Bitcoin po 180k USD czy po 6k USD? Dwa skrajne scenariusze na podstawie FCI-G | "AleAkcja" […]

Zastanawiasz się, jak chronić swój kapitał podczas intensywnego handlu? Kluczem jest skuteczne zarządzanie ryzykiem. Dobrym punktem startowym jest ustalenie dziennego limitu straty (daily loss limit), o którym więcej dowiesz się w naszym artykule Dzienny limit straty (daily loss limit): jak chronić kapitał w prop tradingu?. Pamiętaj, że konsekwentne przestrzeganie zasad zarządzania ryzykiem, takich jak określenie maksymalnej dziennej straty, jest kluczowe dla długoterminowego sukcesu w prop tradingu. Dodatkowo, warto zapoznać się z różnymi strategiami i instrumentami, które możesz wykorzystać w firmach prop tradingowych, co opisujemy w tym artykule.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo. No i w temacie mamy dziś takie rozważania troszeczkę nad Bitcoinem. E i zaraz państwu też pokażę na podstawie czego są takie rozważania i skąd takie poziomy się w ogóle wzięły w tytule dzisiejszego live'a. Proszę traktować to na razie jako taki powiedzmy wstępny research do ewentualnie kolejnych wydarzeń i przejdziemy sobie też przez to w jakich scenariuszach takie poziomy mogły być osiągnięte. Ale zacznę od wstępu, bo wstęp jest do tego taki, że najpierw trzeba zaobserwować jakieś zależności, a następnie przejść przez te zależności i spróć sobie coś wymodelować. Prosiłm o potwierdzenie, czy wszystko jest dobrze z dźwiękiem, bo widzę tutaj komentarz, że strasznie zacina. E, też państwa o to, czy wszystko jest w porządku, czy może nie jest w trakcie trwania tejże transmisji, ponieważ na YouTubie wszystko świeci się na zielono, że wszystko jest dobrze. Zacina. Okej. No dobra, to spróbujemy coś innego zrobić. Teraz w porządku. Czy nadal są jakieś problemy? Dobra, może teraz już będzie lepiej, a jeżeli nie będzie lepiej, no to dalej będę kombinować, co się tutaj złego dzieje. Dobra, już jest. Okej. Dobra, no to tak. To przejdźmy sobie tak krok po kroku. Jaki tutaj tok został do tego zastosowany. Zacznę od wcześniejszego przykładu, na podstawie którego jakby ścieżka została powtórzona, czyli przykład był jeszcze z roku ubiegłego, a więc dostrzeżenie korelacji pomiędzy tym, co się dzieje z nadpłynnością na na repo z ceną Bitcoina, sprawdzenie właśnie tej korelacji. No i następnie poproszenie czata o wymodelowanie ścieżki dla ceny Bitcoina, jeśli oczywiście taka korelacja się utrzyma, znalezienie modelu, funkcji, która to spróbuje w jak najdokładniejszy sposób przewidzieć cenę Bitcoina, gdy Reverse Repo osiągnie poziom zera. Jak wiemy, na razie Reverse Repo zera nie osiągnęło, ale osiągnęło 20 parę miliardów w dołku wykorzystanie tego instrumentu w Fedzie. Natomiast cena Bitcoina osiągnęła 124 000 doarów w tym samym dniu, kiedy to Reverse Repo osiągnęło ten dołek 20 paru miliardów. Więc można powiedzieć, że błąd, znaczy nawet nie błąd, no bo nie ma zera. Jak będzie zero, to zobaczymy gdzie będziemy. W każdym razie no tu gdzieś było revers repo, natomiast cena bitcoina była gdzieś tu. to można powiedzieć, że generalnie yyy ten model został całkiem nieźle dobrany, aby przewidzieć gdzie ta cena będzie w zależności od tego gdzie będzie yyy użycie rewers Repo. No i teraz zrobiłem sobie taki kolejny krok drodzy państwo, posługując się, bo też o tym często bardzo mówimy, czyli indeksem warunków finansowych. Tyle tylko, żeby nie wykorzystywać już NFC, no to wyszukałem sobie, że Fed w 2023 roku w czerwcu stworzył swój własny model. Więc jeżeli Fed tworzy też swój własny model, oczywiście NFCI to jest Chicago Fed model, więc też jest to model jednego z oddziałów Fedu. Natomiast Fed sobie stworzył jeszcze inny model, czyli nazywa się FCIG. I ten model generalnie ma pokazywać w jaki sposób warunki finansowe wpływają na przyszły wzrost gospodarczy. Czyli generalnie bezpośrednio sytuacja z poszczególnych siedmiu kategorii, o których sobie zaraz powiemy, jak ona wpływa na wzrost gospodarczy przewidywany w przyszłości w Stanach Zjednoczonych, czyli po prostu jak wydarzenia z rynku finansowego przekładają się na PKB. No to już jest jakaś konkretna informacja mówiąca o tym, który ze składników działa najbardziej na ten przyszły wzrost gospodarczy, który najmniej szacując, tak kolejne zmiany na rynkach finansowych, czy stopy procentowe, czy rentowności obligacji i tak dalej, możemy mniej więcej sobie ekstrapolować, czy to co się dzieje z dolarem, czy z akcjami, co dalej się wydarzy w tym indeksie oraz jak to może wpływać na PKB oraz który z tych komponentów ma największy wkład. do tych oczekiwań co do wpływu na na PKB. No jakby jest tutaj kilka ważnych rzeczy. Jak wiemy, ta korelacja Bitcoina właśnie z tym, że z tym, że indeksem warunków finansowych jest dosyć silna. I tutaj też takie szybkie badanie czat sobie zrobił, które pokazuje w jaki sposób cena Bitcoina porusza się wraz z w tym wypadku między październikiem 2022 a obecnie do lipca 2025. jaki, jaka jest zależność ceny Bitcoina od warunków finansowych? No i ta zależność jest całkiem silna, jak widać, czyli Bitcoin po prostu porusza się to jak klasyczne aktywo, ryzykowne. Czym luźniejsze warunki finansowe, tym większy apetyt na ryzyko. Czym z kolei gorsze warunki finansowe, mniejszy apetyt na ryzyko, cena Bitcoina spada. Nie jest to na razie żadne aktywo będące hedgem przeciwko zacieśnianiu się warunków finansowych, recesji, dużej inflacji, stakflacji. Absolutnie na razie dane tego nie potwierdzają. To nie jest żadne tego typu aktywo. Nadal jest wysoce spekulacyjnym aktywem, w zasadzie z wbudowaną dźwignią finansową, bo porusza się znacznie mocniej niż na przykład rynek akcji w długim terminie. Zmienność jest większa. No i teraz co z tego by wynikało, czyli jakie dalsze kroki? No oprócz tego, że widzimy powiedzmy skrajne poziomy, czyli co by było gdyby warunki finansowe się istotnie dalej poluzowały w stronę min1, gdzie one są obecnie, gdzie były w przeszłości, do tego zaraz przejdziemy. No to widzimy, że cena Bitcoina mogłaby być według tego modelu na poziomie no blisko 180 000 doarów. Natomiast co by było, gdyby te warunki finansowe zacieśniły się do poziomu 2, to wtedy cena Bitcoina mogłaby być na poziomie 6000 $arów. Oczywiście, jeżeli ta korelacja by się utrzymała. Proszę jakby nie brać tego za to, że to są moje słowa, tylko państwu pokazuję obliczenie. Tak samo jak pokazywałem, że jeśli revers repo się wyzeruje, to to przy założeniu tej samej korelacji Bitcoin osiągnie 126 000. No to tak samo teraz mamy takie same założenia z modelu, czyli jeśli warunki finansowe przy założeniu tej samej korelacji się dalej rozluźnią w stronę -1, to mamy 180. A jak się zacieśnią, no to mamy odpowiednio niższe poziomy. I teraz jaka jest skala tych wań, bo to jest też niesamowite, używając tej samej yyy korelacji yyy zbadanej właśnie między ceną bitcoina i zależnością ceny Bitcoina od globalnych jakby warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych, bo te warunki są oscylatorem, więc generalnie ten te indeks warunków, on idzie w górę, idzie w dół, idzie w górę, idzie w dół. No to jest oscylator. Więc gdzie jesteśmy teraz? No jesteśmy tutaj -07 z groszem, co dokładnie możemy sobie zobaczyć na tym wykresie wraz z komponentami. Czyli mamy tutaj -0,78. - 0,78, jeżeli chodzi o ten ostatni odczyt tego indeksu, co najbardziej wpływa na poluzowanie warunków finansowych według Fed i ich indeksu, to co się dzieje na rynku akcji, to co się dzieje na rynku obligacji, oni biorą pod uwagę te z ratingiem BBB. Jak widać czerwona linia sobie spada, więc poluzowują się warunki finansowe. Ostatnimi czasy silne poluzowanie warunków finansowych dzięki spadkowi wartości dolara amerykańskiego. Natomiast jak widzimy, cała reszta tych miar, bo jest ich przypomnę, siedem, stoi w miejscu i tak naprawdę stoi w miejscu od wiosny od wiosny 2025 i czeka na jakiś impuls. Więc mamy tak z tych pozostałych składników rentowności 10oletnich obligacji stoją w miejscu, raty kredytów stoją w miejscu, czyli 30letnie rentowności obligacji, House prices stoi w miejscu, ten indeks nie rusza się. Tak więc jakby mamy kolejne komponenty, które musiałyby się ruszyć, żeby doszło do sytuacji, w której ta czarna linia tyknęłaby do dołu i prawdopodobnie ta fioletowa też wtedy tyknęłaby do dołu, czyli rynek akcji. To co jest dosyć ciekawe, a z drugiej strony bardzo niepokojące, to jest historyczny udział tych poszczególnych komponentów tego indeksu w całym indeksie, a mianowicie komponent rynku akcji osiągnął wartość niemal 80%, 78,6% udziału komponentu rynku akcji w całym indeksie warunków finansowych. Jak to interpretować? A no tak, że jeśli cokolwiek by się wydarzyło złego na rynku akcji, no to jest on dominującym czynnikiem nad pozostałymi warunkami. To oznacza, że jeżeli rynek akcji cofnie się w jakimś stopniu gdzieś kiedyś w przyszłości, to jakby wywoła być może resztę fali domina. Czyli ta gospodarka amerykańska nie jest obecnie jak gdyby równomiernie rozłożona po różnych komponentach, tylko uzależnienie od dobrej koniunktury na rynku akcji wydaje się być aktualnie rekordowo wysokie. Czyli jakakolwiek silniejsza korekta, ale nie taki flash crash, że spada 20% tak jak to było teraz i potem szybko odbija, bo to nawet nie zdąży wpłynąć na reakcję większości inwestorów, a zwłaszcza tych długoterminowych, tylko to by musiało się zacząć cofnąć i zostać albo powoli cofać, cofać, cofać i przedłużać frustrację, że nie rośnie. No jakby coś takiego by się musiało wydarzyć, no to wtedy niestety doszłoby do sytuacji, w której yyy sam rynek akcji powodowałby bardzo duże jak gdyby yyy zniszczenia wreszcie tych komponentów. Natomiast skąd te poziomy, o których jeszcze wspomniałem? No bo tak, skoro jest to jakiś oscylator, no to w oscylatorze możemy brać pod uwagę jakieś poziomy historycznie istotne, historycznie skrajne. No i właśnie te poziomy zostały wzięte z tych na razie historycznych, czyli poziomy gdzieś z roku 2011-212 dla całego indeksu. Co by było, gdyby ten indeks znalazł się na tych poziomach? Czy on się tutaj może znaleźć? Może. Dlaczego? No dlatego, że znaczy inaczej kiedy się tam może znaleźć? wtedy kiedy Fed dowiezie obniżki stóp procentowych rozpoczynając cykl obniżek stóp procentowych, bo wtedy co się wydarzy? Raty kredytów spadną na długim końcu. Trump tego chce, Besent tego chce. Jeśli Trump z Besentem jeszcze dowiozą obniżenie Jeldu na długim końcu, 30 lat, 10 lat, to te komponenty się obniżą. Jak się obniżą, poluzują warunki finansowe. Jak Fed przejdzie do luzowania w cyklu obniżek, jeśli to będzie cykl, a nie taka defensywna obniżka, że obniżymy, ale potem to w sumie zobaczymy, nie wiemy czy dalej obniżymy, no to tego rynek nie chce. Rynek chce pewności, że wchodzimy w cykl obniżek. No to wtedy komponent stopy FFR, to jest Federal Fund Trade, też się obniży. Jak się obniży, no to 10y się obniży, rata kredytu się obniży, BBB się obniży, więc wpłynie pozytywnie. No i wtedy być może właśnie dojdzie do sytuacji, w której ten indeks sobie spadnie w tę stronę, a w stronę dołków z 2011 roku, bo to wystart jakby nie ma tutaj dużej różnicy już. Tak, to jakby wystarczy mało, żeby ten indeks tam był, ale to na przykładzie właśnie tej korelacji może wtedy windować nawet bitcoina w stronę 180 000 dolarów. No to jest taki oczywiście pozytywny przykład. Gdyby warunki finansowe były na poziomie z covidu obecnie, no to to już w ogóle korelacja wskazywałaby na ponad 400 000 za Bitcoina. Chociaż przecież wiemy, że takie projekcje się pojawiają pół miliona, 2 miliony, milion, tam 20 milionów. No każdy strzela jak chce. Ja tutaj państwu jakby nie chcę pokazywać żadnych zł strzałów, tylko po prostu zwyczajne wyliczenie na podstawie przy założeniu, że oczywiście korelacja się utrzyma. No bo taka jest takie założenie statystyki. Natomiast skąd 6000 w tym naszym tutaj tytule? A no to jest znowuż na podstawie tej samej korelacji zbadanej w zależności Bitcoina od tych warunków. Co by było gdyby pojawił się jakiś szok, wstrząs tak jak w stylu Bersterns Leman Brothers, tylko nie wiadomo w którym miejscu świata, nie wiadomo w którym zakątku, ale wpłynąłby na takie same skrajne zacieśnienie warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych, jakie wywołał kryzys finansowy, który przetoczył się od rynku nieruchomości po całą resztę rynków w Stanach Zjednoczonych. Co by było gdyby tego typu niespodziewane zdarzenie o bardzo szerokim zasięgu, czyli taki naprawdę duży czarny łabędź się pojawił, to gdzie według tej korelacji mogłaby znaleźć się cena Bitcoina? No to to by wskazywało wtedy na poziom 6 około 6000 $arów. No dziś wartość abstrakcyjnie niska, myślę, że dla większości osób. Natomiast jakby ja tu nie jestem od tego, żeby oceniać czy to jest nisko, czy czy to jest możliwe, tylko przedstawić fakty, że przy zachowaniu bieżącej korelacji, gdyby pojawił się jakiś czynnik zewnętrzny niespodziewany, no o skali dużego rażenia powodujący tak gwałtowne zacieśnienie warunków finansowych, jak to miało miejsce w czasie GFC, no to wtedy mówimy sobie o poziomie 6000 dolarów. Ale na razie rynek chce grać po prostu obniżkę stóp. Więc jak rynek chce grać obniżkę stóp, no to będzie sobie grać właśnie spadek tych tutaj komponentów, które są na zielono, pomarańczowo czy też niebiesko, które stoją w miejscu w ostatnim czasie, nie ruszają się za bardzo i te komponenty mają spaść. A jak te komponenty spadną, czyli poluzują warunki, to to fioletowy komponent, czyli rynek akcji też spadnie. czarny komponent, czyli cały indeks też spadnie, bo to są jego składowe. No i wtedy cena Bitcoina w teorii powinna wzrosnąć. I dalej będziemy patrzeć, co się wydarzy. No i jeszcze tylko podsumowanie tego jak gdyby sygnału ostrzegawczego, że po prostu jakby jak można by zacząć rozumieć, dlaczego dużo osób zaczyna tak jak był Bitcoin w weekend, tak? Bitcoin wend no był ten dump i nagle cały x, że o Boże 2% spada. No to drodzy państwo 2% co to jest 2% tak na spadek ceny Bitcoina? No nic. 22% no to można by się było zastanowić czy coś się istotnie zmieniło, ale 2% i leci jakaś tam w cudzysłowie panika. Yyy, ale zaczynam jakby rozumieć też yy, że jeżeli miałoby yyy dojść do 5 10% 15% trwałego cofnięcia w Stanach, czyli też wydaje się, że niewiele. No bo co to jest 5% korekty, 10% korekty? No umówmy się, że nie dużo. 15% korekty to też nie jest jakoś wiele, ale ze względu na to, że wszystkie karty są jakby położone na jednego gracza, w tym wypadku na rynek akcji w tym szerokim indeksie, no to można by jakby pomyśleć w ten sposób, że niewielka zmiana niekorzystna na rynku akcji wpłynie na o wiele większe zmiany na pozostałych rynkach i czy w zachowaniu nawet konsumentów wpłynie bardzo negatywnie wtedy na perspektywy dla wzrostu gospodarczego i dlatego można zac zacząć to interpretować. Tak, że faktycznie zamiast jakby próbuję to zrozumieć, że zamiast wyśmiewać strach przed 5 10% 15% trwałym spadkiem na indeksie, nie bagatylizować tego, bo można dojść do wniosku, że w sumie takie większe cofnięcie, ale przede wszystkim trwalsze, a nie tylko fałkształtne, że zjazd, podjazd, tylko spadek i i siedzimy, to jest to pewnego rodzaju problem jak gdyby po większa skala problemu niż y [Muzyka] się by wydawało. Ja mówię o samym tym tąpnięciu tutaj odpowiadając na pytanie na na czacie, że tam ten ruch, tak to był chyba zresztą, no możemy zaraz to zobaczyć sobie dwu dw%ocentowy, tak? No. No nie większy. Tak, zgadza się. No tutaj akurat no ktoś sobie zrzucił, czy marketerzy, czy ktokolwiek inny. Bitcoina. Mi tylko chodzi o to, że że się z tego zaśmiałem. No 2,6% Bitcoin spadł, a cały X O Boże, co tu się dzieje? Tak, no jakby chodzi mi o skalę reakcji na na takie wydarzenie. No dobra, a teraz przejdźmy sobie do już po kolei wykresów. No tak, no jakby z tej perspektywy nie ma takiej możliwości, że akcje spadną. Jeżeli by miał rynek akcji spadać, to że Bitcoin będzie rosnąć. No na razie korelacje na to nie wskazują. Z kolei jeżeli rynek akcji będzie dalej rosnąć, to Bitcoin też prawdopodobnie będzie dalej rosnąć. A czy ma szansę to się wydarzyć? No to właśnie sobie powiedzieliśmy na jakie czynniki teraz rynek będzie zwracać uwagę i w sumie już o tym państwu wspominam od dłuższego czasu, że są to jakby ciężar rynku przesunął się mocno na oczekiwania co do spadku stóp procentowych i to jest najważniejsza rzecz aktualnie na rynku. Musi się rozpocząć cykl obniżek. Muszą spaść 10olatki, 30olatki i wtedy rynek dalej będzie grać wzrosty. Tu jest ten ciężar bardzo mocno położony, mocniej niż wcześniej. Natomiast co do samego S&PA, pozytywny na razie sygnał płynie z rynku obligacji korporacyjnych. Mamy nowy lokalny szczyt na HGU. Tutaj z uwzględnieniem dywidend, czyli kuponów, które te obligacje płacą. W związku z czym być może to jest też kwestia kiedy jeszcze S&P ten nowy szczyt yyy ten nowy szczyt wybije. No i tak jak sobie wcześniej powiedzieliśmy, mamy tutaj te poziomy do posiedzenia i do decyzji Fedu wyrysowane 6650 w dół z kolei 6043. Na razie, jeżeli jeszcze mamy taki inflację, drodzy państwo po drodze trzeba o tym pamiętać, że mamy dane dotyczące inflacji, które też będą bardzo ważne, no bo znowu one wpływają na stopy procent, na decyzję w sprawie stóp. Decyzja w sprawie stóp wpływa na całą gamę tych pozostałych czynników, które są istotne. No to o tym też sobie też sobie będziemy mówić przy okazji publikacji tych danych. Natomiast cała reszta wskaźników na na S&P, no krzywa Wixa nadal bardzo schłodzona i to tak bardzo mocno. Jednodniowy Wix szura po ziemi, rynek nie oczekuje jakiś większych zmian. Sam Wix też szura po ziemi, też nie oczekuje się tutaj jakiś dużych zmian na rynku akcji. No mamy jeszcze wyniki Nvidia, które oczywiście mogą w jakimś stopniu wpłynąć na szeroki rynek. E, o, implikowana zmienność na tych wynikach Nvidi z rynku opcji to jest około 5,6% więc to też nie jest jakoś dużo. Potrafiła być ta implikowana zmienność wyceniona o wiele wyżej, więc rynek też dosyć mocno schłodził te swoje oczekiwania na zmianę ceny akcji w rezultacie publikacji wyników finansowych Nvidii, co oczywiście też ogranicza wtedy zmienność Nazdaka, ogranicza zmienność S&P 500. Dalej ten najważniejszy komponent no to są właśnie nominalne rentowności obligacji nominalne i realne obligacji amerykańskich. Na razie 10olatki na 426, co działa niekorzystnie na spadek jeldu nominalnego. No niekorzystnie działa wzrost oczekiwań inflacyjnych. Jak widać te oczekiwania inflacyjne nadal znajdują się na relatywnie wysokim poziomie, najwyższym od końca lipca, czyli najwyższym od miesiąca. A tak patrząc na ogólną historię tych oczekiwań inflacyjnych, no to 242 znajduje się blisko górnego takiego pasa przedziału wahań, który został ustanowiony od lutego 2023. Czyli no byłoby miło, gdyby te długofalowe oczekiwania inflacyjne w jakiś sposób spadły do poziomu na przykład 2017, czyli dolnego przedziału tych wahań, no bo wtedy to by pomogło istotnie spaść rentownością nominalnym poniżej 4%. a poniżej 4%, no to już wszyscy by się cieszyli. Czyli podsumowując jeszcze to wszystko, jaki musi pojawić się miks czynników, żeby wszystko było dobrze, no to miks czynników jest taki, że tak na rynku akcji oczywiście nikt nie może rozczarować jakoś istotnie wynikami albo inwestorzy nawet rozczarowanie muszą uznać jako krótkotrwałe, a później będzie lepiej. Czyli rynek akcji musi pozostać po prostu wysoko. Dalej musi się pojawić spadek stóp procentowych. Dale i najlepiej cykl, a nie pojedyncza obniżka, a potem zobaczymy. Czyli taka narracja jak w Polsce, że to tylko dostosowanie, a potem czekamy i zobaczymy. Tylko jakby bliżej narracji, że no weszliśmy jednak w cykl, przynajmniej dwie obniżki w tym roku dowieziemy, a w przyszłym też jest szansa. Tak by było najlepiej. Dalej muszą spadać rentowności obligacji 10letnich, 30letnich, ale nie dlatego, że dzieje się źle i kapitał wraca do bezpiecznych obligacji, tylko po prostu, bo jest szansa na cyrkl obniżek stóp przez Fed, bo na przykład inflacja jednak nie jest tak groźna, jak się wydawało, bo na przykład besend no nie zasypie rynku obligacjami i wejdą w zmiany życie też regulacje dotyczące SLR i zaczną już działać, bo to jest ten jeden z głównych czynników, który może obniżyć premię terminową. Ona na razie jest no nie jest jakaś turbo niska, ale też przynajmniej się stabilizuje, nie rośnie. Jak premia terminowa spadnie nawet o 10 punktów, no to to będziemy mieli też spadek wtedy o 10 punktów nominalnych rentowności. Czyli to jakby to są te trzy rzeczy, które muszą się wydarzyć. Stabilny rynek akcji, najlepiej cykl obniżek stóp procentowych i spadek Jieldów. Ale nie dlatego, że jest źle, tylko po prostu dlatego, że inne czynniki pomagają, SLR, inflacja czy No na razie struktura emisji jest korzystna, tak dla 10olatek, bo głównie idą bony, a nie obligacje kuponowe. No i ten cały obraz wtedy przełożyłby się na pozytywny właśnie pozytywny scenariusz dalej dla ryzykownych aktywów i będziemy sobie to śledzić oczywiście na na bieżąco. Natomiast jeżeli chodzi o nasz rynek, no to zobaczmy, co tam się ciekawego dzieje po temacie po temacie zapowiedzi wzrostu podatku CIT na banki. No indeks jak sobie spadł, tak się trzyma niżej 2915. Waluta zaczyna tracić USDPLN. Przypomnę, no mamy dywergencję pewnego rodzaju i na euro złotym i na WIGU20 i na dolar złotym. Czyli innymi słowy od mniej więcej lipca, czerwca, lipca mieliśmy do czynienia ze wzrostem WIGu 20 bez potwierdzenia tego wzrostu w umocnieniu złotego. Ani złoty nie wybił w tym wypadku odwrócony kurs PLN Euro czy PLN dolar nowych szczytów, czyli złoty nie pokazał swojej jak gdyby siły na rynku walutowym, tylko to były akcje. Więc jest pewnego rodzaju istotna dywergencja na rynku obligacji. Flauta, nic się nie dzieje. Idziemy w bok, czyli też nie ma popytu na razie na polskie obligacje, bo YELT nie spada, czyli trzyma się relatywnie na razie wysoko. No i sentyment ogólnie do polskiego rynku akcji, czy też w ogóle do polskiego rynku, czyli tak, nie ma popytu dużego na walutę, bo nie ma nowych szczytów na PLNE przy jednoczesnym szczycie na akcjach. akcje się delikatnie cofnęły, no bo podatek, a na obligacjach flauta nie ma żadnego kierunku tak naprawdę od już wielu tygodni. Więc finalnie głównie kanałem rynku walutowego i tej bankowej korekty ten ogólny sentyment do polskiego rynku się schłodził w stosunku do tego, jak to wyglądało wcześniej. No nie ma nie ma szturmem tutaj kupowania w tym w tym momencie ani waluty, ani akcji, ani obligacji na polskim rynku. A w zasadzie rynek walutowy mówi o tym, że no jest jakaś taka niebezpieczna dywergencja i to rynek walutowy może dalej rozdawać karty. No i to zobaczmy, skoro mówimy sobie o rynku walutowym, to co ciekawego na nim się dzieje, bo rynek walutowy to również jest oczywiście spojrzenie na kurs euro. Euro w tym wypadku trochę być może pod presją wydarzeń we Francji, bo też jak spojrzymy sobie na indeks francuski, który od dwóch dni sobie pospadał, no to mamy do czynienia z sytuacją, w której rynek zaczyna się trochę bać o zmianę przywództwa politycznego we Francji, czy też no będzie głosowanie nad Votum. W związku z tym to będzie chyba 8 września, jak dobrze pamiętam, więc to znowu jakby temat francuski nam się przewija. No przypomnę, że już w ubiegłym roku go też graliśmy. Wtedy po zakończeniu tych wszystkich perypetii we Francji mówiliśmy sobie to, bo to było tutaj tak gdzieś w tych rejonach o poziomach 113 na eurodolarze, że gdy ta ten balonik zmienności zejdzie z euro, to jest potencjał na wzrosty. Teraz znowu y teraz znowu mamy ten podobny temat polityczny. No w każdym razie to wywiera delikatną presję być może na euro. To z kolei umacnia dolara i może go umacniać wtedy ciut szerzej. No patrzymy sobie na dolar franka. To nadal wygląda na wielką flagę. Potencjalny trend boczny i w związku z tą flagą mamy też wyczekiwanie na przykład na wybicie. Mamy dolar jena, który również siedzi w konsolidacji. Też czekamy na wybicie. Mamy dolara australijskiego, który również jego zmienność no nie powala. Bardziej trendowy jest Nowozelandczyk ze względu na zmiany w polityce monetarnej, czyli cięcie stóp procentowych. Jeżeli chodzi o dolar złotego, no to u nas też czekamy na cięcie stóp procentowych. Być może nawet już we wrześniu, na początku września. Z punktu widzenia wykresu wyjście na ostatnie szczyty mogłoby otwierać drogę do poziomów 3,75. Coraz wyższe dołki, więc w takim układzie no kolejnym etapem byłby wyższy szczyt. Umacnia się również frank szwajcarski, chociaż tu idziemy w bok. No i mamy też Europena, gdzie też idziemy w bok, ale pozostałe czynniki bardziej mogłyby wskazywać, że 431, 432 lub wyżej. To są takie poziomy na razie adekwatne dla kursu złotego. To zobaczmy sobie teraz, drodzy państwo indeksy giełdowe, czyli S&P będące cały czas gdzieś przy swoich ostatnich szczytach. Widzieliśmy Hyga, który na razie te szczyty próbuje wybijać. I w zasadzie historia pokazuje, że SP próbowało tym podążać. Jeżeli chodzi o sytuację techniczną, mamy linię zarysowaną po szczytach, mamy linię zarysowaną po po dołkach. W związku z tym widzimy też jakby technicznie, które poziomy musiałyby zostać ewentualnie przełamane, jeżeli chodzi o linię zarysowaną po dołkach, aby mogło dojść do ciut większej korekty bądź też gdzie wypada opór w postaci linii zarysowanej po szczytach. Jeżeli chodzi o NZDA, sytuacja wygląda ciut gorzej technicznie, dlatego że ta linia zarysowana po dołkach w ogóle nie jest jakby respektowana przez ten przez ten rynek. No ale wracając do tych warunków finansowych, jeżeli to wszystko potoczy się w tej właśnie linii yym czyli spadek stóp, początek cyklu, spadek rentowności, spadek rad, no to wtedy to również korzystnie na Nasdaka może wpływać. To również korzystnie może wpływać na Dow Jonesa i Russela, które to rynki są o wiele bardziej zależne od polityki monetarnej niż właśnie NZDAQ, który z kolei no ma świetną passę wynikową czy też nawet czy jakby dowożenie EPS-ów, czy nawet podwyżki wśród analityków EPS-ów. Z kolei właśnie czy Dow Jones, czy Russell muszą bardziej liczyć na spadek stóp dyskontowych, które dopiero podbiją te oczekiwania co do wzrostu też zysków. Po prostu ułatwią tym firmom funkcjonowanie. Dlatego dla nich stopy są ważniejsze być może niż dla reszty rynków. No i wtedy taki alt season, czyli przewaga Rasela nad Nasdakiem chociażby mogłaby się pojawić. Niemiecki indeks charakteryzujący się ostatnio bardzo niską zmiennością w takim troszeczkę trójkącie nam się zaczął poruszać poziomy opór linia zarysowana po szczytach jako potencjalne wsparcie Chiny z większym nieco cofnięciem i Chiny również w długim terminie powiedzmy, że na razie nic się nie zmienia czyli nadal tak jak sobie mówiliśmy o tamtych o wiele wyższych poziomach to tak nadal może wyglądać. Natomiast w krótkim terminie, skoro mamy trzeci pierwszy pierwszy szczyt, drugi szczyt, trzeci szczyt zarysowany lekkim wybiciem i cofnięciem, no to trzeba zwrócić na to uwagę w postaci cleina. Raz się chiński indeks wybronił, to było tutaj, kiedy też rysował tego typu strukturę i następnie udało się taką linię tutaj wybronić. Rynek poszedł kolejnym ruchem, więc wygląda to bardzo podobnie. Dlatego jakby powtórka musiałaby następować już niebawem. Na najbliższych sesjach chiński indeks nie mógłby przebijać tej linii zarysowanej po dołkach, tylko się od niej podobnie odbić jak w przeszłości i ruszyć wyżej. Jeżeli zejdzie na niższe poziomy, zamknie się zwłaszcza przy dołku z 20 sierpnia, no to wtedy mogłyby można by się zacząć zastanawiać nad jak gdyby problemem, czy czy będzie szansa na krótkoterminową czy też średnioterminową korektę w Chinach. Jeżeli chodzi o rynek obligacji, no to chwila o nim była, czyli no musi rozpocząć się jakiś ruch, zwłaszcza długiego końca cen obligacji w górę. technicznie 11581 na tbondach, z kolei na 10olatkach. Ostatni szczyt wypada nam na 1142. No przypomnę, że technicznie na razie niewiele się zmieniło, bo technicznie zaczęliśmy sobie te analizy od początku roku. Styczeń, ruch wzrostowy, ceny, obligacji amerykańskich, korekta ABC i potem przeszliśmy sobie do analizy właśnie impuls ABC korekta. Okej, no trochę dłuższa fala C w korekcie pędzącej. I teraz ruch znowu w górę, więc musiałby się pojawić ruch wybijający ostatnie szczyty, co by mogło prowadzić rynek w stronę 11425 lub na jeszcze wyższe poziomy. Jeżeli chodzi o dwulatki, no to podobna historia. Czym bliżej jak gdyby rozwinięcia cyklu obniżek, tym większe szanse na przebicie trwałe 10400 i rozpoczęcie kolejnego kolejnej nogi w górę. Jeżeli chodzi o długoterminowe obligacje Niemiec, bundy, no to tutaj pozostajemy też w czymś, co przypomina troszeczkę flagę. A więc mamy impuls i na razie zejście takie systematyczne do dołu, ale bez żadnych większych zrywów. W teorii od dolnego ograniczenia do górnego rynek mógłby się odbić. Natomiast szce, a czyli dwuletnie obligacje za bardzo nie mają tego pola do wzrostu, dlatego że EBC jest już bardzo blisko końca cyklu. Same złe rzeczy by się musiały w europejskiej gospodarce pojawić. Nie wiem, deflacja, kryzys znowu i tak dalej, żeby szce mogły istotnie wzrosnąć, bo to by oznaczało spadek rentowności na krótkim końcu. Yyy, a to bez takich złych wydarzeń by się nie jakby nie ziściło. Dlatego wydaje się, że na razie tutaj jakby trudno o nie wiadomo jaki rajd, bardziej nawet w drugą stronę. Przejdźmy sobie do surowców. Mamy złoto, które znajduje się w trendzie bocznym. Natomiast jeżeli zostanie dowieziony ten scenariusz właśnie spadku 300 latek 10olatek 100%ow, no to wtedy siłą rzeczy wydaje się, że złoto mogłoby się trzymać jeszcze lepiej niż jak do tej pory. Podobnie wtedy mogłoby się trzymać srebro czy inne rynki surowcowe. Palat mógłby kończyć korektę. Platyna również. te korekty nie są duże. Natomiast gaz ziemny na razie w wielkiej korekcie ABC z wyczekiwaniem wtedy na linię trendu. I zerknijmy sobie jeszcze właśnie na wykresy na rynku krypto. Bitcoin technicznie rysuje sobie coś w rodzaju korekty ABC nieregularnej na tę chwilę, czyli mamy zejście do dołka na 111, następnie podbicie na nowy szczyt i teraz zejście poniżej tego dołka. No jest to na razie coś, co przypomina korektę. ABC Ether nawet silniejszy, zdecydowanie silniejszy od Bitcoina. Test ostatnich szczytów. Póki co wygląda to dobrze. Z tej perspektywy możemy dorysować jeszcze jakąś krótkoterminową linię trendu wzrostowego, której ewentualne pokonanie dopiero mogłoby przerodzić się na eterze w jakąś korektę. Czy eter może się zbliżać do jakiejś korekty większej? Może, no bo zobaczmy, że skoro wcześniej mówiliśmy sobie tutaj o piątce wzrostowej, mamy tę piątkę wzrostową, następnie rynek wykonał nas kolejny impuls, czy tu jest piątka, tu mamy kolejny impuls na 161,8%. No to jest to w takim układzie przynajmniej trójka w większej strukturze. No skoro rynek jakby próbuje jechać nam falowo, no to falowo sobie go poznaczajmy. Więc jest jakaś trójka. Czy ona jest zakończona, czy nie? Nie wiem. Tylko państwu nie powiem, ale wiem, że powinna przyjść później czwórka. Tak. Z jakiego poziomu? Ciężko mi powiedzieć teraz. Czy to będzie z tego poziomu, czy to będzie już z tego poziomu? Nie wiem. Po prostu nie wiem. Jakie mamy kluczowe daty? No kluczowe daty mamy payrollsy 1 września. Jeżeli payrollsy wychodzą słabo, jeżeli wyjdą słabo, no to zacznie się gra pod właśnie cykl cięcia stóp Fed. Wtedy mamy 17 września kolejną datę. Jeśli payrollsy wyjdą dobre, no to korekta zacznie się aż do Fedu wtedy do 17 września. Tak, ale na razie jakby założenie bazowe jest raczej takie, że skoro rynek pracy ma się psuć, to niech się psuje dalej. Potem wyjdą rewizje 9 września payrollsów, to niech się też psują dalej. No to wtedy mamy mocną grę pod Fed. Potem Fed ewentualnie może wyjść, powiedzieć, że słuchajcie, okej, dostosowujemy stopy jakby w tony prezesa Glapińskiego. Jednorazowe dostosowanie, czekamy na kolejne dane, zobaczymy co wtedy. Może tak Fed powiedzieć, rozczaruje tym rynki, bum, korekta. Może tak się, może tak się zadziać. do czasu jakiś kolejnych danych, które znowu dadzą nadzieję, że jednak Fed to nie zrobi do stosowania, tylko jednak trzeba będzie jechać z cyklem obniżek stóp już się nawet nie zatrzymując, tak? No i wtedy mamy jazdę z powrotem. To tak sobie próbuję dokładać jakby wydarzenia do wykresu. No bo wykres na razie pokazuje nam właśnie układ po pierwszej małej piątce, układ trójki, więc niewykluczona byłaby bum korekta na czwórce. Jak duża? No przeważnie jest to 38 232. Tak więc jakbyśmy nie wiem dojechali hipotetycznie dotąd, to mamy do czynienia z sytuacją na przykład korekty o 20% tak do 382. Tak sobie hipotetycznie teraz tylko mówimy jakby to mogło wynikać z teorii faleliota. Tak to proszę zobaczyć, że 23% spadku w tym układzie na Etherium to nie jest nic nadzwyczajnego, bo to jest tylko zniesienie 38% w fali trzeciej, więc nie ma tutaj żadnego czegoś nadzwyczajnego. Ale czy 23% spadku na Etherium spłoszy część ludzi? Myślę, że tak. Skoro się boją 2%owego tąpnięcia na Bitcoinie w niedzielę, no to 23% jakiegoś trwalszego zjazdu znowu wypłoszy część część pewnie osób. No ale cóż, no tak bym to rozrysował, skoro tak jak wspomniałem tutaj piątka nam się zarysowała z korektą, teraz z falą trzecią. Zostawię to tak, potem będziemy to korygować, bo nic lepszego na dziś nie wymyślę. Nic lepszego nie wymyślę. No i oczywiście jakby podobnie to by wyglądało wtedy na Bitcoinie. Tylko, że Bitcoin jeżeli miałby te swoje 180 osiągać, czemu nie? No to teraz mówimy właśnie o jakimś pierwszym układzie wzrostu, korekcie i kolejnym impulsie, tak? Potem znowu korekcie i kolejnym impulsie. Czyli teraz mielibyśmy Bitcoina w jakieś czy też jakimś zygzakiem ABC, to musiałoby zostać zrobione. No bo jak mamy jakiś poziom ewentualnie wyznaczony to możemy się zastanowić jak ten wykres musi wyglądać, żeby zostało to zrealizowane. Tu by mogło być jakieś A, BC. Potem znowuż jakimś układem trójfalowego ruchu mogłoby zostać to zrobione, ale to będziemy sobie obserwować. Wmim razie powiedzmy, że Ether technicznie wygląda ciut ciut lepiej. Wtedy Solana też wygląda nawet nieźle z tą swoją korektą obecną. Wtedy całość jakby traktujemy jako ruch A B C i szykowanie się do kolejnego impulsu. Litecoin też wygląda nawet nieźle, no bo mamy tutaj ten impuls, mamy flagę, mamy kolejny impuls, mamy kolejną korektę, więc wtedy brakowałoby kolejnego jeszcze impulsu wzrostowego. Cardano, jakieś takie przegląd dino coinów. również wygląda wtedy jak korekta, czyli rozpoczął impuls od 0,51, cofnięcie, fala A, fala B z nowym szczytem, fala C obecnie, wtedy kolejna fala, ewentualnie wzrostowa mogłaby się pojawić. No i tak by to drodzy państwo na dziś wyglądało. Jak gdyby wiemy na co zwracać uwagę, wiemy co od czego zależy. Tych zależności staje się więcej. To nie są one już takie liniowe, tylko jakby musi pojawić się szereg zdarzeń, żeby nadal wpływać pozytywnie na warunki finansowe w Stanach Zjednoczonych, a ciężar gry właśnie przesunął się na spadek rentowności obligacji 30letnich, 10letnich i na cykl nie jednorazowy do stosowania, ale na cykl obniżek 100% w Stanach. To wszystko musi się pojawić, żeby zrekompensować to, że nadpłynność na reversa, bo założenie bazowe jest takie, że po prostu nadpłynność na rewers repo hamowała wpływ wysokich stóp procentowych, czyli wysokie stopy procentowe nie były w stanie odpowiednio zacieśniać tych warunków finansowych, bo nadpłynność je istotnie rozluźniała, czyli te zaszłości po pandemii. były w rynek wrzucane. Więc teraz po prostu ciężar gry się przesuwa w inny obszar. Tak mi się wydaje. Nie siedzę w Goldmanach i innych, żeby wiedzieć to na 100%, ale tak, tak to by mogło jakby logicznie bardziej wyglądać. A jak to się będzie zmieniać w czasie? O tym sobie powiemy oczywiście na kolejnych naszych spotkaniach. A za to już dziś serdecznie państwu dziękuję. Wszystkiego dobrego i do usłyszenia.

Przewijanie do góry