Czy Analiza Techniczna Działa ? [Skuteczność Analizy Technicznej]

Kiedy Analiza Techniczna Ma Znaczenie?

Czy Analiza Techniczna Działa?

Czy formacje świecowe to jedyny wyznacznik inwestycyjnych decyzji? 🤔 A może wsparcia i opory to mit? 🤯 W tym artykule rozbijemy na czynniki pierwsze analizę techniczną (AT) i sprawdzimy, kiedy faktycznie ma ona znaczenie w tradingu. Przygotuj się na dawkę praktycznej wiedzy, popartej kilkunastoletnim doświadczeniem rynkowym! 🚀

AT sprawdza się w krótkim terminie (1-2 tygodnie), szczególnie na rynkach o odpowiedniej płynności (np. obroty powyżej 100 000 zł) i bez silnych bodźców fundamentalnych. W takich warunkach, wsparcia, opory i proste formacje techniczne mogą być użyteczne. Więcej o handlu na rynku Forex i płynności dowiesz się z naszego artykułu. 📈

Praktyczne Zastosowanie AT:

  • Wsparcia i opory: Identyfikacja punktów zwrotu na wykresie.
  • Proste formacje: Szybka interpretacja trendów.
  • Krótkoterminowe prognozy: Przewidywanie ruchów cen w ciągu kilku dni lub tygodni.

Kiedy Analiza Techniczna Zawodzi?

AT traci na znaczeniu w długim terminie (powyżej pół roku). Wtedy fundamenty i spekulacje rynkowe mają większy wpływ na ceny. 🎯 Na przykład, spektakularne wyniki finansowe firmy mogą zniwelować wpływ oporów technicznych. W kontekście prop tradingu, zrozumienie tych zależności jest kluczowe.

Długoterminowe Inwestowanie:

  • Fundamenty: Analiza finansowa i perspektywy spółki.
  • Spekulacje: Reakcja rynku na potencjalne wydarzenia.

Kluczowe Wnioski:

  • AT to narzędzie pomocnicze, a nie wyrocznia. 💡
  • Fundamenty i spekulacje są ważniejsze w długim terminie.
  • AT sprawdza się najlepiej w krótkim terminie, na płynnych rynkach.
  • Połączenie AT z analizą fundamentalną to klucz do sukcesu. Dowiedz się więcej o tym, jak zdać challenge w prop firmie łącząc te dwie metody.
  • Nie ma „świętego Graala” w tradingu – każda strategia wymaga elastyczności i ciągłego uczenia się. 🎓
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Witam w kolejnym odcinku na kanale. Zaczniemy sobie oczywiście od takiego disclaimera, że ten odcinek ani żaden kolejny na kanale nie jest tutaj poradą inwestycyjną w rozumieniu ustawy, ani żadnym doradztwem inwestycyjnym i niczym niczym w tym stylu. Po prostu to są moje prywatne opinie i odcinek ma charakter informacyjno-edukacyjny. Nie współpracuję z żadnymi brokerami i za żadne pieniądze, także proszę nie pisać do mnie na maila, nie wysyłać propozycji nawiązania współpracy, ponieważ nie jestem tym zainteresowany. Ja zarabiam na rynku, a nie na linkach afiliacyjnych. No siemanko, witam serdecznie. Z tej strony Jakub Inwestor. Witam w kolejnym odcinku na kanale w odcinku o tytule Czy analiza techniczna działa. Taki odcinek, no bo często tutaj można spotkać na polskim YouTubie informacje, że analiza techniczna jest kompletnie beznadziejna i że nie działa. Inni znowu uważają, że ta analiza techniczna w ogóle jest wszystkim i że jest najważniejsza i tak dalej, i tak dalej. Ja sam z analizy technicznej nieraz się tam śmiałem, że są ludzie, którzy szukają gdzieś tam formacji penisa w ramach tej analizy technicznej, a z drugiej strony sam w moich analizach, które gdzieś tam przeprowadzam tutaj na kanale różnych spółek, posiłkuję się też tą analizą techniczną obok analizy fundamentalnej. Yyy, no i stwierdziłem, że zrobię taki odcinek właśnie co ja sądzę na bazie tego mojego kilkunastoletniego doświadczenia w inwestowaniu, czy ta analiza techniczna faktycznie działa, czy nie działa. Y i dodatkowo oprócz takiej mojej hipotezy, czy ona działa, czy nie działa, no to będzie rozwinięcie tutaj tematu właśnie tej analizy technicznej w sensie takim, kiedy ona potencjalnie może lepiej działać, kiedy ona w ogóle nie działa i tak dalej, i tak dalej. Stałych widzów zachęcam tutaj do łapki w górę pod tym nagraniem, do komentarza dla zasięgu. No i cóż, jedziemy. No dobrze, więc tak. Moja tutaj hipoteza na bazie tego tych kilkunastu lat na rynku jest następująca. Analiza techniczna trochę działa. Taka jest tutaj moja opinia. I dlaczego? No bo moim zdaniem y jakby spora część właśnie uczestników rynku zna te podstawy, można powiedzieć, analizy technicznej, no i kieruje się nimi podczas transakcji wykonywanych na rynku, co sprawia potem, że w praktyce ta analiza techniczna trochę działa. Przy czym ja uważam, że właśnie najbardziej to działa taka, można powiedzieć podstawowa analiza techniczna, czyli gdzieś tam wsparcia, opory, jakieś naprawdę takie bardzo proste formacje analizy technicznej. Dlaczego to najlepiej działa z całej tej analizy technicznej? moim zdaniem dlatego, że po prostu najwięcej ludzi e zna te takie najsilniejsze podstawy, tak? Czyli jakieś wsparcia, opory właśnie, gdzie są, potrafią to ludzie wyznaczyć. Nie mówię, że wszyscy, ale część. A to już wystarczy powiedzmy, jeśli powiedzmy z uczestników rynku, dajmy na to 30% zna tą analizę techniczną, czy podstawy tej analizy technicznej, no to to będzie wpływało na ruch instrumentu, tak? No bo oni mają to w głowie. Oni mają w głowie, że teoretycznie na przykład tutaj jest opór, prawda? I oni na tym oporze sprzedają na przykład, tak? Bo mówią: "Tu jest opór, okej, doszliśmy do tego pułapu, sprzedajemy, nie? I potem tu powiedzmy jest na tym samym walorze gdzieś tam wsparcie i na wsparciu znowu kupują, tak? Czyli no jest jakaś grupa właśnie inwestorów, która po prostu handluje i działa w ten sposób. Dlatego moim zdaniem ta analiza techniczna, no nie można powiedzieć, że ona nie działa. Trochę w rzeczywistości ona trochę działa. Po prostu jest grupa jakby tych inwestorów, traderów, tak, która się tą analizą techniczną posiłkuje. No i tak naprawdę to wpływa na na właśnie ruch cen, tak, na ruch tego waloru na wykresie. Aczkolwiek jeszcze za chwilę rozwiniemy w ogóle to wszystko i powiem, kiedy moim zdaniem analiza techniczna bardziej działa, a kiedy moim zdaniem nie działa wcale. Dobra, także lecimy dalej. No dobrze, no to tak. Kiedy moim zdaniem AT lepiej działa? tak to nazwijmy. Moim zdaniem analiza techniczna najlepiej działa y po pierwsze w krótkim horyzoncie czasu, czyli jeśli mamy przewidzieć powiedzmy ruch cen danego waloru w horyzoncie jednego tygodnia, to faktycznie analiza techniczna moim zdaniem może w tym pomóc. yyy w sensie o ile w tym czasie nie będzie jakiś znaczących wydarzeń fundamentalnych yyy bądź nie ma tam na na danym papierze jakiejś gry pod coś konkretnego, tak to nazwijmy, yyy no to uważam, że można tutaj w jakiś sposób przewidzieć powiedzmy ten ruch ceny w tym horyzoncie tygodnia, dwóch tygodni, no w takim krótkim horyzoncie. Natomiast y także także tutaj jakby ta analiza techniczna faktycznie moim zdaniem lepiej działa, choć to też nie nie zawsze. Y najlepiej generalnie ona działa właśnie w tym krótkim horyzoncie i oprócz tego jeszcze na papierach, gdzie nie ma jakiś takich silnych wydarzeń fundamentalnych, tak to nazwijmy, bądź fundamentalnych i jakieś takie gry pod jakieś tam wydarzenia ważne, nazwijmy to. yyy to wtedy ta analiza techniczna dużo lepiej działa i również lepiej działa yyy właśnie krótki termin, brak jakichś znaczących wydarzeń y i obroty też muszą być odpowiednie, tak? Bo no bo jeśli na spółce nie ma obrotów, no to wtedy w zasadzie każda transakcja gdzieś tam jest przypadkowym ruchem. No i wtedy patrzenie na jakąś analizę techniczną jest pomyłką. Tak więc też muszą być powiedzmy jakieś tam odpowiednie obroty. E załóżmy te kilkaset pewnie tysięcy złoty czy nie wiem no minimum 100 000 zł mi się wydaje, że musi być, żeby w ogóle na to a te gdzieś tam tak logicznie tutaj i sensownie patrzeć czy jak ten walor dany chodzi. No to wydaje mi się, że muszą być jakieś tam sensowne obroty, przynajmniej na takim poziomie 100 000 zł. Najlepiej więcej. Im większe obroty, tym lepiej w sumie. No i tak jak mówię, krótki horyzont czasu i brak jakiś takich wydarzeń fundamentalnych bądź gry pod coś, czyli generalnie i wtedy często faktycznie papier, czyli tam spółka dana potrafi chodzić tak powiedzmy od wsparcia do oporu. od wsparcia do oporu, yyy, być w jakimś trendzie bocznym na przykład i tam sobie można tak handlować na bazie analizy technicznej. Na takich, w takich generalnie sytuacjach to działa lepiej, czyli tak jak mówię w krótkim horyzoncie czasu, na papierach spokojnych, że tam się mało tak naprawdę fundamentalnie można powiedzieć dzieje i dodatkowo jeszcze są duże obroty, no to no to czy średnie przynajmniej tak, no to wtedy ta analiza techniczna moim zdaniem działa lepiej. A teraz sobie przejdziemy do przykładów, gdzie ta analiza techniczna moim zdaniem yyy no nie działa najlepiej, żeby nie powiedzieć wcale. Jeśli chcesz mnie wesprzeć bądź podziękować mi za któryś z dostępnych materiałów na tym kanale, najlepiej zrobisz to stawiając mi wirtualną kawę. Link do wsparcia w opisie. A więc tak, kiedy a te nie ma znaczenia. Yyy, no i moim zdaniem analiza techniczna nie ma znaczenia generalnie, jeśli chcemy określić powiedzmy cenę waloru za rok, za yyy pół roku, moim zdaniem wówczas analiza techniczna nie ma w ogóle znaczenia, ponieważ yyy im dłuższy horyzont czasu tak naprawdę, tym ważniejsze są fundamenty i jakieś wydarzenia takie, nazwijmy to właśnie, czy będzie pod coś gra, jakieś spekulacyjne takie nawet założenia są ważniejsze na długi termin i fundamenty niż analiza techniczna. Po prostu z tych kresek no nie da się wyczytać jaka będzie kondycja spółki za rok czy za pół roku nawet. Więc tak jak mówię im dłuższy termin dla mnie tym bardziej ta analiza techniczna nie ma znaczenia. Czyli, czyli to, co się dzisiaj dzieje na wykresie gdzieś tam pod względem tej analizy technicznej, moim zdaniem z tego nie można wyczytać, gdzie będzie walor yyy na wykresie za rok na przykład. Tak, może są jacyś tacy, co będą się ze mną tutaj nie zgadzać. Na pewno się tacy znajdą. Natomiast no ja na bazie tych mojego tego doświadczenia rynkowego kilkunastoletniego uważam, że nie da się jakby przewidzieć z analizy technicznej gdzie będzie walor za pół roku, za rok. A z fundamentów moim zdaniem da się. Czyli ja raczej jestem zwolennikiem tezy, że to fundamenty i y ewentualnie jakieś spekulacje kręcą rynkiem, a nie analiza techniczna. Analiza techniczna to jest bardziej swego rodzaju można powiedzieć już usprawiedliwienie potem tych wszystkich wzrostów i tak dalej i tak dalej, ale z analizy technicznej się nie przewidzi. Czyli przykładowo jak ja staram się typować spółki takie naprawdę z dużym potencjałem wzrostu, czyli na których można zarobić, nie wiem minimum 50%, bo takie są tak naprawdę moje typy, że ja spółek takich, co dla nich można zrobić 10 czy 20% to mnie takie spółki w ogóle nie interesują. Ja szukam tak naprawdę spółek, które mają minimum 50% potencjału wzrostowego, a najlepiej to jest 100. No to takich wiecie takich spółek, które mają 100% gdzieś tam potencjału wzrostowego, no to z analizy technicznej to wam to nie wyjdzie. Tak? Analiza techniczna to gdzieś tam ewentualnie pozwala na wyszukiwanie jakiś typów, na których można właśnie w krótkim horyzoncie zarobić jakieś tam parę czy w najlepszym wypadku paręnaście procent. Natomiast jeśli ktoś już chce celować w te grube ryby, w te grube typy, większe typy, zarabiać większe pieniądze na poszczególnych transakcjach, no to uważam, że tutaj ta analiza techniczna wówczas nie ma żadnego znaczenia i nie ma znaczenia też właśnie, jeśli dochodzi do jakichś silnych wydarzeń, nazwijmy to fundamentalnych, takich przełomów. Yyy, na przykład jest wielu ludzi, którzy handluje na bazie analizy technicznej właśnie chociażby po wstędze Bollingera. Jest coś takiego jak wstęga Bollingera. Tak. Tylko problem ze wstęgą bollingera jest taki, że na przykład jak ja w 2020 roku handlowałem na Mercatorze i tam były bardzo silne, można powiedzieć, takie wydarzenia fundamentalne typu raporty wynikowe i tak dalej, że ten Merkator naprawdę było widać, że jest bardzo mocny, to ta technika w ogóle tam i ta wstęga Bollingera w ogóle to nie miała znaczenia. Tam Mercator wybijał na przykład 4 dni z rzędu powyżej górne ograniczenie wstęgi Bollingera. Więc rozumiecie to? Czyli, bo teoretycznie wstęga Bollingera działa tak, że powinien, jeśli kurs dochodzi do górnego ograniczenia, tak, czy tam nawet wychodzi spoza tej wstęgi, to potem powinien spaść, czyli powinna być teoretycznie korekta. A Mercator cztery razy wybijał z rzędu, czyli 4 dni z rzędu wybijał górne ograniczenie wstęgi Bollingera, więc pokazał, że przykład Mercatora pokazał, że wstęga Bollingera jest bezużyteczna, przynajmniej w takich jakby mocnych, jeśli dochodzi do mocnych wydarzeń fundamentalnych, tak? Jeśli dochodzi do na przykład mocnych jakiś bardzo mocnych wyników, których jeszcze nikt się nie spodziewał, to naprawdę to wtedy tym atet można sobie tyłek podetrzeć. Hmm, także generalnie yyy podsumowanie jest yyy tego odcinka takie, że analiza techniczna trochę działa yyy natomiast ona działa yyy w krótkim horyzoncie czasu najlepiej i też na konkretnych papierach lepiej działa, na innych gorzej i nie da się moim zdaniem na bazie AT y czyli tej analizy technicznej ustrzelić grub grubego zwierza, że się tak wyrażę, czyli [Muzyka] wyszukać sobie jakiś spółek z potencjałem do wzrostu na przykład 100% czy 150 czy 200%. A na bazie analizy fundamentalnej da się. Dlatego ja generalnie jestem fanem analizy fundamentalnej i spekulacyjnej nawet bardziej, znaczy najbardziej analizy fundamentalnej, ale potem analizy spekulacyjnej. A analiza techniczna to jest bardziej dla mnie takie uzupełnienie, można powiedzieć, tych dwóch pierwszych analiz. I ja patrzę też na to, bo analiza techniczna pozwala jakby czasem lepiej wejść w papier, czyli na przykład kupić trochę taniej niż niż niż niż jak się tej analizy technicznej nie zna i jednocześnie też pozwala nieraz lepiej wyjść z pozycji, czyli lepiej sprzedać na przykład akcję jakiejś spółki. Więc ta analiza techniczna jest przydatna. Generalnie to nie jest tak, że to się w ogóle nie liczy. Natomiast no też nie przesadzałbym tutaj z wiarą w moc gdzieś tam sprawczą tej analizy technicznej. I moim zdaniem ja jestem jednak fanem, że fundamenty są najważniejsze. Potem gdzieś nawet taka analiza spekulacyjna uważam, że jest ważniejsza niż niż ta techniczna. I ta techniczna jest na takim trzecim miejscu, ale to jest takie uzupełnienie dla mnie przynajmniej tych dwóch pierwszych analiz. I uważam, że jeśli ktoś dzisiaj jeszcze handluje po samej analizie technicznej, to osobiście dla mnie to jest trochę niepoważne. No dobra, no to cóż, trzymajcie się, do następnego. No i cześć. Yeah.

Przewijanie do góry