Bitcoin wystrzelił na 80k! Czy okazja już minęła? [Analiza czynników wzrostu Bitcoina]

Analiza wzrostu Bitcoina do 80 000 $ – przyczyny, kontekst makro i strategia inwestycyjna

W materiale omówiono gwałtowny wzrost ceny Bitcoina powyżej 80 000 $, który nastąpił po okresie konsolidacji. Autor wskazuje na cztery główne czynniki napędzające ruch: krótkoterminowy short squeeze wynikający z likwidacji pozycji krótkich, interwencję amerykańskiego Departamentu Skarbu w obligacje skarbowe, skoordynowaną akcję wzmacniającą jen oraz napływy kapitałowe do amerykańskich spot‑ETF‑ów na Bitcoina.

Prezentowana jest także ocena strukturalna wykresu – zauważono, że przy relatywnie niskim wolumenie transakcyjnym wybicie nie jest potwierdzone silnym popytem, co wymaga ostrożności przy interpretacji sygnałów technicznych. Omówiono zachowanie altcoinów (Ethereum, XRP, Solana, Chainlink) które odnotowały silniejsze procentowe wzrosty niż Bitcoin, oraz rosnącą aktywność sieci Ethereum w zakresie stablecoinów i tokenizacji aktywów rzeczywistych.

Autor dzieli się własnym podejściem do portfela: utrzymuje średnią kosztową około 66–70 000 $, stosuje metodę DCA, unika zwiększania ekspozycji na fala FOMO i zostawia gotówkę na ewentualną korektę. Podkreśla, że kluczowe jest kontrolowanie rozmiaru pozycji i tempa zakupów, a nie próba przewidywania krótkoterminowych ruchów cenowych.

  • Short squeeze jako główny impuls cenowy
  • Interwencje skarbowe i jen jako czynniki makro
  • Rosnące napływy do ETF‑ów spotowych na BTC
  • Analiza wolumenu i struktury wykresu
  • Strategia DCA i zarządzanie ryzykiem w portfelu krypto
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Bitcoin w kilka dni urósł o ponad 20% i na moment zbliżył się do 80 000 $arów. Altcoiny też wreszcie dostały trochę tlenu, a internet jak zwykle w ciągu kilkudziesięciu godzin przeszedł od przekonania, że zaraz wszystko się zawali do pytań, czy właśnie zaczyna się nowa hossa. Ja celowo nie nagrywałem w pierwszej godzinie filmu o tym, jak tylko ten ruch się wydarzył. Chciałem trochę poczekać, aż emocje opadną, sprawdzić co naprawdę wydarzyło się pod powierzchnią i oddzielić potem fakty od narracji, która została dopisana już po wzrostach. W tym filmie pokażę wam trzy rzeczy. Po pierwsze, co mówi w tym momencie wykres Bitcoina, altcoinów i ogólnie jak interpretuje te sytuacje. Po drugie, co rzeczywiście uruchomiło ten ruch i dlaczego później zaczął się napędzać tak naprawdę sam. I po trzecie, najważniejsze, co ja sam teraz planuję zrobić z moim własnym portfelem. I co zrobiłbym, gdybym dzisiaj nie miał żadnej ekspozycji na kryptowaluty? Jeśli te tematy cię interesują, to zapraszam do oglądania. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie, to są moje opinie i nie jest to porada inwestycyjna. Partnerem odcinka jest giełda Bybit. EU. Jeśli chcesz kupić swoje pierwsze kryptowaluty, możesz to zrobić właśnie tutaj. Link do rejestracji znajdziesz w opisie tego filmu, a więcej szczegółów o ofercie będzie jeszcze w tym materiale. A więc jeśli chodzi o samego Bitcoina, no to tutaj to odbicie jest naprawdę zauważalne. Tutaj na świeczce tygodniowej no w pewnym momencie było to aż 27% po długiej i dość nudnej konsolidacji. I trzeba przyznać, że jak się na to patrzy, wygląda to trochę nienaturalnie. No mamy praktycznie zerowe ruchy i nagle wielka świeca do góry. Jedynie co może budzić pewne wątpliwości to fakt, że ten wolumen transakcyjny tego tygodnia owszem jest wyższy niż poprzednie, ale jak na ten zakres ruchu tak duży, to nie jest on gigantyczny. No jak mieliśmy te fale likwidacji spadkowych, to sami widzieliście jaki tutaj był wolumen, a to jeszcze było po całkiem podobnych cenach, więc są dosyć reprezentatywne te wolumeny i wolumeny wzrostowe w ramach hossy są zdecydowanie wyższe, kiedy Bitcoin drukuje nam zielone świeczki. Więc ten ruch mimo że procentowo znaczący, to jednak odbył się na relatywnie niedużym wolumenie. No kiedy sobie jeszcze oddalimy wykres, popatrzymy na to co się działo, jak nam hossa startowała właśnie poprzednia, po tej długiej konsolidacji startowały dalsze wzrosty, no to te wolumeny tutaj były znacznie znacznie wyższe, kiedy nam wykres odpalał, niż były tutaj. Nie zmienia to jednak faktu, że strukturalnie wygląda to coraz lepiej dla Bitcoina. Chociaż analitycy techniczni tutaj mówią, że przebicie dopiero gdzieś tego poziomu, czyli tych poprzednich szczytów i zamknięcie się powyżej mogłoby oznaczać dla Bitcoina faktycznie zmianę trendu. Znowu inni wróżbici, których na Xie nie brakuje, powiedzą, że tutaj był o fair value gap i że go zamknęliśmy w drugą stronę, nie? I że teraz możemy się spodziewać takiego scenariusza tu konsolidacji i potem już startuje hossa. Możemy się doszukać jeszcze innych analityków, też wróżbitów, którzy mówią właśnie, że skoro zebraliśmy tego gapa, no to w tym momencie Bitcoin musi szybko tu zjechać, zrobić konsolidację i potem dopiero tutaj zmienić trend. Takich analiz są setki i one pojawiają się praktycznie po każdym ruchu. I to przed czym raczej chciałbym przestrzegać to poleganie na tych analizach, bo faktem któryś z tych analityków technicznych będzie miał rację. No, któryś wskaże krótkoterminowo ten scenariusz, który akurat się zrealizuje. Tylko pytanie, czy my przynajmniej ja sobie takie pytanie zadaję, czy gram pod Bitcoina na takie krótkie ruchy, czy mnie interesuje najbliższy tydzień czy miesiąc, czy raczej interesuje mnie gdzie będzie Bitcoin za 4 lata na przykład albo za trzy? No interesuje mnie ten drugi scenariusz, więc to, że gdzieś tam sobie może za chwilę fikołki robić w jedną, w drugą nie ma większego znaczenia. dostaliśmy spadki, dwa razy fajną konsolidację, gdzie pokazywałem w materiałach, że zwiększam swoją ekspozycję i w tym momencie dostaliśmy mocne odbicie. Zaraz sobie powiemy, z czego ono tak naprawdę wynika. Patrząc na mój wskaźnik DCA, no to wciąż nie jest to jeszcze jakoś super drogo. Tak tutaj wygląda na to, że jeszcze jest to jakieś miejsce na ewentualne zakupy. Natomiast ja osobiście mając średnią trochę niżej, no nie zamierzam na siłę dokładać tylko dlatego, że akurat urosło. Kiedy popatrzymy sobie jeszcze na średnie kroczące, to bardzo ładnie utrzymała nas średnia dwusetka tygodniowa. No i to jest średnia, która poprzednie hossy również bessy, przepraszam, ładnie trzymała. Przy poprzedniej beście dostaliśmy zjazd poniżej, tylko że on był wywołany newsami bardzo mocnymi, między innymi właśnie FTXem. No więc pytanie, czy to już było to, czy jeszcze Bitcoin zawróci. Trudno jest odpowiedzieć na to jednoznacznie i nie będę tego próbował robić w tym filmie. Ja po prostu robię DCA. Jeżeli Bitcoin jeszcze bardziej spadnie, super, zwiększę ekspozycję, bo nie kupiłem wszystkich, nie przeznaczyłem całej ilości gotówki, którą chciałem na Bitcoina. A jeżeli nie, no to trudno, będzie rósł od tego momentu. Mam gdzieś średnią w okolicach 66, 7000 doarów i niech sobie leci. Jeszcze mam bitcoiny z poprzedniej hossy, no bo wszystkiego nie sprzedałem w 25 roku. O tym też zresztą informowałem na na YouTubie w zakładce Posty, jak sobie poszukacie to też taki wpis zrobiłem właśnie gdzieś tam w okolicach października tego roku, że zamknąłem już większość pozycji. No ale wciąż jeszcze trochę z tego okresu trzymam, więc nie pali mi się, żeby nagle kupować po pierwszym lepszym wzroście. To co ważne to fakt, że altcoiny znowu dostały wiatr w żagle. Etherium odbiło i to bardzo wyraźnie od dołka już o jakieś 60 parę%. Co w porównaniu do Bitcoina no 32 to jest różnica. Widzimy, że ten wiatr wieje bardziej pod altcoiny. Teraz Solana również całkiem fajne odbicie 50%. I nawet jak popatrzymy sobie na takie projekty jak Chainlink, o którym ostatnio mówiłem, że strasznie gniecie, gryzie glebę, 67% odbicia. Kiedy popatrzymy na XRP, to też taka pionowa świeczka 50% i tu nawet jakieś inne altcoiny XLMy czy Algorant nawet starszy też koło 30%. Nawet Ondo Finance widzę, że też troszeczkę podbiło. No zrobiło się na chwilę optymistycznie. Naprawdę zrobiło się tak gorąco. Mnóstwo nagłówków, mnóstwo informacji. Nawet Binance Coin też go mam w portfelu. No też 25%. Duże wzrosty, bardzo duże w ciągu zaledwie kilku dni. Kiedy popatrzymy sobie na wykres Etherium do Bitcoina, no to tutaj widzimy, że również to Etherium faktycznie względem Bitcoina się umocniło. No tylko pytanie, czy jest co świętować, jeżeli w ostatnim czasie, przez ostatnie kilka lat to Etherium cały czas no nie radziło sobie najlepiej względem Bitcoina. E, sam ruch ceny w tym momencie jest dość ciekawy. Utrzymaliśmy tę długą konsolidację i tu znów mamy na Xie paru wróżbitów, którzy zaznaczają nam coś takiego, że to jest taka wielka strefa akumulacyjna, że tutaj robi się wkof, bo jakby to trochę tak zrobić, o to, że tu mamy wkofa i za chwilę pu, tyle co tutaj rosło, to ma się powtórzyć. Tak, po 30 000 doarów. No już tacy się pojawili. Nie brakuje również takich właśnie analityków. Ja na to patrzę z przymróżeniem oka. Cieszę się, że kupowałem Etherium całe tutaj spadki po trochu. Oczywiście w mniejszych ilościach niż Bitcoin. Ja zakładam także 90% Bitcoin, 5% Etherium, 5% Binance Coin. No ale fajnie, że jest, fajnie, że rośnie. Zresztą wystarczy odpalić hitmapę i widzimy co się w tym momencie na rynku dzieje. Tydzień temu wyglądało to zupełnie inaczej, a teraz widzimy, że altcoiny zaczęły strzelać. Mamy projekty, które rosną naprawdę dynamicznie i tak jak sobie przybliżymy tutaj na te alty, no to widzicie, że są takie, które porobiły po 15, po 20%, po 23. To była kwestia jednego dnia. Jeżeli popatrzymy sobie na ostatni tydzień, czyli całe te wzrosty, które teraz trwają, no to jest naprawdę zielono. Bitcoin 22, Etherium 30, XRP 50, Hyperliquid 37, Zikash 61% nawet projekty Coibasea 22%, tutaj Bitcoin Cash 35%, no jest zielono, no jest po prostu zielono. tam szukanie jakiś projektów, które spadły, to raczej w odmentętach tego świata kryptowalut te najważniejsze projekty, top 100, wszystko na zielono. Skąd wzięły się wzrosty? Nie ma jednego newsa, który samodzielnie tłumaczy wzrost bitcoina o ponad 20%. Bardziej pasuje mi tu taka sekwencja wydarzeń. Pierwszy element to pozycjonowanie. Rynek był ustawiony pod dalsze spadki i gdy Bitcoin przebił pierwsze opory ku górze na niższej płynności, no to część graczy musiała zamykać krótkie pozycje. Kupowanie potrzebne do zamknięcia tych właśnie szortów pchało cenę jeszcze wyżej i uruchamiało kolejne stop losy. No i tworzyło klasyczny short squeez. Taka kaskada likwidacji pozycji short. I to były jedne z największych likwidacji historycznie na Bitcoinie, jeśli chodzi o jeden dzień tych likwidacji. Tutaj widzimy, że to co działo się mniej więcej w czerwcu, na początku czerwca, kiedy to Bitcoin no też nieźle spadał, mieliśmy ogromne likwidacje longów. Te zielone świece zdecydowanie przyćmiewały czerwone, czyli osoby grające pod wzrosty. Jak cena Bitcoina spadała, no to były likwidowane. No a tutaj cena Bitcoina siup, do góry i likwidujemy szorty, rekordowe szorty. Drugi element to rynek obligacji. Departament Skarbu ogłosił, że 9 września podniesie maksymalną wartość operacji BBEC dla części długoterminowych obligacji z dwóch do co najmniej 4 miliardów dolarów na operację. Chodzi o to, że Departament Skarbu będzie skupował obligacje rządowe USA, czyli praktycznie kupują sami od siebie. No jest to mechanizm, który nie istnieje od wczoraj. Jest to coś, co Stany Zjednoczone praktykują od dawna. Natomiast pozytyw tego newsu wynika z tego, że wiele osób obawiało się właśnie o dług Stanów Zjednoczonych, o obligacje, kto je kupi, że maleje zaufanie do dolara amerykańskiego i tak dalej. A tu mamy informację, że tak naprawdę nie ma się do końca o co martwić, bo w razie czego mogą zostać uruchomione takie mechanizmy, czy też chociażby skupowanie przez Fed tych obligacji, zwiększanie balans sheetfedu, czy też później nawet do dróg pieniądza jak będzie trzeba. Nawet mimo tego, że nie ma kryzysu, to na wszelki wypadek już pojawiają się narzędzia, dzięki którym będzie można ten rynek stymulować. Tu ważne zastrzeżenie. To nie jest takie luzowanie ilościowe w pełni. Departament Skarbu odkupi przede wszystkim starsze, mniej płynne serie obligacji. No a finansowanie państwa nadal odbywa się przez podatki, saldo gotówkowe i nową emisję długu. Tutaj nie tworzymy jeszcze nowych rezerw bankowych, czy nie drukujemy jeszcze pieniędzy. Mówię jeszcze, bo w obecnej gospodarce prędzej czy później musi się to wydarzyć. No jest to środowisko, które zwykle pomaga Bitcoinowi. Pomaga również na złocie czy nawet na srebrze. Trzeci element to interwencja na jenie. Japonia i Stany Zjednoczone przeprowadziły taką skoordynowaną operację wzmacniającą jena i ten odbił nawet tam koło 5% w trzy sesje. No jak na rynek walutowy całkiem sporo. I to było ważne, bo rynek dostał sygnał, że władze nie zamierzają patrzeć na destabilizację walut i obligacji. No i teraz z jednej strony to umocnienie się jena może osłabiać dolara i poprawiać narracje dla aktywów alternatywnych takich jak Bitcoin. No i nie zmienia to faktu, że Japonia jest też największym zagranicznym posiadaczem długu USA. Dobre relacje w kontekście takich wzajemnych interwencji walutowych no ściągają z rynku obawy o zawalenie się Carry Trade w sytuacji, w której Wall Street pożycza pieniądze w jenie z racji na niskie stopy procentowe i inwestuje w dolarze. Czwarty element to fundusze ETF. Kiedy cena już ruszyła, no to przepływy zaczęły potwierdzać istniejący popyt. Od poniedziałku do czwartku amerykańskie ETFy spotowe na Bitcoina przyciągnęły około 1,6 miliarda dolarów, a sam czwartek przyniósł ponad 600 milionów, najwięcej od maja. No i w tym momencie ruch zaczął napędzać się sam. Cena rośnie, szorty są zamykane, nagłówki stają się zielone, ETFy kupują, no a inwestorzy boją się, że zostaną bez pozycji. No odpala się FOMO. Tak, zaczęło rosnąć, brać, kupować, bo ucieknie, odleci. A jeszcze na to wszystko pojawiło się Strategy, największy korporacyjny posiadacz Bitcoina. No i wrócili powyżej swojej średniej ceny zakupu. Według ostatniego raportu spółka miała 840400 bitcoinów ze średnią ceną zakupu 75400 mniej więcej. No przejście ceny ponad ten poziom poprawiło sentyment i tym samym strategy jest na plusie. Tym samym jak Bitcoin będzie jeszcze trochę rósł, to może znów uda im się wyemitować więcej długu, rozwodnić znowu swoje akcje i znowu zacząć kupować więcej Bitcoina. Najuczciwsza odpowiedź na pytanie, skąd te wzrosty jest taka. Najpierw zbyt duża pewność niedźwiedzi, osób, które obstawiały spadki za wszelką cenę, techniczne wybicie, short squeez, potem katalizatory makro, a na końcu realne przepływy i fala pozytywnych nagłówków. Czyli generalnie zaczęło się od tego, że na niskiej płynności, być może celowo, być może nie, tego już się nie dowiemy, no ktoś cenę lekko podpompował, a potem kaskada już odpaliła się sama. No bo szorty zaczęły się likwidować, cena cały czas rosła. Jak cena rosła, to nagle zaczęły się napływy do ETFów, nagle wypłynęły wypłynęły pozytywne newsy na rynek. Przypadek jak zawsze. No i teraz jeśli ty chcesz kupić swoje pierwsze kryptowaluty albo budować pozycje stopniowo, możesz to zrobić na Bybit EU. To jest giełda działająca w Europie jako licencjonowany Kasp, czyli zgodnie z tym nowym rozporządzeniem Mika. Z perspektywy użytkownika liczy się też wygoda. No i tu aplikacja i platforma webowa są naprawdę intuicyjne, są proste, mają polski interfejs, a wpłat w złotych można dokonywać blikiem. Nie tylko euro przelewem SEPA, ale również blikiem. I to jest naprawdę, naprawdę wygodne. W aktualnym cenniku bazowa prowizja Taker też wynosi 0,25%, czyli przy zakupie Bitcoina za 1000 € zleceniem market, no sama prowizja wynosi około 2,5 €. Jeśli wolisz budować pozycję taką stopniowo i nie wchodzić jednorazowo, nie pakować się o lin na FOMO, tak jak teraz to wszyscy robią, to masz też coś takiego jak recording buy, czyli takie automatyczne cykliczne zakupy. Link do bybita znajdziesz w opisie, a dla pierwszych 80 osób, które założą konto z mojego linku lub kodu Snella, jak tam chcecie i wpłacą minimum 100 dolków, jest 25 USDC bonusu. Do zgarnięcia za free. Wystarczy spełnić kilka warunków opisanych właśnie tam, jak klikniecie sobie w linka do tej promocji. I też po wykonaniu paru prostych kroków możecie odebrać moje wskaźniki na Trading View. A wśród nich ten, który już przed chwilą widzieliście, czyli ten, którego używam do DCA. Jest również wskaźnik pokazujący przegrzanie rynku i jeszcze jeden wskaźnik, który już bardziej wolumenowo i cenowo pokazuje ciekawe momenty na spota. Także jeżeli chcecie odebrać dostęp do tych wskaźników, to również instrukcje są w opisie. Co robię teraz? Nie gonię ceny. Moja decyzja jest prosta. Nie łapie FOMO i czekam na rozwój sytuacji. Czas na najbardziej komfortowe zakupy już był wtedy, kiedy Bitcoin spadał, spadał, spadał i wszyscy narzekali, był po 60 000, po 67. Na wzrostach ja po prostu nie kupuję. W komentarzach dominowało przekonanie, że spadki są oczywiste i nieuniknione. Kto ze spadków skorzystał, ten dzisiaj nie musi karać się zakupem po pionowym ruchu do góry. Pewne obawy może budzić ten pan, czyli tak zwany antywskaźnik Jim Kramer, który mówi, żeby teraz masowo ruszyć i kupować bitcoina, więc może jeszcze jakaś korekta przyjdzie. Natomiast zupełnie na poważnie, gdybym dzisiaj nie miał żadnej ekspozycji na kryptowaluty, to prawdopodobnie nie szukałbym idealnego dołka, bo on może już nie wrócić. Nie mówię, że go nie będzie, ale może on już nie wrócić. Pierwszą jakąś mniejszą paczkę kupiłbym po prostu przy sensownej korekcie od obecnych poziomów. Nie za całą kwotę. Nie pakowałbym wszystkiego tylko dlatego, że rynek pokazał trochę siły. Chodziłoby wyłącznie o to, żeby zbudować taką bazową ekspozycję, a resztę zostawić na wypadek jakiegoś głębszego cofnięcia. Moja sytuacja jest trochę inna, bo mam już ekspozycję. Mam bitcoina kupowanego jeszcze w 22 i 23 roku tam ze średnią w okolicach 25 000. No i mam też tę nowszą część pozycji ze średnią około 667. na obecnych realiach, że tak powiem. No i z puli, którą przeznaczyłem na ten etap zakupów Bitcoina, zainwestowałem na razie mniej więcej 1/3. Tak to w tym momencie wygląda, jeśli chodzi o udział. Oczywiście teraz krypto wzrosło do tych 36,5 37 w pewnym momencie procent w całym tym saldzie, które planuje na krypto przeznaczyć. No to dlatego, że Bitcoin spompował, Etherium też spompowało. Natomiast no tu wciąż dużo gotówki czeka. Jeżeli się spadków nie doczeka, to nic. to te 30% zrobi 3xy, a nie 100% i już gotówka znajdzie najwyżej inne miejsce. Teraz leży sobie na stakingu, robi te parę procent i po prostu czekam. Jeżeli już teraz Bitcoin odjedzie, to i tak będę się cieszył, bo ta ekspozycja plus jeszcze zakupy z poprzednich lat i tak dadzą fajnie zarobić. To podejście jest dla mnie dużo zdrowsze niż próba odpowiedzi na pytanie, czy jutro będzie 82 czy 72. Nie wiem, nikt nie wie. Tak naprawdę w krótkim terminie każdy z nas gówno wie. Mogę natomiast kontrolować rozmiar pozycji, tempo zakupów i to ile tej gotówki zostawiam na jakieś kolejne potencjalne scenariusze. I w sumie co do rozmiarów pozycji w portfelu to w zeszłym tygodniu nagrałem o tym film. Tak dla zainteresowanych tam odsyłam. Moje podejście na nadchodzące miesiące. Mój bazowy plan wygląda tak. Scenariusz pierwszy. Bitcoin robi korektę i broni tej strefy wybicia, którą w tym momencie wyznaczył. Wtedy rozważę sobie kolejną transzę. No mówię tu o tym ruchu, co tam wróżbici właśnie zaznaczają mniej więcej coś takiego. Jeżeli czegoś takiego bym się doczekał, to ja osobiście pewnie jeszcze bym dołożył. Róbcie co chcecie, to nie jest porada inwestycyjna. Po prostu mówię jakie jest moje podejście. Scenariusz drugi. Kurs idzie pionowo do góry, robi sobie tutaj jakąś konsolidację wokół obecnych poziomów i potem mamy kolejne wybicie. No w takiej sytuacji nie zwiększam tej ekspozycji, nie zawyżam sobie średniej. Yyy i jeszcze scenariusz trzeci, czyli wybicie zostaje całkowicie zanegowane i sobie będziemy ciupać jeszcze w dół przez dłuższy czas, no to wtedy oczywiście też będzie okazja, żeby dokładać, chociaż Bitcoin ma to do siebie, że kiedy przychodzi fala likwidacji, yyy, to po tej fali przeważnie następuje odwrócenie trendu. Tak jak tutaj mieliśmy bardzo duże likwidacje po tym wybiciu na 125 000, to naprawdę dużo szortów poleciało. Tak samo jak mieliśmy katastrofę przy FTXie i falę likwidacji. Ogólnie takie ruchy z przytupem na niskich płynnościach to są często momenty zwrotne na rynku krypto. Nie mówię, że to jest 100% skuteczności, bo nie jest nie ma nic, co daje 100% skuteczności. Ale tak zupełnie obiektywnie na to patrząc, to widzę tutaj pewne podobieństwa do poprzednich zawrotek i niewykluczone, że być może jeżeli Bitcoin w ogóle spadnie to możemy nawet nie zobaczyć kolejnego dołka, tylko jakąś lekką korektę i ciąg dalszy ku górze. Rynek tradycyjny. Nie możemy też analizować Bitcoina w oderwaniu od rynku tradycyjnego. W ostatnich dniach część niedźwiedzich argumentów po prostu zeszła na dalszy plan, nawet trochę zniknęła. Po pierwsze amerykański dług, który przekroczył 40 bilionów dolarów. Łatwo zobaczyć hasło, że to dobra informacja dla Bitcoina. Ja bym to powiedział precyzyjniej. To dobra informacja dla narracji o tym, że pieniądz się dewaluuje. Niekoniecznie dobra dla wszystkich aktywów w każdym horyzoncie tu i teraz, ale w dłuższej perspektywie to, że pieniądz traci na wartości jest jak najbardziej pozytywną informacją dla Bitcoina. I wiele osób tak narzeka na ten dług Stanów, że to takie niedobre, że niespłacalne i w ogóle. Rany boskie, gdyby nie było długu Stanów Zjednoczonych, to nie byłoby kapitalizmu, nie byłoby rynku, nie byłoby akcji, nie byłoby indeksów. Bitcoin nie miał prawa by rosnąć. To, że jest dług, że są emitowane nowe obligacje, że powstają nowe pieniądze, że są wpuszczane do obiegu i że jest inflacja, to są czynniki, dzięki którym ten rynek w ogóle może istnieć. I tutaj kwestia jest tylko tego, czy będziemy się obrażać na tych wielkich kapitalistów i na ten niedobry rynek i nie będziemy inwestować, tylko trzymać gotówkę, która traci na wartości, czy po prostu pogodzimy się z faktem, że system jest jednocześnie wadliwy i jednocześnie dobry, zależy dla kogo. No i staniemy po tej stronie, dla których jest dobry, czyli dla tych, którzy posiadają aktywa i nie korzystają z jakiejś chorej dźwigni finansowej czy nie uprawiają hazardu, tylko długoterminowo inwestują, bo wiedzą, że w długim terminie pieniądz i tak się zeszmaci. No i jednocześnie jeszcze na rynku akcji pojawiają się kolejne sygnały apetytu na ryzyko. Na przykład fundusz Buffetta Berksshire Hataway przez bardzo długi czas gromadził rekordowe ilości gotówki i wszyscy tam się trzęśli, że przecież zbierają gotówkę, bo przyjdzie kryzys. No i tak sobie w kryzysie, w obawie o kryzys dokupili Googlea prawie na ATH za prawie 40 miliardów dolarów. To jest pierwszy zakup od 14 kwartałów mniej więcej. Więc ten taki argument tej wyroczni, którą do tej pory było Berksshire Hataway, no też został obalony. Etherium i inne projekty. Czy wreszcie dogonią BTC? W poprzedniej Hosśie no wielu inwestorów praktycznie skreśliło Etherium i właśnie dlatego jego zachowanie jest teraz ciekawe. No bo tak jak już wam pokazywałem, Etherium urosło znacznie znacznie mocniej niż Bitcoin. Oczywiście wcześniej zanotowało też trochę większe spadki, natomiast yyy no obecnie sentyment był bardzo kiepski i dalej jest kiepski, ale kiedy zejrzymy sobie pod powierzchnię Etherium, to tam naprawdę widać niezłą adopcję. Według strony RWa. XYZ to jest taka, która śledzi właśnie danechainowe dotyczące Real World Assets. Na Etherium znajduje się około 17,3 miliarda dolarów właśnie tych aktywów ze świata rzeczywistego. Liczba posiadaczy tych aktywów przekroczyła jakieś 260 000 i wzrosła o 30% w ciągu miesiąca. Dodatkowo kapitalizacja stable coinów na sieci Etherium wynosi około 150 miliardów dolarów i 30dniowy wolumen obrotu tymi właśnie stable coinami to jest 1,5tora biliona dolarów. Przez 30 dni na Etherium przemieliło się tyle kasy, ile wart jest prawie cały rynek krypto. No jest wart troszeczkę więcej, ale to są naprawdę ogromne pieniądze. No półtora biliona dolarów to już nie są żarty. I czy to oznacza, że Etherium na pewno przegoni Bitcoina? No nie, Etherium ma większe ryzyko, konkurencję innych sieci na przykład i bardziej skomplikowaną tokenomię niż Bitcoin. Natomiast tak obiektywnie na to patrząc po tych latach po prostu kiepskiego performanceu, kiedy fundamenty są coraz silniejsze, no wystarczy drobna poprawa danych onain połączona z napływem do ETFów i wzrost Etherium lepszy od Bitcoina mamy gwarantowany, szczególnie patrząc na mniejszą kapitalizację tego projektu. Fundusze inwestycyjne, banki, cała amerykańska finansjera od dobrych kilkunastu miesięcy w kółko mieli temat tokenizacji, cyfrowych aktywów i tak dalej. Dodatkowo ETFY na Ethereum oferują również staking, czyli dodatkowy procent dla posiadaczy, a jak widać na liczbach, aktywność tej sieci też rośnie. Więc mamy kilka takich czynników, które sprawiają, że patrzę optymistycznie na Etherium. Może to nie jest najlepsza sieć, nie jest najszybsza i najtańsza, ale jest to największy projekt, który jest automatycznym wyborem dla takiego funduszu, który chce budować swoje produkty w oparciu o blockchain. No nie wezmą sobie jakiegoś losowego altcoina layer 3 z kapitalizacją 2 miliardy dolarów tylko dlatego, że jest szybszy od Ethereum. Bo tutaj nie chodzi tylko i wyłącznie o szybkość i o to, żeby to był najtańszy możliwy, najtańsza możliwa sieć, tylko o to, żeby można było jakkolwiek jej zaufać. Najważniejsza rada, nie graj tego cyklu na dźwigni. Jeżeli z tego filmu macie zapamiętać jedną rzecz, którą ja sam chciałbym zapamiętać, gdybym zaczynał, nie próbuj rozegrać całego cyklu na dźwigni. Po poprzedniej hosie sam miałem przez chwilę taki pomysł, tam w 25 roku jeszcze, że skoro dobrze ją rozegrałem, nabrałem doświadczenia, rozumiem rynek lepiej niż kilka lat wcześniej, to może by tak kolejny cykl, czyli obecny zagrać na lewarze razy dwa albo razy trzy. I ostatecznie uznałem, że absolutnie nie będę tego robił. Zmienność na krypto jest teraz naprawdę losowa i jak sami widzimy, co się dzieje, no z osobami, które grają na dźwigni. Tak, widzimy. Dodatkowo cykliczność jest coraz bardziej wątpliwa. Ja wiem, że zaraz mnie znowu spałujecie w komentarzach, tak jak dwa tygodnie temu, kiedy to podważałem ten październik. Mam to gdzieś. W każdym razie spadek o 20 30% siedząc na dźwigni to jest prawie likwidacja. Jeżeli to będzie razy tr na przykład. Pomnażam zrealizowane zyski z hossy 2325. Nie potrzebuję ryzykować zrujnowania mojego portfela, żeby ten wynik sobie przyspieszyć, który bez dźwigni i tak jest dla mnie wystarczająco dobry i w porównaniu do ETF-ów, które mam czy obligacji, to to są fenomenalne wyniki. Jeżeli rynek sam w sobie daje możliwość zrobienia 2, trzy cy w ciągu dwóch lat, trzech lat, to jest naprawdę dobry wynik. Trzy razy w jednej hosie, trzy razy w kolejnej i już jest dziewięć bez lewara w kilka lat. No ale problem polega na tym, że nie każdy chce poczekać i nie każdy potrafi pohamować chciwość. I kiedy Bitcoin rośnie o 20% tak jak teraz, no to nagle się wydaje, że przecież to było takie proste, żeby zagrać longa, nie? Oczywiste. No tylko, że przed faktem nie jest oczywiste i nawet jak mamy rację, a rynek chwilowo pójdzie w innym kierunku, to i tak dostajemy po czterech literach. Podsumowanie. Średnioterminowo nie mam pojęcia co się wydarzy dalej i nie zamierzam udawać, że wiem. Bardzo podoba mi się natomiast to, że rynek kolejny raz zrobił zupełnie na odwrót niż większość się spodziewała. Myślę, że ta grafika dość dobrze obrazuje o co mi chodzi. Kiedy d trzy tygodnie temu przy Bitcoinie w okolicach 63 000 mówiłem, że no nie podoba mi się to, że wszyscy wzięli się za taki fanatyzm dołka w październiku i pełne przekonanie, że spadek to jest po prostu gwarantowany, no to byłem wtedy pałowany w komentarzach, że jak tak może być, nie? A dzisiaj nie ogłaszam żadnego zwycięstwa, bo uważam, że to i tak może jeszcze odreagować, ale mamy już pierwszą oznakę, że ta teza była częściowo słuszna, bo właśnie tych najbardziej pewnych siebie niedźwiedzi szortujących i czekających na dołek w październiku rynek w tym momencie wyczyścił. Mój wniosek na teraz jest prosty. Nie łapać FOMO, nie dokładać po pionowym ruchu tylko dlatego, że zrobiło się zielono. Trzymam tą ekspozycję, którą mam. Zostawiam gotówkę na ewentualną korektę i patrzę, czy ta korekta faktycznie przyjdzie, czy może wybicie będzie dalej się kontynuowało i technicznie już będzie można powiedzieć jasno, że zaczynamy hossę. Gdybym nie miał żadnej ekspozycji, to pewnie szukałbym zakupów przy pierwszej korekcie jakiejś sensownej od obecnych poziomów. No a jeżeli mam już pozycję tak jak mam, no to nie zamierzam za bardzo nic tu na siłę dokładać. Póki co najważniejsza lekcja jest tak stara jak rynek krypto i czy nawet rynek tradycyjny. Kiedy wszyscy są pewni jednego scenariusza, to największe ryzyko często znajduje się po drugiej stronie. Tak samo jak większość osób nie może być najlepszych w jakimś sporcie, bo będzie to zawsze garstka. Tak samo większość osób nie może być wśród tych najgorszych. Rozkład normalny na rynku jest widoczny. No i jeżeli wszyscy mówią o tym, że będzie dalej spadać, no to zapala się czerwona lampka, czy aby na pewno to jest takie proste. I kiedy wszyscy mówią, że będzie już nowa hossa, tak jak mówią teraz, to znowu zapala się czerwona lampka, czy aby na pewno tak będzie. To by było na tyle w tym filmie. Przypominam o bonusach na BBI, albo jeżeli w ogóle ktoś jeszcze z was krypto nie posiada, a chciałby kupić, no to możecie to zrobić właśnie tam. Dzięki za oglądanie. Piszcie w komentarzu, co wy o tym sądzicie, czy będzie odbicie, czy będzie kontynuacja spadków. Bijcie się tam w komentarzach. Pewnie znowu będzie kilka ciekawych argumentów. Chętnie je przeczytam i odpowiem. Do zobaczenia w następnym.

Przewijanie do góry