Analiza Zachowania Bitcoina w Besie
W dzisiejszym filmie przeprowadzam szczegółową analizę sytuacji na rynku kryptowalut, skupiając się na Bitcoinie i jego zachowaniu w bieżącej Asie. Omawiam aktualny market cap, ceny BTC i porównuję obecny spadek do wcześniejszych cykli, w tym wzrost i spadek w 2021-2022 roku. Przeprowadzam analizę techniczną zachowania Bitcoin w skali 7 dni i 30 dni, a także analizę wykresów w skali jednorocznej.
W filmie dokładnie omawiam, jak Bitcoin zachowuje się w tej bezie w porównaniu do wcześniejszych, w tym wzrosty i spadki, deadcat bounces i boczniaki. Przeprowadzam analizę procentowych spadków od szczytu w poszczególnych besiach, w tym spadek o 93% w pierwszej, 87% w drugiej i 78% w trzeciej. Omawiam także, jak ETFy wpływają na zachowanie rynku i jak tradycyjna giełda wpływa na Bitcoin.
Strategie inwestycyjne i zarządzanie portfelem
W filmie szczegółowo omawiam moją strategię inwestycyjną, w tym procentowe wyjścia z Bitcoina (50%, 70%), DCA i dlaczego nie uważam jej za optymalną. Przeprowadzam analizę matematyczną pokazującą, jak grając bezpiecznie można osiągnąć 15x w ciągu kilku lat. Omawiam także, jak psychologia wpływa na decyzje inwestycyjne i dlaczego wielu ludzi traci na rynku kryptowalut.
Perspektywy i prognozy na przyszłość
W filmie omawiam perspektywy rynku kryptowalut, w tym potencjał wzrostu Bitcoin, wpływ ETFów, funduszy emerytalnych i nowych użytkowników z krajów rozwijających się. Przeprowadzam analizę sytuacji z amerykańskim dolarem i jego wpływu na inwestycje w kryptowaluty. Omawiam także, jak technologia i dostęp do internetu wpłynie na przyszłość rynku.
analiza techniczna Bitcoin daje kluczowe wskazówki dotyczące obecnego ruchu cenowego i potencjalnych wzorców konsolidacji, które mogą pomóc w planowaniu transakcji.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam wszystkich z tej strony Filonieczny. W dzisiejszym filmie zrobimy sobie sesję odpowiedzi na pytania, które ostatnio mi zadawaliście. Oczywiście w tej nowej formie, gdzie przez cały miesiąc staram się zbierać najciekawsze pytania, no i w jednym filmie zbiorczo na nie odpowiedzieć. Jednocześnie w tym filmie chciałbym wszystkim podziękować, którzy subskrybują ten kanał. Właśnie przekroczyliśmy 400 000 subskrybentów. No tam wiele osób zauważyło pod ostatnim filmem właśnie, że ta ilość subskrypcji przeskoczyła o kolejną cyferkę na czwórkę. Wiele osób gratulowało. No każdemu z osobna nie byłem w stanie podziękować. Także jeszcze raz dziękuję. Standardowo zanim zaczniemy to proszę pamiętajcie, że wszystko co usłyszycie w tym filmie to jest tylko i wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest to porada inwestycyjna. A więc zaczynamy. Obecnie market cap wynosi 2,4 biliona dolarów. Widzimy tutaj nawet lekki plusik, 1,2% w momencie, w którym nagrywam ten film, Bitcoin kosztuje 6706 $ar. No i tak jak tutaj wskazuje nam Coingeko, no w ciągu ostatnich 24 godzin, tak samo lekki plus jak i w przypadku marketupu. No natomiast w skali 7 dni czy też w skali 30 dni mamy w dalszym ciągu spadki. Gdy spojrzymy sobie na wykres ceny Bitcoina w ujęciu jednorocznym, no to widzimy, że zachowuje on się dosyć normalnie jak na Bessę, dosyć normalnie jak na to, co mogliśmy zobaczyć wcześniej we wcześniejszych Besssach. Mamy osiągnięcie szczytu, spadki, deadcat bounce, czyli to odbicie zdechłego kota, dalsze spadki, no i jakiś boczniak, który przy niskim zainteresowaniu, jeżeli mielibyśmy dalej poruszać się zgodnie z cyklicznością, zostanie wyłamany w dół. Tutaj porównując to chociażby do wcześniejszej bey, tej która zaczęła się pod koniec 21 roku, no widzimy bardzo dużo podobieństw. Dokładnie takie samo wybicie szczytu na dwa razy. Mamy spadek, mamy odbicie zdechłego kota, które zakończyło się dalszym spadkiem, boczniak i dalszy spadek. No więc porównując to do wcześniejszego zachowania Bitcoina, spodziewać byśmy się mogli dalszego spadku do jeszcze niższych poziomów. No zobaczymy, czy tak będzie i tym razem. Zresztą moją strategię i moje podejście oraz portfolio znacie. No w teorii gdyby Bitcoin miał się zachować podobnie, to gdzieś tak to powinno wyglądać. Patrząc z kolei na altcoiny w skali ostatniego miesiąca, to trzeba tutaj przyznać, że zachowują się one wyjątkowo dobrze jak na to, co w tej chwili dzieje się na rynku. No część osób złośliwców powie, że spadły one już tyle w tej hoście, że nie mają z czego spadać. Ale tak uczciwie na to patrząc, no przy tym spadku Bitcoina na poziomie około 30% mamy jakieś wyjątki, które nawet nam urosły. No tutaj mamy jeszcze oczywiście naszą sekcję stable coinową, ale nawet gdy są jakieś projekty na minusie, no to te minusy są mniejsze niż w przypadku Bitcoina. PP spadło 13%, jakiś Chronos 14%, Dodgecoin spadł 17%, gdzie dopiero tutaj widzimy mamy Bitcoina na poziomie -23%. Oczywiście, no są projekty, które spadły więcej od Bitcoina, natomiast no uczciwie trzeba powiedzieć, że jest ich mniej i tutaj część osób, która jest za Bessą i jest y no powiedzmy yyy dalej inwestuje zgodnie z kalendarzykiem, uważa, że jesteśmy w takim kluczowym momencie, w momencie w którym albo będziemy mieli odbitkę i okaże się, że to była jakaś płytka Bessa, albo nie było bessy. Było to zwykłe odreagowanie. jak zwał, tak zwał. Albo dopiero ten kolejny spadek, to kolejne tąpnięcie już upewni wszystkich, że jest to. Jeżeli zobaczymy Bitcoina na przykład z piątką z przodu albo blisko czwórki i wtedy dopiero y te osoby, które w altcoinach jeszcze siedzą i z nich nie wyszły, będą te projekty porzucać. Jeszcze można powiedzieć, że wyjątkowo jak na ten etap rynku sentyment nie jest do końca taki powiedzmy w jedną stronę, że większość osób mówi już, że to jest bezessa, na 100% Bessa muszę wam powiedzieć tak nawet na podstawie mojego doświadczenia, że wyjątkowo w tym na tym etapie rynku jest jeszcze dużo osób, które dokupuje altcoiny z każdym spadkiem, liczy na odbitkę, liczy na super cykl i liczy na to, że gdzieś te altcoiny w końcu odbiją. to do tej pory, powiedzmy we wcześniejszych okresach spadkowych, jak już byliśmy w którymś tam miesiącu spadków, no takiej nadziei nie było. Jeszcze tutaj mógłbym dodać, że właśnie no część osób uważa, że te altcoiny tąpną jeszcze bardziej dopiero gdy okaże się, że Bitcoin pokaże piątkę albo czwórkę z przodu. No i to już będzie taki gwóźdź do trumny tych super cyklistów. yyy i wtedy dopiero większość osób się podda i odda altcoiny. Ale ja muszę wam powiedzieć, że psychologia wskazuje na to, że te osoby, które nie wyszły jeszcze z altcoinów i które mają ogromne minusy, raczej już nie będą chciały tych altcoinów oddawać i to będzie takie przeświadczenie w ich głowach, że w sumie jak już są na minus 90 ileś procent, to co to jest za różnica, to będziemy te altcoiny trzymać do kolejnej hossy. Najwyżej w kolejnym cyklu urosną, odbiją. No i to jest kolejny błąd. Błąd, który wynika z wcześniejszego błędu. Yyy, no bo większość altcoinów statystycznie nie odbija, większość altcoinów statystycznie nie osiąga nowych ATH. Bardzo duża część altcoinów upada. Mało tego, wydaje mi się, że będziemy mieli jeszcze większy upadek altcoinów, jeżeli będziemy mieli kontynuację bez i okaże się, że w ogóle w tym cyklu nie było altcoin seasonu. No bo są jeszcze tacy ludzie, którzy twierdzą, że nie będzie końca hossy, póki nie będzie altcoin seasonu i nawet wypisują na Xie, że już za chwileczkę, już za momencik będzie altcoin season. E, no i to jest błąd, to jest straszny błąd, dlatego że te osoby będą siedziały w tych altcoinach kolejne trzy lata i okaże się po 7 latach na rynku, że są w plecy. 7 lat na rynku, zła decyzja na początku, wejście w alty, potem niechęć do przyznania się do błędu i okaże się, że po siedmiu latach są dalej na minusie. No jest to straszne. Jest to, jest to naprawdę nieciekawa pozycja, w której no bardzo nie chciałbym być, by okazało się, że jestem na rynku kryptowalut 7 lat i jestem na minusie. Natomiast no chyba każdy tutaj musi swoją lekcję odrobić samemu. Dobrze, nie przedłużając, przejdźmy teraz do pytań z Q&A. Pierwsze pytanie od lukratywnego. Skoro ostatni dołek z 2021 był w okolicy ATH z 2018 roku, to teraz te 60 000 jest dołkiem Bessy. To czy jest to dołek Bessy, czy też nie, nie wie nikt. A jeżeli ktoś twierdzi, że wie kiedy jest górka, kiedy jest dołek, no to cię okłamuje. I tutaj jest to słynne moje powiedzenie. Każdy gówno wie, które warto pamiętać. Można mniej więcej celować w okresy, kiedy warto jest jakieś aktywo kupować i w okresy, kiedy warto jest realizować zyski i aktywo sprzedawać. O ile w ogóle chcemy to robić, bo może być chociażby tak jak w przypadku złota aktywo, jak w moim przypadku, którego ja nie chcę sprzedawać. Chcę tylko je dokupować wtedy, kiedy uznam, że jest w miarę tanio. I to jest jakby podstawa i i pierwsza odpowiedź na twoje pytanie. Natomiast taka druga odpowiedź, nieco szersza yyy to uważam, że ogólnie twoje podejście jest złe yyy złe z tego względu, że samo założenie m łapania dołka na tej podstawie jest błędem. Yyy okej. Okazuje się, tutaj lepiej to będzie chyba widać w m logarytmiku. Y okazuje się, że Bitcoin faktycznie kiedy spada w Besssach, spada mniej więcej do poziomów około swojego wcześniejszego ATH. Natomiast nie jest to taka zasada, która jest powtarzalna. W sensie nie powiedziałbym, że można tutaj zobaczyć jakiś pattern, na podstawie którego można wróżyć, czy coś jest dołkiem, czy też dołkiem nie jest. No i chociażby patrząc sobie tutaj na Bitcoina we wcześniejszym wcześniejszych latach, okazuje się, że w roku 2013 doszedł mniej więcej do poziomu około 1100 do$arów za sztukę. E, no i gdyby to twoje założenie było prawdziwe, no to w besie w roku 2018 też powinien spaść do około 1000 do$arów za sztukę. Widzimy tutaj, że kosztował on trzykrotnie więcej y niż to swoje ATH ze wcześniejszej hossy. Z kolei gdy weźmiemy pod uwagę yyy wcześniejszy szczyt Bitcoina, znaczy następny szczyt przepraszam, Bitcoina, y to yyy po nim Bitcoin spadł do poziomu około 15 000 $arów za sztukę, gdzie znowu górka z roku 2017 była na poziomie 19600 $arów. To było gdzieś mniej więcej około 20 000 $arów. No zatem no gdyby miał jakiś pattern powtórzyć, jakieś swoje zachowanie, no to powinien znowu kosztować trzykrotnie więcej i spaść do 60 000, gdzie szczyt był na poziomie 69. Tutaj wręcz widzimy coś zupełnie odwrotnego. Spadł on poniżej swojego wcześniejszego ATH, więc no ja bym tutaj nie szukał jakiejś powtarzalności w tym. Natomiast ewidentnie mamy powtarzalność w procentowych spadkach Bitcoina od swojego szczytu. No i okazuje się, że Bitcoin w tej swojej pierwszej besie spadł o około 93%. W kolejnej swojej besie gdzieś tutaj spadł o przepraszam, to było 87 tutaj procent. Załóżmy, że to jest 87. We wcześniejszej beście jeszcze gdzieś tam wcześniej było 93%. Następnie w tej besie tutaj spadł o około 8284% w zależności na jakiej giełdzie to będziemy mierzyć. A w tej besie tutaj spadł o około 78%. Więc tu widzimy już jakąś powtarzalność, a mianowicie to, że Bitcoin z Bessy na Bessę spada o kilka procent mniej. Ja już tłumaczyłem skąd to może wynikać. Powtórzę to w takim wielkim, wielkim skrócie. Chodzi tutaj o to, że coraz więcej osób, która dołącza do rynku we wcześniejszych hossach rozumie czym jest Bitcoin, rozumie jak działa. Te osoby rozumieją czym jest pieniądz fiducjarny i że szmaci się na przestrzeni wielu, wielu lat. No i te osoby po prostu uznają, że pierdzielę, nie sprzedaje. Biorąc też pod uwagę to, że rozumieją, że nie sprzedaje się, kiedy leje się krew, a raczej dokupuje, no to na coraz to mniejszych spadkach osiągamy to dno Bitcoina. Zatem to, czy my osiągamy dno Bitcoina na poziomie około wcześniejszego ATH, powyżej tego ATH, poniżej tego ATH, zależy od tego jak dużo Bitcoin urośnie we wcześniejszych latach, we w tym okresie wzrostowym, w hossie i dopiero od tego poziomu możemy gdzieś tutaj szukać jakiegoś paternu procentowych spadków, gdzie tu już jakąś powtarzalność widać. 93% spadku. Widzimy, że potem kilka procent mniej, potem kilka procent mniej, potem kilka procent mniej. No więc no jeżeli mielibyśmy zachować powiedzmy no takie takie yyy spadki, jak to bywało wcześniej, pomniejszając o yyy gdzieś tam kilka procent, no to gdzieś powiedzmy no te 72% yyy od swojego szczytu byłoby dołkiem Bitcoina. No 70 72%. Czy ja bym czekał na tak niskie poziomy? Nie, nie czekałbym na tak niskie poziomy. Wolę kupić Bitcoina za wysoko. Wolę kupić go gdzieś nawet yyy jeszcze przed dołkiem Bitcoina i cieszyć się tymi wzrostami, które może wygenerować na przestrzeni następnych lat, niż polować na idealny dołek. Tutaj to jest no powtarzający się błąd w przypadku wielu inwestorów, którzy szukają idealnego dołka i potem pociąg im odjeżdża i w ogóle nie zarabiają. A wynika to z braku wdzięczności i no zrozumienia tego, co ten rynek daje w porównaniu do innych aktywów, do innych rynków. Patrząc teraz nawet na obecną cenę, no czy jest tanio? No jest tanio. No jest pi razy drzwi minus 50% od ATH. Gdyby tylko Bitcoin miał wrócić do swojego ATH, zarabiamy 100%. No mniej więcej oczywiście tutaj nie jest dokładnie minus 50%. Natomiast no biorąc pod uwagę to, że może to mieć miejsce na przestrzeni następnych trzech lat i tak wychodzi nam średnio 30% w skali roku. To i tak już w tej chwili jest bardzo dobry wynik w porównaniu do tego, co daje chociażby tradycyjna giełda w długim terminie, złoto w długim terminie. I oczywiście ja wiem, że ktoś powie, ale złoto w tym roku urosło tyle i tyle. Tak, no urosło w tym roku tyle i tyle. Natomiast jeżeli sobie to podzielimy na przestrzeni lat, to wyjdzie mniej niż 30% w skali roku. Jeżeli porównamy to chociażby do tego, ile daje konto oszczędnościowe, no to głupie kupienie Bitcoina w tej chwili, poczekanie trzech lat, gdyby tylko miał wrócić do swojego ATH, przewyższa każdą inną inwestycję. Jeżeli przebije, to jeżeli dojdzie do poziomów 200 na przykład 1000 dolarów za sztukę, no to ta nasza inwestycja jest jeszcze lepsza. Więc y ale to już jest jakby moje podejście, więc wolę zarobić y 100, 200 czy 300% niż liczyć na na przykład 400%. Y, bo wiem, że nawet głupie 100% to jest coś nieosiągalnego w każdej innej inwestycji. Także podsumowując, uważam, że no twoje spojrzenie na dołek Bitcoina w kontekście tego, czy że jest blisko ATH jest błędem. Uważam, że korelacja tutaj jest bardziej między procentowymi spadkami Bitcoina. Czy bym czekał na 70%? Raczej nie. Kolejne pytanie to takie pytanie followup. No w tej chwili bardzo dużo pytań jest dotyczących dołka, kiedy będę kupował i i jak te zakupy będę robić. Więc no myślę, że odpowiadając na kilka pytań odpowiem na pytania większości z was. Pytanie od Crypto GC. Pytanko. Jeżeli co beznę spadki od ATH mamy coraz niższe i tutaj już Krypto GC fajnie to zauważył, czego można się spodziewać tym razem mniej więcej? Wiadomo, nikt tutaj wróżką nie jest i yyy nic dokładnego nie oczekują. Yyy fajnie, że zauważyłeś, że te spadki procentowo są coraz mniejsze. Natomiast ja tutaj w yyy tej potencjalnej besie będę raczej chciał kupić bitcoina. Nawet niech będzie za wysoko. Wolę kupić go za wysoko, nie na idealnym y dołku. Wolę go sprzedać za wcześnie. Yyy, natomiast wiem, że w długim terminie yyy to da yyy no bardzo duże pieniądze. No po prostu y błędem wielu inwestorów jest to, że oni chcą kupić na idealnym dołku. Chcą sprzedać na idealnej górce, chcą znowu kupić na idealnym dołku, znowu gdzieś tam sprzedać na idealnej górce i powtarzać ten yy proces. Natomiast tak jak powiedziałem, nie da się tego co do zasady przewidzieć. yyy tych zmiennych yyy tych czynników, które mogą na to wpłynąć jest naprawdę bardzo bardzo dużo. Nawet nie na samym rynku kryptowalut, tylko dookoła niego. Yyy rzeczy, które gdzieś y z tego naszego realnego świata mogą wpłynąć na tradycyjną giełdę, co wpłynie też na rynek kryptowalut. I moja strategia to jest taka strategia bardzo bezpieczna małą łyżeczką yyy którą mógłbym gdzieś zobrazować w taki sposób, że nie poluję na ten idealny dołek Bitcoina, nie poluję na idealną górkę Bitcoina, ale nawet jeżeli uda mi się kupić Bitcoina gdzieś w miarę wysoko, jak dla niektórych ludzi i sprzedać przed górką nawet za nisko, to ten zysk, który tutaj wygeneruję jest wystarczająco dobry i wolę go przełożyć do kolejnego cyklu. Nawet nie muszę znowu kupować na idealnym dołku. Nawet gdzieś, jeżeli bym kupił tutaj za późno i nawet jakbym wyszedł gdzieś tutaj za wcześnie, to ten zysk, który tutaj wygeneruję znowu jest dla mnie wystarczająco dobry. Czyli nawet jeżeli przejadę te 70% całej drogi, ale z większym bezpieczeństwem, to w długim terminie da mi bardzo fajny wynik, gdyż te osoby, które czekają na idealny dołek i na przykład go przestrzelą, przez co nie kupią, albo te osoby, które czekają na idealną górkę, nie sprzedadzą, przez co będą musiały czekać do kolejnego cyklu, w długim terminie po prostu zarobią mniej. No na to wskazuje matematyka. No jeżeli tutaj nawet Bitcoin urósł 20 razy, ale nam by się udało zrobić nawet sześć razy, a gdzieś tutaj w kolejnym cyklu nawet gdzieś by nam się udało zrobić pięć razy, a tutaj urósł osiem razy, ale nawet gdybyśmy zrobili trzy razy, no to to jest 6 x 5 x 3. To jest bardzo dobry wynik. I teraz ten wynik możemy w kolejnych latach zrobić na przykład razy dwa i to jest moja strategia, ale dzięki tej strategii, nie dość, że jest bezpiecznie, to cały czas zarabiam, a procent składany robi swoje. Więc tak to mniej więcej wygląda. Natomiast odpowiadając jeszcze na twoje pytanie, jeżeli chodzi o takie monitorowanie tego dołka, ja bardzo teraz skupiam się na tym, co robią ETFY i co dzieje się na tradycyjnej giełdzie. I gdzieś tutaj jedno z drugim się łączy według mnie. po prostu y to jak nisko będziemy mieli dołek Bitcoina zależy od tego jak się zachowa tradycyjna giełda i czy jeżeli będziemy mieli potencjalne spadki na tradycyjnej giełdzie czy ludzie którzy kupowali bitcoina za pomocą ETFów będą panikować i to jest oczywiście do sprawdzenia dzięki wszystkim stronom które pokazują ilość bitcoinów wewnątrz ETFów czy są zakupy czy jest sprzedaż i na tej podstawie lepiej będzie można oszacować potencjalny dołek no bo zupełnie inny będziemy mieli dołek Bitcoina jeżeli będzie dobrze na tradycyjnej giełdzie a ludzie kupujący za pomocą ETFów z tej właśnie, że tradycyjnej giełdy będą bitcoina kupowali. A zupełnie co innego będzie, jeżeli na przykład na takiej tradycyjnej giełdzie będzie cofka na poziomie 10 15%, będzie panika i ci ludzie będą wszystko sprzedawać włącznie z bitcoinem z ETFów. Może się okazać, wracając do pierwszego pytania, że Bitcoin z cyklu na cykl spada coraz mniej, a w tej besie będzie jeszcze głębszy spadek Bitcoina. Więc gdzieś tutaj ja łączę, by wyłapać idealny dołek Bitcoina i czas, czyli mniej więcej rok spadków i procentowe gdzieś spadki Bitcoina w porównaniu do wcześniejszej Bessy. Ale wyjątkowo w tej Bessie jeszcze biorę pod uwagę ETFy, to co robią ETFY i czy kupują, czy sprzedają. No jeżeli będą sprzedawać, no to oczywiście ten dołek może być głębszy i na tej podstawie, jeżeli będę w stanie gdzieś mniej więcej wycyklować czasowo, że dołek powinien być gdzieś tutaj, procentowo też powinien być gdzieś tutaj, no to będę starał się tego bitcoina łapać, tak? Bo rok spadków jest w tym momencie, powiedzmy procentowość spadków jest gdzieś na tym poziomie. Jeżeli to wszystko nam się zgra, no to będę tego Bitcoina wtedy starał się tu łapać. Jeżeli okaże się, że jest panika ETFów, no to też nie będę szedł w zaparte, tylko na przykład poczekam. Jeżeli znowu w drugą stronę zobaczę, że zaczęły te ETFy kupować, no to będę też kupować i nie będę czekać do jakiegoś tam października czy do, no powiedzmy, roku spadków zgodnie z cyklicznością. Dlatego tak jak powiedziałem wcześniej, ja uważam, że cykliczność się skończyła tak technicznie, a to, że mamy w dalszym ciągu zachowanie jak zgodnie z cyklicznością wynika z czystej psychologii, ale to tylko i wyłącznie dzięki temu, że ETFY zachowują się no właśnie zgodnie z psychologią, grając pod wcześniejsze zachowania Bitcoina. Natomiast gdyby teraz nagle zaczęło się robić dobrze i by zaczęły kupować, to żadnej kontynuacji bez nie będzie. Ale to już jest taka takie moje zadanie tutaj, by wiedzieć dobrze tego Bitcoina odkupić i by móc lecieć dalej, robiąc kolejne XY od Xów. Kolejne pytanie od Tomasza. Nie uważasz, że spada za szybko? To mnie zaczyna martwić. I tutaj bardzo fajnie Tomasz zauważył, że Bitcoin faktycznie spada za szybko. Tu jest taka ciekawa rzecz, że gdy Bitcoin rozpoczął wcześniejszą hossę, to wtedy mówiłem, że Bitcoin rośnie za szybko. No był tutaj jeden z influencerów, który starał się mnie poprawić, że nie mam racji, Bitcoin nie rośnie za szybko, co było dosyć absurdalne, dlatego że byliśmy w stanie to po prostu policzyć. yyy z matematyką ciężko jest dyskutować. Yyy, no i po prostu jesteśmy w stanie policzyć, że jeżeli to jest dzień dołka, czyli dzień X, a dzisiaj jesteśmy na przykład w jakimś tam dniu, yyy, no to okazuje się, że Bitcoin albo urósł więcej procent niż wcześniej, albo mniej procent niż wcześniej. To jest prosta rzecz, którą można zweryfikować. No niestety chyba nie jest prosta dla wszystkich, gdyż jeden z polskich kryptoinfluencerów starał się mnie poprawiać, że to jednak nie jest tak, że Bitcoin rośnie za szybko. Pamiętam, że wtedy mówiłem, że no spodziewam się jakiegoś odreagowania yyy na Bitcoinie, gdyż no procentowo jak na obecny czas urósł za szybko. No co się okazuje, to odreagowanie przyszło i było wyjątkowo długie. trwało wręcz 7 miesięcy. Y, więc no tutaj y bardzo szybko się to wyjaśniło. Natomiast y w drugą stronę no możemy też policzyć jak Bitcoin procentowo spada. No i chociażby do tego możemy policzyć ilość dni od naszego szczytu do teraz. No i zobaczyć gdzie Bitcoin był wtedy chociażby we wcześniejszej beście. Do tego chociażby możemy użyć strony liczącej ilość dni. A zatem od 6 października 2025 roku do dzisiaj, czyli dnia, w którym nagrywam ten materiał, minęło 137 dni. Jednocześnie y w tym czasie, w ciągu tych 137 dni, Bitcoin spadł z poziomu 126 000 do 67 000, co daje nam - 46,8%. Oczywiście warto zauważyć, że nie liczę tutaj idealnego dołka, czyli to jaki najniższy poziom osiągnęliśmy, tylko jaki poziom mamy w tej chwili. No ten dołek był na poziomie - 52% natomiast dzisiaj w dniu 137 137 jesteśmy na poziomie -46,8%. Teraz możemy sprawdzić jak to wyglądało we wcześniejszym cyklu. No okazuje się, że szczyt Bitcoin osiągnął 16 grudnia 2017 roku. A zatem aby być na poziomie 137 dni, no trzeba czekać aż do 2 maja 2018 roku. Także tutaj też jesteśmy na poziomie 137 dni właśnie 2 maja 2018 roku. No i cóż, nie pozostaje nic innego jak tylko i wyłącznie sprawdzić ile wtedy Bitcoin kosztował. 2 maja 2018 roku Bitcoin kosztował dokładnie 924 i spadł z poziomu 19600. To oznacza, że spadł on o 53%, czyli teraz jesteśmy jakby na mniejszym spadku procentowym. Natomiast trzeba wziąć pod uwagę to, że jest to yyy okres dwie bezsy temu, gdzie Bitcoin miał z czego spadać, ponieważ Bitcoin urósł y no kilkudziesięciokrotnie, y więc miał z czego spadać. To nie było tak, że urósł tylko osiem razy. Startował on z poziomów gdzieś około 200 $ar, doszedł do prawie 20 000 doarów, więc było to prawie 100 razy, więc ten ten spadek też procentowo mógłby być większy. Yyy, natomiast no pi razy drzwi byliśmy na podobnym poziomie jak w tej chwili. Lekko ten spadek był nieco większy procentowo. Patrząc z kolei na wcześniejszą bezę, tą tą ostatnią bezessę, którą mieliśmy, Bitcoin swój szczyt osiągnął 10 listopada 2021, natomiast mieliśmy 137 dni 27 marca 22. Okazuje się, że mniej więcej 27 marca 22 Bitcoin kosztował 44 510 $ar. To daje nam spadek z kolei na poziomie 37%, więc to oznacza, że Bitcoin spada wyjątkowo mocno procentowo jak na to, co chociażby widzieliśmy we wcześniejszym cyklu. Dzieje się to chociażby za sprawą wydłużonego tutaj tego Deadc Buns. No ewidentnie Bitcoin nie doszedł w tym naszym ostatnim y okresie spadkowym do poziomów, do których liczyliśmy, że dojdzie. Liczyliśmy, że dojdzie do poziomów powyżej 100 000 zgodnie z jego wcześniejszym zachowaniem. nie zrobił tego i też ten czas tego Deadc Bounce jest skrócony. No i teraz pytanie brzmi, czy to nie oznacza, że Bessa też będzie krótsza i żeby nie czekać do tego października, bo już widzimy, że nie dość, że Bitcoin procentowo gdzieś w dół leci mocniej, to nawet ten okres DeadCAD Bounce też jest krótszy, więc też oczywiście trzeba podczas tego okresu spadkowego to monitorować. No i teraz biorąc pod uwagę też to, że Bitcoin w tej hśie urósł wyjątkowo dobrze, no bo wzrósł on z poziomów około 3000 $ar za sztukę do poziomów 69 000 $arów za sztukę, a mimo tego w 137 dniu spadków było tylko - 37%, a nie blisko -50. Więc tutaj bardzo fajnie jeden z użytkowników, jeden z widzów zauważył, faktycznie Bitcoin spada procentowo za dużo w porównaniu oczywiście do tego co robił wcześniej. No i teraz albo może się okazać, że jeżeli będzie to kontynuowane, no to y możemy mieć krótszą bessę albo gdzieś w czasie nam się to wydłuży i może się okazać, że ten okres był krótszy, ale na przykład ten będzie dłuższy i dopiero później Bitcoin spadnie i na przykład nam się to gdzieś na przestrzeni miesięcy wyrówna. No to jest rzecz, której oczywiście nie da się przewidzieć i trzeba ją monitorować. A to wszystko jeszcze trzeba robić w odniesieniu do realnego świata, do tradycyjnej giełdy, do tego, co się na tym świecie wydarzy, jak chociażby ostatnia sytuacja związana z cłami wpłynie na tradycyjną giełdę. Czy to, że Ameryka będzie jakieś pieniądze musiała oddawać y spowoduje, że będziemy mieli spadki, czy nie odda tych pieniędzy, czy to spowoduje jakieś inne konflikty? Co z Iranem? Yyy, no właśnie, ale to już jest temat na zupełnie inne odcinki. Zresztą moje tutaj zdanie na ten temat znacie. W każdym razie fajnie, że to zauważyłeś. Faktycznie tak jest i musimy dalej monitorować co będzie się działo. Natomiast odpowiadając na twoje pytanie, tak, Bitcoin spada wyjątkowo mocno w tym okresie spadkowym. Kolejne pytanie od Sparrow. Czy twoim zdaniem Risk to reward jest na wystarczającym poziomie, żeby rozpocząć ponowną akumulację Bitcoina? Spadek na poziomie 50% wydaje się być dobrą okazją. do ponownych zakupów, ale zgodnie z cyklicznością przed nami jeszcze kilka miesięcy spadków. No odpowiadając na to pytanie w wielkim, wielkim skrócie, no oczywiście lepiej jest kupować bitcoina na - 50% niż na szczycie. Lepiej jest kupować bitcoina gdy spada i gdy sentyment jest negatywny niż gdy chociażby wszystko rośnie i ludzie krzyczą, że będziemy mieli super cykl. Więc patrząc na to z tej perspektywy, jasne. Natomiast ja lubię przekornie odpowiadać często ludziom, którzy pytają czy warto kupić bitcoina. Zadaje pytanie, warto w porównaniu do czego? Warto na jak długi okres? A czy masz na przykład jakąś lepszą inwestycję? No bo w teorii, jeżeli uznamy, że Bitcoin urośnie z poziomu 67 000 tylko do 130 albo 140 000, robiąc 100% w następnej hoście. No czy warto. Patrząc na to co dają inne inwestycje w dalszym ciągu będzie warto. A jeżeli masz jakąś lepszą inwestycję, inwestycję, która da więcej niż 30% w skali roku, rok do roku na przestrzeni na przykład następnych trzech lat, no to dla ciebie jest nie warto. Ja takiej inwestycji nie znam, więc dla mnie w teorii warto. Natomiast tutaj y patrząc na dalszą część tego komentarza, no patrząc y na to wcześniejsze zachowanie Bitcoina, patrząc na te wszystkie zagrożenia, które mamy, jak właśnie konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, to jak świat na to zareaguje, czy jakieś głowice nie polecą, czy teraz się to nie rozpęta przy okazji tych ćwiczeń Rosji z Iranem, biorąc pod uwagę być może nieciekawą sytuację związaną z cłami, jakieś może oddawanie pieniędzy przez Stany Zjednoczone, biorąc pod uwagę chociażby cykle, które wskazują na to, że powinny być spadki jak 18letni cykl, jak chociażby odwrócona krzywa, która wskazuje na kryzys, jak chociażby nieciekawa sytuacja SNP, gdzie to SNP pokazuje no oznaki słabości. I teraz gdyby się cofnęło o 10 15% no to będzie bardziej warto. I ja bym nie chciał, żeby ktoś mówił, że konieczny mówi, że warto, a się okazało, że jest bardziej warto i jest czwórka na przykład z przodu. Oczywiście jest to dobry poziom zakupowy, ale to nie wyklucza, że nie będą lepsze. Może odpowiadając tak, żeby to ta odpowiedź jakoś usatysfakcjonowała ludzi, to ja jeszcze nie kupuję. Kolejne pytanie od Marcina, albo raczej predykcja. Marcin napisał, że mam predykcję co do ciebie. Pierwszy cykl zero wyjścia. Drugi cykl 30% wyjścia. Trzeci cykl 50% wyjścia. Czwarty cykl 70% wyjścia. Piąty cykl 100% wyjścia. No ja tutaj odpowiedziałem, że nigdy nie wyjdę więcej niż w na poziomie 70%. I tutaj jakiś z użytkowników poprosił o uzasadnienie. Yyy, uzasadnienie jest bardzo proste. Y, chodzi o to, że ja Bitcoina nie mam yyy tylko i wyłącznie po to, aby na nim zarabiać, ale mam go też po to, aby dawał mi pewne bezpieczeństwo, pewne poczucie yyy takiej niezależności, jeżeli chodzi o jurysdykcję. Yyy, mam bitcoina po to, aby wiedzieć, że w razie czego, jeżeli jakiś konflikt się rozpęta albo będzie bardzo źle na świecie, to ja mogę po prostu się spakować w plecak, wyjechać i gdzieś indziej na świecie też będę miał pieniądze, gdzie no byłby problem. Jeżeli chodzi o moje złoto, srebro czy pieniądze na koncie w banku, no nie zabiorę swoich nieruchomości w plecak i nie wyjadę z nimi. Więc Bitcoin jest dla mnie też takim narzędziem do tego, aby mieć większą dywersyfikację, mieć większe bezpieczeństwo, mieć takie poczucie, że gdyby coś się wydarzyło, no to też jest dobrze. Chociażby nawet jeżeli będę na jakichś wakacjach, na jakimś wyjeździe i okazało się, że wybucha jakiś konflikt, to ja wiem, że ja dalej mam pieniądze. Nie muszę teraz nagle wracać, lecieć samolotem do kraju, który jest ogarnięty na przykład jakimś konfliktem albo w którym się źle dzieje po to, aby wziąć moje na przykład pieniądze i znowu z nimi wyjeżdżać z tego kraju. Po prostu mogę nie wracać, mogę nie lecieć. Więc ja nigdy nie chciałbym wydać więcej niż 70% swoich bitcoinów. Te 30% jest po prostu dla bezpieczeństwa. Chcę po prostu posiadać te bitcoiny. Natomiast coraz częściej jestem skłonny ku temu, by nie sprzedawać więcej niż 50%. Ale to bardziej chodzi o to, że już jestem na takim poziomie finansowym, że yyy no nie ma po prostu to dla mnie jakiejś większej yyy różnicy. No i wszystko jest kwestią tego, kto na jakim etapie finansowym jest, kto ile ma lat. Y trzeba pamiętać, że to jest kij, który ma dwa końce. No sprzedając 100% bitcoinów zawsze ryzykujemy tym, że jeżeli nie będzie bessy, jeżeli nie będzie cofki, no to ten pociąg nam odjedzie, a my zostaniemy Fiatami, które po prostu będą traciły na sile nabywczej. yyy znowu nie sprzedając, bo uznajemy, że to jest super cykl, no grozi nam to, że jeżeli y kalendarzyki znowu będą miały rację i znowu będzie yyy cykliczność, no to tak naprawdę będziemy niewiele bardziej y bogaci za 4 lata. No bo y chociażby no tutaj różnica między szczytem y z roku 21 a szczytem z roku 25, no to jest nawet nie 100%, więc no zrobienie 100% na przestrzeni 4 lat daje tylko 25% w skali roku. No tylko lub aż. Natomiast no nie po to przechodzimy do tego ryzykownego rynku, by robić 25% w skali roku. Yyy jeżeli można na przykład wyjść kupić gdzieś w okolicach dołka i sprzedać yyy gdzieś w okolicach górki, już nie mówię na idealnej, tylko no robiąc na przykład razy trzy c. Oczywiście i tak wynik na poziomie 25% w skali roku jest fajny, jest lepszy niż to co dają inne aktywa. Ale umówmy się, no nie po to przychodzimy do tego rynku i ryzykujemy w jakiś kryptowalutach, by tego typu yyy wyniki robić. Więc trzeba pamiętać, że to jest po prostu kij, który ma dwa końce i ja yyy no i właśnie no i teraz osoby, które zaryzykują i na przykład sprzedadzą, y no potencjalnie, jeżeli odkupią na dołku, będą miały o wiele więcej pieniędzy w długim terminie. Osoby, które zaryzykują i nie sprzedadzą i okaże się, że jest super cykl, okaże się, że też na przykład zarobią. A ja lubię znowu małą łyżeczką sprzedać połowę, połowę zostawić i w każdej sytuacji jestem zadowolony. Spadnie, to tą połowę znowu wrzucę do rynku i znowu będę zarabiał. Jak będzie rosło, to wiem, że ten pociąg mi nie odjeżdża. Tą drugą połową, którą wyszedłem będę wchodzić kiedyś tam indziej. Oczywiście na wyższych poziomach, ale na przykład już wiedząc, że cykliczność nie istnieje albo została zakończona, wiedząc, że już nie ma bessy i na przykład mogę to wyrzucić i dalej sobie gdzieś tam zarabiać. Yyy, natomiast znowu, no tak jak pokazywałem gdzieś w dzisiejszym odcinku, w długim terminie i tak będzie mi to dawało zarabiać yyy pieniądze. Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że na tym rynku 90% ludzi traci, no to bycie w tych 10%, które zarabia, nawet jeżeli to będzie mniej niż maks, który dało się zarobić i tak jest bardzo dobrym wynikiem. Zresztą patrząc na przykładzie chociażby wcześniejszego cyklu i tego co się może wydarzyć w następnych latach, no jeżeli nawet nie weszliśmy na idealnym dołku i mieliśmy gdzieś polowanie na idealny dołek, nie wyszliśmy na idealnej górce, co dałoby nam 8xów, tylko wchodziliśmy gdzieś w pierwszym roku, wychodziliśmy gdzieś po przekroczeniu 100 000 i zrobiliśmy faktycznie te 5xów, no to grając taką strategię, gdzie sprzedajemy połowę, połowę zostawiamy, no mamy 2,5 x na to, żeby żeby tego Bitcoina odkupić. No jeżeli na przykład Bitcoin zszedłby do tej piątki z przodu, niektórzy mówią, że będzie cztery, niektórzy mówią, że nawet będzie trzy, ale nawet niech będzie te 50 000 średni zakup Bitcoina wzrośnie w kolejnych latach do 200 000 doarów. No niech będzie, że ten szczyt będzie na poziomie 200 $arów pi razy drzwi. Tutaj nawet nie chodzi o dokładne liczby, tylko o to, żebyście zrozumieli samo podejście, które jest zwyczajnie w świecie mądre. to okaże się, że te 2,5x, które wrzuciliśmy do rynku na poziomie 50 000, no zrobi nam razy 4. Tak więc na dzień dobry to daje nam 10x, a te 2,5x, które było 2,5x na poziomie 100 000 zamieni się na 5x na poziomie 200 000, co da nam w kolejnej hossie 15x. 15x grając bezpiecznie. I znowu, jeżeli będziemy mieli te 15xów, jaki jest problem w tym, żeby sprzedać połowę? Połowę zostawić. Wychodzimy na poziomie 7,5x. 7,5x zostawiamy znowu w rynku. Okaże się, że jest super cykl, fajnie. 7,5x nam rośnie. Okaże się, że jest bessa, fajnie, odkupimy za te 7,5x znowu kiedyś gdzieś tam. Może na poziomie 100 000 doarów za sztukę będzie kolejny dołek Bitcoina. Może się okaże, że urośnie do 300. Tylko 3x. Zrobimy znowu z 7,5 x 2 albo razy 3. Kolejne 7,5 x urośnie razy pół. Mamy kilkadziesiąt xów. Znowu sprzedajmy połowę. Połowę zostawmy. I grając w ten sposób bardzo, ale to bardzo ciężko jest przegrać. Naprawdę bardzo ciężko jest przegrać, bo rozstawiamy matematycznie tak swoje portfolio, że w każdej sytuacji zarobimy. W najgorszym wypadku mniej, ale dalej zarobimy. Większość osób traci dlatego, że właśnie szuka idealnego dołka. Okaże się, że nie weszli. Okazuje się, że ten pociąg im odjeżdża. Oni nie chcą się przyznać do tego błędu, że nie weszli. Na przykład opuszczają rynek albo wchodzą gdzieś na późniejszych etapach. Znowu jak weszli na późniejszym etapie, to całą hossę inwestują z tą myślą, że weszli, spierdzielili za późno. No więc chociaż wyłapiemy idealną górkę. Okazuje się, że nie wyłapali idealnej górki, no to teraz już nie sprzedamy, no to musimy czekać do kolejnej hossy. Lata mijają i ten zysk po prostu matematycznie jest o wiele mniejszy. Także podsumowując, ja nigdy nie chciałbym wychodzić więcej niż w 70%, żeby te 30% mieć na wszelki wypadek. Ale patrząc w długim terminie, patrząc na to, że ta ta cykliczność może być zaburzona przez ETFY, to ja nawet bym nie chciał wychodzić więcej niż w 50%. Przy moim majątku nie ma to żadnego znaczenia. Mógłbym tak naprawdę już nie wychodzić wcale i po prostu lecieć z Bitcoinem, z tym pociągiem dalej, wyłączyć komputer i za parę lat zobaczyć o ile bogatszy jestem. Kolejne pytanie, na które w sumie już odpowiedziałem w dzisiejszym odcinku. Field, czy bierzesz pod uwagę, że tak samo jak Bitcoin zbyt szybko urósł w hossie przed halvingiem, to tak samo może szybciej spaść w besie. Chodzi mi o discount. Tak jak rynki wyceniają pewnie pewne wydarzenia z wyprzedzeniem, Bessa może być wyceniona szybciej. Jasne, biorę to pod uwagę. Biorę to gdzieś w moich obliczeniach i w mojej analizie, ale no o tym już mówiłem. Mam to na uwadze. Monitoruję to cały czas. będzie według mnie dobry czas, żeby wchodzić, to będę wchodzić ponownie do rynku. Kolejne pytanie. Teraz zostałeś 50% w rynku. Czy zawsze miałeś taką strategię, czy to pierwszy raz? Jeśli tak, wytłumacz, dlaczego. Nadzieja na supercykl czy strach przed fiat? Chyba już to wytłumaczyłem. Czy zawsze miałem tylko taką strategię, na to nie odpowiedziałem? Nie. We wcześniejszym cyklu miałem strategię by sprzedać 70%. Y, więc miałem zupełnie inną. A jeszcze we wcześniejszym cyklu w ogóle nie zrealizowałem zysków, bo nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak cykliczność i w sumie nikt o tym nie wiedział, no bo Bitcoin raz zachował się w jakiś sposób i nie wiedzieli ludzie, że może to wystąpić drugi raz. Szczęściem moim było to, że miałem w większości Bitcoina, a altcoiny, które posiadałem, to były altcoiny, które akurat przetrwały. Wtedy akurat słynąłem z tego, że robiłem takie researcher, robiłem filmy o kryptowalutach gdzieś tam z dopiskiem, czy warto inwestować na przykład Binance Coin, czy warto inwestować Cardano, czy warto inwestować LIS, czy warto inwestować. No i okazuje się, że akurat ten mój research był na tyle dobry i wybierałem na tyle fajne projekty, że one przetrwały. Mało tego, większość projektów nawet i rosła w kolejnych latach. Natomiast ja już biorąc pod uwagę nową moją strategię w kolejnym cyklu, na tych wzrostach z nich wyszedłem i wybierałem portfolio pod hostsem zupełnie innych, co było dosyć dobre, no bo tamte projekty, które wybrałem urosły jeszcze więcej. E, natomiast no z tych projektów, które posiadałem, no to chociażby no miałem Monero, no Monero istnieje do tej pory, miałem Litecoina. No Litecoin przetrwał, istnieje do tej pory, urósł bardzo ładnie. No miałem Etherium, miałem Binance Coina. No zresztą film o Binance Coinie pojawił się na moim kanale, gdy kosztował 5 do$arów. Miałem Liska, z którego chyba słynęł. Musicie wiedzieć, że Lisk to był film, który wybił mój kanał. Zrobiłem research Liska, nie wiedząc w ogóle, że w Polsce jest ogromny fanbase tego projektu. yyy ludzie inwestowali na takiej polskiej giełdzie, już nie będę mówił nazwy i okazało się, że wyrzuciłem ten film i nagle zrobił mnóstwo wyświetleń research tego projektu. Yyy no ale cóż, no okazało się, że research ten był na poziomie 2 $ i 8 centów, a potem lisk urósł do 35 $ar. W besie oczywiście spadł, spadł bardzo mocno, ale nie upadł, nie przestał istnieć. Mało tego, rósł on w kolejnych latach i gdzieś tam nawet wyszedłem z małym plusem z tego projektu i potem gdzieś były y były y inne altcoiny. Yyy teraz wpisuję akurat liska. Zobaczymy czy jest. Jest jeszcze istnieje Lisk. 500 miejsce w marketcapie. W każdym razie no gdzieś tutaj research tego projektu był na tym poziomie 2 $ i 8 cent i wywalił on bardzo mocno. Ale zobaczcie w kolejnych latach, w kolejnej hoście w dalszym ciągu gdzieś nawet zrobił wynik razy cter od tego poziomu. No miałem po prostu takie szczęście, że te projekty, które wybierałem yyy no przetrwały, tak? Gdzie ludzie nie znali cykliczności. Były projekty takie jak chociażby Neo NEM, który zresztą wtedy bardzo pięknie performował, potem upadł, były problemy, ale jeszcze przez kolejną hossę było w miarę, w miarę okej. No i tak, no i tak. No i zdążyłem z tych projektów powychodzić, pozamieniać. No i właśnie to jest też taka lekcja, żeby się nie przywiązywać do projektów AOTA. Kurczę, projekt, który miałem trzymać w długim terminie i zakładałem, że będę go trzymał na 10, 15 lat, kompletnie nie wiedząc o tym. że projekty altcoiny w długim terminie upadają do bitcoina. Yyy, no i właśnie, no i udało mi się gdzieś z tej AOTY wyskoczyć w kolejnym cyklu, ale nie upadła, więc to był taki plus. Zwykły fuks, fart po prostu, że no znaczy fart może połączony z dobrym researchem, bo te moje research akurat były naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Wiem, że my Polacy jesteśmy uczeni by nie mówić o sobie w jakieś w jakichś superlatywach i najlepiej to mówić o sobie jak najgorzej. Natomiast tak, te research były na naprawdę wysokim poziomie i chyba też dzięki temu mój kanał tak mocno urósł, bo ludzie doceniali te researche. W każdym razie patrząc gdzieś na AOT była brana po na poziomie około 30 centów. No i w kolejnej hosie dalej gdzieś dała jakiś tam wynik na poziomie niech będzie 78xów. Gdzieś z niej wyskakiwałem na wcześniejszych poziomach, ale w dalszym ciągu z plusem, więc to były taki m no gdzieś funk. Potem to mnie nauczyło, że istnieje cykliczność i już grałem pod cykliczność i dopiero realizowałem zyski w kolejnej hossie na poziomie właśnie chciałem zrealizować 70%, a zrealizowałem 30% dlatego, że moje poziomy wyjścia to było 55, 60, 65, 70, 75, 80 i tak dalej. No a okazało się, że tylko sprzedałem za 55 000 Bitcoina, za 60, za 65, bo 70 już nie nie dotknęliśmy, tylko było 69 z z kawałkiem. udało mi się sprzedać tylko 30% bitcoina. No ale za te 30% znowu odkupowałem bitcoina w kolejnych dołkach, a za te 70% te 70% urosło więcej w kolejnym cyklu, gdzie znowu wyszedłem już w 50%, więc w dalszym ciągu do przodu i w dalszym ciągu jest to zysk od zysku na zasadzie właśnie procenta składanego. Kolejne pytanie od Bartosza. Phil, wiem, że to nie jest post do Q&A, ale czy nie uważasz, że w Polsce osiągnęliśmy już sufit, jeżeli chodzi o zainteresowanie rynkiem? Chodzi mi o wyświetlenia w hossie, afiliacje i tak dalej. Wśród moich znajomych o krypto słyszał praktycznie każdy. Niektórzy po prostu nie chcą w to wchodzić. Tam zapewne jest. Już tego nie zapisałem. Czy uważam, że osiągnęliśmy sufit? Nie uważam, że osiągnęliśmy sufit. Yyy, patrząc nawet na mój kanał YouTube, no tak jak na początku dzisiejszego materiału yyy powiedziałem, y, osiągnęliśmy poziom 400 000 yyy subskrypcji. Yyy uważam, że no mamy poziom około 1% Polaków, no troszeczkę więcej, tak? 36 milionów Polaków, no to jesteśmy na poziomie troszeczkę większym niż ten 1%, ale uważam, że spokojnie 2 3% osób może chcieć inwestować, może chcieć mieć bitcoina, więc potencjał nawet mojego kanału jest na gdzieś poziomy jeszcze raz tyle 800 000. No bo przecież nie wszyscy muszą lubić koniecznego i nie wszyscy muszą chcieć oglądać moje filmy. Ale jest też jeszcze oczywiście reszta świata i y muszę wam powiedzieć, że Polska stoi bardzo dobrze, jeżeli chodzi o kryptowaluty. U nas ta świadomość, adopcja, zainteresowanie jest na bardzo wysokim poziomie. Natomiast uważam, że reszta świata będzie gonić i i to zainteresowanie będzie gdzieś większe wśród ludzi, gdzieś indziej jeszcze na świecie. Yyy, dodatkowo do tego mierząc potencjał, musimy wziąć pod uwagę instytucje, musimy wziąć pod uwagę ETFY, które będą w długim terminie skupować, musimy wziąć pod uwagę fundusze emerytalne i ja też osobiście biorę pod uwagę tych wszystkich ludzi, którzy jeszcze nie mają podłączenia do internetu, a jest to jeszcze 23 miliardy ludzi na Ziemi, którzy nie mają y podłączonego internetu, a statystycznie no część z nich też będzie chciała kupować bitcoina. Y tutaj część osób mówi y wtedy daje taki kontrar argument mówiąc, że no ta jasne jakiś tam człowiek w Afryce, w Azji, który nie ma dostępu do internetu, on akurat, jak tylko mu podłączą internet, to on akurat będzie chciał bitcoina. I te osoby dają taki argument jak gdyby, y, no ci ludzie, którzy dzisiaj nie mają dostępu do internetu, są zacofani, oni nie będą inwestować w bitcoina. Otóż okazuje się, że właśnie w tych krajach y wśród tych ludzi, którzy są teraz podłączani do internetu, yyy, jest większy odsetek ludzi, którzy kupują Bitcoina. To dlatego, że w tych krajach też jest destabilizacja, destabilizacja finansowa. W tych krajach są problemy z walutami. Często jest nadmierna inflacja lub hiperinflacja. yy często też ludzie posługują się pięcioma, sześcioma, siedmioma różnymi walutami. W krajach afrykańskich w niektórych nawet dochodzi do tego, że yyy no używa się impulsów telefonicznych jako pieniądza, bo po prostu oddawanie minut rozmowy jest łatwiejsze i przelewanie sobie z telefonu na telefon, gdyż taką opcję mają, niż posługiwanie się sześcioma, siedmioma walutami. I ci ludzie no wbrew pozorom procentowo chętniej inwestują w Bitcoina, gdzie no niektórzy prześmiewczo nie sprawdzając tego wcześniej uważają, że to jest nie niemożliwe, nierealne i ci ludzie nie będą kupować. Natomiast dane i statystyki wskazują zupełnie odwrotnie. Więc patrząc na to wszystko uważam, że potencjał jeszcze jest. Do tego dochodzą nowe roczniki. Roczniki, które są zaznajomione z technologią. Im będzie o wiele łatwiej inwestować. Uważam, że tak jak wśród ludzi, którzy mają dzisiaj 25, 35 lat, bo to jest największy odsetek moich widzów, to są ludzie w przedziale 25, 35 i potem to maleje w dwie strony. Tak samo, jeżeli chodzi o ludzi tam powiedzmy 35, 45, jest ich mniej tak samo jak ludzi powiedzmy 18 do tego 25 roku życia. Ale uważam, że jak na przykład wśród tych ludzi, którzy mają 35, 25, 35, no niech będzie do 40. Mamy powiedzmy ten 1% populacji, która interesuje się Bitcoinem. No to uważam, że powinien być większy procent wśród tych młodszych. Nie ma co ukrywać, no część ludzi, która inwestuje teraz w Bitcoina yyy no żyła w czasach, gdzie jeszcze internetu nie było. No zresztą ja jestem taką osobą. Przecież mi internet podłączono, jak miałem 12 lat dopiero, yyy więc jesteśmy trochę bardziej zacofani niż dzieciaki, które rodzą się teraz i mają od razu TikToki, nie TikToki, internet. Im może być o wiele łatwiej, jeżeli chodzi o no przyswajanie sobie po prostu tego. Więc uważam, że potencjał jeszcze jest. A na to wszystko taką wisienką na torcie jest po prostu chciwość. Uważam, że jeżeli będą wzrosty, jeżeli będzie rosło, jeżeli będą one kontynuowane i nikt nam nie zbije w tych kluczowych momentach ceny Bitcoina, to po prostu ludzie zaczną przychodzić, bo już przychodzili w tej chosie. Przychodzili, ale zostali wystraszeni w kluczowych momentach, gdy przekraczaliśmy ATH i gdy przekraczaliśmy 100 000 doarów za sztukę. Więc to nie jest tak, że oni nie chcieli już przyjść. Oni przychodzili tylko kupili altcoiny, bo im jakiś jeden influencer z drugim polecił i powiedział, że altcoiny zaraz odjeżdżają. No i potem okazało się, że mają minus 50% i sobie poszli. Natomiast gdyby te wzrosty były, no to ci wszyscy ludzie, którzy by przyszli, poszliby potem do pracy i by mówili wszystkim dookoła: "Ej, słuchaj, kupiłem tutaj psa, kota, żabę i zarobiłem na tym więcej niż przez cały rok chodzenia do tej roboty i ich kolega z pracy też by przyszedł i też by kupił". Więc odpowiadając tak w wielkim wielkim skrócie uważam, że potencjał jeszcze jest bardzo duży. Kolejne pytanie. Jest to pytanie na które nie umiem odpowiedzieć, ale jest dosyć ciekawe. Bartourinho pyta: "Chciałbym zapytać jeszcze raz, Phil, biorąc pod uwagę fakt, że zbieramy fiaty pod zakup przy obecnym kursie USD, warto kupić teraz table, nawet żeby nie kusiło na zakup innych rzeczy w realnym świecie. Czy ładujesz się typowo przed dołkiem? Nie umiem odpowiedzieć ci na to pytanie, ale jest ono na tyle ciekawe, że chciałem je tutaj wrzucić do dzisiejszego Q&A, dlatego że ja nie wiem co się wydarzy w krótkim terminie z amerykańskim dolarem. W długim terminie uważam, że dolar amerykański będzie szedł do góry versus polski złoty, który jest z kraju mniej rozwiniętego i w dłuższej perspektywie traci on do takich walut jak funt, frank, euro czy dolar. Ja osobiście jestem fanem posiadania przynajmniej właśnie tych walut. Lubię mieć taki koszyk walutowy. Yyy i w długiej perspektywie uważam, że złotówka będzie się osłabiać. A czy to ona zrobi za tydzień, za miesiąc, za rok, tego nie wiem. W każdej chwili może się okazać, że będziemy mieli kryzys na świecie i na przykład polska złotówka poleci, bo jest na przykład właśnie z takiego kraju gorzej rozwiniętego i wtedy nagle się okaże, że ludzie będą pytali, czy warto po 4,20 kupować jeszcze dolara, bo leci na 5$, tak jak teraz pytają, czy warto jest kupować przy obecnych cenach złoto. Nie umiem ci na to pytanie odpowiedzieć, co zrobi w krótkim terminie dolar. Ja osobiście uważam, albo inaczej, ja osobiście posiadam koszyk walutowy, ale na bardzo długi termin. Co mogę powiedzieć, to jest to, że niektórzy ludzie mówią, że nie możemy liczyć tak zysków z rynku kryptowalut, ponieważ na przestrzeni tych trzech, czterech lat dolar amerykański stracił na wartości. Więc na przykład jeżeli zarobiliśmy razy 5 i wyszliśmy na poziomie 2,5x, a 2,5x mamy dalej w rynku, oczywiście 2,5x wartości przy poziomie 100 000 do$larów na Bitcoin. No teraz te 2,5xa spadło, jeżeli Bitcoin jest niżej, ale te osoby twierdzą, że nie możemy tego tak liczyć, bo na przestrzeni tych lat na przykład dolar stracił. I zgadzam się z tym i jednocześnie nie zgadzam. Zgadzam się w takim sensie, że dzisiaj tak, tak trzeba to uznać i tak faktycznie jest, ale tylko jeżeli my chcemy te stable czy te amerykańskie dolary wypłacić do realnego świata i użyć, przejeść je na coś, spłacić kredyt. Natomiast jeżeli my je trzymamy po to, aby odkupić Bitcoina ponownie i znowu lecieć z tym Bitcoinem przez kolejne trzy c lata, no to dla mnie nie ma znaczenia ile dzisiaj kosztuje amerykański dolar. Dla mnie będzie miało znaczenie ile ten amerykański dolar będzie kosztował w momencie kiedy ja będę chciał wyjść do realnego świata. No bo co z tego, że dzisiaj na przykład dolar amerykański niech będzie, że kosztuje 3,50. Jaki jest sens liczenia tego teraz? Jeżeli ja trzymam stable i teraz za, nie wiem, kilka miesięcy będę wchodził tym ponownie do Bitcoina i będę realizował zyski na przykład w 2029 roku. Ile będzie w 2029 roku kosztował amerykański dolar? Kto to wie? Kto jest w stanie to przewidzieć? I teraz czy będę chciał wyjść znowu do realnego świata, czy na przykład znowu do stabli i uznam, że jednak będę chciał za 8 lat wychodzić do realnego świata. Więc liczenie tego dzisiaj kompletnie nie ma nie ma sensu póki nie wychodzimy do realnego świata. Więc to jest taka odpowiedź może nie jaka cię satysfakcjonuje, ale no chciałem o tym też powiedzieć w kontekście właśnie przypomniało mi się ludzi, którzy mówią o amerykańskim dolarze i o tym, że dzisiaj kosztuje mniej, a kiedyś kosztował więcej. Kolejny ciekawy komentarz od Michała, który chciałbym skorygować i którego ja bym chciał skorygować, o ile będziesz chciał się skorygować. Komentarz mówi: Ludzie patrzą na te cykle. Prawda jest taka, że jak ktoś nie liczy na szybki zarobek, to może sobie kupować non stop. Ja kupuję po prostu co miesiąc, bo trzymam dla syna. Osobiście może kupuję źle. 80% Bitcoin i dla zajawki, bo uwierzyłem w technologię 20% ICP. Ja osobiście uważam, że kupujesz źle. kupujesz źle dlatego, że DCA takie powiedzmy cotygodniowe, comiesięczne, codzienne jest złe i o tym mówi matematyka i będzie coraz gorsze ze względu na to, że Bitcoin z hosty na hostę no rośnie coraz mniej. Oczywiście, jeżeli będziemy mieli supply shop bitcoina, jeżeli okaże się, że nagle ETFy rzucą się na Bitcoina, w fundusze, okaże się, że jakiś kraj kupuje milion bitcoinów, no to ta jego cena wystrzeli. Natomiast biorąc pod uwagę to, że z hossy na hossę procentowo rośnie coraz mniej, yyy, a już zakupy DCA są złe, no to można zakładać, że będzie coraz gorzej. Co mam przez to na myśli? No mam przez to na myśli to, że jeżeli ktoś kupuje bitcoina, zróbmy sobie na przykład dwa cykle, żeby to ładniej było albo bardziej było widoczne. Jeżeli ktoś kupuje bitcoina na przykład, no trochę tu, trochę tu, trochę tu, trochę tu, trochę tu i tak dalej i kupuje cały ten czas bitcoina, to do tego są specjalne strony, które pokazują, co by było gdyby, czyli co by było na przykład, gdybyśmy przeznaczyli na bitcoina 100 $arów tygodniowo i kupowali od jakiegoś czasu. Okazuje się, że takie ciągłe kupowanie Bitcoina, zresztą chociażby tak jak to robi Micro Strategy czy teraz Strategy, daje bardzo, bardzo, bardzo złe rezultaty. Tutaj nawet wychodzi na to, że jak ktoś kupuje Bitcoina, no powiedzmy przez cały czas, no to może zrobić tylko kilkadziesiąt procent zysku. Bo biorąc pod uwagę to, że ktoś kupił chociażby w ostatnim cyklu trochę bitcoina za 15, trochę za 20, trochę gdzieś za 60, za 70, potem kupował za 120 i tak dalej i nagle znowu jesteśmy na poziomie 60, może się okazać, że po czterech latach on jest na zero albo po czterech latach może on być na minimalnym plusie, tak? No dołek był na 15, górka na 120, teraz jesteśmy na 60, tak? I teraz się okazuje, że 4 lata kupowałem cały czas bitcoina i jestem na poziomie mniej więcej tym samym. albo przez 4 lata zrobiłem 30%, 40%, co mi dało 10% w skali roku. Jasne. No Bitcoin jeszcze trochę spadnie, okaże się, że uśrednisz w dół i w kolejnej hoście gdzieś tam po na przestrzeni kolejnych lat, czyli po 8u latach od od rozpoczęcia tej tej tej tej zabawy, no wyjdzie ci jakiś tam w miarę okej wynik. Natomiast okazuje się, że bardzo to kupowanie górek tutaj tego bardzo, ale to bardzo zaniża yyy no profity z tej inwestycji. Dlatego jeżeli chodzi o DCA, ja mam taką zasadę yyy, którą gdzieś tam przekazuję ludziom, którzy chcą tak robić, którzy mają na przykład bardzo dużo pieniędzy, bo mają swój biznes, zarabiają dziesiątki, setki tysięcy złotych miesięcznie i oni po prostu tylko chcą bitcoina dokupować, nie chcą w ogóle sprzedawać, nie chcą realizować zysków na górkach. Ja im zawsze mówię, że po szczycie, zgodnie z cyklicznością należy po prostu odczekać najlepiej 6 miesięcy, a następnie kupować Bitcoina przez rok, maksymalnie półtora i koniec. I znowu czekać do jakiegoś szczytu. Jeżeli się okaże, że Bitcoin od sześciu miesięcy spada, rozpoczynamy zakupy i kupujemy przez rok maksymalnie półtora. I patrząc gdzieś na przykład z perspektywy wcześniejszych cykli, no to okaże się, że jeżeli na przykład ten szczyt był w okolicach listopada, no to czekamy pół roku. Grudzień, styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj. Okazuje się, że zaczynamy zakupy gdzieś od maja, czyli zobaczcie na tych poziomach. I od maja 22 kupujemy przez rok, maksymalnie półtora roku. Czyli mamy maj, zobaczcie, rok, ewentualnie jak chcemy półtora roku, no to niech będzie do listopada, listopada tego tego roku. Tak więc okazuje się, że jeżeli byśmy chcieli kupić przez rok, to skupiliśmy dokładnie to. Jeżeli chcemy przez półtora, to skupiliśmy to i koniec. I tu zbieramy już nasze Fiaty po to, aby znowu pół roku po yyy górce zacząć kupować. No więc biorąc pod uwagę to, że gdzieś szczyt był na poziomie października, no to zakładamy listopad, grudzień, styczeń, luty, marzec od kwietnia znowu rok, tak? I dzięki temu jesteśmy w stanie wyłapywać no dołki, tak? I takie coś da nam o wiele wiele lepszy wynik. No bo przecież te pieniądze, które byśmy przeznaczali na zakup tutaj, no możemy trzymać. Możemy trzymać. Trzymamy, trzymamy, trzymamy to wszystko tu trzymamy i wszystkie te pieniądze z tych miesięcy pompujemy tutaj. Tak. I znowu rok zakupów, czekamy. Półtora roku może być zakupów. Spoko, ale jest to o niebo lepsze. Jest to kilkukrotnie lepsze, może nawet i kilkunastokrotnie, jeżeli chodzi o zysk. Raczej na pewno kilkunastokrotnie w porównując w porównaniu do tego, jakbyśmy cały czas sukcesywnie skupowali. Więc uważam, że jest to złe. A kupowanie altcoina jakiegokolwiek, niezależnie czy to jest ICP, czy cokolwiek innego, no też uważam osobiście za błąd. Kolejne pytanie od Piotr Uś. Fil, tak obserwuję ciebie od dłuższego czasu. Chciałbym podjąć pewną decyzję. Podobno się mówi, kiedy krwawi rynek, kupujemy. Kiedy wszyscy się podniecają, sprzedajemy. Zastanawiam się nad sprzedaniem 1/4 swojego srebra. Czy uważasz, że to dobry pomysł? Powiem ci, co ja robię. Ja nie sprzedaję. Uważam, że złoto oraz srebro yyy powinno być traktowane jako emerytura. powinno być trzymane na ciężkie czasy, na czasy, gdy będziemy starymi dziadkami, y biorąc pod uwagę to, jak pieniądz traci na sile nabywczej, biorąc pod uwagę to, że nie będzie y emerytur, biorąc pod uwagę to, y, że będziemy mieli problem, plagę bezdzietnych dziadków, którymi będzie trzeba się zająć i rządy będą zazwyczaj no tak robią, no więc domyślam się, że będą no znowu grabić tych, którzy pracują, tych, którzy płacą podatki, aby w jakiś sposób sponsorować i utrzymywać bezdzietnych dziadków, którymi ktoś będzie musiał się zająć, które nie będą miały rodziny. Więc uważam, że następne 30, 40, 50 lat będzie bardzo złe, biorąc pod uwagę rozwój AI, robotyzację, to, że zabierze wiele miejsc pracy, to, że nie będziemy mieli emerytur, to, że nie będziemy mieli dzieci, które zajmą się swoimi dziadkami, zrobią zakupy, pomogą. No państwo będzie musiało to robić, a będzie to robiło za pomocą pieniędzy ludzi, którzy pracują i płacą podatki, a tych ludzi będzie mało, bo społeczeństwo się starzeje i ludzie nie mają dzieci. Więc zwłaszcza biorąc to pod uwagę, ja wolałbym bezpieczeństwo i to poczucie, że buduję swoją emeryturę w kilogramach srebra oraz złota bez jakiegoś tam ryzykowania tym, że sprzedam, a to mi odjedzie i będzie jechało dalej i dalej i dalej. Po prostu jeżeli będzie kiedyś tanio, nawet na podobnej zasadzie jak teraz tłumaczyłem w przypadku Bitcoina, dokupuję złoto, dokupuję srebro i mam nadzieję, że nigdy w życiu nie zostanę zmuszony do tego, aby je sprzedawać. Czyli mimo tego, że je mam z myślą o emeryturze, to mam nadzieję, że tak się zabezpieczę w różny inny sposób, czy nieruchomościami, czy biznesami, czy czymkolwiek innym, że nie będę musiał tego złota srebra ruszać. Ale w razie czego, no to chcę mieć zgromadzone go tyle, aby móc jeszcze ładnie sobie na emeryturze pożyć. Więc moja strategia jest taka, że ja mojego złota i srebra póki y będę miał co włożyć do gara i będę miał w miarę normalne życie, nie chcę sprzedawać i uważam, że jest to zwyczajnie w świecie mądre. Możemy się bawić Bitcoinem, możemy się nim rotować tak jak ja to robię w 50% ryzykować, że najwyżej ten pociąg nam odjedzie, ale ten odjeżdżający pociąg też jest przyjemny, bo dalej zarabiamy. Kiedyś wejdziemy, może kiedyś będzie czas na altcoiny, to wejdziemy w altcoiny, pomnożymy te zyski, tym zarabiać pieniądze, a następnie te pieniądze lokować w czymś, co jest fizyczne, jak nieruchomości, jak chociażby złoto, jak chociażby srebro w biznesy. coś co przynosi zyski w tym realnym świecie, no tak by się zabezpieczać po prostu na starość. Więc niezależnie od ceny i euforii na złocie i srebrze ja osobiście, ja ci nie mówię, że ty masz tego nie robić, ale ja osobiście bym nie sprzedawał tylko kiedyś w odwrotnej sytuacji, jak będzie płacz, lament, że spada od pięciu, sściu, siu lat i się skończyło, wtedy bym kupował. No i to tyle. Dziękuję za wysłuchanie. Do następnego razu. Pozdrawiam. Cześć.









