Nie oceniaj, no chyba że… Inwestycje: kryptowaluty, akcje, złoto, forex. Przegląd rynku 30-08-2025 [Psychologia Tradingu, Bitcoin, Złoto]

Patrz w Górę, nie w Dół: Strategie Mentalne i Przegląd Rynku Inwestycyjnego

Zastanawiasz się, jak psychologia tłumu wpływa na decyzje inwestycyjne i jak wykorzystać samoświadomość do uniknięcia pułapu oceniania innych? Ten film to nie tylko moralna wskazówka. Przeprowadzimy cię przez kluczowe obserwacje:

  • Dlaczego warto obserwować osoby lepsze od siebie? Unikniesz pułapki porównania w dół i podniesiesz swoje standardy.
  • Czy realizacja dużych zysków jest opłacalna? Analiza historyczna i rynkowe realia potwierdzają sensowność zabezpieczania profitów. Warto przy tym zapoznać się z udowodnionymi strategiami inwestycyjnymi dla Bitcoina, które mogą pomóc w podejmowaniu przemyślanych decyzji.
  • Na czym spłata emocji decydujących o ogólnym trendzie? Obejmujemy omówienie aktualnych konfiguracji technicznych na głównych rynkach jak Bitcoin, Ethereum, XRP i S&P500 oraz obserwacje makro na parach EUR/USD czy PLN/EUR.

Dodatkowo zawiera konkretną analizę trendu: czy obecna korekta jest końcem bull marketu na Bitcoinie? Jak działają ETF-y i środki zdominowały kierunek ruchy? Ostre spojrzenie na polską giełde oraz perspektywę rynku forex i złota. Dla traderów zainteresowanych długoterminowymi strategiami szczególnie wartościowe mogą być informacje zawarte w artykule o najlepszych ETF-ach dywidendowych na 2025 rok.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] [Muzyka] Cześć, witam wszystkich bardzo
serdecznie na kolejnym odcinku z prezesem. Dzisiaj miałem nagrać sam
przegląd rynków, bo nie miałem żadnej ciekawej myśli do przekazania i w
ostatniej chwili z rzutem na taśmę taka myśl mi się pojawiła. Nie oceniaj
chyba, że lepszych od siebie. Myślę, hm, ciekawe, może rozwinę ten temat.
Co, co tu coś się ciekawego urodzi? Powstał też artykuł na moją stronę blog
prezesa, gdzie możecie sobie o tym poczytać, ale chciałem o tym trochę
opowiedzieć. Może się komuś przyda, może nie,
ale może w trakcie tego mówienia też coś nowego wymyślę.
Zobaczymy. Ogólnie
z ocenami jest ten problem, że część ludzi uważa, żeby nie oceniać.
A tak naprawdę no oceniamy w każdej sekundzie oceniamy wszystko. Oceniamy,
żeby w ogóle przeżyć sekundę życia, to musimy oceniać. No i to tak, tak
skonstruowany nasz jest mózg i to jest normalne, że dokonujemy różnych ocen
wszystkiego, co się w koło nas dzieje, żeby funkcjonować
to tak musimy robić. Ale ja nie o takich ocenach
będę mówił, tylko bardziej o tym, co rzuciło mi się w oczy jakoś teraz tak
ostatnio. E, a propos tego, że bardzo dużo osób
zbudowało swój kontent na w internecie na ocenianiu innych, no i to przeważnie
właśnie tych gorszych od ciebie, czyli wytykanie błędów albo gorszych w
mniemaniu tej osoby, wytykanie błędów innych i pokazywanie, a ten tu zrobił
tak, a ten jest taki, a ten w ogóle taki, a ten tak, a ten sprzedał po
takiej cenie, a tu cena poszła w górę. Właśnie a propos sprzedawania, bo tam
jedni posprzedawali już patrząc na sceny influencerów, nawet nie tylko w Polsce,
ale i na świecie, to cała masa ludzi już posprzedawała po różnych cenach, po 100
000, 90, 80, powychodzili z rynku i tu też cała fala krytyki, jak to tu
hossa, wychodzicie z rynku, dlaczego? Czemu tu?
No i właśnie i teraz bardzo dużo osób ocenia innych.
A tak naprawdę samemu nie reprezentuje żadnego wyższego poziomu. Ktoś realizuje
zysk powiedzmy 500%, 600%, nie wiem, 1000%, a
dla kogoś to mało, bo może można 10 000, a może 100 000. No w kryptowalutach
obecnie jest trochę trudniej o takie duże zwroty jak razy 10, x 100 w krótkim
czasie. pewno da się trochę w dłuższym i to w ogóle już przy mega dużym
szczęściu. Więc ja osobiście uważam, że
realizowanie zysków i to no zysków kilkuset procent jest dobrym
posunięciem, szczególnie przy dużym kapitale, nawet przy małym kapitale, no
kilkaset procent naprawdę, gdzie przekładając to na rynek akcji, nie
wiem, na nieruchomości złoto,
powiedzmy tak do 15%, gdzie mamy rocznie Nie, to kilkaset
procent. Naprawdę, naprawdę jest to dobry wynik, więc ja
uważam, że realizacja zysków jak najbardziej ma sens. Ja sam realizowałem
zyski w tym roku już, więc, ale to każdy jest inny, każdy ma jakby swoje pobudki.
I ciężko też oceniać kogoś nie znając dokładnie sytuacji. Mimo że ktoś tam
opowiada jaką sytuację ma, ale to i tak jego doświadczenie,
jego kapitał, którym inwestuje, no tu jest tyle elementów na to się składa,
że tak naprawdę no nie ma co budować swojego kontentu na
tym, że sobie powiemy, że ktoś sprzedał za 2000, a teraz kosztuje 4000 coś. Co
to wnosi? Nic to nie wnosi. Bo
jak funkcjonuje nasz mózg? Nasz mózg ogólnie czasami nie rozróżnia tego słowa
nie w przedrostku nie, który jest nie rób czegoś
przed czymś, co albo, że ktoś coś zrobił, albo nie zrobił. No mózg
rejestruje jakby całą treść i jak ktoś wam powie nie myśl o różowym słoniu no
to mózg nie zapamięta słowa nie i potem se wyrzuci całą resztę tylko nie też
będzie widział ale ten różowy słoń i nagle się pojawia w głowie różowy słoń
no właśnie tak działa nasz mózg więc jak to lepiej robić
yyy żeby było dla nas lepiej yyy i żeby ten mózg trochę oszukać,
zhakować go w ten sposób. Według mnie warto skupiać się na osobach, które są
od nas lepsze. No i te osoby możemy sobie oceniać, a ta ocena to jest
bardziej inspiracja tą osobą, analizowanie aha, dlaczego tak jest. I
niestety jest to zdecydowana mniejszość kanałów budowanie kontentu na tym, że
pokazywanie osób, którym się udało jakby pokazywanie historii, drogi, tego ile to
kosztowało potu, łez, wysiłku, żeby dojście do danego momentu, w którym są,
a bardziej właśnie ludzie się skupiają na wyśmiewaniu innych, pokazywaniu co
komu nie wyszło, jacy to są beznadziejni, jakie podbudowanie
własnego ego. No to jest bardzo kiepskie szydczenie z innych, nie wiem,
wyśmiewanie się, wyzywanie, no to już jest bardzo niski, niski poziom treści.
Więc A i teraz jeszcze a propos tego, czemu lepiej się skupiać na tych
pozytywach, czemu lepiej w ogóle skupiać się na osobach, które są od nas lepsze
niż te, które są gorsze? No bo jeżeli skupiamy się na osobach,
które są od nas gorsze, oceniamy je, to już brakuje nam zasobów w mózgu
na to, żeby skupiać się na tych lepsze osobach. Więc nie aspirujemy do tego,
żeby wyjść wyżej, tylko jakby obniżamy swoją poprzeczkę. Dzięki temu, co swoje
ego podnosimy do góry. Obniżamy swoją poprzeczkę do tych osób gorszych od nas.
Więc można sobie wyeliminować myślenie o tych gorszych osobach i
skupienie się na tych lepszych. Więc tutaj siłą rzeczy podnosimy swoją
poprzeczkę. Wiadomo, że jest też ciemna strona medalu tego i jak za bardzo
skupiamy się na tych lepszych, no to możemy też się
trochę zdołować, że my jesteśmy gorsi, a dlaczego tak i jakby no nie można
przeginać też w żadnym kierunku. Trzeba to sobie dobrze zbalansować.
Ale jeżeli już no gdzieś iść w jakimś kierunku, to raczej w tym bardziej
pozytywnym niż w tym negatywnym. Jeżeli chodzi o ocenę innych osób,
jeżeli jesteście jakimś trenerem, coachem, nie wiem, komuś pomagacie, no
to wiadomo, że warto też, czy jesteście rodzicem, pokazywać czy dziecku, czy
komuś innemu, że to jest złe, lepiej robić to inaczej, ale znowu teraz nie
kierowanie uwagi na to, co się zrobiło źle. No czasami też warto to wiedzieć,
ale pokazywanie co zrobić lepiej, jak to zrobić lepiej, bo jakby po co się nad
tym zastanawiać. O też tutaj jeszcze taka mała dygresja.
W dygresji odnośnie psychoterapii, różnych terapii coraz bardziej jest to
modne chodzenie na różne terapie. No niektórzy są już od tego uzależnieni
i tam grzebanie w swojej przeszłości, że jestem taki, bo coś tam, bo moja mama
była taka, mój tata był taki, bo takie środowisko, bo tacy znajomi, bo coś tam,
bo coś tam. No i po co to? Po co sobie zaśmiecać mózg tym, co jest negatywne?
Zamiast chodzenia na taką terapię i grzebanie se
w mózgu i wywracanie flaków do góry nogami, to lepiej po prostu skupmy się
na rzeczach, które byśmy chcieli robić lepiej i sobie je trenujmy. Czyli
nie skupiamy się na tych negatywach, a na tych pozytywach. Więc jeżeli będziemy
się skupiać na tych pozytywach, to mózg już nie będzie miał czasu myślenia o
tych negatywach. Jakie to ma znaczenie, skąd się to wzięło? Czasami ma, ale w
większości przypadków nie ma. to po pierwsze w 99,999%
na tej terapii dojdziecie do złych wniosków. Przyczyną było zupełnie coś
innego, ale mózg łyknie wszystko. Po prostu potrzebuje
tego, żeby znać skąd, dlaczego, po co, na co. Po prostu tacy już jesteśmy,
lubimy znać przyczynyę. Nieważne czy to jest prawda czy nieprawda. Ważne, żeby
po prostu znać. A tak naprawdę jest to tylko taki
wypełniacz, który nic nie wnosi. Jeżeli jest źle zdiagnozowany, a w 99%
będzie źle zdiagnozowany, więc po co? Lepiej sobie tego oszczędzić. Więc
wracając do meritum sprawy, lepiej skupiać się na osobach, które są
od nas lepsze i jeżeli już mamy coś skrytykować, czy ocenić,
czy pokazać, no to lepiej pokazać te pozytywy u innych niż te negatywy.
Więc ja osobiście uważam, że realizowanie zysków jest dobrym
pomysłem. Oczywiście bardzo ciężko trafić w samą
górkę i tak samo ciężko trafić w samym dołku, ale jeżeli ktoś ogarnia temat i
robi to systematycznie i dobrze, to można naprawdę na tym dobrze wyjść.
Dobra, nie będę tego tematu jakoś strasznie rozwijał.
Oczywiście w komentarzach piszcie, co tam uważacie na ten temat. Może coś się
urodzi nowego. Na pewno coś się nowego urodzi. Może jakaś dyskusja ciekawa.
Kiedyś pamiętam kilka lat temu były różne burzliwe dyskusje w komentarzach i
to jest fajne jak ludzie mają swoje zdanie i podchodzą z szacunkiem do
zdania kogoś innego i to mi się bardzo podoba. Ja lubię sobie poczytać
komentarze pod ciekawymi filmami, gdzie ludzie
no mówią: "O, ja uważam inaczej, jakby z szacunkiem do drugiej osoby okej, ty
uważasz inaczej, ja uważam tak". Co ciekawe, każdy może mieć rację. Może
nie aż tak każdy, ale dwie osoby mogą mieć rację, a mogą mieć przeciwne zdanie
na dany temat i to warto uszanować. Dobra, przelećmy z przeglądem rynków, bo
tutaj też się trochę podziało. A może przy okazji jakaś dygresja jeszcze
wejdzie. Na początek Bitcoin. Tutaj wrysowałem
takie strefy trochę tutaj tą poszerzyłem, zmieniłem kolory. Tutaj
opisałem wcześniej, że tu jest hold to buy, ale skasowałem to do szansku, że
może nie będę tutaj przyzwyczajał kogoś, że to jest strefa hodlowania, tutaj
strefa kupowania, bo w tych warunkach akurat
rynkowych i tak jak teraz jesteśmy, tak jest, ale w innych może to wyglądać
zupełnie inaczej, więc nie warto też się za mocno przyzwyczajać do tego, co jest.
No i znowu tu argument na to, ale jednocześnie warto być konsekwentnym w
inwestowaniu, więc nie przyzwyczaja się za bardzo, ale jednocześnie trzeba być
na tyle przyzwyczajonym, żeby konsekwentnie realizować scenariusz,
który sobie założyliśmy. No tutaj ciężka sprawa, trzeba sobie to
ładnie zbalansować. Dobra, ale zanim Bitcoin to może pokażę wykres ETH do
BTC. Weszliśmy górą powyżej średniej kroczącej może na świeczkach
tygodniowych. No na razie wygląda to dobrze. Jak w poprzednich cyklach
wyszliśmy górą, kurs jak będzie szedł dalej w górę, to
na szczytach powinniśmy mieć szczyty, szczyty Etherium i też szczyty
na wykresie ETH do BTC. Do ilu dojdziemy? Nie wiem, ale no tutaj było
już ostatnio 008.
Jesteśmy 04. No jest tu potencjał na pójście w górę. Tak samo jak popatrzymy
sobie na dominację Bitcoina, jest 58%
i jest potencjał na zejście w dół, gdzie 38% było
było w dołku. Więc też jesteśmy poniżej średniej. Tutaj
średnia idzie w górę, więc historycznie rzecz biorąc wygląda
to dobrze. Czy faktycznie Hossa będzie się rozwijała
tak jak wcześniej i alt season będzie i altcoiny będą rosły
szybciej niż Bitcoin i ETH będzie rół szybciej. No na razie chwilowo tak mamy
od czerwca końcówki, czyli w sumie wakacje
mamy taki kierunek. Czy nam się nie odwróci?
Nie wiem. Na razie wygląda to dobrze. Przebiliśmy
na dominacji bitcoina i na parze ETH BTC.
To średnie kroczące. Wcześniej odbijaliśmy się od niej, czy to w
czerwcu 2024, czy w grudniu, w grudniu stycznu
2023, potem jeszcze luty 2024, a teraz przebiliśmy, więc pozytywnie jak
na razie wygląda to pozytywnie patrząc na wykresy.
Dobra, przejdźmy do Bitcoina. ta strefa czy to akumulacji czy
dystrybucji. Zobaczymy. Zaczęła nam się korekta. No ta korekta nam się już
zaczęła w połowie sierpnia. Mamy koniec miesiąca, realizacja zysków.
Jak pokażę akcję, to też tam do tego nawiąże.
Kurs przeważnie nie idzie cały czas w górę. Były bańki wcześniej, że no przy
dużych korektach, ale jednak to było dynamicznie i szybciej. Wszystko nam
spowolniło. Kapitał jest większy, kapitalizacja większa.
Mamy ETFy na Bitcoina, na Etherium. No dużo zmian, dużo ruchów jest teraz
spowodowanych jednak przez jakieś instytucje, które kupują na instytucje
kupują za pieniądze ulicy, która kupuje. No ale weszło to bardziej do
mainstreamu. Kiedyś nie było. Kiedyś Bitcoin był niezależny od ruchów
giełdowych, od w ogóle tego, co się dzieje w gospodarce.
No przed do mainstreamu jest jak jest, trzeba to akceptować, więc albo bierzemy
to pod uwagę, albo mówimy, że jest inaczej i żyję swoim życiem. No według
mnie już nie żyję swoim życiem od dłuższego czasu.
Czy tu zejdziemy niżej? No nie wiem. Jak zejdziemy niżej, no to potem jeszcze
jakieś takie wsparcie w okolice 10098. No i potem strefa wsparcia, kupowania na
okolice 90 000, czyli powyżej tej średniej krozaczącej.
Hossy wspierały tutaj ta średni koorząca wspierała hossy. Wcześniej też tak było.
Bessa. Byliśmy po poniżej, jesteśmy powyżej, więc też to wygląda nadal
pozytywnie. Te wykresy, które pokazują, pokazują nam
rzeczywistość, w jakim jestem, w jakim jesteśmy. No nie pokazują nam oczywiście
tego, co będzie w przyszłości, ale pokazują też trendy, w których jesteśmy.
Te trendy tak szybko się nie zmieniają. To nie jest tak, że z dnia na dzień się
zmienia i że kurs nam spadł dzisiaj. Czy jutro wzrost, to już mamy trend
wzrostowy spadkowy. Zależy na jakich interwałach czasowych, na tych
długoletnich to te trendy się utrzymują. Czy to na akcjach, no ogólnie na
aktywach większości to są trendy wzrostowe. Latami są wzrostowe, czyli
przez to, że mamy rozwój gospodarczy, technologiczny, inflację,
no to ceny towarów, aktywów idą w górę. No i tak jest historycznie, więc lepiej
grać longi niż shorty. I Bitcoin i kryptoluty wpasowały się w
ten trend. Oczywiście powstało tysiące, jak nie miliony już tych kryptowalut,
więc większość to będzie orała o dno i nigdzie tu w górę nie pójdzie. No ale
jednak te podstawowe jak Bitcoin czy Etherium. No Etherium
trochę sobie nie radził w tej hosie, ale mamy odbicie na końcówce. na końcówce.
Pytanie, gdzie jest końcówka? W ostatnim czasie, może to lepiej w tych
słowach. I wyrównanie ATH z 2021 roku. Korekta na
Bitcoinie czy na Etherium tej samej wielkości
tutaj 13%. Na Etherium od szczytu też jakieś 13.
Co ciekawe, Bitcoin dość Eirum mocniej w górę szło, a korekta podobna, więc też
to wygląda pozytywnie. Powyżej średni grożącej Etherium, która na razie szła
nam w bok, ale może pójdzie w górę, więc hossa nam się rozwinie bardziej.
Wygląda pozytywnie. Reszta krypto z tych takich bardziej topowych
w trendzie wzrostowym. BNB nowe ATH niedawno XRP nowe ATH było w lipcu, ale
ledwo przebiło ATH z 2017 roku. No teraz trochę trend boczny i taki trójkąt
zniżkujący. No tendencja do niego jest raczej wychodzenia dołem niż górą. No
zobaczymy tu jakieś ktoś skupował, ale tu akurat przy Etherium to możemy przy
XRP przetestować tą średnią kroczącą.
Zobaczymy. No i tron i tak dalej i tak dalej w dół. No jest tendencja
w górę ogólnie. O, może Litecoina pokażę. Litecoin
lekka tendencja wzrostowa. 110 AT Litecoin
było na poziomie 413 i to z 2021, co ledwo pobił 2017.
Czy w tym cyklu pobijemy? No nie wiem, może być ciężko, ale jakby wprowadzić
ETFa na Litecoina? Zobaczymy. Na razie nie wygląda to jakoś tak źle,
jak jeszcze wyglądało, nie wiem, z rok temu. Więc na dzień dzisiejszy mamy lekką
korektę, ale trend pozostaje wzrostowy.
Dobra, popatrzmy, co się dzieje. Może jeszcze na walutach Euro SD. Tak
adresowałem tak wsparcie.
na dołkach. Przeważnie tych wsparć nie rysuję, bo nie mają większego znaczenia,
ale jak popatrzymy w sumie na parę eurd, to ona lubi chodzić w takich kanałach.
Już taki kanał wpadnie, to przeważnie idzie. No jest takim kanale wzrostowym.
Pytanie, czy będzie atakowała kolejne lokalne szczyty, czy ten kanał zostanie
pobity. No ale na razie mamy trend wzrostowy. Gdzieś ten dolar nam się
osłabia przez cały czas jakieś korekty. No ale po tej linii mniej więcej to
idzie. w górę. Złotówka. Co się dzieje ze złotówką? Do dolara tutaj stanęliśmy,
a do euro też jakiś trend boczny. Zawiady się nie dzieje. Złotówka według
mnie, tak jak już mówiłem też wcześniej, może się trochę umacniać, ale
raczej będzie nam się osłabiała, ale to może jeszcze nawet nie w tym roku, tylko
w przyszłym, jeżeli właśnie przyjdą jakieś trudniejsze czasy.
A też taka dygresja, mam wrażenie, że pójdziemy
tym schematem rumuńskim. I niestety,
niestety tutaj inflacja spora, spore obciążenie
podatkowe będzie większe, wzrost gospodarczy słabszy.
No na razie jeszcze ciągniemy, ale no raczej będziemy szli w tym kierunku,
niż taki, że rozwój nam będzie przyspieszał. Raczej mam wrażenie, że
będzie zwalniał. No aż dojdziemy do tego, że właśnie coraz większe
obciążenia podatkowe, no bo mniejszy rozwój, więc mniejsze wpływy do budżetu,
mniej ludzie będą zarabiali, więc będą mniej wydawali, mniejsze wpływy do
budżetu, mniejszy wpływy do budżetu, więc tendencja taka będzie nie
ograniczania wydatków, tylko po prostu zwiększenia podatków, żeby wpływy były
większe. No a potem już siłą rzeczy wymuszone będą cięcia. Znowu te cięcia
wydatków spowodują y zubożenie społeczeństwa, więc mniej
wydatków to taka spirala, która powoduje, że
mniejszy rozwój gospodarczy, większe obciążenie podatkowe, czy inflacja
będzie większa. No inflacja akurat może w tym scenariuszu nie iść mocno w górę,
a nawet można wpaść w deflację. No ale ale ogólnie się spodziewam tego, że
złotówka może nam się zacząć osłabiać za jakiś czas, ale teraz jeszcze może być
tendencja do umacniania. Dobra, coś się podziało na złocie. Złoto
próbuje nam wyjść z takiego kanału tutaj bocznego. 3449
za uncję. Przetestowane. A w złotówkach podobna sytuacja.
też gdzieś blisko jakiś wsparć, ale srebro skummy się na
srebrze, bo srebro nowe ATH ATH, no nie, nie ATH, bo ATH
było wyżej, ale nowy lokalny szczyt, czyli srebro nam tu wyprzedziło trochę
złoto. Ja tu często w tych filmikach pokazuję, porównuję srebro do rynku
altcoinów, czy tam powiedzmy ETH do Bitcoina. No schemat tu podobny
działania, te aktywa takie słabsze w końcówkach hossy lubią więcej dawać
zwrotów niż te mocniejsze. Więc tu też na razie według schematu z
poprzednich cykli, tutaj cykle na złocie czy na kruszcach są trochę inne niż na
Bitcoinie i trochę też inne niż na akcjach. Ale co ciekawe w ostatnich
latach się mocno to zunifikowało, tak jak kiedyś tam krypto żyło totalnie
swoim życiem, złoto też żyło swoim życiem. A teraz obligacje
były zamiennie do akcji. A teraz się tak porobiło, że jak w górę to wszystko, a
jak w dół to wszystko. I obligacje też. Złoto, krypto, obligacje, akcje,
wszystko. Nieruchomości. No tak jest. I co? No można jakoś to
negować. Kiedyś było inaczej, teraz jest tak, trzeba z tym
z tym jakoś żyć. No ale no na razie mamy taką bańkę na wszystkim. Tak to wygląda.
No to też jeszcze wiadomo, że w różnych krajach bywa różnie, ale globalnie rzecz
biorąc i patrząc w dolarach i patrząc przez rynek amerykański
to tak wygląda, że tak jest. Jak pokażę tutaj stosunek
złota do srebra, no to też szczyty mieliśmy, kiedy byliśmy tutaj na
dołkach, a do dołkach, do dołku jeszcze mamy daleko, więc też jakby schemat
przez cały czas jest ten sam. No tylko to właśnie mówię o tym samym schemacie z
przeszłości, a jednocześnie trochę się wszystko zunifikowało.
No i teraz jak by to miało wyglądać, jakby tak dojść do jakiegoś takiego
szczytu szczytów? No to ten armagedon mógłby być słaby. No ale znowu pytanie.
No dobra, okej. Skoro by tak miało być spadki, to gdzie by ten kapitał
popłynął? To nie jest tak, że nagle by brakło tego kapitału, czy nie wiem, by
się rozpłynął gdzieś. No nie, on gdzieś przepływa
z jednego miejsca w drugie, więc warto obserwować
przepływy kapitałów na rynkach globalnych,
jak to się rozchodzi między krajami, między
aktywami. Na razie według mnie tu jesteśmy na
wzrostowych, na większości aktywach. A jak będzie dalej, zobaczymy. Warto
jakby trzymać rękę na pulsie i sobie to obserwować.
Akcje powiedziałem, że tutaj na akcjach w Stanach też mamy lekką korektę. No ale
SNP to przedwczoraj zrobił nowe ATH, taki klin tutaj zwyżkujący. Rysowałem.
Czego tu się można spodziewać? wyjścia górą z tego klinu, wyjście górą z tego
kanału w ogóle wzrostowego i potem jakaś większa korekta albo albo nie,
de facto jesteśmy po dołkach, które były w kwietniu. I teraz też się trochę to
zaburzyło, bo te dołki w kwietniu, ogólnie tam przysłowie mówi, że uciekaj
w maju, ale już wyprzedaże były w kwietniu poprzez to, że Trump już
zaskoczył wszystkich i myślę, że sam siebie tym, że tak y tutaj chciał
opodatkować wszystkich w koło i America first. No nie, nie wyszło to
ogólnie chaos totalny, szybkie spadki, ale co ciekawe weszliśmy na nowe ATH i
odbicia już mamy 34%, może nie jakoś wiele, ale te
wcześniejsze odbicia po jakichś takich spadkach to były 75%, tutaj 121%, więc
były dużo większe, 400% i po takich vkach, no to ten kurs tam
szedł jeszcze Tutaj od marca 2020 do stycznia 2020 2
lata. Wszedł jeszcze tutaj od października 2022 do lutego 2025.
Prawie 3 lata, a teraz od kwietnia to ledwo pół roku, gdzie nawet niecałe,
więc spokojnie to jeszcze możemy sobie w górę cisnąć
jak najbardziej. A jak popatrzymy sobie na SNP jakie te
korekty były, na jakie wielkie korekty? Korekta 6%,
korekta 9%, korekta 5%, takie standardowe, no i te
takie duże to są okolice 20%. Tu korekta jakby była z 5%, no to sobie
możemy spokojnie wcześniejsze ATH przetestować, bo też znowu statystycznie
wrzesień taki słaby powinien być. Ogólnie wakacje nie powinny jakieś dawać
dużych zwrotów, bo to wiele się wakacje przeważnie nie dzieje. Jednak ludzie
sobie trochę odpoczywają od giełdy. Czy będzie wrzesienie jakiś gorszy? No
teraz była jakaś realizacja pewno zysków na koniec miesiąca.
No nie wiem. Ogólnie jest mega duży postęp technologiczny. Nigdy nie było
tak przeszłości takiego szybkiego postępu jak jest teraz. Sztuczna
inteligencja to rozwala system po prostu. Yyy, większość tego nie zauważa,
nie docenia. Firmy, które w to weszły to po prostu robią
hajs taki, jaki się nie dało zarobić wcześniej, czyli te głównie firmy
technologiczne ze Stanów. I przoduje im Nvidia. Ale zanim jeszcze
Nvidi to jeszcze popatrzmy sobie na polskie podwórko i WIG. Tak jak tutaj
przodował we wzrostach, to teraz przoduje w spadkach, bo na WIGu już mamy
spadki. 6% tutaj do tego przyłożył
przyłożył rękę nasz rząd zapowiadając podatki na banki a opodatkujmy za dużo
zarabiają no i w Polsce czy to w Polsce no myślę
że większość kek tak działa ale toad w takim momencie zostało to powiedziane
gdzie akurat spasowało żeby tą korektę no i ta korekta nam się rozkręca przez
te banki rozlewa się trochę na cał cały, cały tak jak banki ciągnęły w górę, tak
teraz ciągną wik w dół i rynek w dół, więc no niestety może się to jeszcze
pogłębić, bo to jest takie otrzeźwienie, taki plaskacz w twarz dla tych co chcą
sobie poinwestować duże spółki i to jeszcze najlepiej takie
ze skarbu państwa taki plaskacz w twarz. Nie, nie zarobisz, państwo ci weźmie.
No i w takim plaskaczu znowu przez jakiś czas zapominamy, że tak jest i potem
znowu państwo wyciąga rękę. Tego na polskiej giełdzie wydaje mi się,
że warto inwestować, ale w te spółki trochę mniejsze i te, które nie są tak
uzależnione od polityki na pewnozie udziałowcami nie jest karb państwa.
chyba jedyna spółka, gdzie wydaje, ma się jakiś sens
to GPW, ale tam no nie ma jakichś gigantycznych zwrotów. Jest dywidenda.
No jak ktoś kogoś dywidenda tutaj rajcuje, no mnie nie. Co ciekawe,
dużo kanałów, które mówią o fire, też mówię o
dywidendach. No to jest to jest takie trochę dziwne,
taki taki paradoks z jednej strony, bo jakby jak dojść do FAER, no ale
inwestowanie w spółki dywidendowe to nie jest najprostsza droga dojścia do FA,
tylko inwestowanie w spółki, które mają największe wzrosty i które no ciągną te
wykresy w górę, a spółki dywidendowe nie mają największych wzrostów.
Dopiero jak już jesteśmy tym fa, to możemy sobie kupić spółki dywidendowe i
nie wiem nic nie robić i te dywidendy brać.
To też to jest jakaś opcja, ale no na pewno nie budowanie fajer na portfelu
dywidendowym, no bo te spółki statystycznie mają
mniejsze zwroty. No jeżeli firma przepala haj, no przepalaczy
rozdaje pieniądze, które mogłaby zainwestować i jak ma pomysł jak je
zainwestować, no to pomnoży te pieniądze o wiele bardziej. Już kwestia podwójnego
opodatkowania, że pierw spółka podatkuje te pieniądze i potem znowu wypłata
dywidendy opodatkowanie, więc to jest przepalanie trochę hajsu.
Dobra, ale to taka dygresja była, więc jak chcecie budować szybko kapitał, to
nie budujcie go na spółkach dywidendowych,
ale rozumiem psychologiczne podejście tego inwestowania, że wpada wam jakiś
pieniądz w dywidendy. To tak samo staking.
Sporo ludzi też sobie stejkuje na różnych wynalazkach. Już tyle osób się
przejechało wpłacając pieniądze yyy na różne wynalazki, gdzie tam jest
staking i te 5, 7, 10, 15% rocznie wpłacą to, a potem okazuje się, że firmy
nie ma, się wszystko popierniczy. Ja sobie czy to dywidendy, czy znaczy no
dywidendy jak już dają, no to biorę wiadomo, ale staking to całkowicie
odpuściłem, bo te 5% przy takich ruchach rynku na
krypto mi w ogóle nie ruszają i jakby no nawet przy dużym kapitale może to
wygląda fajnie, spoko, ale ryzyko akurat przy krypto ryzyko jest dużo większe niż
przy dywidendach. No tutaj nie ma jakiejś takiej ryzyka, która nagle ci
firma czy tam broker padnie, no broker padnie, to dalej to są twoje akcje. No
jeżeli wpłacisz jakiejś firmie swoje krypto, liczysz na to, żeby się dostawał
ze stakingu, może się okazać, że nie dostaniesz. No i popadały takie firmy i
ludzie potracili bardzo dużo pieniędzy. Więc ja nie jestem fanem tego typu
inwestycji, gdzie, ale rozumiem, że psychologicznie
ktoś może tego potrzebować, żeby ten przepływ kapitału był. No nie
wiem, no ja jakoś nie potrzebuję, no ale rozumiem, że tak jest i to wtedy jakby
umacnia nas tym, że to co robimy jest okej, bo tych pieniędzy jest co miesiąc
czy tam co kwartał, czy przy tych wypłatach jest ich coraz więcej, więc
jakby to ma sensimy, bo to fizycznie powiedzmy te pieniądze
możemy sobie gdzieś wypłacić, a jak nie ma tego przepływu, to może się okazać,
że no jakby nic nie robimy i co? No spółka idzie w górę, ale nie odczuwamy
tego, że mam więcej kapitału. Możemy se jakieś gdzieś wpisać
to w portfolio, gdzieś nie wiem w Excelu i Ale no
tak, no może to być ciężko. Więc dużo rzeczy też robimy, które może nie są do
końca ekonomicznie uzasadnione i dają gorsze zwroty, ale psychologicznie są
jakby niezbędne do tego, żeby w ogóle tak zadziałać. Więc jakby okej i lepiej
tak, niż żeby jednak y próbować robić inaczej i zbierać największe y najwięcej
z rynku. No ale nie utrzymać tych inwestycji, kupić i sprzedać. Kupić,
sprzedać zaraz, no bo bo trzeba coś robić.
Więc no każdy jest inny i każdy dokonuje własnych wyborów albo też co jest w
stanie zrobić. No są różne predyspozycje do różnego inwestowania. Jedni mają
predyspozycję do day tradingu i do właśnie kupowania, sprzedawania,
angażowania się na rynku i tego potrzebują i to na nich działa, a dla
innych nie działa to destrukcyjnie. Lepiej żeby tego nie robili, pomimo że
ich to kręci. No ale to już wtedy podchodzi pod hazard albo już to już
jest czysty hazard. Dobra, czyli na polskiej giełdzie
karekta nam jest trochę większa i się może rozkręcić. może się jeszcze
bardziej rozkręcić. No, no niestety tak, ale to to nie jest koniec hossy. Nie
wydaje mi się, żeby tu nagle już było koniec i jakby te banki zabiją tu w
Polsce. No polscy przedsiębiorcy potrafią no robić dobre zwroty
i są spółki, które naprawdę dają radę. Dobra, ale wróćmy do Nvidii, bo tu się
wszyscy podniecali Nvidią. Nvidia ciągnie SNP w górę. To co tam się
dzieje ma znaczenie, więc warto też wiedzieć co tam się dzieje, więc warto
sobie też pooglądać jakieś filmiki, co przeanalizowali
raport, co się podziało, jakie przychody, jakie prognozy. No ogólnie
jest lepiej niż zakładali analitycy, więc tak jak było wcześniej, więc jest
lepiej. Mać jeszcze lepiej i w ogóle jest super i wzrosty lepsze, większe
przychody zyski i w ogóle super hiper i nawet to co te dane, które nie
uwzględniały tego co by mogły uwzględniać dane gdyby jeszcze Chińczycy
kupowali jest w ogóle pozytywnie.
Już gdzieś chyba w zeszłym roku były takie ostrzeżenia, że będą problemy z
prądem, że no spoko, te centra danych powstają, jest zapotrzebowanie na te
chipy, na karty i na rozwój sztucznej inteligencji, ale to wszystko trzeba
zasilać i będzie problem z prądem. No na razie jakoś działa, tego problemu nie
ma, się to rozkłada i nie wnikałem jak to w Stanach jest zrealizowane, ale też
te centra danych się po całym świecie rozkładają. To nie jest jak tylko w
Stanach są, ale dużo jest w Chinach centrów danych i dużo też jest w Europie
i powstają przez cały czas nowe, więc myślę, że też powstają przy jakiś
elektrowniach dużych albo też budowane są w Stanach chyba nawet kilka
elektrowni atomowych. powstaje pod właśnie stricte pod te centra danych,
więc jakby to jest jedno. Drugie, no w Chinach tam elektrowni budują chyba całą
masę, nawet jeszcze węglowych budują elektrowni opożytych atomowych, więc
jakby to przez cały czas funkcjonuje. Wiadomo, że gdzieś jest szczyt tego, że
nie można tak w kółko się rozwijać, bo no kiedyś już no te przychłody będą tak
abstrakcyjne, czy już teraz są mega abstrakcyjne, bo
to kapitalizacja jest tak gigantyczna i te przychody są tak duże i tak zyski i
tak i tak takie rezerwy kapitału i te kolejne firmy jak Microsoft, Apple,
Google, Amazon, Meta mają tyle hajsu, mogą tyle porobić, więc nigdy tak nie
było w przyszłości, żeby tyle było pieniędzy.
leżało gdzieś tam na kontach. No ta technologia jak kiedyś była rozwijana to
była tak po prostu, że brakowało hajsu, no bo po prostu gdzieś trzeba było
zbierać od inwestorów nowe emisje akcji, nie wiadomo co. Ta bańka docomowa to
właśnie opierała się na takim hypie, marzeniach w przyszłości jak to kiedyś
będzie. No teraz jesteśmy właśnie w tej przyszłości jak to jest. I ten hype
faktycznie no sprawdził się no tylko 25 lat
później. Czy no może trochę wcześniej, no i tak 25, bo za 20, ale no potrzeba
było sporo czasu, a teraz jesteśmy w tym już czasie tych marzeń z przeszłości i
to faktycznie te spółki, które przetrwały, które
wprowadziły ten produkt, no są na gigantycznych wycenach, ale mają
pieniądze, mają produkt, rozwój jest o wiele szybszy niż kiedyś. Gdzie jest
sufit? No a na razie tego sufitu nie widzę. Czy
gdzieś go widziałem właśnie wcześniej a propos energii, że będzie tutaj kryzys
energetyczny. Myślę ten kryzys będzie, ale czy już teraz? Nie wiem. I on może,
bo co będzie co będzie tym takim triggerem do zakończenia tego hossy na
wszystkim. No, no jest wiele pewno rzeczy tutaj scenariuszy, jakaś globalna
wojna komuś odpierni czy coś i se rzuci gdzieś atomówkę
albo właśnie albo zmiana jakaś klimatu, coś się będą
takie zmiany pogodowe, że zaburzą dostawy żywności
albo właśnie kryzys energetyczny, że zabraknie energii albo nie wiem,
meteoryt nam spad adnie jakiś albo co no opcji jest bardzo dużo, więc
to można sobie mnożyć. To taki
tak a propos tego, że inwestowanie długofalowe no jest łatwiej przewidzieć.
No jest do momentu, jak przyleci czarny łabędzi, wtedy jakby cały plan się wali,
bo w pewnym momencie może się wszystko zawalić.
Yyy, ogólnie takie powiedzenie, że wzrosty idą po schodach, a spadki
wypadają przez okno. No więc szybciej to spada niż idzie w
górę. Więc tak i te korekty i czy te takie krachy no potrafią być bardzo
dotkliwe jak przyleci czarny łabędź, a wtedy się może wszystko pozmieniać.
Czy to jest ostateczny tam kiedyś nagrałem taki film, że to jest ostatnia
rewolucja w w dziejach ludzkości AI? No może tak być, a może tak nie być. A
może będą jeszcze inne? A może nad AI będzie jeszcze coś lepszego, ale tego
już może nie zauważymy, nie dożyjemy, bo jak już AI będzie
lepsze od nas, to będziemy tak jak takie zwierzaki w zą.
Zobaczymy. Na razie wydaje mi się, że to jest najlepsze dla każdego, żeby każdy
sobie znalazł sens swojego życia i szczęścia tym, co robi,
a nie przejmował się tym za bardzo, co się wydarzy za 10, 20, 30 lat.
Jednocześnie druga strona medalu robił rzeczy, które mogą zaprocentować za 10,
20, 30 lat. Więc znowu też taki trochę paradoks, ale zauważam po sobie, że dużo
rzeczy, które robiłem dawno temu przynoszą zyski teraz i to się sprawdza.
Rzeczy, które były bez sensu kiedyś ktoś coś, ja akurat coś porobiłem, coś
wymyśliłem, coś sobie zrobiłem i nagle zysk jest tego teraz. A
kiedyś to nie przynosiło niczego, albo wydawało się, że to jest jakaś
przepalona kasa, przepalony czas. tego nie wiemy. Ważne, żeby czuć się z
tym dobrze, co robimy i żeby jednak trochę też patrzeć na to, co będzie w
przyszłości, jednocześnie nie zafiksowywać się. No ja kiedyś żyłem
bardzo mocno w przyszłości, więc scenariusze na przyszłość były wszystkie
możliwe, analizowanie, robienie pod to, no ale to wtedy to jest takie życie w
przyszłości i faktycznie no część rzeczy się sprawdziło, większość się nie
sprawdziło, 99% się nie sprawdziło, to były błędne przewidywania. Teraz się
staram żyć bardziej tu i teraz, czyli patrzeć, co nam się może wydarzyć i
trochę coś pod to porobić, co widzę, że okej, dobra. To długofalowo ma sens, ale
jednocześnie skupiać się na to i teraz. Dużo też osób żyje w przeszłości, czyli
analizuje co tam w przeszłości było, co jak. A zapominając o tym, że przyszłość
to w ogóle będzie zupełnie inna. O tym, że żyją tu i teraz i trzeba tu ogarnąć
siebie. Więc
wczoraj taka znajoma powiedziała mi, że ona doszła teraz do tego, że
że cieszy się tym, co ma, że po prostu nawet zdała se sprawę, że ma więcej niż
potrzebuje, że w ogóle kiedyś to wkurwiało ją to tamto jej przeszkadzało,
narzekała na to, nago i że to. A mówi, że przecież mówię: "No dobra, okej, to
podaj mi przykłady". No bo to też łatwo zweryfikować, czy ktoś tak coś se
pierniczy bez sensu, czy faktycznie coś se przemyślał. No i ona jak zaczęła
przykłady to jeden, drugi, trzeci, czwarty, piąty, 16 mówię: "O kurde
faktycznie no tak ma to przemyślane czy tak realizuje, no to już inna sprawa czy
dopiero gdzieś tam to są tego początki?" Ale wydaje mi się, że warto sobie
podejść do tego, że cieszyć się z tego co mamy, bo jednak no dużo osób jednak
ma sporo, nawet więcej niż potrzebuje. Sam zauważyłem, y jakiś czas temu się
przeprowadzałem, zauważyłem, że ja nie potrzebuję większości tych rzeczy w
sumie. No ja ogólnie lubię sobie testować różne
rzeczy. No jak się testuje, a szczególnie jakieś produkty nowe, no to
żeby to przetestować to trzeba mieć różne produkty.
No i to niestety powoduje, że potem zostaje nam tego, ale można coś
posprzedawać, można coś pooddawać, można coś wyrzucić. No jakby nie trzeba tego
zbierać. To jest efekt uboczny testowania, że że
masz nagle dużo różnych sprzętów na przykład,
ale doceniam, że mam to co mam. Okej, to to jakby wystarcza mi, to mi generuje
najwięcej mojego szczęścia tu i teraz. Reszta jest jakimś dodatkiem, czy jest,
czy nie, nie ma większego znaczenia. I skupiam się na tym, co mam teraz, bo ja
też lubię sobie usprawniać różne rzeczy, więc
ostatnio taka myśl, a może bym sobie usprawnił jeszcze, nie wiem, ekspres do
kawy i młynek. W sumie już tyle to przeanalizowałem, potestowałem
i szybko jeszcze takie testy już powiedzmy wirtualne, ale już już prawie
wykonałem kolejny zakupów mówię: "No nie no, to co mam jest po prostu już tak
upgrjowane jeszcze przez wydruk 3D, który sobie zupgrjowałem młynek, który
spowodował, że już po prostu działa tak jakby no jak chcę. Jedynie mógłbym być
jeszcze bardziej cichy. Też mógłbym to sobie sam zupgrjować, ale w sumie jak
patrzyłem to de facto no nie to co jest jakby pasuje mi. Espess który mam robi
mi takie espresso jakie chcę. Kawę którą piję już potestowałem nie wiem
dziesiątki jak nie setki różnych kaw. No jest taka, selekcjonowałem sobie taką
jaką lubię, która no sprawia, że po prostu jest jest dobra. Zrobię ją sobie
tak jak chcę. Więc no bardzo ciężko mi znaleźć w
jakiejś kawiarni kawę, która by mi gdzieś smakowała i była na odpowiednim
poziomie. Czasami gdzieś znajdę: "O, ciekawe jaka
to firma". I ostatnio też tam gdzieś byłem w jakiejś radcji, wypiłem kawę,
mówię: "O, dobra, tej tej włoskiej jeszcze nie piłem". Mówię: "Kurczę, w
takiej najstarszej palarni kupmy, sprawdźmy. Potestowałem w domu." No
faktycznie jest okej, ale dobra. A tą, którą jednak piję wybraną
jest, no mnie pasuje bardziej. To s już kwestia smaków, kto co lubi. Jakość
myślę, że jest bardzo porównywalna, więc dobra, spoko. Po czym inną alternatywę,
jakbym chciał sobie coś pozmieniać, ale czy muszę? Nie muszę. Pasuje mi taka,
jaka jest. Czerpię przyjemność z picia tej, którą mam tu i teraz. Tak jak
mówiłem wcześniej, trochę dygresji wjechało przy wykresach, no ale przy
weekendzie tak troszkę się tu rozgadałem. Dobra,
czy jeszcze coś tu o giełdzie? Może nie. A jeszcze ETFY
na Bitcoina. Spadki, obroty większe nadal na Etherium, ale już nie tyle co
na Bitcoinie, trochę mniejsze na Etherium spadki. I wczoraj mieliśmy
negatywne przepływy, czyli no też się udzieliło
udzieliło ludziom, którzy inwestują poprzez w ETFY
i trochę posprzedawali. No więc jakie rokowania na przyszłość? dłuższą na
dłuższą to, że raczej tutaj sobie kontynuujemy najkrótszą
warto obserwować nie wiem które tutaj pierwsze wykresy, no ale złoto nam
pokazuje i w sumie srebro srebro tutaj nowe ATH zrobiło. Pokazuje nam, że hajs
na rynku jest i ludzie chcą inwestować i ogólnie coś by sobie pokupowali. Czy ta
korekta już jest koniec czy nie? Niektórzy mówią, że o przydałaby się
korekta, bo tak mocno poszło w górę. Czy by się przydała, czy mocno poszło w
górę? To jest to jest tak, że kurs może iść w górę,
jak ktoś na przykład chce szortować sobie albo kupować w korektach, to kurs
może być o wiele dłużej w górę, niż nam się wydaje. Tak samo jak są spadki, jak
sobie uśredniamy w dół, to może iść o wiele dłużej niż nam się wydaje i może
nam braknąć po prostu pieniędzy na zakupy. Więc
rynek może być tak długo przegrzany do granic możliwości. Ale czy jest
przegrane nam te wskaźniki? Ja tam jakoś strasznie nie obserwuję wskaźników, ale
te wskaźniki nie pokazują nam jakiegoś większego przegrzania na rynku.
Sentyment na krypto jest nawet neutralny, na akcjach jest bardziej
pozytywny. No ale tam
te spółki technologiczne ciągną i rozwój technologiczny no po prostu ciągnie to w
górę mega. Krypto no nie ma już takiej mody jak kiedyś. Zresztą kapitalizacja
większa, już nie ma takich zwrotów, więc nie jest takie medialne. Już ktoś tam
coś opowie o krypto, to już no nie jest takim
nie wiadomo co. No dobra, jest tam krypto, okej, tyle jakby. No inwestujemy
tak jak w inne aktywa. Trochę bardziej ryzykownie, trochę można bardziej można
zarobić, ale tyle w temacie. A ci, którzy siedzą w krussach, to
naprawdę zwroty. Może pokażę jeszcze na złocie.
Sprawdźmy sobie tak początek roku. To tu za wiele się nam nie podziało, bo w
trend boczny jesteśmy od kwietnia, ale nawet od początku roku, grudzień,
styczeń. Zwrot na złocie w dolarach od początku roku to 30%.
To naprawdę jest mega duży zwrot, więc tu korekta by spokojnie mogła zejść
nawet do tych 2800, 2900 do wsparcia. A patrząc za ostatnie 10 lat od 2000 przejdźmy na świeczki tygodniowe.
Może sprawdźmy sobie od jakiegoś dołka. Tutaj dołek mieliśmy
2022, czy już tam szedł bokiem dół i od tego
czasu do szczytu to mamy 116%. No naprawdę złoto będzie takim już
hiperbolą trochę w górę. Bańka na złocie.
Jak pęknie to po prostu nie wiadomo co się stanie. Może będą
spadki 50 70%. Na złocie też to jest możliwe. A tu
jeszcze tak jak ja już totalny chaos w tym moim przeglądzie.
Kronos token giełdy krypto.com
wystrzał w górę korekta i dzisiaj też 13% sprawdźmy jeszcze
OKX wykres tej giełdy, który też był wystrzał podniosa. Gdzie tu mam nie
akcje tylko kryptowaluty OKX
[Muzyka] czyta?
No tutaj też korekta, ale korekta była token OKB 37%. Jak widać na rynku krypto też mamy takie
krypto, które ciągną ten wykres i mają mamy co jakiś czas jakieś
wystrzały. I teraz jest weekend. No w weekend to za
wiele się nie dzieje. Niektórzy insiderzy mogą sobie tam podziałać, bo
wiedzą co się wydarzy w poniedziałek, ale większość czeka na Wall Street, na
to co się, jak się otworzą Stany, co powie Trump. Chyba, że on coś sobie to
napisze na swoich social mediach. Teraz to już każdy ma swoje. Nie każdy, ale
jakby większość, którzy tutaj liczą, mają
swoje social media i sobie tam kreują swoją rzeczywistość.
Więc dużo też zależy od tego, co napisze Trump, ale przez chaos, który wprowadził
po tych cłach, to już przez palce patrzą na niego. Przez chaos, jaki to
wprowadził w to, jak chce zakończyć wojnę między
Ukrainą a Rosją, no to też tu, że Ukraina zła,
dobra, Rosja zła, dobra, nie wiadomo co jak. Po prostu zero ładu, zero składu,
totalny chaos. Co z tego wychodzi? Może ktoś w tym
chaosie się odnajduje? Może ona, może nawet on też się nie odnajduje. Reszta
reszta zaczyna na to patrzeć. Tak, no dobra, okej, coś tam powiedział, to
będzie jakiś wpływ, ale jakby no dalej jedziemy na tym samym wózku i to
globalnie za wiele nie zmienia. Więc tak, dobra, koniec, bo się trochę
nam tu zrobiło już długo. Nie wszyscy pewno dobrnęli do końca.
Takie pytanie. Jak ktoś dobrnął do końca,
to niech napisze marchewka. Dobra, w komentarzu tyle
na tyle i do usłyszenia do następnego razu. Co

Przewijanie do góry