Bieżąca Analiza Techniczna – 12.08.2025
Paweł Śliwak przedstawia bieżącą analizę techniczną głównych instrumentów finansowych. Omawia sytuację na rynku walutowym, surowcowym oraz indeksów giełdowych. W materiale wideo analizuje m.in. zachowanie eurodolara, funta brytyjskiego, dolara australijskiego i nowozelandzkiego. Przygląda się również parom USD/CHF i USD/JPY. W części poświęconej surowcom omawia ropę WTI i Brent, złoto, srebro i miedź. Na koniec analizuje indeksy DAX, Nasdaq, Dow Jones, S&P500 oraz WIG20.
Kluczowe zagadnienia poruszane w analizie:
- Waluty: Omówienie zachowania głównych par walutowych, w tym eurodolara, funta brytyjskiego, dolara australijskiego i nowozelandzkiego. Szczególna uwaga poświęcona jest poziomom wsparcia i oporu.
- Surowce: Analiza techniczna ropy WTI i Brent, złota, srebra i miedzi. Wskazanie kluczowych poziomów wsparcia i oporu oraz potencjalnych scenariuszy rozwoju sytuacji na rynku surowców.
- Indeksy giełdowe: Omówienie sytuacji na głównych indeksach giełdowych, w tym DAX, Nasdaq, Dow Jones, S&P500 oraz WIG20. Analiza techniczna uwzględnia formacje świecowe oraz kluczowe poziomy wsparcia i oporu.
Zapraszamy do obejrzenia filmu i zapoznania się z najnowszą analizą techniczną rynków finansowych!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry. Witam serdecznie. Z tej strony Paweł Śliwak. Bieżąca analiza techniczna, czyli temat naszego klasycznego spotkania. Wykresy, waluty, surowce, indeksy. Taka kolejność zwykle nam przyświeca, więc nie inaczej. I tym razem sprawdzamy co się dzieje na eurodolarze. Wczoraj mamy po wczorajszej sesji mamy spadkową świecę. To jest oddalenie się od 11670. Tam też kończył się ubiegły tydzień, czyli ewidentnie ewidentnie widać, że podaż jest zainteresowana, żeby cena nie oddalała się za bardzo, znaczy nie pokonała tej bariery. O tak, może. To daje perspektywę, żeby spojrzeć stronę 1.5. Zobaczymy, czy w najbliższych dniach uda się dobrnąć do tego miejsca. Jeżeli tak, no to tutaj warto obserwować, czy powstanie dołek. Jeżeli takowe zachowanie ceny będzie, no to oczywiście ta struktura trójfalowa, którą mamy od początku wakacji będzie korektą i trzeba będzie spojrzeć do góry. Ja jeszcze mogę tutaj zweryfikować, czy mamy utrzymane zjawisko równości korekt, czyli biorę wysokość spadków, które pojawiły się na przełomie kwietnia i maja. Odkładam od ostatniego szczytu. Ewidentnie widać, że minima, które są z ostatniego dnia lipca są wyżej, czyli w całości ta te spadki mieszczą się w tym żółtym prostokącie, co oznacza, że perspektywa na wzrosty jest, albo inaczej trend wzrostowy, ten rozpoczęty w okolicach dołka 1.0 250 ma szansę jeszcze się tutaj uaktywnić, pomimo że oczywiście linia trendu spadkowego jest poważnie naruszona. Funt brytyjski dzisiaj od rana zyskuje to za sprawą 134 tych okolic Zielona strefa, o której trochę więcej wczoraj mówiłem testowana od góry, więc traktujemy ją jako potencjalne wsparcie, albo inaczej tak długo jak cena jest powyżej 134, no to podaż musi chwilę poczekać albo wykazać większą aktywność i sprowadzić cenę poniżej tego poziomu, co by dawało szansę na umocnienie dolara w stronę 1350. 50 Australijczyk. Sprawdźmy jak się miewa w okolicach 0,65. Żółta strefa, górna żółta strefa. Wiele szczytów zostawionych na przestrzeni ostatnich tygodni, więc i tym razem to miejsce ja przyciągam sobie w prawo. Tutaj zostawia nam informację, że podaż jest zainteresowana, żeby dolar austrijski się przeceniał. Dokąd? No 0,60 380 to najczęściej miejsce jest tutaj wymieniane. Wcześniej oczywiście jakieś lokalne obszary jeszcze uda się znaleźć, ale my pozostaniemy tutaj na wykresie dziennym. Szczególnie, że no początek dzisiejszej sesji jest koloru czarnego. Dolar nowozelandzki. Sytuacja na nim jest podobna. Mamy sekwencje niższych szczytów i niższych dołków. W sumie to już jest trzeci punkt zwrotny, który powstał w zeszłym tygodniu. Linia trendu oczywiście jest troszeczkę wyżej, ale fakt, że korekta jest krótsza od poprzedniej, mam na myśli ten mały ruch y na około jedną figurę, sprawia, że tak czy tak spogląda w stronę 05. To jest najbliższe miejsce, gdzie pojawiali się chętni na zakupy dolara nowozelandzkiego, więc zobaczymy jak będzie tym razem. y wskaźniki spadkowe MACD na wykresie dziennym jest w wartościach ujemnych. No to dodatkowo podkreśla znaczenie tego układu przeceniającego ten instrument. PLNY zrobiliśmy wczoraj, więc zobaczmy co się dzieje na parach z dolarem. Na początku USDCHF pozostaje w cieniu dużego tąpnięcia, które pojawiło się na początku tego miesiąca. Nie udało się go w całości zdyskontować, przynajmniej na razie. Yyy, dzisiejsza sesja to jest próba z kolei zdyskontowania krótkoterminowego umocnienia dolaru amerykańskiego, które pojawiło się yyy w dniu wczorajszym. Yyy, zobaczymy, czy uda się w całości zdyskontować tą przestrzeń. Jeżeli tak, no to ja już wskazuję tu lokalne wsparcie na wykresach godzinowe czy okoce 0,80 60. Warto ten poziom pamiętać, bo tutaj dokładnie tutaj pojawiły się większa aktywność posiadaczy długich pozycji. Jak to się wpisuje w wyższy interwał? No 0,80 to jest poziom, który na pewno warto tutaj byłoby wymienić. 0,8040, bo mamy klasykę gatunku, dawne dołki, potem szczyty i znowu dołki, czyli tak długo jak cena jest powyżej, to na wykresach wyższych. No i jest szansa na to, żeby USD się umacniał, pomimo że lokalnie, jak sami państwo widzicie dzisiaj jest przecena. USD do jena japońskiego. Notowania oddaliły się od poziomu 140, wyszły powyżej 140 14850. przyciąga prawo tą strefę, ale w ostatnich y w zeszłym tygodniu udało się zejść poniżej tego obszaru, więc poddaje to trochę wątpliwość uwzględniając tą dynamikę przeceny z początku sierpnia. Czy mamy do czynienia z ruchem korekcyjnym? Strukturalnie tak. Tak by to pasowało, bo nie mamy nowego dołka. No ale potwierdzeniem tego musi być wyjście znowu powyżej 14850. Tak, ta zielona strefa nie bez przyczyny tutaj jest na wykresie przeze mnie zaznaczona, bo jak daleko bym nie sięgnął, to zawsze gdzieś tutaj znajdę punkt zwrotny w postaci szczytu, czy ewidentnie byli chętni w przyszłości, żeby pilnować porządku, żeby tutaj powstał szczyt. Przełamania też są, no ale to przełamanie musi tu nastąpić, żebyśmy mogli mówić o jakimś większym mocnieniu dolara amerykańskiego. Surowce tradycyjnie zaczynamy od ropy. Jeżeli chodzi o WTI, to nic się nie zmieniło od wczoraj tak naprawdę cały czas w okolicach 64 i nie da się jednoznacznie stwierdzić czy jest to przełamanie i traktujemy to miejsce jako opó czy jako wsparcie. Ja raczej jestem zwolennikiem żeby tutaj dać jeszcze SOSA posiadaczom długich pozycji i skierować wzrok strony 72 do$larów. Trochę posiłkuje się tutaj i drugą ropą, czyli brand, gdzie 6550 jako wsparcie zostało utrzymane. Czyli podobny poziom patrząc z perspektywy struktury wykresu jest tutaj utrzymany. Na razie mamy dzień obok dnia, czyli świec obok świecy, więc nie wynosimy tutaj nic nowego, jeżeli chodzi o formacje świecowe. No ale przypomnę, że no te opory 70 75 to warto o nich pamiętać. Ciekawe czy pojawi się jakiś większy ruch rynkowy przed piątkiem. Przypomnę, w piątek mamy spotkania administracji Stanów Zjednoczonych i Rosji. Jeżeli tam zapadną jakieś decyzje czy to pozytywne, czy negatywne dla współpracy między tymi krajami, no to oczywiście ten surowiec może dość mocno na to zareagować. Ropa wczoraj oddaliła się od potencjalnego polu 3440. To złoto w tym miejscu zostawiało na szczyty, ale wczorajszy jest niżej. Uwzględniając gwałtowność przeceny, no to trzeba mieć świadomość, że pozostajemy wewnątrz kanału spadkowego, czyli 3 270 3440 do$lar za uncję jest tutaj poziomem, który na razie jest pewnego rodzaju konsensusem. Jeżeli chodzi o srebro, poziom 37 traktuje traktowałem jako wsparcie, bo tu mieliśmy klasyczną zamianę ról. No to co się wydarzyło pod koniec lipca oczywiście poddaje wątpliwość czy ta linia poprowadzona po dołkach jeszcze ma znaczenie. Na szczęście udało się wyjść powyżej 37 $arów, więc perspektywa ataku na 39 tutaj cały czas pozostaje. Przypomnę, że 39 $arów to nie jest przypadkowe miejsce. To jest potencjalnie opór z wyższych interwałów, nawet do miesięcznych gdzieś tutaj można byłoby sięgnąć, ale pozytywny sygnał tak czy tak jest tutaj na tym instrumencie, jeżeli chodzi o dalsze wzrosty, bo to 3550 decyduje o tym, czy mamy prawo traktować ten to miejsce jako trampolinę dla wzrostu. Według mnie tak. Więc tak długo jak cena jest powyżej tej niebieskiej strefy, no to traktuje spadki jako potencjalną korektę. Nie zaglądaliśmy też chwilę do miedzi. tutaj bez większych zmian, czyli 100 000 jako opór, 8700 jako wsparcie, przy czym oczywiście górne ograniczenie ma tutaj pierwszeństwo, a tym samym też kierujemy wzrok w stronę 9500 doarów za tonę tego metalu. No czekamy cierpliwie, a jak nastąpi wybicie, czy to górą, czy dołem, no to będzie można coś więcej powiedzieć. Tak to pozostajemy w konwencji tego ruchu bocznego. Warto go też od czasu do czasu obserwować na wyższych poziomach, bo tutaj pamiętajmy, że no mieć do tanich nie należy. Indeksy. Dax jako pierwszy. No zmaterializował się trochę negatywny scenariusz, o którym wspominałem. Wczorajsza sesja koloru czarnego, więc mamy czwartek wzrostowy, piątek świeca doji, poniedziałek spadki. I te trzy świece, ja je może tutaj zaznaczę na wykresie, tworzą gwiazdę wieczorną. To jest negatywny układ, który można powiązać z oporem 24400 punktów. W przeszłości zatrzymanie w tym miejscu w najlepszym wypadku oznaczało przecenę w okolicy 23800, 23400 też bym tutaj brał pod uwagę. Co to oznacza? Potencjalnie rozbudowanie korekty w cenie. Jak na razie może bardziej w czasie niż w cenie, bo nowego dołka, czyli zejścia poniżej 23 400 przecież nie mamy jeszcze. Tak czy tak spore wyhamowanie. Zwróćcie państwo uwagę, że tak naprawdę od maja poruszamy się okej, no w dość szerokim przedziale zmienności, uwzględniając ilość punktów, tak? No bo to mierzymy y na 1700 1800 punktów, ale to idzie bardziej w bok niż do góry uwzględniają co się działo przecież w pierwszym y kwartale i na początku drugiego. Jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone mamy wyhamowanie w okolicach naszej projekcji cenowej na na ZDQ. Nie musi to nic szczególnego oczywiście jeszcze oznaczać, bo projekcje obarczone są bardzo dużą dozą błędów, ale na pewno warto przyglądać się szczegółowie poziomami 23900. Czy podwójny szczyt? Ta wczorajsza odbicie od tego miejsca, no trochę jest jeszcze mikroskopijne. Mamy też jakieś większe aktywności podaży, więc no ja nie mam tutaj jeszcze odwagi, żeby sugerować jakieś większe ruchy na południe. Można posiłkować oczywiście lokalnymi wykresami typu godzinówka, gdzie ewidentnie widać, że popyt jeszcze sobie radzi całkiem nieźle, więc byki tutaj mają pierwszeństwo. No ale coś tutaj się po pierwsze wydarzyło nam, jeżeli chodzi o przecenę na początku sierpnia. Teraz mamy też problem z lokalny problem z wyjściem powyżej 23900, więc warto obserwować na pewno ten poziom. Inaczej bez jego przełamania trudno nazwać tą sekwencję y z tego miesiąca impulsem wzrostowym. Yyy Don Jones yyy pozostaje powyżej y 44 000 punktów. To jest pozytyw, o którym trochę wcześniej mówiłem. Kształt wykresu dość specyficzny, szczyty wyżej, dołki niżej, czyli for trójkąt rozszerzający się dość trudny kształt, więc ja na razie sobie go zostawię raczej jako ciekawostkę wykresową. Wskaźniki spadają, to też jest ważna informacja. Więc jeżeli lutowania nie utrzymają się powyżej 44000 punktów, to trzeba będzie przedłużyć jedną z niższych linii, 43500, może później nawet 41700 jako kolejne niższe wsparcie. Ale na razie dajmy szansę jeszcze bykom. Trochę martwi mnie ten nowy dołek, który pojawił się na początku sierpnia. S&P 500 zmierza na północ i będzie się tutaj zmagało oczywiście z wydłużeniem struktury impulsu wzrostowego. Ja już wczoraj tłumaczyłem czemu nie mogę przestawić linii trendu na dołek, który jest z pierwszych dni tego miesiąca. To będę mógł uczynić jak się pojawi nowy szczyt. Na razie mamy wyhamowanie, tak? Czyli jest próba zdyskontowania tego dwudniowego cofnięcia. Ono jest dość wymowne, bo jest gwałtowne. Oczywiście takie ruchy się zdarzały w przyszłości. Więc tutaj nie ma jakichś szczególnych zaskoczeń i byki dość szybko wracały na parkiet. Więc tak długo jak cena jest powyżej 6260 to oczywiście dajmy szansę posiadaczom długich pozycji. Spójrzmy jeszcze na polski parkiet, który wchodzi na nowe ekstrema. Tam są zmagania z poziomem 3000 punktów. Raz powyżej, raz poniżej, ale to nie jest coś istotnego. Na pewno tutaj kluczowe dla mnie jest ten wyższy interwał, czyli fakt, że oddalamy się od 2600. przełamane 2900 też jako lokalny opór. Więc no zmierzamy w stronę tych poziomów tam 20087 to będą nasze wyznaczniki. Na pewno warto też tutaj śledzić oczywiście najbliższe nasze sąsiadów, czyli Stany Zjednocz, czyli parkiet niemiecki, no bo ten sentyment często gdzieś tam jest korelowany. Teraz mamy nowy szczyt, który pojawił się w zeszłym tygodniu, więc potencjalne spadki tak czy tak będę nazywał korektą. A no i oczywiście poprawiam się, jeżeli chodzi o lokalną linię yyy aktualnego trendu, czyli wzrostowego. To tyle z mojej strony. Ja serdecznie dziękuję i zapraszam oczywiście na nasze kolejne spotkanie.
