Przejdź do treści

VideoWiedza™ · Analiza Rynku

Złoto $4900 i nowe ATH | Wiadomości ze świata forex, akcji i krypto [Złoto ATH i Geopolityka]

Wyświetlenia
2,909
Polubienia
18
Data publikacji

O materiale

Poranny przegląd rynków – co nowego?

W codziennej analizie rynków finansowych, makroekonomii i geopolityki, eksperci ALLin przedstawiają najświeższe informacje i prognozy. Dziś przyjrzymy się kluczowym wydarzeniom, które kształtują nastroje inwestorów i wpływają na wycenę aktywów.

Główne tematy dnia:

  • Ulga po Grenlandii i taryfach: Złagodzenie napięć handlowych przez Donalda Trumpa wywołało pozytywną reakcję na rynkach akcji.
  • Spadek dolara (DXY): Dolar oddaje część zysków, a EURUSD rośnie.
  • Złoto bije rekordy (ATH): Cena złota osiąga historyczne maksimum, pomimo odbicia na giełdach.

Szczegółowa analiza:

Rynki akcji: Amerykańskie i europejskie giełdy reagują optymistycznie na wieści z frontu polityki handlowej. Inwestorzy odetchnęli z ulgą, ale eksperci ostrzegają, że to może być jedynie chwilowe uspokojenie.

Rynek walutowy: Dolar traci na wartości, a euro i funt zyskują na wartości. Czy to zapowiedź długoterminowej zmiany trendu? Analitycy sugerują, że to raczej korekta po fali ucieczki w bezpieczne aktywa. Para USDCHF pozostaje stabilna.

Złoto i srebro: Złoto osiąga nowe szczyty, a srebro również notuje dynamiczne wzrosty. To efekt niepewności geopolitycznej, obaw o inflację i popytu przemysłowego na srebro.

Ropa naftowa: Cena ropy spada w reakcji na nadzieje na deeskalację napięć geopolitycznych. Rynek paliw reaguje niezwykle szybko.

Dane makroekonomiczne z USA: PKB rośnie, ale inflacja pozostaje powyżej celu Fed. Czy to wpłynie na decyzje banku centralnego?

Presja polityczna na Fed: Inwestorzy obawiają się o niezależność amerykańskiego banku centralnego, co może wpływać na wycenę aktywów.

Dodatkowe tematy:

  • Sytuacja na Ukrainie i rozmowy między USA a Rosją
  • Spór Trumpa z JP Morgan i jego wpływ na sektor finansowy
  • Problemy Intela z realizacją zamówień na chipy AI
  • Rotacja kapitału w stronę rynków wschodzących i jej ryzyka

Podsumowanie:

Dzisiejszy przegląd rynków wskazuje na dużą wrażliwość inwestorów na nagłówki polityczne i geopolityczne. Kluczowe ryzyka to polityka handlowa, presja na Fed i sytuacja na Ukrainie.

Tematy filmu

Rynki

Koncepcje

Typy treści

Pełna transkrypcja filmu

Rozwiń, aby przeczytać zapis całego materiału.
Transkrypcja

Zapraszam na codzienny przegląd rynków. Dziś oczywiście 23 stycznia 2026 roku. Zaczniemy od przeglądu globalnych rynków. Zobaczymy co się działo z akcjami w USA i Europie, a także przyjrzymy się imponującym wzrostom na złocie oraz srebrze. Następnie przejdziemy do kluczowych tematów makro i politycznych, w tym danych z USA, presji Fed i sytuacji na Ukrainie. Nie zabraknie też tematów technologicznych ze szczególnym uwzględnieniem Intela oraz spojrzenia na rynki wschodzące. Wczoraj rynek zagrał klasyczną ulgę. Przez ostatnie dni temat Grenlandii i taryf był jak tyająca bomba. Nikt tak naprawdę nie wiedział czy zaraz nie wybuchnie. Kiedy Donald Trump złagodził retorekę i odsunął groźby, wystarczyło to, aby popyt wrócił na akcję. To pokazuje jak bardzo rynek jest teraz wrażliwy na nagłówki polityczne. Ważne jest jednak aby pamiętać, że to nie jest definitywny koniec ryzyka, a jedynie chwilowe zdjęcie presji. Dolar oddał część zysków, bo przestał być jedną jedyną bezpieczną przystanią na ten konkretny nagłówek. Na rynku walutowym widzieliśmy prosty mechanizm. Gdy spada napięcie, dolar traci swoją przewagę. Indeks dolara DXY zjechał do poziomu 97,93, a euro i funt złapał oddech z euro USD powyżej 117. To nie jest jeszcze zapowiedź długoterminowego trendu na osłabienie dolara, a raczej korekta po fali ucieczki w bezpieczne aktywa. Co ciekawe, para USDA nie spadła wyraźnie, co sugeruje, że rynek nie kupił w pełni narracji o znikającym ryzyku. Inwestorzy wciąż chcą mieć zabezpieczenie na wypadek, gdyby polityka znów przyspieszyła. Akcje Relief Ril USA. Na amerykańskich akcjach widzieliśmy klasykę. W poniedziałek strach, w czwartek ulga. Co istotne, rynek nie potrzebował świetnych danych, żeby odbić. Wystarczyło, że ryzyko taryf eskalacji zniknęło z nagłówku. W ostatnich warunkach indeks strachu WX może wyglądać spokojnie tylko do czasu kolejnych niespodzianek. Dlatego patrzymy na to jak na rynek, który jest gotowy rosnąć, ale ma bardzo krótki bezpiecznik na negatywne informacje. Następnie mamy Europa, największy skok od miesięcy. Europa w tym tygodniu wyglądała jak pasażer na kolejce górskiej, której operatorem jest polityka USA. Wystarczyły groźby taryf, żeby indeksy dostały w głowę, a ich odwołanie, żeby zanotować mocne odreagowanie. Europejski indeks STX 600 zyskał około 1%, co jest największym dziennym wzrostem od prawie dwóch miesięcy. To pokazuje, że w 2026 roku polityka handlowa stała się de facto jednym z kluczowych czynników makroekonomicznych. Dziś Europa rośnie, bo chwilowo spadło ryzyko, że USA dokręcą śrubę handlową. Złoto. Jesteśmy na poziomie ponad 4900 i mamy nowe ATH. To jeden z najważniejszych sygnałów dnia. Złoto robi nowe maksima w czasie, gdy indeksy giełdowe odbijają. To nie typypowy duet, bo zwykle apetyt na ryzyko osłabia bezpieczne przystanie. Wygląda to tak, jakby rynek mówił: "Okej, kupujemy akcje, ale nie rezygnujemy z ubezpieczenia". Tematy Grenlandii, taryf, niezależności Fed i Ukrainy wciąż wiszą w tle. Złoto w tej sytuacji to po prostu polisa ubezpieczeniowa na wypadek chaosu. To może zostać z nami na dłużej, dopóki geopolityka nie da jasnego sygnału o trwałej deeskalacji. Srebro również bije rekordy. Srebro to dziś gorący temat. Złoto jest oczywistym wyborem w czasach niepewności, ale srebro dołącza do rajdu, gdy w grę wchodzi jednocześnie zabezpieczenie przed ryzykiem, inflacja i popyt przemysłowy. Mamy popyt ze strony zielonych technologii, mamy narrację o deficycie podaży, a do tego słabszy dolar robi swoje. Warto jednak pamiętać, że jest to rynek o dużej zmienności. Srebro idzie jak rakieta, bo inwestorzy liczą na większą dynamikę niż w złocie, ale to działa w obie strony. Ropa naftowa pokazała, że jest zakładnikiem geopolityki. Wystarczy, że spada temperatura wokół Iranu i pojawia się cień nadziei na postęp w sprawie Ukrainy, a premia za ryzyko natychmiast topnieje. Brand w okolicach 60 63,5 dolara za baryłkę mówi nam, że rynek przestaje płacić za najgorszy scenariusz. Ale to nie jest spokojny rynek. To jest rynek z bardzo szybkim repreacingiem. Jeżeli jutro lub za tydzień wróci temat eskalacji, te spadki mogą zostać szybko odwrócone. Ropa oddala zyski, bo polityka na moment zrobiła krok w tył. W danych z USA mieliśmy wczoraj klasyczny obraz. Gospodarka rośnie szybciej niż rynek się tego obawia. PKB za trzeci kwartał podniesiono do 4,4%, co jest bardzo mocnym wynikiem. Jednak inwestorzy prawie tego nie grali, bo na pierwszym miejscu była polityka. Co więcej, inflacja PCE na poziomie 2,8% wciąż jest powyżej celu Fed, co wspiera scenariusz utrzymania stóp%owych bez zmian. Z kolei dane z rynku pracy z Joblex Climes na poziomie 200 000 pokazują stabilizację. To komfortowe tło, ale nie zmienia ono gry w tym tygodniu. Fed pod presją polityczną. To jest temat, który brzmi politycznie, ale jest w 100% rynkowy. Jeżeli inwestorzy zaczynają wątpić w niezależność banku centralnego, rośnie premia za ryzyko. Sprawa w Sądzie Najwyższym dotycząca próby odwołania gubernator Fed i komentarze z białego Domu na temat wyboru nowego szefa Fed to sygnały, które rynek bacznie obserwuje. Nawet jeżeli stopy procentowe się nie zmieniają, sama presja polityczna na Fed może wpływać na wycenę aktywów, zwłaszcza na złoto oraz dolara. Rentowności obligacji na razie pozostają stabilne, ale wszyscy czekają na posiedzenie FOMC pod koniec miesiąca. Ukraina, rozmowy, Putin, USA. Ukraina wróciła do gry rynkowej, bo pojawił się konkretny nagłówek. Rozmowy Putin, USA. Oczywiście rynek nie ma jeszcze mapy drogowej ani terminów, więc jest to bardziej handel nadzieją niż faktami. Ale już sam ten fakt potrafi zdjąć trochę premii za ryzyko z ropy i podbić nastroje w Europie. Najważniejsze jest to, że kluczowe kwestie takie jak terytorium nadal blokują porozumienie. Dla rynku oznacza to, że sytuacja jest daleka od stabilizacji, a rekreacje na nagłówki mogą być szybkie, ale też bardzo odwracalne. Następnie mamy Trump kontra JP Morgan. Jeżeli spór o tak zwany debanking stanie się elementem polityki, banki mogą stanąć w obliczu nowych regulacji lub presji dotyczącej zarządzania ryzykiem reputacyjnym. To z kolei oznacza wzrost kosztów i niepewności, a akcje banków nie lubią niepewności. Sprawa ta może mieć również szersze implikacje na przykład dla sektora fintech i kryptowalut, gdzie często podnoszony jest argument o odcinaniu dostępu do tradycyjnej infrastruktury bankowej. Intel jest dziś idealnym przykładem, że w rewolucji AI nie wystarczy powiedzieć popyt jest ogromny. Rynek chce zobaczyć, że firma potrafi ten popyt zamienić na realne dostawy i marżę. Intel prognozuje słabszy pierwszy kapitał, a jego akcje spadły w handlu posesyjnym. Spółka przyznaje, że ma problem z nadążaniem za popytem na chipy dla centrów danych. To pokazuje, że chociaż AI pozostaje mega trendem, inwestorzy każą za problemy z egzekucją. Rynek nie kupuje już samych obietnic. Chce widzieć realizację. Obserwujemy też ciekawy wątek na 2026 rok. mianowicie rotację kapitału w stronę rynków wschodzących. Wyceny są tam niższe, a inwestorzy szukają dywersyfikacji. Gdy w USA robi się głośno politycznie, fundusze ETF na rynki wschodzące notują mocne napływy. Jednak to nie jest bezpieczna przystań. Rynki wschodzące zyskują, gdy dolar nie rośnie i gdy na świecie panuje spokój. Jeżeli wróci twardy risk, to właśnie one dostają rykoszetem jako pierwsze. Także podsumowując, kluczowe ryzyka, na które należy zwrócić uwagę, to po pierwsze polityka handlowa, ulga jest chwilowa, a cła mogą wrócić. Po drugie presja polityczna na Fed, co podnosi premię na ryzyko. Po trzecie geopolityka. Sytuacja na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie jest daleka od stabilizacji. No i wreszcie po czwarte, egzekucja w sektorze technologicznym, gdzie rynek, jak widzieliśmy na przykładzie Intela, bezwzględnie weryfikuje obietnicy. Co z Polską? To odpowiedź jest globalna. Dolar, euro i geopolityka. Wczoraj dolar cofnął się po uldze politycznej, co teoretycznie jest pozytywne dla złotego, ale jednocześnie złoto bije rekordy, co oznacza, że rynek nadal kupuje zabezpieczenie na ryzyko. Do tego dochodzi temat Ukrainy, który dla naszego regionu zawsze jest czynnikiem wrażliwości. Polityka to beta tlen na globalne ryzyko. Gdy świat się uspokaja, złoty zyskuje. Gdy rośnie niepewność, oczywiście wtedy złotówka traci. Spojrzymy na sentyment w mediach społecznościowych. Wpływowi komentatorzy tacy jak Realio ostrzegają przed kryzysem zaufania do dolara i obligacji, wskazując na złoto jako ostateczne ubezpieczenie. Z kolei Peter Shiff konsekwentnie promuje ucieczkę w metale szlachetne jako ochronę przed inflacją i nieodpowiedzialnością polityczną fiskalną. Dominujący sentyment to obawy o stabilność systemu monetarnego i poszukiwanie twardych aktywów. Ciekawostką dnia jest nietypowy duet tak naprawdę, dlatego że złoto idzie do góry, a indeksy również idą do góry. Zazwyczaj złoto rośnie, gdy akcje spadają, pełniąc rolę oczywiście bezpiecznej przystani. Dzisiaj jednak oba te aktywa zyskują jednocześnie. Co to oznacza? Oznacza to, że rynek handluje jednocześnie nadzieją na wzrosty i strachem przed ryzykiem. To wyraźny sygnał, że inwestorzy nie są pewni, co przyniesie przyszłość i hedzują swoje pozycje na wszelki wypadek. O 10:00 poznamy wstępne wskaźniki PMI dla strefy euro, a chwilę później dla Wielkiej Brytanii. O 15:45 analogicznie dane z USA, a o godzinie 16:00 finalny odczyt nastrojów konsumentów z Uniwersytetu Michigan. Dodatkowo na forum w Davos wystąpi prezes Europejskiego Banku Centralnego Christin Lagard. Te dane i wystąpienia mogą zadecydować o nastrojach na rynkach w końcówce tygodnia. >> Zaczniemy może od indeksu. Indeks jak widzicie cztergodzinny. To jest wykres cztergodzinny. już ostatecznie wybił się z tego kanału, który gdzieś tam wskazywałem na samym początku. Tak więc kontekst dalszego usłabienia się dolara jako dolara jest dalej otwartą sprawą. Kwestia w mojej ocenie jest taka, czy będzie yyy czy cena przebije się przez tą strefę. Możemy sobie tutaj nawet zbudować już jakiś kanał, myślę, tak żebyśmy mieli bardziej optyczną informację dla oka, bo oko też musi pewne rzeczy zobaczyć. No i teraz tak zobaczcie mamy sytuację w której mamy mieliśmy mocniejszy impuls wybicie z tego kanału super była jakaś korekta czyli próba próba tych kupujących którzy jednak chcieli powrotu dolara jako i umacniali próbowali umacniać y tą walutę następnie no jednak sprzedający w dniu wczorajszym mocniej zadziałali po tym co się działo właśnie chociażby w DAVOS w kontekście Grenlandii to wszystko ma swoje znaczenie i implikacje związane właśnie na wykres dlatego moi drodzy co może być dalej. Słuchajcie, jeżeli jeżeli cena przebije się przez tą strefę tutaj, to będziemy obserwowali dalsze osłabienie się dolara, być może nawet do tej stref. Natomiast jeżeli zaobserwujemy coś takiego, to tutaj być może będzie coś takiego, co często nazywamy podwójnym dołkiem i wtedy kierunek na jakieś umocnienie się, ja nie mówię, że jakieś potężne, ale być może taka sytuacja może mieć miejsce. Kwestia zaobserwowania tego, co będzie o 15:45, czyli PMI dla usług może być takim triggerem do ukierunkowania się dolara, zaznaczam, dolara względem rynków i wtedy obserwowanie, wtedy obserwowanie to, co się dzieje na instrumentach walutowych, czyli na euro USD, na GBP USD, USDCHF będzie miało jeszcze większy. To jest oczywiście czterogodzinówka, tak więc należy brać pod uwagę ten timeframe. Jeżeli handlujemy intraday, no to wiadomo, że to ma trochę mniejsze znaczenie, bo na intraday zarówno ruch w górę jak i w dół może być obserwowany w każdym kierunku. To trzeba już wejść w głębiej. Ja jeśli chodzi o indeks dolara głębiej na niższe timeframey nie wchodzę dlatego, że no w mojej cenie nie ma to większego sensu. Kontrakty terminowe na złoto, czyli mówiąc prostu złoto. Wczoraj na wieczornym spotkaniu rozmawialiśmy na temat między innymi złota, bo złoto w tej chwili rozpala najbardziej rynki. No i mówiłem, że jest duża szansa na to, że w tym tygodniu osiągniemy połap 5000 doarów bez żadnego zająknięcia większego. No jesteśmy już mega blisko. Zostało nam dosłownie 45 $ar. Od dzisiejszego kolejnego ATH zostało nam 270 300 pipsów. To tak naprawdę niejednokrotnie może być to jedna świeca. Ale co dalej? Słuchajcie, to jest zagwozdka największa wszystkich, którzy obserwują na co dzień złoto. Co dalej ze złotem? Na pewno w tym miejscu ustawionych jest już dużo zleceń oczekujących na reakcję. To jest rzecz już psychologiczna. Tutaj nie ma jakiś yyy wielkich yyy kwestii technicznych. Yyy jakby tutaj nie ma co wchodzić. Kwestie techniczne psychologiczne, wielki psychologicznie wielkie okrągłe liczby. Zawsze tam są postawione zlecenia i w tym przypadku nie jest również inaczej. 5000 doarów. Każdy z nas, kto nie wiem interesuje się trochę rynkiem, kurczę, no ustawić 5000 $arów, no to przecież będzie czysty zysk. Natomiast przestrzegam przed takim zeroed1edynkowym myśleniem, dlatego że zobaczcie co się działo. Chcę wam pokazać co się działo w momencie kiedy cena dobiła do 4 tys. Sekunda, tylko znajdę. To jest godzinówka, pięciominutówka. Może właśnie będzie będzie nam szybciej po prostu. O. To jest ta sytuacja. To jest ta sytuacja. Zobaczcie, warto historycznie też prześledzić sobie sytuację, gdzie cena dobija do 4000, do okrągłej kwoty wartości i niby jakaś reakcja jest, ale tak naprawdę jest jazda bardzo mocna. To jest 300 pipsów reakcji i oczywiście jeżeli dobrze sobie ustawisz zlecenie oczekujące może zyskasz. Ale ja bym tutaj przestrzegał przed takim zerojedynkowym myśleniem. Słuchajcie, jeżeli chcecie ustawić się ze zleceniem oczekującym, moja rada jest taka, jeżeli ktoś ja to będę się zastanawiał nad tym mocniej, żeby dwie kwestie, albo ustawiasz się szeroko z stop losem, nie wiem, nawet na 200, 300 pipsów, albo bardzo, bardzo wąsko, z małym, słuchajcie, z małym stop losem i z małym ryzykiem, ale wtedy premia postaci ewentualnej reakcji może być nawet 1 do 1 do tr 1 do4 to jest jedna kwestia. Natomiast jeżeli przejadą ci i złapiesz stop losa, czyli tutaj nie wiem ustawić się, ja chyba się tak w ten sposób będę ustawiał 0,5% maksymalnie, jeżeli przejadą, bo taka sytuacja może być, będzie to oznaczało, że właśnie zbierają płynności z tej pozycji, z tej pozycji, z tej pozycji. I teraz jeżeli nie będzie większej reakcji, to będzie zarąbista sytuacja do tego, żeby postawić się na tym miejscu. Jakim zostaniem? Oczekując. To jest twój scenariusz, który ja na złocie będę brał pod uwagę, mając na myśli tą okrągłą liczbę 5000 $arów. 5000 $ to są kontrakty terminowe. Zwracam wam bardzo mocną uwagę, KSA USD, czyli CFD jest troszkę niżej. Zobaczcie, kwotowo jest troszkę niżej. Tak więc musicie też również brać to pod uwagę i bierzcie to pod uwagę, że na pewno kontrakty treningowe będą szybciej uzyskają tą okrągłą kwotę, ale jeżeli dojdzie na CFD również na rynku CFD do tej kwoty 5000 doarów, to bardzo podobny scenariusz warto brać pod uwagę i ja tak się będę ustawiał właśnie na złotku. Może też być tak, jeśli chodzi o złoto, że cena pojedzie nawet i do 5100. Moi drodzy, tu jest target PSND. Oczywiście ten target Pandia przyszłości, bo do niego jest 600 700 pipsów. Kolejne targety są zostawiane, oczywiście bierzemy pod uwagę gapa, ale zobaczcie jak gap jest nisko. 4630 czy cena dojedzie do tej strefy i weźmie 4630? Kurczę, no życzeniowo fajnie by to wyglądało, nie? Natomiast no musimy mieć na uwadze, że rynek jest bardzo mocno rozedrygany, ale no te kilkaset pipsów ja myślę, że spokojnie jest do wzięcia. I taki scenariusz na złocie będę brał pod uwagę. I ten scenariusz będzie bardzo mocno moje mojej ocenie dzisiaj grany. Jeżeli zejdziemy na niższe interwały pięciominutowe, no jaką mamy sytuację drodze? Mamy ewidentnie ruch boczny, czyli ruch boczny rynek czeka, jak widzicie yyy, Azja już spokojniejsza, czeka na to, co się wydarzy na sesji europejskiej i później na sesji amerykańskiej. Myślę, że triggerem głównym ruchu na złocie będzie jednak sesja amerykańska. Europa raczej się też nie będzie tutaj mocno spinać ze złotem. Omówię słowo, podkreślam raczej. Natomiast no może być taka sytuacja, że będzie okazja dla wszystkich tych, którzy grają cykl rotacyjny ceny o poranku ustawić sobie właśnie strefy reakcyjne, strefy zgodnie z cyklem rotacyjnym ceny. Ale tutaj już polecam oczywiście bardzo dokładne spojrzenie na rynek. Przejdźmy sobie teraz może do RO. biorąc pod uwagę strategię PSN. Mamy w tej chwili mocny ruch. Co prawda mamy w mojej ocenie jesteśmy w ruchu bocznym i te okolice 60 $arów za baryłkę ropy dalej nas obowiązują, ale jakiś podwójny dołek może nam się tutaj zdarzyć. Tutaj z kolei zobaczcie może tak zrobimy. Mamy strefę, mamy interwał H1, jest dobrze. No i cóż pozostaje nam do oczekiwania? No oczekiwanie jest względem ropy takiej, jeżeli grasz PSND, rozgrywasz PSMD na ropie, ta sytuacja jest warta uwagi. Mamy klaster, mamy MA21, spróbuj brać pod uwagę taką sytuację, że cena na ropie będzie chciała, zobaczcie, zretestować dzisiejszy dołek. Tutaj dzisiaj jest low of day. Następnie próba powrotu i jeżeli zatrzymamy się na klastrze gdzieś w tych okolicach plus MA21, no to pojawienie się świecy sygnałowej być może z innych interwałów, z mniejszych, niższych interwałów M15, M30 może dać nam przyczynek do tego, żeby wejść pozycję na rozliczenie targetu PSND. To jest jeden ze scenariuszy, który myślę, że również dzisiaj może być w grze. Zobaczcie znowu kwota okrągła 59 $arów przetestowana raz. może być przetestowana po raz drugi. 59arów zwracamy uwagę na te okrągł kwoty. Oczywiście 60 $ar również w grze, czyli pomiędzy 59 a 60 możemy się dzisiaj obracać, ale jeżeli będziesz chciał, a będziesz chciał poobserwować dokładniej dzisiaj ropę, to właśnie ten scenariusz myślę, że warto brać pod uwagę. To tyle tytułem ropy. Gdzie jesteśmy jeśli chodzi o euro? Mamy przyjrzyjmy się kontekstowi. Kontekst szerszy na indeksie. Mówimy o podwójnym dołku, być może retie strefy. Co może się dziać? Jeżeli osłabia się dolar, no to wracając na euro, możemy mieć próbę retestu preview high do rozliczenia te dolne strefy, ale biorąc pod uwagę ten kontekst DXY, czyli indeksu dolara, że tutaj dojedziemy i wtedy jakiś w jakiś sposób, jeżeli cena przebije się przez tą strefę, o w ten sposób, możemy obserwować wybicie się być może na szczycie i wtedy dojście w ten sposób i próbę zretestowania właśnie dojścia do tego targetu. PSND i taki może to być jeden ze scenariuszy. Ja tu się zastanawiam, czy jednakowo ten target PSND do rozliczenia jest. Tak, pięć pipsów jest do zebrania, tak więc tutaj zgodnie z tym, co widzę na swoim wykresie zaznaczam, może być ten target PSND do rozliczenia. No dobra, to tyle, jeśli chodzi o euro usd, a co na funcie i funt chyba wygląda jeszcze lepiej. Dlaczego wygląda jeszcze lepiej? Po pierwsze ma przybitą strefę. Ta strefa, zobaczcie, reagowała i to jest okej. Mamy szczyty i dołki i mamy target PSN. No i fajnie. Zobaczcie, mamy strefę, do której cena w tej chwili dojechała. Następnie warto obserwować, czy będzie reakcja. Tutaj mamy ma 21 i nie podpalamy się, jeśli chodzi o ten target. Nie podpalamy się, słuchajcie. Dlaczego? Dlatego, że jeżeli każdy z was, kto już jest trochę dalej z tematami i jest na cyklu rotacyjnym ceny, zwracam wam uwagę na ten Miuls, ale bierzcie pod uwagę również takie sytuacji. Także obserwujemy kontekst, sprawdzamy czy są reakcje na poszczególnych cechach. Jeszcze na koniec USDCHF. USDCHF. Zobaczymy gdzie ma USDCHF targety i czy ma coś ciekawego. I znowu yyy tutaj wam zaznaczam, bardzo strefa fajna do reakcji, do tego, żeby gdzieś tam dolar się odbił względem franka szwajcarskiego. Natomiast no nie mam historycznie sczytanych targetów PSND. No to jest nowy wykres i tutaj musiałbym przeskrollować oczywiście całą metodą, całe technicznie sobie to wszystko ogarnąć. to być może właśnie pojawi się okazja na dole na rozliczenie na rozliczenie targetu PSND, bo na górze ten target PSND, no powiedzmy sobie wprost, on jest na ten moment nie do osiągnięcia. Jest dla niego 170 pipsów. Jakkolwiek byśmy sobie nie analizowali, no nic się tutaj nie zgadza. No musiałby być, nie wiem, co by musiało się zdarzyć, musiałby nastąpić krach, żeby na USDCHF, żebyśmy zaobserwowali jednego dnia taki ruch. Tak więc no to jest bez sensu. Indeksy amerykańskie, czy S&P, czy NASDAQ, czy Dow Jones, oczywiście praktycznie gapy mają rozliczone. Widzę na S&P trochę zostało jeszcze. Tak więc tutaj z kolei, jeżeli będziemy będziecie brać pod uwagi pod uwagę cykl rotacyjny ceny, to być może to być może by może być jeden z dzisiaj triggerów do rozliczenia, bo gap na S&P dzisiaj jest w całości jeszcze nierozliczony. A zatem warto brać pod uwagę scenariusz na rozliczenie gapa, ale to już bardziej sesja popołudniowa w mojej ocenie, czyli cykl rotacyjny ceny w pełnej krasie. Tak więc tak to z mojej strony dzisiaj wygląda i takie są moje predykcje na dzisiejszy dzień. Bierzemy pod uwagę na pewno PMI 15:45 oraz przemówienia Kristin Legard, które może również mieć swoje konsekwencje na wykresach. Toi piątek. To co wam pokazałem na złocie jako jeden z elementów do realizacji scenariuszy. >> Jeszcze chciałbym przypomnieć wam o konferencji. Na link w komentarzu znajdziecie z informacją, tam jest strona, możecie wejść na stronę, poczytać sobie o konferencji. Konferencja odbędzie się w Warszawie w Złotych Tarasach 28 marca. I słuchajcie, warto sobie zarezerwować już bilet, dlatego że prawdopodobnie od przyszłego tygodnia rusza druga pula biletów, która będzie już droższa i za jakiś czas będzie trzecia pula biletów. dla tych, którzy się tam spóźnią i to będą bilety najdroższe, więc teraz są w najlepszej, najbardziej atrakcyjnej cenie. Warto wejść na stronę, zobaczyć sobie tutaj na dole znajdziecie miejsce, gdzie możecie zakupić sobie bilet. Wystarczy kliknąć i u góry zachęcam jest poradnik świadomego inwestora. Kilka takich istotnych informacji, szczególnie dla początkujących. Możecie sobie ten poradnik tutaj zerknąć, zobaczyć. No i zachęcam was. No myślę, że konferencja będzie ciekawa, no bo będę między innymi ja, Paweł Kryński, Paweł Grądziuk, no i Grzegorz Szuba.

Wszystkie filmy VideoWiedza™