Mój dokładny portfel, dzięki któremu zarobiłem 50 576 zł przed ukończeniem 23 lat (skopiuj mnie) [Prosta strategia 60/40]

Prosta strategia 60/40 – ETF światowy i obligacje EDO

W materiale przedstawiono jak zbudować portfel inwestycyjny składający się z 60 % środków w globalnym funduszu ETF (akcje spółek z całego świata) oraz 40 % w polskie 10‑letnie obligacje skarbowe indeksowane inflacją (EDO). Autor omawia, dlaczego taka alokacja zapewnia silnik wzrostu dzięki części akcyjnej, natomiast część obligacyjna stabilizuje portfel i redukuje wahania.

Wyjaśniono mechanizm działania obligacji EDO: pierwsza roku stałe oprocentowanie ustalane przez Ministerstwo Finansów, kolejne lata – inflacja plus marża, odsetki kapitalizowane, wypłata dopiero po 10  latach oraz 19 % podatek Belki. Pokazano, jak można kupić je już od 100  zł w PKO BP lub innych bankach.

Podkreślono, że jedyną czynnością konserwacyjną jest okresowe sprawdzanie proporcji 60/40 i ewentualne dokupowanie obligacji, gdy część akcyjna znacznie urośnie. Dzięki regularnym wpłatom nawet niewielkich kwot (np. 300  zł miesięcznie) i sile procentu składanego po 20  latach można osiągnąć nominalny zwrot ok. 8,7 % rocznie, co przekłada się na kilkaset tysięcy złotych końcowej wartości.

W filmie znajduje się także informacja o partnerze – platformie XTB, gdzie można kupić ETF bez prowizji do 100 000 € obrotu, skorzystać z planów inwestycyjnych oraz darmowego kursu dzięki kodowi promocyjnego.

  • ETF światowy – dywersyfikacja na tysiące spółek
  • Obligacje EDO – inflacyjne zabezpieczenie, kapitalizacja odsetek
  • Prosta zasada 60/40 i okresowe rebalansowanie
  • Znaczenie rozpoczęcia inwestowania już od małych kwot
  • Wykorzystanie XTB do automatycznych wpłat i edukacji
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Zacznę od czegoś, co może zabrzmnieć naprawdę nudno, bo nie pokażę ci dzisiaj 10 sposobów na inwestowanie, żadnego rankingu najlepszych kont inwestycyjnych, tylko pokażę ci jedną strategię, która ma być po prostu prosta. Może ją zastosować dosłownie każdy, bez względu na to, czy masz 3000 do zainwestowania, czy 300 zł. Sam zaczynałem od 300 zł miesięcznie i dokładnie zacząłem od tego, co właśnie zaraz ci pokażę. Dziś wiadomo, inwestuję znacznie więcej, no i też moje podejście jest dużo bardziej rozbudowane, [muzyka] ale to jest temat na zupełnie inny film. Ten film jest o punkcie startowym, no bo im prościej zaczniesz, tym większa szansa, że w ogóle zaczniesz. A w inwestowaniu to się liczy. Największą przeszkodą w inwestowaniu nie są pieniądze, tylko jest paraliż. Wchodzisz w temat, widzisz jakieś ETFY, akcje, obligacje, nie wiesz co wybrać w ogóle, jakieś jeszcze konta maklerskie, jeszcze nie daj Boże IKE, x jeszcze jakieś oki i nie wiesz co się dzieje w ogóle w tym świecie. I nagle masz takie poczucie, że w ogóle musisz być ekspertem, żeby zacząć. A to nie jest prawda. Cała strategia, o której dzisiaj będę mówił, tak naprawdę zamyka się w dwóch zdaniach i prostota nie jest tutaj żadnym kompromisem, tylko po prostu jest częścią planu. Strategia wygląda następująco. 60% swoich środków lokujesz w fundusz ETF, który odzwierciedla akcje spółek z całego świata. No a pozostałe 40% w polskie 10letnie obligacje EDO. Są to obligacje, które są indeksowane inflacją, także bardzo bezpieczne. Tyle. Dwa składniki, jedna strategia i tego się trzymaj przez kolejne 30 lat. Zacznijmy od części pierwszej, czyli od ETFU, który jest na cały świat. To jest po prostu instrument, dzięki któremu jak go kupujesz, no to stajesz się właścicielem ty000 firem na całym świecie. Od Stanów Zjednoczonych przez, nie wiem, Europę, Japonię, rynki wschodzące, naprawdę wszystko tam jest, nie? Najlepsze jest to, że nie musisz właśnie zgadywać jakie spółki kupować, czy kupić sobie, nie wiem, Appla, Microsofta, czy może jednak Budimex, tylko po prostu masz wszystko w jednym koszyku, zapakowane, pięknie, po prostu kupujesz [muzyka] i tyle. Natomiast ta druga część, czyli obligacje EDO, no działają troszeczkę inaczej i to jest bardzo ważne, żebyś w ogóle zrozumiał, po co tobie są te obligacje EDO. Jedna obligacja EDO kosztuje 100 zł, więc możesz kupić dosłownie jedną sztukę, jeżeli chcesz. Pierwszy rok ma stałe oprocentowanie, które ustala Ministerstwo Finansów, a każdy kolejny rok od drugiego do 10 oprocentowanie liczone jest jako inflacja z danego okresu plus dodatkowa marża. Aktualną wysokością oprocentowania i marż zawsze sprawdzisz na stronie obligacjkarbowe.pl. No bo ta wartość zmienia się z miesiąca na miesiąc, także trzeba po prostu sobie sprawdzać. Najważniejszą rzeczą w Edo jest sposób, w jakim są w ogóle naliczane odsetki, czyli to co zarabiamy. Automatycznie nie wypłacają się na twoje konto rok do roku, tylko dopisywane są do kapitału, który jest reinwestowany. Więc w kolejnym roku te odsetki już są liczone od tego, co wpłaciłeś plus od tych odsetek, które zostały naliczone miesiąc temu. I tutaj właśnie mamy efekt tej pięknej kuli śnieżnej. Najlepsze jest to, że całość jest dopiero wypłacana po 10 latach. No a po 10 latach też oczywiście musisz zapłacić 19% podatek od zysków kapitałowych. Oczywiście obligacje możemy kupić w banku PKO, banku polskiego, no albo PKO ten z czerwonym takim żubrem, nie? Natomiast jeżeli z jakiegoś powodu, no będziesz potrzebował oczywiście tych pieniędzy wcześniej, no możesz je wypłacić, tylko że to się po prostu mija z celem. No bo jeżeli je wykupimy znowu przed tym terminem, [muzyka] kiedy się skończą, przede wszystkim po pierwsze zapłacimy niewielką opłatę, a po drugie po prostu stracimy odsetki, które nalały nam w bieżącym [muzyka] roku. Także no po prostu to się nie opłaca. Dlaczego w ogóle taka proporcja 60 do 40? Część akcyjna, czyli ETF to jest silnik wzrostu [muzyka] i to jest część twojego portfela, która w długim terminie urośnie o wiele więcej niż obligacje skarbowe, bo część obligacyjna nie jest po to, żeby jakoś ten portfel super mocno rósł, tylko po to, żeby ona w ogóle trzymała to wszystko w kupie i żeby nie mieć tych takich spadków ani wzlotów mocnych. No i dzięki temu, że mniej więcej co miesiąc wpłacasz w tej samej proporcji, czyli 6040, po prostu musimy sobie mniej więcej monitorować ile mamy w ETFach, no a też ile mamy w obligacjach skarbowych, no bo wiadomo, czasami jest tak, że ETF o wiele więcej urośnie, więc po prostu trzeba to wtedy skorygować i na przykład możemy dokupić więcej obligacji w danym miesiącu. Ale dosłownie jest to jedyna czynność konserwacyjna tej całej strategii, która jest no uważam, że bardzo prosta, chyba prostszej nie ma. A skoro już mówimy o częściach składowych tej strategii, no to powiedzmy sobie też trochę o partnerze tego kanału, czyli XTB. I właśnie w tej aplikacji możesz kupić sobie część akcyjną, czyli właśnie te ETFY, o których wspomniałem. W XTB znajdziesz naprawdę tysiące akcji i funduszy ETF z całego świata, w które zainwestujesz już od 10 zł, więc nawet niewielkie kwoty, a dopóki twój miesięczny obrót nie przekroczy 100 000 €. Zrobisz to po prostu bez prowizji. No a dodatkowo, jeżeli chcesz, żeby comiesięczne inwestowanie w fundusz ETF odbywało się właściwie samo bez pilnowania kalendarza, no w aplikacj też masz plany inwestycyjne i dzięki nim po prostu możesz ustawić regularne automatyczne wpłaty i budować swój portfel. Do tego, jeżeli zaczynasz, a domyślam się, że zaczynasz je liknąłeś ten filmik, no to z moim kodem Yahoo przy rejestracji też dostaniesz darmowy kurs inwestowania [muzyka] od podstaw, także też serdecznie polecam. Wszystkie linki są w opisie i zachęcam do wchodzenia. A jeżeli jesteśmy już przy temacie inwestowania i też przy śledzeniu [muzyka] statystyk, no dodam, że ja wszystko śledzę w takim programie jak Myfund. Z moim linkiem w opisie macie dwa miesiące gratis, no i też 20% zniżki na pierwszy miesiąc. Przejdźmy więc do sedna, czyli do tego, po co w ogóle to robimy. Portfel złożony w 60% z akcji w ETFie, no i z 40%, które mi są obligacje, no ma bardzo długą historię, którą można sprawdzić. Analiza takiego portfela od 73 do 2025 roku opublikowana na bloku Investomat pokazuje, że w każdym analizowanym 20letnim okresie regularnego inwestowania średni nominalny wynik wyrósł 8,7% rocznie. Ale co ważniejsze, dosłownie w żadnym analizowanym 20letnim okresie taki portfel nie zakończył się realną stratą, czyli stratą siły nabywczej nawet w tych 20 latach, które były najgorsze na rynku. Żeby to sobie też lepiej wyobrazić, policzyłem to na konkretnych liczbach. No bo jeżeli inwestowałbyś 500 zł miesięcznie przez 20 lat w taki portfel, wpłaciłbyś łącznie 120 000 zł. Przy średnim historycznym wyniku nominalnym na poziomie 8,7% rocznie końcowa wartość takiego portfela wynosiłaby około 321 000 zł. Więc nawet licząc w sile nabywczej dzisiejszego pieniądza, czyli po uwzględnieniu oczywiście inflacji, no przy średniej realnej stopie zwrotu 5,8% 100% rocznie końcowa wartość to wciąż około 225 000 zł. Wiadomo, to są liczby oparte na przeszłości, a nie na jakiejś tam obietnicy, więc nie traktujmy tego jako gwarancji, że coś się powtórzy tak jak było kiedyś. No wiadomo też nie uwzględniłem tutaj podatku od zysków kapitałowych ani ewentualnych opłat, ale nie chciałem po prostu komplikować przykładu. Ale nawet z tymi zastrzeżeniami ten portfel pokazuje jedną bardzo ważną rzecz, bo to nie kwota, którą wpłacasz jednorazowo robi większość roboty, tylko czas, który poświęcisz na wpłacanie tej kwoty. To właśnie prowadzi mnie do jednej najważniejszej rzeczy, którą chciałbym, żebyś wyniósł z tego filmiku. Bo ta strategia nie jest po to, żeby dobrze ci się żyło w wieku 20 czy 30 [muzyka] lat. Ona jest przede wszystkim po to, żeby dobrze ci się żyło w tej drugiej części życia, czyli na przykład po emeryturze albo chwilę przed emeryturą. Nikt nie staje się szybko bogaty dzięki takiej strategii. No bo szczerze mówiąc w ogóle w niej o to nie chodzi. Ja bym porównał to do takiego nawet podlewania drzewka. No bo na początku ono jest malutkie, ale im dłużej je podlewasz, tym bardziej rośnie, rośnie, rośnie, aż w końcu na przykład z takiej jabłoni możesz zrywać jabłka. No i tutaj działa to dosłownie tak samo. W wieku 20, 30, 40 lat wpłacasz te 500, 1000 zł. No a potem kiedy masz już tą 50 albo 60 masz bezpieczną emeryturę. I na początku wydaje się, że dosłownie to co robisz nie daje praktycznie żadnych rezultatów. Natomiast no procent składany robi jednak swoje w przeciągu tego całego czasu, kiedy inwestujesz. No i pod koniec naprawdę możesz wyciągnąć bardzo duże zyski. No niestety nie da się tego procesu przyspieszyć, ale za to możesz konsekwentnie go powtarzać. A jeżeli podoba ci się takie długoterminowe i spokojne podejście do inwestowania, to zostaw łapkę w górę. Zostaw też jakiś fajny komentarz i przede wszystkim subskrypcję, żeby też być na bieżąco z takimi filmami. No bo chcę też przede wszystkim zadziałać na was jako odbiorców, żeby was też coraz to bardziej edukować w tą stronę. Co więcej, co miesiąc też wrzucam filmiki, co ja kupuję na giełdzie za 3000 zł miesięcznie teraz, co prawda, no ale jakby co miesiąc jest ten update, także [muzyka] też serdecznie polecam. Możecie trochę podejrzeć, co robić. Oczywiście nie jest też to żadna porada inwestycyjna, także broń boże nie patrzcie i nie kopiujcie moich ruchów. Możecie się może gdzieś tam zainspirować, po prostu zobaczyć jak faktycznie badam rynek. Więc jeżeli czuję, że temat inwestowania no troszeczkę cię przytłacza, no zapamiętaj z tego filmu, żeby jednak kupić po prostu w 60% ETFa, a w 40% na przykład obligacje EDO [muzyka] i to ci starczy. Naprawdę ważniejsze jest to, żeby w ogóle zacząć. Mam nadzieję, że wam pomogłem. Do zobaczenia w następnym filmie. Na razie. M.

Przewijanie do góry