Nieudana interwencja. Koszty najwyższe od 21 miesięcy. [WIG20 mWIG40 SWIG80 analiza]

Podsumowanie wtorkowej sesji na GPW – WIG20, mWIG40, SWIG80 i dane makro

We wtorkowym odcinku analizujemy sesję z 1 września 2025 r. Indeks WIG20 spadł o 0,47 % do 4003 pkt, pozostając w korekcie między szczytem 4084 pkt a dołkiem 3925 pkt. Średnia spółek – indeks mWIG40 (MVIG40) stracił 0,71 % i wyniósł 10549 pkt; na wykresie widoczny historyczny maksimum 10794 pkt, gdzie powstała formacja podwójnego szczytu z linią sygnałową na 10428 pkt. Indeks małych spółek SWIG80 obniżył się o 0,39 % do 31367 pkt.

Wśród blue chipów najlepiej wypadły akcje Pepco i Dino (+>1 %), natomiast najgorszy wynik zanotowała grupa Kęty (−3,2 %). W mWIG40 spadki odnotowały Lubawa (−6,3 %), Polimex Mostostal (−4,3 %) i Tekst (−2,0 %). W SWIG80 wzrosty zanotowały Mostostal Zabrze (+≈6 %), Answer (>+6 %) oraz nowy ATH Electroteam (72,95 zł).

Dane makro przyniosły negatywne zaskoczenia: wstępny odczyt sierpniowej inflacji w Polsce wyniósł 3,4 % (oczekiwano 3,1 %), a wskaźnik PMI dla przemysłu spadł do 48,2 pkt (prognoza 49,6). W USA rentowność 10‑letnich obligacji osiągnęła poziom najwyższy od stycznia 2025 r., czyli od 21 miesięcy, co wpływa na osłabienie dolara (EUR/USD ≈1,16, USD/PLN ≈3,73). Interwencja amerykańskiego departamentu skarbu na rynku obligacji długoterminowych jedynie chwilowo tłumiła rentowność, która dziś ponownie wzrosła.

Partner odcinka, Saxo Bank, przypomina o promocji dla nowych klientów – do 250 € zwrotu prowizji transakcyjnych w pierwszych trzech miesiącach, raport podatkowy w języku polskim oraz ochrona środków przez duński fundusz gwarancyjny do 100 000 €.

Dzięki temu inwestorzy mogą korzystać z szerokiej gamy instrumentów finansowych i rynków globalnych przy konkurencyjnych stawkach prowizji.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

We wtorkowym podcaście, które sieci sklepów były liderami WIG 20, na którym indeksie zarysowała się formacja podwójnego szczytu, co spowodowało spadki kursów akcji Lubawy, Polimexu i Tekstu ile spółek utrzymuje się w długoterminowym trendzie wzrostowym, co podbija zmienność notowań dolara i jaki lokalny produkt bije na głowę amerykański symbol konsumpcji? Na liczby dnia zaprasza Piotr Zając. finse.pl. Jeśli lubisz liczby dnia, nie zapomnij zostawić łapki w górę. Dla ciebie to tylko jedno kliknięcie, dla mnie ogromne wsparcie w rozwijaniu kanału. Z góry dziękuję za pomoc. Dzień dobry państwu. Jest wtorek, 1 września, to jest 244 dzień tego roku. Witam po urlopowej przerwie i zapraszam na podsumowanie sesji giełdowej. Tak się akurat składa, że dziś mijają dokładnie 4 lata od oficjalnego startu tego kanału. W czwartek 1 września 2022 roku ogłosiłem ten start na Twitterze i pamiętam, że te pierwsze liczby dnia były mocno spadkowe w tym sensie, że i na naszej giełdzie było wtedy czerwono i publikowane dane makro z polskiej gospodarki też niestety miały negatywny wydźwięk. Ale jak się okazało niecałe dwa miesiące później zaczęła się hossza, która trwa do dziś. Więc suma sumarum, moment startu kanału miałem całkiem dobry. Przez te 4 lata wyprodukowałem już blisko 1000 materiałów, które przyciągnęły ponad 23 000 subskrybentów i subskrybentek. Bardzo z tego miejsca państwu dziękuję za obecność i regularne słuchanie moich podcastów. Gdyby nie wy, nie byłoby dla kogo nagrywać. Nie da się też ukryć, że kanał nie istniałby bez partnerów, bo przy takich zasięgach sam Adsense, czyli wynagrodzenie od Googlea za reklamy nie wystarczy, nawet by pokryć opłaty ZUS-u. Dlatego cieszę się, że kilka firm zaufało mi już na wczesnym etapie rozwoju kanału i że są ze mną do dziś. Jedną z nich jest Saxobank, który jest też partnerem dzisiejszego odcinka i przypomnę w tym miejscu, że jest to międzynarodowy bank dla inwestorów zapewniający dostęp do szerokiej gamy instrumentów finansowych i rynków globalnych przy konkurencyjnych stawkach prowizji. Oferta banku wyróżnia się trzema kluczowymi korzyściami. Po pierwsze, niezainwestowane środki pieniężne pozostające na rachunku są chronione przez duński fundusz gwarancyjny do równowartości 100 000 € na klienta zgodnie z obowiązującymi zasadami programu gwarancyjnego. Po drugie, na koniec każdego roku bank udostępnia swoim klientom raport podatkowy w języku polskim, który ułatwia przygotowanie rocznego zeznania PIT. Po trzecie, Saxo oferuje promocje dla nowych klientów do 250 € na pokrycie prowizji transakcyjnych w ciągu pierwszych trzech miesięcy zgodnie z obowiązującym regulaminem i warunkami promocji. Szczegóły tej promocji można znaleźć pod linkiem, który jest w opisie i przypiętym komentarzu. A przechodząc już do wtorkowej wieczorynki giełdowej, WIG 20 spadł dziś o 47% do poziomu 4003 punkty. Od 11 sierpnia indeks ten jest w układzie korekty, oscylując między szczytem historycznym, czyli 4084 punkty, a lokalnym dołkiem, będącym aktualnym dołkiem tej korekty, czyli poziomem 3925 punktów. Wśród naszych blue chipów na plus wyróżniali się we wtorek właściciele sklepów Pepco i Dino. Akcje obu drożały po południu po ponad 1%. Niby niewiele, ale to było najwięcej. Z całej 20estki. Z obu spółek nie było nowych komunikatów. Ich notowania są natomiast w różnych fazach. Pepco wychodzi z sierpniowej korekty trendu wzrostowego. Cena zawróciła nad średnią z 50 sesji i dziś naruszyła 44 zł. Dino natomiast jest w fazie korekty Bessy. W ubiegłym tygodniu cena przebiła średnią z 200 sesji, czyli umowną granicę hossy. Nie była powyżej tej granicy już od roku. Co więcej, zwyżki przyspieszyły dokładnie 21 sierpnia, czyli po publikacji raportu wynikowego, który nie przyniósł negatywnych zaskoczeń i to według analityków wystarczyłoby podbić notowania. Skala wzrostu od dołka Bessy do dzisiejszego maksimum wynosi w przypadku Dino Polska już 36%, a więc całkiem sporo. Na drugim biegunie WIG 20 była dzisiaj grupa Kęty, której notowania skorygowały się o 3,2% i to był najgorszy wynik w całym indeksie. Cena jest w fazie korekty hossy, ale ma problem z powrotem nad 50 sesyjną średnią. Co do średnich spółek, indeks MVIG 40 spadł dziś o 71% do poziomu 10549 punktów. Indeks też jest w układzie krótkoterminowej korekty. Co więcej, na jego wykresie przy historycznym maksimum 10794 punkty zarysowała się formacja podwójnego szczytu z linią sygnalą przy poziomie 10428 punktów. W gronie średnich spółek wyróżniała się dziś Lubawa i wyróżniała się na minus. Jej akcje potaniały o 6,3% do poziomu 11 zł i 14 gr. Spółka podała szacunkowe wyniki. W pierwszym półroczu wypracowała 258,8 miliona zł przychodów i 41,2 miliona zł zysku netto. Wyniki są niższe niż rok wcześniej, odpowiednio o 17, 28%. Słabo w Mwigu wyglądał też Polimex Mostostal, który stracił 4,3% notując czwartą spadkową sesję z rzędu. Kurs zawrócił w rejonie średniej dwustesyjnej, a więc umowna granica hossy zadziałała jak opór. Wczoraj spółka pokazała raport półroczny, a w nim między innymi zysk netto 60 milionów złot wobec 77 milionów przed rokiem. Dodam jeszcze, że czwartą sesję z rzędu taniały również akcje tekstu. Dziś notowania spadły o 2% i wróciły poniżej granicy hossy. W piątek spółka pokazała raport wynikowy, który wypadł poniżej oczekiwań. Zysk netto w raportowanym kwartale wyniósł 10,5 miliona złot, czyli 10% mniej niż wynosił konsensus PUBS. Przejdźmy do małych spółek. SWIG 80 też dziś tracił. spadł o 39% i zakończył sesję na poziomie 31367 punktów. Indeks od początku czerwca jest w układzie korekty, ale przynajmniej na ten moment trzyma się nad średnimi z 50 i 200 sesji. W gronie małych podmiotów na plus wyróżniała się dziś wyróżniał się dziś Mostostal Zabrze. Jego akcje drożały po południu o blisko 6% naruszając lokalny opór. 6 zł 65 gr. Wczoraj spółka ta poinformowała, że zamierza skupić do blisko półtora miliona akcji własnych po cenie 11,50 za sztukę. Zapisy będą przyjmowane od 14 do 25 września. Dobrze. Mimo braku komunikatów radził sobie dziś również Answer, akcje druszały po południu ponad 6% i cena wróciła nad 200esyjną średnią. Warto też dodać, że nowy ATH ustanowił dziś Electroteam sięgając w szczycie sesji poziomu 72 zł i 95 gr. Na drugim biegunie Swigu był natomiast Huge, czyli producent gier ze stratą 7,3%, ale bez żadnych przynajmniej oficjalnych informacji. Co do podmiotów spoza głównych indeksów, na plus wyróżniał się Boom Defense, na minus Lumina Metals i One More Level. Na New Connec największe ponad dwumilionowe obroty były dziś na niedawnym debitancie Torium Space. Ponad milion wypracowano też na dwóch innych spółkach, Defense Hubie i polskiej Grupie Hutniczej. Jeśli chodzi o ogólne statystyki powtorkowej sesji dziś 31% spółek z głównego parkietu zakończyła dzień na plusie, a 56% na minusie, więc przewaga niedźwiedzi była wyraźna. Obroty wyniosły 2,5 miliarda złotych. Liderem obrotów było Allegro z wynikiem 237 milionów. Na co najmniej rocznym maksimum znalazło się dziś dziewięć spółek, w tym na przykład Formas, CES i Orlen. Na analogicznym minimum było natomiast ośmiu emitentów, w tym Astarta i Big Chis Studio. Co więcej, alarm wolumenowy pojawił się dziś na 50 spółkach, w tym na Dom Development, ASECO Business Solutions, Wirtualnej Polsce, Playwayu, Kognorze i Popemie i Mangacie. Pełną listę można zobaczyć na ekranie lub wygenerować ją w serwisie Trading View przy pomocy skanera. Przypomnę, że alarm volumenowy to dzienny obrót dwa razy wyższy od średniej z poprzednich 10 sesji. W ramach ciekawostek statystyczno-technicznych zapraszam jak co wtorek na aktualizację tabeli spółek trendowych. Kryteria selekcji widoczne są na dole prezentowanej tabeli, ale tak przypomnę w najogólniejszym ujęciu, że chodzi tu o to, by znaleźć płynne spółki z GPW, a także New Connectu, których kursy akcji poruszają się w trendzie wzrostowym, a pojawiające się korekty nie przekraczają 45%. Mój skaner wyłowił 73 spółki, które spełniają te trendowe kryteria przynajmniej na dzień 31 sierpnia. Szczegóły widoczne są w tabeli, w sensie pełna lista spółek. Jest tutaj też trochę dodatkowych statystyk do analizy, w tym odległość od szczytu trendu, wartość oscylatora RSI dla 14 sesji, odległość od średnich z 50 i 200 sesji, a także stopy zwrotu krótko i średnioterminowe. Jeśli ktoś lubi szukać spółek w korekcie albo wybijających nowe maksima, to być może to zestawienie okaże się pomocne. Jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółowym wglądem, to plik Excela z tabelą umieszczam na mojej stronie w dzisiejszym poście dotyczącym wtorkowych liczb dnia. Wystarczy wejść na stronę finsite.pl i pod zdjęciem do dzisiejszego posta kliknąć ikonkę ze strzałką skierowaną w dół, tak jak widzicie państwo teraz na ekranie. Wracając do sesji, jeśli chodzi o makroekonomię, wczoraj poznaliśmy wstępny odczyt sierpniowej inflacji w Polsce wyniósł 3,4% a oczekiwano 3,1, więc mieliśmy tutaj negatywne zaskoczenie. Tak dla porównania dodam, że w Niemczech odczyt wyniósł 2,9%, a prognozowano równe 3. Dziś też niestety była negatywna niespodzianka z Krajowej gospodarki, bo PMI dla przemysłu wyniósł w sierpniu 48,2 punktu, natomiast spodziewano się, że będzie to 49,6. W Europie odczyt poniżej granicy 50 punktów miały oprócz nas tylko dwa państwa: Hiszpania i Włochy. Dla porównania też dodam, że w Niemczech PMI wyniósł 54,3 punktu, a prognozowano 54,1. W USA analogiczny wskaźnik ISM dla przemysłu wyniósł 54,6 punktu. Oczekiwano 55,2. Co do rynku walutowego, kurs euro do dolara podczas mojej nieobecności najpierw wzrósł do poziomu 117, a w ostatnich dniach cofnął się z powrotem do 11.16, więc jesteśmy na poziomach sprzed dwóch tygodni. To początkowe osłabienie dolara było efektem interwencji amerykańskiego departamentu skarbu na rynku obligacji długoterminowych. Resort postanowił podwoić ich skup, bo zaniepokoił się wzrostem rentowności 10olatek, która sięgała wtedy poziomu 4,75. Interwencja na chwilę przyniosła spadkowy efekt, ale dziś rentowność sięgała już 4,79, a więc znalazła się najwyżej od stycznia 2025 roku, czyli najwyżej od 21 miesięcy. Inwestorzy zdają się wyprzedawać amerykański dług, bo oczekują wyższej premii za ryzyko inflacyjne, a to podbijany jest przez zablokowanie cieśniny Ormus, brak porozumienia. No i w efekcie wysokie wciąż ceny ropy naftowej. Pod koniec ubiegłego tygodnia znów doszło do wymiany ognia. Na linii USA Iran, więc na razie trudno oczekiwać, by paliwa miały tanieć. W piątek dolarowi pomógł nieco szef Fedu, pan Kevin Warsh, który podczas sympozjum w Jackson Hall podkreślał, że jego celem jest inflacja na poziomie 2%, co zostało zinterpretowane jako jastrzębie nastawienie. No w końcu ostatni odczyt PCE pokazał 3,7% więc do inflacyjnego celu trochę panu Warsowi brakuje. No a prezydent raczej nie pomaga mu swoją polityką zagraniczną. Po konferencji w Jackson Hall wzrosło prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki stóp w USA do 66%. Jeśli chodzi o naszą walutę, dolar kosztował dziś po południu 3,ł 73 grze, euro kosztowało 4,32. Rentowność naszych 10oletnich obligacji podąża za globalnymi trendami i dziś sięgała już w porywach 61, a więc znalazła się najwyżej również od stycznia 2025. Co do rynków zagranicznych, indeks SNP 500 na sesji 13 sierpnia ustanowił ATH 7816 punktów i od tego momentu jest w układzie korekty. Wczorajszą sesję zakończył na poziomie 7686 punktów, a więc 1,7% poniżej rekordowego pułapu. Dziś na starcie sesji indeks pogłębił korektę sięgając poziomu 7627 punktów. Liderami S&P 500 z ponad 5% dorobkiem były wczoraj cztery spółki Crowd Strike, Tesla, Sandisk i Coinbase. Na drugim biegunie z ponad 20% przeceną były natomiast dwa podmioty: Edison i Pacific Gas and Electric. A skoro o rynkach zagranicznych mowa, to przypomnę, że partner dzisiejszego odcinka Saxobank oferuje promocje dla nowych klientów do 250 € na pokrycie prowizji transakcyjnych w ciągu pierwszych trzech miesięcy zgodnie z obowiązującym regulaminem i warunkami promocji. Wszystkie szczegóły można znaleźć pod linkiem, który jest w opisie i przy pięknym komentarzu. Wracając do sesji i rynków zagranicznych, na rynkach Azji i Pacyfiku przeważała dziś podaż. Indeksy Nike i Cospi pozostają w korekcie, podobnie jak nasze WIGI i amerykańskie S&P 500. Przy czym w ich przypadku korekta trwa dłużej, bo od drugiej połowy czerwca w Europie też przeważała we wtorek podaż, a w gronie najsłabszych indeksów był niemiecki Dax, który jeszcze w piątek ustanawiał historyczny rekord, 26618 punktów. Natomiast dziś po południu oscylował 600 punktów niżej. Na rynku kruszców złoto korzystało w drugiej połowie sierpnia na wzroście awersji do ryzyka. Uciekający z rynku długu kapitał podbił cenę uncji do 4700 $arów. Ostatnie dni przyniosły jednak wyraźne schłodzenie i kurs spadł poniżej 4400. Uncja srebra też zanotowała w międzyczasie odbicie było 71 arów, a dziś była już poniżej 65. Na rynku krypto Bitcoin również był beneficjentem wspomnianych przepływów kapitału. W piątek kurs sięgał w porywach już pułapu 81500 dolarów. Dziś natomiast zszedł w rejon 78 000. Co do środy, jutro Bank Nowej Zelandii decyduje o stopach. Oczekiwana jest podwyżka o 25 punktów bazowych. O stopach decydować będzie również jutro Bank Kanady, ale tu akurat oczekiwany jest brak zmian ich poziomu. Z USA będzie jutro raport ADP z rynku pracy. Natomiast jeśli chodzi o spółki, jutro wyniki za pierwsze półrocze pokaże na naszym parkiecie CD Projekt. Na koniec odcinka, zgodnie z wtorkową tradycją zapraszam na kulturalną rekomendację tygodnia. W związku z tym, że ostatnio się urlopowałem, to mam dziś dla państwa zalecenie podróżnicze. Otóż część wolnego czasu spędziłem w Dzikich Górach Słowackich, a mianowicie na Magórze Orawskiej i w Górach Kisudich. Rejon mało uczęszczany przez turystów, ale za to niesamowicie widokowy. Jest bowiem wciśnięty między od północy Beskit Żywiecki, od wschodu Tatry Zachodnie, a od południa malowniczą Małą Fatrę. Ponadto w dolinach nie brakuje atrakcji. Na przykład zamek Orawski, Skansen w Podbieli, Kolej wąskotorowa w Orawskiej Leśnej, a także pomnik Janosika w Terchowej. Szlaki są wprawdzie mało uczęszczane, więc z oznakowaniem bywa różnie, dlatego proponuję mieć jednak ze sobą mapę i naładowany telefon. Jest sporo wiat i leśniczówek, gdzie można rozbić nami czy też po prostu odpocząć. Ponadto, co warto dodać, Słowacja ma bardzo dobrze rozwinięty transport publiczny, więc naprawdę można się łatwo przemieszczać między nawet takimi małymi miejscowościami co do kuchni, wiadomo, wyprażany syr z hranolkami plus supa czosnkowa. Tak, to taki zestaw obowiązkowy. No i do tego moim zdaniem oczywiście kofola obowiązkowo również. Najlepiej smakuje prosto z nalewaka po przejściu przynajmniej kilkunastu kilometrów. Jak dla mnie stałym szacunkiem dla wyroczni zamachy, ale Coca-Cola nie ma tutaj podjazdu do słowackiej konkurencji. Także polecam Orawę i Kisucczyznę u naszych południowych sąsiadów. I tu stawiam dziś kropkę. Dziękuję za uwagę i do usłyszenia w środę po sesji.

Przewijanie do góry