Analiza wpływu ETF na cykl Bitcoina
W materiale omawiana jest sytuacja na rynku kryptowalut po 12 miesiącach od szczytu Bitcoina. Autor zwraca uwagę na historyczną cykliczność – trzy lata wzrostów, rok spadków – oraz na to, jak ta zależność uległa zmianie po pojawieniu się funduszy ETF.
Kluczowe wnioski:
- ETFy zaczęły akumulować Bitcoina od lipca 2026 r., co doprowadziło do wcześniejszego wyjścia z bessy.
- Spadek ceny Bitcoina od ATH wyniósł jedynie -31%, znacznie mniej niż typowe 70‑90% w poprzednich cyklach.
- Autor podkreśla, że przewidywanie krótkoterminowych ruchów ETF jest niemożliwe, dlatego zaleca strategię średnią – dywersyfikację portfela (np. 50/50) oraz realizację zysków tylko przy wyraźnych sygnałach.
- W najgorszym scenariuszu inwestor nie traci kapitału, a jedynie zarabia mniej niż w optymalnym przypadku.
Film służy jako obiektywna analiza mechaniki rynku i przypomina, że długoterminowe podejście oparte na zarządzaniu ryzykiem jest bardziej opłacalne niż obstawianie jednego scenariusza.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam wszystkich z tej strony Filonieczny. W dzisiejszym filmie pomówimy sobie o ostatnich miesiącach na rynku kryptowalut. Zresztą mamy w tej chwili 6 października, gdy nagrywam dla was ten film, a to oznacza, że dzisiaj właśnie mija równo 12 miesięcy od szczytu Bitcoina. Myślę, że w związku z tym warto omówić sobie tę besę, którą mieliśmy, dołek Bitcoina, to jak Bitcoin w tej beście się zachowywał. No i może też warto jest zastanowić się jak dalej Bitcoin będzie się zachowywać i czy dalej będzie no poruszać się mniej więcej zgodnie z cyklicznością. Ale standardowo, zanim zaczniemy to proszę pamiętajcie, że wszystko co usłyszycie w tym filmie to jest tylko i wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest to porada inwestycyjna. A więc zaczynamy. Obecnie marketup wynosi równiutko 3 biliony dolarów. Jest na nieznacznym minusie w ciągu ostatnich 24 godzin. Natomiast gdy spojrzymy sobie na naszego Bitcoina, to w tej chwili kosztuje 86192 $. W ciągu ostatnich 24 godzin jest na nieznacznym plusie, natomiast w skali ostatnich 7u dni zyskał blisko 3%. Widzimy po naszym małym wykresie po prawej stronie, że Bitcoin od ostatnich 7iu dni no nieustannie pnie się do góry, a zgodnie z cyklicznością powinien dzisiaj dokładnie mieć dołek, gdyż tak było wielokrotnie w historii. Przynajmniej tak to się nam rozgrywało do tej pory. I gdy odpalimy sobie chociażby wykres Bitcoina w maksymalnym tutaj ujęciu i odpalimy sobie to właśnie w logarytmiku, aby lepiej to było widać, te powiedzmy procentowe spadki oraz wzrosty. Bitcoin nasz formował od dawienie dawna, od kiedy ta psychologia dookoła rynku narosła pewien taki powtarzalny patent, gdzie mieliśmy odpowiedni czas wzrostów, mieliśmy następnie spadki, następnie mieliśmy znowu wzrosty, mieliśmy spadki, znowu wzrosty, znowu spadki, znowu wzrosty, no i znowu spadki. Ciekawostką kolejną jest to, że gdy ta psychologia dookoła rynku kryptowalut nam narosła i gdy ludzie zaczęli pod to grać, te wzrosty zazwyczaj miały trwały mniej więcej trzy lata, a spadki natomiast trwały około jednego roku. No i dosyć zabawne, dosyć też można powiedzieć, no takie smutne z drugiej strony, zależy jak na to spojrzeć. Były zachowania pewnych inwestorów, którzy często wchodzili na rynek kryptowalut zazwyczaj no za sprawą wzrostów, gdyż Bitcoin przekraczał swoje ATH, wszyscy o tym mówili, Bitcoin znowu bił swoje rekordy i gdzieś w okolicach szczytów wchodzili nowi inwestorzy masowo, co było widać po wyświetleniach na chociażby moim kanale YouTube po linkach afiliacyjnych, a potem właśnie tych inwestorów no spotykała Bessa, spotykały te spadki. Yyy, no i większość inwestorów potem obrażała się na rynek gdzieś w okolicach Dołka. Twierdząc, że Bitcoin jest gównem, jest piramidą finansową, jest bez sensu. Yyy, no i te osoby bardzo żałowały, że w ogóle przystąpiły do tego rynku, nie patrząc na ten wykres, na jego strukturę i na pewną powtarzalność. Zamiast wyciągnąć z tego wnioski, zamiast nauczyć się, że okej, wszedłem w związku z psychologicznym jakby zachowaniem, podjarany ze względu na FOMO, bo rosło, okej, byłem tym dawcą kapitału, o ile sprzedałem, bo jeżeli nie sprzedałem Bitcoina, no to patrząc chociażby na ten pattern, mam ogromną szansę na dalszy zarobek gdzieś w przyszłości, a teraz mogę wyciągnąć z tego wnioski i po prostu uśredniać. jest to jakaś lekcja, można z tego wyciągnąć wartość na przyszłość, można chociażby na tej podstawie gdzieś upatrywać kupowania tańszego Bitcoina. Natomiast no duża niestety część ludzi przed zakupem w ogóle nie patrzy w co inwestuje, jak to aktywo się porusza, jak się zachowuje, a następnie gdzieś w okolicach dołków się obraża i dane aktyw oddaje. No bo przecież fakty mówią same za siebie. No żeby ktoś kupił bitcoina na przecenie - 300, -50, -70 czy 90% jak to bywało w Bessach, no to ktoś na takich przecenach musi tego bitcoina sprzedawać. Kolejną taką ciekawą zależnością w przypadku Bitcoina oprócz tego, że mieliśmy 3 lata wzrostów, rok spadków, tr lata wzrostów i rok spadków jest to, że dwie ostatnie Bessy były, no powiedzmy czasowo wręcz identyczne, gdyż Bitcoin w tej oto beie oraz w tej oto besie spadał równo rok co do dnia, a dokładnie było to 365 dni. I tak jak chociażby tutaj mieliśmy szczyt Bitcoina 16 grudnia 2017 roku, tak tutaj dołek był 16 grudnia, ale rok później 2018 roku. Tutaj chociażby mieliśmy szczyt Bitcoina 10 listopada 2021 roku, a tutaj był dołek także 10 listopada, ale 2022 roku. Można więc powiedzieć, że nie dość, że ta cykliczność Bitcoina była ewidentnie zauważalna, to potrafiła grać nawet co do dnia. Jednocześnie też, jeżeli porównamy sobie Bessy to ten okres spadkowy Bitcoina od strony procentowej, to okaże się, że Bitcoin z Bessy na Bessę spadał coraz mniej. I tak też chociażby tutaj od szczytu Bitcoina do dołka mieliśmy spadek mniej więcej na poziomie 78%. No jest to bardzo duży spadek Bitcoina, więc nic dziwnego, że część osób mogła się poddawać i sprzedawać Bitcoina, jeżeli kupili go w okolicach szczytów i nagle się okazywało, że mają - 78% na kapitale. Natomiast no to była ich wina. Ich wina, że nie spojrzeli na wykres w lewo. O ile nie uważam, że winą inwestora jest wejście za pierwszym razem przez FOMO, no bo on nie ma jeszcze wiedzy, nie ma jeszcze doświadczenia, nie zna się jeszcze na psychologii, no po prostu. No tak to działa. Zresztą ja sam też kupowałem Bitcoina, bo rósł, tylko miałem to szczęście, że wiele cykli temu, o tyle już winą inwestora można nazwać to, że nie zweryfikował dalej tego, co z tym aktywem się dzieje, jak wygląda wykres, na jakiej podstawie rośnie, na jakiej podstawie spada, ile trwają wzrosty, ile trwają spadki. W każdym razie no ten spadek był na poziomie 78%, natomiast w tej besie spadek był nieco większy na poziomie no mniej więcej 83%. w zależności od tego na jakiej giełdzie będziemy sobie to liczyli. Czasami było to 82%, czasami 83, czasami 84. Też musicie wiedzieć dla osób nowych, że ta cena Bitcoina, którą tutaj mamy, jest to średnia wyciągnięta z wielu giełd. Na różnych giełdach ta cena może się minimalnie różnić o kilkadziesiąt lub też o kilkaset dolarów, ale bywały takie też i momenty, gdzie ta cena różniła się o kilka tysięcy dolarów, bo wszystko zależy od tego, jaki jest popyt na danej giełdzie na dane aktywo i ile jest dostępnych sztuk do sprzedaży. W każdym razie idąc dalej, w tej oto besie Bitcoin znowu spadł nieco więcej, gdzieś o mniej więcej 87%. A jakbyśmy sobie wyrysowali wykres Bitcoina gdzieś tam jeszcze dalej, to okaże się, że w kolejnej gdzieś tam besie Bitcoin spadł o 90 ponad pro. Mniej więcej było to 9293%. Więc widzimy także i pewną zależność y no procentową, że Bitcoin spada coraz mniej, co też może mówić o pewnym y zachowaniu psychologicznym, a mianowicie tym, że coraz więcej osób z każdej hossy zostaje, coraz mniej osób w Besssach się poddaje, no i chce tego bitcoina kupować. A że znają przeszłość i wiedzą ile Bitcoin mniej więcej spadał, no to chcą też tego bitcoina kupować nieco wcześniej, by być przed innymi. Dzisiaj w momencie, w którym nagrywam dla was ten film, tak jak powiedziałem na początku dzisiejszego nagrania, jest 6 października i mamy dokładnie 365 dni spadków, czyli dokładnie tyle samo, ile miało miejsce chociażby podczas tej bessy oraz podczas tej bessy, kiedy to był idealny wręcz co do dnia moment, by kupować bitcoina. I okazuje się, że Bitcoin nie kosztuje 40 czy yyy nie kosztuje nawet i 50 000 do$larów za sztukę, a kosztuje w tej chwili 86 000. A patrząc na wykres w lewo, no dołek najwyraźniej jest już za nami. W tej chwili od swojego szczytu cena bitcoina jest na poziomie -31%, co w ogóle tutaj nam się nie spina ze wcześniejszym zachowaniem Bitcoina. No i co ciekawe, widzimy, że praktycznie od 1 lipca Bitcoin już rośnie. Zatem swój dołek osiągnął on nie po 365 dniach lub 12 miesiącach spadków, a po mniej więcej 8śmiu miesiącach spadków. Jeżeli chcielibyśmy, aby Bitcoin dalej zachował swój ten pattern, to zachowanie, no to właśnie dzisiaj powinien być idealny dołek, idealny moment na to, aby zakupić Bitcoina. Ale jednocześnie patrząc na niego procentowo, patrząc na to, że te spadki procentowo są coraz mniejsze, no pi razy drzwi. Widzimy tutaj, że ten Bitcoin nam z besty na bestę spadał o te 4 5% mniej. Więc nawet zakładając, że wyjątkowo w tej becie ludzie kupowaliby go o wiele wcześniej, ten spadek miałby wynosić 70% od swojego szczytu, no to by oznaczało, że dzisiaj cena Bitcoina powinna wynosić 37 000 $arów za sztukę, a nie 86 000. Zatem co poszło nie tak? Przygonając się samemu dołkowi Bitcoina, był on na poziomie, no w zależności też od giełdy 57, 58000 dolarów za sztukę, co jest spadkiem na poziomie ponad 50%. Natomiast w dalszym ciągu nie jest to 72%, jak to powinno mniej więcej wyglądać zgodnie z wcześniejszym zachowaniem bitcoina. Nawet nie jest to 60% gdyby Bitcoin miał rosnąć wcześniej niż to jest zakładane. Jest to poziom około 50% od ATH, czyli jest to wyjątkowo wyjątkowo mały spadek jak na no to wcześniejsze zachowanie Bitcoina. Nawet tutaj patrząc na Bitcoina, jakbym chciał być jeszcze bardziej uczciwy, to no wyłapanie tego dołka na poziomie 57 58 000 dolarów za sztukę także y no wręcz graniczyło z cudem, dlatego że no takim realnym dołkiem Bitcoina był poziom 62 63 000 doarów za sztukę, co by oznaczało, że ten spadek był jeszcze mniejszy. I dlaczego mówię o tych poziomach 62 63 000? A no dlatego, że gdy przyjrzymy się chociażby tym dołkom Bitcoina wcześniejszym, to one trwały dosyć długo. To było tak, że jak Bitcoin na przykład kosztował 3000 $arów za sztukę, no to potrafił on te 3000 $arów za sztukę kosztować wiele miesięcy. Tak? I tą trójkę, powiedzmy, z przodu można było łapać przez tak naprawdę wiele miesięcy, plus minus kilkaset dolarów. Y, tak samo kiedy to Bitcoin kosztowało 15, 16 000 $ar, no to trwało także wiele tygodni, gdzie tego Bitcoina można było łapać na tym poziomie. Natomiast no w przypadku tych 58, 57 000, no to jest kwestia jednego dnia, a tak naprawdę yyy no kilku godzin 1 lipca 2026. Więc takim tym dołkiem dołkiem, który no można tutaj zaznaczać w kwestii procentowej według mnie, no to są poziomy nawet 62 63000 dolarów za sztukę, co oznacza, że Bitcoin jeszcze mniej spadł. Zatem dlaczego tak się mniej więcej wydarzyło? Bitcoin zaczął nam rosnąć od 1 lipca przez cały lipiec. A ten główny wystrzał, który pociągnął nas pod poziomy wcześniejszego szczytu, gdzie część zaczęła się zastanawiać, czy to już koniec bezszyt, czy też nie, czy przebijemy ten majowy szczyt, ten wystrzał miał miejsce mniej więcej 16 sierpnia. I gdy przyjrzymy się zakupom ETFów, to w magiczny sposób okaże się, że to właśnie dokładnie od 1 lipca ETFY rozpoczęły ponowną akumulację Bitcoina. I tak jak mieliśmy gdzieś tutaj te spadki, te sprzedaże ETFów, to zastanawianie się czy MicroStrategy nie upadnie, tak to powiedzmy może zieleń, tę tę tę coraz większą zieleń zaczęliśmy dostrzegać od właśnie 1 lipca. A wystrzał Bitcoina, który mieliśmy, był za sprawą także i wystrzału zakupowego ETFów, co zresztą możecie tutaj zobaczyć, zgrywa nam się na wykresie. Gdy wejdziemy sobie na stronę Bold Report, możemy tutaj znaleźć bardzo fajny wykres, który pokazuje nam łączną ilość bitcoinów wewnątrz adresów ETFowych w odniesieniu do ceny Bitcoina. A gdy sobie na przykład ten wykres odpalimy w skali dwóch lat, czy też nawet pięciu lat, żeby to było lepiej widać. Widzimy ewidentnie tutaj w tym wypadku cena bitcoina jest zaznaczana kolorem czarnym, natomiast przepraszam, cena bitcoina jest zaznaczona kolorem niebieskim, natomiast ilość bitcoinów wewnątrz ETFów jest zaznaczona kolorem czarnym. Widzimy, że ta ilość bitcoinów wewnątrz adresów ETFowych, no koreluje nam z ceną Bitcoina. I gdy ETFY czarnym kolorem, tutaj zaznaczone, gromadzą coraz więcej bitcoinów, to i cena Bitcoina nam rośnie. Gdy ETFY przestają nam gromadzić bitcoiny lub sprzedają bitcoiny, no to cena Bitcoina ma swoje odreagowanie, spadki lub nawet i tutaj część osób zastanawiała się, czy to już nie jest koniec bezessy. No bo przypomnę, że na tym etapie rynku też część tutaj inwestorów twierdziła, że to była krótka Bessa. Koniec. Bitcoin dobił do 100 000. Dziękujemy. Rozpoczyna nam się Bessa i że w ten sposób będą chcieli nas oszukać, bo wszyscy liczą, że będziemy mieli wszystko zgodnie z cyklicznością, a Bessa będzie krótka, co nie okazało się w tym wypadku prawdą i cena Bitcoina szła dalej do góry. Ale dlaczego szła dalej do góry? A no szła dalej do góry dlatego, że ETFY postanowiły zacząć gromadzić Bitcoina. I tutaj w magiczny sposób część osób zastanawiała się w okolicach szczytu Bitcoina, czy będziemy mieli super cykl, czy będziemy mieli bessę, czy Bitcoin zachowa się zgodnie z cyklicznością, czy zachowa się tutaj zupełnie inaczej, bo weszły instytucje. Przypomnę ten sentyment gdzieś w okolicach szczytu, jak to duża część ludzi twierdziła, że reguły gry się zmieniły. Do rynku doszły instytucje, doszły ETFY, doszły fundusze i już nie będziemy więcej mieli cykliczności Bitcoina. No i cóż się okazało? Bitcoin zaczął nam spadać idealnie zgodnie z cyklicznością wtedy, kiedy powinien mieć szczyt w okolicach właśnie 6 października. Wtedy też mieliśmy ten szczyt i od tego momentu rozpoczęła nam się Bessa. No i teraz pytanie, dlaczego ta Bessa nam się rozpoczęła? No rozpoczęła nam się dokładnie dlatego, dlaczego nam się teraz skończyła. Rozpoczęła nam się ta Bessa dlatego, że ETFY zaczęły sprzedawać Bitcoina. I tak jak długie, długie lata możecie zobaczyć w dłuższej perspektywie gromadzili oni bitcoiny, to w magiczny sposób wtedy kiedy powinniśmy mieć szczyt bitcoina, wtedy był także i szczyt jeżeli chodzi o ilość ETFów, ilość bitcoinów wewnątrz adresów ETF-owych i te ETFY zaczęły sprzedawać Bitcoina. Gdy ETFY przez chwilę gromadziły Bitcoina, Bitcoin miał swoje odreagowania i budował dokładnie te same schodki, które mogliśmy widzieć we wcześniejszych BESSach. I dosyć duża część inwestorów tutaj na tym etapie liczyła na kolejne tąpnięcie Bitcoina na poziomy około powiedzmy czwórki. Niektórzy nawet mówili o poziomach z trójką z przodu, dlatego że tak mniej więcej te besyły i te spadki nie przyszły. Ten spadek nie przyszedł, ale dlaczego nie przyszedł? nie przyszedł dlatego, że właśnie w tym momencie, kiedy cena bitcoina powinna spadać, ETFy postanowiły zacząć gromadzić Bitcoina. To zresztą doskonale widać, gdy porównamy sobie zachowanie Bitcoina w tych właśnie midterm years. Jeżeli sobie właśnie weźmiemy różne cykle Bitcoina i to jak on nam się poruszał, my jesteśmy w tej chwili w cyklu zaznaczonym kolorem zielonym, no to widzimy, że cały czas tutaj szliśmy jak po sznurku. No czasami byliśmy totalnie w idealnej średniej, czasami byliśmy powyżej, czasami wracaliśmy, szliśmy do właśnie tego momentu wystrzału Bitcoina, tak jak powinniśmy iść w każdej besie Bitcoina, aż tu nagle przyszedł ogromny wystrzał dosłownie jednego dnia, który to no wyciągnął nas na o wiele wiele wyższe poziomy niż na poziomy, w których powinniśmy być. I nawet gdybyśmy sobie wyciągnęli średnią z tych wszystkich zachowań Bitcoina, to widzimy, że dalsze te spadki powinny mieć miejsce, a wzrosty, ten wystrzał przyszedł w momencie, w którym powinno być tąpnięcie. I to jest bardzo, ale to bardzo ważna lekcja, która no myślę, że może oddzielić wielu ludzi, którzy będą zarabiali na tym rynku od tych, którzy będą na tym rynku tracić. Uważam, że to jest lekcja warta zapamiętania, co za chwileczkę wam powiem i no która z takimi moim zdaniem mądrymi inwestorami powinna pozostać przynajmniej na przestrzeni następnych lat, gdy w tym rynku kryptowalut chcą uczestniczyć. O tym powtarzam już od bardzo, bardzo długiego czasu. Część osób tego nie rozumie, ale pozwolę sobie to powtórzyć. Uważam, że od kiedy weszły ETFY, tak naprawdę jakiekolwiek wróżenie na temat tego, co w krótkim terminie z rynkiem się wydarzy, jest kompletnie głupie, jest kompletnie bez sensu, bo to jest tak jakby ludzie twierdzili, że są w stanie przewidzieć to, co zrobią ETFY. I jeżeli ktoś twierdzi, że dołek będzie na poziomie 38 000 albo jeżeli ktoś twierdzi nie będzie bezessy, będzie super cykl, jest to po prostu głupie, dlatego że nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, co zrobią ETFY, a to ETFY rządzą tym rynkiem, co ewidentnie widać chociażby na tym zestawieniu zakupów ETFów versus cena Bitcoina. Jedynym powodem, dlaczego Bitcoin dzisiaj nie kosztuje 37000 $ar czy 40 000 $arów i dzisiaj nie ma dołka, jest to, że ETFY postanowiły zacząć ponownie akumulować Bitcoina. I teraz pytanie, jakie moim zdaniem mądry inwestor powinien sobie zadać, to jest to, czy ja jestem w stanie przewidzieć, co jutro zrobią ETFY. Będą kupować, czy też nie, będą sprzedawać, czy też nie? Co zrobią ETFY w przeciągu tygodnia, co zrobią w przeciągu miesiąca? Bo tak samo jak możemy mieć dalsze zakupy, chociażby tutaj ETFów, będą kupowały, za chwilę wyjdą na ATH i będziemy szli do góry, a tym samym cena Bitcoina zacznie za nimi podążać i za chwilę będziemy mieli 200 000 doarów za sztukę. Może się okazać, że za chwilę będziemy mówili o super besie, bo tak samo jak chociażby mieliśmy takie zachowanie ETFów, to możemy mieć chociażby coś takiego, a cena Bitcoina zachowa się tak i gdzieś pod koniec tego roku będziemy mieli dalszy dołek. Nie jesteśmy w stanie tego w żaden, ale to w żaden sposób przewidzieć. Od kiedy do rynku dołączyły ETFY, reguły gry się zmieniły i o tym mówiłem wam wielokrotnie i między innymi dlatego nie stawiałem w tym cyklu na żaden scenariusz. Ani na to, że na pewno będzie Bessa, ani na to, że na pewno będzie super cykl. I między innymi dlatego też wielokrotnie mówiłem o tym, że według mnie cykliczności jako takiej nie ma. czyli tej budowy cykliczności klasycznej, jak to bywało do tej pory, że przychodzą grube ryby, te portfele, które mają 100 bitcoinów do 1000, 1000, do 10 000, one kupują pod właśnie halving bitcoina, pod to, że za chwilę będzie się mniej tych bitcoinów pojawiało, następnie przez to cena rośnie, potem ludzie się utwierdzają, że cena rośnie, więc ci, którzy zostali z wcześniejszego cyklu, także tego bitcoina dokupują. Cena Bitcoina przekracza ATH, na to wchodzi ulica. Dlaczego wchodzi ulica? No bo ulica przeczytała gdzieś w internecie, że cena Bitcoina przekroczyła rekordowe poziomy, więc oni też chcą wejść, część kupuje Bitcoina, a część większa twierdzi, że już jest za późno, no bo Bitcoin kosztował tyle i tyle na dołku, a teraz kosztuje wiele xów więcej, więc oni kupią altcoiny, kupują te altcoiny, altcoiny z tego powodu pompują jeszcze więcej. No i gdzieś tam za chwilę nam ta hossa się kończy. To się skończyło dlatego, że ETFY mają o wiele większą siłę zakupową bądź też sprzedażową w drugą stronę niż mają te klasyczne grube ryby, które do tej pory rządziły rynkiem i dlatego mogą oni zakrzywiać nam cykliczność Bitcoina. Zatem jako takiej cykliczności nie ma. Natomiast jeżeli będą chcieli, to Bitcoin dalej będzie się zgodnie z tą cyklicznością zachowywał. I chociażby przykładem tego jest zachowanie szczytowe, kiedy to postanowili co do dnia 6 października rozpocząć sprzedaż Bitcoina. I teraz pytanie, czy oni się jakoś umówili, czy to Black Rock steruje tym rynkiem, czy po prostu zadziałała zwykła psychologia i stwierdzili oni, że w sumie teraz Bitcoin powinien spadać, no to będziemy tego Bitcoina sprzedawać. I przez to zaczął spadać, no bo też tak może być. A gdzieś w okolicach dołka uznali, że w sumie my to jesteśmy inwestorami z tradycyjnej giełdy. My to na idealny dołek nie musimy czekać. Minus 50% od ATH nam wystarczy, więc rozpoczynamy akumulację. I jak pomyślało tak wielu, którzy mają wielki kapitał, to zaczęli kupować, a przez to cena zaczęła nam rosnąć i przez to Bitcoin nie zachowuje się zgodnie z cyklicznością i tego dołka dzisiaj nie ma. Jak to wyglądało tego się nie dowiemy. Natomiast najważniejsza rzecz, jaką chciałbym, żebyście z dzisiejszego nagrania wyciągnęli, to jest to, że każdy gówno wie i nie jesteście w stanie przewidzieć tego, co Bitcoin zrobi. Czy będzie super cykl, czy będzie super bessa, bo tak jak teraz duża część ludzi twierdzi, że już od teraz będziemy szli do kury, już dołek jest za nami, za chwilę w grudniu mogą płakać, że mamy super bessę i Bitcoin nigdy więcej się nie podniesie. I tak jak mówiłem w ostatnim Q&Au, część osób przypisała mi, że konieczny jest kalendarzykowym inwestorem, gra zgodnie z kalendarzykiem, czego w ogóle nie potwierdzają moje ruchy na tym rynku. Tak jak mówiłem wam wielokrotnie wcześniej, każdy gówno wie. Dlatego ja staram się rozstawiać tak mój kapitał, żebym w jak największej ilości scenariuszy zarobił. I gdybym był kalendarzykowym inwestorem, to powinienem sprzedać wszystko dokładnie na szczycie Bitcoina, no bo na bank zgodnie z kalendarzykiem będzie Bessa. Natomiast z jakiegoś powodu konieczny sprzedał tylko i wyłącznie połowę, gdyż zakładałem, że może być i hossza, i może być super cykl, bo główno wiemy, bo ETFY mogą tak jak teraz zaczęły kupować chociażby wcześniej, tak mogą wtedy nie sprzedawać. I co może się wydarzyć w najgorszym wypadku? No w najgorszym wypadku ta moja druga połowa dalej rośnie, a ta, którą zrealizowałem zyski czeka i mogę ponownie wchodzić, ale będę wchodził powiedzmy na tych wyższych wycenach, będę wchodził z pełną świadomością tego, że cykliczność nie istnieje, ETFY kupują dalej i mamy super cykl. Jaki jest w tym wypadku mój najgorszy scenariusz? No mój najgorszy scenariusz w tym wypadku jest taki, że zarobię mniej. Ta połowa nie pracowała przez ten odcinek, będzie pracowała dopiero od tego odcinku. Następnie w drugą stronę, jeżeli się okaże, że jest Bessa, czyli na przykład ETFY zagrają zgodnie z cyklicznością Bitcoina i będzie ona występowała, co się może wydarzyć w najgorszym wypadku? Czy straciłem, czy konieczny przegrał, czy konieczny jest w tej chwili bankrutem? No ta połowa, która została w dłuższej perspektywie powinna iść do góry na podstawie tych silnych prowzrostowych fundamentów Bitcoina na przestrzeni lat, a drugą połową będę starał się kupić Bitcoina jakoś taniej. Może się uda go kupić na min 70%, jeżeli to się wszystko rozegra. Jak nie, no to może na min 60. Jak nie, no to może na min 50. A jak nie, to w najgorszym wypadku odkupię go na dokładnie tym samym poziomie, na którym go sprzedawałem. Czy jestem wtedy stratny? Nie. nie straciłem pieniędzy. W najgorszym wypadku wyjdę na to samo jak gdybym nigdy nie wychodził. Ale jeżeli uda mi się go kupić 10% poniżej ceny po której sprzedawałem, to ja ugrałem z tej części kapitału, którą wyszedłem 10% więcej bitcoinów. Jeżeli kupię go 20% niżej, no to jeszcze lepiej. Jak kupię go 30% poniżej ATH, no to mam więcej bitcoinów. Jest to na plus. Jaki jest mój najgorszy scenariusz w tym wypadku? Że co? że mam więcej bitcoinów na kolejny cykl. Najgorszym scenariuszem jak nie trafię idealnego dołka jest to, że mam mniej bitcoinów niż maksymalnie mógłbym mieć, gdybym przewidział idealny dołek. Ugrałem więcej bitcoinów. Mam więcej bitcoinów. Lecę dalej. Czy straciłem na altcoinach? Nie. Czy zostałem zhakowany na deffiu? Nie. Czy straciłem pieniądze na dźwigni? Nie. Czy ktokolwiek zhakował mu jakiś portfel? Czy straciłem na jakichś pożyczkach? Jaki jest mój tutaj najgorszy element, najgorszy, najgorsza sytuacja, że zarobię mniej niż bym zarobił, gdybym potrafił przewidywać przyszłość i zagrałbym idealnie, ponieważ powinienem przewidzieć to, że ETFY będą co do dnia zgodnie z cyklicznością sprzedawać, ale nie będą zgodnie z cyklicznością w wejście kupować. I wydaje mi się, że to jest to pewne niezrozumienie części ludzi, bo mimo iż to tłumaczyłem wielokrotnie i nawet w ostatnim Q&Au, to część osób ciągle pyta o to samo, że jak to jest, że ty mówisz, że cykliczności nie ma, ale dalej możemy ją mieć. No cykliczności w formie budowy nie ma. Nie buduje się w ten sposób, jak się budowała. Natomiast w dalszym ciągu może występować jeżeli zachce się tak grubym rybom w postaci ETFów. Czy jesteśmy w stanie przewidzieć, że będą chcieli tak grać? Nie. Dlatego co moim zdaniem mądry inwestor powinien zrobić? No moim zdaniem mądry inwestor powinien grać tak, żeby w najgorszym wypadku zarobić mniej, ale nie mieć takiego najgorszego wypadku, że w najgorszym wypadku straci wszystko, bo dla przykładu możemy mieć dokładnie ten sam rynek i możemy mieć zupełnie inne najgorsze przypadki. Bo co z ludźmi, którzy jeszcze parę miesięcy temu krzyczeli, że będziemy mieli supercykl i dalsze wzrosty i oni postawili na to będąc w chociażby altcoinach. Te osoby mają najgorszy scenariusz taki, że oni są w tej chwili w dupie. Te altcoiny spadły po-80, po min 90%. Dzisiaj te alty by musiały porosnąć po kilka xów, żeby w ogóle te osoby wyszły na zero. I teraz pytanie, czy będą rosły te altcoiny? Może się okazać, że będą rosły zupełnie inne altcoiny, może się okazać, że wejdą zupełnie inne trendy, a może się okazać, że znowu nie będziemy mieli altcoin seasonu. I te osoby, które kurczowo trzymają się tych altcoinów, bo postawiły na scenariusz, że musi być super cykl i koniec, te osoby obudzą się za trzy lata i sobie uświadomią, że właśnie zmarnowały 7 lat swojego życia. Te altcoiny wcale nie urosły i oni nie mają ani pieniędzy, ani w sumie nic na tym nie zyskali. Czas zmarnowany. Można mieć drugi chociażby nieco lepszy, gorszy scenariusz, a mianowicie no można postawić na to, że mamy super cykl, ale siedzimy w tym super cyklu w Bitcoinie. I te osoby jaki mają najgorszy scenariusz? No ich najgorszym scenariuszem jest to, że no w najgorszym wypadku zarobią nieco później, bo Bitcoin zgodnie z dalszym zachowaniem i z dalszym powiedzmy potencjałem, no prędzej czy później powinien wrócić do tych 126 000 i te osoby będą dalej gdzieś tam sobie zarabiały, dalej będą pomnażały kapitał, no nie ugrały więcej bitcoinów, tak, ale nic nie straciły. Przeszły przez Bessę, Bitcoin sobie leci dalej. To nie jest wcale taki zły, najgorszy scenariusz jak chociażby ten wcześniejszy. Można być też inwestorem, który na przykład postawił, że będzie na bank Bessa, no nazwijmy to BE, tak? I postanowił sprzedać wszystko. Ten inwestor ma bardzo dużo kapitału do odkupienia, chociażby ugra jeszcze więcej bitcoinów. Natomiast trzeba pamiętać, że to było ryzyko na zasadzie fifty50y. Jego najgorszym scenariuszem byłoby to, że wyszedłby z tego rynku, a Bitcoin szedłby dalej do góry. Tak. i ta osoba gdzieś na wyższych poziomach by postanawiała dalej sobie wchodzić do tego rynku. Czy to jest jakaś tragedia? Nie. Najwyżej [odchrząknięcie] zarobi ta osoba mniej, tak? I gdzieś tam później już zwiedzą, że będzie chociażby y super cykl, że ETFY nie grają zgodnie z cyklicznością, może tego Bitcoina sobie kupić. Ja wiem, że te osoby, które mają w portfolio 1000, d czy 3000 zł, z takiej osoby by się śmiały, ha, sprzedałeś, bo wierzyłeś w super cykl, znaczy wierzyłeś w Bessa, to oczywiste, że będzie super cykl i tak dalej. Tylko to zazwyczaj są ludzie, którzy mają 1000, 2000 zł w portfolio, siedzą w alkach i liczą, że zrobią na tym razy 100. Natomiast dla tej osoby nie ma realnej finansowej straty. Zarobił najwyżej mniej, wszedł gdzieś na dołku bitcoina, postanowił sobie, że zrealizuje zyski na powiedzmy tych poziomach, kawałek tego wzrostu go ominie, wejdzie sobie na wyższym poziomie i leci dalej kolejne lata, bo już wie, że jest super cykl, bo już wie, że nie ma tej cykliczności, bo już wie, że ETFY zmieniły reguły gry i sobie postanowiły tak to rozegrać. Kawałek, fragment wzrostu został ominięty. Lecę dalej, ale z zysku lecę w kolejny zysk. No i można chociażby w drugą stronę zagrać te dwa scenariusze połówkowo. I teraz to jest taka sytuacja, że mnie ani boli, ani to jakoś ziębi, ani w żaden sposób nie dotyka, bo jeżeli zagram ten scenariusz, który ja zagrałem fifty fifty, to jestem w każdym scenariuszu wygrany, bo jeżeli okaże się, że mamy dalsze wzrosty, to ja nie płaczę, ponieważ ta połowa moja rośnie. Jeżeli się okaże i drugą mogę sobie wchodzić tak jak ten człowiek, ale stracę dzięki temu mniej tego wzrostu, tak? Bo już ta połowa pracowała. Jeżeli okaże się, że mamy bessę, to odkupię sobie więcej bitcoinów tą połową. Jestem do przodu. [odchrząknięcie] No i okej. i nie odkupiłem na przykład w tym wypadku bitcoinów na poziomie - 72% od ATH, bo ETFy na to nie pozwoliły. Nie odkupiłem bitcoinów na poziomie - 60% od ATH, - 50% od ATH, - 40% od ATH, ale nawet odkupując bitcoina dzisiaj w momencie, w którym nagrywam ten film, odkupiłem o wiele więcej bitcoinów niż miałbym, gdybym na przykład postawił na Superf. Bitcoin jest na 30% przecenie nawet dzisiaj. biorąc pod uwagę to, że potencjalnie dołek był na poziomie tych 60 000 do$arów, to kupno bitcoina na poziomie 80 000 procentowo jest takim samym zakupem jak kupno bitcoina na poziomie 20 000, kiedy to dołek był na poziomie 15. I wydaje mi się, że tutaj jest to całe niezrozumienie mojej strategii, że ludzie chcieliby, aby konieczny stawiał na jakiś scenariusz. Ludzie chcieliby, żeby konieczny na coś postawił i żeby to weszło albo nie weszło. A konieczny w dupie ma to, czy ma rację. Konieczny chce cały czas zarabiać. W tym lub w innym scenariuszu, mniej lub więcej. Ja nigdy moją strategią nie wyciągnę maksa. Nigdy nie będę miał maksa, bo musiałbym stawiać na jakiś scenariusz. Ale nie można zarzucić mi tego, że ja nie zarabiam, bo grając w moją strategię, ja cały czas będę zarabiać. Gdy mówiłem wam, że to nie jest czas na altcoiny, byłem bardzo często wyśmiewany, ale czy miałem w tym wypadku no słuszność mówić, że to nie jest czas na altcoin, skoro nie widziałem ulicy? Czy ja chciałem źle dla widzów tego kanału, mówiąc, że no nie ma ulicy, która mogłaby pompować te altcoiny, lepiej zarobić mniej, ale w bitcoinie i mogłoby się okazać, że te altcoiny by rosły i wtedy bym był zjedzony całkowicie przez ludzi, że koniecznie siedzi w bitcoinie, a altcoiny rosną. Tylko czy straciłbym na tym, czy w najgorszym wypadku zarobiłbym mniej? Jeżeli śledzicie mnie na moim Xie, to zapewne wiecie, że co 6 października ja na moim Xie pisałem o tym supercyklu, że mamy już pierwszy miesiąc superklu, kiedy te spadki były, mówiłem o tym, że mamy drugi miesiąc super cyklu w pewien taki prześmiewczy sposób. No i też tutaj część osób ewidentnie tego nie rozumiała, o co koniecznemu chodzi, bo co jakiś czas ludzie pisali: "No śmiejesz się z tego super cyklu, ale przecież sam zostawiłeś połowę bitcoinów. y w razie gdyby ten super cykl był i te osoby tłumaczyłem to w tych poszczególnych komentarzach, ale co jakiś czas przychodziły nowe osoby, to właśnie pokazuje, że to jest no pewne niezrozumienie mojej gry i tego, że chronię kapitał i robię tak, by ciągle zarabiać. Ja nie wyśmiewałem tego, że nie ma superklu, tylko te osoby, które postawiły na jakiś scenariusz, że musi być super cyk, my siedzimy w altach, jak to niektórzy mówili, póki nie będzie altcoin seasonu, to nie może być besty, bo zawsze bessy się kończyły altcoin seasonem. Gdyby była Bessa, byłoby to dokładnie w drugą stronę. pierwszy miesiąc Bessy, drugi, trzeci, czwarty miesiąc Bessy, bo tak jak wam mówiłem, każdy gówno wie i od kiedy weszły ETFY. Reguły gry się zmieniły całkowicie. Reguły gry się zmieniły i jedyne co możemy robić to mądrze grać długi termin Bitcoina. Krótki to już w ogóle można sobie wsadzić między bajki, bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy ETFY kupią, czy sprzedadzą w ciągu dnia, czy też tygodnia. Możemy grać długi termin Bitcoina. Gdy będziemy widzieli go niedowartościowanego, to możemy go kupować. Gdy będziemy widzieli, że mamy zysk, mamy na co ten zysk przełożyć, możemy ewentualnie te zyski realizować. Możemy to robić tak jak ja fifty50y. W najgorszym wypadku ta druga część będzie szła do góry. I dopiero gdy upewnimy się, że jest czas na altcoiny, czyli te wszystkie rzeczy o których mówiłem w ostatnim Q&Au z Norwegii się spełnią, ewentualnie będziemy mogli wchodzić w altcoiny. Natomiast znowu wchodzenie w altcoiny, tak jak niektórzy wchodzą dzisiaj, jest znowu taką grą, gdzie ktoś stawia na jakiś jeden scenariusz i jarają się ludzie, że altcoiny urosły 50%, altcoiny urosły 100, altcoiny urosły 150%. No fajnie, tylko że dalej jesteś w dupie, bo musiałyby jeszcze urosnąć razy ctery, żebyś wyszedł na zero, jeżeli jesteś z tamtej besy. Jeżeli wszedłeś w nie i akurat zaczęły rosnąć, no bardzo fajnie. Tylko na jakiej podstawie w nie wszedłeś, skoro nic nie mówiło o tym, że ETFY od 1 lipca będą kupować. No po prostu komuś wyjdzie, w większości nie wyjdzie. Ta mała część, której wyjdzie, głośno krzyczy. A pytanie, co zrobią te osoby, jeżeli ETFY, tak jak mówiłem, postanowią teraz zrobić kolejne jakieś odreagowanie po chociażby midterms i wykres będzie wyglądał tak, a w przypadku Bitcoina będzie wyglądał tak i się okaże, że wracamy znowu do Bessy. Bitcoin kosztuje 40 000 w grudniu i te osoby znowu będą w dupie na altcoinach, bo nie ma dalszych podstaw do wzrostu altcoinów, bo kto ma ci je odkupić wyżej, skoro jeszcze ulica nie wchodzi. I a propos samych midterms, to tutaj jest bardzo taki ciekawy wykres, który warto zobaczyć. A mianowicie okazuje się, że po tych wyborach połówkowych w Stanach Zjednoczonych Bitcoin za każdym razem miał tąpnięcia, a te wybory będą dopiero w listopadzie. Czy to oznacza, że tym razem musi tak być? No nie, nie musi tak być. Natomiast trzeba brać to pod uwagę, że do tej pory za każdym razem po wyborach połówkowych Bitcoin nam spadał. Tutaj może mamy to przybliżone, będzie widać lepiej. Wybory połówkowe tutaj zaznaczone akurat przerwaną linią. Lekko Bitcoin podbił i nam bardzo mocno spadł. Wybory połówkowe, Bitcoin od razu spadł. Wybory połówkowe, Bitcoin od razu spadł. No i do tych wyborów połówkowych się zbliżamy. I teraz pytanie, czy chcemy na przykład być takim inwestorem, który gra podwyższone ryzyko, siedzi w altcoinach, bo teraz jest hossa i muszą rosnąć. I się może okazać, że chociażby ETFY zagrają nam pod te wybory połówkowe i może się okazać, że Bitcoin spadnie, cofnie się i ETF i te altcoiny, w których ludzie są, znowu będą na -40- 50, 60%. Ci alciarze znowu pochowają się do swoich jaskini, do do donory i przez kilka miesięcy nie będą z nich wychodzić. Oczywiście ja też nie mówię nikomu, jak ma inwestować. mówią jak ja inwestuję na podstawie mojego doświadczenia, na podstawie mojego kapitału, na podstawie mojego poziomu ryzyka jaki jestem w stanie podjąć. Jeżeli ktoś chce inwestować inaczej, jak najbardziej może inwestować inaczej. Nie jestem tutaj od tego, aby zmieniać w żaden sposób wasze zdanie, tylko pokazywać jak ja na ten rynek patrzę. Jeżeli chcecie grać inaczej, macie do tego kompletne prawo. Natomiast no ja mam też prawo nagrywać filmy o moich przemyśleniach. Jeżeli komuś się nie podobają, to nie muszą też ich oglądać. Wracając do samego Bitcoina i potencjalnych zakupów, tak jak powiedziałem, grając ten mój system, który ja opracowałem, czyli jestem zawsze tak rozstawiony, tak mam te powiedzmy jajka porozstawiane w różnych koszykach, żeby w najgorszym wypadku zarobić mniej, no mnie to nie boli. Tak, bo patrząc na to z perspektywy znowu mojego portfolio, no to okej, Bitcoin urósł o tyle od swojego dołka, ale dokładnie o tyle samo procent, ile ten Bitcoin urósł, urosła ta moja połowa portfela, która dalej jest w rynku. Ona mi rekompensuje ten wzrost bitcoina i nie wyłapanie chociażby idealnego dołka. Jasne. Chciałbym najpierw tą, którą nie byłem zapakowany, się zapakować w Bitcoina, a potem żeby to wypompowało. Jasne, że tak bym chciał. Natomiast to jest zwykłe chciejstwo. Patrząc na to realistycznie, na to jak wygląda nasz świat, rynki będą nas nie raz zaskakiwać, nie dwa. I teraz co zrobić, żeby to zaskoczenie polegało na tym, że w najgorszym wypadku zarobię nieco mniej, ale w dalszym ciągu zarobię. I chociażby takie rozstawienie portfolio powoduje, że o tyle o ile ten Bitcoin urósł, o tyle urosła mi ta druga połowa. I widzę teraz na Xie, że część osób się jara. Oczywiście też trzeba na bok odłożyć tych wszystkich kryptoinfluencerów, którzy akurat kupowali na idealnym dołku. No kiedy ten dołek był, to o tym nie mówili, ale im się przypomniało teraz, że akurat wtedy kupowali i muszą się z tym podzielić. Także jak jesteście na Xie, no to zapewne to widzieliście. Większość akurat na tym dołku kupiła. No akurat jak był ten dołek to nie mówili o tym, ale no teraz już powiedzą wam, że że w sumie to wtedy oni kupowali. Ale już tak poważnie na to patrząc, pojawia się dużo takich prześmiewczych komentarzy w stylu no i cykliczność jest rozwalona, kalendarzyki zostały rozwalone. Teraz moje pytanie brzmi nawet gdybyśmy mieli iść zgodnie z kalendarzykiem, tak uczciwie na to patrząc, to czy faktycznie kalendarzyki zostały rozwalone? Bo ja widząc dzisiejszą cenę Bitcoina widzę przecenę od ATH na poziomie 31%. Realnie te osoby nawet jak wychodziły na poziomach 100 000, 105, 110, 115, te osoby mogą kupić bitcoina kilkadziesiąt procent taniej. Te osoby na kolejne cykle wyczarowały sobie o kilkadziesiąt procent więcej bitcoinów. I na Xie w tej chwili pojawia się wiele wpisów w stylu: "A cykliczność już nie istnieje, kalendarzyki zostały rozwalone". Co kompletnie mija się z prawdą, ponieważ patrząc na to tak szczerze, tak uczciwie, ja nie jestem fanem stawiania na żaden scenariusz od kiedy weszły ETFY. Między innymi świadczy o tym moje portfolio i to, że wychodziłem połową. Mimo że właśnie taka gra, w którą ja gram, wiąże się z ogromną krytyką, ponieważ no z tego względu, że gram tak, a nie inaczej, no ja cały czas zarabiam, ale te osoby, które stawiają na jakiś scenariusz zawsze w przypadku mojej strategii będą miały się do czego dowalić. No bo jak przyjdzie Bessa, no to zawsze można powiedzieć koniecznemu, że sprzedał tylko połowę. Y, jakby wiedział, że będzie bezessa, no to sprzedałby całość. Tak? No jak będzie super cykl, no to koniecznie nie miał jaj. Połowę sprzedał, pociąg mu odjeżdża, został na peronie. No gdy sprzedawałem połowę, ludzie, którzy byli za supercyklem krzyczeli, że koniecznie sprzedał całość tylko żeby mi zaszkodzić. No bo tak bardzo wierzyli w ten superkl, że już tutaj grzali na rację, że koniecznie sprzedał całość. Jak się okazało, że nie, że połowę i przyszła besa, no to przecież sprzedał połowę, a nie całość. Ja rozumiem to, że czego ja nie zrobię właśnie grając taką średnią, to zawsze do tej drugiej części będzie można się dowalić. Natomiast prawda jest taka, że nie można mi zarzucić tego, że na tym rynku nie zarabiam. Nie można powiedzieć koniecznemu, że przewalił na altach, że został zhakowany, a potem żebrał o jakieś pieniądze w formie datków. Nie można powiedzieć koniecznemu, że stracił na deffiu, na pożyczkach, na dźwigniach, że postawił na jakiś scenariusz i y umoczył pieniądze. W najgorszym wypadku, co można koniecznu powiedzieć, to zarobił mniej niż by zarobił, gdyby postawił na jakiś scenariusz, który akurat by wszedł. No to można mi jak najbardziej zarzucić, tylko że ja takiej strategii nie gram. W każdym razie tutaj widzę, że mimo iż to nie jest mądre by stawiać na jeden scenariusz w momencie, w którym weszły ETFY co dzisiaj wam pokazałem i uważam, że z tym powinniście zostać już na następne lata i właśnie grać taką średnią, by w najgorszym wypadku zarobić mniej. Natomiast właśnie na Xie pojawiają się wpisy w stylu: "O, kalendarzyki zostały rozjechane, kalendarzyki teraz coś tam przegrały i tak dalej". I moje pytanie brzmi, czy faktycznie, czy faktycznie kalendarzyki zostały rozjechane? Bo patrząc na dwa potencjalne scenariusze, patrząc na scenariusz, że mogło pójść do góry albo mogliśmy mieć bezessę taką, jaką mieliśmy, no to kto tutaj bardziej na tym wszystkim stracił albo można powiedzieć jest w gorszej sytuacji? Ludzie, którzy postawili 100% na supercykl, czy ludzie, którzy postawili 100% na kalendarzyk? Bo o ile na przykład te osoby, które za wszelką cenę stawiały na kalendarzyk i liczyły, że będzie kolejna noga w dół i dzisiaj gdzieś tutaj będzie wybity dołek, no okej, tego dołka nie złapały, ale dalej mogą kupić bitcoina na min 31%. mogą ugrać więcej bitcoinów za darmo, nie wkładając dodatkowego kapitału. Natomiast osoby, które stawiały na super cykl, dzisiaj są na minus 31% tym swoim kapitałem od ATH, od tego jaki miały maksymalny zysk i to pod warunkiem, że siedzą w Bitcoinie, bo te które siedzą w altach są w tej chwili na minus 90% od szczytów i nigdy nie zarobią, ale o tym się przekonają za kilka lat. To już jest to już jest osobna kwestia. No to kto jest w lepszej formie, w lepszej sytuacji? Kalendarzyk, który ma opcję za ten kapitał odkupić bitcoina na przecenie - 30 czy supercyklista, który liczy, że kiedyś tam Bitcoin wstanie od tych poziomów i znowu będzie na tym poziomie, na którym on miał tego Bitcoina w szczycie i będzie leciał dalej. Więc uważam, że kurczę no wyśmiewanie ludzi, którzy postawili na kalendarzyk no jest totalnie głupie. Ja osobiście jestem przeciwnikiem stawiania na jakiś jeden scenariusz, natomiast fakty są takie, że ci, którzy postawili na kalendarzyk mogą ugrać więcej bitcoinów. Czy było to mądre? Nie, było to tak samo głupie jak stawianie na super cykl, ale te osoby postawiły akurat w tym rzucie monetą fifty50 akurat na dobrą stronę. Także taka rzecz, którą chciałbym, żebyście z tego filmu wyciągnęli, to to, że całkowicie reguły gry się zmieniły i to, że na przykład teraz nie mieliśmy dołka zgodnie z cyklicznością, wcale nie oznacza, że na przykład nie będziemy mieli wzrostów zgodnie z cyklicznością, bo na przykład ETFom zachce się sprzedać wtedy, kiedy powinny być szczyty za trzy lata. A może się okazać, że nie będą chcieli sprzedać za trzy lata, tylko za 2 lata, a może się okazać, że będą ciągnęli ten rynek przez 4 lata. I teraz może już nie o tym, co było, a o tym, co będzie. Uważam, że tym bardziej ta sytuacja, którą mieliśmy teraz na rynku pokazała, że tutaj nie ma co wróżyć z FUSów, tylko trzeba grać jakąś średnią, będąc wdzięcznym za to, co ten rynek daje. Mamy bitcoina na poziomie minus tam ileś od ATH. Fajnie, można kupić więcej bitcoinów. Będziemy lecieli do góry, fajnie zarabiamy, bo to są zyski, których nie da nam nic innego tutaj, co jest dostępne w tej chwili. No może poza tym liczeniem na tym, że tradycyjna giełda dalej będzie pompowała jakiś nazdak i spółki technologiczne związane ze sztuczną inteligencją. Natomiast jeżeli znowu okaże się, że będą jakieś spadki chociażby z okazji wyborów połówkowych w listopadzie, no to na tę ewentualność trzeba szykować sobie dodatkowe pieniądze i traktować to po prostu jako dodatkową okazję, by dokupić. Jeżeli okaże nam się, że będziemy chociażby mieli przegraną Trumpa i przegrana Trumpa spowoduje, że nie wydrukuje on tych 5000 dolarów i nie da każdemu, a przez to możemy mieć ten kryzys bliżej, to trzeba to traktować jak chociażby dołek z okazji najsłynniejszej choroby na świecie. I być może takie tąpnięcie tradycyjnej giełdy o 20% spowoduje, że Bitcoin tąpnie o 50 albo 60 i znowu będzie okazja na dokup. Ale kto będzie miał okazję na dokup? No ludzie mądrzy, którzy teraz nie wchodzą all in, bo tak jak mówię, inwestujemy 10, 15, 20% w rynek kryptowalut, te osoby będą miały pozostałe 80% na to, żeby w takich sytuacjach dokupować. Kto będzie miał problem? No będzie miał problem ten, kto włoży dzisiaj 100% na przykład w rynek kryptowalut. To jest taka pewna pewien problem, że niektórzy ludzie częściowo słuchają tego, co ja mówię. Y i potem jest problem. problem, że ta część, którą oni postanowili zastosować nie pasuje do rzeczywistości, bo trzeba było yyy zastosować 100%, a nie tylko 50% y strategii. Ja na przykład mówię, by kupować za 10, 15, 20% i nagle ktoś kupuje za 100%. No i wtedy ta osoba jasne, że ma problem, bo przyjdą wybory połówkowe i okaże się, że Bitcoin tąpnie i będziemy mieli czwórkę z przodu. No może tak być. Oczywiście, że może tak być. I nagle ludzie powiedzą: "Kurde, nie mam za co dokupić". No ale czy konieczny kazał ci wchodzić Olin w tej sytuacji? Tak. albo będziemy mieli cofkę na S&P, bo Trump nie wygra wyborów. No czy konieczny kazał ci wchodzić odin? Tak samo konieczny wyszedł połową, a ty na przykład postawiłeś na scenariusz, że nie wychodzisz, bo jest super cyk, albo znowu wychodzisz w 100% i by zagrał inny stz. Problem jest taki, tak jak to było chyba dwa cykle temu, gdzie ludzie gdzieś tam zmieszali dwie strategie. Moją strategię i strategię Kamila Gancarza. I gdy ja mówiłem, że moim zdaniem Bitcoin dojdzie do poziomu około 75 000, no to im się to nie podobało. No bo Kamil Gancarz mówił, że będzie minimum socjalne 100 000, a najprawdopodobniej 240. Tak. No i ludzie sobie zmieszali moją strategię ze strategią Kamila. Wzięli moje altcoiny, ale chcieli wychodzić na poziomach Kamila Gancarza. No i nigdy do tych poziomów nie doszliśmy i oni zostali z tymi altcoinami. No teraz kogo to jest wina? To jest wina Kamila Gancarza, że nie doszło do 100 000, czy to jest moja wina, że wybrali moje na przykład altcoiny? To jest problem taki, że zrobili jakiś miks strategii dwóch ludzi, bo prawda jest taka, że gdyby posłuchali w 100% mnie albo w 100% Kamila Gancarza, to by nie płakali z tego powodu, bo posłuchanie mnie w 100% oznaczało, że kupili altcoiny i wychodzili na poziomach 55, 60, 65, a resztę zamienili na bitcoina, który urósł w następnej hoście dalej. I posłuchanie Kamila Gantza w 100% też by ich nie bolało, no bo nie było tego minimum socjalnego. Ale co z tego, skoro w kolejnej hossie Bitcoin kosztował jeszcze więcej? No w najgorszym wypadku poczekali kolejne sobie trzy czy cztery lata i byli jeszcze bogaci. Okej, Kamil w tej sytuacji zarobił mniej, bo nie miał dźwigni altcoinowej, bo nie miał pieniędzy na odkup, został powiedzmy, bo nie realizował zysków. Ale czy on jest biedniejszy hossem później? No nie. On miał więcej pieniędzy hossę później. Tak. I w tej hosie Kamil Gancarz twierdził, że Bitcoin rośnie tam do chyba 200 iluś, między 200 coś a 730 gdzieś tam szorty po YouTubie latają. No i znowu nie zrealizował zysków. No ale teraz czy to jest jakby czy to powoduje, że on jest biedniejszy? No w następnej hosie będzie bogatszy. No to jest strategia w stylu kup i nigdy nie sprzedawaj. Okej, ale czy stracił? Nie stracił. Więc problem jest taki, gdy ludzie miksują różne różne strategie. M. No i właśnie najważniejsze byście myśleli o tym, że tak jak teraz ludzie krzyczą o tym, że będzie na przykład hossa, za chwilę możemy mieć super beessę, za chwilę możemy mieć spadki, za chwilę możemy mieć beę, bo ETFy postanowią sprzedawać zgodnie na przykład z wyborami połówkowymi, albo bo będzie cofka, albo bo Trump przegra, albo bo nie wydrukuje, albo możemy mieć wzrosty. możemy mieć wzrosty, które spowodowane będą tym, że Stram wydrukuje każdemu 5000 do$arów, a możemy mieć wzrosty spowodowane tym, że po prostu ETFy będą kupowały niezależnie od tego, co będzie na tradycyjnej giełdzie. I znowu scenariusz, który możemy omówić na przyszłość, żebyście też mieli to z tyłu głowy. Mówi się o tym, że może być kryzys. No ten kryzys może być podczas potencjalnych tych trzech lat wzrostów. No jak się w tej sytuacji zachowa Bitcoin? Moim zdaniem jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że jak będą spadki na tradycyjnej giełdzie, to Bitcoin także spadnie. Jak będą spadki na poziomie kilkunastu czy 20% to Bitcoin zrobi -50- 60- 70 w tym wypadku. I teraz co jest w moim interesie jako powiedzmy takiego mądrego inwestora, który sobie gra tak by w najgorszym wypadku zarobić niej? No w moim interesie jest to, by mieć przygotowany kapitał na taki scenariusz, by nie płakać, że wrzuciłem wszystko w Bitcoina, jeszcze wziąłem kredyt pod korek i nagle on spadł, bo jest kryzys, tak, który może trwać kilkanaście miesięcy i to spowoduje, że na przykład będę czekał wiele lat, żeby Bitcoin się podniósł. Tylko muszę pomyśleć o tym wcześniej, wejść 10, 15, 20% i cieszyć się, że przyszedł kryzys, bo mogę Bitcoina dokupić sobie o wiele taniej i dzięki temu zrobić jeszcze większy zysk. Jeżeli się okaże, że przyjdą spadki na tradycyjnej giełdzie, a Bitcoin nie będzie spadał, bo ETFy postanowią dalej go kupować. Nagle świat obudzi się i uzna Bitcoina za super miejsce do ucieczki kapitału. Będą oni chcieli tego Bitcoina kupować. Ludzie będą widzieli, że Fiaty tracą na siłę nabywczej. będą uciekali w Bitcoina, bo złoto będzie fizyczne, ciężko dostępne. No to fajnie, to miło się zaskoczę i mój Bitcoin będzie dalej szedł do góry. Najwyżej nie wykorzystam tego kapitału, tej gotówki, będę zarabiał dalej. I taka jest moja strategia. Można grać po swojemu, można się gdzieś tutaj no rzucać na altcoiny i generować większy zysk. Natomiast no nie można w tej strategii zarzucić tego, że nie jest ona przemyślana, że nie jest ona mądra i że nie daje zarobić, bo ona daje zarabiać cały czas, a ten czas, który i tak upłynie powoduje, że te zyski i procent składany zrobi swoje. Także gdy będziecie teraz inwestowali na przestrzeni następnych lat, chciałbym, żebyście trochę odwrócili swoje myślenie. Nawet jak będziecie inwestowali po swojemu albo zupełnie inaczej niż ja inwestuję, często inwestorzy myślą o tym, co mogą ugrać. A ja bym chciał, żebyście wy sobie w swojej głowie zmienili trochę myślenie i zastanawiali się zawsze, co jest waszym najgorszym scenariuszem. Czyli okej, stawiam na super cykl, co jest moim najgorszym scenariuszem? No to, że go nie będzie. No i teraz jak go nie będzie, a jestem w altach, co jest moim najgorszym scenariuszem? A jak go nie będzie i jestem w Bitcoinie, to co jest moim najgorszym scenariuszem? A jak stawiam na bece, co jest moim najgorszym scenariuszem? Okej. A jak postawię pół na pół, co jest moim najgorszym? I zawsze starajcie się yyy w ten sposób myśleć jaki jest wasz najgorszy scenariusz, bo to wam wyrobi pewien filtr w waszej głowie, który będzie powodował, że będziecie wybierali te fajne, najgorsze scenariusze. I w przypadku chociażby moim, no wielu ludzi, wielu kryptoinfluencerów chciałoby koniecznego na czymś złapać, chciałoby, żeby konieczny umoczył, chciałoby, żeby przewalił, bo można się wtedy wieść na koniecznym. Ale co mi dzisiaj realnie, jeżeli konieczny nie wyłapał dołka, co można mi realnie dzisiaj zarzucić, że co? Że o tyle o ile Bitcoin urósł od swojego powiedzmy, dołka, m, o tyle urosła mi druga część mojego portfela, czyli dokładnie tyle procent, ile tu nie wyłapałem dołka, to tyle procent urosła moja druga połowa. Co można konieczne mu dzisiaj zarzucić? za mało zarobi, bo gdyby trafił idealny dołek, to by zarobił więcej, bo bo teraz będzie miał, jak Bitcoin dojdzie do 200 iluś tysięcy, będzie miał 3xy, a nie cztery, gdyby trafił idealny dołek. Tak, w przypadku, w której ludzie w większości tracą na rynku, w przypadku, w której w którym pojawia się wielu kryptoinfluencerów, zwłaszcza na Xie, którzy są jednostrzałowcami, a dokładniej jednosezonowcami i potem po pierwszym sezonie, jak ich rynek wyjaśnia, znikają i więcej ich nie widać. Ci ludzie tracą, realnie tracą swoje pieniądze. Czy koniecznemu w tym wypadku można zarzucić, że stracił, że na czymś przewalił, że gdzieś nie ma kapitału, że musi odrabiać? Mi w najgorszym wypadku będzie można zarzucić, że za mało zarobił. No za mało zarobię. Nie mógł, mógłbym więcej zarobić, gdybym trafił idealny dołek. No mógłbym. No taki jest fakt. No gdybym trafił bitcoina za 58, to to bym zarobił więcej. A czy to oznacza, że nie zarobiłem? No nie. No ta moja połowa dalej zarobiła. Urosła o tyle. Drugą połową, gdybym nawet wszedł dzisiaj mam bitcoina - 31% od ATH, minus powiedzmy te 20% od momentów, gdy ja w niego wchodziłem, wychodziłem z niego, mogę sobie odkupić więcej bitcoinów za darmo dzisiaj nawet w takim w takim wypadku. Czy to jest jakiś zły scenariusz w porównaniu do wszystkich, którzy przewalili całą tamtą hosszę? No można mi zarzucić, że koniecznie nie sprzedał wszystkiego na idealnej górce. No nie sprzedałem też wszystkiego na idealnej górce. Sprzedałem połowę i to nawet nie na idealnej górce, tylko na poziomie 105. No i czy z tego powodu straciłem? Nie, no z tego powodu mniej zarobiłem niż mógłbym zarobić, gdybym posiadał szklaną kulę i przewidział przyszłość. Jestem w stanie żyć z takimi najgorszymi scenariuszami. No jakoś będę musiał z tym żyć, że zarobiłem mniej niż maksymalny zarobek, jaki mógłbym z tego rynku wyciągnąć. I to chyba tyle, jeżeli chodzi o dzisiejszy film. M ten film był bardziej taki powiedzmy przemyśleniowy, trochę pokazujący moje podejście, trochę pokazujący wam to, jak moim zdaniem powinien myśleć inwestor. Nie musicie tak wcale myśleć o rynku. Możecie myśleć jak chcecie. Ja pokazałem wam jak moim zdaniem powinien myśleć inwestor, by ciągle zarabiać, jak te jajka w koszykach rozstawiać, by ciągle zarabiać. W najgorszym wypadku mniej. M. M, no i chciałem wam dzisiejszym filmem też pokazać ten taki pewien mental, to pewne podejście do rynku, które w długim terminie właśnie grając średnią i grając największe prawdopodobieństwo, no pozwoli wam zarobić pieniądze. Tylko no właśnie no czy jesteście na takim poziomie mentalnym, czy jesteście na tyle cierpliwi, by tyle poczekać, czy macie odpowiedni kapitał, by nim tak grać. No bo często do tego rynku dochodzą ludzie, którzy mają 1000 zł, 2000, jak koniecznie im powie: "Sprzedaj za 500 zł, a 500 zostaw". I wtedy za te 500 odkupisz i będziesz miał o 100 zł więcej bitcoinów, no to to mnie nie dziwi to, że te osoby no tego nie chcą. Tylko no z drugiej strony, tak jak mówiłem w filmie Bieda mental, to że masz mały kapitał nie spowoduje, że rynek będzie zachowywał się tak jak chcesz i będziesz zarabiał więcej pieniędzy. M po prostu to to jest twoja wina, że masz za mały kapitał i powinieneś pójść do roboty. Najpierw odłożyć, potem zbudować poduszkę finansową, a dopiero później zacznij myśleć o inwestycjach. A nie w przypadku, w którym dostałeś 1000 zł na komunię i teraz ty jesteś wielkim panem inwestorem. No ale to już chyba każdy ma swoją drogę, każdy ma gdzieś pewną drogę do przebycia i i i tyle. Zauważyłem, że ludzi się raczej nie zmieni. W moim przypadku też zauważyłem, że można mówić ludziom wielokrotnie różne rzeczy, a oni i tak będą robili po swojemu. Może tak faktycznie musi być. Tyle. Dziękuję wam za dzisiejszy film, za wysłuchanie. Jeżeli ten film wam się podobał, oczywiście kliknijcie łapkę w górę. Napiszcie mi w komentarzu, co w ogóle myślicie o dzisiejszym filmie i jakie jest wasze podejście. Chętnie poczytam te komentarze, y, jak wy na to patrzycie, jaka jest wasza strategia. być może ja się z tego też trochę nauczę albo jakieś inne wnioski zobaczę. Z ogłoszeń parafialnych jeszcze będzie się ukazywał niedługo film Prawdziwe wiadomości. Wracam do tej serii od nowa. Będziemy lecieli z prawdziwymi wiadomościami. No i po prawdziwych wiadomościach będą wiadomości ze świata kryptowalut. A ja zabieram się teraz za nagrywanie drugiej części dla mentoringu. Dziękuję. Do następnego razu. Pozdrawiam. Cześć.
