Przejdź do treści

VideoWiedza™ · Poradnik / Tutorial

Kupiłem akcje, które WSZYSCY teraz sprzedają. Oszalałem? (Od 0 do 100 tys zł na giełdzie) [Miesięczna strategia inwestycyjna i dywersyfikacja]

Wyświetlenia
10,786
Polubienia
120
Data publikacji

O materiale

Miesięczna strategia inwestycyjna – regularne budowanie majątku

Film pokazuje szczegółowy plan wpłacania 2500 zł w akcje i ETF oraz 500 zł w kryptowaluty każdego miesiąca, niezależnie od nastrojów rynku. Autor wyjaśnia działanie procenta składanego oraz jak regularność wpłat prowadzi do wykładniczego wzrostu portfela.

Prognozy wzrostu portfela przy różnych stopach zwrotu

Przy założeniu średniej rocznej stopy zwrotu 15‑20% i miesięcznej wpłacie 3000 zł, po 5 latach portfel może wynieść od 360 000 do 420 000 zł, po 10 latach – od 900 000 do ponad 1 300 000 zł, a po 20 latach – od 4,8 mln do 9,3 mln zł. Te widełki uwzględniają wpływ procenta składanego oraz zmienności rynku.

We wrześniu zainwestowano w Dino Polska, Kruk, Pasus, Syctic oraz dwa ETF‑y: Isher Nasdaq 100 i Isher MSCI World Momentum Factor. Omówiono kryteria wyboru (defensywność, jakość, korekta kursu) oraz dywersyfikację przez fundusze indeksowe.

  • Miesięczna wpłata: 3000 zł (2500 zł akcje/ETF, 500 zł krypto)
  • Aktualny portfel: ~52 000 zł (akcje + krypto)
  • Średnia roczna stopa zwrotu (Myfund): 27,1% (okres krótkoterminowy)
  • Cel: finansowa niezależność po 20‑30 latach przy zasadzie 4% wypłacania

W materiale znajdzie się także info o konto IKE w XTB, darmowym kursie inwestowania oraz narzędziu Myfund do śledzenia transakcji. Idealny dla osób szukających przejrzystego przykładu długoterminowej strategii inwestycyjnej.

Tematy filmu

Pełna transkrypcja filmu

Rozwiń, aby przeczytać zapis całego materiału.
Transkrypcja

Raz w miesiącu robię dokładnie to samo. Niezależnie czy na rynku jest zielono czy czerwono, po prostu konsekwentnie co miesiąc powtarzam ten sam plan. We wrześniu rutyna wyglądała identycznie jak miesiąc temu, no ale chcę ci ją pokazać, żebyś też mógł ją skopiować i zrobić to samo co ja. Do tego pokażę ci ją w całości. Pokażę ci co kupiłem, za ile kupiłem i dlaczego akurat zdecydowałem się na te spółki, a nie inne. Zanim jednak przejdziemy do konkretów, chciałbym ci pokazać coś więcej niż taką zwykłą suchą listę [muzyka] spółek, które kupiłem. Pokażę ci, dlaczego z pozoru nudna taka strategia jest według mnie jedną z najskuteczniejszych metod budowania jakiegokolwiek majątku. Policzę też na żywo, kiedy przy takim tempie wpłat będę mógł przejść na moją wcześniejszą emeryturę. Moja strategia jest bardzo, ale to bardzo prosta, bo 2500 przeznaczam na akcje rynku [muzyka] polskiego, no i ETFY, a 500 zł przeznaczam na kryptowaluty. Robię to już od dłuższego czasu, bez względu na nastroje rynku. No i mam zamiar to robić przez kolejne 20, może nawet 30 lat. Do tego jakby nie patrzeć, no mam 22 lata, więc jestem bardzo młody, więc no mogę sobie pozwolić na takie bardziej agresywne podejście. No i przez to też nie boję się spadków, no bo wiem, że po prostu za 20 lat tak czy inaczej, no to co nawet spadnie o 50% tak czy inaczej odbije, bo wiem, że mam przed sobą po prostu mnóstwo czasu, żeby to odrobić. Dlaczego to w ogóle działa? No odpowiedź na to pytanie kryje się w jednym pojęciu, które już pewnie [muzyka] kiedyś słyszałeś i jest to procent składany. Jeżeli jesteś tutaj nowy, no to w skrócie chodzi o to, że po prostu zysk, który wypracowujesz na swoich inwestycjach, y sam zaczyna zarabiać na kolejny [muzyka] zysk. W drugim roku zarabiasz już nie tylko na kwocie, którą wpłaciłeś, ale też na tych zarobkach, która ta kwota już wypracowała. W 10 roku zarabiasz na sumie 10 lat swoich wpłat, no i też 10 lat narosłych zarobków. To dlatego właśnie wykres twojego portfela nie rośnie liniowo, tylko jest on coraz bardziej stromy. Im dłużej trwa zabawa, tym bardziej stromo rośnie po prostu. Więc jeżeli dopiero zaczynasz, zapamiętaj jedno, czas jest dużo ważniejszy niż kwota, którą wpłacasz. Skoro już jesteśmy przy strategii, warto jednak powiedzieć, dlaczego moje 2500 zł nie ląduje w jednej spółce, tylko w kilku spółkach, no i w dwóch ETFach. Generalnie dywersyfikacja to jest jedna bardzo prosta zasada. Nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. Jeżeli zainwestujesz całe swoje oszczędności w jedną spółkę, no to twój wynik finansowy zależy właściwie od jednej decyzji zarządu, jednego raportu kwartalnego, jednej branżowej wpadki. No inaczej jest, kiedy rozkładasz ten swój kapitał na kilka różnych spółek i to najlepiej jeszcze z kilku różnych sektorów. Do tego możesz sobie dorzucić jeszcze fundusze ETF, które też są na cały rynek na przykład, a do tego jeszcze inną klasę aktywów jak na przykład kryptowaluty. I generalnie to już się potem tego portfela zniszczyć nie da. Więc to pojedyncze niepowodzenie no w porównaniu do całego portfela nie jest w stanie go zniszczyć. Po prostu wiadomo, coś zarobi więcej, coś zarobi trochę mniej, no ale generalnie ten cały wynik [muzyka] się reasumuje. No i właśnie to ta różnorodność sprawia, że no cały portfel po prostu rośnie bardziej stabilnie niż gdyby stał na jednej nodze. Właśnie dlatego moje 2500 zł wpada na kilka spółek, no i też na dwa fundusze ETF, o których zaraz ci powiem. Przejdźmy może do najciekawszego, bo kiedy przy tym tempie inwestowania osiągnę faj, czyli finansową niezależność. Mój portfel akcyjny obligacyjny wart jest dzisiaj 46 000 zł. No i jeszcze do tego dochodzi prawie 1240 € w kryptowalutach, czyli po dzisiejszym kursie no około [muzyka] 5370 zł. Razem daje to nieco ponad 51900 zł. Przy wpłatach 3000 zł miesięcznie i [muzyka] średniej rocznej stopie zwrotu na poziomie 15 do 20% ta stopa zwrotu oczywiście jest bardzo wysoka. No teraz mamy hossę, więc taka się udała. No ale taką zakładam. Poziom, który sam sobie założyłem jako cel, choć no zaznaczam od razu, że to wynik wyraźnie wyższy od długoterminowej, historycznej, [muzyka] średniej dla globalnego rynku akcji. Mój portfel mógłby wyglądać mniej więcej tak. Po pięciu latach to są widełki między [muzyka] 360 a 420 000 zł. Po 10 latach między niecały milion a ponad milion 300 000 zł. No a po 15 latach między 2 3,6 miliona złot. No a po 20 latach robi się już ciekawie, bo przy moim planowanym horyzoncie inwestycyjnym to jest między niecałe 4,8 a 9,3 miliona złot, także no dosyć dużo. Od razu zaznaczam, to są bardzo szerokie widełki, no bo różnica między 15 a 20% rocznie, no w tak długim terminie robi kolosalną [muzyka] różnicę. Ale jeżeli przyjmiemy zasadę 4%, czyli taką bardzo popularną zasadę i sposób liczenia tego ile mogę bezpiecznie wypłacać rocznie z portfela, przy okazji nie ruszając kapitału, który dalej mi gdzieś tam rośnie w tle, no to portfel, który jest wart mniej więcej 2 albo 3 miliony złot, no oznacza w praktyce mniej więcej 6,5 do 10 000 zł miesięcznie [muzyka] do dyspozycji. Oczywiście bez konieczności pracy zarobkowej. Oczywiście przy moich założeniach, które są dosyć wygórowane, no ten wynik jednak jest możliwy dopiero pomiędzy 12 a 17 rokiem regularnego inwestowania. Są to oczywiście założenia, a nie obietnica, ale dobrze pokazują to, że regularność jest dużo ważniejsza niż to, ile zainwestuję w danym miesiącu. Wszystkie transakcje, które za chwilę cię pokażę dokonują na moim koncie IKEV w XTB. Jest to partner dzisiejszego odcinka. Jest to indywidualne konto emerytalne, na którym kupuję akcje i fundusze ETF bez prowizji, dopóki mój miesięczny obrót nie przekroczy 100 000 €. A dodatkowo, jeżeli dotrwam z tym kątem do emerytury zgodnie z zasadami ustawowymi, mogę liczyć na całkowite zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, czyli tak zwanego podatku belki. Przy horyzoncie [muzyka] inwestycyjnym taki jak mój, czyli liczony w dekadach, no to jest to dosłownie różnica, która w długim terminie naprawdę ma znaczenie. Jeżeli jeszcze nie masz konta w XTB i czujesz, że troszeczkę brakuje ci wiedzy, z moim kodem Yahu przy rejestracji otrzymasz darmowy kurs inwestowania od podstaw. Także serdecznie polecam. A skoro jesteśmy już przy temacie liczby inwestowania, też dodam, że wszystkie statystyki prowadzę w internetowej aplikacji Myfund. Jest to narzędzie do śledzenia zakupów, sprzedaży i całego portfela w jednym miejscu. No dzięki czemu zamiast liczyć wszystko ręcznie w Excelu, po prostu [muzyka] eksportujesz swoje wyniki z XTB, wrzucasz do Myfunda i masz [muzyka] wszystko gotowe. Link oczywiście też jest w opisie. No i jeżeli zarejestrujecie się z tego linku, macie dwa miesiące gratis i 20% zniżki na kolejny miesiąc. To teraz najciekawsza część, czyli zakupy. Cały mój portfel wart dzisiaj jest 46500 zł, co oznacza wynik na plusie 57,7%. No czyli ponad 10370 zł zysku od momentu, kiedy zacząłem w ogóle inwestować, czyli w 2024 roku. W ciągu ostatniego roku mój portfel urósł o 41,6%, no a średnia roczna stopa zwrotu, którą wyliczył mi Myfund to obecnie 27,1%. Pamiętaj tylko, że jest to wynik no stosunkowo krótkiego terminu inwestowania, więc traktuj to bardziej jako taką ciekawostkę, a nie taki punkt odniesienia do własnych inwestycji. Wiadomo, że w dłuższym terminie te wahania po prostu się wygładzą. Zobaczmy więc, co dokładnie kupiłem za moje 2500 zł we wrześniu. Pierwsza spółka to Dino Polska, w którą zainwestowałem około 450 zł. Dino jest to jedna z największych sieci sklepów spożywczych w Polsce, zbudowana przede wszystkim w mniejszych miejscowościach i na obrzeżach większych miast, tam gdzie po prostu duże sieci handlowe nie docierają. To ponad 2400 sklepów w całym kraju, a spora część nieruchomości, na których stoją te placówki, należy bezpośrednio do spółki, co daje jej sporą niezależność operacyjną. Jest to biznes, który oceniam na jakościowi, defensywny, no bo ludzie kupują jedzenie niezależnie od tego, co dzieje się w gospodarce, a kurs ostatnio przechodził delikatną korektę, więc potraktowałem to jako po prostu okazję do dokupienia. Tym bardziej, że no naprawdę wiele razy mówiłem w moich filmach, że warto jednak dino kupić. Druga spółka to Kruk, na którą wydałem mniej więcej 300 zł. Kruk to jedna z największych firm zarządzających wierzytelnościami w tej części Europy, działająca [muzyka] w Polsce oraz na kilku innych rynkach, między innymi we Włoszech, Rumunii czy Hiszpanii. W dużym uproszczeniu no spółka kupuje portfele niespłaconych długów od banków i innych instytucji, a następnie zarządza spłatą negocjując z dłużnikami warunki dopasowane do ich sytuacji [muzyka] finansowej. Jest to spółka, która regularnie pokazuje dobre wyniki finansowe. No a mimo to również jej kurs w ostatnim [muzyka] czasie nieco się schłodził, więc dołożyłem swoją regularną cegiełkę. Trzecia spółka, no i też zdecydowanie mniejsza w moim portfelu to Pasus, którą zainwestowałem mniej więcej 250 [muzyka] zł. Jest to polska spółka technologiczna, która zajmuje się monitorowaniem wydajności sieci i aplikacji, cyberbezpieczeństwem oraz zapobieganiem oszustwom głównie dla dużych klientów z sektora telekomunikacyjnego, [muzyka] finansowego, energetycznego, no i publicznego. Jest to mniejsza, mniej płynna spółka, więc traktuję ją bardziej jako takie uzupełnienie tego całego portfela, no i też ekspozycję na polski sektor [muzyka] IT, a nie jako główny filar. Natomiast jeżeli mówimy o filarach już tego portfela, no to cały na biało wjeżdża Synctic. zainwestowałem w niego 500 zł. No czyli najwięcej spośród pojedynczych spółek [muzyka] z tego miesiąca. Synek moim zdaniem to jest jedna z ciekawszych spółek na polskiej giełdzie, no bo łączy w sobie kilka biznesów na raz. Jest po pierwsze wyłącznym dystrybutorem w Polsce robotów chirurgicznych da Vinci, wykorzystywanych między innymi w urologii, ginekologii. Dostarcza też zaawansowany sprzęt do diagnostyki obrazowej taki jak tomografy czy rezonanse magnetyczne. Tworzy własne oprogramowanie medyczne do archiwizacji i opisu badań obrazowych. A do tego przez spółkę zależną jest pierwszym w Polsce producentem radiofarmaceutyków onkologicznych. Musiałem to [muzyka] przeczytać, bo strasznie trudne słowa. No i wiadomo, jest to spółka z bardzo dobrymi wynikami finansowymi, która również ostatnio przechodziła korektę kursu. No a ja bardzo lubię dokupować jakościowe biznesy akurat w takich momentach, zamiast po prostu czekać, aż znów zrobi się drogo. Przechodzimy teraz do funduszy ETF, na które wydałem 1000 zł. Pierwszym ETFem jest fundusz Isher Nasdaq 100. Zainwestowałem w niego 500 zł. To fundusz odzwierciedlający indeks NZDAQ, czyli 100 największych niefinansowych spółek notowanych na giełdzie NZDQ w Stanach Zjednoczonych z bardzo dużym udziałem sektora technologicznego. Jedną jednostką tego funduszu kupuje od razu cały koszyk największych spółek amerykańskich, [muzyka] oczywiście technologicznych, zamiast po prostu wybierać pojedyncze spółki i zgadywać, która z nich urośnie najbardziej. Drugi fundusz to Isher MSCI World Momentum [muzyka] Factor, który również zainwestowałem 500 zł. To jest trochę inny rodzaj funduszu, bo zamiast odzwierciedlać cały rynek, wybiera spółki z całego świata, które w ostatnich sześciu i 12 miesiącach pokazywały największy wzrost kursu. [muzyka] No oczywiście zakładając, że taki trend ma tendencję do kontynuacji w długim [muzyka] terminie. To jest fundusz mocno zdywersyfikowany geograficznie i sektorowo, choć obecnie, podobnie jak większość globalnego rynku ma spory udział spółek technologicznych i amerykańskich. traktuję go jako takie bardziej uzupełnienie mojego całego portfela o zupełnie inną strategię inwestycyjną niż takie klasyczne indeksy szerokiego rynku. Podsumowując, no we wrześniu z 2500 zł przeznaczyłem na spółki i fundusze ETF. Około 1500 zł trafiło w cztery pojedyncze spółki [muzyka] z warszawskiej giełdy, czyli Dino, Kruk, Pasus i Synctic. No a około 1000 zł w dwa fundusze ETF dające mi ekspozycję na rynek amerykański [muzyka] oraz globalny rynek spółek z silnym momentum wzrostowym. Do tego doszło standardowe 500 zł na kryptowaluty zgodnie z moim comiesięcznym [muzyka] planem. A jeżeli podoba ci się to jak podchodzę do finansów i jak buduję ten portfel, czyli spokojnie, regularnie, no i też z jasną loginką stojącą [muzyka] za każdym zakupem, to zdecydowanie zostań na kanale, zostaw suba, zostaw lajka, napisz też może jakiś komentarz, bo ile ty zainwestowałeś, czy też inwestujesz regularnie, czy może jeszcze nie i inwestujesz, bo dosłownie co miesiąc pokazuje te same rozliczenia, w co inwestuję, jak, gdzie, kiedy i za ile. Po prostu warto zostać. Pamiętaj, że to co robię to jest moja indywidualna strategia i broń boża nie kopiuj moich ruchów. Jest ona dopasowana do mojej tolerancji ryzyka, do mojego wieku, no i też do moich możliwości. Jeżeli jednak ten regularny, no i też przemyślany [muzyka] sposób inwestowania jest ci bliski, no to zostań tutaj na dłużej, zobacz też może inne filmy na tym kanale i do zobaczenia w kolejnym materiale. Na razie. Yeah.

Wszystkie filmy VideoWiedza™