Czy warto kopać w śmieciach? Historia o utraconym bitcoinowym fortunie
Słyszeliście o inżynierze, który przez przypadek wyrzucił dysk twardy z bitcoinami o wartości seteh milionów dolarów? Ta historia to idealny przykład, jak ważne jest bezpieczeństwo w świecie kryptowalut. James Howells z Newport w Wielkiej Brytanii wyrzucił dysk w 2013 roku, a dziś jego wartość jest oszałamiająca.
Bitcoin, który na początku kosztował mniej niż 1 dolara, dziś osiąga rekordowe wartości. Howells oferował 25% wartości dysku władzom lokalnego wysypiska w zamian za pozwolenie na poszukiwania, ale spotkał się z odmową. Powodem były potencjalne koszty i ingerencja w środowisko.
- Utrata dostępu do kryptowalut: Historia Howella pokazuje, jak łatwo stracić dostęp do fortuny w kryptowalutach.
- Bezpieczeństwo kryptowalut: Przechowywanie kluczy prywatnych to podstawa bezpieczeństwa w świecie krypto.
- Odzyskiwanie danych: Czy dane z uszkodzonego dysku można odzyskać? Howells współpracuje z firmą specjalizującą się w odzyskiwaniu danych, która ma na koncie sukcesy w odzyskiwaniu danych nawet z dysków, które spadły z orbity.
Czy odzyska swoje bitcoiny? Losy Howella i jego bitcoinowej fortuny pozostają niewiadomą. Historia ta jest ważną lekcją dla wszystkich inwestujących w kryptowaluty.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Ostatnie godziny przyniosły wzrost kursu Bitcoina do historycznych szczytów. Bitcoin jest z nami ponad 15 lat, a początkowo był wyceniany zdecydowanie poniżej 1 dolara. Teraz jesteśmy na poziomie 100 kilkunastu tysięcy i tutaj przypominam sobie historię inżyniera ze Stanów Zjednoczonych Helsa, który bodajże w 2013 roku przez pomyłkę wyrzucił na wysypisko śmieci dysk twardy. Miał dwa identyczne, ale na jednym przytrzymywał klucze do swojego kryptowalutowego portfela, którego wartość no to byłoby pewnie jakieś 300 milionów dolarów obecnie. Ten dysk prawdopodobnie znajduje się na lokalnym wysypisku śmieci. Niemniej kiedy Hols zwrócił się do osób zarządzających z chęcią oddania 1/4 wartości znaleziska, no to jednak zgody takiej nie otrzymał, bo po pierwsze to mogłoby ingerować środowisko, kwestia rozkopania tych wszystkich śmieci, a po drugie kto pokryłby koszty, gdyby się okazało, że dysk nie przetrwał albo po prostu nie został odnaleziony albo odnaleziony, ale zniszczony. I tutaj też taka ciekawostka, że Haers nawiązał współpracę z firmą, która zajmuje się odzyskiwaniem danych, która między innymi kilka lat temu odzyskała dane z zwęglonego dysku, który z orbity spadł na powierzchnię Ziemi. 99% danych udało się odzyskać. No ta osoba, która zgubiła, czy tam wyrzuciła na śmieci ten dysk, a teraz go poszukuję, bo wartość ukrytych na nim bitcoinów jest naprawdę olbrzymia, pewnie będzie długo walczyć, bo umówmy się, jest to fortuna, która nie zmieniłaby życia jednej osoby. Ona by zmieniła życie, myślę, że spokojnie wszystkich obywateli jakiegoś większego miasta w Polsce. Dziękuję za uwagę. Lajkuj, subskrybuj po więcej ciekawostek. Yeah.
