Dlaczego NIE WARTO wpłacać swoich pieniędzy do Brokera? [Fundowane konta a broker]

Dlaczego początkującym traderom nie warto wpłacać pieniędzy do brokera?

W materiale Pablo omawia, dlaczego wpłacanie własnych oszczędności na rachunek brokerski na samym początku kariery tradingu jest zazwyczaj nieefektywne i może prowadzić do szybkiej utraty kapitału. Przedstawia alternatywę w postaci kont fundowanych (prop firm), które umożliwiają naukę zarządzania ryzykiem przy znacznie mniejszym początkowym nakładzie finansowym.

Kluczowe wnioski z filmu:

  • Brak doświadczenia w zarządzaniu kapitałem powoduje, że większość początkujących traci całe wpłacone środki już po kilku nieudanych transakcjach.
  • Konta fundowane narzucają ścisłe limity ryzyka (np. maksymalny dzienny spadek 1‑3 %), co wymusza dyscyplinę i uczą właściwego doboru wielkości pozycji.
  • Po pomyślnym zaliczeniu challenge’u trader otrzymuje zwrot opłaty oraz możliwość wypłaty zysku, co daje wysoką stopę zwrotu przy ograniczonym ryzyku własnych środków.
  • Skalowanie przy użyciu wielu kont fundowanych pozwala zwiększyć alokację kapitału bez konieczności wpłacania dużych sum własnych pieniędzy.
  • Własny rachunek u brokera nabiera sensu dopiero po osiągnięciu stałej zyskowności na kontach fundowanych, kiedy trader może przenieść część zysków na swoje konto i budować długoterminową historię.

Film podkreśla, że sukces w tradingu zależy przede wszystkim od umiejętności zarządzania ryzykiem, a nie od wysokości początkowego depozytu. Dzięki kontom fundowanym początkujący mogą zdobyć niezbędne doświadczenie i wypracować wypracowaną strategię bez narażania swoich oszczędności.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Siemanko, tutaj Pablo. Dzisiaj temat, który rozgrzeje do czerwoności masę osób. Mianowicie, dlaczego nie warto wpłacać swoich pieniędzy do brokera, jeśli jesteście początkującym traderem i zaczynacie swoją przygodę z tradingiem. Jeśli będziecie chcieli więcej tego typu materiałów oraz będziecie chcieli dowiedzieć się więcej na ten temat, o którym będę mówił w tym materiale, zachęcam was do dołączenia do mojej darmowej społeczności. Link znajdziecie w opisie i na Discordzie macie do pobrania darmowego ebooka pod tytułem Siła skali, który wytłumaczy wam jak powinniście zacząć, jeśli chcecie wejść w trading od zera i nie przepalać masy kasy i przede wszystkim chcecie uczyć się tanio, czyli za darmo i z niskimi kosztami, a nie płacąc 20 000 zł na sam start, gdzie nawet nie wiecie, czy trading jest dla was. Przejdźmy do meritu. Dlaczego nie warto wpłacać własnej kasy do brokera? Tutaj czysto matematycznie. Matematyka pokazuje czemu firmy propadingowe są lepsze niż własny kapitał. Później też pokażę wam kiedy oczywiście warto wpłacać pieniądze na własny rachunek i prowadzić własny rachunek u brokera. Tylko teraz na samym początku musimy się skupić na jednej głównej rzeczy. Jesteś nieprofitowy. Wpłata nawet małej kwoty do brokera nie ma najmniejszego sensu. Wiele osób argumentuje to tym, żeby wpłacić sobie 100, 1000, 2000 na swój własny rachunek do brokera i tam handlować. Ja zawsze zadaję pytanie, ale po co? Nie ma to najmniejszego sensu. Nie nauczy was to niczego. Co zatem zrobić według mnie? Dajmy na to wpłacacie na sam początek na własny rachunek od 5 do 10 000. Myślicie, że tak się zaczyna? Taką radę też dostaliście od większości guru w internecie. Wpłacacie swoje oszczędności do brokera, ryzykujecie całą swoją kasą. Większość osób, która wpłaca pieniądze do brokera, nie potrafi zarządzać kapitałem. Nie wie nawet czym jest zarządzanie kapitałem. Nie wie, co to jest lot. Nie wie jak dobrać wielkość pozycji. Nie wie totalnie nic. Rzucając ich w taki sposób na głęboką wodę, mamy w zasadzie 90% szans na to, że taka osoba jest z góry skazana na porażkę. W większości przypadków kończy się to w następujący sposób: Jeden zły tydzień i całe konto jest wyjebane do zera. Oszczędności były, oszczędności nie ma. Co ta osoba się nauczyła, żeby nie wpłacać pieniędzy do brokera? Dlaczego nie mogła tego zrobić wcześniej? Dlaczego musiała wpłacić tam pieniądze? Jaką wiedzę jej to dało? Jakie doświadczenie uzyskała? Że nie potrafi trejdować, że nie potrafi zarządzać kapitałem? Jasne, ale gdyby obejrzała ten materiał, wiedziałaby to na samym początku. Więc pytanie, po co powielać tego typu schemat, który nie prowadzi do niczego innego? Bo gdyby do czegoś prowadził, to osoby, które postępują w taki sposób osiągałyby rezultaty, a ich nie osiągają. Więc co zrobi zamen? Według mnie alternatywą są konta fundowane i żeby to wybrzmiało: nie współpracuję z żadnym propem, nie mam linku afilacyjnego do konta fundowanego. Wykorzystałem konta fundowane do wyskalowania się jako trader. Jest to moim zdaniem najlepsze możliwe narzędzie, do którego macie aktualnie dostęp, jeśli chodzi o dzisiejsze czasy, jeśli mówimy o zaczynaniu tradingu. Bo teraz takie konto fundowane kosztuje od 59 $arów nawet do 1200 2000 do$arów zależy od wielkości konto na 10 000 do$ar czy to jest konto na 25 750 200 wszystko zależy od tego w jakiej firmie konto kupujecie i jaka wielkość tego konta będzie okej no i oczywiście cena zmienia się zależnie od wielkości konta oraz firmy propadingowej w której to konto kupujecie nie wiesz czym są konto na fundowane nie wiesz teraz w ogóle o czym do ciebie mówię Zerknij na inne materiały, w których dokładnie tłumaczę jak działa prop trading, jakie są zagrożenia i jak to wygląda, czym to w ogóle jest, tak żebyś wiedział jak wykorzystać to narzędzie i nie przywiązywał się do tego konta fundowanego jak do żony na całe życie, tylko zrozumiał, że jest to narzędzie, które pozwoli uzyskać ci niesamowitą stopę zwrotu i niesamowicie skróci twój czas, jeśli chodzi o samo skalowanie. więcej o tym jak skraca to sam proces skalowania i dojścia do punktu w którym chcesz być. Bo nie wchodzisz w trading dlatego, że to lubisz, nie oszukujmy się. Wchodzisz w trading dlatego, że chcesz zarobić pieniądze. Niesamowicie szybko osiągniesz swój cel albo znacznie szybciej osiągniesz swój cel, wykorzystując konta fundowane do skali, niż jakbyś ich nie wykorzystywał. Okej? Więcej o tym jest w webbooku Siła Skali, który znajdziesz, tak jak mówiłem na moim darmowym Discordzie. Link znajdziesz w opisie. Mówię tutaj dosłownie o wszystkich rzeczach, które już nagrałem na kanale i o wszystkich dodatkowych materiałach, z których możesz się nauczyć, bo one są darmowe i mówię to po to, żebyś doskonale zrozumiał ten materiał i mógł wykorzystać tą wiedzę w czasie rzeczywistym. Więc teraz, jeśli nie rozumiesz o czym mówię, możesz zostać do końca, potem przerobić te materiały i wrócić tu i obejrzeć te materiały jeszcze raz, tak żebyś z nową nabytą wiedzą zrozumiał jeszcze dosadniej to, co do ciebie teraz mówię. Płacisz za dostęp do kapitału, nie za konto. Okej? Teraz jeśli płacicie 150 za challeng, handlujecie kapitałem pro firmy, tracicie 10% na tym koncie, to wasza strata to nie jest 10% z tego kapitału, który wam dała firma, tylko to jest wasza strata. To jest wszystko, co straciliście. I teraz o co tu chodzi? Same te zasady narzucają na was naukę zarządzenie kapitałem, bo ryzykujecie po 1 2% na transakcję, a nie dostajecie całe swoje oszczędności, gdzie możecie zaryzykować 50, 30, 20, 10%. Jasne, można tyle ryzykować, jeśli dajmy na to zarządzać kapitałem w sposób metody run. jak działa zarządzanie kapitałem metodą RAN. Też mam o tym film na kanale, ale do rzeczy. To jest wasza maksymalna strata, którą możecie ponieść. A nie to, a to ryzyko, że nie będziecie trzymać się planu, że odpali wam korba i zaczniecie napierdalać pozycję jak z karabinu jest o wiele większa, jeśli macie w ogóle możliwość jednym kliknięciem otwarcia kolejnej pozycji. Tutaj w przypadku konfundowanych macie jasne zasady i reguły, które uczą was higieny handlu. Co mam na myśli? Nie możecie stracić w ciągu dnia 10%. Nie możecie stracić w ciągu dnia nawet 3%. To narzuca na was taki kaganiec. Okej, ryzykuję 1%, pó% na transakcję, 2% na transakcję, wchodzę w jedną transakcję tego dnia albo wchodzę w jedną transakcję w tym tygodniu, wchodzę w ten najlepszy setup. Jeśli uwalicie to konto, no to strata 150 $ar jest znacznie mniejsza niż strata 5 do 10 000 zł, prawda? Według mnie jest to o wiele racjonalne. I teraz nagroda, którą dostajecie w momencie, kiedy zdacie to konto. Dostajecie zwrot pieniędzy za challenge, który kupiliście i uzyskaliście możliwość wypłaty. Okej. i możecie sobie wypłacić 500, 700 1000. Przypominam, zapłaciliście za to konto 150 $ar, możecie wypłacić 1500. Policzcie sobie stopę zwrotu, bo to to jest nasza inwestycja, a naszą stopą zwrotu jest 1500 $arów. I teraz zróbcie taki sam procent zysku na tym kapitale. Rozumiecie? I teraz wypłacając te 1500 arów, to są pieniądze do waszej dyspozycji. A konto fundowane dalej istnieje i jest risk free, bo dostaliście zwrot za opatę za challenge i wypłaciliście jeszcze różnicę. Okej? Oczywiście tam po profit splitie, zależy od firmy jaki będzie profit split, to jest podział zysków, 80% różnicy, której zarobiliście jest dla was do 90, 10 do 20 dla firmy prap tradingowej. Czy z perspektywy początkującego tradera nie jest to bezpieczniejsze, nie jest to lepsze? Moim zdaniem jest to o wiele lepsze. Uczy was zasad i gadanie tego typu, że konta fundowane nie są dla osób początkujących jest idiotyzmem. yyy po prostu jest idiotyzmem, bo to nie ma najmniejszego sensu w przypadku, kiedy jesteście początkujący. Nie potraficie zapanować nad swoją głową, nie potraficie trzymać się planu i nie macie wypracowanej strategii. Nie widzę sensu wpłacania takiej kwoty do brokera. Oczywiście ktoś powie, ale ja mogę do brokera wpłacić 150 $ar. Jasne, ale nie masz sztywno ustawionych zasad i nagroda, którą zostajesz nie ma sensu. Ja nie rozumiem po co robić coś, gdzie tutaj macie dosłownie to samo. Macie większą stopę zwrotu. Nawet jeśli jakimś magicznym trawem wam się uda doprowadzić do tej wypłaty, to macie realnie coś za coś. A tu co macie? Zrobicie 10% i i co się zmieniło? No nic. I teraz ktoś powie: "No dobra, ale tu nie chodzi, żeby zarobić, chodzi żeby się nauczyć." No ale tu się nie uczysz. Tu się nie uczysz. Nie, większa motywacja dla osoby początkującej nie będzie w momencie, kiedy ona za tą naukę może dostać jakąkolwiek nagrodę. Nawet niech to będzie te 1000 $ar. No czy to nie jest lepsza nagroda? Nawet ten głupi certyfikat, który sobie może powiesić nad biurkiem zdane konto fundowane i kwota. Totalnie nie rozumiem tego podejścia. Już zamiast wpłacać taką małą kwotę na własny rachunek, wolałbym szczerze założyć konto demo za darmo i za te 150 $ar, za dokładnie 35 $ar kupić sobie program do backtestów, kupić najtańszą subskrypcję do training view, no bo to mi da większą stopę zwrotu w skali roku niż te pierdolone 150 arów na tym moim własnym rachunku. Za nie wiem skąd się wzięło u ludzi tego typu podejście. Znaczy wiem, no współpracujecie z brokerem, chcecie, żeby wpłacili wam do brokera pieniądze. Ja nie współpracuję z żadnym brokerem, nie współpracuję z żadnym firmą propadingową, więc mówię wam to co działa. To nie działa. To jest bez sensu. Nie róbcie tego. To to naprawdę do niczego nie prowadzi. Chyba, że chcecie komuś zasilić, żeby na giełdzie miał obrót i chcecie wpłacić mu te 5 10 000, żeby zarobił na tym, że w weszliście z linku afilacyjnego, bo o to chodzi tym osobom. Nie chodzi o to, żeby nauczyć, chodzi o to, żeby was wydusić cytrynkę. Nie żebyście soczek oddali. No ja takiego podejścia nie mam, więc mówię wam to co działa. Jeśli sobie to teraz zracjonalizowaliście, no rzeczywiście no jaki to ma sens, nie? No Pablo ma rację. No mam rację niejednokrotnie. Oczywiście nie jestem alfą i omegą, ale no dla mnie perspektywa samego porównania tego do tego jest no na korzyść konfundowanych jasno i klarownie. Teraz czarno na białym to co wam mówiłem. Robicie 3% na własnym kapitale. 10 300 dolców robicie propa. Za propa zapłaciliście 500 do$lar. Tak, za konto w Prof firmie o wysokości 100 000 $arów płacicie 500 dolców za challenge. 500 dolców to jest wszystko co możecie stracić. Te 500 $LC to jest już was stop los. Stop losem jest całe konto, które ujbiecie. Czyli jeśli stracicie 10 8% na tym koncie, stracicie te 500 dolców. Ale zobaczcie, zdajecie to konto 3% zrobicie, wypłacacie 3000 do$larów i dostajecie 500 do$larów zwrotu za challeng 3,5 kloca dolców, czyli tam 12 14000 doarów. Wybaczcie jeśli się je pomyliłem w liczeniu, operuje w milionach, więc takie ma liczby po prostu mi się mylą. Lepiej ujebać 500 dolców czy 10 koła? [śmiech] Ja w ogóle nie wiem jak można nawet wpaść na pomysł, żeby to był lepszy pomysł, nie? Ale uwaga, własny rachunek ma ogromny sens w odpowiednim momencie. I kiedy? Przejdźmy dalej. Jakie możliwości daje wam w ogóle korzystanie z kontek? To jest właśnie skala. To co tłumaczę dokładniej w ebooku. Kupiliście konto za 50, możecie następnie kupić za 200. Możecie dobić do 400 000 alokacji na przykład we FTMO. I z zysków, uwaga, z zysków możecie kupić kolejne większe konta. Spiąćcie kopiarką. I teraz zamiast zarządzać jednym kontem wysokości 100 000 doarów, spinacie sobie, dajmy na to, trzy dodatkowe konta z innych prop firm i macie razem 400, 500, 600. Robicie jedną wypłatę, robicie 3%, 3% 600 000 doarów, wtedy 1% waży 6000 do$larów. Rozumiecie o co chodzi? Skala, koszt za pozyskanie tego, wypłata, którą możecie pozyskać, ryzyko, stopa zwrotu. Przekalkulujcie to sobie i teraz zróbcie taką wypłatę, taką wypłatę rzędu 18000 doarów. z tego. Rozumiesz o czym mówię cały czas? Po co to jest? Po co to jest? Teraz 18000 doarów, połowa, dajmy na to, tego idzie na kolejne konta fundowane. Połowę wpłacasz na swój rachunek. Okej. 100 000 zł kontra 9000 doarów razy 4 po jednej wypłacie i to już jest jakiś kapitał. To tam 1% no i już chociaż starczy na nie wiem na perfumy, [śmiech] wiecie, no cokolwiek, nie? Już tak obrazując nawet takimi głupimi rzeczami materialnymi. Dalej zadajemy sobie pytanie, jaki jest tego sens? Żaden. Teraz ktoś może powiedzieć, że oczywiście to jest scam czy cokolwiek, że że to nie działa. Spoczko. Wejdźcie na mojego Instagrama, macie wyniki. Wejdźcie sobie na darmowego Discorda, możecie sobie wszystko zobaczyć. masa osób doprowadza do wypatrzą do 27 000 do$arów tutaj we frankach Krzysztof wszystko jest udokumentowane wszystko jest pokazane. Także wywiady nie po to korzystamy z konfundowanych szczególnie jeśli chodzi o początkujące osoby z którymi współpracuję jeśli nie miałoby to sensu. Bo jeśli nie miałoby to sensu to ja bym tego nie robił. Uwierzcie mi, ja nie robię czegoś co nie ma sensu. Po co miałbym robić coś co jest bez sensu i poświęcę na to swój czas. Tak to wygląda. Jeśli chcielibyście się dowiedzieć więcej, chcielibyście do mnie napisać cokolwiek. Tutaj macie mojego Instagrama. Oczywiście ktoś może powiedzieć: "dobra, pierdolę jakiś farmazon. Spoko, zobacz statement, wejdź 122% zrobione przez aktualne 8 miesięcy. Nie jest to wynik przeszły, jest to wynik z tego roku. Wszystko jest pokazane, udokumentowane. Jeśli twierdzi, że to jest AI, cokolwiek, spoko. Powiedz to osobom, które są podpięte do kopiarki. Tyle na razie kończę dyskusję. Kiedy warto wpłacać własne pieniądze? Jest moment, kiedy własny rachunek ma sens. Jesteś zyskowny na propach. Czas budować własny rachunek i budować własny statement. Klucz zyskowny na propach. Jeśli nie potrafisz zdać konta fundowanego, człowieku, nie zarobisz na własnym rachunku. Zrozumcie to i wszystkie osoby, które mówią wam, żebyście wpłacali te pieniądze do brokera, wpłać, wpłać na tą giełdę pieniążki. Będę miał procent z obrotu, będę miał afilację, wpłać tam pieniążka. Zrozumcie, jeśli nie potraficie zdać konta fundowanego, to nie ma najmniejszych szans, że będziecie zyskowni na własnym rachunku. No nie ma szans, nie ma szans, nie ma szans. Zdanie propa nie jest trudne. Naprawdę nie jest trudne, jeśli jesteście zyskownym traderem. Oczywiście dla początkującej osoby jest trudne. 1% osób zdaje te konta fundowane, ale pomyślcie sobie ile osób jest zyskowna na własnym rachunku. Też bardzo podobny procent. Jeśli nie potraficie zdać konta fundowanego, no nie wpłacajcie pieniędzy do brokera. No na to jest? Po co to ma być? Po co jest ta wpłata dla ego. Co wy się chcecie nauczyć poprzez to, że możecie rozjebać oszczędności życia? Przed chwilą właśnie do mnie napisał gość na Discordzie, że popełnił wszystkie możliwe błędy, o których mówiłem materiałach. Wpłacił pieniądze do brokera, rozjebał wszystkie, oszczę nosił półtorej miesiąca. Ktoś powie debil. No nie debil, ale taka wiedza jest przekazywana w internecie, bo ludziom nie chodzi o to, żebyście zarabiali na rynku. Ludziom nie chodzi o to, żebyście robili długoterminowo dobre decyzje, które będą dla was. Ludziom chodzi o zysk. Wpłać do brokera, z którym współpracuję. Załóż konto inwestycyjne. Wpłać pieniądze. Wpłać więcej. Ze 100 dolarów nie zarobisz dużo. Wpłać 10 000, 20 000. Mamona cash. Rozumiecie o co chodzi? Ludziom nie zależy na na dobrym interesie, że tak powiem waszym, tylko na zysku. Tu nie chodzi o to, żeby to dało wam benefit. Chodzi o to, żeby zabrać wam kasę. Także jeśli jesteście zyskowni na propas, na propach, czas budować własny rachunek. Po co wam jest własny rachunek? Po to, że tam możecie potem jeszcze szybciej się skalować w momencie, kiedy wykorzy wykorzystaliście stopę zwrotu i skalę na propach. macie większy depozyt u brokera, macie przede wszystkim już potwierdzenie, że jesteście zyskowni, bo zdaliście konta fundowany i doprowadziliście do wypłaty. I wtedy własny rachunek ma sens. Budujecie historię, otwieracie się na potencjalnych inwestorów zewnętrznych, budujecie swoją pewność siebie. Na propach są pewne ograniczenia. Na propie skalować samego jednego konta fundowanego. Co mam na myśli? Jeśli prowadzicie własny rachunek, wypłacacie dajmy na to z własnego rachunku 50% i macie większy depozyt. Im więcej pieniędzy macie jako trader, tym więcej pieniędzy zarabiacie jako trader. Co wtedy się dzieje? kula śnieżna, skala na własnym rachunku rośnie. Do tego spinacie to kopiarką, co wam. Łączycie propy z rachunkiem live. Macie wszystko podpięte. Jedna transakcja na własnym rachunku wysyła sygnał do czterech, dajmy na to konfundowanych, które macie podpięte. Wypłacacie skonfrontowanych, wpacacie na własny rachunek, kula się toczy, zapierdala jak rakieta. Tak się buduje kapitał jako trader posiadając majątek. Bez posiadania majątku nie będziecie zarabiali na tradingu. Posiadając pół miliona nie będziecie zarabiali na tradingu. Robiąc 40% rocznie, nawet zróbcie 40% w rok z pół miliona. Co to jest? Co to jest? 30 000 miesięcznie ktoś powie starczy i tak dalej. Nie, ale ja wiem, że więcej ludzi aspiruje po większe kwoty. Nie, nie oszukujmy się. W Polsce d tr lata temu 30 000 miesięcznie to były jakieś realne pieniądze. Teraz ja idę do Klanda, wydam 6 s stów i to nie są jakiekolwiek wiecie duże zakupy. Pójdziecie zatankować 9 stów i już macie 28. Nie, oczywiście tutaj chodzi zarządzanie pieniędzmi, zarządzanie własnym majątkiem, o czym wam nagrywałem materiały, ale rozumiecie o co chodzi. Jeśli zarabiacie na propach, wiecie, że jesteście zyskowni. Bierzecie na przykład z wypłaty spraapów 50% zysków, wpłacacie to na konto realne, budujecie własny rachunek plus historię, otwieracie się na potencjalnego inwestora zewnętrznego, budujecie właśnie tą pewność siebie, skalujecie własny rachunek, jeszcze szybciej zdobywacie majątek i się skalujecie. I o to chodzi w tradingu. Okej? Nie chodzi o to, żeby ładować 10 000 do brokera i zaczynać i uczyć się na tym. Po co się na tym uczyć? Jaki macie zwrot inwestycji tego, że się będziecie na tym uczyć? Że zaryzykujecie 50%, zrobicie 150% konta i zajebiście? No nie zajebiście, bo to ujebiecie za trzy miesiące. Na przykł znam was, wy sami siebie też znacie. Macie jakieś potwierdzenie na to, że jesteście zyskowni w długim terminie? No żadne. Więc po co to robicie? Ego w kieszeń. Nie jesteście nikim wyjątkowym. Rynek jest dla każdego taki sam. Dla mnie jest taki sam. Dla was jest taki sam. Skoro ja muszę zarządzać kapitałem i mam miliony, wy też musicie zarządzać kapitałem mając tysiące. Tu nie ma miękkiej gry. To jest żywy organizm, na którym musicie pracować i do którego musicie się dostosować. Teraz pokazałem wam drogę. To są czyste fakty, czysta prawda. I tak znajdzie się osoba, która pierdol pierdol. No i jutro do roboty. I tutaj nie mówię oczywiście, żeby kogoś uraznić, tylko chodzi mi o zobrazowanie nawet tej osobie, która ma takie wątpliwości, ma takie myśli, że to co powiedziałem nie ma sensu. W jakim miejscu się znajdujesz? I teraz pytanie, ja cię nie słucham. Dlaczego ja nie słucham takich osób? Bo ja nie chcę żyć tak jak ty. Odejdź ode mnie jak najdalej. Ja nie chcę mieć nawet sposobu patrzenia na życie w taki sposób jak ty. I teraz też zadajcie sobie pytanie, czy chcecie słuchać osobę, która żyje w taki sposób jak wy chcecie, czy chcecie słuchać ludzi, których lubicie, szanujecie. Mnie nie każdy lubi, bo ja mówię prawdę, ale jestem po to, żeby ci pomóc, tak tym materiałem. Więc jeśli pomogem ci tym materiałem, mimo tego, że jest brutalny i obarżyczyłem cię faktami, to zadaj sobie pytanie, co długoterminowo będzie lepsze? Robienie cię w bambuko, żebyś wpłacał te pieniądze do brokera i że jakimś magicznym cudem nagle z tych oszczędności zrobią ci kokosy. Nie zrobią się. Nawet jak zrobisz 400% z 10 000 zł, to dalej jest 40 koła. Ledwo starczy ci na Passata. Nie zmieni to twojego życia diametralnie. A już podejście takie jakie ci powiedziałem, gdzie minimalizujesz ryzyko, a stopa zwrotu jest niesamowicie w kosmos, całkowicie zmienia postać rzeczy. Tutaj macie oczywiście mój statement jeszcze dla pokazania, jeśli jesteście zainteresowani, jest na Instagramie. No i powiem wam tyle, no zacznijcie od właściwej kolejności. Najpierw propy skala, potem jak już jesteś zyskowny, budujesz własny kapitał i wpłacasz pieniądze do brokera. I na koniec, jeśli jesteście zainteresowani, dołączcie do darmowej społeczności, a tam czeka na was właśnie ebook Siła skali, gdzie doskonale zrozumiecie to, o czym mówię i porównam wam to do standardowej ścieżki kariery, nawet jako prawnik. Jako do tego dodamy oczywiście koszty życia tradera, porównamy sobie z kosztami, dajmy na to pójścia na studia prawniczych i tak dalej. Możecie to wszystko przeczytać sobie, postawić, zobrazować sobie to, do czego dążycie, bo niesamowicie ważna jest wizualizacja. Jeśli idziecie w jakimś kierunku, chcecie zostać zyskowym traderem, musicie zwizualizować sobie jak wygląda ta droga i przede wszystkim posłuchać rzetelnych informacji od prawdziwego tradera, a nie od gościa, który siedzi, nie wiem, wypożyczonym Lambo w Dubaju i pali cygaro. Jak ktoś pali cygarą [śmiech] i ma Lambo, to wiecie, że jest niebezpiecznie. Także oczywiście mówię żartem, taki stereotyp, ale tam dowiecie się wszystkiego i dowiecie się szczegółów, jak właśnie wygenerowałem 122% w przeciągu 8u miesięcy dzięki strategii, którą nazwałem mleczny swing. Dlaczego mleczny swing? Prześmiewczo do wszystkich strategii, które widzicie na internecie, żeby jeszcze bardziej wam zobrazować, że strategia ma drugorzędne znaczenie. Liczy się całe zarządzanie i podejście do samej narracji oraz nawet analizy makro. M dla was. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w następnych materiałach.

Przewijanie do góry