Czy dołek na S&P 500 jest już za nami? Analiza historyczna
W najnowszej analizie rynkowej przyglądamy się obecnej sytuacji gospodarczej, zdominowanej przez niepewność związaną z wojna handlowa. Donald Trump, choć łagodzi ton w negocjacjach z Chinami, podkreśla, że 90-dniowe zawieszenie ceł to czas na negocjacje, a nie rezygnacja z nich. Jakie są potencjalne scenariusze i które sektory, takie jak motoryzacyjny, mogą zyskać na ewentualnych wyłączeniach celnych?
W materiale znajdziesz szczegółową analizę historyczną zachowania indeksu S&P 500 po okresach bessy. Sprawdzamy, czy obecne odbicie wpisuje się w historyczne wzorce. Zgodnie z danymi z ostatnich 75 lat, średnie odbicie od lokalnego dołka w perspektywie roku wynosiło 40%. Analizujemy, ile czasu statystycznie zajmuje odrobienie strat i jakie wnioski płyną z porównania do kryzysów z 2020 i 2022 roku.
Przegląd kluczowych rynków i instrumentów
Poza głównym tematem, w webinarze omówiono bieżącą sytuację na najważniejszych instrumentach:
- Indeksy: Analiza techniczna niemieckiego DAX i amerykańskiego NASDAQ w kontekście potencjalnych dalszych wzrostów.
- Waluty: Spojrzenie na parę EUR/USD oraz USD/JPY i perspektywy dla dolara w świetle sytuacji na rynku obligacji.
- Surowce: Prognozy dla złota w niepewnych czasach, analiza ropy naftowej w kontekście rozmów USA-Iran oraz perspektywy dla gazu ziemnego przed sezonem letnim.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie na porannym webinarze. Ja nazywam się Michał Stajniak i mam przyjemność prowadzenia dzisiaj z państwem to wydarzenie. Oczywiście na samym początku prosiłbym państwa bardzo serdecznie o zwrócenie uwagi na disclaimer i powoli będziemy zaczynać. Jeżeli chodzi o rynki, no to oczywiście obserwujemy taki lekki optymizm. W dalszym ciągu jest jakby dosyć sporo niepewności dotyczących tego, jak będą wyglądały ostatecznie cła. Mamy oczywiście to zawieszenie. Gdzieś tam Donald Trump uśmiecha się lekko do Chin, ale Chiny w zasadzie no nie zmieniają swojego zdania. No tu oczywiście pewnie jedna i druga strona czeka na jakieś ustępstwa. Donald Trump zapowiada kolejne kolejne cła, natomiast też mówi o pewnych o pewnych możliwych wyłączeniach przede wszystkim jeżeli chodzi o sektor samochodowy. Więc tu od poranku, od poranka jeżeli chodzi o akcje samochodowe, no to obserwujemy odbicie, więc oczywiście warto na przykład z tej perspektywy zwrócić uwagę na to, jak będzie się dzisiaj niemiecki DAX zachowywał. Więc no tutaj wojna handlowa tak naprawdę nastraja cały czas nam to, co dzieje się na rynkach. Wczoraj tak naprawdę Donald Trump wskazywał na to, że NVIDIA jest bardzo ważną spółką, Apple jest bardzo ważną spółką, ale oczywiście te spółki też się muszą dostosować do bieżącej sytuacji. Więc oczywiście to, że mamy gdzieś tam wyłączenia elektroniki nie oznacza, że będą y że że te wyłączenia będą trwały w nieskończoność. Natomiast jeżeli chodzi jeżeli chodzi o pozostałe kwestie to oczywiście warto zwrócić uwagę na to, że mamy dosyć spore ożywienie na obligacjach amerykańskich, czyli no po tym no dosyć sporym spadku, który na przykład obserwowaliśmy w zeszłym tygodniu, no to te obligacje już odrobiły dosyć duży duży spadek, czyli mamy mamy wyraźne mamy wyraźny spadek rentowności, więc tutaj taki troszkę uspok tego rynku. No i oczywiście cały czas możemy sobie zadawać pytanie, czy jest to już czy dołek jest za nami, czy ten dołek może oczywiście nastąpić. Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie. Zaraz pokażę państwu kilka ciekawych kilka ciekawych wykresów. Natomiast jeżeli chodzi o dzisiejszy kalendarz to mamy inflację finalną CPI za marzec, mamy indeks CEW z Niemiec, mamy ceny handlowe ze Stanów Zjednoczonych, New York, Empire oraz CPI z Kanady. Rynki, które sobie dzisiaj omówimy będzie to euro, dolar, USDJPY, USDPLN, NASDAQ S&P 500, DAX, ropa złoto i gaz. Więc tutaj chciałem państwu kilka rzeczy pokazać, czyli yyy porównanie yyy tego, jak zachowywał się S&P 500 dni przed y dołkiem bezsowym, czyli spadku powyżej 20% yyy jeżeli chodzi o S&P 500 od szczytu. Więc takich rynków mieliśmy kilka, kilkanaście od ostatnich 75 lat. No to oczywiście wszystko zależy jak kto co liczy, tak? Bo można różnie różne te sytuacje brać pod uwagę. No i oczywiście teoretycznie mieliśmy te 20% spadku na S&P 500 od szczytu do dołka. Oczywiście tu też można w różny sposób to liczyć, ale jeżeli byśmy zaliczyli ten dołek taki najniższy, no to oczywiście te ponad 20% na S&P 500 było. No i jeżeli byśmy założyli oczywiście, że dołek jest już za nami, bo oczywiście to zostawiam do oceny yyy każdemu z państwa, bo bo dopiero czas pokaże, czy faktycznie ten dołek jest za nami, czy nie. No to ale jeżeli zakładamy, że ten dołek jest już za nami, no to mamy powiedzmy takie książkowe odbicie na S&P 500 zgodne z tym, co pokazuje nam średnia z tych ostatnich kilkunastu odbić. No i co warto zauważyć? Warto zauważyć, że to średnie odbicie w perspektywie 250 sesji, czyli około roku od lokalnego dołka, wynosiło na S&P 500 średnio 40%, czyli dosyć sporo. Natomiast minimalne odbicie wynosiło niemal 22% i to minimalne odbicie miało miejsce po 2022 roku, czyli czyli wtedy mieliśmy właśnie w 2022 mieliśmy tą tą ostatnią poprzednią dużą bessę. Natomiast też warto zwrócić uwagę, że jednocześnie, prawda, ten jeden z najgorszych roków i tych najlepszych wystąpiły właśnie w ostatnim czasie, czyli mieliśmy też to najlepsze odbicie po 2020 roku i ono w perspektywie rocznej wyniosło 75%. I co jeszcze warto, na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Warto zwrócić uwagę oczywiście na to, ile zajmuje czasu odrobienie tych 20%. Więc oczywiście jeżeli byśmy sobie tutaj czy to od linijki czy możemy sobie to policzyć oczywiście, ale powiedzmy weźmiemy sobie to na chłopski rozum i zobaczymy mniej więcej jak to wygląda, no to widzimy, że te 20% spadku jest odrabiane mniej więcej w okolicach 70 75 sesji. Więc teraz tak naprawdę jeszcze jeszcze jest przed nami sporo sporo tego czasu. Niemniej już od lokalnego dołka powiedzmy te ponad 8% odbiliśmy. Jeżeli liczymy dołek w dniu tutaj ósmy powinien być nie dziewiąty dziewiąty 9 kwiecień. natomiast liczone jest od ósmego. Natomiast po prostu nie zmieniłem nie zmieniłem nazwy. Y, przepraszam. Lecimy sobie lecimy sobie oczywiście liczymy, lecimy sobie oczywiście dalej. Yyy, no i tutaj oczywiście mamy nieco więcej yyy w tych tych spadków od 2009 roku. Wszystkie spadki powyżej 5% wzięte pod uwagę, yyy, więc tutaj nie tylko bessy, ale również te mniejsze korekty. No i oczywiście, jeżeli byśmy sobie wzięli to pod uwagę, to średni średni spadek od 2009 roku tych wszystkich korekt wyniósł 7,6% i średnia długość korekty wyniosła 26 dni. Ostatnia korekta według tech wyliczeń wyniosł trwała 47 dni i jest to relatywnie krótko, biorąc pod uwagę to, jakie mieliśmy bessy w tych ostatnich kilkunastu latach. Oczywiście tutaj y te bessy tak naprawdę no ta w 2020 roku trwała dosyć krótko, natomiast w 2022 no oczywiście jeżeli sobie liczymy liczymy tą bessę, prawda, od początku do końca, no to no to tutaj oczywiście ten spadek jest naprawdę bardzo bardzo długi. ale też w 2011 roku, kiedy kiedy mieliśmy kryzys dłużny w Europie, no to też tutaj ten spadek był bardzo, bardzo długi. No i taki wykres, wykres dosyć ciekawy, pokazujący jaka ma, jaką mamy annualizowaną stopę zwrotu na S&P 500. Jeżeli tutaj inwestujemy w S&P 500, to oczywiście jest troszkę przybliżone, bo nie ma oczywiście kosztów, to bierze pod uwagę wyliczenia S&P 500, a nie na przykład jakiegoś ETFa, więc oczywiście tutaj to jest wszystko przybliżone, a czasami te najmniejsze różnice mają bardzo, bardzo duże dużą duży duży wpływ. Natomiast no po prostu dla takiego ćwiczenia sobie można coś takiego policzyć. To oczywiście tutaj mamy indeks S&P 500 i jak wygląda anualizowany zwrot w danym roku po ilość latach inwestycji. Więc jeżeli weźmiemy sobie pod uwagę na przykład 29 rok, no to w pierwszym roku osiągnęliśmy stopę zwrotu 23%, a w drugim roku już annual średni annualizowany wzrot wyniósł 18%, czyli przez 2 lata w pierwszym roku i w drugim zarobiliśmy po 18%. Tak to powinniśmy interpretować. Więc na przykład w 2020 roku y inwestując i jesteśmy obecnie, no to mamy średnią stopę zwrotu roczną na poziomie 9%, czyli całkiem nieźle. Aczkolwiek no oczywiście nie są to te ekstremalne stopy zwrotu, które często notujemy w jednym w jednym roku. I co na co też warto zwrócić uwagę, że zazwyczaj, prawda, po 10 latach zazwyczaj już jesteśmy jesteśmy na plusie, tak? Czyli czyli oczywiście trzeba pamiętać, że oczywiście każdy by chciał tutaj y zrealizować swoje zyski przed spadkami i kupić na dołku. Natomiast no też jeżeli jesteśmy inwestorami długoterminowymi, na przykład na ETFach czy na akcjach, no to warto zauważyć, że zazwyczaj historycznie, statystycznie na takim szerokim rynku te straty są odrabiane. No oczywiście czasami to trwało oczywiście dłużej i historia pokazuje, że właśnie ten kryzys dotcomowy był tak naprawdę bardzo, bardzo znaczący. Też warto zauważyć, że od 2009 roku mamy zdecydowanie no ciemniejsze te kolory, więc widać, że tu ten zastrzyg płynności, który dał nam Fed wpłynął na to, że ta sytuacja jest nieco odmienna. Widzimy też, że wcześniej mieliśmy takie bardzo, bardzo zielone kolory, więc być może nie jest wykluczone, że też się szykuje nam jakiś taki kolejny cykl spadkowy, tak w tych w tych kolejnych latach. Ale jak będzie, to oczywiście zobaczymy. To takie taka ciekawostka dla państwa. Natomiast my przechodzimy sobie już do przechodzimy sobie do platformy. Zaczniemy sobie od kalendarza. Jeżeli chodzi o CPI z Polski, no to oczywiście to jest CPI ostateczny, więc tu nie powinno być jakiś dużych zmian i to też nie powinno mieć dużego wpływu na to, co dzieje się ze złotym i również nie powinno mieć dużego wpływu na to, co będzie się działo ze stopami procentowymi. Aczkolwiek no jeżeli mielibyśmy sytuację, w której ta inflacja jeszcze spadnie, no to byłby taka przypieczętowanie tej możliwej obniżki stóp procentowych. w maju, bo tutaj oczywiście jest jasna komunikacja, że ta obniżka w maju może nastąpić. Później mamy ceny eksportowe i importowe ze Stanów Zjednoczonych za marzec, więc tu już teoretycznie jakiś wpływ tych ceł być może powinien być widoczny. Mamy w tym samym czasie też publikację New York Empire, więc oczywiście bardzo, bardzo ważne odczyty indeksów regionalnych i później inflacja w Kanadzie za marzec. Więc oczywiście no tutaj nie powinniśmy mieć już raczej obniżek stóp procentowych ze strony Banku Kanady, bo ostatnio sam nawet Bank Kanady wskazał, że gdyby nie cła, to tych stóp procentowych już by nie obniżył. Natomiast no warto zauważyć, że y ta inflacja w lutym miesiąc do miesiąca no była dosyć dosyć wysoka. Niemniej no ostatnio dolar kanadyjski radzi sobie naprawdę bardzo bardzo dobrze. Więc przechodzimy sobie już do naszych naszych naszych wykresów. Zaczynamy sobie od eurodolara. No eurolar oczywiście pozostaje bardzo, bardzo wysoko. Widać, że tu się nam tworzy jakaś taka strefa podażowa, więc jeżeli oczywiście te dobre nastroje w stosunku do amerykańskiego rynku się utrzymają, no to nie wykluczyłbym tego, że tu jakaś korekta na eurodolarze może nam się pojawić, bo oczywiście ta wyprzedaż dolara w ostatnim czasie była bardzo mocno powiązana z tym, że były obawy o to, że po prostu dług amerykański jest silnie wyprzedawany. Więc w takim wypadku no oczekiwałbym tutaj potencjału zejścia do okolic poziomu 112. No tutaj również widać właśnie to odbicie odbicie ze strony amerykańskich obligacji, więc wydaje mi się, że taka konwergencja pomiędzy eurodolarem oraz cenami obligacji może mieć miejsce w najbliższym czasie. USDJPY tutaj też widać jakieś takie tworzenie się potencjalnego lokalnego dna. Niemniej no mamy ekstremalnie wykupionego jena w tym momencie. Jen tak naprawdę ma chyba tak naprawdę najwięcej długich pozycji w historii, więc to oczywiście też ma znaczenie. Niemniej no tu możliwe odbicie. Myślę, że tutaj 144,5 być może 145. Do takich poziomów oczekiwałbym jakiegoś jakiejś próby odbicia. Niemniej taki średnioterminowy trend spadkowy powinien być w dalszym ciągu w grze. I lecimy sobie oczywiście do indeksów, bo to jest w tym momencie jak najbardziej najciekawsze. Mieliśmy oczywiście wczoraj dosyć duży wyskok, później redukcja w drugiej fazie sesji. No ale to też nie pokazuje, że jest tu jakiś taki jest tu jakiś strach póki co raczej taka niepewność. Myślę, że cały czas jest tutaj potencjał do tego, żeby szukać wyższych poziomów i przynajmniej taka realizacja formacji Vkształtnego odbicia, co determinowałoby nam znalezienie się w strefie pomiędzy 5600 a 5700. Myślę, że szansa na to jest dosyć duża. Oczywiście bardzo duże odbicie Apple, bardzo duże odbicie Nvidi i myślę, że te spółki jeszcze mają tak naprawdę dosyć sporo do powiedzenia, przynajmniej w najbliższym czasie w krótkim terminie. A czy dołek jest za nami, no to oczywiście tak naprawdę zobaczymy w perspektywie najbliższych miesięcy. Myślę, że jeszcze tutaj na pewno Donald Trump może nas zaskoczyć nie raz. NAZDAK. Natomiast no tutaj oczywiście jeszcze troszkę brakuje do dojścia do tych poziomów spadkowych, kiedy mieliśmy ogłoszenie tych ceł ceł wzajemnych. Więc tu tak naprawdę jeszcze taki potencjał podejścia pod 19500, 19600 jest jeszcze dosyć spory. I niemiecki Dax. niemiecki DAX. Tutaj też oczywiście odbicie, jeżeli oczywiście będzie coraz głośniej na temat jakiegoś jakiegoś wyłączenia z ceł samochodowych dla producentów, którzy na przykład rozważają możliwość przeniesienia produkcji do Stanów Zjednoczonych, to myślę, że tutaj oczywiście wpływ na niemieckiego Daxa powinien być pozytywny, więc oczekiwałbym podejścia pod 22 000 punktów. I na samym końcu patrzymy sobie na surowce. Tutaj oczywiście złoto, niewielka korekta wczoraj, ale cały czas tutaj ma się bardzo, bardzo dobrze. W pewnym momencie oczywiście jakaś korekta na złocie będzie musiała nastąpić, ale kiedy to nastąpi, no to oczywiście tutaj musielibyśmy mieć tak naprawdę jakąś taką jasną deklarację ze strony Donalda Trumpa, że ceł nie będzie, że podpisana jest jakaś umowa handlowa albo coś takiego. Póki czegoś takiego nie ma, to tak naprawdę tutaj te perspektywy dla złota pozostają całkiem dobre, więc myślę, że to jest kwestia czasu, kiedy dobijemy do poziomu 3300. Natomiast no też warto zauważyć, że ostatnio Goldman Zak wskazywał, że nie wyklucza poziomu nawet 4300 w tym roku. Ropa naftowa. No ciekawe, ciekawe zachowanie, bo wczoraj mieliśmy takie próby odbicia na ropie po informacjach, że są rozmowy pomiędzy Stanami Zjednoczonymi oraz Iranem, co determinowałoby tak naprawdę to, że powinniśmy mieć więcej ropy na rynku. A pomimo tego jednak ropa zyskiwała, ale być może to też jakby gdzieś tam pokazuje, że Donald Trump chce chce jakiś porozumień, co mogłoby po prostu ożywić gospodarki różne na świecie. Jak kto chce, to sobie może to interpretować. Dla mnie to oznacza więcej podaży. Więc tak naprawdę tutaj widać, że ten upside dla ropy y no może nam się mnajmniej w takim krótkim terminie kończyć. Natomiast osobiście uważam, że troszkę ta ropa przesadziła ze spadkami. Być może jeszcze teraz w tym krótkim terminie zobaczyłbym jakieś takie podejście pod 59 za baryłkę, ale ogólnie w takim średnim terminie, powiedzmy perspektywie dwóch, trzech miesięcy, oczekiwałbym odbicia do 65, być może nawet 67 $arów za baryłkę. I jeszcze na końcu, na końcu nadgaz. Tutaj oczywiście na nadgazie mamy bardzo wyraźną presję spadkową. Realizujemy sobie formację głowy z ramionami. No dosyć wyraźny przyrost zapasów w ostatnim czasie, ale co ciekawe w zeszłym tygodniu mieliśmy więcej dni grzewczych niż standardowo, więc jest to bardzo ciekawe, że mieliśmy więcej dni grzewczych, ale ostatecznie cena spadała. Natomiast warto też zwrócić uwagę na to, jak będzie po prostu wyglądała pogoda, więc to jest tak naprawdę bardzo, bardzo ważne z perspektywy tego, jak będzie wyglądał popyt. jest kwiecień, połowa kwietnia w zasadzie już, więc oczywiście sezon grzewczy jest skończony, więc tutaj oczywiście za moment te czerwone czerwone kolory będą po prostu dla gazu pozytywne, a nie negatywne. Póki co jeszcze negatywne to oznacza, że popyt jest w tym momencie niski, ale oczywiście taki maj, czerwiec, te czerwone pogody, y, kolory będą bardzo, bardzo pozytywne dla gazu. Póki co jeszcze to oznacza, że po prostu ten popyt grzewczy będzie minimalny, w szczególności właśnie w tych rejonach Mid Westu. Więc tu tak naprawdę moim zdaniem oczywiście gaz bardzo nisko spadł, ale biorąc pod uwagę momentum, myślę, że do takich 3 dolarów jest tutaj szansa dojść, w szczególności, że właśnie mamy tutaj zakres RGra oraz średnią 200 okresową w tym miejscu. Natomiast osobiście uważam, że właśnie w tym okresie letnim pomimo tego, że oczywiście krzywa terminowa wskazuje na ekstremalne Kontango z tego co pamiętam około 30% to i tak myślę, że tutaj w tym okresie letnim cena gazu może zaskoczyć pozytywnie, biorąc pod uwagę oczywiście tutaj duże perspektywy eksportowe, chociaż oczywiście też trzeba pamiętać, że być może niektóre kraje po prostu z z importu amerykańskiego gazu zrezygnują, jeżeli jeżeli oczywiście Będą tutaj jakieś cła zwrotne na towary energetyczne. Więc to by było na tyle. Widzę, że były prośby o kakao, był Dax, więc więc tutaj było to omówione, jak widać. No na razie tylko prośba o kakao, więc więc sobie na to kakao popatrzymy. Jak widać, no tutaj tej płynności na tym rynku za bardzo w tym momencie nie ma. Cały czas się trzymamy powyżej 8000 doarów za za jedną za jedną tonę, więc więc cały czas to wsparcie na 78,6 jest utrzymywane. Więc troszkę zaczynam zmieniać swoje zdanie, czy czy Kakao dojdzie tutaj do siedmiu 7000. Raczej już yyy się skłaniam ku temu, że tutaj yyy powoli w tych okolicach 7800 7,5 może być jakieś takie średnioterminowe twarde dno. Yyy oczywiście czekam na taki moment, który yyy w postaci zapasów. Jeżeli zapasy przestaną nam rosnąć, to będzie oznaczało, że y że już y że już mamy pewne problemy z dostawami z tego nowego sezonu. Póki co zapasy rosną, ale jest to wszystko zgodne z zgodne z tym, jak wygląda sezonowość. Oczywiście zeszły rok był był zupełnie szalony i mieliśmy spadek zapasów kakao na giełdach przez cały rok, ale generalnie jeżeli popatrzymy sobie z perspektywy ostatnich 10, 15 lat, to tak naprawdę w tym okresie od początku roku do mniej więcej kwietnia, maja zwykle mieliśmy przerosty zapasów, bo to było po prostu związane z dostawami z tego głównego sezonu. A później mamy właśnie ten sezon średni, który oczywiście jest w tym momencie dużą zagadką, więc szczerze no tutaj jest ta płynność bardzo, bardzo niska. Ja uważam, że ten dołek jest najprawdopodobniej już blisko. Jest oczywiście też niepewność handlowa, ale wydaje mi się, że w pewnym momencie tutaj będzie szansa na wybicie do 9,5 10 000 doarów za jedną za jedną tonę. Widzę m bawełna też tutaj y pytanie o bawełnę m było, więc oczywiście bawełna no tutaj bardzo duża korelacja z ropą, bardzo niskie, bardzo niskie ceny w tym momencie. Oczywiście też warto zwrócić uwagę na to, że mieliśmy ekstremalnie wyprzedaną bawełnę pod względem, a tutaj akurat nie mamy na bawełnie commitment of traders, ale generalnie no na bawełnie mieliśmy ekstremalnie niską ilość pozycji, więc no tutaj bawełna oczywiście jest narażona na cła, więc to jest to jest duży problem. Trzeba pamiętać o tym, że Stany Zjednoczone są bardzo dużym producentem bawełny, więc więc no to może determinować nam to, że jeżeli będą jakieś cła zwrotne ze strony Chin, ze strony Pakistanu na przykład, ze strony Wietnamu na Stany Zjednoczone, no to to może determinować nam oczywiście presję spadkową na benchmarku ze Stanów Zjednoczonych. Natomiast jeżeli się okaże, że mamy gdzieś tam jakieś porozumienia, no to oczywiście tutaj perspektywa jakaś odbicia do 70 75 centów za jednego, za jednego funta. Więc ja bardzo serdecznie dziękuję państwu za dzisiaj. Życzę oczywiście powodzenia na rynkach i zapraszam standardowo jutro 8:30. Dziękuję jeszcze raz i do zobaczenia. [Muzyka]








