ŻYCIE OCZAMI ZYSKOWNEGO TRADERA [Dzień z życia tradera]

Jak wygląda prawdziwe życie zyskownego tradera? Pablo dzieli się swoją rutyną

Dzięki dostępowi do wewnętrznej perspektywy poznasz poranną rutynę, wyzwania i realia zyskowności z pierwszej ręki. Film ukazuje nieznane aspekty osiągnięcia sukcesu w tradingu poprzez: codzienne analizy portfella, psychologię długoterminowej pracy oraz transformację finansową.

Co wyróżnia faktycznie zyskownych traderów?

Nagranie demistyfikuje błędne wyobrażenia na temat zawodowego tradingu. Pablo szczegółowo omawia:

  • Autentyczną strukturę dnia zawodowca – analizy, raporty, zarządzanie czasem przy budowie portfela inwestycyjnego
  • Skalowanie przez prop trading – praktyczne zastosowanie kont fundowanych w przyspieszaniu rozwoju. Dowiedz się więcej o tym, jak zdobyć konto fundowane w firmie prop tradingowej i rozpocząć swoją karierę.
  • Walkę z wypaleniem – o kryzysach motywacji w wieloletniej karierze. Zapoznaj się z naszymi poradami na temat efektywnego zarządzania ryzykiem w tradingu, aby uniknąć zbędnego stresu.
  • Klucz w dywersyfikacji dochodów – przejście od day tradingu do inwestycji długoterminowych

Szczegółowo analizowane zagadnienia pomagają zrozumieć prawdziwy obraz sukcesu finansowego w niskim wolumienie czasu pracy pozornej przyjemności. Materiał stanowi ważne źródło wiedzy dla deepracji.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Nowy rodzaj materiałów. Życie oczami zyskonego tradera. O czym będzie ten materiał? Po prostu pogadam z wami. O dyscyplinie tego, co pomogło mi osiągnąć sukces tradingu i nie tylko. No i też omówimy sobie jak wygląda rzeczywiście życie tradera, podkreślam zyskownego tradera i dlaczego robię niektóre rzeczy, które robię. których może nie do końca wszyscy z was rozumieją. Także co, o [ __ ] ale bujło. Ruszamy w trasę i sobie pogadamy. Także pierwsze pytanie, jakie chciałbym wam zadać, to dajcie znać, jak wam się podoba tego rodzaj tego rodzaju materiały, format materiału, że jakby jest widok z moich oczu, jedziemy sobie autem bądź co co innego będziemy robić. Niekoniecznie musi to być zawsze jazda autem. Teraz po prostu było mi to najwygodniej zrobić. Kolejna sprawa, jak wiecie, tuninguje swoją M3 i dajcie znać, czy chcielibyście materiał właśnie z moich oczu, jak odbieram już stuningowane auto. Specjalnie nagrałem dla was cały samochód przed tuningiem. Tam opowiadam wam, co będę z nim robił i nagrałem wam nawet dźwięk wydechu przed montażem wydechu Akrapowicza full tytanowego. Także dajcie znać. I co? I tyle. zabieram się do gadania. Także poruszmy sobie pierwatnośnie tego, o co mnie bardzo często pytacie, czyli Pablo, pokaż jak wygląda twój dzień. Yyy i bardzo często od was dostaję to pytanie, że to by było fajne zobaczyć i tak dalej. Ja rozumiem wszystko, tylko ja wam podam pewien przykład. Ja wam nie mam co ma tam pokazać, bo naprawdę wy myślicie, że ja żyję jak na nie wiem na Instagramie, że budzę się willi, pływam w basenie i w ogóle nic nie robię, a pieniądze mi kapią z nieba. Może tak poniekąd dla niektórych jest. Oczywiście mogę się obudzić w willi, tylko wygląda to zupełnie inaczej. budzę się w tej willi. Następnie wsiadam na rower, robię pół godziny kardio. Jest godzina 4:30, teraz 5:00, około 5:30 i kończę to kardio. Idę się myć, ogarniam się. Robię sobie kawę z miodem, jakiś kurczak, śniadanko, po prostu siadam do wykresów, robię wam pierwsze analizę portfolio, następnie analizę portfolio, czyli po prostu wam udostępniam moje ruchy, które robię na port, na portfelu inwestycyjnym, które automatycznie wam się kopiują poprzez kopiarkę na giełdzie Bitget. Link macie w opisie, jeśli chcielibyście po prostu sobie dołączyć tam [ __ ] założyć konto, cokolwiek, jakby jebie mnie to. Możecie, nie musicie. O tak. O, jeśli chodzi o dalszą część dnia, no to nagrywam wam daily update. Czym jest daily update? No jest to przegląd rynków, który macie u mnie co kilka dni na YouTubie. Jak mi się zachce, tak wam rzucam, bo po prostu na YouTubie nie muszę tego robić, bo jakby no nie jestem na YouTubie zobowiązany wobec was niczym. Jednak grupowiczom robię go dzień w dzień o 6:00, 7:00 rano. Już zawsze wlatuje daily update. Jest to taka tradycja. Daily updates w ogóle ma już 995 odcinków. Tak, 995 odcinków. Od tylu lat go nagrywam dzień w dzień. Nie odpuściłem ani dnia. Zawsze jest daily update. Nawet był jak byłem na wakacjach swoją drogą co ludzie się śmiali, że jestem jedyną tego typu osobą. I oczywiście na wakacjach też zarządzałem portfolio. Jedyne co to nie brałem tradów day tradingowych, bo tak właśnie wygląda życie tradera, jeśli nie zarobię na portfelu inwestycyjnym, bo wyskalowałem swój portfel inwestycyjny do już dużych kwot, że tak na dobrą sprawę, no nie muszę dalej tradować, no bo głównie zarabiam z portfelu inwestycyjnego i dlatego chciałem zawsze dążyć, żeby po prostu jak najmniejszym nakładem pracy mieć jak najwięcej pieniędzy, a czas właśnie teraz konwertuję w inne biznesy, no i robię coś innego w życiu, bo właśnie tak jak wielu z was chce ten chce to moje ten mój dzień z życia tradera zobaczyć. No i zobaczcie, rano wstaję o tej 5:00, robię to kardio, nagrywam ten daily, robię tą analizę portfela, odpowiadam wam na raporty codziennie każdemu indywidualnie, osobami, z którymi współpracuję. Jeśli chcecie podnieąć współpracę, to też cena za współpracę znowu będzie wzrastać. Podnoszę cenę za współpracę co miesiąc. Teraz będę podnosił ją w ciągu miesiąca dwa razy ze względu na to, że po prostu no jakby mój czas jest ograniczony. Ja chcę poświęcać czas jakościowo. Nie robię żadnej grupy masówki, także kto chce śmiało możecie dołączać, aplikować. Strona dżungla Pablo, wbijajcie. I w zasadzie co dalej? Jeśli mam jakieś pozycje, to zarządzam tymi pozycjami. Idę na trening dwie godziny, robię trening, potem robię pół godziny kardio po treningu. Dlaczego robię pół godziny kardio po treningu? Ktoś się zapyta jak robię rano. No dlatego, że praktycznie się nie ruszam. A dlaczego się nie ruszam? Albo tu pojechać do księgowej, albo tu załatwić to, albo tu trzeba olej wymienić, albo tu się zjebało to, albo tutaj w budce z kebabem się wypierdoliło tamto, to, tamto, to, tamto. No i generalnie wam się zmienia cały dzień wokół tego, że gdzieś trzeba pojechać, coś trzeba załatwić, co trzeba zrobić. tutaj odpowiedzieć jeszcze na kolejne raporty, wstawić jakiś post na Instagrama, napisać do grafika, wstawić film na YouTubea, zrobić opis, zrobić tamto, sioto, tamto, tampo, pampo. No i generalnie leci cały dzień. A potem oczywiście spędzam czas z moją ukochaną, którą pozdrawiam, to dla ciebie. I co? I w zasadzie tak wygląda mój dzień. No i co ja mam wam tam nagrać, jak tam nie ma nawet przestrzeni, żeby coś nagrać? No co mam wam nagrać? Film sześciominutowy. Wstaję rano, siadam do wykresu, jem, idę na trening, wracam. No i przecież wam nie będę nagrywał jak czas z moją kobietą spędzam, no bo to jest na tyle, że tak powiem, czas prywatny i coś czym nie chcę się dzielić, że no myślę, że każdy to zrozumie. Tak więc tyle jeśli o to chodzi. I co o czym jeszcze miałem mówić w tym materiale? Jeśli chodzi o właśnie życie tradera, zyskownego tradera, to wiele osób myśli, że wygląda to w następujący sposób. Czyli dajmy na to, wstajecie sobie o 10:00, robicie jednego tradea, zarobiliście 100 koła i jest faniem. No okej, no możecie zarobić 100 koła, że tak powiem, no nie jest to duży wyczyn, żeby to zrobić. Jakby no każdy głupek potrafi kliknąć czerwone albo czarne i trafić na ruletce. I tak samo jest w treningu. Każdy debil potrafi zająć zyskoną transakcję. No wygląda to zupełnie inaczej. Zanim w ogóle dojdziecie do momentu, w którym będziecie profitowi, tak jak ja będziecie mogli sobie pozwolić na wydatki typu, nie wiem, ten głupi zegarek czy cokolwiek, no to musicie zbudować ten portfel inwestycyjny, żeby wam ten portfel za to płacił. Tak i to są lata skalowania. Oczywiście, no możecie to zrobić szybciej, czy to korzystając z moich rat, o którym wam mówię, wykorzystując yyy fundowane konta i prop trading, no to zdecydowanie szybciej wam to, że tak powiem, się uda. Ale no generalnie nie ma drogi na skróty. Dopóki się nie wyskalujecie jako trader, no to nie ma laby. Nie ma laby. Jest cały czas zapierdalanie, cały czas wyciąganie wniosków, cały czas analiza swojej strategii, cały czas analizowanie swojego trading planu, wykorzysty ulepszanie go, żeby być lepszym traderem. I tak to wygląda. No nie jest to na zasadzie tego, że wstajecie o Rolex, o Porsche, tylko wy widzicie teraz ten szczyt góry lodowej, nie? Więc to dla was się wydaje, że to jest takie proste i przyjemne, a takie nie jest, słuchajcie. No takie nie jest. Na dobrą sprawę największy skok, taki, że tak powiem, życiowy odczujecie w momencie, w którym dajmy na to zarabialiście piątkę na etacie i przeskoczycie na 30 koła miesięcznie. Wtedy odczujecie ten skok życiowę, stać was na wszystko, co chcecie. No ja nie wiem, ja nie chcę mieć jachtu, bo mi jest [ __ ] niepotrzebny. Mam fajne samochody i to na dobrą sprawę jest jedyny mój największy koszt. To są [ __ ] samochody. Ja na nic więcej kasy nie wydaję i czasami kupię sobie zegarek i to tyle jakby. No nie ma więcej kosztów, nie? Reszta wszystko idzie [ __ ] w portfel, bo ja tego nie przeżrę. No i tak to wygląda, nie? Jeśli chodzi o budowanie portfela i o skalowanie się. Oczywiście to jest zupełnie inny poziom, w którym ja się znajduję, a w którym znajdujecie się wy, bo ja nawet już nie muszę, że tak powiem, handlować intraday i wykorzystywać do day tradingu. Dlaczego? No bo wyskalowałem już na tyle swój portfel inwestycyjny, że mi to jest [ __ ] niepotrzebne. Że mi to jest [ __ ] niepotrzebne. Wolę się skupić na innych biznesach, porobić coś ciekawego, bo to co ja robię w ciągu całego tego dnia i to zarobiłem przez lata, czyli, czyli po prostu handlowanie na sesji, wykorzystywanie kontundowanych do skalowania się przez tyle lat, to jest naprawdę męczący kawał chleba. Może ktoś powiedzieć, że się śmieje, bo ciężko ma na budowie, ale spoko, usiądź, rób to przez lata, bądź day traderem przez lata i mi powiedz, że chcesz mieć 60 lat i w wieku 60 lat handlować w 100% intraday i być day traderem. No gwarantuję ci, że nie będziesz chciał. Dochodzi takie wypalenie po prostu tradingowe, które ja już na pewno mam i to odczuwam, że wypalenie tradingowe ja na pewno mam. Jedyne co mnie interesuje to mój portfel inwestycyjny. na dobrą sprawę nic więcej. Nie chce mi się nawet być już więcej day traderem ze względu na to, że nie muszę. Wolę się skupić na innych biznesach, porobić coś ciekawego, bo to jest ciekawsze. Jak osiągniecie kunszt w jakiejkolwiek dziedzinie, czy to tak jak ja osiągnąłem w kulturystyce, czy to tak jak osiągnąłem w tradingu, tracicie do tego zapał po prostu. No jakby nie ma co dalej grać, jakbyście przeszli grę. Rozumiecie o co chodzi? Tak samo jak ja chodziłem na siłownię i wyciskałem 70 na klatę, tak? No to największe handel są 50 i wołasz kogoś, żeby ci kładł jeszcze dwie dychy, nie? Jakby na te na te hantelki. No to jakby no co więcej tam robić. No żeby iść na trening to musicie mieć partnera treningowego. Nie ma partnera treningowego, to zrobicie taki trening, że w sumie [ __ ] ten trening wam da i nie pójdziecie dalej. I w treningu jest tak samo. No co ja mogę robić? Nie tak samo dużo osób się dziwi, po co ja to wszystko robię? Po co ja te materiały nagrywam? No słuchajcie, no właśnie po to, że trading jest tak nudny, że co ja mam więcej robić w życiu? No co ja mam jeździć na wakacje codziennie i nic nie robić? No coś trzeba w życiu robić. Więc ja sobie robię takie wyzwania jakby, które są dla mnie trudne, bo dla mnie na przykład trudne, trudne są social media. Nie rozumiem social mediów. Jakby nie urodziłem się w tych czasach, któryś social media to były coś takiego, że każdy to miał i każdy to robił. Więc jakby jest to dla mnie jakoś ciekawe. Mogę gdzieś tam się czegoś dowiedzieć, mogę się czegoś od kogoś przede wszystkim nauczyć i to daje mi takie jakby poparcie, że robię coś więcej, czegoś się uczę. Mam tą pozycję ucznia, którą miałem kiedyś w treningu, której teraz nie mam. Więc to jest fajne. Dla mnie na przykład wyzwaniem jest to, żeby stawiać wam post na Instagrama, bo jak ja mam wstawić post na Instagrama, to se myślę, ty no ale kogo to obchodzi, nie? I już już na przykład mi się nie chce tego wstawiać albo tego nagrywać. Tak samo jak nagrywam ten materiał, żeby się zaprzeć do tego materiału, rzeczywiście muszę się zmusić. Nie przychodzi mi to tak automatycznie jak zrobienie kardy. Nie przychodzi mi to tak automatycznie jak analizowanie sesji i robienie back testów. Nie jest to dla mnie normą. Jest to dla mnie wyzwanie, bo zaczynam w tym. Zobaczcie ile ja lat prowadzę kanał i zobaczcie, że ja zacząłem montować filmy po [ __ ] trzech latach. No dlaczego? Ja po prostu miałem podejście do tego takie. Ja jestem traderem, wstawiam to co obstawiam, zapowiadam transakcję przed, okej, transakcja weszła, mają dowód, że weszło i tyle. Nie mam nic sobie do zarzucenia. Czy potrzebowałem do tego montażu? Nie. Czy potrzebowałem do tego zajebistych miniatur? Nie. Robiłem je sam w kanwie. Czy tak samo ktoś może powiedzieć, że teraz stałem się popularny? Tak. No ja uważam, że nie mam jakoś tam dużo dużej publiki, ale chodzi bardziej o to, że to nie było nigdy moim celem. To jest efekt uboczny po prostu tego, co ja robiłem. Ja to robiłem, bo to lubiłem. Ja to robiłem przy okazji, mówię: "No dobra, no to jak trejduję i robię tą analizę y dla siebie i tam dla innych osób, no to co mi szkodzi ją nagrać?" No jakby nic, prawda? No więc po prostu zacząłem to robić, żeby robić coś więcej, no bo to jest, że tak powiem, ciekawsze niż takie siedzenie i walenie konia. I to są takie wyzwania, które ja sobie teraz stawiam jako po prostu trader. No bo ile można robić jedno, tak zawsze sobie szukam czegoś dodatkowego do roboty. No i to jest ten przykład, czy to właśnie inne biznesy, czy to właśnie nawet bycie aktywnym w tych social mediach i jakby pomaganie innym osobom przejść tą drogę, którą ja przeszedłem. I to mi daje radochę. Czy to Amber, który był górnikiem i porobił mega mega payouty z konfundowanych, czy to Krynol, który robił rana od 1000 dolarów do 50 000 doarów, z którym też robiliśmy wywiad. Także to mi daje radochę, nie? Radochę też daje mi to, że jestem w branży tradingowej, gdzie wszyscy, że tak powiem, kłamią, walą w chuja. Y i się czuję jak taki Robin Hood, nie? bo napierdalam się z nimi, wstawiam w ogóle coś innego niż oni, pokazuję coś w ogóle innego niż oni. Potem widzę jak te osoby kopiują ode mnie reklamy, kopiują ode mnie to, co ja mówię, mówią dosłownie to, co ja mówię w materiałach i gdzieś tam przywłaszczają sobie to, co ja mówię jako ich. No i też jest śmieszne też na to się patrzy fajnie z boku, no bo wiecie, nie ma nic lepszego na dobrą sprawę niż bycie kopiowanym. No bo tak powiem, kopiowanie i ściąganie to jest najlepsza forma uznania, prawda? No prawda. I to jest właśnie fajne, nie? Bo jakby mam jakąś rywalizację, trochę tak jak w kulturystyce na scenie. Wychodzicie na scenę i rywalizujecie, kto zrobił lepszą formę i tak dalej. I tu jest to samo dosłownie jak sport, tylko że taki tradingowo-marketingowy, nie? I to też jest fajna, fajna zajawka. coś po prostu totalnie innego. No co to jest taki materiał totalnie na próbę, także nie oczekujcie, że tutaj może czegoś nie powiedziałem, może trochę chaotycznie, ale jak sami widzicie nagrywam totalnie bez planu. Mam nadzieję, że materiał wam się podobał. No to by było na tyle. Mówi dla was Pablo. Pozdrawiam was serdecznie. H

Przewijanie do góry