Przejdź do treści

VideoWiedza™ · Poradnik / Tutorial

Jak kupić AKCJE na giełdzie? Poradnik dla KAŻDEGO! [Skaner, analiza, zarządzanie]

Wyświetlenia
3,027
Polubienia
169
Data publikacji

O materiale

Inwestowanie w akcje dla każdego – praktyczny poradnik

Zastanawiasz się, jak kupić akcje na giełdzie i od czego zacząć? Ten film to kompleksowy przewodnik, który krok po kroku wprowadzi Cię w świat inwestycji giełdowych. Dowiesz się, jak analizować spółki jak profesjonalista i podejmować przemyślane decyzje inwestycyjne. Poznaj skuteczne metody analizy fundamentalnej i technicznej.

Co znajdziesz w tym poradniku?

  • Czym są akcje? Wyjaśnienie, co naprawdę kupujesz, stając się akcjonariuszem.
  • Wybór spółek do analizy: Skaner Investing Pro i jego możliwości.
  • Analiza fundamentalna: Ocena kondycji firmy na podstawie wskaźników (EPS, FCF, marże, rentowność, wycena).
  • Analiza techniczna: Wykorzystanie trendów, wolumenu i wskaźników momentum.
  • Gdzie kupować akcje online? Praktyczny przykład platformy XTB.
  • Zarządzanie po zakupie: Strategie zarządzania pozycją, trailing stop loss, analiza aktualizacji i newsów.
  • Unikanie błędów: Najczęstsze pułapki początkujących inwestorów.
  • Ustawianie Stop Lossa: ATR na wykresie tygodniowym.

Narzędzia i platformy

Poznaj profesjonalne narzędzie do analizy spółek – InvestingPro, które ułatwi Ci podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Opisuje funkcje skanera akcji i wykorzystania sztucznej inteligencji w analizie danych finansowych. Dowiedz się, jak korzystać z platformy XTB do kupowania akcji i ETF-ów.

Dla kogo jest ten film?

Ten poradnik jest idealny dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z inwestowaniem na giełdzie, jak i dla tych, którzy chcą usystematyzować swoją wiedzę i poznać nowe narzędzia analizy rynku.

Tematy filmu

Pełna transkrypcja filmu

Rozwiń, aby przeczytać zapis całego materiału.
Transkrypcja

Inwestowanie w pojedyncze akcje potrafi dać bardzo duże zwroty, ale równie łatwo może przynieść dotkliwe straty. Kupowanie na oślep czy też na czuja no zwykle kończy się tym drugim. Inwestowanie to gra w grę o niepewnym wyniku. Brzmi znajomo. Co różni inwestowanie od hazardu? To, że zanim klikniesz kup, czyli postawisz na to, że urośnie, możesz przeprowadzić analizę i przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę, czego przy ruletce raczej nie zrobisz. W tym filmie powiemy sobie, czym w ogóle są akcje i co to znaczy, że je kupujemy. Jak przeanalizować spółki korzystając z profesjonalnego narzędzia, jak ocenić fundamenty, jakie wskaźniki techniczne warto brać pod uwagę oraz co należy zrobić już po zakupie akcji. Na koniec pokażę wam rozwiązanie dla tych, którzy być może nie mają tyle czasu na ślęczenie przy wykresie, a jednak chcą inwestować w akcje. To będzie poradnik od a do z. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Czym są akcje i co tak naprawdę kupujemy? Kiedy kupujesz akcje to tak naprawdę kupujesz kawałek biznesu. Nie wykres, ani nie literki. Jeśli ten biznes się rozwija, jeżeli rosną przychody, rosną zyski, rośnie baza klientów, rosną inwestycje, no to w długim terminie również rośnie jego wartość i powinna rosnąć cena akcji. Zdarzają się przypadki, że akcje rosną mimo tego, że biznes nie działa. Rosną w wyniku hypu, w wyniku trendu. Kupowanie, bo rośnie bez argumentów to nie jest dobry pomysł. Jako akcjonariusz, czyli ktoś, kto posiada akcję, masz trzy kluczowe prawa do części zysków. na przykład dywidendy, jeśli spółka ją wypłaca, do głosu na walnym zgromadzeniu i masz jeszcze trzecie prawo, czyli do informacji o spółce. Jak wybrać kandydatów do zakupu? Zanim jeszcze przejdziemy do skanera, to trzeba sobie zadać takie cztery pytania, jak już cokolwiek nam wpadnie w oko. Po pierwsze, czy rozumiesz, co to jest za biznes, na czym zarabia, czym się zajmuje, co sprzedają, produkują, jakie świadczą usługi? W tym filmie weźmiemy sobie jako przykład spółkę Adobe. Drugie pytanie. Co wyróżnia tę firmę? Co sprawia, że ta firma na tle innych wydaje się okazją inwestycyjną. Po trzecie, dlaczego chcesz taką spółkę mieć w portfelu? To znaczy realny powód, nie dlatego, że no rośnie, to kupuję, tylko mieć konkretne argumenty za, jak i konkretne argumenty przeciw. No i czwarte pytanie, jakie są ryzyka, czyli konkretne scenariusze. Dlaczego te akcje mogą spaść? W przypadku Adobe? No chociażby to, że jest to branża technologiczna i usługi świadczone przez Adobe to nie są produkty pierwszej potrzeby. Co jeśli ja tych spółek za dużo nie znam? Co mam zrobić, jeżeli chciałbym sobie zobaczyć jakąś listę i coś wybrać, bo być może nawet nie wiem, że firma, którą znam jest na giełdzie. Teraz przechodzimy sobie do czegoś takiego jak Scaner Investing Pro. Służy do filtrowania spółek po wybranych przez nas kryteriach, tak naprawdę niemal po wszystkich możliwych. A w ogóle co to jest Investing Pro? To jest profesjonalne narzędzie do analizy akcji, które nie kosztuje fortuny. W opisie znajdziesz link do tej strony. Trwają w tym momencie promocje. A jeśli zastanawiasz się czy warto, no to niech ten film, w którym pokażę ci, jak z tego korzystać będzie odpowiedzią. I w takim skanerze możemy sobie znaleźć naprawdę bardzo, bardzo dużo spółek. Ja wstępnie już tutaj zaznaczyłem sobie technologię informacyjną, ale możemy to odznaczyć. No jak widzicie mamy koło 15 000 spółek ze Stanów Zjednoczonych, także naprawdę dużo. I możemy tutaj prowadzać sobie własne filtry, chociażby powiedzmy kapitalizację rynkową i wpisać, że ma być to więcej niż miliard. Możemy to robić. Możemy dodać sobie kryteria dotyczące dywidendy, dotyczące wzrostu przychodów. Możemy również skorzystać z gotowych strategii, czyli takich gotowych szablonów tych kryteriów, które pozwolą nam spółki odfiltrować. I chociażby wybierając coś takiego jak perełki technologiczne, zaraz zobaczycie jak bardzo zawęzi nam się liczba spółek ze Stanów Zjednoczonych aż do 89. Kolejny krok, który możemy zrobić, posortować po etykiecie wartości godziwej. Co to jest ta wartość? To sobie powiemy później. I teraz jak przesortujemy sobie właśnie po tej etykiecie, no to jak widzicie tych spółek jest troszeczkę i wśród nich znajduje się właśnie nasze Adobe. Klikniemy sobie w Adobe. Można dodać do listy obserwowanych. Ja już to zrobiłem. Co dalej zrobić z taką spółką? Analiza fundamentalna. Analiza fundamentalna nie jest łatwa. Zaczynamy po pierwsze od zrozumienia biznesu, czyli te pytania, które mówiłem wcześniej. Potem patrzymy sobie na konkretne liczby i sentyment rynku. Ogólnie sentyment wokół spółki czy sentyment wokół sektora. No na przykład na dzień dzisiejszy sektor technologiczny ma bardzo pozytywny sentyment. Idealny moment to taki, kiedy metryki pokazują nam zdrowy wzrost firmy, a na przykład nastroje są neutralne albo wręcz negatywne. Wtedy zwykle jesteśmy jeszcze przed wzrostami, przed tym większym hypem. nagrywałem już dla was taki materiał o podstawach analizy fundamentalnej, więc do niego odsyłam, ale wrzucę wam tutaj tak pokrótce grafikę na co między innymi warto spojrzeć, jeżeli chodzi właśnie o takie wskaźniki. Tak jak tutaj mamy na grafice kilka rzeczy, które warto zobaczyć, to między innymi EPS, czyli zyski na akcje, marża operacyjna, czyli ile biznes zarabia stricte na swojej działalności, przepływy pieniężne, kapex, czyli nakłady inwestycyjne, stosunek ceny do zysku oraz taki wskaźnik jak wartość przedsiębiorstwa do ebidy. Tutaj macie objaśnienia, macie jak to czytać, możecie sobie zapauzować, możecie sobie zrobić zrzut ekranu i teraz zadasz pewnie słuszne pytanie. Dobra, fajnie. Widzę wskaźniki, ale gdzie gdzie gdzie ja znajdę, gdzie jest napisane dokładnie ile, który wskaźnik i o co chodzi? Te wszystkie wskaźniki znajdziesz sobie tutaj w zakładce Finanse. Po kliknięciu w daną spółkę właśnie ze skanera wchodzimy sobie w zakładkę finanse i możemy sobie wejść chociażby w coś takiego jak wskaźniki wyceny. No i mamy tutaj chociażby takie właśnie jak EV, czyli wartość przedsiębiorstwa do ebidy, chociażby wskaźnik, cena, zysk. Możemy sobie też przejść do rachunku zysków i strat i tutaj zjechać chociażby, żeby żeby zobaczyć sobie jak wygląda podstawowy zysk na akcję, czyli EPS. Na przestrzeni czasu ten zysk na akcję zgodnie z wykresem jest rosnący. Przyznaj sam, że ręczne przeglądanie tych tabelek i szukanie tego wszystkiego to jest naprawdę mozolna praca. Nie mówiąc już o tym, że to co podałem wam na grafice to jest dopiero wierzchołek góry lodowej, ale Investing Pro ułatwia nam życie oferując zakładkę no właśnie kondycja. I tutaj mamy zestawione poszczególne kryteria na podstawie wskaźników oraz ogólną ocenę. Na przykład mamy poszczególne kategorie takie jak przepływy pieniężne, gdzie ta ogólna ocena na poziomie trzy czy tam nawet lekko powyżej trzy jest liczona na podstawie właśnie tych wskaźników. Przede wszystkim na podstawie tego, w jakim persentylu znajduje się spółka pod względem właśnie tego wskaźnika. Persentyl, czyli powiedzmy czy znajduje się w topce czy nie, mówiąc w dużym uproszczeniu. I też trzeba wiedzieć mniej więcej czy wielkość danego wskaźnika, czy to jest dobrze, że jest dużo, czy to jest źle, że jest dużo. Na przykład jak mamy przychody, no to fajnie, jeżeli przychody są duże i tu mamy percentyl 95%, czyli tak naprawdę jesteśmy w top 5% jeżeli chodzi o adobę i mamy nawet punktację na poziomie 48, czyli są to bardzo, bardzo dobre przychody jak na te branże. I tak możemy sobie sprawdzić również rentowność. możemy sobie sprawdzić dynamikę cen, możemy sobie sprawdzić wzrost oraz wartość względną. No i na tej podstawie mamy też taką wartość uśrednioną, która mówi nam o po prostu dobrych wynikach. No i macie też wykres, który pokazuje jak to się zmieniało w czasie. To można sobie chociażby zestawić z tym jak poruszała się cena i być może wyciągnąć wnioski, że kiedy ten wskaźnik spada, no to jest okazja na zakupy, kiedy rośnie, to zaczyna się przewartościowanie i tak dalej. Tutaj trzeba troszeczkę pogrzebać. Mamy też fajną zakładkę porównań, gdzie możemy sobie zestawić naszą spółkę z spółkami właśnie z tej branży. I to co jest fajne, mamy taki wykres i chociażby na osi X, czyli osi tutaj poziomej mamy wzrost przychodów i widzimy, że w przypadku Adobe jest to dokładnie 10,7%, a na osi Y mamy wskaźnik cena zysk. Czyli chociażby za pomocą takiego filtra widzimy jak na tle innych nasza spółka rośnie pod względem wzrostu przychodów oraz wskaźnik cena zysk, czyli czy nasza spółka jest po obecnej cenie przewartościowana czy nie. No i na przykład mamy spółkę konkurencyjną, która rozmiar tego bąbelka to jest kapitalizacja rynkowa, która jest no troszeczkę mniejsza, ale też duża w danej branży i mamy wzrost przychodów 14%, ale mamy bardzo, bardzo wysoki wskaźnik cena zysk, co może nam oznaczać, że owszem przychody rosną szybciej niż w Adobe, ale cena zysk jest bardzo, bardzo wysoko i ta spółka może być dużo bardziej przewartościowana niż Adobe. Pamiętacie jak na samym początku posortowałem właśnie spółki na podstawie wartości godziwej? Ta właśnie wartość jest liczona na podstawie chociażby tego, co znajdziecie w zakładce kondycja finansowa. Kiedy wejdziemy sobie w podsumowanie, to tutaj właśnie mamy przeciętną cenę docelową właśnie na podstawie wartości godziwej. Jest to wartość liczona na podstawie takich 13 modeli. No i dzięki nim jesteśmy w stanie mieć punkt odniesienia co do tego, jakich cen można się spodziewać po danej spółce. A obok tego mamy jeszcze cel analityków, gdzie mamy tutaj dość duże pokrycie ze średnią ceną docelową około 450. No i kiedy patrzymy sobie na taką spółkę, widzimy, że obecna cena wynosi tyle, widzimy, że prognozy są znacznie wyższe i w zakładce kondycja widzimy, że te wyniki są spoko, szczególnie rentowność jest czymś, na co warto zwrócić uwagę. No to fundamentalnie już mniej więcej wiemy, że jest dobrze. I za pomocą tych prostych filtrów z 15 000 spółek zeszliśmy do 90 i filtrując po wartości godziwej zeszliśmy do może 20, które są w ogóle warte uwagi. No i to co bardzo ważne, mamy też zakładkę wiadomości. Tu mamy odfiltrowane wszystkie newsy, które dotyczą tylko i wyłącznie naszej spółki. No to jest naprawdę pożyteczne. Kacper, a co jeśli przeglądam sobie te dane, te wszystkie tam epsy, ebida i tak dalej, ale nie wiem co to znaczy. Jakaś taka dziwna długa nazwa. Trzy rozwiązania. Wpisujesz w przeglądarkę i dłubiesz po jakichś forach i tak dalej. Sprawdzasz o co chodzi. Nie polecam. Klikasz sobie w dany wskaźnik. Kiedy wejdziesz sobie w kondycję i mamy na przykład skumulowany wzrost zysku brutto, jak klikniesz sobie na procencik, to masz tutaj definicję oraz wyjaśnienie o co chodzi. Lepsze, ale też może nie każdy to zrozumie, szczególnie, że te definicje czasami nam nic kompletnie nie mówią. Albo wchodzisz w na AI i zadajesz pytanie: "Co to jest FCF? Wyjaśnij prostym językiem." I w ten sposób dostaniesz po prostu odpowiedź na twoje pytanie, która będzie jasna i zrozumiała i napisana takim językiem, że nawet mając z tym do czynienia pierwszy raz, będziesz po prostu wiedzieć o co chodzi. Innymi słowy, gotówka, która zostaje w firmie po opłaceniu wszystkich codziennych wydatków i inwestycji w rozwój. No i musisz przyznać, że brzmi to dużo bardziej przyjaźnie i zrozumiale niż jakaś rozległa definicja. Kiedy pofiltrujemy już sobie po fundamentach i wybierzemy potencjalnych kandydatów, no to warto jest spojrzeć w tym momencie na taką długoterminową analizę techniczną. I tutaj nie komplikowałbym niepotrzebnie sprawy. Pokażę wam kilka wskaźników, które pozwolą dać jakiś punkt odniesienia i mniej więcej zrozumieć co się dzieje, jeżeli chodzi o cenę danej spółki. I tutaj pierwsze co, no to są to oczywiście średnie kroczące. W tym momencie mam coś takiego jak ma ribbon, czyli kilka średnich kroczących w jednym wskaźniku. Wchodzicie sobie tutaj, wpisujecie ma ribbon na trading view i macie moving average reibon. Jeśli nie wiecie co to trading view, nie wiecie o co chodzi, link jest w opisie do poradnika. Tam również też jest link do samego Trading View, także to wam podlinkuję oczywiście i to jest jedna z rzeczy, która jako powiedzmy pierwsza w kolejności może zostać przez nas po prostu rozpatrzona właśnie średnie kroczące, które stanowią bardzo często wsparcie właśnie dla ceny przy okazji jakiś korekt, czy też stanowią opór, gdzie może być to kojarzone z ceną docelową. I tak jak pamiętacie, Adobe miało cenę docelową w okolicach 450. No i w tym poziomie mamy właśnie średnie kroczące te najdłuższe, czyli właśnie setkę i dwusetkę. I tutaj może pojawić się po prostu opór dla tej ceny. Więc to nie jest tak, że też technicznie kupujemy tylko wtedy, kiedy jesteśmy na przykład na wsparciu tutaj, że jakby zjeżdżamy od góry do średniej kroczącej. Można też to kupować właśnie tak z myślą, że zadziała nam to jako opór i do tego momentu sobie podbijemy. No stąd licząc, no to i tak jest to jakieś 20 parę 30 nawet procent. Także jest dokąd się ruszyć. również narzędzie, które lubię używać to yyy profil volumenu. Fix Strange Volume profile znajdziecie sobie tutaj wchodząc właśnie w profilenu. Profil volumenu pozwala nam określić gdzie potencjalnie znajdują się poziomy wsparcia, oporu na podstawie tego jak dużo transakcji na danym poziomie cenowym było zawartych. I to jest naprawdę fajne narzędzie, które no chociażby w przypadku Adobe pokazuje nam, że taka wartość, gdzie tego wolumenu mieliśmy najwięcej, czyli w tym momencie silne wsparcie znajduje się właśnie w okolicach 350 $arów. Mamy jedno z pierwszych technicznych potwierdzeń, że przy tym poziomie cenowym wygląda to solidnie. Więc mamy średnie kroczące, które jako opór rysują nam się gdzieś w okolicach 450. Mamy górną granicę tego profilu volumenu, gdzie jak się przyjrzymy tak dokładniej, to widzicie tutaj dwa właśnie takie poziomy wysokiego wolumenu 430 i 480. I widzimy, że w tym momencie znajdujemy się na silnym wsparciu. Jeszcze jeden wskaźnik, które, którego lubię używać, to Wave Trend Oscilator autorstwa Lazyber. Dodajemy sobie ten wskaźnik do wykresu i jest to wskaźnik momentum, który pokazuje nam orientacyjnie, czy jesteśmy w tym momencie w okolicach przewartościowanych wycen, czy w okolicach niedowartościowanych wycen. No i patrząc chociażby tutaj, no to widzimy, że w tym momencie Adobe znajduje się nisko i z czystego prawdopodobieństwa mamy większe szanse na to, że pójdziemy do góry, niż że będziemy jeszcze zjeżdżać niżej. Więc mamy już kilka takich czynników składających się na analizę, gdzie mamy fundamentalnie dobrze wyglądającą spółkę, gdzie mamy technicznie fajne miejsce na odbicie w górę i w miarę jasny, dość precyzyjnie określony poziom, do którego cena potencjalnie może dojechać. Gdzie kupić akcję? Bardzo szeroki wybór akcji, które możesz kupować za dolara, za euro, jeżeli na przykład chcesz inwestować w spółki powiedzmy niemieckie czy ogólnie europejskie, nie tylko amerykańskie. Takie spółki możesz kupić na XTB. Jest to polski broker z szerokim dostępem do akcji, u którego kupisz je do 100 000 € obrotu miesięcznie bez żadnych prowizji. Dodatkowo mamy tutaj takie ułatwienia jak chociażby ułatwienie z podatkami, PIT 8C, który XDB ci generuje i łatwiej będzie ci się rozliczyć po prostu, jeżeli wygenerujesz zyski i sprzedasz swoje akcje. Mamy też fajne wsparcie techniczne, no i dobrze funkcjonującą, przyjemną, przejrzystą aplikację i platformę webową. I też bardzo łatwo śledzi się wyniki portfela właśnie wewnątrz XTB. Jeżeli nie wiecie jak się korzysta z tej aplikacji, jak się składa zlecenia, to odsyłam tutaj do poradnika, żeby się niepotrzebnie nie powtarzać. Pamiętajcie, jeżeli będziecie kupować spółki z USA czy spółki z Europy, żeby założyć sobie osobny rachunek dolarowy. A ja przypomnę, że cały czas trwają zapisy na Investing Masterclass. Wydarzenie coroczne organizowane przez XTB, na którym będą poruszane tematy między innymi rozwoju sztucznej inteligencji, geopolityki czy ogólnie inwestycji. To wydarzenie będzie 13 i 14 listopada. Link do zapisu na masterclass znajdziecie oczywiście w opisie. żeby nie kupować tych spółek z konta złotówkowego, bo wtedy będziecie płacić prowizję za przewalutowania przy każdej transakcji. Co zrobić po zakupie? W pierwszej kolejności zapisz sobie w Excelu, co kupujesz, kiedy, za ile i zapisz argumenty, dlaczego kupujesz. I tutaj ułatwię wam życie. Podam wam gotowy szablon w Excelu do wykorzystania. Mamy taki arkusz w Excelu. Ja wam go udostępnię, natomiast on będzie dostępny tylko do pobrania, więc musicie kliknąć sobie plik utwórz kopię i na własnym dysku sobie utworzyć kopię. Tu wpisałem tylko tak dla Picu po prostu dwie akcje Adobe i Nvidia. Jak z tego korzystać? No bardzo proste. Wpisujecie datę zakupu, wpisujecie co kupiliście, jaki to ma ticker, ile sztuk, jaka była cena zakupu. Tutaj cena aktualna. Będziecie sobie na przykład raz w tygodniu wpisywać te cenę i aktualizować wartość portfela. Mamy wartość inwestycji, czyli tyle ile zainwestowaliśmy. Mamy wartość obecną i na przykład powiedzmy, że Adobe zgodnie z zapowiedzią zacznie nam rosnąć i niech będzie, że kosztuje teraz 370. To mamy też tutaj zakładkę PNL, czyli profits and losses, czyli nasz w tym momencie zysk. On jest wyliczony, podświetla się na zielono. Mamy również udział tej spółki jako część portfela, jaki procent stanowi. I tutaj macie zakładkę powód do zakupu, czyli wpisujemy sobie właśnie no jakie argumenty przemawiały nam za tym, żeby coś kupić. I w przypadku Adobe wartość godziwa pokazująca niedowartościowanie, dołek momentum, to co pokazywałem na wave trend oraz prognozy analityków, które również dają wysokie wyceny. Tu zrobiłem jeszcze takie zestawienie, czyli ile łącznie zostało zainwestowane i jaka jest obecna wartość. Ten Excel znajdziecie sobie w linku poniżej. Trudno jest powiedzieć przy zakupie po ile sprzedam, jeśli spadnie i po ile sprzedam, jeśli wzrośnie co do dolara. Co do samego spadku, to pokażę wam jeszcze metodę, jak to zrobić za chwilę, ale no w przypadku wzrostów to naprawdę ciężko wycelować, bo spółka może rosnąć i rosnąć i rosnąć, a my sprzedamy za wcześnie, więc najlepszą strategią jest obserwacja na bieżąco i przesuwanie stop losa do góry, kiedy spółka rośnie. Stop losa, czyli takiej awaryjnej sprzedaży. Zaraz wyjaśnię. Na bieżąco, powiedzmy raz na tydzień, spoglądasz sobie na investing, patrzysz czy zmieniają się prognozy. Tak samo patrzysz na wskaźniki techniczne też raz w tygodniu chociażby patrzysz na wave trend i zaglądasz też do newsów, żeby wiedzieć co się dzieje, jaki jest sentyment. W tym Excelu zmieniasz sobie obecną wartość i śledzisz czy jesteś na plus, na minus i tak dalej. Zarządzanie pozycją. I teraz przejdziemy sobie właśnie do zarządzania pozycją, czyli pokażę wam jak ustawiam ja ten stop los, w jaki sposób staram się wyznaczać to miejsce, przy którym mówię dobra, jeśli tyle spadło, to znaczy, że nie miałem racji i po prostu trzeba się pozbyć, zaakceptować stratę. Kiedy kupuję jakąś spółkę nie na długi termin, tylko na kilka, kilkanaście miesięcy, to staram się ustawiać stop losa według ATR na wykresie tygodniowym. Jak to zrobić? Co to jest ten ATR? Już wam pokazuję. Poukrywamy sobie te wskaźniki, które nas nie interesują na razie, czyli na przykład profil wolumenu. I teraz jak wpiszemy sobie ATR trailing stop loss, to pojawia wam się właśnie taki wskaźnik. I w tym momencie, no wygląda on dosyć dziwnie. Na wykresie tygodniowym właśnie według takiego ATR ustawiam sobie ATR na 14, czyli żeby był liczony z 14 świec. Jeśli chodzi o mnożnik to tutaj 3 do5 to jest z reguły taki właśnie bezpieczny mnożnik. I teraz o co chodzi? Kiedy już widzę na podstawie poprzednich wskaźników, że kurczę to może być ten moment właśnie teraz może być dobra okazja do zakupu, przydaje się właśnie mieć jakiś poziom jako punkt odniesienia. Co jeżeli spadnie? Co jeśli nie mam racji i powinienem sprzedać? No i właśnie taki wskaźnik jak ATR Trailing Stoploss pozwala nam mniej więcej oszacować gdzie ewentualnie taką awaryjną sprzedaż zrobimy. No tutaj mamy bardzo dużo potwierdzeń co do tego, że warto jest kupować. Nawet jeszcze sobie sam tworzę właśnie taki wskaźnik, który pozwala wskazać właśnie dość dobre miejsca do uśredniania, do robienia DCA. No i w tym momencie widzimy, że faktycznie no ten moment na DCA jest dobry. Można sobie też ustawiać stop losa na przykład procentowo, to znaczy no że nie chcemy na przykład, żeby spółka nam spadła więcej niż 20%. Tak też można. Natomiast ATR, czyli właśnie ta taka średnia, gdzie tak jak mówię ustawiamy od trzech do pięciu, trzeba to troszeczkę dostosować do każdej spółki, bo zmienności są różne i troszeczkę popatrzeć wstecz, tak żeby też nas głupio nie wywaliło z pozycji, ale no nie ma jakby jednego wzoru na każdą spółkę osobno, więc trzeba sobie gdzieś to ATR ustawić w taki sposób, żeby nie było za ciasne, żeby nie były zbyt mały ten buforkowo też dać sobie może jakiś horyzont czasowy. To znaczy jeżeli inwestuję na wykresie tygodniowym, robię DCA i powiedzmy w przeciągu pół roku czy roku nie widzę żadnego ruchu, no to też można stwierdzić, dobra sprzedaję. Jeżeli trwa tyle konsolidacja, no mrożę kasę, nie rośnie, sprzedajemy. Natomiast ja po prostu ustawiam sobie stop loss według ATR i powiedzmy, że mielibyśmy to ustawione gdzieś tam na trzy, no to wchodząc teraz ustawiamy stop losa tutaj na poziomie około 303, taką awaryjną sprzedaż, czyli jeśli się pomylę, no to jestem - 15%. Jeżeli cena zacznie podążać we właściwym kierunku, to tak jak ten ATR nam się podnosi, tak my również będziemy podnosić go do góry. Przykładowo, jeżeli cena zacznie nam rosnąć, powiedzmy pójdzie, nie wiem, coś takiego i AT zaczyna nam iść do góry, no to w momencie, kiedy cena jest właśnie tutaj do góry, to my podnosimy sobie nasz AT tutaj. To też jest dość dobra metoda, tak, żeby robić tak zwany trailing stop loss, czyli gonić tym stop losem cenę. No tu widzicie w przypadku Adobe, że trzy to jest troszeczkę mało, więc nawet na piątkę można by go ustawić i w tym momencie no już gdzieś tam skuteczniej inwestować. Tak czy inaczej, nie ma tutaj jednego wzoru na to. Dobrą metodą jest obserwacja. To co również lubię robić, czyli korzystając chociażby ze wskaźników momentum, tak jak powiedziałem. Jeżeli na przykład widzimy, że wskaźnik momentum, bo to może się zdarzyć, powiedzmy przekracza nam już połowę wartości, a widzimy, że cena dalej gdzieś tam bąbie sobie w bok i wskaźnik nam zaczyna zawracać i cena zaczyna spadać, to też może być moment na sprzedaż. I takie rzeczy się zdarzają, że mamy konsolidację, że mamy po prostu ruch ceny w bok, a mimo to momentum gdzieś tam nam zaczyna rosnąć i spadać, a cena nie urosła, to wtedy też jest sygnał, że być może warto już się wyprzedać. Nie mam czasu, a chcę kupić akcję. Jeżeli nie masz czasu na własną analizę, to możesz oprzeć się na portfelach Proix AI w Investing Pro. To są zestawy spółek budowane i co miesiąc zarządzane przez algorytmy. I ja podchodzę do tego mniej więcej tak: określasz sobie przede wszystkim swój cel i akceptowalne ryzyko. To znaczy wybierasz taki portfel, w którym satysfakcjonuje cię zwrot, ale również jesteś w stanie zaakceptować potencjalne ryzyko. Takie chociażby, że taki portfel potrafi spaść o 30 czy 40% w trakcie Bessy. I tutaj możecie sobie wybrać różne opcje. na przykład zamiast tytani technologiczni wybrać sobie portfel, który oferuje mniejsze zwroty, ale tym samym też nie spada tak drastycznie w czasie spadków, w trasie w czasie bessy. Do takiego inwestowania właśnie w akcje, w pojedyncze spółki polecam przeznaczać te pieniądze, których naprawdę naprawdę nie potrzebujemy. To znaczy nie inwestuj w akcję hajsu, który jest odłożony na wesele, czy nie inwestuj hajsu w akcję, który jest odłożony na remont, bo to może się naprawdę źle skończyć. Chociaż kto wie, czasem może ślub, który nie dojdzie do skutku, będzie twoją najlepszą inwestycją w życiu. Być może akurat teraz zaczynamy przed Bessą i na dzień dobry w pierwsze pół roku będziemy mieli - 30%. Jest to jak najbardziej możliwe. Dlatego szczególnie najpierw poduszka finansowa, potem bezpieczny portfel w ETfach i dopiero potem jakaś zabawa w pojedyncze akcje. Najczęstsze błędy, których warto unikać. Po pierwsze, FOMO, czyli pogoń za gorącymi, trendującymi spółkami, kupowanie, bo wszyscy kupują, kupowanie bo rośnie. Zamiast tego trzymaj się własnych kryteriów, trzymaj się progów, trzymaj się swojego stop losa, trzymaj się prognos, trzymaj się wskaźników technicznych, sprawdzaj na bieżąco i kiedy zaczynasz widzieć, że robi się zbyt kolorowo, zbyt dobrze, to nie bój się zbierać zysku. Nie musisz zrobić na każdej spółce 100%. Możesz zrobić 5% w miesiąc i to będzie genialny wynik. Drugi błąd to brak planu wejścia i wyjścia. Czyli znowu wracamy do tego, że nie podaliśmy argumentów dlaczego kupujemy. W sumie to nie wiemy czy to może urosnąć czy nie może. Nie wiemy jak będziemy reagować, czyli nie wiemy gdzie stop los. I tak naprawdę kupujemy i niech się dzieje. Trzeci błąd to zakochanie się w akcjach. Bronisz swojej pozycji, bronisz tej jednej akcji, mimo że spada, bo po prostu ci się spółka spodobała. Spółki rosną, spadają. Trzeba to traktować czysto rzeczowo i czysto pod kątem zysków i strat. i nie przywiązywać się do żadnego aktywa. Czwarty błąd to zbyt duże pozycje, czyli po prostu zbyt dużo kasy przeznaczone właśnie na taką zabawę z portfelami. Ja osobiście mając już poduszkę finansową, mając kupione ETFY, mając również obligacje, mając kryptowaluty, staram się przeznaczać niewielką część portfela na właśnie taką zabawę z akcjami. Raczej nie przekracza to 10. Jak jest taki czas wzrostowy jak teraz, no to ta wartość rośnie do 1520%. Natomiast no nie chodzi o to, żeby mieć 100% portfela w samodzielnie wybieranych akcjach, bo może to się po prostu źle skończyć. Piąty błąd, czyli brak dywersyfikacji. To znaczy kupujesz jedną spółkę za wszystko co masz. No i co jeśli popełnisz błąd? Warto jest mieć w tym portfelu przynajmniej kilka spółek. A śledząc takie portfele jak chociażby właśnie te budowane przez Investing Pro, no to sami widzicie, że tu jest aż 20 spółek w takim portfolio. I jak sami możecie zresztą zobaczyć, są spółki, które właśnie są usuwane, sprzedawane z zyskiem, a są takie, które są sprzedawane ze stratą. I co jeśli weszliśmy all in w takie synopsy? Jesteśmy -2. Pamiętajcie, że na rynku są byki, niedźwiedzie. Najczęściej w tym wszystkim wygrywa żółw, który idzie powoli do celu, za niczym nie goni, cierpliwie analizuje, sprawdza i po prostu robi swoje. To tyle w tym poradniku. Daj znać na dole w komentarzu, który wątek może chciałbyś rozwinąć w kolejnym materiale. Masz wszystkie linki w opisie do Excela, do Investing, do XTB, absolutnie do wszystkiego, o czym tu mówiłem. Jeśli chcesz więcej takich treści, to zostaw subskrypcję, kliknij dzwoneczek. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia w następnym.

Wszystkie filmy VideoWiedza™