Kluczowe tematy poruszone w filmie:
W wywiadzie z Mariuszem Maciejem Drozdowskim – twórcą metodyki MMD i poziomów Deep Market Level (DML) – odkrywamy niekonwencjonalne podejście do tradingu. Rozmowa to głębokie nurkowanie w specyficzne narzędzia analityczne: chmury MMD (wartości 12, 48, 3456), schemat „na Maćka”, diamenty oraz unikalne poziomy DML wyliczane z danych kontraktowych.
- Trading bez Stop Loss: Dlaczego autor nie stawia SL, traktując małe konto jako zabezpieczenie, i jak działa „teoria małej łyżeczki”.
- Poziomy DML: Skąd się biorą „nieprzekraczalne” linie, ich korelacja z otwartymi interesami (OI) i rola jako „parasol” przy handlu newsami.
- AI i automatyzacja (MMD Tech / Okurra): Przejście od ręcznego liczenia świece do botów grających sesje live, w tym setup na złoto (XAUUSD) o 13:48 w środę z zapisaną skutecznością 100% (R:R 10:1).
- Psychologia i historia: Współpraca z Rafałem Zaorskim, przyjście na rynek z presją finansową, muzyka w Dolby Atmos i pokolenie TikToka na rynkach.
Materiał to solidna dawka wiedzy dla traderów szukających krawędzi rynkowej poza standardowymi wskaźnikami. Przypomnienie: Materiał ma charakter edukacyjny, nie stanowi porady inwestycyjnej. Trading CFD/Forex wiąże się z wysokim ryzykiem utraty kapitału.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
pokolenie TikToka, jeżeli tylko trafią na rynek traderski, cały [muzyka] czas będą musieli coś kliknąć [śmiech] >> i >> cały czas się coś będzie musiało dział >> musi się coś dziać, nie? Jak mówią, że do tradingu chcą trafić, to mówię, ale po co tam idziesz? No po kasę, po kasę, bo brakuje. Błąd to jest od razu. Number one, który dyskwalifikuje gościa, a diamenty, o których mówiłem, można zaznaczać, wiesz, kwadracikiem, kwadracikiem na wykresie i i one działają tak samo. Trerem każdy, tylko niekoniecznie zyskownym. zanim świat usłyszał o AI, to my już to robiliśmy, nie? One dają obrazek. Tu, tu, tu, tu, tu uważaj. I teraz można w tym czasie zwyczajnie wstrzymać [muzyka] się od handlu, bo ja mówię, najgorsze co może być to wejść na newsach i zarobić. Ale jak wtedy mówiłem o 96, to teraz ci powiem o 100. >> Ile? 100. >> No >> 100% skuteczności. >> No >> słucham. Z wielkim, z wielką uwagą. Cześć. Witajcie. Moim gościem będzie dzisiaj Mariusz Maciej Drozdowski. Witam cię serdecznie. >> Dzień dobry. Dzień dobry. Mariusz, wieloletni trader, osoba o wielu talentach, osoba o wielu ciekawych zajęciach, o których będziemy, mam nadzieję, dzisiaj mogli okazję porozmawiać. >> No dobra, po takiej laurce to ja już wiesz, >> Mariusz, nie będę ukrywał, jestem zafascynowany twoją osobą od wielu, wielu lat. znamy się dość długo. Nie powiedzieć, że całe życie, ale dość długo się znamy, bo zaczynałem w mentoringu lata temu. Nie będę mówił, bo zaraz zdradzę swój wiek, a to nie o to chodzi, żebyśmy gadali o mnie, bo dzisiaj będzie przede wszystkim o tobie. Natomiast poznaliśmy się jak byłeś jednym z edukatorów tutaj w All Traders, prawda? >> Tak, tak. Wtedy się to jeszcze chyba nie nazywało Olin Traders. Znaczy zaczynaliśmy, Paweł zaczynał, a ja mu towarzyszyłem. Tak jest. Towarzyszyłeś dość intensywnie. >> To prawda. >> To prawda. >> To był jeden z pierwszych Olin Campów. >> Dokładnie tak. Dokładnie tak. Na którym mieliśmy okazję rozmawiać, na którym miałem okazję posłuchać też twojej osoby, no i dowiedzieć się różnie różnych ciekawych informacji na twój temat. I właśnie zaczniemy od tego, kim tak naprawdę jesteś, jak się znalazłeś w ogóle w tradingu, co się wydarzyło. Po drodze tych pytań naprawdę się mnoży bardzo dużo, dlatego chciałbym, żeby nasi widzowie ciebie poznali. Wiesz co, ja tym, co prawda gdzieś tam pewnie publicznie, nie jest to informacja w żaden sposób ukryta, no wiadomo, ja trafiłem na rynek tak jak nikomu bym nie życzył, w sensie biznes mi się wywrócił i słyszałem, że na Forexie można dużo i szybko zarobić. I to był mój początek z tradingiem. Przyszedłem na rynek po pieniądze, czyli dokładnie to, co jeżeli z ludźmi rozmawiam, jak mówią, że do tradingu chcą trafić, to ja mówię: "Ale po co tam idziesz?" No po kasę, po kasę, bo brakuje. Błąd. To jest od razu number one, który dyskwalifikuje gościa. Albo inaczej utrudnia mu zostanie bycie dobrym traderem. Tak, bo z samego już na samym początku wrzuca sobie ogromną kłodę i ciśnienie emocjonalne, które mu w tradingu nie będzie pomagało. >> Sugerujesz, że ja zrobiłem podobny błąd jak ty, bo też przyszedłem po pieniądze. Znaczy nie no wszyscy jesteśmy po pieniądze, tylko wiesz o co chodzi, nie? że tak >> dużo kasy potrzebujesz i szybko, bo trzeba zasypać jakąś dziurę. >> Tak, tak, tak. >> I to jest błąd. >> Dokładnie. Tak. Y się śmieję trochę dlatego, że przyszedłem dokładnie w bardzo podobnym momencie jak ty. No i wiadomo, że takie przyjście na taki teren jest dość trudne, prawda? Bo żeby powiedział, intensywne wejście w ten rynek kończy się bardzo źle. No u mnie się skończyło o tyle dobrze, że ja już wtedy nie miałem dużej ilości pieniędzy, więc nie uwaliłem za dużo. [śmiech] >> To przynajmniej tyle. To bardzo dobrze. >> Mariusz, jesteś twórcą chmur MMD, bo jednak po drodze tej tradingowej, która była twoim, że tak powiem, wyznacznikiem tego, czym się zajmowałeś po drodze, chmury MMD to jest twój znak firmowy. Przynajmniej był przez wiele lat. >> Wiesz co, on dalej trochę jest, ale faktem, że ja go sam nie doceniam, nie? to może potem jeszcze o tym porozmawiamy, ale MMD to jest wynik prac, poszukiwań, bo to od samego początku tego nie było. To były zupełnie inne strategie, pomysły, podpatrywania. No i któregoś razu właśnie okazało się, że to muszą być chmury nie same średnie, czyli jakby dwie chmury razem SMA, ma tej samej wartości. No a potem się okazało, że mają mieć określone wartości. Ba, nawet, że mają mieć określone kolory. Wtedy jeszcze się nie zajmowałem w ogóle medytacjami, takimi rzeczami. Okazało się, że chmury mają kolory y niestety nie po kolei. Pewnie ułożyłbym je po kolei, gdybym wiedział, ale tak jak są czakry, >> o proszę, >> jest czerwona, pomarańczowa i tak dalej, i tak dalej. Więc to było też dla mnie ciekawe. A całkiem niedawno z chmurami wiąże się to, że zacząłem patrzeć na chmury jeszcze inaczej, że chmura czy w ogóle jako średnia jest odwzorowaniem czasu na wykresie i to jest pamięć wykresu. nie jest jakby wiesz świeczka po świeczce, no bo to jakby nie było jest uśrednione, tylko to jest pamięć wykresu i wartości, które mamy tam 12 4840 czy 7200, czyli ta największa wartość, która jest, ona odzwierciedla zachowanie ceny w określonym ciągu czasu, nie? 1440 to jest dzień i to jest takie nowum, gdzie po prostu zacząłem patrzeć na średnie, tak trochę inaczej >> i stąd chmury MMD. Chmury MMD były wcześniej. Teraz zacząłem patrzeć inaczej. >> Ale i teraz też ważna rzecz, bo zacząłeś mówić o MMD jako takim, o chmurach. >> Chmury są tylko i wyłącznie elementem, aczkolwiek pierwszym i bardzo ważnym w całej piramidzie wiedzy, bo jest coś takiego jak piramida wiedzy MMD i poza chmurkami tam są między innymi przejścia, diamenty, modele statystyczne. No tam trochę tego jest. zanim rozwiniemy ten temat, yyy, nie mogę nie wspomnieć o drugiej twojej pasji, którą jest chyba tworzenie muzyki. To jest pasja, czy może zawód, czy może i to i to. Wiesz co, w zawód to pewnie za dużo powiedziane, bo ja nie jestem muzykiem. Czy muzy? >> Kiedyś autu żyłem dawno temu. Później gdzieś był jakiś zespół reg, jakieś takie różne dziwne rzeczy. Potem była przerwa. No i pomyślałem sobie, że czas wrócić do do muzykowania po to, żeby znaleźć odskocznie. No i się okazało, że że to był strzał w dziesiątkę, bo się bo wyszło tak, że to hobby, bo tak tak na to patrzyłem. Doprowadziło mnie do tego, że z pieniędzy zarobionych na muzyce dzięki mojej koleżance Klaudii, postawiłem na tamten czas bodajże trzecie. Prawie postawiłem, może tak, żeby być szczegółowym, prawie postawiłem trzecie w Polsce. studio w systemie Dolby Atmos i no to tak >> wow dla tych co wiedzą to wiedzą, dla tych co nie wiedzą wygooglują. Więc to było coś teraz to już jakby technologia jest bardziej popularna ale kiedyś mi tłumaczono, że nie, że w studia to stereo ewentualnie tam jak już ktoś ma seround to już wystarczy. A ja zawsze miałem pierdolsa mówię nie nie idziemy do przodu. Nie tak >> i tak to się właśnie >> i tak się ma. Nie mam czasu ostatnio na muzykowanie, co mnie bardzo tak nie cieszę się z tego powodu, ale jak się uporam beneę dzięki trochę pomocy A, być może będziemy mieli okazję też o tym pogadać, to sobie pomyślałem, że chciałbym wrócić do muzyki, ale takiej muzyki dla tradera, żeby już być w paczce i nie robionej przez AI, bo twierdzę, że to, ale to musielibyśmy wejść arkana tego, jak ta muzyka jest zrobiona przez sztuczą inteligencję. Mam na to swój pomysł. Może się spotkamy za d lata i już coś będzie. >> Za każdym razem, Mariusz, kiedy się z tobą spotykam, zawsze masz jakieś pomysły, które są naprawdę ciekawe i oryginalne. Nie będę ukrywał, bo nie widujemy się może często, ale za każdym razem te spotkania są bardzo takie twórcze, przynajmniej dla mnie. Ale a propos tej twórczości to też dla naszych widzów, dla tych, którzy nie wiedzą, Mariusz jest twórcą muzyki medytacyjnej dla Klaudii Pingot, prawda? Jednej z największych twórczyn. >> Wiesz co, no Klaudia robi ten kanał taki rozwojowy, tak? >> Można tego typu właśnie kanałów rozwojowych te słowa mi zabrać. Fakt faktem, że większość tych medytacji to jest czy podkładów pod medytację. Na początku nie, ale później tak i zupełnym zupełnym przypadkiem, no to miałem tam swoje 5 minut, nie? I swoje gdzieś tam moje palce tam gdzieś >> robiły taką małą robotę. Tak, pamiętam to. Zachwyciło mnie to całościowo i naprawdę super robotę wykonałeś. Ale nie o Claudii będziemy rozmawiać. Chcielibyśmy poznać ciebie bardziej, y poznać twoją drogę od osoby, która z tradingiem nie miała do czynienia, a która tym tradingiem zawodowo zajmuje się już od lat. >> Wiesz co, to tu cię zaskoczę, bo trading to jest dla mnie dodatek. >> O, proszę. Tak, bardziej skłaniam się w kierunku badań i to nawet tak się zastanawiałem właśnie, że, bo kiedyś ktoś mnie tam okrzyknął szkoleniowcem, a no okej, no tak chciał, tak miał, ale nie czuję się szkoleniowcem, bo są lepsi ode mnie. Ale jeżeli chodzi o obszar badań, jeżeli chodzi o badania związane z ceną, tak bym powiedział, tak kiedyś nawet dostałem propozycję zrobienia doktoratu, ale mówię sorry, nie dokończyłem sumu, więc musiałbym najpierw sum dokończyć, a nie mam czasu. Ale to bardziej interesują mnie badania. Oczywiście muszę mieć kontakt z rynkiem, bo to nie da się tam, wiesz, opowiadać, nie? To tak jak no opowiadać o czymś, czego nigdy nie dotknąłeś, nie? To zawsze pokazuje, że mieć dziecko, że można opowiadać o dzieciach. Jak się nie miało swoich, to można se tam opowiadać. A w głowie się jednak trochę zmienia, kiedy się swoje pojawiają. I to samo jest z tradingiem, czyli ja trejduję, nie ukrywam, no ale nie robię tego tak zapamiętale jak mistrzowie, nie robię tego na wielkich kwotach, tylko szukam modeli, które pozwoliłyby małym pieniądzom się powiększyć w możliwie krótkim czasie, ale z ograniczonym ryzykiem. Ja to robię na trochę inny sposób, bo ja nie stawiam stop losów i ktoś powie: "No ale to jak bez ryzyka nie stawiasz stop losów. >> Wytniemy to". [śmiech] >> A ja mówię, bo po prostu handluję na małych kontach i dla mnie konto jest stop losem i to jest problem brokera, nie mój. >> Jasne. Czyli nie handlujesz na stop. >> Sobie nie ufam. Nie ufasz sobie? >> Nie. Już tyle razy stopa przestawiałem, że sobie nie ufam. [śmiech] >> I wiesz, że to się nie zmieni? Tak. To wiesz co, kiedyś była taka yyy chyba nawet o tym też mówiłem, miałem takie wewnętrzne przekonanie o nieomylności, że nie no ja już tutaj takie badanie zrobiłem i tu mi pokazało, że to musi wejść, że musi wejść. No rynek potem pokazywał, że wcale nie musi. Tak, >> nie musi, >> nie musi. No właśnie, ale to w tym momencie okej, no to >> zeruje konto, mamy kasę, wrzucamy następne, jedziemy z koksem. Istotne jest to, żeby szybciej ta nowa kasa przychodziła na tych małych kontach, żeby było co wypłacać, bo to, że to są małe konta, które są za stop los, to jest jedno, a dwa to są regularne wypłaty. >> Zanim rozwiniemy sobie ten wątek, chciałbym też, żebyśmy przybliżyli ciebie pod kątem tego, jak ty wchodziłeś na rynek, bo ty wszedłeś na rynek przez budowanie skanerów dla zagranicznego funduszu. Nie klikałeś typowo buy lub sell. >> Tak, tak. Gdybym powiedział, że to ja robiłem, to bym ujął komuś, kto faktycznie to robił i tam chłopcy kodowali na grubo. Ja się bardziej temu przyglądałem, towarzyszyłem. To wiesz, inaczej brałem udział w procesie, ale to nie ja grałem pierwsze skrzypce. >> Ale aktywnie brałeś udział w procesie. >> Tak, ale znaczy napatrzyłem się na pewne rzeczy, jak to robią goście, którzy na przykład patrzą na świeczki D1, tak? Nie patrzą tam niżej, bo szkoda im na to czasu. >> W ten sposób. >> Tak. Tak to wyglądało. To był wtedy były skanery. To był skaner, jeśli dobrze pamiętam. Wszystko co tylko dane się dało ściągnąć, to wszystko szło tam od kakao po półtusze, cielence czy tam wiesz. No to wszystko, po prostu wszystko. Tak, >> jasne. Wspominałeś wcześniej, że wchodziłeś na rynek w najgorszym możliwym dla siebie momencie, jeśli chodzi o twoje potrzeby finansowe i generalnie to wejście, ta presja rynkowa dla ciebie była >> bardzo silna, bardzo mocna. Co cię uratowało albo co doprowadziło do tego, że się nie zraziłeś do samego rynku? Czy może do tej pory masz jakieś >> Ciekawe pytanie. Znaczy nigdy w ten sposób nie patrzyłem. Być może jak dostałem po łapach to stwierdziłem: "O, a coś w tym jest". Ale to zrobię to po mojemu. To co powiedziałem, że przećwiczyłem ileś różnych tam ichimoki, nie ichimoki, fiba, nie fiba, cudawianki. W żadnym z nich nie jestem ekspertem, ale mimo wszystko starałem się je zgłębić o co tam w nich chodzi. No i to mi nie pasowało, chociaż chmury, nie ukrywam, chmury są jakby zapożyczone w sensie pojęcia z Ichimoku. Tyle tylko, że są zupełnie inaczej liczone, ale zdecydowanie tak. No później się okazało, że chmury, zależność tych chmurek tam między sobą można na chmurach wyczytać. Jeżeli ktoś kojarzy to wiesz schemat zachowania ceny, jeżeli chodzi o Wkofa, odwrócenia, to wszystko działa. Tyle tylko, że my jesteśmy w stanie to zrobić w oparciu o zwykłe, średnie wrzucane na wykres i nie trzeba do tego jakiś mega wskaźników. Mamy wskaźniki, ale generalnie można to zrobić zwykłymi, średnimi, a diamenty, o których mówiłem, można zaznaczać, wiesz, kwadracikiem, kwadracikiem na wykresie i i one działają tak samo jak wskaźnik za 100 do$arów działa tak samo jak kwadracik. To [śmiech] prawda. A jest jakaś książka albo nie wiem film albo poradnik, który towarzyszył tobie przynajmniej na tej początkowej drodze w tradingu >> i to powiem ci, to jest coś, co sobie uświadomiłem dopiero po jakimś czasie. Jest taka książka formacji świecowych Tomasa Bulkowskiego. Nie wiem czy kojarzysz. To jest to jest gruba książka. A chyba nawet w sieci to też jest, że on zrobił jest stronka Tomas Bulkowski i tam on chyba bardziej patrzył na akcje niż tam, no bo ja głównie operuję na walutach, ale on bardziej, ale chodziło o zachowania ceny powtarzalne, że dana formacja możesz się po niej spodziewać tam czegoś i to było dla mnie takie odkrycie, takie wiesz, takie wow, nie? No teraz moim zdaniem w dobie AI to to jak ktoś ma dużą skuteczność to znaczy, że za chwilę wszyscy to będą grali, czyli będzie gdzie hajs zabrać komuś i i tyle. Ale no inaczej do tego, żeby wykonać jakieś ruchy, żeby widzieć co się na wykresie dzieje, to tak, bo jeżeli tego typu zachowania widzę na chmurach średnich albo nie wiem czy będziemy o tym mówić czy nie, ale tam na poziomach DML, jeżeli widzę w takich istotnych miejscach tego typu zachowanie, no to to tłumaczy, dobra tutaj możesz szukać, rośnie prawdopodobieństwo, że ci się odwrócą. Ja nie wiem, wiesz, czy ludzie zgłębiają takie rzeczy jak tam zasłona ciemnej chmury. No to już są, >> to już jest wyższa chyba technika. >> To są, nie? No to są zwykłe setupy na trzech świecach. Tak. >> Oj, chyba kojarzę. Nie kojarzę samej nazwy. Na to >> słuchajcie, no bo to może być a to jest taka nazwa chyba taka w miarę rozpoznawalna, ale polecam to. Bulkowskiego na pewno tak. To jeżeli kogoś to akurat jego mogę powiedzieć, że on tam swoją cegiełkę włożył. >> Książka Bulkowskiego. Zatem jeżeli interesujecie się wzgłębieniu. >> Tomas Bulkowski tak. Yyy, nie pamiętam tytułu, ale to jak wpiszecie to go tam na pewno >> będziemy na pewno rozmawiać jeszcze o chmurach MMD, ale też na pewno o DMLu będziemy rozmawiać, bo yyy to jest aspekt, który ja osobiście chciałem z tobą poruszyć, bo właśnie DML był takim dla mnie początkiem całego mojego procesu tradingowego. Ale jeszcze do tego wrócimy, z tym, że ja bym chciał się jedną rzecz dowiedzieć. Od kiedy ty jesteś jakby świadomie na tym rynku tradingowym z nami, nie? Generalnie znam, ale jak jesteś od ilu jesteś lat? >> Znaczy wiesz co, ja w 2010 roku miałem tam pierwsze doświadczenia, znaczy dziewiątym 10, no właśnie początek, nie, jak mi się tam to wszystko sypnęło, ale tak żeby pokazać MMD, >> no to zostałem zmotywowany. No dobra, no to idźmy, nie? Niech to rynek zweryfikuje. I wtedy to pamiętam, to był właśnie 2017 rok, y, styczeń, chyba około 20 stycznia TJOs zupełnym przypadkiem, bo w ogóle to było tak, że ja tam do chłopaków chodziłem, jeszcze byli na Domanieńskiej, a to już było w tym innym miejscu. I pamiętam, że wtedy dostałem takie hasło, miało się dziać, zupełnie się coś innego miało dziać, tylko ktoś nie dojechał i a ty, ty tam miałeś ten tam te jakieś te swoje średnie. Ja mówię: "No miałem, ale ja nie jestem przygotowany". No i miałem półtorej godziny na zrobienie prezentacji. Poszło nagranie. No i tak się zaczęło. >> Mówimy te, nie możemy nie wspomnieć o nazwisku głównym, które się kryło za Tejotsem. Rafał >> Zaorski. Mhm. >> To właśnie dzięki niemu trafiłeś do tejsu. >> Wiesz co, nie to ja Zaora nie znałem. Jak na Domanickiej były pierwsze spotkania, to to praktycznie nawet >> nie pamiętam kto mnie tam zaciągnął. Czy to był taki totalny przypadek, czy ktoś mi to wrzucił hasło, że coś takiego jest. Wiem, że tam były pierwsze spotkania, nie? A później, no to była taka luźna znajomość, tak? >> A jak się poznaliście w ogóle? Wiesz co, chyba gdzieś tam właśnie, chyba gdzieś właśnie na Domaniewskiej, potem potem była stawki i właśnie na stawki to było tak, że a ty miałeś coś tam właśnie takiego o tych średnich mówił, ja chodziłem i wszyscy handlowali jakoś, no ja mówię, że tam ćwiczę coś takiego. No i i wtedy właśnie wtedy to były tylko trzy chmury tak naprawdę, bo była pomarańczowa, niebieska, zielona pokazujące trend i korektę i tylko tyle. A dopiero później tak naprawdę społeczność to nawet nie tyle ja, bo MMD jako piramida wiedzy to jest twór zbudowany przez ludzi, którzy gdzieś się pojawili wokół. Schemat na Maćka, tak, diamenty, które na początku nazywałem śmieciami. No to wszystko gdzieś tam sobie rosło. Co ciekawe, to dalej się rozwija, bo ja zatrzymałem się na modelach statystycznych z godzinówek, a ostatnio pojawił się kolega Krzyś, którzy który wspierając się AI zszedł do minutówek. I może co powiem później coś ciekawego. Może wspomnieliśmy o Rafale Zaorskim, to muszę zadać jedno pytanie, za chwilę po nim zadam drugie. >> Dobra, >> pierwsze pytanie. Jak się w ogóle z nim współpracowało? >> Mi się generalnie z nim bardzo dobrze współpracowało. To ja powiem ci, że w którymś momencie trochę się może nie tyle, że poróżnliśmy, bo rozstaliśmy się jak najbardziej w zgodzie i jak najbardziej okej. W którymś momencie on jechał tam po szkoleniowcach? >> Właśnie było to drugie moje pytanie. Aha. No to wiesz, to było coś takiego, że współpracowaliśmy, ale ja robiłem wykłady z MMD, traktowałem to jako wykłady, jako dzielenie się jakby swoją wiedzą, opracowaniami, badaniami, bardziej w tym, w tym sensie. No a Rafał stwierdził, że sorry, mam ze szkoleniowcami na bakier i to tu mi nie pasujesz do kompanii, nie? No dobra, no plus tak, ale to wiesz jak nie ma tak, że się nie wiem byśmy na ulicy spotkali i byśmy przechodzili na drugą stronę ulicy. >> Wspomniałeś o Zaorze, który jeździł po szkoleniowcach. No ale finalnie się dogadaliście, >> nie? No znaczy ja tam nie mam nic do zaora. >> Czyli jednak [odchrząknięcie] nie byłeś szkoleniowcem, który jemu osobiście przeszkadzał. Nie no, przeszkadzałem mu tak w sensie takim, że byłem w jego oczach szkoleniowcem, ale ale to nawet chyba mi powiedział wtedy na odchodny, mówi: "Nic do ciebie nie mam jako człowieka, ale jakby to wiesz, plakietka tam kuźwa na plecach szkoleniowiec, sorry, ale to nie ten cas, nie?" >> Oke. No okej, >> czyli okej, żebym ja dobrze zrozumiał całą chronologię. Poznaliście się na tejsie, w międzyczasie zrobiłeś swoją prezentację, natomiast finalnie zacząłeś być osobą szkolącą innych i to jemu przeszkadzało. >> No to teraz uważaj numer, bo to było tak, tak mniej więcej jest ten styczeń. >> Mhm. >> Pojawiam się na Teodesie jako widz, a potem się okazuje, że mam występować. No bo były te spotkania, gdzie tam faktycznie było było, że było tych osób kilka. Obejrzało ten filmik. gość, długie włosy. Jeszcze wtedy miałem trochę dłuższe włosy. Może nie tak siwe, ale dłuższe. Nie w czerwonych szelkach i w białej koszuli, tylko taki kuźwa nie wiadomo skąd. Przyszedł i coś tam zaczął gadać. No i się okazało, że w ciągu tygodnia było tam kilkanaście tysięcy wyświetleń tego filmiku. No i pojawiła się taka, no nie chcę powiedzieć, że presja, ale jakby takie zapotrzebowanie, że słuchaj, a może, może byśmy spotkali się, żebyś więcej opowiedział o tym jakby co zaprezentowałeś. No i nie wiem czy to był miesiąc, może sześ tygodni, może dwa miesiące później spotkaliśmy się jeszcze raz w tej odesie na stawki i tam było chyba grono 10 osób, którzy chcieli wiedzieć coś więcej, więc jeżeli możemy mówić, że było szkolenie, to tam się właśnie odbyło szkolenie. >> Ciekawe. >> No więc to tak y wiesz, ale to nie było, no właśnie ja to tłumaczę, to nie było szkolenie. No ja się podzieliłem jakby większymi szczegółami, co jak to widzę, bo to pewien koncept. No to właśnie to jest taki trochę dysonans. Z jednej strony chcieli się dowiedzieć coś więcej na temat twojej metody, ale z drugiej strony nie uznają szkoleniowców. Ja mówię o sobie [parsknięcie] Zaora i tak >> nie to ja nawet nie wiem czy Rafał był na tym spotkaniu. Nie, nie to, to nie w tym sensie, ale to >> znaczy długi temat. Ja myślę, że to jest >> Okej, dobrze, nie będziemy rozwijać. Yyy, przejdziemy do kolejnego pytania, bo w związku z tym co ty o sobie powiedziałeś, mianowicie wspomniałeś, że twoją największą przeszkodą było przekonanie o własnej nieomylności. >> Mhm. >> Czy uważasz, że Zaor y tego typu inklinacje do tego, że jest przekonany własnej nieomylności? Nie wiem czy dobrze cię czytam, ale pewnie w nawiązaniu do tam tej ostatniej wpadki na 50 baniek czy tam, którą Rafał miał >> na przykład. Tak. Wiesz co, ja myślę, że że ja sam, ale nie tylko ja sam, ale wiele osób ma tego typu wpadki, tylko na trochę mniejszą kasę, bo jeśli dobrze pamiętam tamtą sytuację, ja tam robię swoje, więc tam specjalnie nie oglądam takich rzeczy, ale jeżeli dobrze pamiętam tamtą sytuację, to było coś takiego, że Rafał przewidział ruch, wszedł, zarobił, a potem za wcześnie się odwrócił. i za grubo wszedł. Tak, tak. Przynajmniej ja to gdzieś sobie gdzieś to widziałem oczami wyobraźni, że gdyby poczekał dwa trzy dni, bo inaczej jego scenariusz się zrealizował, tylko już nie było kasy na koncie. >> Rozumiem. >> Więc gdyby ta pozycja była mniejsza, tak, albo miałby tam 10 milionów, a nie 50 i miałby pięć takich takich dziesiątek, no to pewnie zaliczyłby takiego stop losa, jak ja tam sobie zaliczam. E. No i mówię: "No dobra". I wtedy przyszedłby kubeł, a tutaj było to, że że on dobrze przewidział, ale rynek nie zawsze robi to, co chcemy. I to jest jakby to się trochę wpisuje w taką moją teorię małej łyżeczki. Ja mówię, że trzeba z rynku brać małą łyżeczką i jak zobaczysz ile ci daje mała łyżeczka dziennie, tygodniowo, miesięcznie, to się może okazać, że te marzenia o milionach trzeba odłożyć na bok, bo miliony przyjdą za moment. Tylko musisz się tą małą rzeczką nazapierdzielać, a nie brać hochlą, bo się oddławisz. No za którymś razem. >> No za którymś razem. Tak. Czyli w tym przypadku największy problem i też chyba w wielu przypadkach największy problem to jest timing scenariusza, prawda? To niejedokrotnie. Tak też mieliśmy przecież w tradingu i mamy w tradingu. >> Scenariusz nam się realizuje, ale bez nas, tylko na mniejszą skalę. Tak, to ja miałem ostatnio na ropie taki numer i powiedziałem to wiesz w sieci w sieci jest nagranie. Ja mówię kurde słuchajcie cena spad z deltą analiza delty wolumenowej wię cena spadnie do tego miejsca i stąd pojedziemy do góry i dojechali. No to co olin? Nie no i w nocy dostałem bęckę. Mówię: "Kurde, ale następnego dnia wrzuciłem, ale już było dużo mniej. Podjechałem kawałek i mówię: "Kurde, nie mogłem sobie wybaczyć". No ale wiesz, to to jest >> Wiem, wiem, znam to, znam ten ból, >> no >> wiem o czym mówisz i chyba >> to taki hochlik, wiesz, że masz hochlika, takie dwa hochliki, one tam z sobą gadają. Pytanie, któryś bliżej przy uchu siedzi. >> Dokładnie, dokładnie. Przejdźmy teraz yyy zakończyliśmy temat yyy TJSA, bo chciałbym się skupić już na tobie i na twojej osobie typowo, dlatego że jako twórca chmur yyy MMD, o których wspominaliśmy wcześniej, ustaliliśmy, że główne chmury to jest 12ka, tak? 48. >> Wiesz co, główne już główne to jest takie główne, główne. >> Tak, główne, główne. >> To jest 48, 28 i 1440. >> I 1440. Jak znajdziesz, jeżeli jeszcze jest, jak znajdziecie Notabenę na Tejotesie, film, który nagrał Zbyszek Wieczorek, który praktycznie gra czysty price action. Zawsze przynajmniej grał. Nie mogłem go namówić, żeby to zrobił, ale się okazało, że jego otoczenie mówi: "Zobacz co tam, co co to jest". I on wziął te chmurki tylko te podstawowe bez 12 i tam żadnych innych. i zrobił analizę w oparciu o chmury i on pokazał ciekawą rzecz, bo zawsze ludzie mówią, że wykorzystują średnie do gry z trendem i tak dalej, a tu się okazało, że chmury w tych wartościach konkretnych 144 bym jeszcze dodał. No oczywiście 12kę też, no bo to one potem już dochodziły. >> One potrafią pokazać czy rynek >> w danej konsolidacji, kiedy się zatrzymuje, jak robi korektę, jak się zatrzymuje w konsoli, czy ma tendencję do tego, żeby kontynuować ruch, czy zaczyna go przełamywać i się będzie odwracał. To wszystko widać na chmurach. I magiczna chmurka, jeżeli mogę o o magicznych rzeczach trochę powiedzieć, to jest 3456. >> Chmura. Chmura fioletowa dziwna na M1. Kolega Michał kiedyś mówił: "Mariusz, nic innego wrzucasz 3456 i grasz tylko nad i pod. W sensie jak są pod spodem szukasz slii, jak są nad szukasz bajów. Nic więcej 3456. Tak, zapamiętajmy tą liczbę >> do sprawdzenia. >> Do sprawdzenia M1. Wow, no to coś nowego jest, bo przyznam szczerze, teraz siedzę przed tobą jak na spowiedzi prawie że ja do chmur przekonywałem się latami. To znaczy znałem te chmury, bo przecież o nich omawiałeś, rozmawiałeś o nich tutaj w naszej społeczności, jak ja jeszcze miałem okazję się uczyć w mentoringu i zdobywać wiedzę z różnych zakresów. Widziałem te chmury, ale mówię kurczę, no jakoś nie jestem przekonany. Ale w ostatnim czasie, gdzie mniej więcej około roku, półtora, dwa nawet lata zupełnie inaczej spoglądam na te chmury jako wsparcie chociażby właśnie do mojego cyklu rotacyjnego ceny. I jeżeli miałbyś okazję, znalazł chwilę czasu, popatrzyłbyś na sesje właśnie, które prowadzimy dzisiaj nawet, >> yyy, to właśnie te chmury >> yyy stanowią bardzo ważną yyy dla mnie ważny element decyzyjny. podjęcia decyzji. Tak więc te chmury, one na początku wydawać by się mogą są trochę niedoceniane. Owszem, są, ale finalnie, jeżeli to sobie skleisz ze swoim scenariuszem, bo jednak trzeba mieć scenariusz, to nie jest tak, że tylko i wyłącznie na chmurach się możemy oprzeć, ale ze scenariuszem, no to przecież one działają, >> wiesz, to no bo chmura sama nie odbija, tak? No bo to jest po prostu element graficzny na wykresie. Chodzi o to, że jakby składnia, to co mówiłem, nawet nie średniej, tylko reprezentacja czasu i tego co rynek w danym czasie robił, no dokazuje się, że że rynek tak oddycha, tak? I w momencie kiedy on sobie oddycha określonym tempem, no to oddycha w określony sposób. Później oczywiście jak ktoś już wejdzie w chmurę, no to wejście na Maćka może być takie przyspieszone, może być opóźnione. Już są różne warianty. Jeżeli [odchrząknięcie] ktoś zaczyna jakby w temat wchodzić, to jak widzisz schemat na Maćka, kurde, no wiem, że rozmawiamy tak trochę ogólnie, bez wykresu, to trudno sobie to wyobrazić, ale jest schemat na Maćka. To jest jakby czysty wajko, wybicie z konsoli i retest i heja. Może kiedyś uda nam się ciebie zaprosić na jakąś sesję na żywo, przynajmniej online. [westchnienie][wciągnięcie powietrza] Wiesz co, to tu cię zaskoczę znowu cię, znowu cię zaskoczę, bo od tygodnia mój AI sam rozgrywa sesję na żywo. O >> yyy i na tą chwilę rozgrywa to tylko timer i rozgrywanych jest kilka setupów, gdzie jest wiemy, jeżeli się warunki spełniają, że chcemy wchodzić, wchodzimy w pozycję, otwieramy, zamykamy, potem jeszcze robimy z tego szorta. >> No bo czasu jest. No wiesz co, no na razie jestem cały happy. No kurde, oby tak szło dalej. >> Widzę bardzo uśmiechnięty jesteś. >> No tak, bo to jest coś, czego się bardzo obawiałem. No bo ludzie mówią: "No ale to byś tam pokaż statement". A takie dziwne inne rzeczy. Ja się przed tym bardzo bronię. Mówię: "Dobrze, to zróbmy inaczej, odpalimy i docelowo wszystkie trzy projekty tak pójdą, czyli magia na wykresach i rynki na poziomie. To wszystko pójdzie w ten sposób, tylko podzielimy to na roboty, bo tych robotów jest tam ze 20. One każdy ma swoją logikę zajmowania pozycji. Praktycznie we wszystkich korzystamy z chmur, czyli filtrujemy wejście w pozycję chmurką. No i na tą chwilę idzie timer i robi to jak no może do tego dojdziemy, to ci sprzedam takiego setupa tam może naszym widzom również. >> Kontynuując temat chmur chciałbym ci zadać jedno pytanie. Załóżmy, że jestem osobą, która z chmurami ma niewiele do czynienia i dopiero się ich uczy. A więc ty jako osoba będąca twórcą tychże chmur pokazujesz mi ten wykres z chmurami. Ja już szukam moment wejścia. Mhm. Co musiałbym zobaczyć na tych chmurach, żebym żebyś mi powiedział: "Paweł, odpuść, nie wchodź w tę pozycję". >> Co bym ci, co bym ci powiedział? >> Tak. Co byś mi doradził? >> Znaczy wiesz co? Aha. Nie żebyś wszedł, tylko żebyś nie wszedł. >> Gdybym widział Maćka, odwrócenie schematu właśnie i retest na Maćku. Jakbyś chciał wchodzić, powiedzmy, że cena spada, buduje się Maciek wzrostowy, to bym go nie rozgrywał. Poczekałbym, żeby się Maciek zrobił prospadkowy i wtedy bym mógł grać sele. A tak, jeżeli widziałbym wybicie i powrót do Maćka, może powiem, a ludzie sobie to sprawdzą. Chodzi o to, że jest 12 48 chmurka, czyli EMA i SMA, tak? I jeżeli czerwona, ta 12 przechodzi przez pomarańczową w jakimś kierunku, no albo w te, albo we w te, to później cena retestuje już tylko pomarańczową tą 48. Może nawet sobie przez nią przejechać, to nie ma problemu. Chodzi tylko o to, żeby ta czerwona chmurka 12 nie przeszła na drugą stronę znowu w jeżeli to się odbywa szybko, a bardzo często odbywa się szybko, bo to jest po prostu konsola, szybki retest i jedziemy, bo jak mówiłem MMD współtworzyli ludzie, tak, społeczność, to pamiętam, że przyszedł było coś tak chyba właśnie był stop los na Kubę i polegało to na tym, że on rozgrywał tylko Maćki w dwie strony i jak był Maciek w górę to grał Baje, jak był Maciek w dół to zamykał Kałbaja grał Sele i to było coś niesamowitego, bo oni prowadzili takie sesje mentoringowe i właśnie tam był człowiek, który miał wykres krzywej kapitału taki bardzo poszatkowany i generalnie w dół, a potem się okazało, że rozgrywając tylko i wyłącznie Maćki to on się ładnie tak zaczął piąć i to tak w miarę stabilnie w takim pożądanym kierunku i to no właśnie cały trading na dwóch murach. De facto jest to prosta rzecz, >> bardzo prosta. >> Kiedyś słyszałem o tym schemacie na Maćka i nie mogłem go zrozumieć. Musielibyśmy to rozrysować, >> tak, ale jak sobie później zacząłem patrzeć w te chmurę, zacząłem to wszystko analizować, to stwierdziłem, że to jest aż tak proste. >> Mm. >> To jest aż tak proste. >> No wiesz co, no powiem tak. No wpisz schemat na Maćka i wiesz, Google ci wyskoczy tam >> w wywiadzie w 2023 roku. >> O kuźwa, gdzie [śmiech] fotomontaż. mówiłeś o modelach, w których powtarzalność sięga 96%. >> To było DML-u. >> Zatrzymajmy się przy tej liczbie. Rozliczalność 96% co się tam działo. >> Wiesz co, powiem tak, trochę to weryfikuje. Weryfikuje w tym sensie, że 96% skuteczności, ale na przykład powiedzmy po 1%, no ale wystarczą 4%, które robią stratę 25. No i już się etap nie spiał. Oczywiście, żeby taki setup się spiął, no to trzeba tam go filtrować, żeby on mimo wszystko przyniósł skutek taki odpowiedni. Ale jak wtedy mówiłem o 96, to teraz ci powiem o 100. >> Ile? >> 100. >> No >> 100% skuteczności. >> No >> słucham z wielkim z wielką uwagą. >> Wiesz co, w jak tutaj dzisiaj do was jechałem, to mówię kurde, może dzisiaj nie wejdzie. No i weszło. Weszło. No i weszło. Wspominałem o Krzysiu, Krzysztofie. Yyy Krzysiu y wziął, właściwie wziął robota, którego ja gdzieś odłożyłem, no bo narzędzi jest całe mnóstwo. I on wziął tego robota, mówi: "Ta, mi tu ten pasuje, to ja tu na nim mi się pochyla." 11 miesięcy pracy. No i wyszły różne ciekawe rzeczy. I teraz dam ci przykład złoto. I teraz tak, dlaczego mówię 100%? Bo to musimy pewien kontekst zachować, nie? Czyli jeżeli mówimy o ten na przykład mówimy o ostatnim roku, nie mówimy tam od początku, nie wiem, 2007 rok albo tam ten mówimy w tym roku, jeżeli miałbyś setup, który ryzyko do zysku jest 10 do1, czyli 10 ryzykujesz, żeby jeden zarobić. Ja wiem, że niektórym się to w głowie nie mieści i mówią: "Nie, nie tam, nie, nie, to w drugą stronę to i trzy zysku, a jedna straty, a ja ci mówię 10 do1 w drugą stronę >> i masz z tego 100% skup. Teraz myk polega na tym, znaczy popatrzcie sobie na to, bo to to nie jest skomplikowane. E, bierzesz sobie godzinę 1448 polskiego. >> 13:48 w Polsce 13:48 w Polsce >> złoto i o tej 13:48 w Polsce masz 500 punktów na baj, a 5000 stop los. >> I to jest schemat na 100%. Z jakiego interwału jeszcze powiedz podpowied? >> No M1. >> M1. A jeszcze ważna rzecz, środa, bo to jest środa >> i tylko środa. >> Tylko środa. 14:48 w środę. 13:48 w Polsce. 13:48 w Polsce w środę. powtarzamy te daty. >> Znaczy powiem ci tak, mówimy o obsuwie na 10 tam na na 5000 w stosunku do ten dlatego, że ona nigdy nie wystąpiła. Najdalej się cena wychyliła na 4200, gdzie jakbyś tak popatrzył na większość to tam się masz stosunek 1 do, znaczy 3 do1 ryzyko, a nie 10 do1, ale no mówimy o takich ekstremalnych sytuacjach, tak? I to pokazuje jak rynek jest powtarzalny w określonych momentach, w określonych momentach sesji, tygodnia i tak dalej, bo to wszystko jest powiązane. To jest wszystko powiązane z przepływem pieniędzy i przepływem, znaczy może nie przepływem, ale generalnie interesami określonych grup interesów. Ja mogę brzmieć trochę jak teoria spiskowa, niech tak będzie, to nie przeszkadza. No bo DML jest też tego przykładem, nie? że są poziomy, które są w cudzysłowie nieprzekraczalne. Cena je przebija, po czym się okazuje, że grzecznie do nich wraca. >> Za chwilę do DMLa przejdziemy. Natomiast chciałem skończyć jeszcze ten temat, bo mnie z nim nim bardzo zafrapowałeś tego schematu. 500 punktów, czyli 50 pipsów mówisz? Tak. I 500 pipsów. Dobrze. Bardzo ciekawy temat. >> Możemy teraz zrobić cięcie, przerwę. Wszyscy idą do wykresu. >> Dokładnie. Zrobimy przerwę. i liczymy, liczymy i sprawdzamy. W środę godzina 13:48. Tyle wątków jest, mi się pojawia, że ja chciałbym wiele ich poruszyć, ale >> zrobimy dwa odcinki, >> ale się okazuje, że jest tyle ciekawych rzeczy, że nie wiem czy to ogarniemy wszystko. Ale tak temat DMLa, który o którym różnie wspomniałeś i który ja chciałbym w tej chwili troszkę rozwinąć, bo temat Deep Market Level jest z nami już ile lat? Siedem, osiem? Nie no, długo jest. Ja już teraz nawet nie wiem ile tam, bo on on jest trochę ze mną, a z wami jest trochę krócej. >> Okej. >> Czyli załóżmy >> i żeby było ciekawie, on też jest powiązany z MMD, że gdyby nie MMD i gdyby nie przejścia chmur przez chmury, czyli pochodna pochodnych, y to prawdopodobnie nigdy DML by do mnie nie trafił. Znaczy to w tej postaci, co on w tej chwili jest, no to możemy go nazwać DMLem. M, ale to jakby nie zwróciłbym uwagi na pewne rzeczy. M okazało się, że przejścia, które pokrywały się z istotnymi poziomami na kontraktach, wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale przyciągały cenę. A jak były przejścia, na których nie było kontraktów, albo inaczej były kontrakty, na których nie było przejść, to przyciągały rzadziej. No i to wtedy tam właśnie usłyszałem, że że prawdopodobnie to jest taka tajemna wiedza z funduszy, którą wyniosłem i tu ją publicznie się dzielę. Tak ja powiedziałem, że nie są to po prostu godziny spędzone przy wykresie. No i ktoś zaczął mi wtedy pokazywać wykresy z różnymi kreseczkami, tam tłumaczyć. No nie byłbym sobą, gdybym nie zaczął tego zgłębiać. Ale to też jak coś widzisz to nawet jak ktoś ci nie chce czegoś powiedzieć już trochę na ten temat wiesz to dorysowujesz klocki, nie? Ten ten te puzzle obrazek się robi coraz większy. No a potem wizyta w Stanach, szukanie i no i w tej chwili mamy to, co mamy. Między innymi mamy też to dzięki mocy obliczeniowej, która w międzyczasie się pojawiła, bo kiedyś liczyliśmy poziomy co godzinę, a teraz liczymy co minutę. No to to >> a jeszcze doprecyzujmy sam wpadłeś na te jak ty mówisz kreseczki. No bo to są umówmy się powiedzmy sobie po prostu są linie poziomia na wykresie. >> No [westchnienie] >> sam na nie wpadłeś i dopiero później ktoś je zobaczył. Tak. >> To wiesz co, nie, nie, nie. To trochę inaczej. Zaczy mi ktoś pokazał linę i to znowu na przykład mówimy o takich liniach jak Skyblue, które są dziennymi wsparciami, oporami, one są codziennie rano. Znowu jak ktoś poszuka to to już nie po raz pierwszy o tym mówię też tutaj u was, więc to nie jest żadna nowość. To się wiąże na przykład kiedyś się wiązało, może tak z operatorami kartowymi, bo w tej chwili jak masz tam nie będziemy nazw wymieniać, ale masz, że wymieniasz kasę prawie po cenie takiej wiesz prawie forexowej. Ale kiedyś to było tak, że się tam spred był ogromny. No i takie poziomy pokazują interesy dużych operatorów kartowych. No i te poziomy teoretycznie nie powinna, działają i jak popatrzysz sobie na wykres i to możesz się dziwić, że o znowu się odbili. >> Ja pamiętam pierwszy raz jak się spotkaliśmy, mieliśmy okazję się spotkać, to zobaczyłem te poziomy >> i byłem nimi zafascynowany. Potem ci przeszło. Dlaczego? Dlatego, że postawiłem wszystko na jedną kartę. [odchrząknięcie] >> No to przepraszam Rafał najmocniej, bo powiem zagrałeś na Zaora. >> Dokładnie [śmiech] tak, >> ale ja też tak grywam. To był błąd. >> Dokładnie tak. Ten błąd mnie nauczył. Nie tyle, że się zradziłem absolutnie. Dlaczego się nie mogę tak mówić? Dlatego, że ja później jeszcze je oglądałem i one faktycznie działają do dziś i nie można o tym nie nie wspomnieć. Natomiast z racji tego, że wiele rzeczy po drodze mi weszło w mój trading, po prostu gdzieś tam odsunąłem się trochę na bok. Natomiast i przecież i poziomy Red y tygodniowe, prawda, które świetnie działają, świetnie określają strukturę rynku, pokazują jak to się wszystko zmienia, >> trochę innej perspektywie, nie? >> Tak, ale pokazują właśnie jak ten rynek funkcjonuje, w jaki sposób, gdzie ten rynek może dojść. No dla mnie to było szalenie fascynujące i zawsze pierwsze co odpalałem to to właśnie te poziomy DML i do tej pory mam z nim z tymi z tymi poziomami większość dobrych wspomnień. No to ostatnie było troszkę słabsze, ale to tylko i wyłącznie nie to, żebyśmy się dobrze zrozumieli, Mariusz, nie to, że ja kogokolwiek za to winę, to po prostu moja chciwość i zachłanność doprowadziła do sytuacji, w której no niestety, >> a wiesz z czego to wynika? Z ich powtarzalności. Tak. Ja twierdzę dokładnie, >> że skuteczność poziomów DML jest ich największą zmorą, >> że ludzie mówią: "Nie, no przecież tyle razy weszło, tym razem nie może nie wejść". No i to jest kicha, nie? To jest to jest początek końca, jak sobie zbudujesz takie przekonanie, a trudno go nie zbudować. >> Dokładnie. Ja pamiętam jeszcze na tym kampie pokazywali mi ludzie, którzy się tym trochę dłużej zajmowali, jak prawie podwajali, potrajali konta na tych poziomach. Ja byłem tego świadkiem, jak jeden z gości to zrobił. >> To było dla mnie niesamowite. No to mówię, był taki moment, znalazłem grala. Wiesz co, znaczy ja się teraz yyy tak jak MMD się uczę na nowo, bo to myślę, że to będzie yyy ważne, bo faktycznie uczę się MMD na nowo, bo miałem taki okres, że MMD poszło do ludzi, tak i a ja zacząłem wymyślać coś następnego. Yyy no i potem dostałem jeden, drugi, trzeci, piąty raz po łapach i to pamiętam osoby mi bliskie mówią tak: "A co mówiły chmury? [śmiech] No i no >> jasne. >> No to to z DMLem jest podobnie, yyy, że tam poziomów DMLowych tam jest mnóstwo, bo to są takie pary walutowe, na których jest ich kilkadziesiąt. I to jest śmieszne, że wszystkie działają, bo działają trochę w różnych perspektywach czasowych, ale to jest też niebywałe, że po prostu yyy ja gdzieś ukułem kiedyś taką taką teorię, że yyy waluty, bo ja głównie jakby skupiam się w tej chwili yyy na walutach, opierają się na dużej księgowości, nie? To jest taka globalna księgowość, w której tam wszystko musi przepływać i wszystko się musi zgadzać. Zdarza się, że cena świruje i odjeżdża. No bo byłoby zbyt pięknie, gdyby to po prostu tak żarło, żarło. Tyle tylko, że jeżeli cena odjeżdża, to podczas odjazdu albo robi wszystko, co ma zrobić i wtedy nie musi wracać, albo naciąga sprężyna. I jak naciąga sprężynę i to wręcz można powiedzieć, że to masz takie wiesz zostały poziom raz, poziom drugi, poziom trzeci. Chyba więcej niż pięć razy w danym, w jednym kolorze nie widziałem, żeby coś zostało. Tak, takie wiesz, naciągnięcia, potem jest i na przykład trzeci piątek miesiąca takie poziomy są rozliczane. Y to będę jutro nie wiem kiedy to pójdzie, ale pojutrze mamy trzeci piątek miesiąca i to są takie tygodnie, kiedy jest trzeci piątek miesiąca. Tak. Dziwne, trzeci piątek i rynek na przykład w takim tygodniu leci gdzieś nie wiadomo z jakiego powodu. No inaczej powody to znamy, nie? Bo w mediach tego jest dużo i analitycy wytłumaczą, dlaczego tak się stało, ale cena leci, no jedzie pozaliczać pewne rzeczy. W ogóle a propos, sorry, że chwilę przejmuję, bo mi myśl ucieknie na którymś briefingu tym twoim takim tam, co tam newsy będą >> tak >> z rana, to ja mówię, no to to jest tak, że yyy jak ktoś ma newsy, a nie ma DMi, to wie, że będzie padać i wie o której. A DML to jest parasol, bo on pokazuje do jakich poziomów z dużym prawdopodobieństwem, jeśli się cena wychyli, to tam jest po prostu ktoś mówi: "Dobra chłopaki, ale dalej nie jedziemy". Tak? I albo się wychylają do takiego poziomu, albo w drugą stronę. dwa, trzy dni wcześniej zostawiamy poziom, który potem zaliczamy. Minus jest taki, że oni go bardzo często zaliczają bardzo precyzyjnie i my u brokerów typu takich CFD mogą ci spredem nie dojść. To jest zupełnie inna inny temat. Musielibyśmy o tym też pogadać, ale ale tak niestety jest. >> No kwestia brokerów to już jest temat na inną rozmowę. Można by go kontynuować i >> to powiem ci tak a propos redów. Jeżeli ktoś gra overbalance, jest taki są takie schematy, tam ten overbalance, największa korekta w trendzie. Jeżeli ona nie narusza redów exów, znaczy takich tam dalej oddalonych, to rynek pojedzie dalej. >> Czyli nawet jeżeli jest overbalans, który w danym trendzie jest tam największa korekta, to ludzie mówią: "O, to już największa korekta". I dokładają do tego interpretację. Jeżeli ona nie naruszy redów exów to będzie kontynuacja. jak naruszy oj to może się okazać, że kolejny impuls, który pójdzie jakby zgodnie z trendem będzie ostatnim impulsem w tym trendzie. >> Fascynujący. Ale a propos tego, co jest jeszcze fascynujące w tym co robisz, bo mówimy o chmurach MMD, mówimy o deep Market Level, nie można nie wspomnieć o jednym z tematów, który ty w tej chwili rozwijasz, mianowicie MMDech. >> No. No to >> tak czy nie >> jest coś takiego? Tak, tak. My w All in >> Traders szkolimy traderów, budujemy społeczność, natomiast ty albo wy jako grupa poszliście w zupełnie inną stronę. >> Znaczy wiesz co, no bo MLDech ma właściwie trzy projekty. >> Czy czym dokładnie właśnie się to zajmuje? >> Wiesz co, to Tech to tak szumnie się nazywa Trading Engineering Center. >> Wow. Ale no ale to jakoś się trzeba nazywać, ale generalnie jest MMD jako MMD i tech od od technologii bardziej o to chodziło. I w tej chwili powiem ci tak, to są trzy projekty, no bo to jest y na polski rynek to jest magia na wykresach i rynki na poziomie, czyli MMD DML. Doszła do tego Okura. >> Mógłeś o tym nie słyszeć. Okurra to jest narzędzie oparte o Pozdrawiam serdecznie Arka, który z tym przyszedł. znamy się. No tabenę poznaliśmy się też przez MMD dawno temu był gdzieś tam właśnie na tych wykładach nieszkoleniowych i w opiera się to na oscylatorach, ale z filtrami MMD i tak dalej i tak dalej na rynku, na rynki szybkie, bo MMD jest właściwie na wszystko. Możesz wrzucić na akcje, na co ci tam pasuje, deal. DML jest tylko na waluty na tą chwilę, ale nie było nic na zdaki, na złoto i tak. No i powstała. O Skąd się wzięła nazwa? Bo jak jedno r wymienisz na inną literkę, to jest [śmiech] >> można się łatwo domyśleć, cóż to za literka i która w tym słowie. >> Tak to to był kilkukrotny efekt, z którym się spotkałem, jak ktoś zobaczył, jak to działa. Ja mówię: "Ty, to klucz". [śmiech] I tak poszło. Więc jest okura jakby takim zupeł zupełnie innym podejściem, czyli mamy trzy nogi. Generalnie chodzi o to, że badamy tam w okurach głównie służy do tego, żeby rynki, które się szybko poruszają, tam je analizujemy i właściwie je filtrujemy, że tam jest nadmiar i Aha, to też ważna rzecz. MMD bazuje na wykresie, Okura też bazuje na wykresie. DML na danych to są jakby trzeba rozróżnić, że DML nie potrzebuje wykresu. Wykres, ja to mówię tak, że wykres jest po DMLu. A jak >> najpierw są poziomy, a później >> tak, a nawet, bo to są po prostu poziomy interesów dużych uczestników rynku. Czasami ludzie mówią: "A kontrakty terminowe tam się pojawiają". Ja mówię: "No tylko kontrakty terminowe pojawiają ci się w arkuszu, jak cena dojdzie do tego poziomu, a ten poziom jest na przykład już od czterech godzin tam stoi, więc to drobna różnica, którą wiesz, na historycznym wykresie u wszystkich wygląda to już tak samo, że o odbili się, bo tam był szczyt, dołek. Tyle tylko, że jak dochodzą do poziomów DML i się odbijają, to potem się robi tam szczyt albo dołek. No i później jak go z drugiej strony retestują, no to ktoś mówi, że przetestowali szczyt albo dołek. Tylko z biegiem okoliczności kreska była wcześniej. A propos MMDTeku, skupiamy się na badaniach i badania, badania, badania. Tworzymy narzędzia badawcze. >> Właśnie wy nie skupiacie się na tym, żeby nie wiem, tworzyć społeczność, tylko skupiacie się na zbiorach danych. Tak to rozumiem. Tak. >> Znaczy mamy jakieś tam mikrospołeczności. Dlaczego? Bo u nas nie ma towarzystwa wzajemnej adoracji, tylko jest y kombinowanie, główkowanie, badanie. Wiesz, ja daję narzędzie, jak ktoś się uprze, to oczywiście wrzuci tego robota na wykres i tam będzie trzepał. Tylko ja wychodzę z innego założenia, mówię, masz narzędzie, w którym jesteś w stanie sprawdzić to, o czym mówię i dostajesz informacje jakby jak to wygląda w bebechach, żebyś zrozumiał rynek. To jak ty z tego skorzystasz później, to już jest twoja broszka. Ale trzeba włożyć bardzo dużą ilość pracy. Dlatego ja też wiesz, jeżeli moglibyśmy patrzeć na potencjalnych klientów, to ja u siebie mam bardzo mało świeżynek, bo jak ktoś przychodzi po szybki pieniądz, to ja mówię: "dobra, dobra, za pół roku albo za rok, a wcześniej to tam malutki". Ja mówię: "Dolarka". Tak, dolarka i [odchrząknięcie] a ludzie przychodzą szybko, dużo, miliony. To nie tu my mówimy: "Musisz się napracować". Ach, ta praca. Po co komu ta praca? Od razu z małych 100 doarów. >> No inaczej jak ktoś ma oczekiwania, to to my ich nie spełniamy. Oczekiwania w sensie finansowe, nie? To to nie tu. Tu jest dużo roboty, żeby zrozumieć. Jak ktoś zrozumie, nie wszyscy rozumieją, żeby było jasne. Kiedyś nie wiem czy to z tobą rozmawiałem, czy z kimś innym było, czy każdy może zostać traderem. Takie pytanie też miało paść, ale w związku z tym, że je uprzedziłeś i wyprzedziłeś, >> odpowiedź sobie na to powied Każdy może zostać, ale nie każdy zyskownym. Okej, >> bo traderem może być każdy. >> Czyli de facto technicznie można się nauczyć, może się tego nauczyć każdy. >> Tak, tylko niekoniecznie będziesz zyskowny. >> I to ma swój sens, to ma swoją logikę, dlatego że nie każdy jest w stanie przejść z funkcjonowania jako ktoś, kto się zna technicznie na wykresie do osoby regularnie zarabiającej, >> bo możesz mieć rację. Tak, >> ale po czasie >> poszli. Tylko za duża pozycja, za szybko zrobiło się zielone, to zamknąłeś, tak? A przedtem trzy dni na czerwono. Jest jakby całe całe spektrum pewnych zasad, które trzeba przyjąć, których się trzeba nauczyć. One są oczywiście totalnie w poprzek do tego, jak zostaliśmy stworzeni jako ludzie, ale dlatego mówię traderem każdy, tylko niekoniecznie zyskownym. Przejdźmy do kolejnego tematu, który jest w tej chwili bardzo modny, jest w tej chwili bardzo na czasie. Okazuje się, że ty z tym tematem jesteś poufalony, może za dużo słowo, ale z tym tematem jesteś zapoznany już dość długi czas. Mianowicie AI zacząłeś używać, zanim >> było modne. >> Wiesz co? Powiem ci tak, zanim świat usłyszał o AI, to my już to robiliśmy. Oczywiście nie w takiej skali, nie w taki sposób, ale analiza dużych zbiorów danych i tak dalej, to to wszystko się odbywało. Teraz można powiedzieć, że dostaliśmy małego kopa, e, bo pewne rzeczy może inaczej, jeżeli przychod przychodzi ktoś przychodzi rano, zazwyczaj to jestem ja, i wrzuca jakąś tezę, to dziękiowi można to bardzo szybko zweryfikować. Kiedyś to trwało. Tak, kiedyś znowu przeskoczę. MMD. Ja tam pamiętam jak dzisiaj w pociągu na iPadzie liczyłem świeczki. Trzecia świeca od końca, schemat na -3. No to teraz przewijam i ile razy ona weszła, jak daleko odjechała. A potem jakiś tam inny schemat 2H350 minus na przykład. >> Pamiętam te nazwy. >> No ale to ja to robiłem ręcznie. Tak, później to szło na tester, było szukanie, czy to działa, czy nie działa. Zazwyczaj nie działało. Tak więc to jest, to już jest przesortowane. Dzisiaj tego typu rzeczy odpalasz o jaja, wrzucasz mu dane i on tam parę tokenów zje i wyskakuje, mówi: "Nie, nie mylisz się". I teraz myk polega na tym, że my wykorzystujemy AIA do pomocy w badaniach bez dwóch zdań, do chociażby to co mówiłem automatycznych takich tam setupów, że to robi AI, on wie, że jaki jak się rynek coś tam na rynku coś się wydarzy, to on ma odpalić sesję i zgodnie z modelem powinno mu się zamknąć na take proficie. No i i tam dziobie sobie te take proficiki, nie? Więc wykorzystuję do tego. Czy on będzie kiedyś za mnie trejdował? Nie wiem. Powiem ci, że nie wiem. Zastanawiałem się nad tym i tak jak na początku pracując z AIem, tam mu klikałem wszystko, bo chciałem wiedzieć tam to wszystko. W końcu już palec zaczynał boleć od klikania po tej myszce. Mówię dobra rób tam podsumowanie daj. No i faktem. Teraz czytam podsumowania, najwyżej go koryguję i jedziemy dalej dużo, dużo szybciej. Może w tradingu kiedyś też go zdecyduje się na to, żeby go wykorzystać. Na tą chwilę nie. Na tą chwilę to jednak jest kwestia badania. Ja idę osobiście w tę stronę. >> No dobrze. Yyy, AI używasz do tego, żeby ci potwierdziło lub odrzuciło twój schemat, czy też ewentualnie >> trzeba dało trochę historii? Tak, tak, tak. >> A czy miałeś taki przypadek, że AI znalazło ci schemat, którego sam ty wcześniej nie zauważyłeś? >> Nie wiesz co, ale to tak sobie skanuję. Dużo zależy od tego, jak go zapytasz. Może gdyby mu kazał, chociaż to powiem ci, co robi AI. Ja mówię zbadaj mi coś takiego nie aść mi odpowiada: "Nie, bo to jest niezgodne z tym, z tym, z tym, z tym, z tym, a tu jeszcze zapomniałeś o ryzyku". Ja mówię: "Stary, ja chcę, żebyś ty mi, więc ja się w tej chwili borykam z takim problemem, żeby on robił to, co ja chcę, a nie wrzucał mi to, co gdzieś tam nawrzucali mu inni, nie? I to bardziej tego typu jest problem, że my go oduczamy, żeby zaczął myśleć w tych naszych kategoriach. No na razie serwer DMLowy stanął, już mieliśmy 22 modele były na przykład odpalone, żeby handlować pod DMLA, a może inaczej nie handlować. Jakby powiadomienie można było sobie tam ustawiać. odpuściłem, bo twierdzę, że to musimy pewne rzeczy jeszcze tam podopracowywać, ale faktem zdecydowanie nie znalazło. Znaczy nie przypominam sobie, żeby coś takiego miało miejsce. Ono jest w muzyce, tak a propos. Bardzo chętnie korzystam, bo na przykład robi mi fajne układy harmoniczne. To tak. A tu nie mam takiego setupu, żeby mi AI powiedział. No inaczej możemy powiedzieć tak, że minutki przeliczone przez Aia, no ale to jesteś w stanie zrobić po prostu maszyną liczącą, nie? Tu nie ma tego elementu kreatywności, którą na przykład przy robieniu filmików AI robi i tam sobie kreuje. >> A może faktycznie to jest kwestia zadania odpowiedniego pytania? >> Na tą chwilę go nie znam, ale nie wiem czy bym mu tyle tak zaufał. Powiem ci inaczej. Może to jest tak, bo wiesz jak czytamy czy oglądamy różne rzeczy to ostatnio jestem po jeszcze niepełnej lekturze Mustafy Sulejmana nadchodząca fala. Yyy Mustafa jest czy tam Sulejman to jest gość od Deep Minda, czyli ci goście, którzy tam wymyślili te maszynki, które Kasparowa grały, a potem w go i tak dalej. I to jest książka, która wyszła m trzy lata temu. To będę polecam, bo ona otrzeźwia, y pokazuje, znaczy broń boże nie chodzi o to, żeby straszy jajem, bo to ja jestem od tego daleki. Uważam, że to jest zarąbiste narzędzie i trzeba z tego korzystać. Ale on pokazuje jakby tak trochę prawdę o AIU, nie? No bo ci co nam chcą sprzedać tego AI to oczywiście tam koloryzują. Jak ktoś nas chce rozgrywać emocjonalnie to tam mówi: "Bujta się bójta". A on tak mówi: "Czym faktycznie AI jest". Więc polecam. I to to spowodowało, że ja podchodzę z trochę większym dystansem, ale nie tak, żebym się bał, tylko jakby chcę tego wykorzystać jako dobre narzędzie i go tam sobie >> Okej, a w takim razie postawmy siebie albo ciebie w takiej sytuacji już typowo tradingowej. >> Jesteś zdecydowany na to, żeby wejść w transakcję buy. >> Natomiast AI podpowiada ci, że jednak w tą transakcję nie powinieneś wchodzić. Mało tego, zbliżają się szorty. Zaufasz sobie czy bardziej AIowi? Jak rozkrzygnąłbyś w ogóle taki konflikt? >> To już ci mówię, zaufałbym sobie i teraz powiem ci więcej. Dlaczego? Dlatego, że miałem przyjemność pracować kiedyś w trading roomie i taki AI to jest taki kumpel, który ty już wiesz, że chcesz wejść w baje i masz wszystko ci się składa, a on ci mówi: "A ja będę grał Selę". No i teraz mówisz: "Sele będzie grał". No to ja nie wiem, czy te moje baje to taki dobry pomysł. Potem okaże się, że że nie wszedłeś, poszli na baj, mówisz kuźwa albo w drugą stronę. Jego self wszedł, tak? A ty na swoim baju zaliczyłeś stopa, cokolwiek innego. To teraz jeżeli w procesie jesteś w stanie się odnaleźć i zrozumieć gdzie popełniłeś błąd, to masz bonus. A jak weźmiesz takiego AI, który ci mówi: "Nie, nie, nie graj". No jak wiesz na jakiej podstawie on podejmuje decyzję, to możesz to wziąć pod uwagę. Ale jeżeli to jest tylko tyle, że ty masz wziąć baja, a on ci mówi: "Nie, nie, teraz będzie. Może będzie, może nie będzie". Mariusz, teraz przejdźmy troszkę do innego aspektu, który chciałem z tobą dzisiaj poruszyć. Mało i duży uczestnik rynku. Kto kogo kroi na kasę? >> Kroi ten, kto umie dlatego i kto jakie ma narzędzia. Wracamy do do tematu, do tego, o którym gadaliśmy. Zobacz, jesteś małym uczestnikiem rynku, który monitoruje grubego. Przepraszam, że nawiążę do narzędzi, które robię, ale niech będzie. To ten. Mogą być chmurki, bo chmurki może mieć każdy. Po prostu nałoży sobie średnie i tyle. Możesz mieć, możesz mieć dmlaa. Teraz o co chodzi? Mały yyy na danym poziomie cena powinna zareagować. Ja ja nie wiem na ile czy to będzie pipsów 5 czy 50. Tak tego nie wiem. Ja mogę powiedzieć tak. Ja wiem, że jeżeli przebiją ten poziom tam wtedy kiedy on jest ciągły na 50 pipsów na 95% to oni tam będą chcieli wrócić często do tego poziomu. Czasami tylko w tamtym kierunku. I teraz jak odjadą na 50 to nawet chmurki ci się ładnie odwrócą w tamtą stronę i możesz możesz pojechać. I będąc małym jesteś w stanie urywać po tym dolarku, o którym mówię i i brać swoje. Najważniejsze jak już tam nadziobałeś to wypłać. >> Czyli brać tą małą łóżeczką, tak jak >> tak i to wiesz na zasadzie takiej, że masz na koncie 100, grasz ryzykownie. Znaczy nie chciałbym, żebyśmy nie potowali, że ktoś robi tam 20 30% dziennie, ale to powiedzmy robi ze stop losa, tak? Czyli cały czas jest wbrew ogólnym zasadom, ale zabieram te 10, 20, 30 dolarków z jednego konta, wypłacam i w kolejnym dniu dalej ryzykuję stówę. Najgorsze co sobie można zrobić to nazbierać przez tydzień czy przez miesiąc z takiej stówki nazbierać 300 i nie wypłacić, a potem to uwalić. >> Tak [parsknięcie] zwany procent składany przecież. No ale to wiesz, to to bardziej chodzi o to, że masz wypłacać, masz to traktować jako element jakby tak jakby transakcja zakończona, cyk, zabieram i wtedy mały dziobie dużego, bo wiedząc gdzie gruby duży ma bronić jakich pozycji i tak dalej, jakiego poziomu, e, no to ty go dziobiesz. >> Ale on tego nawet nie odczuje. >> No okej, no ale dlatego to miło i robisz swoje gorzej jeżeli to jest tak, że to gruby cię robi w konia. Ale jak cię robi? On cię robi trochę inaczej, bo on cię robi w tak, znaczy, dobra, to jest moja teoria subiektywnie, ja to tak widzę. Yyy, gruby robi cię w konia w taki sposób, że ci tam mówi: "A teraz to będzie kryzys, będzie tak. A teraz to będzie tam coś innego będzie". No i y, no i co? No i jak masz, pytałeś o Aaja, no to tu jest podobnie. Jest taka podpowiedź, którą mówisz: "Kurde no wszystko mówi buy, ale kuźwa tak jak oni mówią to to poleci, nie?" I żeby daleko nie szukać, no znowu mogę o tym powiedzieć, bo bo publicznie o tym mówiłem. Na złocie był diamencik z MMD. O diamentach to musicie pokażesz diamenty na najbliższym tym czym, o co chodzi z diamentem. >> Tak, na najbliższej sesji. Rynek poleciał, zrobili tam diament. Wracamy. Ja mówię: "dobra to poczekam sobie na nich i na diamencie jedziemy do góry". No kurde, nie doszli do diamentów. Wcześniej zawrócili, pojechali. Nie no, to być tak nie może. Tam zbieramy, tam mają wrócić. No i dzisiaj na newsach przed naszym spotkaniem 485 i parę drobnych chyba. Tak, puk. Cyk. Dziękuję, do widzenia. Odhaczone. Nie wiem co teraz robi złoto. Jesteśmy na na spotkaniu, więc nie wiem, co tam się dzieje. Ale wszystko poszło zgodnie z planem. I teraz gruby, co ludzie widzieli na wykresie. No widzieli impuls na złocie, widzieli spadek, widzieli świeczkę tam knocik, impuls w górę, yyy, wojna, zatoka, cudawianki, a tutaj taka, taka niespodzianka, tak pyk jeszcze dokładnie w to miejsce. Ktoś po prostu rozliczył hajs i teraz teraz to oni już mogą do końca tygodnia na tym poziomie zostać, bo już ci wszyscy, którzy byli w bajach są umoczeni. Czyli można manipulować postrzeganiem wykresu, można manipulować newsami, tym co się jakby podaje, tym mniejszym i z perspektywy dużego. Duży nie może ugryźć pięciu pipsów. Ty możesz. >> Czekaj, czekaj, zaraz, zaraz tutaj muszę cię zahaczyć. >> Dobra. sugerujesz, że opieranie się albo wprowadzanie w swój trading yyy jakiejś częściowej analizy fundamentalnej w związku z newsami nie ma żadnego znaczenia. Wszędzie jest tylko technikalia są albo te poziomy, o których ty mówisz. >> Nie, to właśnie z tymi newsami to jest to, co mówiłem, że ty robisz, ty robisz te poranki tam i newsy tam dzisiaj ma się wydarzyć. Ja cały czas sugeruję naszym widzom, że te poranki są bardzo ważne. >> One są ważne, bo one mówią kiedy będzie padać i gdzie. >> Okej. A my szukamy parasola. >> Tym parasolem jest DML, który ci mówi w ciągu dnia pojechali w górę, zostawili poziomy niżej. No ale jak jak model mówi, że 96% jest zrobione, no to pyk i nikt nie wie dlaczego w to miejsce, nie? Bo tam nie ma ani wsparcia, ani oporu, ani linii trendu. No nie ma. Tak, to prawda. Ja się też spotkałem z tego typu zachowam. Oni robią pjechali i znaczy ja nie wiem co się wydarzy, bo oni mają wrócić do tego poziomu. Oni potem mogą jechać sobie dalej w górę, w dół, nie wiem, ale model mówi wracamy. Koniec. >> Uf, ulżyło mi. Czyli jednak te poranki są potrzebne. >> Nie, nie są potrzebne. Zdecydowanie są potrzebne i uważam, że tak, bo one, wiesz co, no one dają obrazek, nie? One dają obrazek. Tu, tu, tu, tu, tu. Uważaj. I teraz można w tym czasie zwyczajnie wstrzymać się od handlu, bo ja mówię najgorsze co może być to wejść na newsach i zarobić. >> Oj tak. >> Tak. I bo wtedy się odpala palma i trzy minuty taka kasa. No ale jak nie trafisz to w taką podobnym tempem >> możesz >> możesz stracić >> drugą stronę. Tak. >> Więc z newsami po prostu trzeba uważać. Ja się tym nie przejmuję. Dlaczego? Bo jest mała pozycja. Mamy dojść. Jak mamy dobrze nie doszli, chmurki się odwróciły. Przykład ta 14:48, czyli czyli 13:48 w Polsce tam był był baj. Zrobili tego baja oczywiście pojechali jeszcze trochę dalej, a potem był ten strzał w dół. Dzisiaj to jest tylko statystyka. Tam nic się za tym nie kryje. To jest czysta statystyka. Tyle tylko, że na to po prostu trzeba nałożyć pewnego rodzaju filtry. Takim filtrem może być, nie, że jest, może być DML. >> Rozumiem. Dobra, żeby zamknąć już, chyba, że masz jeszcze jakieś pytania z DMLem, ale dam ci przykład. Mam kolegę. Serdecznie pozdrawiam Kubę. Kubuś gra na DMLu, tylko ready, czyli tygodniowe i tylko skyblue, czyli dzienne. Całą resztę wyrzuca, pomimo tego, że jest ma dostęp, jest takim abonentem, że ma dostęp do wszystkiego, co mamy. 30 par walutowych i on mówi, >> a właśnie ile poziomów jest w tej chwili? >> Wiesz co, to trochę zależy od pary walutowej. Generalnie publicznych jest siedem par walutowych, czyli głównych sześć bez NZDK i Eurocat. Na tamtych pozostałych jest po prostu mniej, mniej kolorów, mniej poziomów. No jakby też są najpopularniejsze, nie? Jak ktoś chce potestować inne, bo często robimy coś takiego, że ktoś mówi: "To ja bym chciał tam, bo w ogóle nie dajemy za free, to też tak. Nie ma u nas czegoś takiego, że sobie poziomy DML tam z lewego maila machniesz na tydzień. Nie ma. Można napisać na support i się dostanie, ale generalnie nie ma za free. Yyy to jeżeli ktoś powie, dobra chcę przetestować jakąś dziwną parę, a my na nią mamy poziomy, to ktoś testuje w zamian za spostrzeżenia. Czyli ty wykonujesz robotę, przychodzisz, mówisz: "Nie, to nie działa". Czasami, znaczy na pewno nie sugerujemy, żeby żeby nie mówić w którą stronę patrzeć. Gość bierze paczkę, wiesz, rozpakowujesz i mówisz: "Tu nic nie widać". No i okej, to on mógł nie widzieć, my widzieliśmy albo w drugą stronę. Tak było na przykład z takie poziomy Sienna, przyszedł gość i mówi: "Słuchajcie, ja tu widzę coś takiego". Mówimy: "Hm, zaczęliśmy to analizować i mówimy: "Ty, no coś w tym jest". No i potem ogłaszamy światu, że kolor, który właściwie był do kubła, bo nikt nie miał pomysłu, co z nim zrobić, okazuje się, że jest model, w którym jesteśmy w stanie w korelacji z ceną z tego tam co jakiś modelik uknąć, nie? >> To jest temat się okazuje, który można o którym można mówić godzinami, bo tych poziomów jest trochę. Radzisz nie wchodzić w pozycję z nudów? Jak w praktyce w ogóle łapiemy ten moment, kiedy jest nudno na wykresie? Dlatego kliknę, bo kliknę. >> Wiesz co, zanim kliknę to przejrzę pięć, sześć par walutowych i na pewno będzie okazja. >> Na pewno będzie okazja. >> Powiem ci tak bardziej to, to a propos takiego klikania z nudów. Ja się obawiam, że pokolenie ciutkę młodsze od naszego, takie to pokolenie Tiktoka, będzie jeżeli tylko trafią na rynek traderski, to to będą mieli cały czas będą musieli coś kliknąć [śmiech] i >> bo cały czas się coś będzie musiało dziać. >> Musi się coś dziać, nie? I pytanie czy to będzie i na ile przemyślane. Ale tak a propos no właśnie klikania z nudów. Znam osoby, które potrafią przesiedzieć po kilka godzin i mówią: "Nie było setupu". nie handluje. Ja ostatnio a propos tego Tiktoka byłem świadkiem osobiście, byłem świadkiem, bo tam są też livey na TikToku, byłem świadkiem takiej sytuacji, gdzie właśnie osoba z tego ciutkę młodszego pokolenia, której ty mówisz yyy miała odpalony wykres, tam jakiś tam trader, nieważne i zauważyłem >> dokładnie to, co ty w tej chwili określiłeś, czyli klikanie by bye by albo sell cel i było na zasadzie takie albo trafię, albo nie trafię. I ja się i tak się zastanawiałem w jaki sposób tak można zarabiać, w jaki sposób jest to w ogóle możliwe. Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, że to nasze młodsze pokolenie troszkę inaczej podchodzi do tematu ryzyka, do tematu w ogóle podejścia tradingowego. >> Jak ryzykują kasę babci, to okej, ale jak będą ryzykowali swoje, to >> tak dokładnie. I to jest właśnie ten aspekt, o którym ty w tej chwili mówisz i który moim zdaniem będzie troszkę wpływał na to, w jaki sposób ten trading będzie postrzegany. No z siłą rzeczy. No nie będzie tej sytuacji, której my przynajmniej chcemy świadomie trejdować i świadomie wprowadzać ludzi w ten świat tradingu, a nie na zasadzie klik, klik klik, >> no żeby wiedzieli co robią, nie? To może być błędna analiza, może być błędna interpretacja, ale chodzi o to, żeby ona była moja. Albo nawet jak wiesz, korzystam sobie z AI, to wiem co ten AI zrobił, bo ja tak szybko nie kliknę, bo nie ustawię tak szybko stop losa. Jest jakby ileś elementów, tak, które >> Jaki stop los? Po co stop los? >> No >> jest ten bardzo ciekawy aspekt i temat, który chciałem ci zadać jako pytanie. wspominałeś niejednokrotnie o tym, że na trading wpływa pogoda, atmosfera w domu. Nie tylko pogoda, no >> a nawet i fazy księżyca. Nie zapomnę twoich analiz albo twoich zwracania uwagi na pełnię księżyca. >> Znaczy ludzie się z tego śmieją, nie? To znaczy robią sobie z tego bekę. >> A pytanie, ilu z tych, którzy sobie robią bekę się nad tym pochyliło? >> Kluczowe pytanie moim zdaniem. Ty się tak rozumiem pochyliłeś nad tym jednym. Tak, ale nie mam tak jak w przypadku wiesz MMD czy DMLa czy tam Okury mogę powiedzieć, że dobra przećwiczyłem to wiem, to wiem, to wiem. To tutaj nie są to na tyle zadowalające efekty, które można byłoby tak zerojedynkowo powiedzieć. Na pewno i co do tego jestem przekonany, nó i pełnia mają wpływ na nasze postrzeganie rzeczywistości. To możemy sobie mówić, że to byu. No dobra, no okej. Tak to po prostu działa. Kiedyś powtarzałem, że wtedy kiedy jest pełnia jesteśmy bardziej wojowniczy. Wtedy kiedy jest nó jesteśmy bardziej wycofani i można to w jakiś sposób rozgrywać. Kiedyś znowu wraca MMD, znowu wraca to, że to nie jest właściwie ja to zainicjowałem, to potem pączkowało, bo ktoś tam coś zawsze ktoś coś dołożył. Chyba to były H1. On mówi Mariusz na H1kach jak jest nóów albo pełnia to mamy odbicie od yyy istotnej chmury w danym dniu albo tam dzień czy dwa takie takie trzy dniówki pewnie musiałbym poszukać gdzieś tam w archiwalnych materiałach może bym to znalazł ale to było właśnie takie coś że mówię no kurde ktoś wziął pochylił się zobaczył że coś takiego jest na pewno nie podlega dyskusji bo zacząłeś mówić o pogodzie no ma to wpływ nie atmosfera w domu ma wpływ i teraz uwaga ma wpływ również to, co przeżyliśmy w swoim własnym życiu. >> Ale masz na myśli przeszłość, >> tak naszą, bo tak a propos, no to mam stosik przy łóżku książek i tam nie czytam jednej od deski do deski, tylko czytam jednocześnie kilka. Tak jak mówiłem o AIU i o tej fali nadchodzącej, to jest taka książka Mit normalności. Chodzi o to, że tam między innymi w tej książce jest opisane w jaki sposób doświadczenia ze szczególnym uwzględnieniem traum, które mamy z dzieciństwa, z młodości, no rzeczy, które jakby emocjonalnie na nas gdzieś tam wpłynęły i one są bardzo często gdzieś z tyłu głowy i wyłażą przy tradingu. No po prostu to jest coś niesamowitego, jak w ogóle tr, no pewnie inne inne działania też, ale w tradingu jak wiele z nas potrafi wyjść, bo tu pracujemy na bardzo wysokim poziomie emocji, wyłażą wyłażą różne naleciałości, tak jak można zmodyfikować pewne pewne przyzwyczajenia i tak dalej, to takie rzeczy z nas po prostu wychodzą, że nie masz zdecydowania albo jesteś zbyt hop do przodu. I to ma też wpływ, nie? To nie jest może pogoda, tylko to jest to, co jest w nas, ale jest jakby mnóstwo czynników takich, które są nieuświadomione. One mogą być na zewnątrz, mogą być wewnątrz. No może być to, że się tam już nie chcę mówić, że z kobitą pokłóciłeś, ale tam powiedzmy, że dzieciak przyniósł trójkę. Wiesz, powodów może być całe mnóstwo i one mają na nas wpływ. Więc trading jako trading ekstremalna sytuacja. Kolega jeździ tirem i mi pokazał taką deseczkę, na której miał sześć telefonów z różnymi interwałami, na nich chmurki. No tak jeździ. Da się, da się. No gości żyje, ma się dobrze. Mówi, że tylko i wyłącznie na czerwonym świetle tam wtedy handluje. Co jak znam życie, myślę, że dużym samochodem, a dużym jeździ, to jeździ po autostradach, więc tam czerwonych świateł za wiele nie ma. Zbliżamy się powoli do końca, ale chciałbym na podstawie tego twojego doświadczenia, które już no masz ogromne doświadczenie w tradingu, czy jesteś w stanie określić jakie cechy powinien mieć człowiek, żeby być skutecznym traderem? >> Mógłbym wymienić takie rzeczy, gdzie nie byłbym oryginalny, nie? Bo to wiesz, musisz być tam cierpliwy i takie tam inne, ale zastanawiam się, może nie co powinien mieć, tylko nad czym powinien pracować. nad chciwością przede wszystkim, bo uważam, że to jest klucz do tego, że jeżeli mamy czasami nieuświadomiony poziom chciwości, to jest strzał w kolano, sam sobie od razu strzał w stopę. Jeżeli podejdziesz do tradingu jak do pewnego procesu nauki czegoś, nauka jeżdżenia na row, o, dam ci przykład. Wy u siebie uczycie ludzi jeździć na rowerze i teraz przychodzi taki gość i mówi: "Naucz mnie jeździć na rowerze". A ty mówisz: "No musisz zrobić to, to, to. Potem ci odkręcimy kółka". Tak jest proces. A mówi: "Nie, nie, nie, ja tu chcę się ścigać na torze, tu szosowy rower, ale pedałować umiesz". No jeszcze nie umiem, ale to się nauczę. W praniu się nauczę. No nie da się tak, więc jakby trzeba to rozłożyć w czasie ze świadomością, że to jest proces. Jak ktoś przychodzi i mówi, no szczególnie, że tam macie tych materiałów od groma i ciut ciut, nie? Gość się zaloguje w dwa miesiące, obejrzy wszystkie filmiki i właściwie już mówi: "Ja już wiem tyle, że ja powinienem od trzeciego miesiąca już tylko kasę trzepać". Nie da się, bo na rynku są sytuacje, które mnie na przykład też jeszcze cały czas zaskakują, a dużo już widziałem. Więc to jest ta cierpliwość, żeby dać sobie czas [odchrząknięcie] na dojście. Tak, na marginesie to wy uczycie ludzi jeździć na rowerze, a my robimy oliwkę do smarowania łańcuszka. >> O proszę, czyli [śmiech] można to zgrać. Tak, >> taki detalik. Ale tak to tak a propos, wiesz, jak, no bo dobre rady to sobie można dawać, nie? I wsadzić gdzieś tam, ale to na co zwróciłbym uwagę, żeby uzbroić się w cierpliwość >> i znowu wiąże się to z tym, o czym mówiliśmy na początku, czyli jak ktoś przychodzi, bo potrzebuje kasy, to już jest błąd. To jest na samym początku błąd, bo on on te pieniądze zostawi. Rynek mu je zabierze. Po prostu rynek mu je zabierze. >> Trzy książki, jakie byś polecił osobom, które chcą się nauczyć tradingu skutecznej skutecznego tradingu. >> Wiesz co, nie o tradingu. >> W ogóle nie jestem zdziwiony tą odpowiedzią, ale słucham z uwagą. >> To będę nudny. To żebym nie musiał wymyślać Mustafa Sulejman, czyli nadchodząca fala o AIU, żeby wiedzieć co jest po drugiej stronie. Tak z kim już nie mówię o dużych inwestorach, no bo oni korzystają z tych narzędzi, więc na pewno to po to, żeby poznać siebie. Ale jest jeszcze jedna rzecz, którą yyy książka z 59 roku, Człowiek w teatrze dnia codziennego. Generalnie chodzi o role społeczne, które odgrywamy w różnych miejscach i ktoś mógłby powiedzieć, że no ale tam na co to komu? Chodzi o to, że odgrywamy różne role rodzica, dziecka, tradera i tak dalej, i tak dalej. I teraz oddziaływujemy tymi swoimi rolami na otoczenie. Teraz przechodzimy level wyżej. Mówiliśmy o małych i dużych uczestnikach rynku. Tak samo jest z dużymi uczestnikami rynku, którzy też odgrywają różne role. Jeden odgrywa rolę prezydenta Stanów Zjednoczonych, drugi jakąś tam inną. I tyle tylko, że skala oddziaływania jest inna. I teraz jak zrozumiesz teatr, który się odbywa na poziomie relacji takich międzyludzkich, to łatwiej będzie ci zrozumieć teatr, który odbywa się na trochę innym poziomie i może trudniej cię będzie wkręcić, tak, żeby zachować poziom takiego zdrowego rozsądku. To stara książka, ale moim zdaniem godna uwagi, więc no jeżeli już chcemy tą traderską, no to może być Bulkowski i jego formacje świecowe. >> Tak się zastanawiałem, czy wymienisz jakąś traderską książkę, ale się okazało, że jest Bulkowski. >> No to wymieniliśmy ją już na początku. >> Jasne, dokładnie. Teraz jeszcze jeden taki temat. >> Albo moją, która się pisze. >> O, proszę, to jest coś nowego. Kiedy wyjdzie? Nie wiem, nie wiem, nie wiem, bo ja ją zacząłem pisać. Zrobiłem szczotkę już jakiś czas temu, parę lat temu. M nawet zarejestrowałem domenę po to, bo to miało być magia na wykresach i miała być w trzech tomach, w dwóch miała być, a teraz doszedł trzeci, ale nie wiem. No na pewno wiesz co, to jest na takiej zasadzie, że zrobię to już teraz wiem, że zrobię to z pomocą AI. Hmm. Yyy, ale musi to być po mojemu, a mam na to kilka koncepcji, bo to to nie może być tam trzy średnie na krzyż. To musi być tak, żeby książkę, która będzie prowadziła przez proces. >> Mariusz, mówi się, że muzyka i matematyka korzystają z tych samych obszarów mózgu. >> Gdzieś to wyczytałem. Czy tak jest? Nie wiem, ale tak ponoć jest. No >> czy komponowanie zmieniło to, w jaki sposób ty podchodzisz do tradingu? Czy w ogóle miało jakikolwiek wpływ? >> Czy miało wpływ? To nie wiem, ale powiem ci ciekawą rzecz, bo myślałem no widzisz, no myślałem o tym niedawno. Na rynku cena porusza się w określonym rytmie. Tak per analogia do muzyki. Jak ten rytm traci to często mówi: "Uważaj". I teraz pytanie, czy potrafisz to dostrzec? Oczywiście potem jest trochę inny poziom subtelności, gdzie jest zabawa z harmonią, czyli coś brzmi albo tam yyy gdzieś tam nuta jakaś fałszywa trąci. No to pod tym względem można by tej analogii yyy szukać. Co więcej, koncept taki miałem swego czasu. Udało mi się zrobić operację na oko, więc już się tak mniej martwię, ale kiedyś miałem, a jak przestanę widzieć, to jak ja będę trejdował? No i wymyśliłem sobie, że zależności chmurek można usłożyć harmonicznie, czyli w kolejności jak chmury są, można to poukładać harmonicznie i stwierdziłem, że dobrze, zrobię MMD dla niewidomych, [śmiech] ale na razie temat odpuściłem. Koncept jako koncept wciąż jest w grze. >> Jest cały czas w grze, tak że tak powiem, że jeżeli coś by się działo. >> Więc muzyka, rynek, jak najbardziej. Zresztą nawet harmoniczne, pojęcia harmonicznych jest też na rynku, prawda? >> Dokładnie. >> No a propos konceptu, nie mogę ci nie zadać tego pytania. Marzus w 2019 roku mówiłeś o czymś bardzo ważnym, a mianowicie o przejściu do realnej gospodarki, czyli uprawie i przedtwórstwie konopi przemysłowych. >> Ojej, długi temat. >> Co z tym planem? Wiesz co, y, on sobie gdzieś tam leży. On sobie gdzieś tam leży, bo to kiedyś miało w ogóle powstać w formie kooperatywy, takiej spółdzielni. To mam jeszcze jedną książkę. >> Okej. [śmiech] >> Ksiądz Bliziński. Nie wiem, czy znajdziecie tą książkę jeszcze, bo to książka, którą ja dostałem zupełnym przypadkiem. Udało mi się ją kupić z drugiego biegu. historia księdzia księdza Blizińskiego, który yyy no właśnie tworzył w formie spółdzielczości no aktywizował środowiska lokalne. No i teraz a propos, dlaczego mi się, no to mi się przypomniało, bo Kooperatywa Konopna miała no jak gdyby aktywizować ludzi na wsi, nieużytki, tego typu rzeczy. No ja też urodziłem, wychowałem się na wsi i tam po prostu mnie to ciągnie i to jest coś niebywałego, bo ja to widzę bardziej jak może nie jako biznes, biznes też, ale pewnego rodzaju misję społeczną. Dlaczego? dlatego, że z konopi włóknistej kiedyś nie używało się paździerza, a w tej chwili z paździerza można tego użyć jako materiału budowlanego. Same konopie jako włókno czy tam ziarno, nie wiem czy wiesz, że ziarno konopne to jest 80 chyba 80 albo 86% białka. Z białka więcej niż w mięsie. >> Aż tak się nie interesowałem. >> No więc jakby polecam, bo naprawdę a Polska jako Polska była swego czasu Zagłębiem. Rzeczpospolita, może szerzej. uprawy konopi. Jest taka odmiana białobrzeska 6 m w pół roku. No to wiesz to, ale to trochę to rośnie jak nie? Siedzisz na polu i o i mówisz, że ci rośnie. No patrzysz i rośnie. Tak. >> Codziennie przychodzisz i rośnie. Więc tak a propos jakby tego tego kierunku biznesowego, chciałbym do tego wrócić. Tylko ja myślałem kiedyś, że zrobię kooperatywę, czyli zbiorę ludzi. ymmtedy mi się to nie udało. Teraz to idzie bardziej w kierunku takim, żeby po prostu kupić, ruszyć i później przykładem kolejni się dołączą. Mamy już przykłady Maćka z kombinatu konopnego. Chyba nawet oni są chyba nawet na giełdzie już w tej chwili i to cieszy, że to się dzieje. Są już eksperci, którzy robią w ten w budownictwie i to był chyba na któreś z uczelni w Lublinie, jeśli dobrze pamiętam. Dużo się dzieje. Jest przecież ten w Poznaniu Uniwersytet Przyrodniczy to samo, nie? I przed tam jest jeszcze w ogóle przetwórstwa tych różnych włókien. No temat godny uwagi i myślę, że ciekawą rzeczą jest to, że kiedyś w lnianych i konopnych ciuchach chodziła biedota, a teraz płaci się kupę kasy za takie rzeczy. >> Oj, tak >> pamiętam. Tak, pamiętam. Znaczy nie pamiętam tych czasów, ale pamiętam to >> generalnie chodzi o to, że po prostu urosło ci za płotem, zimą się to tam czesało, len czy konopie i obrabiało się, była cała technologia. Przecież polecam olej konopny też bardzo zdrowy i bardzo dobry, więc o konopiach moglibyśmy zrobić, tylko musiałbym się lepiej przygotować. Ja musiałbym też się przygotować, >> ale to naprawdę uważam, że to jest w ogóle niedoceniany segment, który który wybuchnie tak pozytywnie wybuchnie. >> Mariusz, szalenie fascynująca rozmowa. Poruszyliśmy wiele wątków, a i tak uważam, że nie wszystkie poruszyliśmy do głębi, ale wydaje mi się, że będzie okazja do tego, żeby niektóre wątki być może na naszym następnym spotkaniu poruszyć, >> jeżeli oczywiście przyjmiesz nasze zaproszenie. No pewnie przyjmę to wiesz, pewnie przyjadę tutaj co jakiś czas na południu się pojawiam z różnych okazji. Yyy i tylko musiałbym pomyśleć, bo to faktycznie yyy jakby tych tematów jest całe mnóstwo. Z jednej strony to jest tak, jak się na czymś nie skupisz, to ludzie mówią: "Ja tam tak, skaczę z tematu na temat". >> Tak. >> Y, [parsknięcie] no i chyba tak ze mną jest, że ja trochę skaczę z tematu na temat, tylko to ma jedną zaletę. pozwala spojrzeć na wiele spraw szeroko i yyy a potem szukać ludzi do współpracy w poszczególnych wiesz dziedzinach, gdzie nigdzie nie czuję się ekspertem, ale widzę trochę inaczej niż ktoś, kto jest ekspertem w danej konkretnej dziedzinie. Także dlatego traderom dostarczam narzędzie. [śmiech] >> Mariusz, bardzo dziękuję ci za rozmowę. Świetna rozmowa. >> Dziękuję. >> Dziękuję. I to by było na tyle w dzisiejszym odcinku. Mariusz, ogromne dzięki za tę rozmowę. Dostarczyłeś nam solidną dawkę konkretnej wiedzy i pokazałeś, że za skutecznym tradingiem stoją liczby, testy, uczciwość wobec samego siebie. Przeszliśmy przez wszystko co najważniejsze. Jak z upadku firmy trafić na rynki finansowe? Na czym polega metoda MMD? Kto tak naprawdę kroi kogo na kasę na rynku? Jak AI zmienia decyzję tradera oraz jak nie wkręcić się we własne pułapki myślenia. [muzyka] A jeśli po tej rozmowie czujecie, że chcecie pójść krok dalej, mamy dla was coś ekstra. [muzyka] W opisie filmu znajdziecie link do zapisu na bezpłatne warsztaty z tradingu, które prowadzimy na żywo w każdą środę i niedzielę o godzinie 20:00. Pokazujemy na nich od czego zacząć i jak trading wygląda w praktyce. Wystarczy kliknąć i zapisać się na najbliższy termin. Zostawcie też łapkę w górę, subskrybujcie kanał, a jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tradingu, napiszcie w komentarzu po prostu trading. Do zobaczenia w kolejnym odcinku.
