Polska giełda w nowej erze – co napędza obecną hossę?
W wywiadzie Krystyna Bende (VIPOPMA Securities) wskazuje, że dziś rynek akcji napędzają nie tylko OFE czy fundusze private equity, lecz także rodzinne fundusze, high‑net‑worth individuals oraz aktywni inwestorzy indywidualni. Ta zmiana struktury popytu zwiększa płynność i otwiera drogę dla mniejszych spółek z dobrym equity story.
Kluczowym zjawiskiem jest rosnąca liczba transakcji typu Accelerated Book Building (ABB), które umożliwiają spółkom pozyskiwanie kapitału bez pełnego IPO. Przykłady to przejęcia typu Żabka oraz emisje w sektorach high‑tech i deeptech.
- Rozwój płynności dzięki OFE, PE‑funduszom oraz nowej fali pieniędzy prywatnych (family offices).
- Zwiększone zainteresowanie spółkami średnimi i małymi o silnym equity story.
- Rosnąca rola edukacji inwestycyjnej i nadchodzących kont OSI (OKI) jako dodatkowy bodziec dla rynku.
Mimo niewielkiej liczby tradycyjnych IPO, nadwyżka kapitału sprzyja kolejnym emisjom, akwizycjom i inwestycjom w innowacyjne sektory. Dla inwestorów oznacza to większe możliwości dywersyfikacji portfela oraz wzrost zaufania do profesjonalnych zarządów spółek GPW.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
różnorodność inwestorów jakich mamy,
tak, którzy jakby tą giełdę napędzają od strony popytu dzisiaj yyy jest zupełnie
inna niż była jeszcze 5, 10 czy nawet 2 lata temu. Czyli paradygmaty, jakie
znamy sprzed iluś tam lat, jeżeli chodzi o o czynniki wpływające na wzrost rynku,
dzisiaj są zupełnie inne i trzeba zauważyć, że ten rynek bardzo mocno się
zmienił, więc dzisiaj spokojnie możemy schodzić do spółek, które jeżeli rosną
dynamicznie i mają przekonywujące equity story, to nawet na wcześniejszym etapie
rozwoju, nawet zanim wykażą, że od 10 lat mają rosnącą Ebiddę na nie wiadomo
jak wysokim poziomie czy marżę Ebiddy, są w stanie wchodzić na giełdę, dlatego
że jakby te pieniądze na wzrost, na dobre inicjatywy, na dobre
spółki są. Dotychczas zawsze się wydawało, że musi być albo ten
założyciel, który trzyma w rękach zarządzanie tą spółką i ciśnie, albo
fundusz private equity, albo jakiś strategiczny inwestor, który po prostu
pilnuje rozwoju spółki. Natomiast no teraz widzimy kolejne przykłady, że
rynek bez problemu przejmuje jakby ten tą własność w spółkach i jest w stanie
zaufać zarządom. Tak. Dzień dobry. Dzień dobry. Witam
wszystkich w kolejnym odcinku podcastu. Dzisiaj porozmawiamy o tym, w jakiej
kondycji jest tak naprawdę polski rynek kapitałowy, jaka może go czekać jesień i
przede wszystkim czy doczekamy się w końcu takich prawdziwych debiutów na
polskiej giełdzie. A moim i waszym gościem jest Krystyna Bende, szefowa
zespołu rynków kapitałowych VIPOPMA Securities. Cześć.
Dzień dobry. Witam wszystkich. Cześć. No w ciekawym miejscu jesteśmy jako
rynek kapitałowy. Indeks WIG na historycznych maksimach. rekordowe
obroty. Można powiedzieć, że dzisiaj polska giełda jest najsilniejsza w całej
swojej historii. Myślę, że można zaryzykować absolutnie
takie stwierdzenie, bo to faktycznie nie jest wyłącznie kwestia poziomu wigu,
który faktycznie kolejne miesiące pobija kolejne swoje rekordy. Jest to bardzo
fajnie obserwować, ale szereg innych czynników też wpływa na to, że możemy
powiedzieć, że naprawdę ta giełda dzisiaj jest bardzo mocnej kondycji,
bardzo dobrej kondycji, zarówno od strony płynności, jak i od strony podaży
projektów, jak i popytu, jaki mamy na rynku.
To jak się zmienił rynek, bo mam wrażenie, że ta hossa jest inna. Zresztą
każda hossa podobno jest inna, no ale ta jest też specyficzna. I jak dzisiaj
zmienił się rynek w stosunku do tego, jak wygląda, nie wiem, 5, 10 lat temu.
Tak myślę, że można powiedzieć, że każda hosta jest inna. Jeżeli popatrzymy się
na powiedzmy historycznie te 30 lat funkcjonowania rynku, no to można
przypisać różne tematyczne hossy, jakie mieliśmy do tej pory do na rynku i ta
dzisiaj myślę, że bardzo mocno jest budowana
dojrzewaniem polskiego rynku i naprawdę można powiedzieć, że dzisiaj rynek
kapitałowy jest już na etapie dojrzałym, kiedy spełnia swoje funkcje, do których
została stworzona i przede wszystkim mamy naprawdę bardzo dużą płynność na
rynku, zarówno od strony jakby popytowej i podażowej. Mhm.
waluacje rosną i doganiają to, co traciliśmy w trakcie wybuchu czy zaraz
po wybuchu wojny w Ukrainie i to jest bardzo pozytywne, ale też yyy
różnorodność inwestorów jakich mamy, tak, którzy jakby tą giełdę napędzają od
strony popytu dzisiaj yyy jest zupełnie inna niż była jeszcze 5, 10 czy nawet 2
lata temu, czyli paradygmaty, jakie znamy sprzed iluś tam lat, jeżeli chodzi
o o czynniki wpływające na wzrost rynku, dzisiaj są zupełnie inne. I trzeba
zauważyć, że ten rynek bardzo mocno się zmienił.
No i chyba też się zmienił z punktu widzenia tego, co przyciąga uwagę
inwestorów, bo mam wrażenie, że no dzisiaj te największe spółki
najbardziej przyciągają uwagę inwestorów i one są takim gorącym tematem, na
którym najbardziej skupia się rynek. To cię zadziwię,
bo myślę, że właśnie nie jest tak, bo wiele lat się mówiło, że żeby
zadubietować na giełdzie, no to musi to być duża lub bardzo duża spółka, żeby
faktycznie wywołać zainteresowanie rynku. Przez wiele lat się wydawało, że
głównymi rozgrywającymi jest tak naprawdę jedna klasa inwestorów, czyli
OFE, które faktycznie dysponowały dużymi aktywami i stabilnymi napływami. Co w
innych kategoriach inwestorów bywało różnie, jak również,
że realnie transakcje można jedynie zrobić wtedy, kiedy jesteśmy w stanie
zainteresować też kapitał zagraniczny, bo polski rynek jest zbyt płytki, żeby
djwować czy wyceny, czy popyt na spółki. Dzisiaj jest zupełnie inaczej. Tak,
dzisiaj jeżeli chodzi o kategorie inwestorów, jakie są aktywne na rynku,
nie mówię o rynku i tradingowym, no bo on jest dosyć jednolity nadal, tak?
Natomiast te, które aktywnie inwestują, to te kategorie inwestorów bardzo mocno
się zmieniły i mamy dużo, dużo szerszy wybór tych inwestorów. Stąd duże spółki,
oczywiście one są zawsze ciekawe, no bo one są must have dla każdego polskiego
inwestora i one przykuwają atencję i taki debiut jak właśnie być może
schodząca z giełdy Żabka, tak, które wszystkich zainteresowały, one są.
Natomiast czy to są najlepsze inwestycje?
No tutaj pewnie możemy dyskutować i dzisiaj naprawdę mogę powiedzieć, że
jest bardzo dużo ciekawych spółek mniejszych i średnich, które może nie są
tak spektakularne medialnie, ale przykuwają dużo większe zainteresowanie
lokalnego. Kry skoro jest tak dobrze, to dlaczego nie ma debiutów? Źle
no bo do tej pory w tym roku mieliśmy tak naprawdę dwa debiuty z prawdziwego
zdarzenia, tak? Czyli spółka zrobiła road show, opublikowała prospekt
emisyjny i weszła na giełdę. Były też potknięcia, nie udały się niektóre IPO.
To skoro tak jest dobrze, to dlaczego nie ma debiutów?
Znaczy myślę, że jak zrozumiemy logikę podejmowania decyzji przez spółki to
wcale nie będzie dla nas to dziwne, że tak jest,
bo efektywnie dla spółki podjęcie tego wysiłku, żeby wejść na giełdę, no to
tak, to jest ważna decyzja.
To jest ważna decyzja. Przede wszystkim jest to proces, który jest dosyć złożony
i mimo, że oczywiście w tej chwili jest bardzo dużo ruchu w kierunku
upraszczania tego i tutaj trzeba przyznać, że faktycznie i giełda bardzo
dużo tutaj starań robi, żeby upraszczać te te procedury i i KNF jakby wspiera te
procesy, żeby je gdzieś tam odejść od tego, co przez wiele lat mieliśmy, że to
był głównie ból przechodzenia przez te procesy dopuszczeniowe. nadal jest to
złożony proces i od tego nigdy nie uciekniemy, dlatego że tą spółkę trzeba
przygotować i od strony raportowania, i strony dokumentacyjnej, przejść jednak
przez jakieś tam procesy dopuszczania spółek i przez KNF i przez
giełdę, pokazać się odpowiednio inwestorom. To są dosyć długie procesy i
samo podjęcie decyzji, no to już jest bardzo ważna decyzja. W przypadku
oczywiście tych największych spółek, które najczęściej są przygotowane przez
fundusze typu private equity, to jest łatwiejsza decyzja nadal, bo są to
spółki dobrze przygotowane do takiego codziennego raportowania reżimu,
informowania właściciela i tak dalej. W przypadku prywatnych spółek to są
zupełnie inne sytuacje. Więc żeby podjąć tą decyzję to przede wszystkim ta spółka
musi być pewna, że ta giełda da dobrą wycenę, że ta wycena jest stabilna na
tej giełdzie i że faktycznie jeżeli ja dzisiaj podejmę decyzję, że wchodzę na
giełdę, to za dwić miesięcy te wyceny nadal będą wysokie. W związku z tym co
robi taki właściciel? Obserwuje rynek i widzi rośnie wycena. No dobra, ale
rośnie od pół roku, to czy za chwilę nie spadnie? No to poczekajmy jeszcze
chwilę. M tutaj była lekka korekta, znowu rośnie. I oczywiście w tej chwili
widzimy od od dwóch lat, że te wyceny rosną, więc wreszcie spółki są gotowe na
to, żeby podjąć tą decyzję o wchodzeniu na giełdę. No to od dzisiaj mamy wysyp
transakcji za pewnie 6 d miesięcy. No to jest ważna deklaracja, ale twoim
zdaniem to są podmioty prywatne? No bo była w
pewnym momencie taka narracja padła, że już takich tradycyjnych przedsiębiorców,
którzy będą chcieli wejść na polską giełdę praktycznie nie ma, że jedynie
właśnie fundusze private equity mogą być takimi dostawcami
spółek. Z twojego punktu widzenia, tak jak widzisz co się dzieje na rynku, to
jest rzeczywiście jednak ten inwestor finansowy, czy jednak też są innego
rodzaju projekty? Tak, przez długi czas to było głównie private equity, dlatego
że private equity miało w portfelach spółki, które były na tyle duże,
że mieściły się w paradygmatach historycznych. Dzisiaj mamy właśnie
zupełnie inną sytuację i dzisiaj y rozmawiając z przedsiębiorcami, którzy
oczywiście nie mają spółek w wielkości Żabka czy Allegro, to na jesteśmy w
stanie z dużym przekonaniem powiedzieć tak jest, są pieniądze na takie spółki
średnie, mniejsze średnie, szczególnie takie spółki wzrostowe. A jeżeli chodzi
o Polskę, no to naprawdę mamy bardzo szeroki przekrój różnych spółek, tak
ciekawych, które naprawdę się nadają na giełdę, mimo że nie mają kapitalizacji
miliard czy 2 miliardy. Więc dzisiaj spokojnie możemy schodzić do spółek,
które jeżeli rosną dynamicznie i mają przekonywujące equity story, to nawet na
wcześniejszym etapie rozwoju, nawet zanim wykażą, że od 10 lat mają rosnącą
Ebiddę na nie wiadomo jak wysokim poziomie czy marżę Ebiddę, są w stanie
wchodzić na giełdę, dlatego że jakby te pieniądze na wzrost, na dobre
inicjatywy, na dobre spółki są. Więc dzisiaj widzimy to, że faktycznie ten
ruch od strony też prywatnych przedsiębiorstwców
zaczyna naprawdę nabierać dynamiki swojej. I też powiem, że duża w
tym rola jest tego, jak giełda jednak się wypromowała i te inicjatywy
edukacyjne też podejmuje, bo kilka lat temu jak się nie wiem czy
w otoczeniu Venture Capital się rzucało, że giełda jest drogą na exit, no to
wszyscy po prostu odwracali się na pięci i mówili w ogóle nie chcemy o tym
słyszeć. Dzisiaj już ta dyskusja zupełnie inaczej
wygląda. Mam wrażenie, że trochę to co dzieje się
na rynku takich transakcji na na samej giełdzie, tak? Advance Book Building,
czyli ABB jest trochę potwierdzeniem tych słów, które mówi, że rynek się
zmienił, bo co prawda debiutów nie ma, ale za to wysyp tych transakcji ABB w
ostatnim czasie był oszałamiający. O co z tym chodzi i jak i o czym to świadczy
przede wszystkim. I znowu jeżeli spróbujemy się zastanowić właśnie co za
tym stoi, to wcale to nie będzie dla nas zaskakujące, bo jak popatrzymy się na
giełdę, mamy w tej chwili bardzo dużą płynność i ta płynność idzie z wielu
kierunków. Tak. Z jednej strony oczywiście mamy OFE, które wszyscy
wieścili przez lata, że już nadchodzi suwaki, że za chwilę OFE przestaną i
będą sprzedawać, nie będą kupować, bo nie będą miały za co. Nikt nie
przewidział tego, jak bardzo gospodarka pójdzie do przodu, jak bardzo spółki
będą pokazywać dobre wyniki, bo naprawdę jak popatrzymy się przekrojowo, to te
wyniki w spółkach giełdowych są rewelacyjne. I co te spółki robią? płacą
dywidendy, robią buybacki, czyli ten kapitał wraca do tych inwestorów, cały
czas wraca ten kapitał i OFE są bardzo dużym beneficjentem tego, stąd jest
płynność. Druga noga płynności to są peki, które wreszcie się rozbujały na
tyle, że te napływy naprawdę są istotne i peki bardzo i nie mają takich
ograniczeń jak i naprawdę bardzo aktywnie inwestują w equity. Trzecia
noga to jest coś, co w tej chwili się rodzi i powiedziałabym, że nawet już
mamy nie ewolucję, tylko rewolucję i to są prywatne pieniądze w postaci fundacji
rodzinnych. Tak naprawdę widzimy ten ruch na rynku fundacji rodzinnych
nabiera tempa, następuje duża profesjonalizacja
i też myślę, że jeżeli popatrzymy też na strukturę obrotu na giełdzie, no to już
te obrót inwestorów kategoryzowanych jako indywidualni to nie jest tylko taki
drobny detal, który idzie za takimi codziennymi wiadomościami, tylko to jest
naprawdę profesjonalne inwestowanie prywatnych pieniędzy już rodzinnych.
Więc ten segment też High Network Individuals czy fundacji rodzinnych to
jest coś, co bardzo mocno rozwinęło się przez te przez ten ostatni okres, kiedy
oczywiście prawnie ta struktura powstała. I to jest kolejny
kategoria inwestorów, która bardzo aktywnie na rynku publicznym
inwestuje. W związku z tym, skoro mamy tak dużą płynność, a jeszcze IPO nie
mamy, no bo spółki nie są gotowe, tak? jeszcze jesteśmy w trakcie
przygotowywania tych spółek, to jest potrzeba dostarczenia podaży projektów.
Więc co robimy? No szukamy tych projektów właśnie w istniejących
spółkach, czyli czy wyjścia insiderów częściowe, czy czy
często też kapitał na rozbuch, gdzie spółki właście w postaci takiego
accelerated book building po prostu zbierają pieniądze, które potem są
przeznaczone na podwyższenie kapitału w danej spółce i finansują wzrost spółki.
Więc to jest efektywnie nadążanie za bardzo dużą płynnością i
koniecznością jakby dostarczenia jakby projektów pod tą płynność czy
podaży pod pod rosnący popyt. A jak dużą grupą inwestorów są te family
offices? No bo ja rozmawiałem z jednym prezesem, który akurat był po transakcji
ABB, sprzedał część akcji i on mi mówił, że co prawda ja wiadomo kapitałowo to
jeszcze nie są takie same wartości, ale liczbowo to mi mówił, że już miał tyle
samo spotkań z inwestorami w typu family office, co z reprezentantami takiego
tradycyjnego rynku finansowego, czyli właśnie fundusze inwestycyjne,
OFE, PPK i tak dalej. i tak dalej. I tak i to potwierdzam. Oczywiście to
jest case w przypadku powiedzmy meetupów, small czy meet cupów,
bo im większa transakcja, tym większa jest reprezentacja y
funduszy i to jest naturalne. Ale znowu jakby
ja mogę powiedzieć, że miałam transakcje takie właśnie w przestrzeni meetkupowej,
gdzie w ABB połowa książki to był jedna prywatna osoba, jeżeli chodzi o o
złożony popyt. Tak. Ja nie mówię, że oczywiście o przedziale, tylko chodzi o
to, na ile odważnie odważnie prywatne pieniądze są
inwestowane. Tak, że połowa książki to jest jeden bit od prywatnego
inwestora. Więc faktycznie ta aktywność jest bardzo duża.
To też widzimy nawet na na przykład na na ostatnio jak robiliśmy debiut jednej
ze spaceowych spółekorium, tak to tam mieliśmy efektywnie road show, gdzie no
60 jakby inwestorów się pojawiło. Rzeczywiście, ponieważ to jest New
Connect, no to w większości to były prywatni inwestorzy i ale można
powiedzieć fifty fifty. naprawdę lineup powiedziałabym
wart, że tak powiem pozazczenia i uwagi. To jeszcze chciałem się dopytać o jeden
aspekt, bo no z jednej strony no następują te transakcje
ABB, no i ten chyba ta grupa inwestorów Family Office jest niebenchmarkowa. To
znaczy właśnie oni nie podchodzą do swoich portfeli w taki sam sposób jak
instytucje finansowe czy tam fundusze, gdzie mają zawsze jakiś benchmark i
jednak muszą się go trzymać. No tutaj jednak ta strategia inwestycyjna może
być w pewnych zakresach dużo bardziej agresywna.
I dokładnie tak jest i bardzo dobrze trafiłeś i to jest dokładnie to, czego
nam brakowało przez wiele lat. Tak, bo przez wiele lat mieliśmy faktycznie OFE
TFI. yyy OFE wiadomo, że no ma bardzo restrykcyjne i compliance wewnętrzny i
benchmarki na które patrzą, więc te yyy jakby te sposób inwestowania ich był, że
tak powiem dosyć przewidywalny i dosyć podobny. Jeżeli popatrzymy się na
przekrój rynkowy, to też się trochę zmienia, bo jednak
widzimy, że część OFE bardzo mocno się trzyma benchmarków, natomiast też już
widzimy takie ofe, które zaczynają bardzo też tak szukają, tak
i to też jest plus, myślę. Natomiast jeżeli wrócimy do fundacji rodzinnych i
właśnie prywatnych pieniędzy, to dokładnie jest tak, nie mają ani
własnego wewnętrznego takich ograniczeń, które sobie narzucają, ani benchmarku.
Jedynym ich benchmarkem jest własny zysk na koniec dnia versus własny apetyt na
ryzyko. Więc też jak się pracuje z tymi
fundacjami rodzinnymi czy osobami prywatnymi, inwestorami prywatnymi, to
my też wiemy, kto jaki ma apetyt na ryzyko, kto jaki sektor lubi. Więc
naprawdę jest bardzo fajna już dyskusja i to co jest też fajne, że to są osoby
czy to są inwestorzy, którzy już dzisiaj są w stanie naprawdę ankorować
mniejsze transakcje, czy tam takie transakcje powiedzmy w ich obszarze
zainteresowania. I jeżeli popatrzymy dalej to na rynkach
rozwiniętych HCH fundy mają swoje źródła w family offices.
Dokładnie. Więc wydaje mi się, że że w tej chwili zaczynamy iść w tym kierunku,
że oczywiście zanim to będą hchwandy, to jeszcze trochę czasu minie zarobić.
Natomiast faktycznie ta fantazja inwestycyjna czy chęć podjęcia ryzyka
jest inna i ona ona ona bardzo pomaga, bo też pomaga właśnie mniejszym spółkom
wejść na giełdę, pozyskać ten kapitał i rosnąć razem z tą giełdą. A to jest
bardzo interesujące, bo wydaje się, że to jest taka uzupełnienie albo
przeciwaga dla tej pasywnej rewolucji, bo wydaje mi się, że takim też ważną
zmianą, jaka ma dzisiaj miejsce na na na rynku, to jednak jest brak napływów do
takich funduszy, akcji tradycyjnych, indywidualnych.
Co prawda Polacy wpłacają pieniądze do akcyjnych funduszy, ale to są głównie
ETFY dzisiaj. Czy w ogóle jest jakaś szansa dla tych takich tradycyjnych,
prywatnych czy bankowych TFi, żeby no czymś przekonały one Polaków, żeby
zaczęli w nie inwestować? Znaczy tak, oczywiście rynek się
zmienia, tak i to ja tak powiem, w różnych sektorach widać było różne
rewolucje, które mogły wiesić koniec rynku, ale to jest kwestia dostosowania
się do tego, co przychodzi. Czy taki tradycyjny sposób inwestowania
będzie w cenie, to zależy, czy zarządzający znajdą jakiś sposób na to,
żeby przekonać do siebie. Ale dzisiaj są też różne narzędzia, więc można wymyśleć
sobie różne sposoby jakby przyciągania klientów, nawet jeżeli chodzi o
wykorzystanie AI, otworzenie funduszu, który będzie pozbawiony ludzkiego bajasu
czy takiego, że tak powiem, narzutu oceny ludzkiej też może być ciekawym
produktem. Zobaczymy, czy w tym kierunku pójdzie. jest to jakaś szansa. Więc
jakby tych pomysłów pewnie jest i jeżeli ktoś nie siedzi jakby w przeszłości i
tylko nie myśli o tym, jak w przeszłości się zarządzzało, a jest w stanie się
przystosować do tego co rynek daje, nowych narzędzi i nowych możliwości, to
myślę, że jest szansa na przetrwanie takich yyy bardziej kreatywnych yyy
zarządzających i funduszy. Natomiast tak, to bierne inwestowanie na pewno też
nabiera na sile i powiedziałabym, że te ETFY, które teraz w tej chwili też
ryzykują na na i wartości i roli na polskim rynku, odgrywają też bardzo
ważną rolę, szczególnie w takich transakcjach typu SPO czy ABB, bo znowu
już masa tych ETFów jest zauważalna, tak? Już sama beta to jest koło 3
miliardów aktywów. W tym roku przyrosło ile miliard ostatnio podawali? Tak, to
jest to jest naprawdę już taka wartość y której nie można pominąć na rynku. Widać
pzu dużo, dużo mniejsze idzie idzie też za tym PKOTFI za chwilę swoje TFY
otworzy. Więc jakby ten rynek zaczyna nabierać kolorytu z perspektywy naszej
bankierów inwestycyjnych. No my też wiemy, że jeżeli wychodzimy z taką
transakcją typu ABB czy SPO, to my mamy z gruntu gwarantowane 10 20% pod popytu
właśnie z pasywnych pieniędzy, bo one muszą po prostu się pojawić, tak, w tych
transakcjach. Więc to też jest taki, powiedziałabym, takie zabezpieczenie
od dołu, nie, tego rynku, że jednak te wyceny można trzymać i mimo nawet jeżeli
jest duża podaż projektów, to wiemy, że ta część gwarantowanego popytu jest.
Podobnie zresztą jest ppekami. One bardzo podobnie też działają, więc to
daje taki fundament, który pozwala nam też z dużą pewnością wychodzić na rynek
z podażą projektów i pozyskiwać ten kapitał po prostu czy dla właścicieli,
czy dla spółek. I to co myślę, że też jest bardzo fajne to, że ten ostatni
okres też pokazał, że spółki są w stanie przede wszystkim pozyskiwać dla siebie
pieniądze, nie tylko właściciele. I czy rynek kapitału naprawdę zaczęło
cyrkulować bardzo fajnie. I chyba też takim potwierdzeniem, że rzeczywiście
ten polski rynek kapitałowy już dojrzał jest rosnąca liczba spółek, których
właścicielami jest rynek. Ja to nazywam, bo chyba w tym roku to chyba ABPL doszło
jako grzłego roku. No ale powiedzmy, że jeszcze się trochę
12 miesięcy. Benefit też stał się spółką. No i
Allegro jakby nie powiedzieć też stało się. Więc te grono jeszcze jak tam
doliczymy te wszystkie inne spółki już jest kilka, kilkanaście spółek, których
rzeczywiście właścicielem jest rynek kapitałowy i one sobie całkiem nieźle
radzą. Nawet powiedziałabym, że patrząc na
Allegro to bardzo dobrze, nie? Oczywiście i to jest myślę, że też
kolejna zmiana paradygmatu, bo przez lata, przez lata to chyba jedyną
znaczącą spółką, która tak funkcjonowała na giełdzie, to były kenty i która
faktycznie z sukcesem przez wiele wiele lat funkcjonowała jako spółka w 100%
freelatowa. Natomiast tak, AB bardzo fajny przykład,
który pokazałeś, nie? Bo to było w zeszłym roku transakcja, w której
efektywnie przez rynek nastąpiła sukcesja. wychodził założyciel,
wieloletni prezes, akcjonariusz istotny. Wychodził efektywnie z 20%owego pakietu
jednym strzałem, przekazując efektywnie całą cały swój jakby doświadczenie,
władzę w spółce, wszystko to, co zbudował profesjonalnemu zarządowi.
Oczywiście jakby z zewnątrz to wygląda tak, że to była taka sukcesja zrobiona w
dwa dni. Mhm. W praktyce no to ta sukcesja była
przez prezesa budowana przez wiele wiele lat, kiedy ten zarząd jak jakby był
coraz lepiej bardziej wciągany jakby w to zarządzanie, ale ona nastąpiła, tak i
ona nastąpiła w transakcji, która się zadziała w ciągu godziny i i spółka
bardzo dobrze sobie dalej performuje. Allegro, no to jest oczywiście taki
najbardziej spektakularny przykład takie takiego przekazania spółce
rynkowi. W momencie kiedy te trzy fundusze robiły IPO, no to one robiły z
tym założeniem, że że przekażą rynkowi. Natomiast przez pierwsze lata notowania
Allegro, no to cały rynek kompletnie nie wierzył w to, że to jest realne. Jakby
no też mieliśmy oczywiście wtedy rynek, który był spadkowy,
wyceny, wojna i i odpływy zagranicznych funduszy z polskiego rynku. Więc
oczywiście ten ten to otoczenie było trudniejsze, ale bardzo długo było takie
przekonanie, że nie ma bata, żeby polski rynek, głębokość polskiego rynku
udźwignęła free flow tak dużej spółki jak Allegro.
To się zmieniło, no tak można powiedzieć na początku zeszłego roku, czyli takie
od ostatnie półtora roku, dwa lata to się zaczęło zmieniać, gdzie faktycznie
rynek zaczął wierzyć w to, że tak duża spółka może być spółką freatową.
Yyy, no i jak widać dokonało się, tak? Mamy w tej chwili w pełni władze jakby
akcjonariat rynkowy w spółce. Kurs zupełnie odpuścił to, co przez tyle lat
było otrzymane i to, co było bolączką cały czas. Y, głównie no funduszy, które
chciały wychodzić, które wychodziły efektywnie przez 11 transakcji im zajęło
wyjście wyjście z całości akcjonariatu. Spółka bardzo dobrze sobie radzi, ma
bardzo mocny zespół zarządzający, tak? No prezes, który wszedł y w zeszłym roku
mocną ręką to poprowadził, wzmocnił zarząd w ostatnim czasie i jak widać
rynek to mega docenia i myślę, że tam będzie bardzo dużo takiej
kredytu zaufania, żeby wreszcie spółkę tą spółkę prowadzić na zasadzie
zarządczej, tak? tak jak to się dzieje zresztą w Stanach, tak gdzie zarządy
mają dużo wolnej ręki do prowadzenia spółek.
Możemy powiedzieć, że to też jest jakieś świadectwo tego, że polski rynek
kapitałowy dojrzewa. Myślę, że tak, że przede wszystkim też umiejętność
nauczenia się z zaufania, że jest profesjonalny zarząd, który jest w
stanie w rękę wziąć zarządzanie spółką, to jest kolejny krok, żeby to ten rynek
dojrzewał, bo dotychczas zawsze się wydawało, że musi być albo ten
założyciel, który trzyma w rękach zarządzanie tą spółką i ciśnie, albo
fundusz private equity, albo jakiś strategiczny inwestor, który po prostu
pilnuje rozwoju spółki. Natomiast no teraz widzimy kolejne przykłady, że
rynek bez problemu przejmuje jakby ten tą własność w spółkach i jest w stanie
zaufać zarządom. Tak. Ważnym wydarzeniem, jakie miało miejsce
w tym roku na polskiej giełdzie jest to, co się wydarzyło na Żabce. No i
ogłoszone wezwanie. Jak z punktu widzenia rynku kapitałowego
polskiego to jest ważna transakcja i wydarzenie? No jest to na pewno bardzo
ważna transakcja, bo to jest największe P2P, znaczy takie zejście, znaczy
przejście z publicznego potencjalnie spółki na w ręce prywatne. Oczywiście
nie wiemy jeszcze jaki będzie efekt tego wezwania. Ono jest dopiero
ogłoszone i trwa. Y, natomiast tak, Żabka pokazuje inny sposób wyjścia
poprzez giełdę dla funduszy private equity. Niekoniecznie długotrwałe i tam
na transakcji, jak to było w przypadku Allegro.
Tutaj fundusze, które były w tej spółce
postanowiły pójść inną ścieżką, wprowadziły na giełdę, zwalidowały
wycenę, podjęły próbę wyjścia poprzez transakcję ABB. mieliśmy w zeszłym roku
jedną taką transakcję, gdzie wyraźnie też poszedł sygnał, że że fundusze nie
zgadzają się na sytuacje takiego powiedzmy nacisku ze strony
głównie shortsellerów, tak żeby tą tą spółkę potem po cenie poniżej IPO
y dalej sprzedawać. No i koniec końców znaleźli
strategicznego inwestora, który który jak widać z premią do rynku jest w
stanie tą spółkę kupić. Myślę, że tu są dwa aspekty bardzo ważne, na które warto
zwrócić uwagę. Po pierwsze z premią do rynku, czyli mimo że rosnących wycen,
nadal są strategiczni inwestorzy, którzy widzą premię w stosunku do tego, co
oznacza, że nie jesteśmy na końcu hossy, nie? I to jest ta dobra wiadomość.
Oczywiście pewnie na pierwszy rzut oka wszyscy żałują, że nam Żabka z tej może
potencjalnie niekoniecznie, ale może z tej giełdy zejść. Natomiast to pokazuje
właśnie, że nadal jeszcze jest potencjał do wzrostu wycen i wcale nie jesteśmy na
górce. Druga dobra wiadomość jakby z tej całej historii jest taka, że jednak duża
część kapitału wraca na giełdę i ona jest gotowa do zainwestowania dla innych
spółek. To dzisiaj ta płynność, jaką widzimy, to jest bardzo mocny sygnał, że
spółki, które są odważne, które mają pomysł na to, jak się rozwijać, jak
robić ekspansję, konsolidować rynek, naprawdę dzisiaj bardzo łatwo ten
kapitał z rynku pozyskają. Te pieniądze aż czekają, aż furczą, żeby zosta żeby
mogły być zainwestowane. No bo tu mówimy o gigantycznej kwocie,
jaka wróci na rynek. To jest takie okienko, które zaczyna się pojawiać dla
firm i tych na giełdzie i tych pozagiełdowych,
że rzeczywiście ci liderzy, branży, którzy mają ambitne cele, mogą, chcą coś
dużego zrobić, przejąć, zainwestować, mają okazję, żeby rzeczywiście wyjść do
inwestorów i pozyskać ten kapitał. Absolutnie tak. I to jest właśnie ten
moment i myślę, że też sporo uczestników rynku to zauważało i zaczyna się do tego
przygotowywać. Oczywiście, tak jak już mówiliśmy, IPO to jest trochę dłuższy
proces, więc to nie jest tak, że jutro się pojawią wszystkie te IPO. Natomiast
też dla spółek giełdowych naprawdę dzisiaj możliwości pozyskania kapitałów
jest wiele i zarówno płynność na to jest i chęć inwestowania na to jest.
Myślę, że też bardzo fajnym przykładem, który ja z bardzo dużą ciekawością
obserwuję, to to jest Cyberfolks, tak, który naprawdę wykorzystuje bardzo różne
sposób, tak, bardzo różne narzędzia jakie ma,
tak, czy podwyższenie kapitału w cyberze, czy konsolidacj wkomie, czy
ABB, tak, żeby pozyskać kapje z Shzoperem. I właśnie mówię, to jest o
tyle fajny przykład, że i pomysły są bardzo y takie odważne, bo też ta
ekspansja poza poza polską jest widoczna, jak i umiejętność
wykorzystania różnych narzędzi, jakie giełda daje i te pieniądze naprawdę są
dla tak odważnych osób, więc trzeba po prostu znaleźć odpowiednie pomysły i i w
tej chwili pieniędzy na rozwój jest bardzo dużo. Mnie się zawsze śmieszy je,
że to co robi Cyberfolks to myślę, że nie powstydziłaby się nie jedna spółka
na Wall Street, która jest notowana takich transakcji, ale rola bankierów
inwestycyjnych dzisiaj się zmienia. To już jest bardziej takie holistyczne
podejście. Trzeba być gotowym do realizowania różnych transakcji. No bo
to nie jest już taki rynek, że prospekt emisyjny, drukujemy, konferencja kolejna
IPO. Rynek się po prostu zmienił. Tak, bardzo mi się podoba twoja teza
i nawet się powiem z chęcią pod nią podpiszę, nie? To to absolutnie się
zgadzam z tobą i to jest też tak, że trzeba umieć zauważać, że ten rynek się
zmienia i to jest trochę niestety ja znaczy stety, niestety mogę powiedzieć
ze swojej perspektywy widzę, że bardzo duża część rynku gdzieś usnęłamhm
i i dokładnie patrzy na rynek tak jakbyśmy byli 10 lat wcześniej.
Czekamy na IPO. Czekamy na IPO, tylko duże. Jak nie mamy OFE, to się nie da.
Płynność jest taka se. Więc słyszałam przez cały zeszły rok słyszałam takie
argumenty, jak nieraz gdzieś tam w mediach mówiłam, mówiliśmy zespołowo, że
ta płynność jest, że nadchodzi duża fala transakcji, to słyszałam, że to to jest
to jest płynność jest tylko na Allegro. No jak jakby zeszły rok pokazał i ten
rok pokazał, nie jest to prawdą. W zeszłym roku mieliśmy rekordowy rok,
jeżeli chodzi o wartość transakcji, bo to było 20 miliardów. W tym roku już na
początek września osiągnęliśmy ten sam poziom.
Wartość transakcji w tym roku już przekroczyła 20 miliardów,
więc i i liczba transakcji pod 20 już
podchodzi, tak? A, a jeszcze mamy jakby cały bardzo aktywny okres
jesienno-zimowy przed sobą i gigantyczną płynność jaką mamy, bo oczywiście jak
popatrzymy się na Żabki, na to co się podziało
po ogłoszeniu zamiaru y wezwania, to już pierwszego dnia tam przekręciło się
około miliarda złotych, czyli duża część już tych pieniędzy gdzieś wróciła do
polskich inwestorów. jednak dużo mniejszych inwestorów od razu
zrealizowała jakby efekt tego wezwania i te pieniądze są na rynku i czekają na na
fajne pomysły. I wracając do roli bankierów inwestycyjnych, to nasza rola
już nie jest tylko na tym, że ktoś przyjdzie, a my zgodnie z tam z
książeczką, punkt po punkcie wykonamy pracę, tylko też duża rola jest w tym,
żeby podpowiadać, co zrobić, wymyślać takie transakcje, tak?
znajdować sposób właśnie spożytkowania tych pieniędzy i pójść pomysłem do do
spółek. Też jest bardzo ważna część, żeby kreować w ogóle ten rynek i
dobierze inwestycyjni są w stanie kreować ten rynek razem oczywiście z
jedną i z drugą stroną, czyli popytowo-podażową.
Jeszcze chciałem się ciebie podpytać o jeden rodzaj transakcji, który miał
miejsce w tym roku na polskiej giełdzie, czyli spinoffy. Po długim okresie
przerwy mieliśmy dwa spinoffy, tak? Czyli Creotech Instruments
zmienił się na dwie spółki, Creotech Quantum wyewoluował. No i oczywiście
Synek z Cyntubaio. To jest coś, co też może zacząć się
pojawiać na polskim rynku. To jest jakiś kierunek, w którym też mogą niektóre
spółki iść, czy no jednak nie mamy za dużo takich.
Znaczy to jest dobry kierunek i jest kilka podmiotów, które może to robić i
myślę, że to będzie też się działo, tak dlatego, że nieraz
spółki mają po prostu rozwijają dwie nogi na przykład biznesowe i faktycznie
w momencie kiedy blenduje się tą wycenę to gdzieś ta wartość może znikać. To nie
zawsze jest prawda, ale akurat i w Kreoteku i w synektyku, gdzie wydzielone
zostały te bardziej ryzykowne i bardziej diptekowe odnogi
tych spółek, one pozwalają tej części, która już ma stabilny wzrost, rosnąć i
być wyceniana wedle wzrostu i wedle tak naprawdę już wyników, jakie dostarczają.
natomiast też pozwalają tym, którzy mają większy apetyt na ryzyko, pozostać w tej
części, która potencjalnie w przypadku wygranej tak daje dużo większy zwrot.
Więc jakby to jak to się nazywa value discovery, czyli
zrozumienie wartości jakie leży w różnych jakby działach biznesu przy
takich spinofach może dać wartość dodaną jak najbardziej. I wydaje mi się, że
jest kilka takich podmiotów, które są w stanie w ten sposób też kreować tą
wartość y na przyszłość. A dzisiaj polski rynek jest już znowu gotowy na
to, żeby właśnie finansować takie dużo bardziej ryzykowne
przedsięwzięcia typu właśnie spółki Deeptech, typu spółki biotechnologiczne,
gdzie no nie mamy często żadnych przychodów, jednak tam jest tworzone
dopiero ostateczny produkt. To jest też czas, w którym rzeczywiście tego rodzaju
transakcje mogą wrócić, no bo trochę ich było, no ale to nie są jeszcze jakieś
spektakularne wartości. Znaczy powiem tak, apetyt na ryzyko nadal w Polsce
jest na pewno mniejszy niż w Stanach, gdzie widzimy jednak dużo więcej tych
technologicznych spółek. Niemniej, ja tu też jestem dosyć pozytywnie nastawiona,
bo znowu przez to, że nam się kategorie inwestorów zupełnie zmieniły, jakby te
pieniądze się poprzesuwały i to o czym też na początku mówiliśmy, że chociażby
prywatne pieniądze mają dużo większy apetyt na ryzyko, to wydaje mi się, że
jest na to miej, znaczy widzę, że jest na to miejsce, tak? Bo widać, że są
transakcje na spółkach, które faktycznie jeszcze nie generują przychodów, a
naprawdę te transakcje zaczynają mieć dużej wartości. Oczywiście teraz takim
najbardziej powiedzmy gorącym sektorem to jest space, w którym widzieliśmy i i
bardzo fajne przejścia z New Connectu na giełdy i spektakularne emisje efektywnie
i widzimy, że te wyceny rosną. to jest finansowane.
Tam też o tym wspominaliśmy gdzieś tam na parkiecie pisałam, że że tam nadal
OFE nie ma w tych spółkach, no bo to nadal dla nich być może jest za duże
ryzyko PPEKi bardziej, ale no tak był w stanie pół miliarda złotych zebrać tak
na na na swój rozwój. Przechodząc już trochę do końca naszej
rozmowy, jeszcze chciałem się o jeden aspekt zapytać. No bo przed nami ważne
wydarzenie dla polskiego rynku kapitałowego, czyli od stycznia ruszą
osobiste konta inwestycyjne, czyli oki. No tam wydaje się, że w obszarze tych
funduszy inwestycyjnych, tak? No bo tam jest tak aspekt y tego kapitału
kwalifikowanego, że tam 70 30, że rzeczywiście te bardziej aktywne
fundusze inwestycyjne mogą stworzyć oferty trochę
pod inwestorów na oki. Ale wracając ogólnie z twojego punktu widzenia to
jest coś, co może być jakimś kolejnym czynnikiem stymulującym polski rynek,
czy zobaczymy. Znaczy tak, myślę, że to jest dobry
pomysł, bo warto brać przykłady z rynków, gdzie to angażowanie kapitału
prywatnego dobrze wychodzi i rynek skandynawski jest na to bardzo
dobrym przykładem, a oki jest w dużej mierze wzorowany na tym i uważam, że to
jest bardzo dobrze. Czy to będzie duży stymulant? Myślę, że skala tego nie jest
aż tak duża, jak mamy w innych odnogach, ale wydaje się, że
różnicowanie podaży pieniędzy, tak, czy sposób, czy
aktywizowanie w tym inwestowaniu nawet od strony samej edukacyjne ma bardzo
dużą wartość, więc tak, wydaje mi się, że to jest dobra inicjatywa. Czy ona
istotnie wpłynie na sam rynek? pewnie nie ze względu na skalę,
ale też ona wykształci na przyszłość jakby bazę do do dalszego inwestowania,
tak? No bo jeżeli zaczynamy od małej skali, to kiedyś być może będziemy w
dużej skali. W innych strukturach oczywiście, ale nadal jest to jest jest
to moim zdaniem duży plus. A to przyspieszy ten proces jaki ma
miejsce, że Polacy coraz mniej inwestują w nieruchomości, a coraz więcej w
giełdę. Czy czy to aż nie ma co tak fantazjować?
A czy w nieruchomości trudnie inwestować, dlatego że jednak skala tych
inwestycji się robi coraz większa. Patrząc na te na na na wartości
nieruchomości, myślę, że to też zależy od cyklu. To
znaczy nadal prywatne inwestycje są bardzo wrażliwe na na
cykl. Ostatnie pytanie, bo mówiliśmy dużo o tym, co jest dobrego, jaka
fantastyczna jest atmosfera, ale co może zagrozić tej hosie, która panuje na
giełdzie. Jakie są scenariusze takie, co może się wydarzyć? Bo na ten moment
jednak chyba wydaje się, że głównie kwestie geopolityczne i zewnętrzne są
jakimś tam największym jednak zagrożeniem. Czy geopolityka na pewno
jest, chociaż na razie odpukać, jak widać Polska jest dosyć odporna na
geopolitykę, to znaczy bardziej nawet skorzysta z tych turbulencji, jakie mamy
niż traci na tym. No ale oczywiście to to na tego nie umiemy przewidzieć, więc
to na pewno wzrost gospodarczy na dzień dzisiejszy
też wydaje się być na dobrej ścieżce, natomiast wiadomo, cofnięcie do tego
wzrostu, no to potrafi bardzo dużo wpłynąć. szczególnie, że jeżeli mamy
właśnie coraz mocniejszą y siłę prywatnego pieniądza, no to on tak może
przepływać powiedzmy z miejsca na miejsce, więc y więc to zawsze jest
ryzyko. Z takich powiedzmy kwestii, które na co dzień utrudniają życie, no
to nadal mamy tam regulacyjne wyzwania, powiedziałabym i zarówno od strony
regulatora rynku, jak i od strony sądów, jak i kwestie
związane nawet zawsze problemem są nadużycia na rynku, na każdej się
zdarzają. Tak, no nie można powiedzieć, że stany, które są takim przykładowym
rynkiem, nie ma tych nadużyć, tam jest ich jeszcze więcej. Tyle, że tam sądy
lepiej działają i lepiej to są w stanie potem weryfikować. No tego jeszcze tu
cały czas brakuje i tu, bo to jest potrzebne dla budowania zaufania.
Natomiast dzisiaj systemowo myślę, że jesteśmy w dobrym miejscu. Ryzyka zawsze
są. geopolityki nie przewidzimy. No i też chyba to jest fenomenalne, bo
tak trochę jeżdżę po po okolicy i patrzę na na
rynki kapitałowe i rzeczywiście no ten polska giełda bardzo mocno się
rozwinęła. No i też może być takim miejscem, gdzie może próbować ściągać
nie tylko już tylko polskie spółki, ale też spółki z regionu.
Myślę, że Polska zawsze była, polska giełda zawsze była najlepiej usytuowana
do tego, żeby to robić. Były też różne cykle, kiedy spółki zagraniczne bardziej
przychodziły na polską giełdę. Yyy,
ja nadal wydaje mi się, że nadal polska gospodarka ma taki duży y rezerwar, że
tak powiem, spółek fajnych, które mamy na w Polsce, że no będziemy się głównie
opierać na na tych polskich spółkach i i dawajmy im ten kapitał, bo naprawdę ten
kapitał jest. Więc jeżeli ktoś ma pomysł i ma chęć rozwijania biznesu, w tej
chwili rynek kapitałowy jest bardzo dobrym dostarczycielem tego kapitału,
więc korzystajmy z tego. Czy zagraniczne spółki z regionu będą wchodzić?
Być może tak, ale nie nie ja na razie tego trendu jakoś bardzo mocno nie
obserwuję. No dobrze, bardzo ci dziękuję za
rozmowę. Moim i waszym gościem była pani Krystyna Będę. Dziękuję bardzo.








