcza będzie spadała i będzie ściąganie biznesu do Niemiec, żeby ratować miejsca pracy dla niemieckiego pracownika, to co my sobie w tym wszystkim damy radę, bo nie mamy takiej dużej wartości dodanej, abyśmy sobie byli w stanie zrekompensować gdzie indziej. Przykładem tej sytuacji jest to, co dzieje się w Krakowie. Kraków, Polska Dolina Krzemowa, dużo firm IT, dużo centrów usług wspólnych, a tu nagle na bruk leci 20, 30 000 ludzi, bo centra usług wspólnych są przenoszone do Indii, dlatego że hindus wspierany sztuczną inteligencją za 1.0, może trochę mniej, trochę więcej, nie ma znaczenia, to taka przenośnia będzie wykonywał to, co robi polski specjalista. No i teraz co się stanie z tymi 30 000 ludzi, którzy wylądują w niedługim czasie na bruku, patrząc jak firmy IT redukują wynagrodzenie lub mówią, że nie wynagrodzenia redukują ilość zatrudnionych wskutek automatyzacji pracy, bo tutaj bardzo agresywnie rozwijają się narzędzia wspierające proces kodowania aplikacji i to będzie przyspieszało. Myślę, że za 2 lata to generalnie nie będzie trzeba koderów, tylko będą to robiły apki y które dzisiaj powstają w Dolinie Krzemowej. No znowu w tej dolinie Krzemowej, tylko że nie krakowskiej. Okej, no to jak oni wyjdą na rynek, no to trzeba płacić kredyty od mieszkań, a roboty nie ma. No to co? Na rynku krakowskim pojawi się wylew mieszkań? To takie dobre pytanie, bo ostatnio tu ptałem sobie do mojego referencyjnego biura nieruchomości i ku memu zdziwieniu yyy trzeci miesiąc ceny bez zmian. Tak. Pierwsza obwodnica 35 40, druga obwodnica 25, trzecia obwodnica 16, a dalej spada już y tanio. Można kupić mieszkania po 89 do remontu, więc mamy do czynienia z pewną sytuacją, która zmienia się na rynku krakowskim bardzo, bardzo, bardzo silnie. Yyy, komentując ten element yyy yyy relacji yyy długu sektora instytucji rządowych, samorządowych według definicji Unii Europejskiej, no to yyy w tym roku, szanowni państwo, mamy 59,8% w 25 i 65,4 w roku 2026. Przy czym to jest bardzo ważne, że mamy do czynienia jeszcze z tak zwanym długiem pozabilansowym, czyli przepychaniem przez BGK, przez PFR. E, twórcza, twórczy wynalazek pierwszej kadencji obecnego premiera powoduje to, że potem twórczo rozwinięty przez PiS doprowadził do tego, że kilkaset miliardów po prostu mamy w tym obiegu pozabilansowym jako takim. Czyli jakbyśmy to wprowadzili do pełnego długu sektora instytucji rządowych i samorządowych, to byśmy już dawno byli powyżej 60. Czyli krótko mówiąc, wartość referencyjna długów relacji do PKB na będzie na poziomie 60 ta na poziomie 60% czy na poziomie konstytucyjnym przekroczona zostaje w 26 roku. I to co jest intrygujące to w strategii zarządzania długiem ta relacja ma wzrosnąć do 75% w 2029 roku. Tak pisze w minister w raporcie Ministerstwa Finansów i Gospodarki. Niektórzy mówią i to jest bardzo ważne, że te 60% może zostać już przekroczone w 25 roku. Wystarczy, że nam się złotówka bujnie o 5% i już mamy w tym momencie tak naprawdę te 2% załatwione. I co wtedy? Okej, co w tym zrobimy? To co jest istotne z punktu widzenia konstytucyjnego to zapis też w dokumencie, że ze względu na prognozowane w 28 roku przekroczenie przez duch publiczny progu ostrożnościowego zapisanego w ustawie o finansach publicznych, który wynosi 55% może dojść szanowni państwo, do uruchomienia właśnie procedurnościowych, ale tych procedury dopiero wyjdą w 2030, czyli kiedy no wyjdą po wyborach 227, czyli Czyli krótko mówiąc aktualny rząd no to będzie nowym rządem albo będzie nowy rząd który dostanie w prezencie kukułucze jazd gniazdo kukułucze jajko. No i zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. Fakt jest taki, że na armię w przyszłym roku wydajemy 200 miliardów złotych, czyli jakieś 4,8% PKB, a 247, tak jak mówiłem, idzie na służbę zdrowia. A teraz w kontekście służby zdrowia bardzo ważnym ujęciem jest to, że do Polski przybywają coraz to nowi mieszkańcy, chętni tutaj pomieszkać, którzy nie kontrybuowali częstokrość nie kontrybuują, a ci, których nam będą przysyłali od przyszłego roku lub może od poprzyszłego, to już na pewno nie kontrybują. za to mają prawa takie, których ja nie mam jako pacjent w dostępie do usług medycznych i obawiam się, że w ciągu mniej więcej kilku lat do dekady wydatki w ramach transferów społecznych na różnego rodzaju kwestie plus wydatki medyczne to nam w kraju wzrosną kochani państwo lekko kilkadziesiąt procent. Na podstawie czego to biorę? na podstawie bilansu wydatków Niemiec i Francji. Więc idą ciekawe czasy wraz ze starzeniem się polskiego społeczeństwa. Wygląda na to, że ten bilans i budżet nam się nie zamknie, a nasza złotówka ma się bardzo, bardzo dobrze, nie? Okej. Zatem dokąd my z tym wszystkim dojdziemy? Przyjrzymy się szanowni państwo, wykresom, bo to jest bardzo ważne i zobaczymy sobie tutaj kilka wykresów złotówki do kluczowych walut europejskich. Zobaczymy sobie indeks dolara, zobaczymy sobie dolara do euro i zobaczymy sobie złoto, srebro i na końcu jeden wykresik z Uranem dla państwa przygotowałem. Te wszystkie rzeczy powodują pewne westchnienie u mnie. Usłyszałem tak, że czasami dużo wykresów pokazuje, ale chciałbym zwrócić uwagę państwu tak, że czasami pokazuje jeden wykres i na nim się bardzo skupiam, a czasami pokazuje dużo wykresów i ja rozumiem, że jesteście zirytowani, że nad każdym nie siedzę i nie pieszczę go przez godzinę, ale chodzi o to, że jak ich pokazuje dużo, to chcę państwu pokazać kontekst. kontekst polegający na tym, czy dany sektor jest w prawym górnym rogu, pośrodku czy w dole, aby zobaczyć jaka jest generalna tendencja na tym rynku i w tej tendencji, w tym kontekście osadzać papier konkretnej spółki jako takiej pokazujący czy jest silniejsza od rynku a czy nie. A więc pierwszy wykres, który dla państwa przygotowałem to indeks USD w układzie kwartalnym. podaje kreskę kwartalną i kreskę dniową. I co widzimy tutaj na tym niezwykłym indeksie? Yyy, przede wszystkim to jest bardzo ważne, iż jedziemy od roku mniej więcej 2012 w każdym układzie kwartalnym. A i widać wyraźnie, że dolar od yyy dużego slajdu wynikającego z kryzysu piął się w górę i to co jest istotne to linia trendu i naruszenie linii trendu w ciągu ostatnich trzech kwartałów, czyli w roku 2025 po objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa. I takie naruszenie linii trendu jest jakimś zwiastunem. Czyli jeżeli byśmy wybili C, które tutaj jest zaznaczone, to by znaczyło, że ten dolar dalej zamierza się przemieszczać w dół. Niemniej proszę pamiętać o teorii smile, która mówi, że dolar rośnie wtedy, kiedy gospodarka amerykańska jest taka i druga dolar rośnie wtedy, kiedy na świecie jest No tak. Nie jest tylko jest tak. Okej. O, tu. O tak. O jest tak. No i teraz pojawia się wielkie pytanie, czy zapowiedzi Donalda Trumpa, że da pociski Toma Hulk armii ukraińskiej, które mogą być game changerem tego wszystkiego co się dzieje, zważywszy na swoją precyzję i uderzenia, to takimi to machałkami, jeżeli armia ukraińska wydostała, no to jest w stanie poradzić sobie z rosyjskim przemysłem rafineryjnym i nie tylko, stosunkowo w niezbyt długim czasie, nie mówiąc już o tym jak A co tam się na Krymie ostatnimi czasy wyprawia? Okej. I wtedy mielibyśmy sytuację taką, w której dolar by się nam zaczął umacniać. Zwróćcie uwagę państwo na korektę ABC tą na niebiesko i korektę ABC tą na czerwono. Co dalej będzie? No to możemy mieć do czynienia z sytuacją taką, że te korekty są obydwie były w miarę regularne, czyli teraz możemy powtórzyć tą sytuację, która miała po C. Cena nastąpiła w roku 2021, wtedy kiedy więcej rynki giełdowe zaczęły się obsuwać. A więc co by było, gdyby ten rynek poszedł w górę i dolar się zaczął umacniać? Jako że nie widać po wynikach gospodarki amerykańskiej, która prognozowane ma wzrost gospodarczy na przyszły rok około 2%. żeby tu był jakiś wielki wybłysk, no to znaczy, że dolar mógł się umacniać tylko wskutek zakłóceń i zaburzeń w gospodarce. Czyli w pewnym sensie patrząc na to można powiedzieć dolar ma szansę na ruchy w kierunku północnym. Jeżeli popatrzymy na kreskę dzienną to po tym wielkim slajdzie od samego początku roku, kiedy pan prezydent Trans złożył przysięgę prezydencką, to od mniej więcej lipca dolar idzie czym? ruchem bocznym. No tego typu ruchy boczne mają to do siebie, że możemy potraktować na przykład te dwa tyknięcia, jedno wyżej, drugie niżej, jako podwójny szczyt i może na przykład nam zacząć iść w tej chwili w górę, co by było zbieżne wtedy z wykresem kwartalnym. Istotne jest to, że mamy do czynienia w tej chwili z oporem na 68,5% tego ostatniego swingu. No i teraz jeżeli nam się to wybije, no to możemy mówić okej, to idziemy na 63, a jak wybijemy 63, to możemy iść jeszcze bardziej. To co jest istotne to to, że można by przyjąć, iż wtedy rozpocząłby się jakiś ruch czyfalowy. Okej. W górę widać tutaj korektę też typu ABC, czyli mamy ruch w górę, korektę ABC, która nie znosi całości ruchu, tylko znosi 88,6% tego ruchu od lipca do do sierpnia. Okej. A więc mamy sytuację bardzo zawieszoną, którą bardzo trzeba oglądać, ale tą sytuację, która bardziej w tym momencie preferuje umocnienie dolara niż preferuje osłabienie dolara z punktu widzenia nie samego wykresu jego analizy technicznej, a z tych zapowiedzi pod tytułem: "Przestałem lub prezydenta Rosji i jak nie skończy wojny, to dam im Tomcho Hołki, a może jeszcze co innego." Okej. No i zaczyna być intrygująco. Yyy, w tym kontekście ciekawie wygląda kurs eurodolara też w układzie kwartalnym, jak widzicie. Doszliśmy do takiego dołka. Kiedyś wam pokazywałem taki układ długoterminowo od lat 70 tego rozkładu. Y, teraz jeżeli popatrzymy na to, no to on doszedł do jakiegoś dołka. No i buduje się struktura w górę. Przy czym ta struktura w górę, jak widzicie, też może być rozważana jako typ korekty ABC. Zrobiła nam się szpilka. Teraz nam coś się tutaj buduje. Okej, zobaczymy co będzie na koniec kwartału, bo jakby nam się zrobiło nie to co trzeba, na przykład jak w 2014 roku, no to euro by nam się zaczęło osłabiać. Przypominam, że euro nie wybiło jeszcze dolnej linii trendu ciągni aż od właśnie lat 70. W związku z czym może być to tylko i wyłącznie korekta. Y, to co jest istotne to yyy potencjalna fala a, która zaczęła się w połowie 220 i skończyła się pod koniec 2023 y jest yyy podobnej długości jak fala, która dzisiaj się dzieje, a zachodzi to na wzniesieniu 88,6%, czyli jakiś bardzo silny opór tam nam się ukształtował. To mamy układ kwartalny. A zobaczmy, co jest w układzie dziennym. No w układzie dziennym to co jest fajne, a jak mówię jak się na walutach dzieje, czyli waluty wchodzą w ruchy harmoniczne i mam strukturę pięciofalową, a tutaj mamy ewidentną strukturę pięciofalową, potem z korektą, wybiciem, czyli pewną szansą na podwójny szczyt, z szansą na podwójny szczyt, która będzie potwierdzona wybiciem tej czerwonej linii w dół. Tak, no bo tak to się mniej więcej kształtuje w tym momencie. No to mamy pewien scenariusz, który zaczyna być niepokojący, czyli pełna struktura pięciofalowa, ruchy, że tak powiem, pranie i płukanie według diapoli, prawda? Bulgotanie pod kartofelków, podróż pod podkrywką, jak ja to mawiam. No i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Ruch na razie zgaszony i poczekajmy po prostu, co się wydarzy. Czyli mamy do czynienia z sytuacją, że jakieś 11350 11 przepraszam 114 to są takie momenty bardzo przełomowe, które trzeba będzie obserwować. Co od góry nam się dzieje? No od góry nam się dzieje to, że ten drugi ruch, prawda, mamy spadek, korektę, spadek i ten spadek w tym momencie wydłużył w stosunku do pierwszej fali. Czyli bardziej możemy powiedzieć, że prawdopodobnym jest to budowanie fali pięciofalowej do spadku niż układu korekcyjnego jako takiego. Szczególnie, że zostały wybite dołki z końca sierpnia 2025 roku. Oznaczyłem X tą hipotezę, że być może będziemy mieli dwa szczyty, czyli W5 WX to byłyby dwa szczyty. też jest istotne to, że w tej chwili ruch zatrzymał się harmonicznie na zniesieniu filowaciego 68,5%. No i jak to wywali, posłuchajcie, no to pokaże siłę spadkową. Więc znowu kwestia do obserwacji jako takiej i pitstopik. No i teraz przechodzimy do naszej złotówki, którą porównamy sobie do kilku różnych walut. dolar złotówka w układzie kwartalnym od 2008 roku. Przy czym do budowania trendu, jak widzicie, nie biorę tutaj samego dołka, bo ten druk był bardzo emocjonalny w 2008 roku. Okej. I i rynek był bardzo płytki, bardzo można było nim wtedy zarządzać. Rynek na złotówkę można było ustawiać 10 milionami dolarów. Czy dzisiaj jest bardziej płynny? Myślę, że może troszkę, ale też nie za bardzo. Dlatego linię dolnego trendu biorę tam od końca 2011 i to generalnie jak się popatrzy to jakoś tak wygląda, prawda? Okej, ale po prostu dobrze wygląda. Linię górnego trendu można byłoby trochę obniżyć w dół, ale na ten moment nie widzę potrzeby korygowania. Zobaczymy, co się będzie dalej wydarzało. I teraz jak złożymy y tą białą i czarną świecę, moi drodzy, y no to co widzimy? No wielkiego wisielca tam na szczycie. Widzimy ruch, który dotyka dolnej linii trendu. No i teraz y umocniliśmy się. No ale jakoś tak jak żeśmy dotkli tej linii trendu, a to dopiero jest drugie testowanie dołka trendu. I to co też jest bardzo ważne znowu zniesienie Fibonaciego 382. Zwróćcie uwagę, że to co rzadko się dzieje na walutach, czyli grają nam zniesienia Fibonaciego, akurat się tu dzieje. Tak, mamy kolejną sytuację, w której w miarę dobrze pasuje nam zniesienie Hibonacego poprzedniego swingu jako takiego. Ta sytuacja na złotówce, mówiłem państwu, mi się niespecjalnie podoba i widać to wyraźnie na układzie dziennym. Yyy, zwróćcie uwagę tutaj na cztery świece, które próbowały się przebić. Te knoty wybijające. Wyraźnie widać po prostu, że ktoś pracował nad tym, żeby ten rynek zdusić. Y, prawda? I mamy poziom 369 69 szóstka dziewiątka. Szóstka dziewiątka liczba magiczna. Posłuchajcie, nie będę tego komentował. Okej, widzimy to, że nastąpiło wybicie do 61 na8 i zostało to cofnięte. Niemniej patrząc na ten rynek to ja w nim tak nie postrzegam siły spadkowej. Dlaczego? Dlatego, że ta ostatnia świeca to jest świeca środowa, podciągnęła ten rynek trochę w górę, prawda? Dzisiaj mamy lekkie znowu osłabienie złotówki, czyli można by powiedzieć, słuchajcie, że gdyby tak pociągnąć linię trendu, to by się nam tutaj jakiś krótkoterminowy trend niezbyt życzliwy dla naszej złotówki ukształtował. Tak na ten moment mamy czy 60, czy 69, 9 gros. No to 9 gros to jest ile tam? 10 3% tak to będzie. Chyba nie. Taki niewielki ruch o 9 gros prawda? No to 9 gros czy 69 to no 3% się uzbiera, nie? Tak będzie, żeby mnie ktoś tam nie krytykował. Dobra, okej. Pozostają państwu do przeliczenia. I teraz popatrzmy dalej, jak się zachowuje złotówka w innych miejscach. E eur złotówka w układzie kwartalnym, znowu pociągnięte od 2000 tam 10 11 roku. Znowu mamy trend, widzicie, wzrostowy i mamy pacnięcie dolnej linii trendu wzrostowego, czyli osłabiania się złotówki w stosunku do euro. I teraz pojawia się wielkie pytanie w kontekście tego fajnego zadłużenia, które nam rząd tutaj majstruje. To co przy takim zadłużeniu, przy tym wszystkim to złotówka ma siłę do tego, żeby pokazać i wybić dolną linię trendu wzrostowego. No jest to możliwe, ale bym powiedział mało prawdopodobne. Obstawiam tutaj 60 do 40 na to, że złotówka zacznie nam podróżować na północ, bo zachwianie naszego naszym ratingiem i zmiana prognozy długoterminowej na negatywną nie są to czynniki, które są okej. A jeżeli teraz jeszcze jest budżet, to zobaczymy, co w kolejnej odsłonie ci, którzy nam dają ratingi na nasz temat powiedzą. No i znowu mamy harmoniczną 68,5 i znowu zadziałała, tak? I to zadziałała na zejściu się wykresu cenowego z linią trendu, tak? I to to tworzy bardzo silny punkt wsparcia, prawda? Więc oczywiście możemy mieć do czynienia z zaakowaniem jeszcze powtórnym tej linii, może i naruszeniem. Niemniej ten zjazd, który nastąpił tutaj, posłuchajcie od góry umocnienie był bardzo silny, no to po czymś takim silnym no wypadałoby, żeby się odrakowało, bo czym żeśmy, że tak powiem, zarabiali yyy w stosunku do euro. No tym, że tam był bałagan, a u nas nie było bałaganu, nie? Jak popatrzymy na wykres dzienny, no to on jest bardzo chaotyczny. Widać tutaj na tym rynku ogromne fluktuacje. Mamy tutaj ostatnie cztery świece. Narysowałem kreskę zieloną, kreskę brązową jako linę, po których będziemy mogli coś powiedzieć. No i teraz na wykresie dziennym będziemy mogli obserwować, tak? Wybicie kreski niebieskiej, wybicie potem kreski zielonej, no to jest ruch w górę na kolejne szczyty i będzie to potwierdzenie osłabiania się złotówki w stosunku do eura, czyli prawdopodobieństwo osłabienia do dolara. prawdopodobieństwo wysokie osłabienia do euro. A jak wygląda prawdopodobieństwo zachowania się do funta? No i w funcie kwartalnie mamy sytuację jak widzicie znowu podobną jak w tamtych walutach. Czyli mamy wykres. O tak. Dobra u was. A u was będzie tak. Okej. Tak. O u was to będzie tak. Mamy element taki w którym te waluty idą w górę prawda? Kurs idzie, kurs zapada. Kurs idzie, kurs zapada. W przypadku funta brytyjskiego to tak opadł szybciej, no bo tam gospodarka brytyjska ma tak duże problemy, że może mieć tylko większe. I oświadczenie pani minister do spraw spraw wewnętrznych, że stracili kontrolę nad granicami, no jest bardzo wymowne pytanie, co dalej z tym zrobią i i tyle. No jak ktoś coś takiego mówi, no to robi zaciąg, ustawia wojsko i wprowadza restrykcje. No i no i coś robi, prawda? żeby nie mówić, że się utraciło, tylko po prostu przeciwdziałać temu. A więc kolejne wydatki budżetowe, kolejne długi, kolejne podatki, kolejnie mniej pieniędzy na rozwijanie gospodarki, więc będzie tam różnie ciekawie. No i teraz znowu mamy tak zniesienie Fibonaciego 786. Mamy element tego, że wykres przebił tą dolną linię trendu, ale tak jak mówię, może to wynikać bardziej z tego, że sytuacja w Wielkiej Brytanii jest gorsza gospodarczo niż polska. No i w ten sposób ta waluta osłabiła się. Niemniej w przypadku jakiejkolwiek dystorsji, czegokolwiek, prawda? Czyli mamy eurofightery, które będą pod Malborkiem niemieckie. Wypowiedzi pana Pistoriusa, że są gotowi na gorący kontakt z samolotami rosyjskimi. To można powiedzieć, że to jest tylko kwestia czasu, bo jak ktoś takie rzeczy mówi, no to jest tylko kwestia czasu, kiedy coś takiego będzie. No i wtedy pojawia się wielkie pytanie, co będzie jak będzie pierwszy taniec powietrzny między samolotami rosyjskimi i samolotami niemieckimi nad polską ziemią albo nad Bałtykiem. Co z tego wszystkiego wyniknie? Jak się odbije to na złotówce? No będzie to okazja do tego, żeby zwiększyć wydatkowanie na zbrojenia, zrobić zaciąg, obniżyć ilość kader pracujących w przemyśle, no to raczej nie będą to czynniki zwiększające wartość naszej złotówki jako takiej. Okej. Złotówka, znaczy GPP do PLN dziennie. No to jak tutaj widzimy, to ruch boczny trochę podobno do tego ruchu bocznego, jaki mamy w przypadku euro do złotówki, ale z tą tendencją, że tu jest trochę słabiej, co nie zmienia faktu, że jakbyśmy pociągnęli linię trendu, to widać, że mamy linię trendu znoszącą. A więc można by powiedzieć tak, że symptomy umacniania występują. Tak, symptomy umacniania funta w stosunku do złotówki występują. Mamy w tej chwili silne wsparcie tam na 685. No i trzeba popatrzeć co się będzie bardziej znowu działo. Niemniej kolejna waluta, która pokazuje, że tą z naszą złotówką to jest tak słabiej niż gorzej. Mój ulubiony frank do złotówki. Piękny, piękny. Używam przymiotnika. Tak. Kurs wzrostowy, trwający, systematyczny, trwający od 2010 roku. Teknoty emocjonalne pominę wynikające z zachowania banku centralnego Szwajcarii i ogromnych emocji, które zapanowały. Jak je sobie odetniemy i pójdziemy tak po górkach i po dołkach, no to widać, że mamy do czynienia z trzecim tryknięciem franka szwajcarskiego o linię trendu. Mamy dwa kwartały, w których idzie trochę liniem bocznym. A jak ja widzę takie kwartały idące linią boczną, to jak popatrzymy sobie na kwartały z 2014 czy kwartały z 2019, no to można by powiedzieć, to one sobie na coś czekają, a ja na co zazwyczaj czekają, no patrzcie, co się potem wydarzyło, poszło w górę. Tak, czyli kolejna waluta, w której złotówka uderza w dolną linię trendu, a tym samym oznacza to, że albo będzie miała potężną siłę, nie wiem skąd. Okej, patrząc na to, na to uderzenie, które idzie w polskie rolnictwo, które idzie w małe średnie przedsiębiorstwa, na te wszystkie rzeczy, które się w Polsce dzieją, to raczej ja tu potencjału na umocnienie polskiej złotówki nie widzę. Tak? No chyba, że pan prezes Glapiński kupi kolejne tony złota, a złoto pójdzie o 100% w górę, to może, ale tamci też mają złoto, więc generalnie wszyscy będziemy podążali w dobrą stronę. Frank do złotówki dziennie. No jak widzicie od maja 25 roku idzie ruchem bocznym. Tak, ale no ten ruch boczny jest w miarę stabilny. Niemniej ten ostatni odcinek od sierpnia, no to mu się zaczęło iść trochę w górę, co jest podobne do tego obszaru od czerwca do sierpnia, prawda? Korekta, jak widzicie, tam szło w górę, potem była korekta, idzie w górę, może będzie korekta, no ale to czas pokaże. Niemniej na ten wykres jak sobie patrzę, to widzę twarde wsparcie na 4,50 i pewnego rodzaju potencjał na upsideu na wybicie szczytów na 4,65. Okej. Nie podoba mi się to, szczególnie po tym agresywnym ruchu w w kwietniu, kiedy tak bardzo mocno ten frank się do złotówki po prostu umocnił. No teraz w pewnym sensie odreagowuje to ogromne wzrosty, no ale patrząc na wykres jest szansa, że będzie znowu podążał nie tam gdzie trzeba. No i teraz jak już sobie popatrzyliśmy na waluty, podsumowanie jest takie. Większe prawdopodobieństwo patrząc na układ makroekonomiczny, geopolityczny, militarny, problemy jakie występują w Europie Zachodniej, to że złotówka nie ma poweru do tego, żeby szła w górę. Chyba, że tam gospodarka strefy euro się zacznie rozsypywać, no nie? A czy to możliwe jest? Jak zlotówka zareaguje, jak Francja zbankrutuje? To takie jest dobre pytanie, nie? Który może wpłynąć na tą całą sytuację. Srebro, układ kwartalny od 78 roku. Dlaczego to podałem? No bo mamy do czynienia z wybiciem w 2012. No i teraz srebro nam wybiło, jakby nie było, szczyt ostatni z 2000 tam 11 roku i zrobiło taki piękny spodek, nie? No i teraz pojawia się wielkie pytanie, to co z tego spodka będzie? Okej, za chwilę przejdziemy na złotówkę, zobaczymy. To co jest bardzo ważne, które państwu tutaj pokazałem to money flow index, czyli pomiar napływu pieniądza w rynek. Jak popatrzycie na tą korelację, no to albo jesteśmy w miejscu 2008 roku, bo zwróćcie uwagę, tam przekroczyło pewien poziom, tak? Potem się wykonała korekta na kolejnym wzroście, doszło do szczytu i potem nastąpiła zwała. Czyli mamy dwie opcje. Rynek się skoryguje i potem jeszcze pójdzie raz w górę. albo rynek doszedł do swoich szczytów i będziemy mieli element korekty w dół. Czyli można powiedzieć hype na srebrze znajduje się w miejscu takim, który wykres dzienny państwu może pokazać i lepiej zobrazować. Rozpisałem tutaj w układzie takim dość gęstym falowym, na którym widać dość klarownie fale 1 d 3 c i to jest bardzo ważne i budującą się wydłużoną falę piątą wraz z parabolą narastającą tam na szczycie. Tak. Widać tą szpilę, na której zaznaczyłem dwie linie niebieską i czerwoną. No i teraz wybicie ponad to coś będzie zwiastowało, a wybicie w dół też coś będzie zwiastowało. Niemniej z punktu widzenia fal jota mamy do czynienia z budowaniem w tym momencie fali trzeciej w ramach ostatniej fali piątej tego wzrostu. I teraz co mamy? No mamy ukształtowaną jedynkę w piątce, dwójkę w piątce i teraz mamy trójkę w piątce, gdzie można by powiedzieć, że mamy najbardziej prawdopodobne to, że piątka w trzeciej fali, fali piątej się ukształtowała. Czyli co teraz by wypadało? No wypadałaby korekta w ramach fali czwartej. I to jest intrygujące w tym wszystkim, że mamy do czynienia z sytuacją, w której by wyglądało na to, że dolarowi by się pochciało pouacniać. Na jak się dolar umacnia? to kruszce się osłabiają, prawda? No bo to przez ten pryzmat pracuje, więc możemy mieć korektę na dolarze i możemy mieć w tym momencie spadek w ramach fali czwartej na srebrze. No a potem podróż jeszcze i dobicie w ramach fali piątej. No i to by było na tyle w tym ruchu, a potem zobaczymy co dalej. Czyli srebro posłuchajcie, no to tak mogłoby pójść w górę. Ile? No patrząc, żeby się skorygowało powiedzmy w okolice 4500, no to potem mogło pójść na 5500 do 6, nie? Tak można byłoby określić potencjał wzrostowy srebra. No a potem no to zobaczymy. Za daleko nie ma co w kuli patrzeć. Teraz kolejna kolejna metal, czyli złoto. Złoto kwartalnie. I tutaj pokazuję państwu układ wykresu na złocie 20167. Pamiętam jak na artystach rynku w Krakowie w 2018 roku mówiłem wtedy przy cenie 1053, że złoto ma jest w konsolidacji, wybije i pójdzie w górę. Okej. Jako że było to na artach rynku to mogę powiedzieć. Świadkowie byli, wszystko jest okej. potwierdzenie tych tych moich deklaracji, bo wtedy wypowiadałem się na trzech na temat trzech aktywów, które warto warto inwestować. Drugim aktywem była Tesla, tak, na marginesie. E i teraz jak popatrzymy na ten układ kwartalny, to w1, W2 mamy zrobione, W3 mamy zrobione, W4 mamy zrobione i to co jest bardzo ważne w układzie kwartalnym, popatrzcie na ogromną trójkę w ramach fali piątej. Czyli mamy sytuację bardzo podobną do tego, co dzieje się na srebrze, tak? Czyli złoto, srebro, dwa bratanki, tak? Paweł i Gaweł w jednym żyli domku. I podobno mamy sytuację taką na złocie, że ona tam sobie idzie i pewnie może dojść do tych 4500, bo czemuż by nie. Okej. A od dzisiaj do 4500 to w sumie odległość niedaleka, ale zwracam uwagę na to, że zarówno w przypadku srebra, jak i w przypadku przypadku złota mamy bardzo wydłużoną falę trzecią. Po bardzo wydłużonych falach trzecich bardzo często przychodzi załamana fala piąta, czyli taka, która nie wybija ostatniego szczytu, tylko jest korekta, ona dochodzi do szczytu fali trzeciej i potem kolapsuje, czyli na szczyty można byłoby niekoniecznie liczyć. Tak zatem patrząc na to 45005 to wygląda na to, że to są obszary do zajęcia. pytanie, czy ta piątka jest przed korektą, czy po korekcie, jaka jest głębokość spadku. No tak, czy 500, czy 600, to by dobrze zrobiło i wtedy można byłoby zajmować ciekawą pozycję. Dlaczego? Dlatego, że ten strzał, który pójdzie na złocie potem będzie strzałem bardzo, bardzo emocjonalnym. Tak. I mocno zapiąć fotele, zakładać dobrze stopy i będzie dość ciekawie. Popatrzymy na wykres dzienny. Zwróćcie uwagę, na wykresie dziennym mamy podobną sytuację. Startowaliśmy z 31. Jakaś taka niepamiętna cena na złocie. Tak, W1, W2 ukształtowany i W1, W23 i W33 w ramach fali piątej tego ruchu krótkoterminowego. No, no, no bardzo, bardzo mocno bardzo, bardzo, bardzo mocno zbudowana. Czyli tutaj zwróćcie uwagę, mamy ruch kwartalny, tak? I mamy od 2024 roku tą budującą się falę trzecią. I tutaj mamy w ramach tego ostatniego ruchu, z którym dzisiaj mamy do czynienia, czyli w ramach ruchu w roku 2025, kolejną bardzo wydłużoną falę, trzecią, czyli co widać? Widać ogromny, ogromne emocje, które napędzają ten rynek, tak? ogromna niewiara w sukcesy gospodarki tradycyjnej, dostrzegane różnego rodzaju problemy i ciągnięcie w górę tego wszystkiego. Zatem obraz, który się kształtuje jest obrazem pod tytułem Jeszcze nie wiemy, bo nie mamy pewności. Czy możemy budować scenariusz spekulacyjny? Już możemy budować scenariusz spekalacyjny. możemy zakładać, zastanawiać się na temat krótkich pozycji czy też długich pozycji, w zależności kto co lubi, w jakim tam scenariuszu. I tutaj na koniec dodam państwu jeszcze wykres uranu, który jest dla mnie intrygującym metalem. I teraz pokazuję państwu wykład, wykres tygodniowy kontraktów na Uran. I co tutaj, szanowni państwo widać? No że mieliśmy duży spadek od maja 2024 do marca 2025, a teraz mamy 68,5% zniesienia i to zniesienie pokrywa się, jak widzicie, ze szczytem z października 2024. I co z tego wynika? No mamy bardzo silny opór. Tak, mamy bardzo silny opór, od którego kurs się odbił i istnieje pewne prawdopodobieństwo, że Uran będzie podążał w kierunku 75-78. Ale co to znaczy? To znaczy, że jak tam się zbliży, to może być to szansa na dochodowe zajęcie pozycji, bo coraz głośniej mówimy o elektrowniach atomowych. Coraz więcej energii potrzebują fabryki AI. Nie, wiatrem i solarem tego się nie napędzi. bateriami nie wiadomo jakimi, o których się ostatnio rozpisują gazety, jak to baterie nam rozwiążą problem, tego się nie rozwiąże. Potrzebne są stabilne źródła zasilania energetycznego tych ogromnych farm zlokalizowane stosunkowo niedaleko od nich. No i tutaj najprostszym elementem jest budowanie tak zwanych reaktorów modułowych small modular reaktor SMR, które budowane w niedalekiej odległości będą miały po pierwsze małe straty na przesyle, po drugie będą skalowane i dostosowane do rozwoju tych centrów danych, a jednocześnie będzie wzrastało zapotrzebowanie na Uran. I teraz jak to można powiedzieć, tak, uranu nie kupicie, za to jest ETF. na na uran jako taki. Mamy ETFY na złoto czyste jako takie, więc nie trzeba trzymać, że tak powiem, złota w piwnicy. Można kupić dobrego ETFa, tylko trzeba zbadać, gdzie on to magazynuje, co tam za tym wszystkim stoi, jakie ma opłaty, bo tam te opłaty są trochę większe ze względu na koszt magazynowania. Okej, ma razy oczywiście kupić jakąś tam sztabkę złota, ale może jeszcze chwila. Warto poczekać może do tej korekty, bo dzisiaj jesteśmy emocjonalnie zafascynowani tym i mówienie o tym korekta. Jaka korekta? Przecież jesteśmy w paradygmacie nigdy taniej. To złoto już będzie 10 000. Tak więc zwracam państwu uwagę, że już przeżywałem wiele paradygmatów. Nigdy taniej i zazwyczaj kończyły się właśnie korektą, a potem dopiero jakimś kolejnym ruchem wzrostowym. To szanowni państwo byłoby na tyle dzisiaj. Ciekaw jestem waszych uwag i opinii. Znaczy, bo podziela się moje zdanie na ten temat, że ta sytuacja jest niewyraźna, że złotówka może jest adekwatnie osadzona w potencjale gospodarczym, ale w przypadku jakichkolwiek dystorsji, zaburzeń ta sytuacja może z dnia na dzień się zmienić i tak jak w 20008 roku, Niston Zą ta złotówka leciała w górę po parę punktów procentowych dziennie, skacząc bardzo szybko z poziomu dwóch do poziomu 380. Tak więc ciekaw wasze jestem waszej opinii, bo nie ma to jak opinia szerokiego kręgu osób i dzielenie się tym, jak postrzegacie, jak to czujecie intuicyjnie, bo ja nie oczekuję od was tego, że będziecie kładli tam rysowali wykresy, ale co wam intuicja mówi? Okej, co wam intuicja mówi? Czy intuicja wam mówi, że będzie gorące starcie między samolotami eurofighterami a samolotami rosyjskimi? Bo polskie to nie polecą z paru względów. Okej, dobra. O których lepiej nie gadać, bo byłoby smutno. Tak. I w pewnym sensie krzyże z czerwoną gwiazdą po raz kolejny w tym miejscu. Okej. Jak to jest prawdopodobne, że Rosjanie sprowokują tą sytuację, a Niemcy zareagują? Nie Polacy, Niemcy, może Skandynawowie, może Holędrzy, może jeszcze nie wiadomo kto. Tak. Jak oceniacie tą sytuację polegającą na tym, że Rosja zmieniła taktykę, w tej chwili robi różne rzeczy i tam coś zaczęła się bardziej agresywnie zastanawiać, czy rzeczywiście Donald Trump wyśle nowoczesne uzbrojenie o klasę w stosunku do tego, czym dysponują Rosjanie. Mówiąc zresztą chyba dzisiaj powiedział, bo wczoraj, że Rosjanie są, że Ukraińcy, Ukraina chce kontratakować. No to trzeba im pomóc, żeby to zrobić. Mamy przedziwną sytuację. Jak Merkosur, jak zboże z Ukrainy wpłynie na, że tak powiem wartość eksportu netto, jak wpłynie wartość eksportu netto na naszą złotówkę, jak te transfery rządowe, które zasilają dzisiaj płynność sektora finansowego i mamy gotówkę, bo firmy nie biorą kredytu, ludzie nie biorą kredytu, trochę hipoteczne ruszyły, tak, ale wpływ główny, który nakręca gospodarkę, tak jak gdyś pokazywałem, to są transfery rządowe. A więc jak to wszystko państwo postrzegacie, jestem bardzo tego ciekaw. W podsumowaniu sezon wyników na giełdzie amerykańskiej za trzeci kwartał trwa i ma się coraz lepiej. Tutaj państwo macie rozkład firm, które w kolejnych dniach publikują. Jak na razie wyniki pokazały z tej grupy, którą tutaj macie yyy banki y pokazując bardzo dobre wyniki po tłustych transakcjach, jakie miały miejsce w trzecim kwartale. Macie tutaj przyszły tydzień, tydzień zaczynający się w dniu 20. Zwróćcie uwagę tutaj na wtorek, Netflix, macie środę, Tesla, IBM. bardzo ważne. Potem kolejny tydzień, środa, meta, alfabet, kolejny dzień Apple. Możecie sobie poprzyglądać, dlatego że te wyniki będą decydowały o tym, jak się rynek będzie zachowywał w kolejnych tygodniach. Warto obserwować, warto monitorować. Apety są, apetyty są, że tak powiem, bardzo rozgrzane. Szczególnie, że na ten moment po tym, co zostało pokazane już przez firmy, jak widzicie, jak widzicie wzrost przeciętny firm, które publikują jest 78%, znacznie wyższy po niż w kwartale drugim, który też był uważany za bardzo dobry. Zatem obserwujcie i komentujcie. Wszystkiego dobrego. Do zobaczenia. w kolejnym programie Nie.

Przewijanie do góry