Klimatyczne i gospodarcze wyzwania Europy
Wnikliwa analiza wpływu polityki klimatycznej Unii Europejskiej na gospodarkę, społeczeństwo i codzienne życie. Czy neutralność klimatyczna jest celem samym w sobie, czy narzędziem w grze politycznej i ekonomicznej?
Kluczowe zagadnienia:
- Fakty naukowe vs. narracja klimatyczna: jak dwutlenek węgla wpływa na klimat?
- Kto ponosi koszty transformacji energetycznej? Analiza rozkładu obciążeń i korzyści.
- Unijne cele klimatyczne na rok 2040: redukcja emisji CO2 o 90% – realne i sprawiedliwe?
- Porównanie strategii klimatycznych: Europa vs. Stany Zjednoczone vs. Chiny.
- Konsekwencje dla konsumentów: wzrost cen energii, ETS2 i ograniczenia w mobilności.
- Unia Europejska jako regulator globalny: szansa czy zagrożenie dla konkurencyjności?
Czy ekologiczna przyszłość musi oznaczać poświęcenia i wyrzeczenia? Jak uniknąć scenariusza, w którym podróżowanie i mieszkanie stają się luksusem dostępnym tylko dla nielicznych? Odkryj alternatywne ścieżki rozwoju i sposób na obronę wolności w obliczu gospodarczych wyzwań związanych z klimatem.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry państwo. To program w sedno rynku. Jak co tydzień trochę opowiadań o tym co się dzieje na świecie, a potem trochę wykresów. Dzisiaj będzie ciekawa hipoteza spekulacyjna dotycząca nas Daku, a no i oczywiście kluczowych spółek, które tam na niego wpływają. Dzisiaj, jak państwo widzicie koszulka, krótkie rękawki, bo przecież planeta płonie, więc jakżeż można byłoby się ubierać ciepło, pomimo tego, że to już prawie połowa listopada i zostało nam niewiele czasu do przypruszonej śniegiem choinki, która być może w tym roku śniegiem będzie przypruszona. yyy ostatnie działania i to co się zdarzyło yyy na szczycie Unii Europejskiej. Oczywiście jak zawsze na szczycie Unii Europejskiej decyzje podejmowane są w nocy, pracują do rana. Zastanówmy się jak to się dzieje, że oni nie potrafią w dzień popracować, tylko te najważniejsze kwestie podejmowane są w nocy. Czy oni mają jakieś łącze z kimś, kto pracuje w innym czasie, żeby tam przysłuchiwał się i wypowiadał się w jaką stronę to idzie, czy też granie na zmęczenie pacjenta leżącego na sali konferencyjnej. No bo w nocy to zawsze się śpi, jak to mówi medycyna chińska. organizm się wtedy regeneruje, a nie zajmuje się tak trudnymi pracami jak negocjacje, negocjacje neutralności klimatycznej i nowego celu klimatycznego na rok 2040. A więc mamy do czynienia z sytuacją dwutlenku węgla i tego wszystkiego, co wokół tego się dzieje, nakręcano od wielu lat. Mamy sytuację taką, w której Unia Europejska swoje, a świat swoje. I przyjrzyjmy się dzisiaj temu, jak to jak to jest. Bo fakty są następujące i tutaj wydaje mi się, że na fakty warto zwrócić uwagę, bo z jednej strony mamy do czynienia z sytuacją, w której różne strony wypowiadają się, prawda, pokazuje tu różne strony. Akceptowane są tylko oczywiście stwierdzenia i potwierdzenia te, które i tych artykułów naukowych, które idą zgodnie z celem klimatycznym. Okej. Gigantyczna pompa ssącotłocząca przez ostatnie lata tłoczyła pieniądze z naszych kieszeni, kieszeni podatników. Czy to w formie tego, co w podatkach płaciliśmy, żeby przetransferować jako dotację do powstających farm fotowoltaicznych i wiatrowych oraz innych rzeczy związanych z modernizacją energetyczną czy też elektroenergetyczną naszego zacnego kontynentu i nie tylko. Okej. A ponadto długu, od którego będziemy płacić odsetki w kolejnych dekadach, czy też znakomitego rozwiązania europejskiego, jakim jest handel ETSami, czyli tymi cyfrowy cyfrowymi, przepraszam, tymi świadectwami energetycznymi, które dziwnym trafem jakoś w Europie są puszczone na wolny rynek, czyli jako spekulant można się okupić ETS-ami, poczekać chwilę, jak wzrośnie zapotrzebowanie na nie i opychać je ze znakomitym zwrotem, jakie różnego rodzaju instytucje finansowe sprzedające odzyskują. W Chinach ten model jest trochę inny. Tam państwo kontroluje tego ETSA, wprowadza swój model, ale jakoś dziwnym trafem na rynku się on nie znalazł. Ten element rynkowy ma ogromne znaczenie, o czym pewnie sobie dwa słowa wspomnimy przy okazji ETSA drugiego, który będzie wchodził i będzie dotykał już nie tylko firmy, ale także bezpośrednio nas. Będzie dotykał właścicieli nieruchomości, właścicieli samochodów i wszystkiego, co jest związane w jakikolwiek sposób z emisją CO2. Więc jak wyglądają fakty naukowe, to to jest bardzo ważne, bo cząsteczka dwutlenku węgla czy też cząsteczka metanu działają jako taka bardzo cienka, ale w pewnym sensie skuteczna warstwa koca w atmosferze. Życie biologiczne na Ziemi nie istniałoby jak nie dwutlenek węgla. Jeżeli wartość dwutlenku węgla w atmosferze spadłaby poniżej 150 ppmów, no to wtedy życie biologiczne na tej ziemi by wyginęło. No dzisiaj mamy trochę więcej niż 400, czyli 100% z kawałeczkiem. A można by powiedzieć, że w takim razie te efekty i wrażliwość dwutlenku węgla, którego w atmosferze jest 0,04% jest gigantyczna. Cząsteczki dwutlenku węgla mają taką specyficzną działalność, bo one wibrują, prawda? I ta wibracja powoduje, że promieniowanie termiczne, które powinno ekspandować w kierunku kosmosu, to wskutek tej wibracji, jak zderza się z tymi cząsteczkami dwutlenku węgla, to potem wraca na ziemię, no i jakoś nie jest wyemitowane w kosmos. Stąd na Ziemię mamy coraz więcej ciepła, a kosmos nie służy nam jako taka jak taka klimatyzatoria, można powiedzieć. Wskutek tej warstwy gazów cieplarnianek, zwlenku węgla czy też metanu. Okej. I teraz to, co jest bardzo ważne, to każda kolejna porcja CO2a, która wpada do naszej atmosfery, powoduje coraz mniejsze ogrzewanie Ziemi. To jest bardzo ważne. Tak, tu mamy do czynienia ze zmienną logarytmiczną, czyli w pewnym momencie niezależnie od tego ile będzie CO2, to ta krzywa wzrostu temperatury zacznie nam się przesuwać w dół. No i teraz bardzo ważne pytanie jest takie, gdzie ta krzywa jest, bo powinna ona służyć w pewnym sensie do zastanowienia się w jaką stronę zmierzamy, jaka będzie ta temperatura graniczna wskutek istnienia CO2 i może jakieś inne metody do tego wymyśleć można, a nie cisnąć w tym momencie gospodarkę europejską czy też nas, zwykłych obywateli tymi wszystkimi rzeczami. Okej. A obliczenia, które są przeprowadzone na podstawie wzorów, które państwa nie będę obciążał, są reguły, wzory obliczone, udowodnione, pokazują, że wzrost poziomu sprzed opeki przemysłowej, czyli przed opoką przemysłową mieliśmy jakieś 280 ppmów, czyli 120 ppmów mniej niż dziś, bo dzisiaj mamy, przepraszam, 140, bo dzisiaj mamy jakieś 420 ppmów, to te 140 40 ppmów to jest około 2 wat energii na każdy metr kwadratowy powierzchni ziemi. To może wydawać się stosunkowo niewiele, ale w skali całej planety oznacza to dodatkową moc rzędu jednego peta wata, czyli tak jakby na Ziemi stanęło nagle około 20 000 elektrowni węglowych pracujących bez przerwy. Dane teoretyczne wynikające z równań są potwierdzane przez obserwacje satelitarne, które to pokazują, że mniej ciepła uciekała dokładnie w tych pasmach promieniowania, które pochłania właśnie, które pochłaniają cząsteczki CO2. Może nie tyle pochłaniają, co odbijają w kierunku ziemi. A więc mamy do czynienia z sytuacją, która znajduje pewne potwierdzenie. Okej. I teraz popatrzmy na to potwierdzenie w relacji pomiędzy temperaturą a zwutlenkiem węgla. Jak widzicie ten czynnik mrożący krew w żyłach wszystkim globalistom i ostatniemu pokoleniu to jest to, że przyspieszenie emisji CO2 nastąpiło w okolicach roku 1950 i wtedy też zaczęto notować przyspieszony wzrost średniej temperatury na Ziemi. Tak, ta średnia temperatura na Ziemi wzrosła mniej więcej od tego czasu o jakieś o jakieś półtora stopnia. Okej. Czyli można powiedzieć tak, popatrzcie 004% półtora stopnia. Okej, a jakież gigantyczne zmiany zachodzą wokół nas lub jakich gigantycznych zmian jesteśmy informowani? Bo to o czym nam się nie mówi w tym wszystkim to jest element pewnej powtarzalności cyklów i być może mamy do czynienia z nachodzeniem się kilku cyklów ze sobą w tym cyklu Milenkowicza dotyczącego odległości Ziemi do Słońca która powoduje że w pewnych określonych uwarunkowaniach niezależnie od ilości CO2 w atmosferze ziemia po prostu dostaje więcej promieniowania słonecznego. Tak jak zdarzało się to w historii, kiedy CO2 nie było, a na Ziemi panowały wielkie lokalne susze, jak za czasów końca starego państwa egipskiego, czy wtedy też kiedy upadło imperium Hetytów, czy w okresie panowania królowej Kleopatry, kiedy to Egipt zaczął mieć duże problemy wynikające z tego, że przestał produkować tyle zboża, ile wcześniej jego ekonomia podpadła. tym samo upadła jego potęga militarna i Egipt stał się łatwym celem dla legionów rzymskich, stając się potem po ustąpieniu tych wszystkich rzeczy zasobem zboża dla starożytnego Rzymu, czy też wielka epoka ochłodzenia, taka mała w II wieku naszej ery, kiedy która doprowadziła do upadku państwa rzymskiego, które nie potrafiło się dostosować do tych zmian. Y okej. Potem mamy 10, X wiek, gigantyczne ocieplenie. Kiedy, jak to często mówię w zapisach klasztornych Nisi pisali, że wiatry były takie, że jak Chrobry szedł na Prusa, to chałpy wywracało, ale król poszedł i wrócił, sprawiając Prusa ogniem i mieczem. Takie takie zapisy są w kronikach i jakby tak prześledcić te wszystkie kroniki to byśmy się dowiedzieli, że żyjemy generalnie w takim w takiej planecie takiej Rage Sm Planet, dzikiej planecie, gdzie następują różnego rodzaju zmiany. Przy czym tym razem w bardzo krótkim okresie czasu, być może parę rzeczy się nałożyło. Wskutek tego była świetna okazja do ruszenia całego, całej zmiany klimatycznej, lansowania tej zmiany klimatycznej i tak jak to mówię przempomowania naszej kasy do nich. Tak, tak jak w zbrojeniach. Okej, nasza kasa idzie do nich, a amunicja piętrzy się w magazynach na stosach, które tam są układane. Okej, czyli krótko mówiąc, my coraz biedniejsi, oni coraz bogaci. System, który został, który się tu ukształtował w cią w ciągu ostatnich 200 lat, system, który żyje, żywi nas pewnego rodzaju iluzją wolności czy też iluzją niezależności. system, który nas bardzo krępuje, który narzuca nam określone przekonania, tak jak to Schopenhauer napisał, że jesteśmy więzieniami naszych przekonań, a więc wystarczy nam wdrukować w czapkę trochę przekonań i po prostu dla tej letniej ciepłej wody płynącej z kranu jesteśmy w stanie zrobić bardzo dużo, a wystarczy postraszyć dzieciaki, znaleźć parę aktywistów, nakręcić ich, bo dzieciaki lubią zmieniać świat. Tak jak kiedyś miałem do czynienia z młodymi ludźmi w robiąc dla nich różnego rodzaju spotkania, prezentacje i rozmawiałem z nimi, to oni po prostu na pytanie co chcesz robić w życiu, no chciałbym zmienić świat. Więc bardzo łatwo oddziaływują na takie hasła zmiany świata. Bardzo łatwo po prostu za tym podążają. No w efekcie tego wszystkiego mamy to co mamy. Pytanie co tam z Gretą Tunberg, bo jakoś tak ucichła, a szczególnie ucichła po tym, jak popłynęła sobie łodzią, chcąc dostarczyć żywność dla do Palestyny, do do Strefy Gazy i jakoś tak szybciutko podpisywała różne kwity i wracała i uciekała stamtąd. Tak więc pytania jak to jest jej jest z bojowością, że tak powiem, taki taki drobny cytat, nie? Oglądałem ostatnio różne jej wystąpienia, patrząc jak pięknie stanowiła taki obrazek dla właśnie młodych ludzi, wyrażając swoje emocje. No i już. Tak więc jesteśmy bardzo łatwo manipulowani, bardzo łatwo nam się wrzuca różne rzeczy, w efekcie czego podejmujemy różne działania, a przede wszystkim zgadzamy się na nie. Tak. I teraz odnoszę się właśnie do rzeczy bardzo ważnej, pewnego systemu, w którym żyjemy, który, że tak powiem, karmi nas różnego rodzaju zdarzeniami medialnymi. A to tamten na tamtego powiedział to, a tego chcą zamknąć, a tamtemu chcą zrobić to, a tamtemu jeszcze tamto. I mamy do czynienia z sytuacją, w której społeczeństwo oglądając czy też różnego rodzaju wideo blogi, czy też oglądając różnego rodzaju dzienniki, czy też czytając prasę, jest karmione pewnego rodzaju przesłaniami, które nasycają jego infosferę wewnętrzną, czyniąc po prostu i oddziałowując na bardzo ważną część naszego zachowania, czyli przynależność do grupy, tak? Czyli jednym z największych lęków jest wyłączenie z grupy. Jedną z największych kar w szkole podstawowej czy też w liceum, jaką klasa nagradza swoich niektórych członków, to jest wyłączenie ich z tych grup, ich z grupy. A więc ten element przynależności społecznej, przynależności grupowej, pewien element atawizmu, który ciągnie się z nami od starych czasów, gdzie wyrokiem było wyrzucenie członka plemienia poza plemię za jego jakieś niegodne zachowanie, czy też za zachowanie, które zostało uznane za niegodne przez plemię. Jestem czynnikiem, na którym się głównie w tej chwili gra, czyli mamy do czynienia z pewnego rodzaju spektaklem pod tytułem z nami lub przeciw nam. A jako, że więcej jest z nami, no to reszta tych, którzy wątpliwy też idą za nami. No i mamy takie element społecznego przyzwolenia na to wszystko, co się dzieje. Pomimo tego, że powoli, coraz mocniej, no dostajemy, że tak powiem, w rachunkach rachunek za tą naszą zgodę i nie zadaw i brak zadawania pytań, a przede wszystkim brak pytań o to, czy istnieją inne rozwiązania. Ekonomista Rywkin, znany ze swoich lewicowych poglądów, który napisał kiedyś ciekawą książkę Entropia. Na jednej z pierwszych stron, na pierwszych stronach odnosi się i to książka napisana w latach 80 do wzrastającego trendu dyskusji na temat zmian klimatycznych i potrzeby redukcji różnych rzeczy. mówi tak: "Ale co by było, gdyby te wszystkie pieniądze, które idą na subsydia, inwestycje w zmianę i transformację energetyczną, a poszły na badania nad nowymi źródłami energii, prawda? A więc było takie było takie pytanie, ja go zanim powtarzam i wydało wydaje mi się, że gdybyśmy tak zadali pytanie tym urzędasom, którzy tam siedzą i budują państwo urzędnicze Nowe Bizancjum w Brukseli, to dla nich to jest zbyt duży wysiłek intelektualny, żeby byli w stanie sobie na to odpowiedzieć. A upadający przemysł europejski, szczególnie przemysł francuski i niemiecki, które utknęły w epoce analogowej, próbują wykorzystując mechanizmy Unii Europejskiej bronić się przed czym? No przed upadkiem. Wykorzystują wszystkie te mechanizmy, tworząc bardzo złożony model biznesowy, którego rozkminienie jest naprawdę bardzo, bardzo trudne. Rozkminienie tego modelu, krótko mówiąc, kto w nim zarabia, a kto w nim traci. jest na końcu drogi dość proste. To frankogermańska frankogermański przemysł i stojący za nim starzy właściciele rodzin feudalnych, które przez dziesiątki, setki lat dominują w Europie i i też budują pewien element taki, w którym nie chcą, żeby się pojawiały nowe pieniądze, tak jak jest to w Stanach, tylko chcą kontrolować ten świat. próbują po prostu przetrwać i zarabiać. A jako, że nie potrafiły, nie potrafiły te branże, te przemysły wykształtować czegoś nowego, konkurencyjnego na świecie, no to wymyślono sobie to, że w ten sposób będą konkurowali i budowali wpływając na cały świat, lansując pewien pewną określoną modę. No i tą efektem tej mody mamy ostatnio przyjęty w nocy znowu cel klimatyczny, rok 2040. cel klimatyczny mówiący o tym, że mamy zredukować yyy do roku 2040 o 90% emisj dwutlenku węgla, gdzie bazą jest emisja węgla dwutlenku węgla z roku 1990. Ale co to znaczy? To znaczy, że w 1990 roku emitowaliśmy kwotę Y tego dwutlenku węgla i 90% oznacza redukcję tej kwoty. Czyli nie redukcję, jak często ludzie uważają, pomiędzy tym, co dzisiaj mitujemy, a tym co w 1990 roku było o 90%, tylko tamtą wartość bazową o 90%. Okej. 2030- 55% - 90% 2040. Oczywiście to są cyfry 2050. Mamy uzyskać pełną neutralność węglową. Okej. No i jak to jest? Walec po prostu jedzie niezależnie od wszystkiego, posuwa się do przodu. Niezależnie od tego, co się dzieje na świecie, gdzie Stany Zjednoczone odeszły od jakichkolwiek odeszły od lansowania, cofnięto subsydia na dopłaty do projektów związanych z energetyką typu OZ. Nieważne, że Chiny emitują, nieważne, że Indie emitują, nieważne to, że Chiny czy też Stany Zjednoczone oczywiście robią też dużo w zakresie zmiany energetyki u siebie, ale robią to w sposób logiczny, a nie kłamsząc i niszcząc po prostu jednostkę ludzką w Unii Europejskiej, tylko celem osiągnięcia urzędniczych celów. Tak, bo patie, ja pochodzę z tych czasów y, w których kształtowała się i rozwijała epoka socjalist demokracji socjalistycznej w Polsce. To takie nawiązanie do partii demokracji socjalistycznej, której przedstawiciel stał się burmistrzem Nowego Jorku, więc ciekawie tam się będzie działo. Okej. A więc do czasu, kiedy mieliśmy tak zwane pięciolatki i na i coraz to ogłaszano jakąś pięciolatkę, o której oczywiście jej nie dowożono, tak? Unia Europejska też sobie ogłasza różnego rodzaju pięciolatki i zazwyczaj tego nie dowozi. Ogłasza różne cele, jak to, że do roku Y, do roku Z będziemy najbardziej innowacyjną gospodarką w świecie. I podsumowaniem tego był raport Mario Dragiego pokazujący jak to zostało zrealizowane. A więc w obszarze innowacyjności, rozwoju, przebijania trendów, budowania ciekawego świata opartego na technologiach, tak jak to się dzieje dzisiaj w Chinach, bo no trzeba to przyznać, Chińczycy budują nowoczesny świat przyjazny dla człowieka w oparciu o nowoczesne technologie, w którym nie ma prania mózgu za pomocą różnego rodzaju portali medialnych, społecznościowych, w których stosuje się tą technologię, aby poprawić komfort, ale nie po to, żeby manipulować psychik przeciętnego obywatela Republiki Chińskiej. Ja się nie odnoszę tutaj do różnych innych rzeczy, które oni tam mają za uszami. Ja się odnoszę do tego, jaką rzeczywistość yyy mogę spotkać jadąc do Chin i doświadczać po prostu tego, y, jak to tam funkcjonuje i jak traktuje się w tym kraju obywatela do momentu oczywiście, kiedy obywatel nie przekroczy pewnej czerwonej linii. Oczywiście różnica jest taka, że także jak przekroczy tą czerwoną linię, to w zależności od skali oczywiście te elementy są takie, że mu się tylko pogrozi palcem. W przeciwieństwie do rozporządzeń, zarządzeń Unii Europejskiej, w tym Polski, gdzie za niewielkie odstępstwo od reguły od razu dostaje się w pałę i to dość delikatnie mówiąc solidnie. Czyli w Europie nie nagrada się za pozytywne zachowania, za to każe się za każde, które zostanie namierzone w Chinach. Nagradza się za pozytywne propaństwowe, prospołeczne zachowania. w ten sposób promując i rozwijając no w sposób przez jak to się nazywa motywację pozytywną zachowania społeczne. Zadajcie sobie pytanie, kto w tej grze wygra? Czy wygra nasza szkoła, w której są stosowane różne techniki pałowania dzieciaków przez dzieciaków i przez nauczycieli, czy też wygra szkoła chińska, która nakręca pozytywnie uczniów do tego, żeby dawali z siebie najwięcej? Tak. No to takie ciekawe pytanie. A więc mamy redukcję o 90% okej z tego celu klimatycznego, neutralność węglową. Oczywiście wszystkie te kwestie będą miały pewnego rodzaju odzwierciedlenie w działaniach i tym, co się będzie podejmowało, co będzie się podejmowało, co będzie przedmiotem za chwilę w kilku slajdów, które państwu pokażę. i zastanawiają się jaka jest odporność społeczeństwa europejskiego na pałowanie jakie w tej chwili jest mu oferowany, bo to pałowanie szanowni państwo, zabiera nam wolność, a za chwilę nam zabierze bardzo dużo wolności. Przy czym jako, że zmiany dzieją się powoli, to no tak powoli się do nich przyzwyczajamy, jak odzwyczając się od alergii za pomocą szczepionek antyalergicznych. Okej. I teraz popatrzmy na to, co się dzieje na świecie, prawda? Y, szczególnie w Stanach Zjednoczonych znacie panowie, panie i panowie Billa Gatesa, jego książka ocalić świat, yyy, napisana całkiem niedawno, tutaj wywiad. Pewnie poznajecie tych wspaniałych redaktorów, którzy tam siedzą, takiego redaktora wszystkiego, czyli Piotra Kraśkę. Panią redaktor tak niespecjalnie tam dostrzegam. Okej. I Bill Gates co zrobił? powiedział, że w sumie to on teraz skoncentruje się na zupełnie nowych projektach i on będzie się zajmował teraz tym, żeby walczyć o to, żeby było coraz więcej szczepionek, żeby walczyć z ważniejszymi dla ludzi kwestiami, że dla niego w tym momencie zmiana temperatury o 10 stopni, a w porównaniu do tego, że może zwalczyć na przykład polio, to są dwa różne cele i dużo bardziej ważny z punktu widzenia społecznego jest element koncentracji na inicjatywach związanych ze zdrowiem. No ja tam nie będę oczywiście omawiał i komentował tego, co on robi. Chodzi o element bardzo ważny. jeden z klimatycznych aktywistów, osoba lansująca bardzo silnie te wszystkie zmiany, nagle mówi: "No w sumie to napisałem parę książek, zrobiłem parę rzeczy, parę rzeczy nam się udało, parę nie, czas odtrąbić koniec, bo jak tego nie odtrąbimy w domyśle, to już ja dopowiadam, bo jeżeli tego, szanowni państwo, nie odtrąbimy, to nasza gospodarka upadnie z wielkim czaskiem, za który oczywiście nie zapłaca płacą oficjale, urzędnicy z Brukseli, tylko zapłacimy my, zwykli obywatele chodzący po tej drodze, bo każdy może dostać kartkę z czerwonym paskiem na końcu drogi, czyli wezwanie do stawienia się w jednostce, dostanie karabin i każą mu strzelać do innych ludzi. Polecam wszystkim taką taki wiersz Juliana Tuwima do prostego człowieka. przeczytajcie go sobie, bo tam znakomicie ten wiersz Juliana Twima napisany kilkadziesiąt lat temu, wiersz z pewnego atomiku, zbioru ciekawych poezji odnosi się do tego, jak to jest z nami prostaczkami, a jak to jest z tymi, którzy no wydają nam po prostu rozkazy, mówiąc: "No bo warto, bo w imię herbu, bo w imię honoru, bo w imię niepodległości, nie wiadomo tam co jeszcze, prawda? Idź i zabijaj innych. Nie. Okej, dobre, dobre, przynajmniej dla mnie. A więc mamy do czynienia z sytuacją, w której te cele klimatyczne uciekają, więc przyjrzyjmy się temu wszystkiemu od innej strony, czyli przyjrzyjmy się szanowni państwo, jak to z tym wszystkim jest, jeżeli chodzi o CO2 z punktu widzenia wykresów. Okej. No więc mamy pewien element kumulatywny, jak widzicie do 1800 tam mniej więcej 30 roku. To głównie rozwijająca się i i modernizująca Europa, szczególnie wtedy Niemcy i Wielka Brytania będąca w fazie rozwoju gospodarczego były emitentami CO2. Potem zaczęły wchodzić w grę jako Stany Zjednoczone przechodząc z kraju rolniczego do kraju przemysłowego. Ale jak w tym momencie widzicie na dzisiaj, na dzisiaj no to w sumie jest wykres z 2017 roku, do gry powchodziły także potem poszczególne inne kraje jak Chiny, Indie, jak kraje Azji i Pacyfiku. I teraz to jest bardzo ważne patrząc na to, że Unia Europejska odpowiada za tam około 8% emisji CO2, czyli z tego 04 x 8%. Okej, to wstawmy do równania. W związku z czym ten element gry, który mamy do czynienia w Europie, patrząc na te wykresy, ma tak naprawdę zupełnie inne znaczenie. Właśnie to ma to znaczenie, w którym gospodarka analogowa, upadająca, umierająca europejska gospodarka analogowa próbuje znaleźć w ideologii narzędzie walki, które prowadzi do tego, żeby mogła oddziaływać na inne kraje, wymuszając ich zachowania. Patrz, po pierwsze instalacje różnego rodzaju rozwiązań redukujących CO2. B, zdecydowanie ważniejsze kupowanie produktów, bo ten element instalowania różnych rzeczy został przekazany w ręce chińskie. To stamtąd idą głównie do krajów poza Europą, ale także i do Europy rozwiązania typów wiatraki. W Europie wiatraki dominują niemieckie i hiszpańskie, ale poza Europą dominują wiatraki chińskie. W Stanach Zjednoczonych wiatraki chińskie i amerykańskie, głównie amerykańskie. Okej, ale w pozostałej części kraju, jak sobie policzycie populacyjnie, no to ten element działowania Unii daje ogromny yyy benefit dla gospodarki chińskiej. Pytanie, czy dostajemy z tego jakąś tamę. Okej, więc patrząc na to wszystko to może się pojawić takie wielkie pytanie, to jak to wygląda z tym skumulowaną emisją CO2. No i teraz jak sobie popatrzymy na parę wykresów, bo ja stawiam taką bardzo ważną tezę i to ta teza polega na tym, żeby za wartość i ilość emisji i wartość cząstek CO2, które narosły w naszej atmosferze i się skumulowały w pewnym sensie, odpowiadają niektóre kraje. To może niech te kraje zapłacą za to, że emitowały długo CO2 doprowadzając do ocieplenia klimatu, a nie dzieliły się tym z nami. To jest bardzo ważne, tak? Bo jak patrzyliście z tego wykresu, niektóre kraje tak naprawdę, tak na przykład Polska, dopiero weszły dość późno do gry emitując CO2, o czym za chwilę państwu pokażę. Dzisiaj skumulowano wartość emisji co 212 bilionów ton od samego początku emitowania mierzonego 1750 roku. Stany Zjednoczone jak widzicie spadają, czyli jakby można powiedzieć wchłaniają to co wcześniej wyemitowały. Mamy Indię, które wchodzą do gry. Mamy Niemcy, Brazylię, Wielką Brytanię, która była największym emitetem w początkowej fazie rewolucji przemysłowej. No i Francję. Tak. No i teraz popatrzcie, tutaj mamy Polskę, nie mamy Polski, więc pojawia się wielkie pytanie, dlaczego mamy za nich płacić. Popatrzcie, tutaj jest kumulatywna emisja od 1850, czyli ten element emisji przed 1850 został ucięty, dlatego że zostało to zrobione wtedy, kiedy Stany Zjednoczone weszły do gry. Co oczywiście pokazuje bardzo ważną kwestię, pewną tendencyjność wskazującą na Chiny, na Stany Zjednoczone jako takiego największego skumulowanego emitenta. Okej, bo jakby tak zrobić od 1750, to to by trochę inaczej wyglądało. Nie popatrzcie na której pozycji mamy 2 4 6 sześć na szóstej pozycji mamy Niemców wysoko, nie? To Niemcy swoją ekspansją gospodarczą, swoimi przygotowaniami dozej czy II wojny światowej emitowały ogromną ilość CO2, to Niemcy w czasie rozwoju gospodarczego po II wojnie światowej, budując swój przemysł, który zdominował Europę, emitowały CO2. To Wielka Brytania nakręcając rewolucję przemysłową, rozwijając swój przemysł także imitowała wielką ilość CO2. Ja mówię tu w tym momencie o naszym grajdołku europejskim. Francja, Ukraina, okej. A Polska no gdzieś tam na samym końcu, jakby nie było, 20 gospodarką jesteśmy na świecie, więc znaleźliśmy się na tej liście, ale z punktu widzenia udziału skumulowanej ilości wyemitowanego CO2 i tej zmiany klimatycznej, którą doświadczamy, okej, to my takie hoerko jesteśmy. I teraz popatrzcie, jak się przyjrzymy yyy Niemcom skumulowana wiecie ja patrzę na nich, bo to przecież największa gospodarka jest w Europie, więc proszę mi tutaj też nie pomiać. O, jak to, że mam jakąś tendencyjność, po prostu biorę największą gospodarkę europejską o największym wpływie na to wszystko, co w tej Europie się dzieje. Okej. Działającej sobie amuzą, prawda? Bo Niemcy mogą robić rzeczy, za które Polska dostaje lejty, a więc robią sobie co chcą z pragmatycznym ukierunkowaniem na na budowanie wielkich Niemiec i odbudowę ich pozycji i znaczenia światowego. Okej. A więc patrzcie na Niemców. yyy kumulatywna ilość wyemitowana, jak widzicie, bardzo duża. Wystartowali do tego wszystkiego w okolicach 1850 60 roku, y, gdzie jeżeli popatrzymy na skumulowaną wartość yyy od roku 1792, no to ich udział w skumulowanej wartości emisji CO2 to 5,2%. Okej. No i teraz porównajmy sobie do tego nasz kraik, Polskę, która wyemitowała tam niecałe 30 bilionów ton CO2 od 1800 roku. Okej. Też oczywiście szybki wzrost od 1950 w ramach industrializacji, budowy fabryk, przedsiębiorstwód, które emitowały po prostu CO2. I teraz popatrzmy na nasz udział. w całości wyemitowanego CO2 do roku 2023 1,59% i to zadaje właśnie to ważne pytanie, dlaczego my mamy brać udział w tym wielkim wysiłku redukcji CO2 w takich samych proporcjach jak ci, którzy to CO2 wyemitowali, budując swoją potęgę gospodarczą, budując swoją przewagę kapitałową, budując element dominacji nad naszym krajem. i obdarzając nas w tej chwili swoimi kosztami w sposób proporcjonalny. Okej. Dlaczego liczy się CO2 nie na końcu komina, tylko na palenisku wstawiając i podkładając nogę polskim elektrowniom węglowym? Czy po to, że ma być rozwijana w Europie energetyka jako trzecia noga energetyka wodorowa oparta o zielony wodór produkowany w wielkich instalacjach niemieckich na terenie Afryki, transportowanych potem do portów niemieckich i zamieniany amoniak, czyli najpierw w Afryce zamieniany wodor na amoniak, potem w Niemczech na amoniak i całą tą siecią rurociągów, które są budowane dzisiaj za pieniądze europejskie transmitowanych do Polski, wymuszając na nas kupowa a jednocześnie oczywiście zarabianie na nas w tym wszystkim. To wiecie na końcu drogi jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Więc stawiam bardzo ważną kwestię polegającą w jakim stopniu te wszystkie rzeczy które się dzieją mają na celu przejęcie kontroli nad innymi gospodarkami w Europie tylko po to, żeby jedna z tych gospodarek uzyskała pozycję Hegemona, uzyskała pozycję, że tak powiem, dominanta w zakresie różnego rodzaju źródeł energii. I jako że utraciła zdolność bycia dominantem w zakresie polarów, polarów paneli fotowoltaicznych i wiatraków, no to teraz buduje koncepcję taką, w której zakłada, że Chińczycy jej nie zagrożą, czyli przewlancowania, jak skończy się czas użytkowania wiatraków i paneli, bo one, zwróćcie uwagę muszą być ciągle wymieniane, tak co 20 parę lat muszą być wymiane panele, muszą być wymiana, wymieniane wiatraki, panele Tyle, może trochę dłużej, ale tak naprawdę sprawność tych paneli spada powyżej 25, 30 roku. No dlaczego? No bo ilość elektronów wybijanych w warstwach krystalicznych przez fotony no zmniejsza się, no bo tam jest określona ilość elektronów. Okej, no przeż jak przez kilkadziesiąt lat, prawda, tam walą te fotony, no to tych elektronów tam jest bardzo, bardzo mało. No i potem trzeba to zrecyllingować, oczywiście pozić różne rzeczy. A więc mamy do czynienia z tym, że przejście na OZ w tym modelu jakim jest wymusza powtarzalność i cykl powtarzalności zakupu. No i teraz myślę, że za 25 lat dowiemy się właśnie jak już ten rozpocznie się cykl wymiany, że to to jest bardzo nieopłacalne, bardzo klimatycznie szkodliwe. Najlepsze inne rozwiązania to są rozwiązania polegające na wykorzystaniu energetyki wodorowej w Europie. No bo z czym mamy do czynienia szanowni państwo? No mamy do czynienia z tym, że Europa jako taka przenosi swoje koszty, znaczy kraje, kilka krajów europejskich przenosi wszystkie swoje koszty, które doprowadziły do ich poziomu bogactwa, tak jak przenosi koszty kolonializmu prowadzonego przez ileś tam stuleci. W efekcie czego mamy dzisiaj te zjawiska migracyjne, które mamy, wynikające w jednej, w dużej części z umów podpisywanych po II wojnie światowej, czy też ze zmian w prawie, jakie nastąpiły we Francji za prezydentury Miteranda czy też Hzlish Lishwen w 2015 roku celem rozwiązania problemów demograficznych i braku kadry do pracy w niemieckich fabrykach i nie tylko, prawda? Mamy do czynienia z pewnym zbiorem problemów, którymi obdarzane są, czyli kraje takie, które z tym nie miały nic do czynienia, tak jak Polska. Tak można powiedzieć. Tak, koszty wasze, zyski nasze. A więc mamy w obszarze czegoś takiego, wyprodukowaliśmy kupę CO2, zbudowaliśmy na tą naszą potęgę gospodarczą, ale wy za to zapłacicie wcześniej czy później, bo my tak ustawiamy system, żebyście byli nabywcą, a nie dostawcą. Nie macie siły przetargowej, nie macie możliwości zbudowania grupy, która jest w stanie coś zawytować. Tak, tak jak w przypadku z Merkosurem. Siedzieć cicho, jak to powiedział pewien prezydent francuski i wykorzystujcie okazję, żeby nic nie powiedzieć. To jest tego parafraza, prawda? I kupujcie. A co potem? No my wygramy, a wy nie potrafiliście się postawić, no to macie w takim razie problem. Tak, nie potrafiliście wypracować sobie rozwiązania, bo my jakoś daliśmy radę, prawda? A wy jakoś nie daliście rady. Okej. Zatem pojawia się, wiecie, w tym wszystkim bardzo ważne pytanie, kontynuując moją prezentację, jak to wpływa na nas? Tu macie taki wykres dotyczący zmiany w cenach energii elektrycznej dla konsumenta domowego. Jest to porównanie do tego samego okresu z okresu poprzedniego, czyli druga połowa 24 do drugiej połowy 23. Pamiętacie w Polsce były pewne subsydia, które zostały usunięte, subsydia pocovidowe. Okej. No i co mamy w tym momencie? Patrzcie jak zmiana energii elektrycznej poszła w Portugalii, Finlandii, Francji, Polsce, Czechach. A jak zwróćcie uwagę, pospadały te ceny w innych krajach. Macie, możecie się zatrzymać na tym slajdzie, go sobie po prostu przeanalizować. A więc generalnie te wszystkie zmiany, które zachodzą, tworzenie miksu elektrycznego opartego o OZ, nabici w butelkę ludzie, którzy kupowali panele fotowoltaiczne, bo myśleli, że będą prostunamentami. Okazało się, że chyba momentami to muszą nawet dopłacać wtedy, kiedy mamy nadprodukcję mocy elektrycznej, wtedy kiedy słońce mocno grzeje. Więc mamy do czynienia z różnego rodzaju elementem zarabiania kasy, tak? Jak tylko się da, gdzie się da, przez kogo się tylko da. Zwróćcie uwagę na rzecz bardzo ważną, czyli to, jaka część kosztu energii jest płacona poprzez gospodarstwa domowe z tytułu podatków. Tak, popatrzcie VAT, popatrzcie inne podatki i opłaty, które są z tym związane. No to Polska jest na drugim miejscu podani. To taki refleksyjny element, prawda, w tej dyskucie politycznej, która się toczy u nas, gdzie nie ma czasu na zadawanie pytań i i próba odpowiedzi i odpowiedzi na nie, bo zawsze jest ważniejsze co innego. Tak. A takie zadanie pytanie, dlaczego mam tak opodatkowaną energię elektryczną? Dlaczego ciągle rosną ceny transferów i opłat transferowych? Tak czy nieważne, że na przykład wyłączam wszystko, co jest elektryczne w domu, nie używam, a i tak mi opłaty rosną. To tak w cudzysłowie, tak? Bo koszty rosną, tak? Bo firmy coraz to nowe taryfy przedstawiają, w których koszty utrzymania infrastruktury elektroenergetycznej przerzucane na konsumenta są coraz droższe. A popatrzcie na to. dla przedsiębiorstw. No to w przypadku przedsiębiorstw to już gdzie jesteśmy? No tak samo w czołówce, jeżeli chodzi o koszty energii. Ale popatrzcie też na bardzo ważną kwestię. Ile podatku jest z tym, co płacą firmy. Strategia przyjęta w 95 roku, że Polska buduje swoją pozycję gospodarczą w oparciu o konkurencję cenową pracownika i kosztów wytwarzania na terenie Polski, czyli taki model chiński w wersji europejskiej. Ona po prostu w tej chwili upadła. I teraz patrząc na tego typu wykresy, patrząc na to jak polskie społeczeństwo ma w tej chwili zbudowaną krzywą dochodowości, ja zadaję pytanie, dokąd my zmierzamy, jeżeli mamy ustawioną medianę dochodowości na 6600, prawda? Czyli mamy tam minimalną wartość wynagrodzenia w okolicach pięciu, mamy średnią w okolicach 920, ale medianę mamy ustawioną na 6600. Czyli mamy do czynienia brutto, żeby było jasne, podaję kwoty brutto. W związku z czym mamy do czynienia tak naprawdę ze społeczeństwem, które nie ma dzisiaj nadwyżki w swoich kieszeniach do tego, żeby zmierzyć się z tymi rzeczami, które nadchodzą, a więc ETSem drugim, który no nie będę komentował tego, co zostało powiedziane, miało wejść 27, wejdzie 28. Jakie to ma znaczenie? Wejdzie. A wejdzie w ten sposób, że emeryci, którzy dzisiaj nie wiążą już końca z końcem, a którym podskoczą znowu energia elektryczna, gdzie te podatki multiplikują te wszystkie zmiany, będą mieli problem z utrzymywaniem własnych mieszkań. Kiedyś rozmawiałem z taką panią emerytką, która mówi, że sobie wieczorem rozwiązuje krzyżówki przy świeczce, bo ją to taniej wychodzi. To do takiego państwa żeśmy doszli. Zastanówmy się gdzie my zmierzamy, a szczególnie zastanówmy się my, którzy jeszcze w ten czas nie weszliśmy emerytalny. Szczególnie wy młodzi ludzie zastanówcie się, którzy nie będziecie mieli emerytur. Zapomnijcie, popatrzcie na swoje prognozy, jakie emerytury dostaniecie, bo pamiętajcie o jednej rzeczy, co jest z nich zwodnicze. To jest w cenach bieżących. Krótko mówiąc, może to będzie reformowane, ale inflacja, koszty utrzymania mieszkań, koszty utrzymania życia, koszty utrzymania leków, czyli podstawowe wydatki, które dotyczą osób na emeryturze, nie rosną inflacyjnie. W związku z czym, jeżeli dostaniecie 30% swoich wynagrodzeń, to pomyślcie o tym, że w tym obszarze skoncentrowania na pewnych wydatkach to na przykład będzie to 10 15%, czyli co zrobicie. To takie pytanie do was. w momencie kiedy zgadzacie się na to wszystko co się dzieje przysąc o tym że planeta płonie okej pokazuję wam slajdy po można by pokazać oczywiście wiele więcej tych slajdów tak ale pokazuję wam po żeby was zainspirować do myślenia o tym jakie zmiany nadchodzą i do czego te zmiany po prostu doprowadzą jeżeli będziemy dalej dopuszczali do tego, co się po prostu dzieje i głosem społecznym nie będziemy się zastanawiali dostaliśmy zdradzeni praktycznie przez wszystkich, którzy dotychczas rządzili i to, że dzisiaj panowie Mio występują i mówią i pokazują, okej, pokazują ciekawe rzeczy, warte rozwagi i zastanowienia się, ale to decyzje pana M doprowadziły do tego miejsca, w którym dzisiaj jesteśmy. To decyzje pana K doprowadziły do tego, że podpisaliśmy traktat lizboński, który w efekcie jak ktoś czytał wtedy, a ktoś umie, jak czyta dokumenty, to widzi, no dobra, no dobra. A to, że to jest na 20 lat odwleczone, to, że będzie wyłączenie głosowania wspólnego, tylko będzie głosowanie większościowe nad większością kwestii, to przecież każdy trzeźwo myślący mówi: "No dobra, no ale to przyjdzie, a jak przyjdzie, to co my wtedy zrobimy?" Na to pytanie nikt wtedy nie odpowiedział. Tak? Okej. To to jest bardzo ważne. Pokazuję wam element. Więc każdy jest taki mądry, prawda? Ale tak jak mówię, my jako społeczeństwo zostaliśmy przez tych, którym zaufaliśmy, oddaliśmy prawo do władania tym krajem, ustawiania go w różnych płaszczyznach. Po prostu wyrąbani. Nie boję się tego słowa użyć. Jestem w stanie stanąć z każdym wybitnym premierem z ostatnich 35 lat i pokazać mu, jak nas wyrąbał swoimi decyzjami. Okej. Pytanie, czy któremuś z nich się będzie chciało stanąć? A dla nich to jestem za mały pionek. Oni są przecież wielcy politycy. Nie popatrzcie na to, jak Niemcy w tej chwili zmieniają swoją gospodarkę. To jest bardzo ważne. Ja szykuję się cały czas do tego, żeby prześledzić ten cały łańcuch zdarzeń różnych rzeczy, które dzieją się w Europie, z których większość traci, a jeden kraj generalnie na tym zarabia. Oczywiście mają swoje problemy w tej chwili wynikające z tego, że parę rzeczy, które zakładali, im się nie wydarzyło, ale ten element myślenia, które w tej chwili jest u nich, dotyczące tego, że stanął się hubem wodorowym na Europę, jest czynnikiem takim długoterminowym, który w horyzoncie 15, 20 lat doprowadzi do tego, że uzależnią Europę od siebie. No generalnie we wszystkich wypowiedziach przebija się jeden element. Cała transformacja energetyczna Europy ma się sprowadzić do tego, że Niemcy będą kontrolowały produkcję energii elektrycznej w Europie za pomocą różnego rodzaju narzędzi pośrednich i bezpośrednich. Patrząc na to, co się dzieje, można powiedzieć, że tak wygląda. A jak tym wszystkim wygląda Unia Europejska, bo to to jest takie bardzo ważne zdanie. I tutaj przygotowałem dla państwa taki slajd, który na jednym wystąpień pokazywałem, pokazując w tej całej zmianie, w tym rozpędzającym się chaosie, który wokół nas się toczy, a z tej mojej krzywej, którą państwo już wielokrotnie pewnie widzieli i którą wielokrotnie jeszcze będę pokazywał, jak do tego ustawiają się kraje, te kluczowe, tak, czyli Stany Zjednoczone, Chiny i jeden wspólny europejski kontynent, bo zwróćcie uwagę ostatnio w dziennikach Nie mamy już komisarzy, tylko mamy już ministrów europejskich. Zwróćcie uwagę na zmianę narracji. To taka mała, delikatna zmiana. Nie komisarz, lecz minister. A minister jest związany z czym? Z rządem. Czyli buduje nam się przekonanie w czapce, że mamy do czynienia z jakimś rządem europejskim, którym są ministrowie. Czyli co? Za chwilę szefowa Komisji Europejskiej czy szef Komisji Europejskiej będzie premierem Europy. Wystarczy zmienić słowo. A w naszej psychice zagrają przekonania, że mamy do czynienia z rządem. Tak, bo tak postrzegamy świat. Postrzegamy świat przez pryzmat naszych przekonań, które przetwarzają informacje, którą do nas, która do nas dociera. A więc Stany Zjednoczone jak grają? Stany Zjednoczone grają finanse, technologie, wojsko, nauka, rozwijając i przekształcając model cywilizacji łacińskiej w model turański, czyli model siłowy. Model, w którym siła ma znaczenie. Ten element wolności osobistej wypracowanej przez cywilizację łacińską przez półtora ty000 lat jej istnienia staje się farsą, w której mówi nam się o wolności, której nie mamy krępowani przez wszystko, co powoduje to, że nie możemy robić pewnych rzeczy, które byśmy chcieli, tylko możemy dokonywać wyboru pomiędzy pewnymi opcjami. Okej? A Chiny na co stawiają? Na rozwijanie mocy produkcyjnych i automatyzacji. Koszty, które powodują, że mogą dostarczać coraz lepsze samochody. Wczoraj przejeżdżają koło salonu MG. Fajnie usytuowany w fajnym budynku. Fajnie to w środku wygląda. Aż pójdę i zobaczę i sprawdzę taką rzecz, którą słyszałem ostatnio, że jak się wchodzi do salonu no starych producentów samochodów, to możesz se pochodzić, ale nic się tobą nie interesuje. A jak wejdziesz do Chińczyka, do salonu producenta chińskiego, to od razu się tobą interesują i zapraszają do jazdy próbnej. No zobaczymy. Okej, podejdę, zobaczymy jak będzie. Może się podzielę z państwem dalej. stawiają oczywiście na rozwój technologii, stawiają na rozwój relacji międzynarodowych czy budowanie wspólnego płaszczyka interesów pod w ramach organizacji Bricks, pod którą podłączają to, co jest bardzo ważne, czyli system płatności Brick Payment, walcząc z amerykańskimi stable coinami i europejskim przyszłym CBDC. I to co jest ciekawe w tym momencie taki adrem. Chińczycy zakazali firmom robić stapiny swoim, bo powiedzieli, że stainy zagrażają systemowi finansowemu i do czasu jak tego nie opracują to firmy nie mogą mitować stable coinów. Amerykanie jadą równo, tak jak wam powiedziałem, że użyją narzędzia chaosu do tego, żeby rozchuśtać ten cały system finansowy na świecie i oczywiście na końcu wygrać, tak o czym też będzie trochę, bo parę materiałów zgromadziłem co do tego, jak Amerykanie postrzegają przyszłość i walkę o hegemonię dolara w przyszłym świecie. No i Unia Europejska, zwróćcie uwagę, w Unii Europejskiej to nie ma ani technologii, ani nauki, ani wojska. Tak, ani finansów, czyli ani produkcji jako takiej, ani budowania relacji w oparciu o wspólnych interesach, tylko Unia Europejska chce narzucić swoje pomysły na to, jak inne kraje mają funkcjonować, swoje reguły i zasady, nie dyskutując pod tytułem akceptujemy waszą różnorodność, tylko ma być tak jak u nas, bo jak nie, to was nie wpuścimy. Czyli Unia Europejska gra czym? Regułami, gra integracją systemów gra transferami społecznymi utrzymując spokój. Aczkolwiek już we Francji i w Niemczech następuje proces, tak jak państwu zresztą zapowiadałem to rok czy dwa czy trzy temu, że jeżeli to będzie szło dalej w tą stronę, którą będzie szło, to będą musieli ograniczyć transfery społeczne. No i tak już się dzieje w tej chwili we Francji i w Niemczech i nowe reguły budżetowe na kolejne lata mają ograniczyć transfery społeczne, czyli po prostu kasę dla ludu za spokój. Okej, więc przyszło co do czego. No było drogie społeczeństwo, ale się zbyło. Stąd tak niebezpieczne jest to, że zazwyczaj w tego typu zmianach na powierzchni wypływają różnego rodzaju gracze, czy to skrajna lewica, czy to skrajna prawica, co nigdy dobrze nie robiło. Aczkolwiek liberałowie przegrali szansę bycia liberałami i element liberała, czyli pojęcia wyprowadzanego ze słowa wolność, zostało przez nich po prostu sprostytuowane ich zachowanie. Okej. A dalej to co jest najważniejsze. Unia Europejska jest dobra w tworzeniu reguł i ich i próbie ich monetyzacji, o czym będzie za chwilę. No i w tym wszystkim oczywiście budujemy nowe Bizancjum, czyli zmieniamy naszą kulturę łacińską na kulturę bizantyjską. Yyy, i teraz jeżeli popatrzymy sobie na rzeczy, którymi te reguły, którymi Unia Europejska próbuje bronić swoją analogowość, yyy, okej, to yyy próbuję narzucać takie rzeczy jak powiązanie zgody na import towarów rolnych yyy yyy i wylesienia, czyli nie można importować towarów rolnych na teren Unii Europejskiej z obszarów, które są wylesiane. No okej, oni sobie mówią jedno, a kraje takie jak Brazylia, Indonezja, Malezja mówią sobie drugie. Więc w jaki sposób będzie badane to, co się dzieje w obszarze Merkosury czy też kontraktów z Indonezą, Malezją, które są w tej chwili też negocjowane? No to zobaczymy jak to będzie, bo na razie wnioski padają o wydłużenie i przedłużenie, a na końcu drogi zobaczymy jak będzie. No czym Unia Europejska gra? No Unia Europejska gra jedną rzeczą, że 14 15% obrotu handlowego międzynarodowego to wspólny rynek. Ja zadaję takie pytanie, a jak pewnego dnia ktoś dojdzie do wniosku, że tak naprawdę to koszty, które musimy ponosić na to, żeby wprowadzać do was towary i produkty rolne są zbyt wysokie, musimy zmieniać cały kraj po to, żeby kilka procent naszego eksportu lokować na waszym rynku, to może po prostu podziękujemy. Okej, to to jest bardzo ważne w tej grze. Kolejny element to jest granica, czyli wprowadzanie takiego programu CBAM, czyli granicznego mechanizmu wyrównawczego dla CO2, czyli ten kto chce wejść na rynek europejski musi spełnić warunki Unii Europejskiej. Czyli krótko mówiąc zgody też poziomy emisji CO2, umowa jednostronna, znowu narzucanie pewnych reguł na inne państwa, które może się zgodzą, może się z tym nie zgodzą. No bo jak będą mogły eksportować do Stanów, będą mogły eksportować do Chin, do innych krajów szybko rosnących, wchłaniających produkcję, to może niekoniecznie na teren europejski. W kontekście tego, co powiedział Bill Gates i tego co się dzieje na świecie, to był taki climat club przy G7, którym było 46 krajów pochodzących także z organizacji OCD i EA. No i pytanie, jak te kraje się teraz zachowają i czy ten Climat Club przy G7 będzie dalej sobie funkcjonował. Z perspektywy nas jako zwykłych obywateli, to jest bardzo ważne, mamy element tego dążenia do elektryfikacji aut. No i w kwestii takiej, w której walczą dzisiaj marki niemieckie ze Stelantisem, czyli markami francusko-włoskimi, w których wyraźnie marki niemieckie mają to do sze Volkswagen coraz lepiej. Yym, niemniej kwestia jest taka, że wdrożenie samochodów elektrycznych po 2035 i w sumie planowane do 2050 wyrzucenie wszystkich samochodów spalinowych, czyli likwidacja stacji benzynowych takich jak jakie znamy, okej. nie spowoduje emisji redukcji CO2, dlatego że samochód elektryczny w ciągu cyklu swojego życia, no to ma mniejszą emisję jakieś 60 70% od samochodu spalinowego, ale dalej emituje. Tak. W związku z czym to co nas dotknie jako zwykłych obywateli w tej całej grze to to, że planuje się iż jako mieszkańcy tegoż europejskiego kontynentu będziemy jeździć mniej. jeździć rzadziej. Będziemy korzystać z czystego prądu i będziemy używać komunikacji publicznej i pociągów. Mniej jazdy autem. I teraz wyobraźcie sobie, czyli mniej ruchu, mniej podróżowania, bo za chwilę pociągi też powiedzą, że emitują CO2 i trzeba zmniejszyć w ogóle podróżowanie i będziemy dostawali w ramach jakichś przywilejów socjalnych prawo do kupienia jednego biletu na pociąg raz na trzy lata. A na samolot to może w ogóle. Okej. I to czeka, moi drodzy państwo, nas, jak się z tym wszystkim będziemy dalej zgadzali, bo drogi do do redukcji CO2 są zupełnie inne, tylko nie są dyskutowane, nie są w agendzie. Dlaczego? Dlatego, że na nich się nie zarabia na tamtych drogach dziś. Bo dziś trzeba zarabiać, bo to energetyka termojądrowa jest przyszłością, ale w Europie nie ma projektu, który byłby w stanie konkurować z projektami amerykańskimi czy chińskimi. Ostatnio nagle przyspieszono proces i tam zaczęto budować pierwsze magnesy. Tak, po 25 latach się obudzili. Okej, ale nie sądzę, żeby poszli tą drogą, bo to bardzo złożona i stara konstrukcja. Te nowe modele oparte o nową kategorię magnesów, w oparciu o nowe patenty mają to do siebie, że funkcjonują taniej, lepiej i są bardziej skalowalne jako takie. A więc dodatkowo regulacja bateryjna, która wejdzie, dodatkowo różne inne ograniczenia, ten element mieszkań, o których państwu mówiłem, czyli krótko mówiąc zmuszenie nas do sprzedaży mieszkania, bo nie będziemy w stanie go utrzymać. No to dobra, to będziemy wynajmowali. Ciekawy ten świat, nie? Nas czeka. A więc w podsumowaniu tego dość długiego mojego poglądu dzisiaj na temat dwutlenku CO2, za czym przejdziemy do tego, co państwa najbardziej ciekawi pewnie, czyli wykresów, można powiedzieć tak, że Komisja Europejska próbując wykorzystać potęgę swojego naszego wspólnego rynku, czyli krótko mówiąc, przyjmując też kontrolę nad krajami, które z tego wszystkiego nie mają korzyści, ale w ramach wspólnego rynku występują jako, że tak powiem, potencjał do sprzedaży towarów z innych regionów dąży do wymuszenia redukcji emisji poza Unią Europejską u swoich zagranicznych partnerów handlowych i to jest strategia na to jak Unia Europejska ma dalej funkcjonować. Tak? Czyli krótko mówiąc, my się nie rozwijamy, to sprzedamy wam zielony deal, wy się też nie będziecie rozwijali. Drogą do tego są regulacje CBM, paszporty produktów, regulacja SG. i zakaz importu towarów powiązanych z wylesianiem. Czyli Komisja Europejska nie wchodzi tak jak Chińczycy w relacje, budowanie wspólnych interesów, tylko narzuca globalne standardy klimatyczne. No i teraz w tym świecie, w którym wszyscy mają to w nosie, to pytanie jak ona będzie dalej to narzucała, ale widząc idą w zaparty i zakładają, że ten trend, który rozpoczął się wraz z wyborem prezydenta Trumpa, zakończy się wraz z końcem kadencji prezydenta Trumpa, bo kolejne wybory amerykańskie być może nie będą toczyły się o w rozmowie o ekonomię, tylko będą się toczyły w rozmowie o emocjach, a tak jak ostatnie wystąpienie nowego burmistrza Nowego Jorku. Bardzo ciekawe. Wnikliwie będę obserwował to wdrażanie przez niego tych obietnic, które, że tak powiem, złożył. No bardzo ciekawy obserwacja i pokazanie państwu pokazanie państwu tego, jak będą wyglądały kolejne elekcje. Nie ma merytoryki, są emocje, słabo, nie? Ale jedźmy dalej. Czyli krótko mówiąc, ta strategia, którą Unia Europejska lansuje, to generuje popyt na technologie, co ciekawe, których Europa w dużej mierze sama nie produkuje. A więc krótko mówiąc, zarówno w państwach członkowskich Unii Europejskiej, jak i w krajach, które chciałyby eksportować towary na un na rynek unijny po przyjęciu tych norm, zwłaszcza panele fotowaletaniczne, komponenty turbin parowych wspierają gospodarkę chińską. A więc krótko mówiąc, my to co robimy, wspieramy Chiny, które generują coraz więcej gotówki z tego, ale także stają się naczelnym lansatorem, że tak powiem, technologii zielonych. Są największym inwestorem w obszarze OZE, próbując dołączyć i grać w tą grę, narzucając pewne reguły innym krajom. A więc pytanie, czy Chińczycy w pewnym momencie też nie powiedzą do nas: "Możecie sprzedawać tylko wtedy, jak jesteście greenowi, zieloni?" Chińczycy, którzy dominują w tych sektorach do automatycznie czerpią z tego wszystkiego miliardy euro czy też dolarów korzyści z eksportowania rozwiązań zielonej energii do innych krajów azjatyckich czy krajów afrykańskich, czy Ameryki Południowej. To co jest bardzo ważne to ten cykl, który jest 20 30letn, czyli wymiany sprzętu, gdy się zużyje i trzeba będzie kupić nowego. Tak? Czyli ten koszt, który ponosimy gigantyczny. To nie jest jednorazówka, tylko to jest koszt, który będziemy musieli cyklicznie ponosić. A więc flipa, którego być może Europa, Niemcy chcą zrobić razem z Komisją Europejską, to przejście na techniki wodorowe, które spowodują to, że potem poniesiemy jeszcze jeden koszt na techniki wodorowe, który już nie będzie flipował tych kosztów fotowoltaiki i wiatraków. Tak, to taki ciekawy pomysł. Zobaczymy też co z tego wyjdzie. E, czyli przyszłość nasza w Europie będzie zależało właśnie od tego, czy będziemy w stanie zbudować własne moce wytwórcze, serwis i recycling tego wszystkiego. Tak, jeżeli nie będziemy w stanie tego wszystkiego zbudować, jeżeli zabraknie nam pieniędzy, patrząc na to jaki mamy poziom zadłużenia, to cała ta transformacja klimatyczna po prostu zakończy się jednym wielkim fiaskiem. A Europejczycy podnoszący wyższe koszty życia inwestycji zapłacą za zyski, które trafiają do Chin i kilku innych krajów przemysłowionych, tym oczywiście też krajów europejskich. A więc mamy wiele pytań, przed którymi stoimy, nie dostajemy odpowiedzi, dostajemy emocjonalną narrację i granie na przynależności do tłumu, gdzie tłum jest tak inteligentny jak najgłupszy z tłumu. Badania nad psychologią tłumu. Pan Lebon. Okej. A teraz szanowni państwo kilka wykresów. Myślę, że one będą dla państwa dość ciekawe, albo jak zawsze mi się wydaje, że będą ciekawe. Czyli krótko mówiąc, mamy wyniki w Stanach Zjednoczonych. No i fajnie, że mamy te wyniki. Co z tego, że je mamy, jak spółki nam pospadały. To o czym mówiłem państwu ostatnio. I teraz postawiłem taką ciekawą hipotezę spekulacyjną, z którą z państwem się w tej chwili podzielę. A hipoteza spekulacyjna jest wyprowadzana z SNP 500. Yyy, ci, którzy wnikliwie oglądają program w sedno rynku, pamiętają moje dyskusje z Marcinem, jak pokazywałem element trójkąta rozszerzającego się pewnej formuły yyy w analizie technicznej, pewnej formacji w analizie technicznej i pokazywałem wtedy zachowanie i pokazywałem pewną strategię spekulacyjną, którą wtedy zbudowałem w oparciu o ten trójkąt, która no zapłaciła dość dobrze, dość dobrze, zadając wtedy wielkie pytanie, co się zdarzy wtedy, kiedy rynek odwinie. Czyli popatrzcie, mamy trójkąt rozszerzający się, mamy tak zwane dolne tryknięcia d o dolną linię trendu tego trójkąta i rzymskie 1 2 3, czyli tryknięcia o górną. Przy czym to co jest bardzo ważne, to jak widzicie to tryknięcie u góry to które jest określone także tryknięciem typu B było wybiciem ponad tą linię, które trwało około 16 tygodni. Okej. Można byłoby powiedzieć wtedy, że formacja tego trójkąta się nie sprawdzi. No okazało się, że się sprawdziła i bardzo dobrze, że tak powiem, zapłaciła za to wszystko tym, którzy patrzyli na to w podobny sposób. Zasada jest taka, że ten element, jak widzicie na fioletowo, który jest zaznaczony, a w tej formacji daje kwestię odbicia powyżej linii trójkąta, kiedy wykres cenowy przekracza górne ograniczenie trójkąta. No i on tam doszedł do 4800, przebił trochę te oczekiwania, ale zwróćcie uwagę o ile przebił. Przebił te oczekiwania dokładnie o tą samą wartość, którą nadbił trójkąt w punkcie B. To takie intrygujące zachowanie. Oczywiście może być to przypadkowa zbieżność jak inne zbieżności. Niemniej spadek, który był w obszarze trójkątu wynił wtedy 35%. To jest wykres tygodniowy i często powtarzam państwu jedną starą prawdę. Spadki, które mają bardzo dramatyczny przebieg, bardzo szybko się kończą. Najgorsze spadki to są takie, które się snują, które spadają powolutku. To był styczeń, luty 2009 roku, jak rynek zapadał się pod własnym ciężarem, aż zapadł się pod koniec lutego, bardzo agresywnie, tak? No i ten agresywny element był końcem tych spadków. Okej. No i wtedy jak widzicie kwestia jest taka, że ten rynek się skorygował. Ta korekta trwała dość długo, prawie rok czasu. Szczególnie dotyczyło to spółek technologicznych. Zbudował się tam clean rozwarty, ale na ten temat nie chciałbym rozmawiać. Chciałem wam państwu pokazać tylko to, a dlaczego państwu chcę to pokazać? No właśnie pod kątem tej koncepcji spekulacyjnej, którą zbudowałem dla NZDAK. I teraz szanowni państwo, jeżeli popatrzymy na ten to co się kształtuje na rynku nazdach w układzie tygodniowym, to postawiłem taką hipotezę i staje się ona podstawą do zbudowania pewnej spekulacji, że być może mamy do czynienia z budowaniem trójkąta rozszerzającego się na nas dawków. Oczywiście, jak to zwykle bywa w spekulacji, trzeba budować kilka opcji. I teraz podzielę się z państwem tymi opcjami. Jeżeli narzucimy podobne podobny opis, z jakim mamy do czynienia w przypadku SNP i jego zachowania, to widzimy tutaj jedynkę, dwójkę, trójkę rzymską u góry, czyli górne ograniczenie i jedynkę, dwójkę, czyli brakuje nam czego? Brakuje nam być może trójki. poziom, który tam jest dotknięcia, próby, wybicia, cofnięcia 23 49396. I to jest taki bardzo ważny moment, w którym możemy teraz obserwować patrząc na to, która hipoteza ma większe prawdopodobieństwo realizacji. Czyli hipoteza taka, w której podobnie jak w przypadku rynku S&P 500, indeksu S&P 500 nastąpi fałszywe wybicie ponad, a następnie cofka w dół do do okolic 13000, czyli spadek posłuchajcie w okolicach 60%. jest bardzo ważne. 60% spadku, czyli mielibyśmy spadek porównywalny z dramatem 2008-2009. Czy jest to możliwe? No przy tak nadmuchanych cenach jak najbardziej jest to prawdopodobne. Tak. Okej. Więc patrząc scenariuszem prawdopodobieństwa, tak, bo takie rzeczy się działy na rynku. Spadek w 29 był jeszcze większy, w 29 i 30. A więc mamy do czynienia z możliwością cofnięcia się całego rynku w sposób znaczący, zatrzymania się na dolnym ograniczeniu tego trójkąta rozszerzającego się, no i potem powrót do wzrostów, no i wybicie ponad i dalsze wzrosty. Niemniej to co jest bardzo ważne patrząc na ten scenariusz czym się z państwem podzielę to że jeśli w przypadku S&P 500 mieliśmy około 16 tygodni od momentu kiedy nastąpiło naruszenie tego ogólnego ograniczenia trójkąta no by wypadało nam 4 miesiące czyli co by nam wypadało jak jesteśmy w listopadzie grudń styczeń luty marzec to co wypadałoby nam że coś w marcu, kwietniu się nam może wydarzyć Co spowoduje cofkę? Pamiętacie cykl Amstronga, którym się często z wami dzielę, w którym wskazuje na rok 2026. Pokazuje wam ten narastający chaos. Mówię o tym, że na linię rozpadu i wzrostu entropii następuje taki moment ogromnego przyspieszenia. I stawiam taką hipotezę, że patrząc na różnego rodzaju nawarstwiania i problemy, które się dzieją, to być może to przyspieszenie nastąpi właśnie w roku 2026. Jest ono związane z różnymi przestrzeniami. Rozmawiając na temat spotkania pana prezydenta Simpin Pinga i pana prezydenta Donalda Trumpa, wskazywałem na to, że zawali czasowe strategiczne porozumienie, bo żaden z nich nie jest gotowy do konfrontacji. Ale jak któryś z nich będzie gotowy, to co się wydarzy? Albo co się wydarzy, kiedy się okaże, że tak jak napisałem na ostatnim swoim blogu na LinkedInie, na przedostatnim dotyczącym problematyki związanej z algorytmami AI, często podnosiłem też w rozmowie z państwem i na swoich wystąpieniach, że klasycznym problemem w funkcjonowaniu sztucznej inteligencji to jest jakość danych. jakość danych ma to do siebie, że można takie zrobić wdruki w danych, na których testowane są modele, że za pomocą intencji tego, który te dane produkuje, przygotowywuje, miesza dane syntetyczne z danymi prawdziwymi, można doprowadzać do określonych rezultatów w algorytmach dużych modeli językowych. Tak to opowiadałem. No to ludzie mówili, a w zeszłym tygodniu ukazał się artykuł Financial Times, na którego podstawie napisałem swojego swojego wpisa, prawda, który mówi, że największym problemem i to i i tam jest też podany przytoczony w tym moim poście artykuł naukowy, że dużo tego nie trzeba do tego, żeby wymuszać pewne zachowania dużych modeli językowych i wydruków odpowiedzi na prompty, które są im zadawane. Czyli całe te elemy mają to do siebie, że jak się nie da im dobrych danych, to się dostaje śmieciowe rezultaty śmieci i do śmieci z gerbage in garbage out. To jak mówi takie popularne powiedzenie. A więc patrząc na to zadaję se pytania jako że rynek jest napędzany teraz tymi dużymi modelami językowymi inwestycjami w tym wszystkim rosnącymi cenami spółek. Nvidia 5 bilionów dolarów, Microsoft niewiele mniej. Okej, wszystko to ciągnie w górę. No to gdzieś rynek musi zrealizować zyski, czyli opróżnić cargo, jak to się mówi. A korekty mają to do siebie, że pozwalają opróżniać cargo. Okej. W skutek czego jest duża ilość akcji po jednej stronie, jak ktoś opuścił cargo, tym frajerom, którzy potem mówią: "No to wam odsprzedamy". Tak jak to pucy buci na ulicach Nowego Jorku w latach 20, 28, 29 chcieli sprzedawać akcje. No to jak pisza pisał jeden z klasyków tamtych czasów, prawda, to czas było je sprzedawać. Okej, tyle. No i teraz mamy kolejną hipotezę polegającą na tym, to jest hipoteza, w której nie nastąpi fałszywe wybicie. Spadek wynosiłby wtedy około 50% z takim samym elementem. No i teraz opcja poprzednia lub opcja ta to jest taka, czy rynek się wybije, czy rynek zacznie się cofać i oczywiście jak zacznie się cofać to potem podbije się w górę. W związku z czym wtedy wybicie tego dołka będzie sygnałem odpalania dużej korekty. Więc możemy nie mieć fałszywego wybicia. możemy mieć rynek, który będzie się toczył przez kolejne tygodnie w okolicach tej gólnej linii. Może trochę pod spodem, może trochę pod górą, bo pytanie jest takie, czy rynki finansowe pozwolą na duży problem przed świętami Bożego Narodzenia. To jest pytanie o rajd Świętego Mikołaja. Będzie rajd w górę, czy będzie rajd w dół? Okej, czyli obserwacja tego wszystkiego i to będziemy robić w kolejnych projektach w sednorynko, czyli w kolejnych programach sedno rynko. Będziemy patrzyli, będziemy zastanawiali się, będziemy porównywali i wydaje mi się, że to jest warte uwagi skupienia się wyłącznie na tym, bo doszliśmy do takiego momentu, w którym ochrona naszych prywatnych interesów, inwestycji, wszystkiego będzie zależało od tego, co się wydarzy, więc trzeba wiedzieć, co się wydarzy, żeby przedsięwziąć odpowiednie ku temu kroki. No i teraz kolejny scenariusz, czyli scenariusz polegający na tym, że nie będzie wielkiej obsuwy, czyli będziemy mieli w górę, potem korekta, potem znowu w górę, podążanie na nowe szczyty, czyli będzie falsyfikacja trójkąta rozszerzającego się, tak? Czyli ta struktura się nie zrealizuje, nie będziemy tego mieli. Rynek się w ten sposób kształtuje. Korekta w okolicach niewielka y w nadchodzącym okresie, czy może styczeń, może luty, może marzec, może styczeń, luty, marzec. yym i potem zasuwamy na górę, bo się okazuje, że jest wprost wspaniale. Yyy to jest kolejny scenariusz y w którym będziemy obserwowali, jeżeli nastąpiłoby fałszywe wybicie, no to będziemy obserwowali, co z tym fałszywym wybiciem się dzieje, czy on wraca do linii trendu i jak przy tej powrotce na tej linii trendu się zachowuje. Tak i tyle mam dla państwa dzisiaj z czym się podzielę. Nie jestem waszego zdania. Co sądzicie o tych scenariuszach? Jak się na nie zapatrujecie? Jak je czujecie? Na ile uważacie, że mają mogą być realne? Na ile sploty wszystkich różnego rodzaju wydarzeń doprowadzi do czegoś takiego? Jak w tym wszystkim przetrwa wspólny rynek europejski? Czy też przez zmiany, które zachodzą zostanie rozerwany? czy też wielkie fale zmian, które wokół nas się dzieją, spowodują, że odbiją się od wielkich barier, regulacji budowanych przez Komisję Europejską i zatwierdzanych przez Parlament Europejski i wdrażanych kosztem zwykłych obywateli europejskich, tak jak u nas. Kto będzie właścicielem tych mieszkań, które będzie trzeba sprzedawać przez ludzi, których nie będzie stać na ich utrzymanie? Kto na tym zarobi? Pamiętacie moją opowieść o funduszach private equity, które za odrą tylko czekają na to, żeby móc kupować hurtowo mieszkania, biorąc kredyty z banków i zasilając system finansowy dogorywających banków europejskich strumieniami gotówki, żeby były w stanie się utrzymać. Pamiętacie to? Jak blisko tego jesteśmy. Dobrego weekendu.








