🔴DYWERGENCJE: WIĘKSZOŚĆ ŹLE TO ROBI – Prosta Strategia, Darmowy Wskaźnik do Odebrania na TradingView [Dywergencje i Wskaźnik TradingView]

W tym filmie Julian przedstawia praktyczne podejście do wykrywania dywergencji – jednej z najważniejszych umiejętności w analizie technicznej. Pokazuje, czym są dywergencje, różnicę między regularnymi a ukrytymi, oraz jak interpretować je jako wczesne ostrzeżenia przed zmianą trendu. Kluczowe jest zrozumienie, że dywergencja to nie sygnał wejścia, ale sygnał ostrzegawczy o osłabieniu momentum. Julian wprowadza również własny wskaźnik agregatora dywergencji, który pozwala na jednoczesne sprawdzenie 28 wskaźników i zlicza konfluencję sygnałów. Dzięki temu analiza staje się szybsza i bardziej systematyczna. Film pełen jest konkretnych przykładów zastosowań: odwrócenia ze stref, kontynuacji po korekcie, aż po zarządzanie pozycją. Całość to praktyczne, wypróbowane narzędzie dla każdego, kto chce poprawić jakość swojego tradingu.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Cześć wszystkim. Z tej strony klasycznie Julian i w dzisiejszym materiale pokażę tobie proste podejście do jednej z najbardziej kluczowych umiejętności w analizie technicznej, czyli wykrywanie słabości trendu, zanim zobaczysz ją w samej cenie. I nie mówię tutaj o zgadywaniu szczytów i dołków na ślepo, bo tak się komuś wydaje, tylko o bardzo konkretnych sygnałach z rynku. I chodzi mi tutaj o dywergencję, bo trend często wygląda na silny, a w tle momentum wzrostowe zaczyna gasnąć, przez co mało kto jest przygotowany na zmianę trendu. A to właśnie dywergencje często są wczesnym ostrzeżeniem, gdzie cena robi jedno, a jakiś oscylator mówi, że coś tutaj zaczyna nie grać. Zatem w dzisiejszym materiale najpierw zrozumiesz, czym dokładnie są dywergencje, jak je odróżniać i jak nie wpaść w typowe pułapki interpretacji. A potem pokażę tobie narzędzie, które realnie skraca analizę i pomaga szybciej zauważać momenty, gdzie konkretne czynniki podpowiadają, że trend może słabnąć, czyli mój histogram dywergencji. A i szybka kwestia, zanim w ogóle wejdziemy w szczegóły, to jeśli chcesz nie tylko od razu to wszystko zrozumieć, ale też od razu zobaczyć to na swoim wykresie, to mój autorski wskaźnik dywergencji udostępniam na mojej darmowej grupie na Telegramie, do której link masz w opisie tego materiału, który teraz oglądasz. Możesz go odebrać teraz albo po obejrzeniu, ale warto mieć go po prostu pod ręką tak czy siak, bo za chwilę będę mówił o bardzo konkretnych sytuacjach, które najlepiej widać, gdy masz go przed sobą. Okej, więc dywergencja w najprostszych słowach to niezgodność między ceną a wskaźnikiem, czyli cena idzie w jedną stronę, a wskaźnik już tego nie potwierdca. I teraz mega ważne, bo dywergencja nie mówi tobie kup teraz albo sprzedaj teraz. Dywergencja mówi tobie uważaj, słuchaj, to co napędza ruch może się zmienić. I to jest różnica między sygnałem ostrzegawczym a sygnałem wejścia. Obydwa są kluczowe tutaj, pamiętajmy. I taki najprostszy przykład w powiedzmy trendzie wzrostowym to sytuacja, w której cena robi nowe wyższe szczyty, ale na przykład RSI albo MACD robią niższe szczyty. To jest klasyczna dywergencja niedźwiedzia i często interpretuje się jako osłabienie momentum wzrostu. I analogicznie jest w trendzie spadkowym, bo jeśli cena robi nowe, niższe dołki, ale jakiś oscylator robi wyższy dołek, to jest dywergencja bycza i często jest traktowana jako sygnał, że momentum spadku słabnie. I widzisz co jest tutaj kluczowe? Dywergencje pomagają tobie odpowiedzieć na pytanie czy trend jeszcze ma paliwo. I dlatego ja używam dywergencji w dwóch głównych celach. Po pierwsze to, żeby nie gonić ruchu w momencie, gdy trend po prostu wygląda dobrze, wygląda solidnie, ale momentum gdzieś tam za kulisami zaczyna się już sypać. I po drugie, żeby lepiej ocenić, kiedy korekta może się kończyć i rynek może wrócić do głównego kierunku. I tu właśnie wchodzi praktyczna część tego materiału, bo za chwilę pokażę tobie różnic między dywergencją regularną a ukrytą. Zatem mamy dywergencje regularne i dywergencje ukryte. Te dywergencje regularne są częściej interpretowane jako ostrzeżenie przed możliwym odwróceniem trendu. Na przykład gdy cena robi wyższy szczyt, a wskaźnik robi niższy szczyt. Czyli wzrost ciągnie już bardziej cena niż momentum. i dywergencje ukryte. One są częściej interpretowane jako sygnał kontynuacji, zwłaszcza po korekcie, czyli ogólny trend jest wzrostowy, pojawia się korekta, a wskaźnik pokazuje dywergencję, która sugeruje, że korekta może być bardziej oddechem niż zmianą kierunku. I teraz ujmę to prosto dla ciebie, bo regularna dywergencja częściej mówi, że coś może pękać, a ukryta dywergencja częściej mówi, że trend może wrócić. No i teraz najważniejsza zasada, którą chcę, żebyś wyniósł z tego materiału, to fakt, że dywergencja ma największą wartość wtedy, gdy jest w kontekście, czyli trend, struktura, strefy, poziomy, płynność, zarządzanie ryzykiem. No bo samo trejdowanie dywergencji na ślepo to proszenie się o frustrację, bo dywergencje potrafią pojawiać się wcześniej, zanim cena faktycznie zawróci. No i tak jak mówiłem, ma ostrzegać przed zmianą trendu. No i tutaj płynnie przechodzimy do mojego wskaźnika, bo jest on odpowiedzią między innymi na jeden bardzo praktyczny problem. I ten problem brzmi tak, że jeśli chcesz używać dywergencji narzędziowo, to zwykle kończy się na tym, że masz otwarte pięć czy nawet 10 różnych wskaźników i sprawdzasz po kolei RSI, MACD, Stocastic, CCI, OBV, a i tak łatwo coś przegapić. Do tego większość korzysta z darmowej wersji Trading View, która ma bardzo ograniczoną ilość wskaźników do dodania na wykres. No i tutaj właśnie wchodzi nasz agregator dywergencji. To jest osobny panel, który robi jedną bardzo prostą rzecz, czyli zalicza ile dywergencji pojawia się jednocześnie na różnych wskaźnikach i to jest ich aż 28, które możesz sam wybrać w ustawieniach. I ten zielony słupek, który teraz widzisz, pokazuje ile było byczych dywergencji na danej świecy. Czerwony słupek pod zerem pokazuje ile było niedźwiedzich dywergencji na tej świecy. I to jest bardzo ważne, bo to nie jest siła sygnałów w sensie jakichś magicznych punktów. To jest licznik tak zwanych konfluencji. Czyli ile różnych miar rynku jednocześnie mówi, że momentum i cena zaczynają się rozjeżdżać. Dodałem też ikonkę, na którą jeśli najedziesz kursorem, to zobaczysz dokładnie, które wskaźniki wypluły dywergencję. Osobno bycze i osobno niedźwiedzie. A druga warstwa to tabela w rogu panelu. Ją można sobie wyłączyć albo włączyć, jak kto woli. I ona aktualizuje się tylko na ostatniej świecy i pokazuje stan tu i teraz, ile jest byczych i ile niedźwiedzich dywergencji w trakcie świecy obecnej sesji. I teraz super ważny element merytoryczny, czyli skąd wskaźnik wie gdzie jest dołek i szczyt do porównania. On używa tak zwanych piwotów, czyli punktów zwrotnych i te piwoty w kodzie pine script są potwierdzane dopiero po określonej liczbie świec, więc sygnał nie pojawia się w samym momencie co idealny dołek, tylko po potwierdzeniu. To jest naturalny kompromis, mniej złudzeń, ale są opóźnienia. Mając to na uwadze przechodzimy do ustawień, czyli pierwsze i najważniejsze to jest piwot period. To jest czułość tych piwotów. Zatem mniejsza wartość, piwoty łapią mniejsze swingi, ale sygnałów jest więcej, za to rośnie szum. A większa wartość to sygnały są rzadsze, ale zwykle bardziej strukturalne. No i tutaj pamiętaj, że piwot zawsze wymaga potwierdzenia, więc im większy okres, tym większe opóźnienie potwierdzenia piwotu. Drugie to source for pivot points. Możesz liczyć piwoty z zamkniętych korpusów świec albo z zamknięć knotów świec na wykresie, czyli najniższe lub najwyższe notowania danego aktywa w trakcie sesji. wpływa na to, czy piwoty są bardziej wygładzone, czy bardziej wrażliwe. No i trzecie to typ dywergencji. Mamy tutaj regular, gdy chcesz mocniej polować na ostrzeżenia przed możliwym odwróceniem oraz hidden gdy chcesz bardziej obserwować kontynuację trendu po korekcie. No i możesz włączyć to i to na raz, gdy chcesz mieć pełny obraz, po czym będziesz filtrować kontekstem. A czwarte to maximum pivot points to check i maximum bars to check. To jest jak daleko wstecz wskaźnik szuka porównań. Jeżeli ustawisz to zbyt mało, możesz przegapić dywergencję na dłuższym swingu, a jeżeli ustawisz zbyt dużo, to możesz dostać dywergencje bardziej historyczne, które nie zawsze są istotne dla twojej bieżącej decyzji. No i piąte, don't wait for confirmation. To jest tryb bardziej agresywny, bo skraca wymóg dodatkowego potwierdzenia w logice wykrywania, ale to nie zmienia faktu, że piwot i tak jest potwierdzany dopiero po określonej liczbie świec. Okej, więc teraz nadszedł czas na najważniejszą część pod twoją własną strategię, czyli lista wskaźników do zliczania. Podzieliłem je na momentum indicators i volume indicators. I tutaj moja rada jest prosta. Nie musisz włączać wszystkiego, żeby to działało. Lepiej mieć zestaw, który rozumiesz, który znasz, niż 28 na raz i traktować wynik jako jakąś wyrocznię. Ja osobiście lubię dwa podejścia. Podejście pierwsze, czyli mniej, ale czytelnie. Zatem wybieram sobie kilka topowych wskaźników momentum, takie jak MACD RSI, Stocastic, może CCI i wtedy histogram jest jeszcze bardziej czytelny. Jak widzisz na przykład trzy czy cztery dywergencje na raz, to wiesz, że naprawdę sporo rzeczy mówi jednym głosem. A drugie podejście to momentum plus wolumen, gdzie dodaje na przykład OBV i CMF, bo one potrafią dać dodatkową warstwę. Czy za ruchem stoi realna presja popytu i podaży, czy to jest taki pusty ruch. OBV jest w klasycznej interpretacji wskaźnikiem kumulacyjnym, który ma obrazować presję kupna i sprzedaży przez dodawanie i odejmowanie wolumenu w zależności od kierunku zamknięcia. Ale żeby nie bazować tylko na teorii, to wyróżnimy sobie trzy praktyczne zastosowania. Pierwszy to są odwrócenia ze strefy, czyli zaznaczasz wsparcie lub opór i czekasz, aż cena tam dojdzie i widzisz, czy pojawia się więcej dywergencji niedźwiedzich na oporze albo byczych na wsparciu. I tutaj jest filtr, który odpowie tobie na pytanie, czy tutaj jest słabość trendu, a nie sam sygnał wejścia. Okej. Druga metoda to kontynuację po korekcie, czyli trend rośnie, cena się nieco cofa, ty nie chcesz łapać dołka na ślepo i wtedy ukryte dywergencje są często interpretowane jako sygnał, że korekta może się kończyć, a trend zaczyna wracać. I tutaj nasz histogram jest jak radar. Gdy nagle kilka wskaźników naraz widzi ukrytą, byczą dywergencję, rośnie szansa, że cofnięcie traci impet. A trzecie podejście to zarządzanie pozycją. Bo jeżeli jesteś w trendzie, a histogram zaczyna regularnie pokazywać dywergencję przeciwną stroną, to często jest sygnał, aby rozważyć nawet częściowe zabezpieczenie pozycji, a nie dokładanie do tej pozycji na euforii. No bo dywergencje są opisywane jako wczesne ostrzeżenia zmian momentum, więc to jest mocne narzędzie do decyzji typu czy nadal jest sens gonić dany ruch. No i na koniec jeszcze jedno ograniczenia, które warto uczciwie znać. Po pierwsze to piwoty mają opóźnienie, bo muszą być potwierdzone. Po drugie dywergencje to kontekst, a nie gwarancja. Dlatego najlepiej działają z poziomami, strukturą i planem. I teraz możemy sobie to wszystko zebrać w całość. Dzisiaj pokazałem tobie czym są dywergencje, dlaczego pomagają czytać słabość trendu oraz różnice między regularnymi i ukrytymi dywergencjami oraz jak podejść do tego praktycznie z moim wskaźnikiem, który zlicza dywergencję na wielu wskaźnikach w jednym miejscu. No i teraz najważniejsze. Jeżeli chcesz to przełożyć na praktykę, to omówiony agregator dywergencji odbierzesz z mojej wspomnianej wcześniej grupie na Telegramie, na której również dzielę się częścią swoich zagrań na rynku oraz dużą ilością materiałów edukacyjnych. Więc to nie jest jakiś tam jednorazowy dostęp do jednego wskaźnika, tylko miejsce, gdzie możesz zobaczyć moje podejście do rynku w czasie rzeczywistym przy użyciu konkretnych narzędzi. To właśnie tam się widzimy, a wszystko co najważniejsze znajdziesz w opisie pod tym materiałem. A ja w międzyczasie się z wami żegnam.

Przewijanie do góry