Ujemne realne stopy procentowe a problem długu
W najnowszym odcinku programu „W Sedno Rynku” analizujemy, czy ujemne realne stopy procentowe mogą stać się narzędziem redukcji ogromnego zadłużenia gospodarczego, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie. Prezentujemy kontekst podwyżek stóp procentowych przez Fed – podniesienie o 25 punktów bazowych oraz jego wpływ na koszt kredytów hipotecznych, które przekroczyły 7 %.
Omówiono, jak różnica między nominalną stopą a inflacją kształtuje realne stopy, oraz jak historyczne doświadczenia z lat 50. XX wieku pokazały, że utrzymywanie ujemnych realnych stóp przez kilka lat przy umiarkowanym wzroście PKB pozwoliło zmniejszyć stosunek długu do PKB z ponad 100 % do poziomu poniżej 60 %.
Analizujemy również przepływy kapitału między obligacjami a akcjami w USA oraz w Europie, zwracając uwagę na sektorowe preferencje inwestorów, wpływ ceny ropy WTI i formacji harmonicznej X‑AC‑D.
Kluczowe wnioski:
- Ujemne realne stopy mogą zachęcać do inwestycji w aktywa ryzykowne, co wspomaga wzrost gospodarczy i redukcję długu poprzez wyższe przychody podatkowe.
- Jednak dla oszczędzających w Europie, gdzie tradycyjnie dominują lokaty bankowe, taki scenariusz może oznaczać rzeczywistą utratę siły nabywczej.
- Różnice w strukturze rynku kapitałowego między USA a Europą sprawiają, że polityka pieniężna Federalnego Banku Rezerwy ma bezpośredni wpływ na przepływy do akcji, podczas gdy europejskie instrumenty dłużne pozostają mniej atrakcyjne.
Materiał jest przeznaczony dla osób zainteresowanych makroekonomią, polityką pieniężną oraz związkami między rynkiem długu a rynkiem akcji.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam państwa serdecznie. To cotygodniowy program w sedno rynku. Dzisiaj zmierzymy się z tym, co ostatnio dzieje się ciekawego na rynkach kapitałowych, ale nie tylko na końcu. Oczywiście pewna niespodzianka albo i nie niespodzianka, czyli mówienie o tym, o czym mówiłem, a się wydarzyło i dalej się toczy i ma się bardzo dobrze. Co się na dzieje? No cóż, no dzieją się same fajne rzeczy. Zaczęło się od tego, co wydarzyło się w środę. Głosowanie Fedu. Mamy sytuację, w której Fed podnosi stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Dużo mało. Z punktu widzenia kosztu niedużo. Za to z punktu widzenia tego, jak rosną kredyty, a szczególnie kredyty hipoteczne w Stanach Zjednoczonych to bardzo dużo, bo uderzyły one w 7%. Z punktu widzenia Ameryki kredyty hipoteczne 7%, galon benzyny po ctery. Słuchajcie, tam naprawdę jest ciężko w tych portfelach, których ludzie coraz mniej przynoszą. Wynika to z tego, że no jednak nie występuje ten równomierny podział marży pomiędzy producenta a pracobiorcę. O tym może pracobiorcę, tak? O tym może kiedyś więcej. Jednak mamy do czynienia z sytuacją, w której firmy zarabiają coraz więcej i zarabiają nieproporcjonalnie więcej do tego, jak rośnie wzrost wynagrodzenia pracowników, bo on tam się odbywa tak w okolicach inflacji czasami troszkę więcej, a zyski przedsiębiorstw rosną, szczególnie tych topowych o 20 i więcej procent rok do roku. Może to demagogiczne, niemniej mamy do czynienia z taką, a nie inną sytuacją. Zatem co dalej będzie się działo z tym? Okej. A więc gospodarka amerykańska, czy ona wejdzie w recesję, czy nie wejdzie, to nie wiemy. Prezydent Trump, jak to prezydent Trump mówi, że przed Ameryką i Światem oczywiście wspaniały okres prosperity, jakiego nigdy nie było. No jak będzie to zobaczymy. Popatrzmy co się dalej dzieje z prognozami. Tutaj macie prognozy tego, że na koniec roku stopy procentowe będą ponad 4%, czyli że czeka nas jeszcze jakaś podwyżka, jak widzicie. No głosowanie, znaczy głosowanie oficjalna projekcja z Fedu pokazuje, że jest to wysokie prawdopodobieństwo, że przebijemy te 4%. Na koniec 2027, jak widzicie utrzymuje się to, że stopy procentowe będą ponad 4% i że będą spadały w roku 2028, czyli inflacja będzie spadała. Dzisiaj ta inflacja głównie nakręcana jest przez koszty surowców energetycznych, ale może nawet nie tyle samej baryłki ropy, co koszty surowców przetworzonych. To co dzieje się nakręca się coraz bardziej można powiedzieć prosto. Wytyczmy sobie sytuację jak może być gorzej i tak się wydarzy. Zatem nie ma co tutaj projektować i prognozować. Pamiętacie być może mój program sprzed wakacji, jak mówiłem o rurociągach tu i ówdzie, mówiłem o pewnym ryzyku. No i co się nam dzieje? No rurociąg tu i ówdzie dostaje po głowie, raczej po rurach można powiedzieć. Tak więc y jedynie w tym momencie wielki nieobecny w tym rozkładzie albo może wielki obecny tylko poza sceną może zadecydować o tym, że ta sytuacja ulegnie zmianie. Osobiście w to wątpię, dlatego że wielki nieobecny musiałby się wypowiedzieć więcej na temat pewnego zachowania, a zgodnie z tradycją mandaryjką, tradycją konfucjańską, na której to państwo jest budowane, nie wtrąca się ono w interesy innych. Pamiętajcie o jednej rzeczy. Wejście po raz pierwszy wypowiedź, jak mają postępować inni burzy element neutralności na której budowany jest potencjał gospodarczy Chin. Tak jak Stany Zjednoczone swoim ruchem z 2019 roku ograniczając eksport półprzewodników do Chin spowodowały, że zaczęto tam myśleć i już nikt nigdy nie uwierzy w to, że rynek jest wolny i każdy ma dostęp, tylko że grają nim trochę inne reguły. Tak, rok 2022 zamknął inną wiarę w Stany Zjednoczone, czyli to, że nie blokuje się aktywów banków centralnych. Blokada tych aktywów wskutek wybuchu tego, co się wydarzyło za naszą wschodnią granicą nareszyło kolejny fundament zaufania. Świat dzisiaj nie ufa sobie. W 2008 roku banki nie ufały sobie i dzisiaj tak naprawdę państwa banki pojawia się Wielkie pytanie, kto komu jeszcze ufa. Wzrost koszu pieniądza, o którym mówiłem tydzień temu. Cóż, no mamy obraz tego, co się dzieje. Wzrost kosztu pieniądza. będzie prowadził do sytuacji, w której m pojawia się pytanie, jak on będzie pozostawał w relacji do 100%owego. Osobiście uważam, że wyrównanie tego wszystkiego i to co się dzieje y to są takie elementy będące efektem m jakby to ująć potrzeby zredukowania długu, jego deprecjacji. I kto chce sobie sięgnąć dziarsko, to niech sobie zerknie do tego, jak umarzano dług po II wojnie światowej, kiedy mieliśmy do czynienia z dekadą i trochę więcej ujemnych stóp procentowych, nie ujemnych w rozumieniu, że było minus coś jak po wielkim kryzysie. chodzi o ujemne, realne stopy czy różnice między inflacją a stopą oprocentowania powiedzmy obligacji. Ja sądzę, że mamy do czynienia z podążaniem właśnie w kierunku tego, aby pobudzać kolejne ogniska inflacyjne, aby ta inflacja była nakręcona. Oczywiście grom i narracją banków centralnych będzie to utrzymywane także przeciętna osoba, która nie do końca rozumie jak jest sporządzona umowa kredytu i nie potrafi wyliczyć sobie paru rzeczy, które są związane ze spłatami rad kredytowych. Tak, tym bardziej nie potrafi zrobić narracji i zrozumieć ujemnej stopy procentowej. Wtedy w latach 50 wzrost gospodarczy szedł w górę, stopy spadały w dół, średnio 2 do 3% były ujemne stopy procentowe, plus wzrost wzrost PKB powodował, że ta skumulowana wartość doprowadziła do spadku tego ogromnego zadłużenia Stanów Zjednoczonych z ponad 100% do tam paru. Zatem spodziewajmy się tego samego. A więc spodziewajmy się tego, że będziemy mieli do czynienia z sytuacją, w której wzrost gospodarczy będzie sobie jakieś 2 2,5% ujemne stopy procentowe powiedzmy też 2,5, czyli razem mamy 5 do roku razy 10, no to mamy do czynienia z sytuacją -50. Jednocześnie w ciągu dekady jednocześnie coś będzie tam pobierane, czyli będzie dodawany ten dług. Niemniej nie spodziewajmy się tego, że to co powiedziałem ostatnim razem będziemy mieli do czynienia z kryzysem zadłużenia, o czym wielu piewców w internecie krzyczy, ale już nie krzyczą, bo se pokrzyczeli i sobie poszli, no to teraz będą krzyczeli, krzyczą o czym innym, czyli o ropie. Więc szanowni państwo, ja proponuję patrzeć na naszą gospodarkę światową, polską, europejską jako na instrument wielodomenowy i w ramach analizy tych wielu domen jesteśmy w stanie dopiero coś dostrzec. I tutaj chciałem państwa zainteresować taką takim jednym ciekawym slajdem pokazującym to, co się zdarzyło dość intrygująco, nie? wskutek załamania gospodarczego tam w 2008-2009, kiedy popłynęły pieniądze w amerykańskie akcje, które były wtedy ponadprzeciętnie tanie. Mamy do czynienia z sytuacją, w której ten kapitał, który płynie w spółki amerykańskie jest dzisiaj większy jako procent GDP niż ten kapitał, który płynie w obligacje amerykańskie. Jak to będzie wyglądało teraz skutek yy podwyższenia stóp procentowych o 0,25%? To zobaczymy, może będzie jakaś korekta. Niemniej ekonomiści i komentatorzy mówią, że to ważne wydarzenie, że pokrywanie deficytu obrotu rachunków obrotów zagranicznych poprzez i i także niedoboru pieniądza, który się rozmywa z odsetek i spłaty rad kapitałowych. Więc pokrywanie tego wszystkiego, co rząd amerykański pokrywa, czego potrzebuje już prawie 20 bilionów w skali roku, płynie z tego, co jest ważne dla was jako dla inwestorów, dla nas jako dla inwestorów, czyli kupowanie akcji. Pamiętacie o czym wam mówiłem? I to także stawia bardzo ważnym świetle dyskusję na temat kryzysu. Też tego kryzysu już miał być, miał, że tak powiem, buchnąć. Jeszcze jakoś nie ma go i nie buchnął. Chodzi o to, że gospodarka amerykańska potrzebuje wchłaniać kapitał, tak? I wchłania ten kapitał ofertą swoich instrumentów finansowych i możliwością zarabiania na nich. Zatem jeżeli mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której nastąpiłoby załamanie na rynku kapitałowym, mówimy w tym momencie o rynku akcyjnym i takie tą pnięcie by nastąpiło, no to co by się zdarzyło? No to przestałyby płynąć pieniądze w kierunku amerykańskich akcji. Czy popłynęłyby w kierunku obligacji, a kto to wie. To wszystko zależy od tego, jaka byłaby realna stopa procentowa. Zwracam też uwagę na to, że CB podwyższyło stopy i cały czas tu mamy element konkurencji między Ameryką a Europą. Stąd tak naprawdę nie zależy naszym kolegom za oceanem na tym, żeby tu było dobrze, bo jakby tu było dobrze, to kapitał by zaczął płynąć do euro. Z drugiej strony, szanowni państwo, wcale nie zależy na tym, żeby euro było dominującą walutą. przedsiębiorcom europejskim. No bo oni żyją z dywidendy amerykańskiego deficytu handlowego, amerykańskiego deficytu rządowego, tak? Tego, że Amerykanie produkują te pieniądze, za które kupują ich towary. Jakby Amerykanie przestali produkować pieniądze, bo nie byłoby chętnych na tą walutę i zaczęto by kupować nagle euro, no to pojawia się pytanie, za co by kupowano ich towary, nie? Bo w Europie to na projekty socjalne kasa idzie, a nie idzie na na projekty inwestycyjne. Są kompletnie różne rynki amerykański i europejski, co też inwestujący w zaawansowane technologie, czyli fundusze Venture Capital i startup inwestujący, czyli Venture. I ci, którzy pobierają pieniądze od Venture w Europie doświadczają z dnia na dzień. W Stanach emisja kilkudziesięciu miliardów dolarów jest okej. W Europie jak jest emisja kilku miliardów to uważa się, że to jest po prostu nieprawdopodobne co a już się pisze porywający emocjonalnie artykuły jak emisja, jak idzie jakaś inwestycja w rzędu 10 czy tam 20 milionów euro do jakiegoś startupu. Zatem szanowni państwo, jest intrygująco i ciekawie w tym całym zdarzeniu. To co jest bardzo istotne, popatrzcie tutaj sobie jeszcze na kolejny taki element, jak zmienia się ta charakterystyka w od momentu, kiedy wybuchł konflikt pomiędzy Stanami a Iranem. To jest ten środkowy niebieski. Po lewej stronie macie wpływy w obligacje, po prawej stronie macie wpływy w equity, czyli w kapitał akcyjny. I zwróćcie uwagę szczególnie na ten element września 2026 jak pieniądze w equity płyną i co tutaj się mamy spodziewać, że września będzie słaby, prawda? On tam trochę może słaby na paru stop będzie, ale zarządzające portfelami, którzy zakładali ten element września, o którym mówiłem, że w sierpniu trochę w górę, wrześniu trześniu trochę w dół, no to korzystają z tego, żeby pokupować te akcje amerykańskie tak trochę taniej i już nie. Za to obligacje amerykańskie, jak widzicie, spadek kupowania ich no jest dość duży i to jest z punktu widzenia rządu amerykańskiego być może dobre. Dlaczego? No bo jak ktoś nie kupuje obligacji, no to nie trzeba płacić od tych obligacji odsetek. Okej. Ciekawe, nie? Zobaczymy, zobaczymy jak to wszystko się nam, szanowni państwo, poukłada. pytanie, czy po prostu jeszcze jest jedno, czy nie trzeba i akcji i obligacji do tego, żeby pokrywać ten wielki deficyt, z jakim mierzy się ten piękny kraj, koszt obywateli. Wracając jeszcze na chwilę, bo mi tak umkło z tej mojej narracji, kto straci na ujemnej stopie procentowej? No oczywiście stracą na ujemnej stopie procentowej właściciele oszczędności. Dlatego yyy przeciętnie Amerykanie nie mają tych oszczędności. Mają je mają swoje oszczędności lokowane w akcjach. Zatem wzrost akcji powoduje to, że dobrobyt jest większy gospodarstwach domowych. Odwrotna sytuacja niż w Stanach Zjednoczonych jest w Europie i tutaj ujemna stopa procentowa może nam wydrenować kieszenie w sposób okrutny. Dzisiaj, dzisiaj mamy sytuację taką, że jesteśmy po przemówieniu środowym pani Urszuli Fonden dotyczącej tam prognozy na to, co daje i po raz kolejny podniosła kwestię związaną z tym, żeby wykorzystać te 10 bilionów euro w depozytach bankowych, jakie zgromadzili Europejczycy, ale także pieniądze, które są zgromadzone w funduszach inwestycyjnych, nie tyle funduszach, przepraszam, funduszach emerytalnych. do tego, żeby inwestować fundusze, kupować akcje, kupować dodatkowe merytury, żeby inwestować w inwestycje infrastrukturalne, a więc spektrum różnego rodzaju instrumentów. yym do tego ma nastąpić cała zmiana w ramach Hemu, o której już bardzo dawno temu mówiłem, chyba 25 albo jeszcze 24 y dotyczące europejskiego y Europejskiej Unii monetarnej. Yyy i yyy zobaczymy co z tego wyjdzie. mają pojawić się uproszczone rachunki inwestycyjne, różnego rodzaju preferencje podatkowe, wspólne zasady i łatwiejsze inwestycje transgraniczne. To co jest istotne, bo znowu pojawili się w necie różnego rodzaju piewcy, to to no i nam nie zabierze pieniędzy w banku. No słuchajcie, oczywiście to wymagałoby wprowadzenia jakichś drakońskich ustaw i to będzie moment, w którym będzie run na banki. Tak więc coś takiego musiałoby się pojawić z dnia na dzień i mieć naprawdę potężne uzasadnienie. Raczej to będzie element przekonywania i kuszenia wyższymi stopami procentowymi. Także formalnie obywatel zachowa swobodę wyboru inwestycji. Za pomocą za to ulg i różnych rzeczy będzie się starało sterować miękko jego przepływem przepływem jego oszczędności. To co jest istotne w tym co pani Ursula proponuje i co się kryje za tym pomysłem Komisji Europejskiej to to, żeby banki mogły dużo łatwiej pakować udzielone już wcześniej kredyty w papiery wartościowe i sprzedawać je funduszom lub ubezpieczycielom, to kredyty stanowiłyby zabezpieczenie papierów, a nie oszczędności zabezpieczenie kredytów. Także to jest bardzo ważne. Chodzi o element zwiększenia płynności w sektorze bankowym, żeby banki w ten sposób mogły udzielać łatwiej kredytów, a potem się ich pozbywać, nie ponosząc ryzyka z długoletnim oczekiwaniem na to, że ktoś im spłaci. Przenieść to i w ten sposób w jakiejś tam części podejść do tego, jak działa to w Stanach Zjednoczonych. To takie bardzo ważne, oczywiście istotne jest to, że jak przeniesiemy oszczędności z depozytu do funduszu, to przestaną przestaniemy korzystać z ochrony w takiej jaką mamy, kiedy nasze pieniądze są w bankach. Aczkolwiek pojawia się wielkie pytanie, czy je mamy, o czym przekonali się x lat temu ci, którzy posiadali pieniądze w oszczędnościach na Cyprze. Zatem różne rzeczy i dziwy się i różne rzeczy i różne dziwy możemy się spodziewać. E, na koniec naszego dzisiejszego spotkania popatrzmy na wykres ropy. No i cóż, widzimy? No że formacja X AC D, formacja harmoniczna, którą państwu demonstrowałem ho temu, ma się dobrze. W pewnym sensie wtedy, kiedy była ta korekta ABC, wyglądało, że będzie bum bum, ale to bum bum nie nastąpiło, nie zeszło poniżej szczytu szczytów, tam gdzie ta cyferka trzy jest. A więc mamy sytuację, w której dotarliśmy teraz do oporu 106 $arów za baryłkę na ropie WTI. Oczywiście ropy te różne mają różne ceny. Cena spotowa, czyli taka jakby się chciało dzisiaj kupić ropę, to jest po 100 m więcej 30 dolców za baryłkę. To co jest istotne to to, że sytuacja na dalek na Bliskim Wschodzie powoduje zmniejszoną produkcję przetworzonych czy diesla, czy benzyny, a szczególnie diesla. Mówimy tu o Arabii Saudyjskiej, czy mówimy też o krajach Emiratów. krajach Emiratów, tak, Zjednoczonych Emiratach Arabskich. A więc mamy, utknęliśmy, jak zwróćcie uwagę, ale tak dość mocno, dość potężnym oporem. W związku z czym no to chwila pięć do tego, żeby ten opór został wybity i będziemy się mierzyć ze 115 dolców za baryłkę. Więc poczekajmy po prostu zobaczymy. Niemniej ten slajd pokazuje państwu siłę formacji harmonicznej i pytanie na ile bylibyście zainteresowani nabyciem kompetencji w zakresie takich formacji harmonicznych. No niestety to wymaga pracy, myślenia, a nie strzelania z apek internetowych, otwierania pozycji, patrzenia o ile zmniejszył mi się portfel, no to dosypię. Tak. No dobra, znowu dosypuję. Przepraszam, takie formacje są szczególnie ważne dla tych, którzy gra, którzy mają pieniądze. Proszę wybaczyć chwilkę. Takie formacje mają szczególne znaczenie dla tych, którzy grają na IKE, znaczy mają pieniądze w IKE wigze. Dlaczego? Bo jak znajdziecie sobie państwo taką formację harmoniczną na tygodniowych albo co jest jeszcze lepsze na miesięcznych, no to potem nic tylko czekać jak rośnie w górę. Wszystkiego dobrego. Trzymajcie się w ten weekend. Wrzesień, wrzesień, lato, lato i polecie. Od poniedziałku jesteśmy po lecie, wchodzimy w sezon jesienny. Pozostanie nam jeszcze od poniedziałku kilka dni września. Czy jakieś dramaty wrześniowe? Oczywiście mogą się zdarzyć, bo to nigdy nie wiadomo, kto komu huknie. Niemniej oczekuję pewnej deeskalacji. Dlaczego? Trzeba ściskać i puszczać i ściskać i puszczać, bo jakby się cały czas ściskało, to druga strona ściskana by się do tego przyzwyczaiła. Więc naciskamy, puszczamy, straszymy, budujemy nadzieję, straszymy, budujemy nadzieję. Prosty mechanizm. Do zobaczenia, mam nadzieję, na kolejnym programie.










