Co przyniesie tydzień na rynkach finansowych?
Dr Przemysław Kwiecień analizuje najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia, skupiając się na decyzji Fed o podniesieniu stóp procentowych oraz raporcie z amerykańskiego rynku pracy. Omawia wpływ tych wydarzeń na dolara, złoto i inne rynki.
Kluczowe tematy analizy:
- Amerykański rynek pracy: Zaskakująco silny wzrost zatrudnienia pomimo spowalniającej gospodarki. Analiza przyczyn tego zjawiska, w tym wpływu pandemii i deglobalizacji.
- Inflacja: Omówienie spadku inflacji w ostatnich miesiącach, w tym efektu bazy i wpływu cen energii. Analiza cen w usługach jako kluczowego elementu dla przyszłych decyzji Fed.
- Decyzja Fed: Podniesienie stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Interpretacja komunikatu Fed i jego wpływu na rynki. Omówienie oczekiwań rynku co do dalszych działań Fed.
- Wyniki spółek technologicznych: Analiza wyników Amazona, Apple, Alphabet i Meta Platforms. Wpływ wyników na nastroje inwestorów.
- Limit zadłużenia USA: Omówienie potencjalnych konsekwencji osiągnięcia limitu zadłużenia dla rynków finansowych.
- Globalna koniunktura:
Analiza globalnych indeksów PMI i omówienie wpływu sytuacji w Chinach i Europie na perspektywy wzrostu gospodarczego.
Zapraszamy do obejrzenia filmu i zapoznania się z ekspercką analizą dr. Przemysława Kwietnia!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry państwu Witam na kolejnym spotkaniu z rękami finansowymi spotykamy się dzisiaj po bardzo bardzo ciekawym tygodniu kiedy mieliśmy No nawarstwienie wszelkiego rodzaju wydarzeń teraz mamy trochę spokojniejszy tydzień przed nami w którym inwestorzy będą mogli to wszystko przetrawić Moim celem na dziś jest poukładać to wszystko w miarę spójny obraz postaram się państwu to trochę uprościć wiadomo że jak to na rynku będą różne zdania już na opinie natomiast tak jak powiedziałem dzisiaj będę starał się przedstawić państwu jakąś jedną w miarę spójną linię myślenia o tym wszystkim co się wydarzyło webinarium zatytułowałem tak dość żartobliwie coś tym coś to to jeszcze literówka coś ty narobił Żerom dlatego że oczywiście mieliśmy posiedzenie fedu jak i mieliśmy jak i mieliśmy sytuację w której mieliśmy i wyniki firm i dane nfp o których Za chwilę będziemy mówić i właśnie kolejne wydarzenia tak jak decyzja ebc no sporo tego wszystkiego co sprawiło że naprawdę w głowach inwestorów pojawił się spory zamęt i w związku z tym warto sobie to trochę uprościć zaczniemy sobie dzisiaj od analizy danych makroekonomicznych żeby może odsiać na początek trochę ten szum związany z wynikami związany z przede wszystkim zachowaniem rynku jakby odstawmy na moment rynki całkowicie na bok odstawmy narrację fedu odstawmy ebc Przyjrzyjmy się temu co się dzieje w gospodarce i Potraktujmy to jako punkt wyjścia A dalej dołożymy sobie do tego decyzję Fed i na końcu przejdziemy dalej po decyzji jeszcze powiemy sobie dwa słowa o wynikach firm dwa słowa o limicie zadłużenie Bo o to państwo też pytali i na końcu przejdziemy do rynku i zobaczymy jak rynki na to patrzą i co z tego może wynikać a zatem zaczynając od sytuacji makroekonomicznej Oczywiście musimy zacząć od tego raportu z amerykańskiego rynku pracy który wskazał o wzrost zatrudnienia o 517 tysięcy w styczniu oczywiście raporty o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych są zmienne i obarczone swoją błędem Tym niemniej No nie da się ukryć że Obecnie sytuacja na pewno obecnej sytuacji Na pewno nie możemy określić jako sytuacji spowolnienia gospodarczego z tego względu że no po prostu w recesji w głębokim spowolnieniu zatrudnienie nie rośnie W tym tempie w górę cesji stopa bezrobocia która i tak znajduje się na minimum z kilku dekad jeszcze bardziej nie spada w recesji płacę nie rosną zauważalnym tempie więc to jest jasne że amerykańska gospodarka obecnie w recesji nie jest w związku z czym jak tą sytuację Gdzie rynek pracy tak naprawdę zdarza zdaje się przyspieszać a nie zwalniać gdzie przecież taka była linia myślenia Fed że będziemy zaciśnięć polityki pieniężną w związku z czym doprowadzimy do schłodzenia gospodarki rynek pracy się osłabi konsument będzie mniej pewny siebie i w związku z tym zacznie mniej wydawać w związku z czym spadnie presja inflacyjna i w ten sposób zapanujemy nad inflacją No to się nie dzieje przynajmniej od strony rynku pracy inflacja spada w ostatnich miesiącach Z różnych względów natomiast nie ze względu na to że konsumencuje się mniej pewnie na rynku pracy A jak państwo widzą tutaj na tym wykresie mieliśmy w środę ubiegłą dość słaby raport ADP który wskazał o rozwiązanie tylko nieco ponad 100 tysięcy ale jak widać na tej linii na dole ten rozrzut z miesiąca na miesiąc pomiędzy raportami jest dosyć duży i Tak właśnie było tym razem tak jakby była płyta dpw słaby napno więc raport rządowy okazał się bardzo bardzo mocny przypomnę że z ADP w ogóle była taka historia przecież że w zeszłym roku został wstrzymany na kilka miesięcy została sprzedana publikację tego raportu po to żeby popracować nad metodologią No bo jakby właśnie wcześniej było dużo tych pomyłek tego raportu i okazało się na kilka miesięcy żeby było lepiej A teraz znowu mieliśmy ogromny rozstrzał ale nie o tym tutaj jakby to nie jest najważniejsze najważniejsze jest to że tak jak właśnie widzimy tu po prawej stronie wykresu No mamy szaleństwo w tych danych 517 tysięcy złotych zatrudnienia Spadek stopy bezrobocia dynamika płac niższa niż była ale wyższa od oczekiwania na poziomie 4-4% wzrost liczby przepracowanych przepracowanych godzin w zasadzie w którą stronę nie spojrzymy ten raport wygląda mocno i wnioski są oczywiście są dość oczywiste dla dolara jakby powiedziałem o tym że o rynku będziemy rozmawiać na koniec jak będzie ale jakby już widać jakby w ostatnim tygodniu słabość dolara tak jakby dolarowi dokuczało wiele wątków No i teraz to jest nowa karta nowa mocna karta w rękach dolarowych byków które mówią dobra ale zobaczcie jaki my mamy mocny rynek pracy i wydaje się że wydaje się że to może mieć spore znaczenie właśnie dla rynku do dla rynku złota czy w ogóle metali szlachetnych Gdzie jest to czynnik oczywiście negatywny dla innych rynków o tym będziemy sobie mówić za chwilę więcej teraz tak dlaczego ten rynek pracy jest taki mocny przy teoretycznie spowalniającej gospodarce o tej spowolnieniu jego gospodarce też za chwilę powiem bo mieliśmy bardzo niezwykła indeksy PMI które znaczy bardzo niezwykłe one poza USA nie były niezwykłe ale w USA właśnie dostaliśmy ten indeks sektora usług który tak jak tutaj w tej tabelce pokazuje skok z niecałych 50 punktów do 55 i 2 czyli z okolic takiego lekkiego spowolnienia w okolice solidnego wzrostu gospodarczego A było to napędzane niemal tylko i wyłącznie elementem nowych zamówień który już był głęboko pod 50 a skoczył powyżej 60 to jest w ogóle poziom bumu no i ogólnie rzecz biorących Popatrzymy sobie na wskaźniki aktywności ze Stanów Zjednoczonych to ten ta publikacja właśnie z piątkowego południa kompletnie nie pasuje bo jakby większość tych wskaźników pokazuje sukcesywne spowolnienie jakby z miesiąca na miesiąc nie ma tam załamania nie ma tam krachu ale jest sukcesywnie coraz słabiej a tu nagle właśnie dostaliśmy taki asm usług które pokazuje że jest bomba tak W mojej ocenie to jest raczej Ewenement to jest raczej coś co No gdzieś na skraju błędu być może dobór próby statystycznej sprawił że akurat tak te nowe zamówienie nam odjechały tutaj ale raczej nie uważam że jest to coś co sygnalizuje bum w amerykańskiej gospodarce raczej skłaniam się ku temu że ona stopniowo A czy bez jakiegoś załamania spowalnia i tutaj ten ta jedna publikacja tej oceny mojej nie zmienia Szczególnie że mieliśmy też pmaje które tutaj nie pokazały nic znaczącego One pokazały pokazał ten PMI usług lekką poprawę względem wcześniejszej aplikacji i też w perspektywie dwóch miesięcy Lekki wzrost ale cały czas wyraźnie poniżej poziomu 50 punktów także no z tej perspektywy Wydaje mi się że ten ism usług był po prostu pewną anomalią No ale skoro amerykańskiego gospodarka spowalnia To dlaczego ten rynek pracy jest tak mocny No oczywiście to jest pytanie za 100 punktów moja teoria Ogólnie rzecz biorąc jest taka że ze względu na to co mamy po covidzie czyli duża część siły roboczej po prostu wyszła poza rynek pracy ze względu na wcześniejsze emerytury ze względu na zasiłki ze względu na też zmiany struktury tego rynku pracy No masa rzeczy sprawiło to mówił Zresztą Power że ludzie po prostu nie chcą powrócić na ten rynek pracy i to jest jeden czynnik drugi czynnik jest taki że no Mamy jednak deklobalizację i No ten chiński nieszczęsny Balon jest pewnego rodzaju przejawem tylko tych napięć które moim zdaniem będą jedynie rosły pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami i po prostu Proszę zwrócić uwagę o tym się dużo nie mówi na pierwszych stronach portali ale jednak dochodzi do raczej rosnącej liczby restrykcji do rosnącej liczby gdzieś tam utarczek pomiędzy tymi dwoma wielkimi graczami i to będzie powodować że firmy będą musiały ograniczać amerykańskie firmy globalne firmy zachodnie będą musiały raczej ograniczać swoją obecność w Chinach a przynajmniej od strony produkcyjnej zaopatrzeniowej to też w związku z tym oznacza że kombinacja tych czynników tej tej tego tej pocovidowej zmiany na rynku pracy plus deglobalizacji oznacza że rynek że jakby siła pracy pracująca Boże pracując czyli jakby jak weźmiemy sobie wzór na wzrost gospodarczy i mamy czynniki produkcji które mnie sprawdza kapitał No to wiadomo że są dawcy pracy większość z nas tak jak ja dzisiaj tutaj są dawcy kapitału Ja też w pewnym sensie jestem państwo na pewno bo jesteśmy inwestorami Więc nasz kapitał jako czynnik produkcyjny przed jakby przyczynia się do wzrostu gospodarczego No i ostatnich kilka dekad to był tryumf kapitału nad pracą tak jakby ten udział pracy spadał bo jakby kapitał stawał się coraz ważniejszy ze względu na jego znaczenie finansowaniu inwestycji oraz względu na rosnącą dźwignię finansową globalnie Tak więc jakby udział wynagrodzeń łącznych w amerykańskiej gospodarce ale też w ogóle w świecie zachodnim systematycznie Spadał w PKB i teraz na przestrzeni kilku następnych lat w mojej ocenie możemy mieć pewny odwrócenie tego procesu pewnie nie stałe ale ale jakąś przynajmniej tej korektę No i to mogłoby tłumaczyć to jest taka moja hipoteza ona oczywiście się nie musi sprawdzić dlaczego rynek pracy może być dość mocny dlaczego zatrudnienie może niekoniecznie jakoś bardzo spadać nawet jeśli amerykańskie firmy będą łapały zadyszkę bo po prostu trochę nie będą miały wyjścia i te procesy nadrzędne będą je zmuszały do tego żeby No tak łatwo tych pracowników nie zwalniać Oczywiście jeśli przyszłaby jakaś głębsza recesja na którą na razie się nie zanosi No to wiemy będą zwalniać ludzi stopa bezrobocia wtedy znacznie wzrośnie ale jeśli to będzie tylko taki okres słabego wzrostu gospodarczego to on może się odbywać przy relatywnie niskiej stopie bezrobocia zresztą też mówił Power tylko Prawdopodobnie to potrwa dłużej niż ręki by chciały ale o tym za chwilę co jeszcze wiemy z danych No wiadomo że po tym fedzie o którym za chwilę dwa słowa bardzo duży nacisk będzie na dany o inflacji już wiemy jak wygląda sytuacja na rynku pracy Power powiedział No tak mamy do marcowej decyzji dwa raporty nfp i dwa raporty o inflacji No i cóż i tutaj co jeśli chodzi o daną inflacji Po pierwsze widzimy to że na pewno jest tak zwany efekt bazy Czyli teraz inflacja spada a Wynika to po części z tego z różnych czynników ale po części z tego że w zeszłym roku właśnie o tej porze roku inflacja dość dynamicznie rosła to widać tutaj CPI Core na przykład w listopadzie 2021 cp68 CD Projekt a później 3 miesiące Później już 79 64 tak czyli jakby ten efekt porównujemy się do miesięcy gdzie te wzrosty cen były dość dynamiczne i z tego tytułu teraz przy braku tak istotnych czynników napędzających inflację jak ceny energii które Przecież wiemy że spadają albo przynajmniej się ostatnio ustabilizowały ceny samochodów które tutaj państwu pokazuje one zaczęły odbijać to jest taka ciekawostka tutaj nie ma jakiegoś takiego kompletnego załamania które było wieszczone one zaczęły trochę rosnąć ale napędem tych skrajnie wysokich poziomów z przełomu 2021-2022 to jest nadal spadek no więc jakby ten tak zwany efekt bazy on będzie powodować że ta inflacja w kolejnych miesiącach będzie spadać to jest dość oczywiste kwestia tego tempa spadku i gdzie ona się zatrzyma i tutaj ten asm usług o którym już wspomniałem że był tak mocny pokazuje nam jeszcze jedną rzecz czyli pokazuje nam ceny w usługach o tym też właśnie Power mówił że to jest ten to jest ta kategoria gdzie jest duża niewiadoma na razie ta presja cenowa jest tutaj Wysoka tak jakby nastąpił bardzo bardzo minimalny spadek tego Słupi indeksu ale nadal on utrzymuje się na wysokim poziomie no i wiadomo że do takiej czartomanii nie powinniśmy się przywiązywać ale jakby nawet pomimo tego spadku w tej presji cenowej w usługach z rekordowo wysokich poziomów ona jest dużo dużo powyżej średniej no i może nam sugerować że ta inflacja w usługach ona spadnie Z obecnych powyżej 7%, ale zatrzyma się gdzieś w okolicach A to byłoby nadal zdecydowanie za dużo dla fedu No i wreszcie koniunktura globalna gdzie właśnie mamy ten styczniowe magiczne odbicie jeszcze kilka tygodni temu pokazywaliśmy sobie że ta koniunktura mierzona globalnym To są nasze wyliczenia spadała do spadała najbardziej No taki straszący sposób od covidu i gfc że te wcześniejsze spadki już nie były aż tak głębokie w trakcie poprzedniego cyklu ekspansji Natomiast teraz mamy w styczniu Odbicie i ono wynika właśnie po części z tego ism który tutaj nam zaliczył takie niesamowity odbicie bo właśnie dla Stanów Zjednoczonych mamy to mocną czerwoną linię i wynika Po drugie z otwarcia Chin gdzie mieliśmy skok indeksów sektorach usług i wynika Po trzecie z odwilży w europejskiej koniunkturze spadek cen energii to jest ten temat który rynki grały W ostatnich tygodniach szczególnie na euro dolarze na dakcie było to bardzo widać gdzie ten katastrofalny scenariusz racjonowania gazu racjonowania energii no po prostu został wyeliminowany I związku z tym te europejskie rynki tak mocno odbiły pewnie trochę przesadnie ale o tym za chwilę w każdym razie to też się gdzieś tam przełożyło na lekkie odbicie wskaźników PMI No jeśli sobie na to tak popatrzymy No to możemy powiedzieć że OK Jeśli chodzi o ożywienie w chińskich pimajach pewnie może ono się okazać względnie trwałe to znaczy historia pokazuje że w przeszłości po luzowaniu restrykcji te chińskie mają odbijały tylko na chwilę po czym brakowało im mocy żeby dalej Ros pytanie czy tym razem będzie inaczej tak kiedy ta polityka zarobkowic została odwrócona 180 stopni być może tak jakby te Chiny są trochę taką czarną skrzynką dla mnie i szczerze powiedziawszy nie mam tutaj 100% pewności W każdym razie można optymistycznie założyć że sytuacja ze strony Chin będzie się poprawiać i Chiny będą tym elementem który ten globalny pima raczej będzie ciągnął do góry w Stanach Zjednoczonych tak jak powiedziałem wygląda mi na ten moment na to że te dane były omyłką pokażą to oczywiście wskaźniki w przyszłym miesiącu w Europie natomiast ten czynnik niższych cen energii on został trochę już zgrany i raczej teraz spodziewam się że za ciśnienie pieniężne wzrostu procentowych będzie w kolejnych miesiącach miał większą wagę Czyli widzę raczej bardzo umiarkowane pole do dalszego wzrostu wskaźników PMI a raczej jest perspektywa takie że one ugrzęzną poniżej tego poziomu 50 punktów na patrząc trochę dłuższym horyzoncie aby nawet z ryzykiem jakiegoś większego spadku Także mamy sporo zamieszania Natomiast w mojej ocenie ta perspektywa dla globalnego wzrostu gospodarczego ona jakby jak mamy rozkład Statystyczny i są te takie ogony czy te ogony to są skrajne scenariusze i to ja ten ogon taki skrajnych czarnych scenariuszy został po prostu trochę ucięty ale on został ucięty Głównie to już wiedzieliśmy nie wiem na początku roku tak jakby jakby jak widzieliśmy Co się stało z cenami energii w Europie że te czarne scenariusze katastrofy energetycznej dla Europy się nie spełniają tak jakby to to nam odcięło Dużą część tego tego ogona zwrot w polityce za rokowid w Chinach odciął nam kolejną część tego ogona więc wygląda na to że po prostu takie najgorsze scenariusze stały się mniej prawdopodobne ale jakby o tym sobie już mówiliśmy i tu zaszły tydzień wiele nie zmienił natomiast ten takie bazowe scenariusze W mojej ocenie one się za bardzo nie zmieniają tak jakby nadal jest to scenariusz dość niskiego wzrostu gospodarczego na przewidywalny okres bo po prostu poza Chinami gdzie to jest trochę niewiadoma ale taka niewiadoma która może pozytywnie zaskoczyć nie bardzo widzę katalizatora katalizator do jakiegoś istotnego przyspieszenia tego wzrostu gospodarczego bo po prostu te tematy które na nim ciążyły czyli w średnim okresie wzrost kosztu pieniądza oraz wpływ inflacji na konsumenta w dłuższym okresie dellobalizacja i spadek siły roboczej No one jakby pozostają tutaj niezmienne w związku z tym co jakby zmieniło tą percepcję lęków to oczywiście decyzje banków centralnych w ubiegłym tygodniu a nawet nie tyle decyzje co to co nie zostało otwarcie powiedziane A jakby co wynikało trochę z ruchu stanu głosu z ruchu warg i tak dalej tego tak na to rynek patrzył czyli miały Posiedzenie FED na którym mieliśmy wzrostu procentowych o 25 punktów bazowych Główna stopa wzrosła do 4,5 tu nie ma żadnego oczywiście zaskoczenia ta decyzja była bardzo jasna komunikowana to co jest istotne tutaj na tym wykresie akurat Pożyczyłem sobie go z routersa to jest to zakłada że te stopy wzrosną w okolice 5% utrzymają się tam trochę i później stopniowo zejdą do 4%, a rynek zakłada że wzrosną jeszcze tylko w marcu do poziomu 4,75 czy bo tam jest taki ręczny jeśli chodzi o ten tagę to nie jest jedna stopa tylko 25 punktowy przedział i bardzo szybko zaczną spadać w okolice 3%, a nawet mniej na początku 2025 tu jest o to jakby toczy się gra nie o to nie o tą jedną podwyżkę o 25 tylko o to że Fed bardzo szybko skończy podwyżki bardzo szybko skończy kute i szybko i jesienią już tego roku przejdzie do obniżek stóp procentowych teoretycznie starał się taki takiej narracji zaprzeczać wydaje się że patrząc tylko na to co mówił Power No on nadal był raczej Jastrzębi ale sposób w jaki to mówił sprawił że rynek uznał No dobra dobra stary to jakby ty jeszcze udajesz ale tak naprawdę już zaczynasz się z nami zgadzać to że Power nie był tak bardzo przekonujący jak w grudniu to że mówił tak dużo dezinflacji to sprawiło że rynek Potraktował to jako taki miękki Pivot tak Czyli nic nie było powiedziane o tym że kończymy podnosić stopy nic nie było powiedziane albo wręcz jakby Power powiedział że no nie będzie obniżek stóp w tym roku ale mówiąc o tym mówił że no bo jakby rynek wycenia inaczej bo rynek zakłada że szybko inflacja będzie spadać A jak szybko inflacja będzie spadać To my wtedy też jakoś się dostosujemy więc to było takie puszczanie oka do rynku na zasadzie No okej jest faktycznie lepiej wydaje się że tak jak zresztą mówiliśmy tych webinariach poprzednich nawet nie tylko poprzednim ale jeszcze wcześniejszych że te dane zaczynają się wpisywać w to co Fed chciałby zobaczyć i nie powinien jeszcze sygnalizować końca cyklu i tego nie zrobił ale puścił kilka oczek dla rynku co wywołało No euforię na Word bo i tak jakby te nastroje były wcześniej już bardzo dobre i rynek bardzo chciał to zobaczyć więc jakby jeśli Power puszczał do niego oko No to teraz no to nic dziwnego że rynki to podchwyciły i w podobnym tonie odebrana została konferencja ebc Dlaczego Dlatego że tak naprawdę podobnie jak w przypadku Fed tutaj mamy i decyzję zgodną z oczekiwaniami czyli wzrostu procentowych o 50 punktów bazowych i narrację lagard która mówi że w marcu też będzie Prawdopodobnie taka sama decyzja i stopy i nawet wtedy nie zakończy się wzrostu procentowych i proszę zobaczyć to na górze mamy wykres oczekiwań co do stóp przed decyzją na dole mamy po decyzji i on zasadniczo się nie zmieni jakby nadal lęki oczekują że tu trochę Jakby ta końcówka jest niższa ale jakby nie jest to wielka zmiana nie jest to jakiś gigantyczny zwrot wyceniony w polityce więc znowu tak jak w przypadku Fed rynek ocenił że ten miększy ton że taki brak przekonania co do straszenia tym że te stopy wzrosną mocniej i na dłużej że to już jest taki pierwszy krok wycofywania się banków centralnych z tej Jastrzębi polityki no i tutaj to co powiedziałem wcześniej w szczególnie ten rynek pracy ze Stanów Zjednoczonych jako nowa nowy element karty ale też to że chyba wzmocnione zostało takie albo przynajmniej zarysowały się takie przekonanie że ebc jednak będzie podążał za fedem jeśli chodzi o stopy procentowe sprawiło że ta różnica w stopach procentowych która od kilku miesięcy jakby od końca właśnie od tych bardzo nieciekawych perspektyw energetycznych z okresu wrzesień październik czyli od mniej więcej od listopada zaczęła nam rosnąć na korzyść euro albo przynajmniej zmniejszać się jakby na mniejszą jego niekorzyść w ubiegłym tygodniu dość mocno się cofnęła sugerując nam możliwość wystąpienia trochę większej korekty na eurodarze która zresztą się już zaczęła zanim przejdę jeszcze do Rynku to dwa słowa o wynikach które Trochę może zostały przyciemnione tymi decyzjami banków centralnych bo jednak mieliśmy No najważniejsze publikacje sezonu i to w zasadzie skumulowane w jeden dzień bo poza Facebookiem czyli meta platforms który którego mieliśmy w środę No i który bardzo mocno wzrósł w sumie pokazując wyniki nie jakieś nie jakieś świetne Ale jakby w Starym dobrym stylu pobudzając rynki sygnalizowaniem dużego byku pokazując trochę lepsze perspektywy niż sądził rynek to wystarczyło żeby wyprzedany papier podobnie jak kiedyś Netflix Wystrzelił o ponad 20% w notowaniach posesyjnych i te wzrosty kolejna kolejnej sesji utrzymał natomiast jednak udział Facebooka w indeksach jest już relatywnie nieduży w porównaniu z tą trójką Amazon Apple alfabet to jest 25 to jest 1/4 nas dag 100 więc bardzo bardzo ważne spółki i w zasadzie większość tych spółek pokazała słabe wyniki tam nie było może jakiegoś wielkiego dramatu natomiast przy dość wysokich wycenach tych spółek spowalniających wzrost tej chmury która w każdym przypadku poza applem oczywiście ma ogromne znaczenie to co do oczekiwań co do perspektyw jakby takiej nowej dynamicznej nogi tego biznesu plus nie specjalnie niespecjalne wyniki na poziomie przychodów i eps-u ogólnie plus właśnie te zarysowanie takich bardziej niepewnych perspektyw sprawiły że te wyniki po prostu zostały odebrane jako dość słabe i o ile w piątek rynek próbował to jakoś korygować to ostatecznie rzecz biorąc to nie do końca się udało No i jeśli chodzi o zanim przejdę Już za sekundę naprawdę do wykresów to jeszcze warto zwrócić uwagę na to tak no bo jakby Ogólnie rzecz biorąc dzisiaj często słyszymy Argument że oczekiwany cz dla s&p 500 już jest na jakiś w miarę rozsądnych poziomach i on jest w okolicach 19 dzisiaj to jesteśmy tu gdzie pokazuje ta Zielona Linia a tu później Ten wykres Tak nam trochę jakby przyspiesza i pokazuje kolejne lata tak mi pokazuje nam gdzie będzie ten oczekiwany cezet jeśli spełnią się dzisiejsze założenia Wall Street co do zysków spółek i jednocześnie jeśli nie zmieni się poziom indeksu czyli on będzie na tym poziomie powiedzmy sobie to z hakiem no to w takim scenariuszu ten wskaźnik spadłby w okolice 15 za nieco ponad 2 lata a zatem byłby na bardzo atrakcyjnych poziomach patrząc na ostatnich kilkanaście lat bo niżej był tylko wcześnie w poprzedniej dekadzie tu mieliśmy ten rok 2011 obniżenie ratingu USA trochę przebojów w Europie i wtedy te poziomy były niższe Natomiast w trakcie tych hossy Oczywiście ten wskaźnik nie patrzmy nawet na tą górkę to jakby masa anomalii wynikająca z tych covidowych wyników sprawiła że te poziomy tutaj były tak abstrakcyjne lepszym punktem odniesienia jest właśnie ten okres kiedy ten wskaźnik ZUS w okolice 22 przed szczytem takim pierwszym szczytem z końca 2017 No więc można byłoby powiedzieć że dziś ten poziom koło 19 że to jest trochę powyżej jakby średniej z tych normalnych czasów ale nie to specjalnie drogi indeks problem w tym tylko właśnie że rynek dzisiaj z jednej strony mówi dużo o recesji i spowolnieniu a jednocześnie zakłada zasadniczo eksplozję tych tego eps-u dla s&p-500 No bo jak sobie zobaczymy dzisiaj jesteśmy na poziomie nieco powyżej 200 a rynek zakłada w ciągu kolejnych trzech lat wyjście na poziom 275 czyli jest to jest to tempo wzrostu dużo wyższe niż zakładane tempo wzrostem amerykańskiego czy globalnego PKB Tak więc jakby rynek zakłada sobie to że taka sytuacja którą mieliśmy przez część tego cyklu tutaj kiedy właśnie firmy były w stanie jakby tak jak mówiłem na początku tego dzisiejszego naszego spotkania że udział tego w tym torcie pracowników maleje No bo coraz więcej zgarnia kapitał No to jakby konsensus cały czas zakłada że to w ogromnym tempie dalej będzie się działo tak natomiast To co widzimy na dzisiaj te jakby znaki na niebie i ziemi sugerują że raczej trochę ten ta praca się odkuje jakby kapitałowi przez tą deklobalizację przez tą zmianę struktury rynku pracy będzie ciężej utrzymać te swoje tą swoją przewagę nad pracą a ty bardziej ją powiększać więc tutaj widzę dzisiaj największy problem jeśli chodzi o rynek i teraz przechodząc do wykresów zasadniczo rzecz biorąc jak no może najpierw Zacznijmy od s&p-500 wykres nie wygląda źle pomimo tych spadków z końca tygodnia i z dzisiejszego poranka no możemy mówić że tutaj mamy wzrostową strukturę tak jakby która systematycznie mamy tutaj relatywnie wyższe lokalne minima i Maxima została przebita ta strefa oporu której wcześniej nie udało się przełamać i po tym wystąpieniu Powella z końcówki listopada które zostało okrzyknięte jako gołębie pamiętam to dobrze bo to było po mecz z cudownym meczu Polski z Argentyną Więc dość dobrze ten dzień zapadł mi w pamięć Później mieliśmy tą próbę na trochę niższej od oczekiwań inflacji wtedy się nie udało teraz właśnie po feedzie ta bariera została przełamana i może posłużyć nam teoretycznie tutaj jako wsparcie więc jakby można było powiedzieć że to s&p 500 nie wygląda najgorzej Patrząc z kolei na nas tak możemy zauważyć że to tempo wzrostu było bardzo imponujące z punktu który był tutaj bardzo ciekawy przypomnę że mówiliśmy sobie wtedy na początku roku że te amerykańskie indeksy wyglądają tutaj bardzo ciekawie i pro wzrostowo i również mogę ojejku jejku jejku za szybko wbiłem enter mogę państwu też odesłać do do mojej strony i tego wpisu noworocznego który często będę przywoływał No bo to jest taki można powiedzieć [Muzyka] gospodarkę ręki 23 gdzie Właśnie pisałem o amerykańskim rynku że chociaż ta wątek tej płynności ten temat cały czas obowiązuje za chwilę też dwa słowa o tym jakby długoterminowo to właśnie na moment w którym byliśmy tutaj na samym początku roku napisałem o tym że amerykańskie induksy wyglądały na tamten moment atrakcyjnie tak taktycznie tak jakby średnioterminowo krótko średnioterminowo bo po prostu rynek był dość mocno wyprzedany tak teraz Oczywiście nie możemy już tego powiedzieć zarysowana zostało odbicie podobne do tych odbić które mieliśmy wcześniej W tej fazie całej fazie spadkowej rynku i oczywiście to nie oznacza że teraz będzie spadać tak jak tutaj czy tak jak tutaj jakby Ja wrzuciłem Ten wykres na mojego Twittera w piątek i jakby część z osób słusznie zauważyła że przecież ten prostokąt można wylosować Tak czy inaczej to nie jest jakby yyy tutaj żadna ukryta magia także wylosowali że wylosowałem prostokąt więc teraz rynek ma spadać co prawda zaczął akurat spadać od tego ogólnego odbicia Ale to nie o to chodzi jakby to chodzi pokazuje o dynamikę pokazuje nam dynamikę rynku także yyy jakby rynek Był wyprzedany teraz przed fazę wykupienia tak jakby prostokąt każdy może sobie wylosować inaczej natomiast uważam że po prostu tak jak tutaj te rynki wyglądały oportunistycznie Ciekawie tak teraz po prostu wyglądają już nieciekawie bo yyy jakby z takiej fazy No trochę niedocenienia pewnych szans i i bardziej skoncentrowania się na na ryzykach przeszliśmy fazę gdzie każdy już widzi tylko yyy miękkie lądowanie fet obniżający stopy przy jednocześnie mocnej gospodarce przy bardzo szybko rosnących wynikach firm takie jest dzisiaj postrzeganie rynku więc uważam że ono jest zdecydowanie zbyt optymistyczne czy to oznacza że za tydzień czy dwa indeksy nie będą jeszcze wyżej tego oczywiście nie wiem ale z mojej perspektywy Oznacza to tyle że patrząc na długoterminowy długoterminową perspektywę dla globalnej gospodarki gdzie nie widzę na razie jakiegoś katalizatora makroekonomicznego który mógłby sprawić że ta globalna gospodarka wystrzeli nam w cykl bumu gospodarczego i nie widzę Pieniężnego katalizatora bo OK Fed może przestać te stopy procentowe podnosić Fed może nawet je zacząć obniżać w końcówce tego roku ale uważam że dzisiaj jest mało realne to że Fed schodzi z powrotem ze stopami do zera i zamiast polityki zmniejszania płynności na rynku tą płynność zaczyna zwiększać A przypomnę to był ten katalizator tej potężnej hossy pocovidowej to nie były jakieś gigantyczne perspektywy gospodarcze oczywiście rynek był trochę łudzony tymi perspektywami bo dzięki tej dzięki temu impulsowi pieniężnofil skalnemu konsumenci nagle zostali zalani pieniędzmi zaczęli je wydawać więc to się na te epsy przełożyło więc mieliśmy taką iluzję wzrostu gospodarczego w dużym stopniu pieniężną iluzję ale to jednak ten czynnik właśnie nadpłynnością rynkowej W mojej ocenie był koronnym argumentem za tak dynamiczną hostią którą widzieliśmy po covidzie i na ten moment Raczej nie wydaje się żebyśmy do takiego stanu rzeczy mieli szybko wrócić więc w związku z tym rynek może być o ile też z drugiej strony nie dojdzie do jakiegoś większego wydarzenia które tymi rękami zatrzęsie na razie takiego nie widać ale tak jak pisałem w tym artykule jako pierwszy czynnik płynność teoretycznie może do tego dojść tak jakby warunki warunki temu sprzyjają że tej płynności w pewnym momencie na rynku możecie zrobić mało i coś się zadzieje ale jakby nie wiemy czy tak będzie jeśli tak nie będzie to zakładam że to będzie taki Rynek szarpany tak raz będzie właśnie za dużo optymizmu raz będzie za dużo pesymizmu i jakby trzeba będzie to jakoś próbować rozgrywać co jeszcze poza indeksami oczywiście ten wspomniany Euro Dolar który na razie pozostaje w fazie wzrostowej pojawiły się nowe czynniki Moim zdaniem sugerujące możliwość wystąpienia większej korekty ten mocny rynek pracy to że amerykańska gospodarka pokazuje że jakby no nie spada w przepaść to możemy sobie powiedzieć jasno a z drugiej strony trochę chyba ten czynnik niskich cen energii w Europie już został zgrany to może być argumentem za przynajmniej większą korektą na tej parze walutowej czy to będzie oznaczało powrót do tych minimów Moim zdaniem mnie tak jak mówiliśmy sobie już wielokrotnie W ostatnich tygodniach to jest raczej temat zażegnany o ile nie na Europę nie przyjdzie nowy jakiś kataklizm natomiast jakby większa korekta na Boże walutowej jak najbardziej tak przy czym tak jak wskazuje na razie jesteśmy tutaj w trendzie wzrostowie mieliśmy jedynie odejście od górnego ograniczenia Tego kanału wzrostowego który może nie był jakoś specjalnie dynamiczny od końcówki listopada ale był bardzo regularny także jakby warto będzie obserwować jak ta para gdzieś w tych okolicach 1-07 30 40 będzie się tutaj zachowywać to i to oczywiście znajduje przełożenie także na naszych rynek złotego bo euro złoty za ostatnim czasie jest bardzo bardzo stabilny i nie widzę tutaj jakichś większych podstaw do tego żeby miało się to zmienić większy wstrząs rynkowy oczywiście oznaczony wzrost tego euro złotego W Górne rejony tego pełzającego kanału wzrostowego i no i to pewnie szłoby w parze z większymi spadkami neurodolarzy natomiast jakby na ten moment coś takiego się nie rysuje i tak jak powiedziałem rynek złota który dostał trochę po głowie przez właśnie tą amerykańską gospodarkę przedstawioną rynek pracy bo po fedzie rentowności rosły rentowności Przepraszam spadały ceny obligacji rosły natomiast proszę zwrócić uwagę że rentowności 10-latek dzisiaj są wyżej niż były przed fedem więc to jest chyba też dość znaczące No i spadające Euro Dolar i właśnie mocne dane które nie pozwalają na dalszy wzrost cen obligacji to nie jest dobry sygnał dla złota Natomiast tutaj inwestorzy na rynku złota niewątpliwie powinni obserwować właśnie kurs euro dolara jeśli tutaj dojdzie do wybicia dołem i Większej korekty wzrostowej to również będzie to miało kluczowe znaczenie dla rynku złota zanim ostatnich kilka slajdów dzisiaj to ponownie zwrócę się do państwa z drobną prywatną to znaczy jak co roku moja osoba została nominowana w głosowaniu na analityka roku w konkursie Invest Caps to jest konferencja podczas której mam przyjemność z częścią z państwa się spotykać w Krakowie wiele takich rozmów miałem przyjemność odbywać Mam nadzieję że tak będzie również w marcu tego roku jeśli państwo mają ochotę wesprzeć mnie i moje nasze tutaj spotkania to proszę o kliknięcie w anality kroku i oddanie głosu zgodnie z państwa preferencjami Wracając do tego co nam jeszcze zostało bo już mamy prawie w pół do tak niesamowicie się rozgadałem prosili mnie państwo o temat limitu zadłużenia jakby limit zadłużenia w Stanach Zjednoczonych nie jest niczym nowym to jest taki wymysł nie wiem czy on ma sens czy nie tak No bo jakby Teoretycznie można powiedzieć że to ma sens tak ustanawiamy jakiś limit powyżej którego rząd nie ma prawa się zadłużyć w związku z czym będzie prowadzić rozsądną politykę ale wiadomo że to nie działa z dwóch powodów bo po pierwsze ten limit jest nominalny on nie jest do PKB bo gdyby ten limit był do PKB No to można powiedzieć że ok jakby jest większa szansa chociażby jak pokazują rozwiązania z Europy też to nie jest żadna gwarancja ale powiedzmy sobie że jest większa szansa przez jakiś czas utrzymania się w tym limicie jak on jest nominalny No to wiadomo że kiedy gospodarka rośnie kiedy mamy jakąś tam inflację nawet nie mając taką wysoką jak teraz ale jakąkolwiek plus nominalnie rosnące PKB No to jest jasne że będziemy regularnie w ten limit uderzać więc Choćby z tego powodu On nie ma sensu po drugie wiadomo jest wiadomo też to że Politycy lubią rozdawać pieniądze więc w związku z tym zawsze znajdą dobry powód żeby ten limit podnieść i jakby to jest taki powracający do amerykańskiego kongresu raz na parę lat Przynajmniej on zależności od tego jak bardzo ten limit Był i jest podnoszony wcześniej tak długo czekamy na kolejny kolejną dyskusję o tym limicie i one regularnie wraca No i dlaczego Jakby teraz miałoby być inaczej ten limit miałby zostać nie podniesiony No mówi się o tym że ten rozkład w kongresie gdzie właśnie republikanie odzyskali izbę reprezentantów jest bardzo niesprzyjający kompromisowi tak po drugie chociaż ten limit został już osiągnięty to te środki które dzisiaj ma Biały Dom one starczą gdzieś do połowy roku czyli czeka nas długi okres takiej szarpaniny politycznej z której nic nie będzie wynikało a limit stanie podniesiony na ostatnią chwilę Jestem niemal tego pewien Co to oznacza No gdzieś tam w tle rozgrywają się takie historie jak tutaj na rynku cdsów czyli to są takie kontrakty przed Bank zabezpieczające przed bankructwem ubezpieczające na przykład kogoś kto kupił dług mogę kupić takie też cds-y które w razie czego te kant i jego Counter Party Czyli ktoś kto sprzedał mu ten cds ma mu wypłacić odszkodowanie jeśli emitent upadnie tak w dużym skrócie upraszczając No więc na przykład tutaj widać spory skok do sytuacji z 2011 roku kiedy właśnie mieliśmy ten temat obniżenia ratingu USA Natomiast w mojej ocenie to będzie gdzieś tam raczej taki element pewnej pewnej gry politycznej i nie sądzę żeby tu się dużo wydarzyło tak naturalnie to jest polityka i gdzieś tam zawsze istnieje mały mały ryzyko że politycy przeholują i na przykład Amerykanie amerykańskie Treasure nie będzie w stanie wypłacić odsetek od obligacji oznaczałoby formalnie techniczne bankructwo jestem w stanie sobie wyobrazić takie taki scenariusz No byłoby trochę zamieszanie ale później każdy by doszedł do wniosku że no dobra no jakby to wynikało z tego że politycy się zagalopowali a nie z tego że amerykanie nie są w stanie tego długu serwisować więc uważam że z tego jakby Wielkiego zamieszania nie będzie koniec końców Natomiast co jest istotne dla nas na rynkach to to że to będzie wpływało na ogólną płynność rynków dlatego że treasury nie mogąc emitować nowego długu będzie pozbywało się swojej gotówki tak jakby będzie ją przeznaczać po prostu na wydatki ale nie będzie emitować nowego długu ściągając pieniądze z rynku więc już w ostatnich miesiącach to jest ta Zielona Linia mieliśmy sytuację kiedy pomimo tego że Fed prowadzi kute czyli tą politykę zacieśnienia ilościowego to ta ilość pieniądza na rynku mniej więcej zostaje stała i tego bym też się spodziewał w najbliższych dwóch trzech miesiącach bo właśnie ten tokute będzie amortyzowane tym pozbywaniem się gotówki przez Treasure co mogłoby oznaczać że to co teoretycznie jest dobrą wiadomością czyli podniesienie tego limitu długu jest na rynku tak naprawdę złą wiadomością No bo tyle że jak taki pacjent wypływający z nieudanego nurkowania nagle gwałtownie zacznie łykać to powietrze czyli emitować dług i ściągać tą płynność rynku razem z fedem który cały czas będzie prowadził kutę naturalnie rynek może sobie liczyć na to że do tego czasu gdzieś do połowy roku Fed wstrzyma to kutę i jakby nie będzie takiego ogromnego wyssania tej płynności z rynku które sprawiłoby że no ta Zielona Linia zaczęłaby nam tu gwałtownie opadać z wszystkimi negatywnymi konsekwencjami dla rynków natomiast patrząc na ostatnie dane Makro na ten rynek pracy czego sobie zaczęliśmy wydaje się że do połowy roku to kute raczej się nie skończy tylko Fed przynajmniej do jesieni być może później jesieni będzie chciał je przedłużyć w tym tygodniu na sam koniec powiedziałem że ten tydzień szykuje nam się dość spokojny i faktycznie jak państwo widzą na czerwono tutaj mamy podkreśloną tylko decyzję Rady Polityki Pieniężnej o stopach procentowych wiadomo że to nie jest wydarzenie jakieś wielkie dla rynków one jest bardziej medialne dla rynków to co się będzie liczyć to są wystąpienia przedstawicieli fedu no bo jednak Co by nie było takie tak jak powiedziałem kilka oczek do rynku zostało puszczone można takim nazwać miękkim piwotem to co zrobił Power podczas konferencji ale po tej konferencji Mieliśmy ten raport nfp No i nagle w głowach przedstawicieli Komitetu mogło mogło pojawić się na nowo wiele pytań w związku z czym to co będzie mówił szczególnie Power jutro wieczorem i inni członkowie zawsze jest tak że kończy się ten okres Black outu przed posiedzeniem jest posiedzenie i później mamy lawinę wystąpień gdzie właśnie przedstawiciele mogą skorygować trochę percepcji rynku na to co chcieli przekazać i w sumie to będzie wydaje się najważniejsze mamy trochę danych makroekonomicznych gdzieś w tle ale nie tych najważniejszych ale się straszliwie rozgadałem ale może można powiedzieć że zrobiłem to z nawiązką bo za tydzień się niestety nie spotkamy Ja będę w bardziej Słonecznym i cieplejszym miejscu niż Warszawa No to przynajmniej liczę chociaż państwo liczę też życzę też jak najlepszej pogody ale życzę przede wszystkim udanego tygodnia webinarium będzie Proszę się nie obawiać poprowadzi je mój kolega a my prawdopodobnie Zobaczymy się za dwa tygodnie w poniedziałek tradycyjnie o godzinie 7:50 także życzę wszystkiego dobrego i do zobaczenia [Muzyka]
