Na podstawie filmowej rozmowy z Michałem Wosikiem i Marcinem Tuszkiewicz omówiono aktualną sytuację na rynkach surowców. Głównym tematem były spółki uranowe: Kameko i Kazatoprom, które zyskały 4-6 razy w ostatnich latach. Wartość uranu wzrosła z 18 do 90 dolarów za funt, ale potencjał wzrostu jest ograniczony – trudno spodziewać się 150 dolarów za funt. Ryzyko spadkowe jest niskie, a dywidendy z Kameko i Kazatoprom pozostają atrakcyjne.
Czy warto inwestować w junior mining czy spółki z Ameryki Północnej? Warto zwrócić uwagę na Energy Fuels, Next Gen, Denison czy spółki z Afryki (Bannerman, Paladin). Uważnie na Afrykę – to neutralna strefa w geopolityce, gdzie konkurować mogą zarówno Chiny, jak i USA.
Co z przetwórstwem uranu i paliwem atomowym? Dominują Rosja i Stany Zjednoczone. W Ameryce Północnej ciekawy jest Centrus Energy – firma technologicznie przygotowana do produkcji paliwa dla reaktorów SMR.
Ropa i gaz – czy warto inwestować? Cena ropy jest rekordowo niska w ujęciu realnym. Amerykańska ekspansja na rynku węglowodorów spowodowała obniżenie cen, ale wzrost wydobycia staje się trudniejszy. Trump może przyspieszyć pozwolenia, ale firma nie będą chciały inwestować przy obecnych cenach.
Żywność i aluminium – jakie są perspektywy? Cena żywności może wzrosnąć w 2026 roku, jeśli wzrosną ceny energii i ropy. Aluminium to bardzo energochłonny surowiec – ceny zależą od koniunktury globalnej i cen energii. Warto śledzić sektor automotive i budownictwa.
Podsumowując: Rynek surowców przechodzi na fazy konsolidacji. Nie ma już takich potencjałów wzrostowych jak 4 lata temu. Kluczem jest dobra selekcja spółek i śledzenie geopolityki oraz trendów energetycznych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam serdecznie na spotkaniu z gościem, którego dawno nie mieliśmy okazję na naszym kanale czy w naszych materiałach gości, czyli właśnie z Michałem Wosikiem. Cześć Michał. >> Cześć. >> Z Michałem mówiliśmy już dobrych kilka lat temu. Ja już tracę Rahubę, w którym to było roku, ale chyba 2023 albo 24, jak mówiliśmy o Uranie. Chyba 23 nawet, to by było >> 23. No >> 23 mi się wydaje, jak mówiliśmy o rynku uranu, że co się tam dzieje, jak się na tym rynku pozycjonować. Przeprowadziliśmy chyba sześć albo siedem webinarów na ten temat. Wszystkie znajdziecie w Skaberze. No i od tamtego czasu dużo się dzieje. Pojawiły się jeszcze jakieś materiały tłumaczące jak wygląda sytuacja. No i właśnie od tego uranu dzisiaj chciałbym zacząć z Michałem dyskusję, co dalej, czy dalej to jest jakaś okazja, czy może już czas się spieniężać, ale też porozmawiamy o hossie surowcowej, o tym co się dzieje z SASami, co się dzieje w ogóle z technologią, jak wygląda aktualnie świat od strony finansowej, z perspektywy inwestora, jakim właśnie jest Michał. Więc może zacznijmy, Michał właśnie od tego, jak ty widzisz aktualnie moment na spółkach uranowych. No bo można powiedzieć, że no niemało już zarobiliśmy, nie? No Marcin, no prawda jest taka, że istotna część tezy, którą stawiałem te 4 lata temu, a a sam no prawie sześć, to jest zrealizowana. M tutaj należy przy tym rozróżnić ponadproporcjonalną realizację na spółkach w Ameryce Północnej. >> Mhm. >> W stosunku do reszty świata, co o czym możemy szerzej mówić w kontekście podziałów geopolitycznych i tego jak się świat rozdziela na blok amerykański i blok chiński. Mhm. >> A co za tym idzie, następuje no dosyć duża koncentracja w obszarach surowcowych, takich, które dają jednemu lub drugiemu blokowi przewagę. Więc tutaj taki Denison czy Kameko ponadproporcjonalnie będą zawsze drożały w stosunku do spółek, które są na przykład w Australii czy czy w Afryce. Aczkolwiek może być to też efekt przejściowy. No tak czy inaczej Uran jest teraz po 90. Kiedy zaczynaliśmy, to był bodajże po 18 dolarów za za font, więc na cenie surowca, no wzrosło to pięciokrotnie. Trudno oczekiwać patrząc na krzywe kosztowe, żeby na samej cenie Uranu był jakiś wielki potencjalny upside. W sensie już na pewno nie pięć razy, bo Uran nie będzie kosztował 500 do$larów. Czy będzie kosztował 150 do$lar arów za funt? Może, aczkolwiek to już się zaczyna wtedy robić problematyczne pod kątem dostępnych alternatywnych technologii, czy ile wtedy nowych kopalni można zbudować. Aczkolwiek to zajmie oczywiście czas. Nie ma wątpliwości przy tym, że się utrzymuje duży deficyt podaży i popytu na rynku i nadal nie wiadomo skąd ta podaż, która jest potrzebna, żeby obsłużyć te reaktory, które już mamy, nie mówiąc o całej rewolucji energetycznej, o której jest mowa. Ale ja byłbym ostrożny w tym, żeby mówić, że teraz czeka nas na samym surowcu ogromna jeszcze możliwość wzrostu. Jestem w stanie uwierzyć w 150 doarów za za funt, ale to już nie będzie taki ruch jak z 18 na 90. >> Mhm. No tyle tylko, że teraz te spółki, czy te 50 arów dla spółek jest bardzo dużo warte, no bo to jest już generowanie czystego zysku, >> tak? No i teraz to to mówię od strony jakby czysto surowcowej, czyli jeżeli mówimy o instrumentach, które się odnoszą do fizycznego surowca jak yyy jak Sprot czy Yellow Cake, no to tutaj ten upside jest ograniczony. Aczkolwiek uważam, że downsidu praktycznie nie ma. Yyy teraz cena longtermowa yyy jest de facto zbieżna z ceną short termową, czyli obie są w granicach 90 $ar i realnym floorem jest cena długoterminowa i nie widać nawet informacji, żeby w długim, w sensie, żeby krzywe długoterminowe mogły spaść, więc też ryzyko tego, że nastąpi jakieś tąpnięcie w cenach surowca jest moim zdaniem bardzo, bardzo niskie. może być czasowe, przejściowe na fali jakieś tam większej wyprzedaży na szerokim rynku, ale tutaj cena surowca raczej będzie stała. To co jest inną dyskusją to tak jak mówisz to są to są kwestie spółek i tu możemy rozmawiać o grupach spółek i jak na nich wpływa przesunięcie nawet o 10arów ceny ceny uranu, bo każda z nich ma dużo inną dźwignię dźwignię >> operacyjną.hm może zacznijmy zacznijmy od dwóch największych, nie? No czyli Kameko i Kazato Prom, bo jakby też Kazato prom na przykład był przez długi czas niedorważony, zupełnie nie szedł w tym trendzie. Dopiero ostatnio jakby puściły tam hamulce i już chyba nikt się nie przejmuje tym, że to jest Kazachstan, tylko jednak ważne, że jest uran i i ważne, że że rośnie, a Kameko jest w zupełnie innym miejscu, jeżeli chodzi o wyceny na przykład. I jedno, i drugie, tak jak kiedyś o tym mówiliśmy, jak modelować portfel, jak chce się być w tym sektorze, no to to są spółki, które są no mastowe, tak? One będą high dividend, będą to wypłacały, mają największy potencjał nowych złóż, największe wolumeny produkcji. Aczkolwiek tak jak mówisz, one no już bardzo istotnie zdrożały. Ale przy przesunięciu do sektora, jeżeli później będziemy rozmawiać też o większym teraz graniu tematu wejścia w ogóle w w sektory energetyczne, tutaj mówimy o sektorze Oil and Gaz, który będzie się rozlewał też na inne spółki z sektorów energetycznych poprzez nawet mechanizm ETFowy, że będą wchodziły duże fundusze poprzez ETF na sektor energetyczny. No i w tych portfelach ETFowych, energetycznych to będzie właśnie Kameco i Kazatop. Nie będzie tej drobnicy. Tak więc jeżeli mówimy o tym, że a ja akurat mam jakąś tam tezę, że Voil L and Gas w horyzoncie dwóch, trzech lat będzie dobrze i energia będzie granym tematem, to też duży kapitał będzie naturalnie przez pasywny flow płynął do największych graczy. Dlatego jeżeli chce się być w tym sektorze to Kameko i Kazato pozostają bardzo dobrymi betami albo pod kątem dywidendy z potencjałem do do zdrożenia w sensie samej samej wartości akcji. No ale też trzeba sobie jasno powiedzieć, że szczególnie Kameko bardzo bardzo zdróżały. Tak. >> Mhm. Jeśli chodzi o ich potencjał produkcyjny, no to Kaza prom za chwilę odpala Budynowskoje, która będzie największą kopalnią po Makartur kamekowym. No i tu jest pewien znak zapytania, bo jak te wszystkie miliony funtów z tej kopalni wejdą w 2027, realnie one wchodzą. główny jest czyt tej tej produkcji. No to może nawet się pojawić tak, że przez chwilę będzie jakaś nadpodaż bieżąca surowca na na rynku i to może na przykład wywołać chwilowy szok poznawczy, szczególnie na krótkiej części krzywej, >> ale no nie ma tutaj powodu, żeby wątpić, że że obie te firmy będą dobrze performowały. Kamekon ma tak ustabilizowaną pozycję, ma zaraz dobrą bazę eksploracyjną, może sobie kupić ISO Energy i mieć kolejną wielką kopalnię taką jak Macartur. A przy tym to co wyróżnia Kameko w stosunku do Kaza promu, no to domin to istotna pozycja na rynku downstreamu cyklu paliwa atomowego, czego Kazatom prom nie ma. No >> i Kazatopom, a ta nowa kopalnia Kazatopromu, to ona nie będzie miała problemu z kwasem. To wiesz, te dyskusje o kwasie, to my też o tym mówiliśmy w 2024 roku. To jest zawsze jakiś tam grany temat, ale oni zawsze jakoś ten kwas znajdują. No i Kazatoprom zbudował sobie fabrykę, taku. Więc to jest coś, co jest ryzykiem i to zawsze występuje we wszystkich we wszystkich analizach. Ale dotychczas też moim zdaniem, to znaczy moja teoria jest taka, że problem z kwasem jest ograniczony przez to, że z kolei inne obszary górnictwa opartego na ISR w tym czy górnictwa, które wymaga tłoczenia różnych roztworów pod wodę, na przykład na na jeśli chodzi o amerykański Shell, no one akurat się za dobrze nie miały w ostatnim czasie, tak więc można było przesuwać ten surowiec. Więc jeżeli zakładamy, że będzie istot będą znowu wróci temat zwiększania bardzo wyraźnego wydobycia czy gazu łupkowego, czy czy w ramach frackingu, no to się wtedy może okazać, że rzeczywiście kwas się stanie problemem. Ale to jest temat, który jest na rynku od dwóch latm >> i dotychczas no jakoś się tak bardzo nie zmaterializował. Inna jednak sprawa, czy jak się obserwuje krzywe kosztowe kazatom promo, to widać tam wzrosty ceny. To już nie jest tak tamo, jak było. >> No i w tym kontekście trzeba też sobie jasno powiedzieć, że wielką niewiadomą jest to, co się dzieje w Uzbekistanie. Tutaj jest pewien chaos informatyczny, informacyjny. Yyy, no bo zgodnie z podejrzew z artykułem z Reutersa, Uzbekistan tylko w zeszłym roku podwoił swoją produkcję uranu i to są te same rodzaje złóż, które są w Kazachstanie. >> Mhm. >> E, no i tylko, że tam Uzbekistan jest takim krajem, że dostępu do danych prawdziwych, no nie mamy jak ich zweryfikować, ale no siłą rzeczy może tam się pojawiać nowa podaż, ale też się znowu pojawi konkurencja o kwas. Uzbekistan pewnie sprzedaje do Rosji albo do Chin, biorąc pod uwagę geologiecznie, bo oni też robią deale z Orano, więc to w chwili obecnej jest trochę trudno mierzalne, no bo musisz to sprzedać komuś, kto to przetworzy. Tak? Jeśli chodzi na przykład o amerykańskie sankcje, to mówiło się o tych sankcji na Uran i teoretycznie są sankcje na uran pierwotny, ale już nie na paliwo atomowe, bo wszyscy sobie zdają sprawę, że z kolei rosyjski Tenex no jest tak dominującym graczem, jeśli chodzi o produkcję, no że nie da się go wykluczyć z globalnego rynku, nie ryzykując całego rynku paliwa atomowego. Ale też jest tak, że Chińczycy są w stanie odebrać praktycznie każdą ilość uranów. To zresztą widać po tym po inwestycji w Banermana. Tak. No nie wiem na ile tam śledziłeś to, ale no jeden z tych pików, czyli memibijski bannerman, jedna z pięciu no największych teraz potencjalnych kopań, czyli Etango, na sensie na złożango, no tam po prostu przyszli Chińczycy i stwierdzili: "Dobra, my robimy z wami joint venture, dajemy wam tutaj kapitał, ale przy tym de facto skupujemy wszystko, co tam produkujecie". >> Mhm. tak samo z kaza tą promo. No i teraz to co jest grane i to co prawda ja nie wiem jaki to będzie miało geopolityczny wymiar, no to jest zapowiadany chińsko-kanadyjski deal uranowy, gdzie premier Kanady miałby pojechać do do si i w imieniu de facto Kameko, no bo de facto to w imieniu Kameko podpisać ogromny deal na sprzedaż Uranu z Kanady do Chin. Aczkolwiek tutaj wyczuwam, że administracja amerykańska będzie miała bardzo wiele do powiedzenia w tym temacie, ale to już podczas DAWOS było widać, że premier Kanady stara się zrobić sobie inną furtkę w rozmowach. W sensie podejrzewam, że to jest też pewien styl zmiany. Ta geopolityka geopolityczna zmiana jest dość widoczna. W sensie budowanie narracji, która spowoduje, że Stany Zjednoczone poczują, że nie są rozgrywającym, tylko że inne kraje mają też inne furtki, na przykład właśnie Chiny czy jakieś inne kraje do dyskusji. Na ile one są realne, a na ile to jest tylko budowanie sobie, nie wiem, jakiejś pozycji negocjacyjnej, no to się dopiero okaże. Jest, jest to Martin jak najbardziej ciekawe, ale na drugą nóżkę po tej, po tym co powiedział KNY w Chinach pojawiła się informacja o tym, że a może zrobimy referendum niepodległościowe w Albercie. >> Mhm. >> A bez Alberty nie ma Kanady w sensie ekonomicznej. >> No więc tak to >> świat jest ciekawy. >> Jest jest tu pewna rozgrywka. odejdzie Alberto, odejdą złoża ropy naftowej, odejdą istotne inne złoże surowców i de facto gospodarka kanadyjska przestaje istnieć. >> Mhm. Tutaj jeszcze dotyczące tylko cameo i Kazato promu zerknąłem sobie na dane to KME aktualnie ma PDE na poziomie 120 natomiast KECO Kazatop 17 jest jakby tak skrajna różnica w wycenach i to jest ta różnica w dysproporcji o której czy ta dysproporcja o której powiedziałeś między północą a południem de facto no bo Kazał to prom wprawdzie nie jest południowym stricte ale wiadomo o co chodzi tak nie jest w krajach zachodno nie jest za drogie Nigdy nie jest tak drogie, żeby nie mogło być drożej. Ale z Kameko jest jednak tylko ta historia, że to P do E jest jednak zakrzywione tym, że pamiętaj, że oni robili teraz nakłady na restart Makartur i zwiększenie Sigaru. >> A Marcartur dopiero teraz będzie produkował tą znamionową produkcję. Jeszcze miałeś long tych starych umów terminowych, no bo Kameko podpisywało kontrakty najczęściej na 7 do 10 lat w cenach jakby długoterminowych znacznie niższych, tak jak sobie oni publikują przy wynikach tą matrycę realizowanych cen, no widać jak się to stopniowo podnosi. Tak więc patrzenie na historyczne PDE Kameko, ono jest znacznie droższe odkaza tą promu, ale to nie jest aż tak jak wynika z prostego historycznego pedo sobie porówn z tym sobie >> i tutaj >> porównamy, ale jeszcze niedawno ta różnica była tak kolosalna, zanim tam trzy miesiące tam prom >> odpalił, no to rzeczywiście było strasznie uderzające, ale wynikało to też z kompozycji dużych ETFów. Tak, no bo Kazat prom był niedoważony, niedoważany przez duże ETFY. No i siłą rzeczy ten flow większych racze tam nie wpada >> i on dalej nie wpada, nie? Jak dobrze kojarzę to Global Xanium ETM nie zmienił jakby swojej polityki w tym zakresie. >> Tak. Aczkolwiek nie zdziwiłbym się, jakby się okazało, że za jakąś tam częścią wzrostu stoi już przygotowanie do tego, żeby zmienić wagi. >> Mhm. Okej. I tutaj jeszcze tylko przy kameko powiem, że prognozy na 2026 rok jeszcze nie zakładają tej poprawy marżowości, o której ty wspomniałeś. Czyli tutaj jakby te założenia są dopiero na 2027, więc tych forward PDE, które pokazują jaki jest oczekiwany zysk, też tego jeszcze nie widać. tam jest 100 aktualnie, więc tutaj mówimy jeszcze o trochę dalszej perspektywie, więc być może akurat na Kameko może się pojawić jakaś okazja na zasadzie jakiejś wyprzedaży, bo nie wiem, wskaźnikowej czy coś takiego i warto mieć z tyłu głowy to, że ta największa efektywność powinna się pojawić dopiero w 2027 roku. >> Dobrze, tak to to jakby zgoda, tak? Aczkolwiek no z Kameko mówię, no to jest tak dominujący gracz, wiesz, to teraz jest istotna, patrząc na wszystkie spółki górnicze na świecie, takie inne niż Oil and Gaz, to to Kameko się nagle tam wchodzi do portfela 30 największych spółek górniczych, więc ono już jest w tych największych globalnych funduszach miningowych, więc jeżeli później jakby na intro mówiłeś o pewnym hoście surowcowej, gdzie Ja akurat jestem trochę bardziej tutaj może i nie mam aż takiego poczucia, ale jeżeli byśmy założyli, że tak będzie i wtedy kapitał się wlewa po prostu do surowców, to on się wlewa przez duże ETFY. >> No i wtedy to Kameko tam jest. A na przykład Kazaton promu tam nie ma, bo ograniczenia związane z tym, że to jest Kazachstan na tyle duże, że najwięksi wolą się trzymać od tego z daleka. Nikt się nad tym nie będzie pochylał. Tak zresztą Kazat prom jest po prostu kapitalizacyjnie małą spółką no relatywnie. >> No i bardzo specyficzną. To fakt. A powiedz mi w takim razie, skoro już duże sobie spółki omówiliśmy, to jak postrzegasz jakby szerszy szersze szerszy rynek uranu? >> No teraz tak moje przygody z mniejszymi spółkami uranowymi nieskutecznie wyleczyły z mniejszych spółek uranowych czy w ogóle z mniejszych spółek górniczych. To mnie takie historie jak Global Atomic czy Bos Energy mnie mocno wyleczyły z tego, więc jestem teraz zdecydowanie za doważaniem sektorowym. Z wyborem spółek byłbym ostrożny. Na pewno jest tak, że spółki z Ameryki Północnej na fali tego, że że po pierwsze Trump te wszystkie swoje critical acty, jeśli chodzi o zaopatrzenie w surowce, sam fakt, że rzeczywiście dochodzi do pewnego rozdziału świata i każdy stara się pilnować swoich surowców, to one drożeją ponadproporcjonalnie i to dotyczy praktycznie wszystkich sektorów. Tak więc mamy tak, że Energy Fuels mocno zdrżało. Tam jest miks Uranus Rar Rare elements. Masz next gena, które jak skończy spojrzysz na next gena, jak on jest wyceniany w stosunku do tego, że on nic nie generuje i nie będzie generował jeszcze przez najbliższe ctery lata czy 5 lat, bo tyle zajmie dewelopment w pomyślnych wiatrach, to tamto w ogóle wskaźniki są kompletnie w kosmosie. No ale jest to największa potencjalna kopalnia uranu w historii. Denison po tym jak dostał ostatnie pruwale no też bardzo zdrożał. Te wszystkie spółki są relatywnie drogie. Jedynym wyjątkiem no to jest Encor, który relatywnie jest tani, ale nie jest tani bez przyczyny. tam zamieszań z tą spółką było bardzo, bardzo dużo. Tak więc to tak patrząc na rynki z Ameryki Północnej jest tam drogą, ale mówię jeżeli będzie się nasilała ta tendencja do tego, że na przykład Trump powie: "My kupujemy tylko amerykański i kanadyjski uran, no to się okaże, że tam jeszcze więcej >> przybie pieniędzy do Denisona, bo za dużo też tych miejsc, gdzie możesz kopać, szczególnie samych Stanów Zjednoczonych, nie ma. To znaczy to są te te rzeczy to są spakowane ledwo w kilku podmiotach. Yyy dużym potencjałem na pewno jest Afryka >> i wynika z dwóch przyczyn. Pierwsze to jest takie, że takie spółki jak Bannerman, Paladin, one mają najwyższe bazy kosztowe. To są złoża o najniższym gradzie, więc ich koszt jednostkowy wydobycia jest bardzo wysoki. A co to oznacza? Że oni mają bardzo wysoką dźwignię operacyjną. Dla nich wzrost ceny uranu o 10 $ar oznacza dużo większy wzrost marży niż wzrost 10 $ar dla takiego Kazatom promu. Tak. >> Mhm. >> No bo jeżeli banner ma można przyjąć pewnie Olin kosty tak jakby to wszystko do kupy zebrać to jest grubo powyżej 50 $arów. No to dla niego 10 $ar upsaju na cenie no to to jest ogromny zmiana marzy w Kazatom promie gdzie będzie niecałe 30 $arów no to jest dużo mniejszy ruch >> więc to pzegam jako szansę no i tak naprawdę Afryka będzie miejscem batalii chińsko-amerykańskiego dostępu do złóż tak jak Chińczycy podpisują umowę z Bannermanem tak teraz jest to pewna moja nadzieja wish thinking na Global Atomic gdzie w końcu na amerykański bank rozwoju możliwe, że da pieniądze Global Atomic właśnie w imię na fali tego, że Amerykanie chcą sobie zabezpieczyć w Nig dostęp do służb. >> Więc jest to jedyne takie miejsce trochę neutralne ta Afryka w stosunku do w sensie mogą i Amerykanie i Chińczycy mogą robić tam interesy, tak? Bo nie wierzę, żeby mimo naszej rozmowy o tym, o dealu chińsko kanadyjskim na nie wierzę, żeby Amerykanie pozwolili istotnie kupować Chińczykom w Chinach, a Chińczycy nie pozwolą istotnie kupować Amerykanom w Kazachstanie. Nawet nie chodzi o to, że formalnie zabronią, tylko po prostu wykupią wszystko, co jest w Kazat promie i i tyle. Tak. Ta Afryka jest trochę taką ziemią niczyją, gdzie o te złoża można walczyć, a więc i o te spółki można można walczyć. >> Afryka jest jest w ogóle ciekawym kierunkiem. A myślę, że dojdziemy w naszej rozmowie jeszcze do samej Afryki i geopolityki, więc ja tutaj nie chciałbym tego eksplorować dalej. Natomiast poruszyłeś paladin czy czy inne spółki i faktycznie jest duży rozdźwięk, nie, między takimi juniorami, juniorami faktycznie, którzy gdzieś tam dopiero będą wydobywali, a tymi spółkami, które już coś w zanadrzu mają. No ale jak sam wspomniałeś, uważasz, że wzrost ceny twoim zdaniem jest ograniczony, nie bazowego uranu do 150 na przykład, dajmy na to tylko >> tak tylko baner ma na wzrost cen na przykład do 150 doarów. To jest rewolucja w wyniku. To jest >> dla Bannermana typu 10 15 razy wartość wyceny. Dla Kameeko jest to wzrost wyceny 2 i pó razy może. Nie no, no to to jest ten efekt dźwigni i długoterminowych kontraktów >> z junior miningiem, poza amerykańskim junior miningiem, gdzie tam pieniędzy wpadło bardzo dużo, no to jest jednak tak, że te wspomniane przeze mnie historie szczególnie i i Boss Energy Global Atomic no bardzo mocno rezonowały. Tak. Dla tych co nie wiedzą no to Global Atomic w Nikrze po przewrocie to jeszcze pół biedy, że był tam przewrót wojskowy, ale nowe władze nigeryjskie wy rzuciły Orano i zabrały im po prostu ich kopalni. >> Mhm. >> No i wszyscy jak zobaczyli, że w Nigrze jest władza, która zabiera kopalnię, no to się okazało, że Global Atomic nie jest pożądanym aktywem. A z kolei historia Boss Energy, czyli no pierwszego takiego dewelopera, który przeszedł w fazę produkcji z Australii. No się okazało, że weszli w fazę produkcji. No i jednak te gradyy, które uzyskałą były czy uzyskali były dużo gorsze niż zakładali. No i miałeś jeden dzień, gdzie miałeś 60% przeceny. Tak puścili raport jak to wygląda. No to ci pokazuje jak jest to trudny rynek i jak dużo musisz jednak diska jako inwestor też ja znając rynek, ale nie będąc inżynierem, no nie jestem w stanie tak łatwo ocenić raportów technicznych. No więc z tej perspektywy każdy development terczony jednak takim ryzykiem, że któraś z tych historii może się jednak ponowić, więc lepiej jest kupić tego wielkiego gracza ogromnego albo takiego, który jest potencjałem, że go kupi ktoś duży, niż żeby koniecznie inwestować. tak naprawdę no jedyną taką success story tych ty z tych mniejszych poza jakimiś tam złotymi strzałami eksploracyjnymi no to to jest banerman no i oni są będą najbliżsi tak naprawdę na eksploatację już mają zapewniony cały funding tego. >> Mhm. Czy w zakresie przetwórstwa coś się zmieniło? czy dalej dominuje Rosja i Stany Zjednoczone faktycznie próbują i mają jedną spółeczkę, która tą, bo też kamzie pojawia pojawia się pojawiają się efekty. No są jeszcze Francuzi w tym wszystkim. >> Mhm. >> Ale jeśli chodzi o o same o same swój, to tutaj nic specjalnego takiego, ale nic, tym bardziej nic inwestycyjnego się nie pojawia. Tak jest oczywiście w Centrum Energy mocno wystrzelił, nie? Tam był taki moment, >> ale też bardzo mocno spadł. Tak. No tak. No bo ale to masz z centrusem, no to masz trochę inną historię niż przetwórstwo normalnego uranu na bloki konwencjonalne. Tak. No bo historia z Centrusem to jest taka, że oni są technologicznie przygotowani do produkcji haleu, czyli high rich. >> No i to jest pod całą rewolucję smrrową. wszystkie te koncepcje związane z tym i kontrakt rządowy z rządem amerykańskim. Tak. No i tam był szał na to. No ale ja teraz nawet nie patrzyłem na centrusa, ale oni chyba spadli 50% od szczytu. >> Od szczytu? Tak. Tam 200 doarów jest teraz. No >> to to aż sobie zerknę. No to nawet więcej niż 50. >> 436 chyba było w szczycie. >> No tak, 464. No czyli spadli 60% więc >> Mhm. yyy no tamten szał minął, aczkolwiek jest to firma, której naprawdę warto się przyglądać, bo jeżeli liczymy na rewolucję SMRową, to jeśli chodzi o Amerykę Północną, to to jest absolutnie topik co do produkcji paliwa atomowego. >> Mhm. Mhm. A jesteśmy w stanie inwestować w cokolwiek innego związanego właśnie z przetwórstwem? >> To ja bym najbardziej inwestował w Kamek, jeżeli już chcesz. A wiesz, zależy też który element przetwórstwa, no bo przetwórstwo robi też to wstępne robi na przykład Energy Fuel w swoim milu, ale jeśli chodzi o produkcję samego paliwa atomowego, no to realnie nie. Tak, żeby to było, no w Kameko to też jest marginalne stosunku do reszty wyników, tak więc nie ma tutaj łatwej tylko jakby można było kupować rosyjski tenex, ale ale się nie da. Myślę, że jeszcze długo się, chociaż to może źle powiedziane, bo chciałem powiedzieć, że długo się jeszcze nie będzie dało, ale tutaj te rozmowy są dość dynamiczne. >> Ja nie nie zakładam, żeby w ogóle kiedyś dopuścili go na otwarty. Mhm. No tak. Yyy, więc podsumowując, yyy, jak, jak ten ten fragment naszej rozmowy moglibyśmy podsumować. Yyy, raczej jesteśmy w zaawansowanej hosie na na rynku uranu. Jesteśmy w momencie, w którym no zrealizowały się cele czy też tezy, które stawialiśmy i jednocześnie dziś już ten rynek nie jest łatwy. To nie jest tak, że kupujemy koszyk akcji związanych z Uranem i liczymy na to, że za d trzy lata będzie dwa razy droższy, a nawet więcej. Jakby tutaj doskonale wiemy, że tutaj wzrost jest kilkukrotny. chyba na Kameko to jest sześć razy od momentu, w którym sygnalizowaliśmy po raz pierwszy i później w którym jeszcze mówiłem o o tej okazie okazji na Kazatopromie podobnie, bo teraz jest tam 80 doarów, a mówiliśmy około 20 o tej okazji, więc naprawdę jest jest to już za nami. No i teraz dla osób, które mają akcje, jak byś to może podsumował? Na co zwracać uwagę? Jakie jest największe ryzyko? W sensie ryzyko, że spadnie jest małe. >> W sensie oczywiście nigdy nie możesz mówić, że nie będzie taniej, ale ryzyko jest małe, bo nie ma żadnego fundamentalnego powodu, dla którego Uran miałby stanieć. >> Mhm. >> A w wielu spółkach dopiero nastąpił łącznie z Kameko ten flow through wysokich cen długoterminowych. No to tak jak sam słusznie zauważyłeś w Kameko to dopiero w 2027 będziemy widzieć ceny, które mamy dzisiaj, bo wcześniej to portfolio starych kontraktów po prostu będzie zaniżało średnią ceny sprzedaży. Więc ryzyko downsideu jest bardzo ograniczone, ale to już tak jak mówimy, to już nie jest ten sektor, o którym mówiliśmy 4 lata temu jako wielki potencjał wzrostowy. Bardziej trzeba się teraz może patrzeć na modele DCFowe poszczególnych podmiotów i dla kogo na przykład wzrost ceny z 90 do 110 daje największą szansę na zwiększenie wyceny, a gdzie to już jest w dużej mierze w cenie. >> Mhm. z tym kawiatem, że ten rynek może jeszcze bardzo wystrzelić na fali szerszego wejścia w tematy energetyczne, no co możemy przy okazji rozmowy o sektorze Oent Gaz i szerzej w ogóle tym, co się będzie działo na rynku na rynku energii, no to wtedy jeżeli wróci moda na oil and gaz i w ogóle na energię, na wydobywanie energii i ropa ci zacznie drożyć i zaczną płynąć po prostu szerokie fundusze do ETFów energetycznych, no to wtedy takie Kameco, next genwatopno dostanie bardzo duży flow, a są to spółki o niskim frecie czy relatywnie niskim ten obrotek, więc nie potrzeba dużo pieniędzy takich general, żeby istotnie przesunąć ceny ceny akcji. >> Super. Ale można sobie na Kazatom promie i na cameo szczególnie na Kazatop promie i po prostu traktować jako firmę dywidendową, tak? I mieć w portfolio tak jak ty pamiętam trzymasz, tak? Pzu, tak Kazat prom jest bardzo dobrą. Teraz siedzisz i po prostu zbierasz tą dywidendę. Nie martwisz się, że jakoś specjalnie spadnie. >> Mhm. No Kazot prom ja tak trzymam właśnie w portfelu, bo wtedy tam chyba 23 do$lar mam średnią cenę zakupu, to to sobie tam leżę tam część zrealizowałem, ale być może odkupię, bo generalnie ta dywidenda ona była tam 67% więc też bardzo ładnie teraz przy tej wycenie już ona oczywiście ta stopa dywidend lekko spadła, chyba że spółka zacznie generować wyższe zyski, ale okej. I myślę, że tak naturalnie możemy przejść teraz do do tego takiego świata pilnowania swoich surowców, nawiązując poniekąd do ropy, gazu i innych surowców energetycznych, zapotrzebowania na nich. W myśl tego, że spróbujmy znaleźć, skoro już Uran nie jest tym miejscem, w którym był 5 lat temu, to pytanie co jest dziś takim uranem 5 lata temu? Nie wiem, czy dojdziemy do takiej konkluzji na samym końcu. Może się uda nam znaleźć taką branżę. Natomiast co jakiś czas warto by było znaleźć takiego nowego konia na 5 lat w przód i myślę, że ta globalizacja, która nami towarzyszyła przez ostatnie 70 lat, no ona się zmieniła. 50 lat ona się już zmieniła, nie? To już nie jest ten sam moment. Od kilku lat, od covidu tak naprawdę później jeszcze wojna na Ukrainie spowodowała, że mamy czy to nazwiemy deglobalizacją, czy po prostu patrzeniem na to, żeby łańcuchy dostaw były krótsze i przede wszystkim żebyśmy mieli nad nimi nad nimi kontrolę. spowodowały, że Stany Zjednoczone są po pierwsze samowystarczane energetycznie, jakby nie potrzebują źródeł zewnętrznych do tego, aby funkcjonować. Net energii istotny, jeżeli nie kluczowym w chwili obecnej. >> I to się zmieniło, nie? To się zmieniło w ostatnich pięciu latach. A jeżeli chodzi o gaz, to jak dobrze pamiętam w 2023 roku stali się największym eksporterem LNG. Jak nie 2003, to 24, więc stosunkowo niedawno. A wojna na Ukrainie im to jeszcze pomogła, no bo zabrali rynek Rosji w Europie i eksportują jeszcze więcej. Więc jakby tutaj Stany Zjednoczone pod tym względem są samowystarczalne i co więcej wykorzystują moim zdaniem tą przewagę, samowystarczalność do tego, żeby obniżać ceny energii, ceny ropy na rynku, przez co y chociażby Rosja musi sprzedawać po niższych wycenach, no i gdzieś tam ta wojna sobie trwa. Jak ty to widzisz jakby pod takim względem, nazwę to geopolitycznym? To znaczy zgadzam się z tym, że amerykańska ekspansja na rynku węglowodorów spowodowała obniżenie ich cen. Oni wybudowali bardzo dużo infrastruktury, która umożliwia na przykład eksport gazu i tutaj mają jeszcze potencjał, żeby to zwiększyć, ale jednocześnie jak się patrzy na krzywe kosztowe amerykańskie i na wydajność tego, co oni już co teraz wydobywają, no to oni bardzo wiele tych tier one złóż już wydobyli, a to oznacza, że ich krzywe koszty wydobycia no będą się podnosić. Już teraz jest mowa o tym, że przy cenach rzędu 50 55 dolarów za za baryłkę, no nie jest łatwo znaleźć takie złoża, które pozwolą odtworzyć czy czy płynnie odtwarzać te zdolności produkcyjne, które są teraz. To trochę tak jak kiedyś dyskutowaliśmy o uranie, że jeżeli uran był po 25 dolarów, to się nie opłaca po prostu budować nowych kopalni. No nie ma takich depozytów >> poza Kazachstanem, gdzie się opłacało to to robić. I w i w ropie no jest tak, że my się do tego poziomu właśnie kosztów wydobycia zbliżamy i nie jest łatwo odpowiedzieć skąd tą ropę. bez istotnego wzrostu cen weźmiemy. >> Czy skąd wezmą ją Amerykanie? Może mówiąc ten, a jednocześnie no jest presja na to, żeby Amerykanie aby samowystarczalnie wydobywali jak najwięcej. Oczywiście Trump nie będzie chciał, żeby przed wyborami połówkowymi, już nie mówiąc o kolejnych prezydenckich, nastąpił wystrzał cen ropy i wystrzał inflacji i tym bardziej by pogrążyło to >> istniejącą administrację. No ale z drugiej strony no nie zmusi Exona do tego, żeby realizował projekty, które są dla niego nie do końca opłacalne. No i >> to jest w ogóle ciekawe, bo bo Drill B drill, nie? To jest super hasło, które gdzieś tam się pojawiło wraz z Trumpem po raz kolejny. To nie jest oczywiście jego hasło, ale ale jakby idea jest super, nie? chciał zmusić de facto czy zachęcić firmy do tego, żeby żeby wydobywały więcej ropy, jednocześnie obiecując wszystkim dookoła, że cena ropy będzie niska. To kto ma w tym interes, żeby robić nowe kopalnie, nowe czy tam odwierty, czy czy nowe rurociągi chociażby na Alaskę, całą infrastrukturę, w której jakby no nie ma tej marży wygenerowanej, nie? W którym momencie? >> Wiesz co, tak to znaczy to jest kompletny paradoks i zaprzeczenie. To, co się na pewno zmieniło za obecnej administracji amerykańskiej i to nie jest mała zmiana, ale jest mało medialna, to jest proces pozwoleniowy na budowę, na ropociągi, na to jak można zbudować na przykład też infrastrukturę LNG. są, wiesz, jak sobie tam posłuchasz ludzi z tej branży, to się okazuje, że jeszcze niedawno budowa terminalu LNG, proces pozwoleniowy rządu federalnego trwał 3 lata, teraz trwa 6 tygodni. No to to są wiesz różnice różnice z punktu widzenia inwestycji w infrastrukturę i to żebyś na przykład dostał teraz permian basen, mógł sobie zrobić kopalnię, to się to są rząd wielkości skrócenie czasu. Tak więc to jest jakby z tej perspektywy drill baby drill i to dotyczy nie tylko ropy i nie tylko gazu, ale to wszystkich. Nawet jeśli chodzi nawet o kopalnie nie wiem miedzi tam dyskusja, że jest jedna jedna z największych kopaln miedzi Arizonie które miałaby postać jest 20 lat w per meitingu i teraz nagle może się okazać że uda się to załatwić w trzy miesiące więc z tej perspektywy jeśli chodzi o zmianę nastawienia administracji federalnej do budowania nowych kopalni i odwiertów jest kolosalne. No ale jednocześnie no z ekonomią nie wygrasz. Tak. Oczywiście Trump może zawsć tych wszystkich prezesów i powiedzieć: "Ej, chłopaki, macie kopać, ma być ten". No ale oni na koniec nie odpowiadają przed akcjonariuszami i nie mają za bardzo incentive, żeby przy obecnych cenach ropy bardzo zwiększać wydobycie, no bo zużywasz te tier one assets, które mają najniższe koszty wydobycia. Oczywiście może się pojawić jakaś rewolucja technologiczna na miarę na miarę frackingu, no ale jeszcze jej nie ma, tak? I wtedy się okaże, że te tier 2 set wejdą do tier 1, koszt wydobycia będzie niski, no więc wtedy ropa będzie, że tak powiem, na niskim poziomie. Ale jak sobie spojrzymy na realną wycenę ropy, realną, czyli na przykład w rozumieniu, odniesieniu do uncji złota, >> no to jak się zobaczy, no to ropa jest prawie że rekordowo tania. >> Tak w ogóle do wszystkich surowców, nie? Nie tylko, nie tylko do złota, ale jak popatrzysz na, nie wiem, srebro, miedź, jak jakiego w dowolnym ujęciu realnym, w dowolnym ujęciu realnym ropa jest niesamowicie tania, tak? A te wszystkie na przykład tak jak mówisz, nie wiem czy wszystkie inne surowce są potrzebne, żeby tą ropę wydobyć, więc siłą rzeczy jakby koszt wytwor sensie wydobycia ropy będzie będzie Rus. Tak. I na >> no >> pytanie trochę czy świat się po prostu jakby nie przestawił z takim myśleniem, że ropa to już nie jest ten basic energy surowiec, tylko jednak na przykład gaz nim jest. No bo gaz jest na przykład dwa razy droższy niż był wcześniej. Dzisiaj się cena oscyluje w okolicach 3 dolarów, jeżeli chodzi o hub amerykański. Wcześniej przez przed przed pandemią, przed zawirowaniami z Rosją to taka średnia cena, wokół której te ta ten gaz oscylował, no to było tam dolar 50, dolar 70, nie? I doś tam bujało w górę w dół. >> No. No tak. Tylko wiesz, no też trzeba spojrzeć na to, że akurat w tym roku mieliśmy rożną zimę w Europie, która z Ameryki ciągnęła ten gaz, więc masz jakieś tam czynniki sezonowe, jak w przyszłym roku przyjdzie słaba zima. No i na gazie masz akurat na gazie to masz największe to, że jeżeli przyszłaby normalizacja z Rosją i Rosja by mogła wrócić na europejski rynek gazu, no to ci się nagle pojawi bardzo dużo gazu na rynku, bo o ile mają flotę shadow tankerów i ropę sobie tam rozwożą po całym świecie, no to gazowców aż tylu nie ma. Do Chin mają jeden duży gazociąg w pełni wykorzystany. No i tak naprawdę no trochę ten gaz w chwili obecnej u nich leży i jest nieużywany, więc >> więc to z tej strony to gdy świat sobie zdał i nawet ta światowa agencja energetyki sobie zdała sprawę to jeszcze niedawno prognozowali pik wykorzystania ropy naftowej na 2030 rok teraz go przesunęli do 2060 bodajże. Taki taka mała różnica. No nie, niedużo widać jak No ale to też wiesz, spojrzysz sobie na wszystkie ogłoszenia dużych koncernów o tym jak wielką porażką są samochody elektryczne, jakie straty wygenerował GM, Stelaris, Toyota na tych samochodach elektrycznych i że ten odwrót przecież nie wiem, który z dużych producentów, nie wiem czy PSA nie powiedziało, że wróci do produkcji samochodów z dieslem. E więc teraz to możesz mieć w ogóle falę przeciwną, no bo się okazało, że samochody elektryczne nie zbawią nas. >> Znaczy tutaj tutaj możemy podyskutować chwilkę na ten temat, bo samochody elektryczne jakby co do zasady wydaje mi się, że powinniśmy dążyć do takiego świata, w którym samochody elektryczne, zwłaszcza autonomiczne samochody w miastach, one mają spory sens, jeżeli chodzi o o ich funkcjonowanie. Natomiast jest ograniczone właśnie funkcjonowanie moim zdaniem takie najbardziej efektywne do miast, w których faktycznie jeździsz stosunkowo niedalekie odcinki, gdzie te jakby spaliny z samochodu jakkolwiek są już wyczyszczone, no to i tak gdzieś tam są. Tutaj jest cicho, ciszej, jest większa jakby możliwość zaimplementowania chociażby właśnie samo sterujących się samochodów i wydaje mi się, że w to świat raczej będzie jeszcze szedł. Natomiast wydaje mi się cały czas i odżywa to także na ETFie, bo akurat na niego patrzę, ETFie wodorowym nie ulega jakby erozji moim zdaniem myśl o tym, żeby jednak gospodarka wodorowa się rozwijała, czyli tutaj samochody wodorowe, które mogłyby zastąpić spalinowe lub być jakby elementem na przykład takim, że samochody diesla zostaną zmienione na samochody wodorowe, bo wystarczy dodać na przykład do diesla wodór. Też są takie technologie, które spowodują, że nagle jakby zużywasz dużo mniej y ropy. jest dużo mniej też przy tym spalin, ale chyba w kontekście tej branży, o której teraz powiedzieliśmy, jest wystąpienie Merca istotne, który jakby wprost powiedział, czy jakby taka konkluzja jest, że tak powiem w rządzie niemieckim, że zielony łat europejski powinien być bardziej flexible, nie? Czy bardziej dla nich elastyczny, taki, który po prostu powoduje, że gospodarka nie umiera. Więc jakby przyznają, że trzeba to zmienić. I tutaj wydaje mi się, że jest przestrzeń do tego, że po prostu samochody spalinowe, doprecyzowane silniki spalinowe diesla czy jakiekolwiek inne po prostu będą miały przedłużone życie. >> No tak. To znaczy jak komuś by zależało na ekologii, tak sensu stricte, no to optymalnym rozwiązaniem do miast są samochody hybrydowe. >> Mhm. >> Dla dla dla ludzi, tak? No i to ogłosiła między innymi Toyota. >> Mhm. m >> że ona wraca do tego, że to, że nie w pełni elektryczne samochody, tylko tylko samochody hybrydowe, no to jest jakby tak czy inaczej obecnie ropa w ujęciach realnych, jak rozmawialiśmy, jest rekordowa tania i ona jeszcze sobie może pobyć tania o tyle, że nie wiem, że się pojawi model, że teraz Amerykanom kradną ropę Wenezueli, stamtąd będzie ogromne wydobycie, Bo tam są ogromne zasoby. Nie to, że tam trzeba włożyć 100 miliardów najpierw, żeby coś wydobyć, ale >> i zarówno jak i Sewron nie chcą tego zrobić. >> No tak. No to tutaj on nie poczuł się bardzo zachęcony. Jest oczywiście mowa, że tam gdzieś tam w Zatoce znowu wykopiemy więcej ropy. No ale prawda jest taka, że cały wzrost tej nowej ropy, który był na świecie, praktycznie cały wzrost nowej ropy, który był od 10 ponad lat na świecie, to był wzrost amerykański. to Amerykanie zapewnili to, że oni z ogromnego importera te energii stali się teraz eksporterem energii, dlatego właśnie, że przeprowadzili całą tą swoją rewolucję and gaz. No i przy tym jak się świat dzieli, no to Amerykanie nie będą chcieli się stawać nowym net importerem energii, więc ważne są jakie krzywe kosztowe są amerykańskie czy w północnej Ameryce. szerzej patrząc nie tylko na USA, ale też na Kanadę. No i tam w chwili obecnej przy obecnym stanie technologicznym no nie może się ropa utrzymywać dłużej niż 2 tr lata y w granicach 50 60 arów, jeżeli mają tam stawać nowe nowe otwiery. Tak. >> Mhm. Teraz oczywiście ten temat już się zaczął w sensie, bo to nie jest temat, który ja tutaj przepraszam odkrywam coś o czym się nie mówi na rynku, nie wiem od jakiś pół roku. Tak jak się spojrzy na oil servicy z spółki, co się ostatnio dzieje na na właśnie rzeczonego Exona, no to jest widać już powoli takie pozycjonowanie na na Oil and Gaz i na to, że tutaj jednak wrócą te tematy. >> Mhm. No aktualnie kosztuje tam 150. To jest, >> ale to sobie spojrz, spójrz sobie na eksą przez ostatnie pół roku. No to jak na spółkę tej >> kapitalizacji to jest wiesz to ci zrobiło 50% spółka >> pół roku. No jeden z największych. Oj, weźmiesz sobie inne spółki. Co to może być? Teksako. >> Szebron chociażby. Nie, też. >> No to szebron też właśnie węcił. >> No szewron też. To jest dokładnie ta sama historia, nie? Mamy mocny wzrost tam od 140 do do 180. >> Zaczyna zaczyna się mocne, że tak powiem, dyskusja o tym, co co się będzie działo z właśnie z ceną ropy w kontekście rynku amerykańskiego i odtwarzania ich możliwości produkcyjnych. >> Mhm. to jeżeli by ropa miała drożeć w myśl tego, co teraz powiedzieliśmy i w myśl, nazwijmy to, że jakby każde państwo dba o swoje źródła dostaw podstawowych rzeczy, to ja bym chciał może teraz taką zrobić parabolę do do żywności, bo kurczę ropa zawsze bardzo mocno korelowała z żywnością. Tak, jeżeli ropa drożeje, no to żywność zwykle drożeje, bo jest dość duży udział kosztu po prostu w produkcji. No traktory trzeba jednak tam zatankować, nie? Oczywiście upraszczam bardzo mocno, ale chodzi o taką ideę. >> Jest to prawda. Tak, cały ten cykl, nie tylko wiesz samej, samego zboża, ale w przetwórstwie no po prostu ilość zużywanej energii jest duża, więc jak energia jest droga, no to i te poszczególne komponenty muszą wdrożyć. >> Mhm. No i teraz mieliśmy w sumie ostatnie 2 lata, trzy lata, no 2 lata takiego odetchnięcia na rynku towarów rolnych, gdzie po wojnie na Ukrainie, po rozpoczęciu wojny na Ukrainie towary rolne z naturalnego powodu ostatnio ostatecznie mocno mocno podbiły i dzisiaj jesteśmy na poziomach górnych ograniczeń konsolidacji trwającej między 2015 a 2,20. długa taka konsolidacja na towarach, przepraszam, rolnych, gdzie optymalizacje kosztowe plus bardzo niskie ceny energii utrzymywały nam właśnie produkcję rolną na bardzo niskim poziomie, jeżeli chodzi o ceny tych surowców takich pierwotnych. I moja jakby na chwilę obecną taka teza bym powiedział może jest taka, że jeżeli ten wzrost cen ropy się utrzyma przy jednocześnie stosunkowo wysokich cenach gazu, no bo tak jak mówili 3 dolary na przykład za za gaz, to mamy dwa główne czynniki kosztowe dla produkcji rolnej, czyli nawozy oraz oraz właśnie energię w postaci gdzieś tam transportu czy też produkcji te tej żywności. Więc trudno mi sobie wyobrazić przy jeszcze całej rosnącym koszcie pracy, chociaż on w przypadku wielkoskalowej wielkoskalowego rolnictwa może mieć mniejsze znaczenie, to trudno mi sobie wyobrazić, żebyśmy mieli tak samo wyceniane towary, jak było w 2000 na przykład 16 roku czy 17 roku. I nie wiem, czy to nie jest czasem właśnie miejsce, że w 2026 zobaczymy jakieś mocniejsze odreagowanie. Em, ja nie twierdzę o wzroście analogicznym jak w 2022 roku, gdzie wojna na Ukrainie jakby spowodowała ogromne szoki. No ale jednak mimo wszystko upside może być spory, bo wzrost towarów rolnych o 100% to jest czasami kwestia pogody, nie? To to bardziej mi chodzi o to, że jesteśmy po okresie, w którym wszystko się układało dobrze. No i pytanie, czy dystraktor w postaci pogody nie jest tutaj tym naturalnym upsidem, na który trzeba po prostu poczekać? jakby takim czynnikiem do tego, że ten wzrost się pojawi, bo trudno znaleźć powody, dla którego miałoby być jeszcze taniej. >> No tak, tylko to jest Marcin teraz pytanie, czy właśnie ten dystraktor, który był związany z pogodą ostatniego czasu, szcz nawet nie mówię o Europie i tego co w Polsce obserwowaliśmy, ale tego co się działo w Ameryce Północnej. >> Mhm. Czy to właśnie nie stoi za obecnymi wzrostami i to też musimy rozdzielić te soft w sensie te agriculture commodi znateek taki jak pszenica, soja i tego typu od na przykład kakao czy kawy, które są w ogromnym trendzie spadkowym. Więc jeśli mówimy o takich rzeczach jak pszenica, no to co mówisz, na przykład wzrost cen energii, ropy i korelacja no wpływa na to. Tak, ale ja bardzo dużym ekspertem czy w ogóle ekspertem od rynku tych soft commodit nie jestem. To co na pewno wpływa na soft commodity tak globalnie to to, że ocieplenie klimatu bardzo sprzyja w sensie wydłuża się okres wegetacyjny >> roślin. Tak. Ja już nie pamiętam tych statystyk, ale to przesunięcie w ciągu ostatnich 20 lat to mniej więcej ze względu na to, że rzeczywiście klimat się ociepla i średnia temperatura istotnie wzrosła, to ilość dni wegetatywnych roślin znacząco się wydłużyła, przez co się znacząco wydłużyły plony, w sensie ten zwiększyły plony. To jest między innymi powód, dlaczego pomimo tych wszystkich wzrostów populacji, zawirowań i tak dalej, takie rzeczy jak pszenica dalej w ogromnych ilościach się produkuje. Ja ci powiem szczerze, że to naprawdę trzeba już mocno wniknąć w to, czy w terminie takim nie krótkim, ale długoterminowym, czy jeżeli zakładamy, że się klimat będzie dalej ocieplał, to dalej nie będziesz miał tego efektu, że będziesz miał coraz większe na przykład zbiory takich rzeczy jak pszenica. To może odwrotnie działać na na przykład taką kawę. No bo w kawie to była ta historia, że się kurczą miejsca, gdzie możesz uprawiać kawę właśnie ze względu na wzrost temperatur, no i przez to spadną zbiory, tak? I to był jeden z powodów, że już w ogóle kawy za chwilę nie będzie gdzie gdzie uprawiać. Więc w tych tematach agriculture naprawdę tam trzeba deep dive w takie czynniki. Mówię o długim terminie, bo w krótkim terminie no to tak to trzeba śledzić generalnie pogody, w sensie pogodę, prognozę zbiorów, nie wiem i wtedy na soku pomarańczowym możesz zrobić 500%. Tak, no bo była była zła pogoda. Na pewno presja ze strony węglowodorów jest będzie, jeżeli grany będzie scenariusz wzrostu ceny węglowodorów, musi to pociągnąć za sobą te wzrost cen towarów rolnych, bo będzie istotnym kosztem wytworzenia. Ale tak jak ja też jak chwilę wcześniej rozmawialiśmy o tym i tak sobie poczytałem trochę o tym o prognozach, wziąłem jakieś tam prognozy banku światowego, no to nie znalazłem jakby od ludzi, którzy teoretycznie się na tym znają jakiś takich przemyśleń, dlaczego miałby nastąpić istotny wzrost cen ceny tych tych towarów. W sensie, no i tak szczerze ci powiem, że no na ile się zdążyłem z tego doukować. Ja też nie widzę takich powodów poza tym, żebyśmy założyli, że ceny węglowodorów rosną, ale też moje założenie jest, że cena węglowodorów to jest bardziej temat na d tr lata do przodu niż na niż na ten rok. Aczkolwiek jestem w stanie uwierzyć, że gorsza zima w tym roku, która była i nawiedziła półkulę północną na przykład istotnie obniży poziom zbiorów. No i się okaże, że na przykład jest mniejszy poziom zbiorów pszenicy i wtedy na pszenicy będziesz miał wystrzał. Ale możliwe, że w ogóle to jest to za co tłumaczy te ostatnie wzrosty na pszenicę, że już ludzie, którzy się na tym znają zrobili bet na to. Towary rolne nie są łatwymi instrumentami. To na pewno i tutaj trzeba śledzić te bardzo specyficzne warunki dla konkretnego, konkretnej rośliny. Więc to jest fakt. Ale jeszcze jeżeli chodzi o samą energię, no to kolejnym kolejnym czynnikiem czy kolejną branżą, która na tych cenach energii mocno zaczy w sumie jest ich kilka, ale jedną, którą warto poruszyć jeszcze dalej w okolicach surowców, no to jest przetwórstwo metali, surowców innego rodzaju, tak? Bo tam też potrzeba tej energii. Jednym takim z surowcem, który potrzebuje tej energii dość dużo, on jest aluminium, pierwotne aluminium. E, które po prostu kosztuje dużo przetworzenie tego pierwotnego, znaczy wytworzenie pierwotnego aluminium. No jednocześnie pojawiają się chociażby z Unii Europejskiej dodatkowe ograniczenia podatkowe, czyli Cło na zaimportowany CO2 i tym samym zwiększenie konieczności czy produkcji wewnątrz Unii Europejskiej. Ale z drugiej strony mamy cła na przykład Donalda Trumpa na aluminium, które podnoszą premię amerykańską o 2000 dolarów. Czyli inaczej mówiąc, jak my w Europie płacimy 3000 dolków za aluminium, no to w Ameryce płacą pięć. Więc bardzo duże dystraktory tego wszystkiego są aktualnie na rynku, którzy powodują, że każdy rynek jest trochę specyficzny. E i tak samo, podejrzewam, jest w miedzi w innych miejscach, w których się po prostu metalach ziem rzadkich i tak dalej. Czy może tutaj gdzieś jest jakaś z twojej strony, nie wiem, teza czy informacja, którą warto się podzielić? >> To zanim przejdziemy do odpowiedzi na to pytanie, jedna rzecz, która nie wybrzmiała przy Uranie, która jest potencjalnymierem i warto >> pewnie ją tam umieścić. To jest kwestia tego, co powiedział prezes Next Genu, który na konferencji wynikowej powiedział, że skontaktował się z nimi jeden z hyper skylerów, czyli mówimy ktoś z Magnificent Seven, no którzy budują wielkie centra danych, żeby kupić bezpośrednio od nich uran. I to z perspektywy tezy uranowej w ogóle byłoby game changerem, że to nie już nie kupują od nich elektrownię czy przetwórcy, tylko kupują od nich jakby bezpośrednio ci wielcy zużywacze energii. I to nie jest jakby abrakcyjne, bo o tym, że Amazon chce sobie kupować kopalni miedzi, to już od dawna wiadomo i bezpośrednio po prostu mieć w swoim wielkim portfolio i stajni m takie takie produkty. Więc to z punktu widzenia tezy uranowej byłoby ciekawym. Aczkolwiek no na razie to jest jedyna taka informacja, która się pojawiła z jakiegoś wiarygodnego źródła w przestrzeni publicznej. Ale dlaczego o tym teraz wspomniałem? jakby odnosząc się do tego, co ty powiedziałeś, bo z aluminium to historia jest rzeczywiście dosyć ciekawa, bo jest to niesamowicie energochłonny przemysł w zakresie aluminium pierwotnego, bo trzeba rozróżnić, że rynek aluminium jest podzielony na rynek pierwotny i na rynek recyclingu. rynek recyclingu zużywa mniej więcej 5% w przelic ilości energii w przeliczeniu na na tonach w stosunku do aluminium pierwotnego. Jak mówimy o aluminium pierwotnym i hutach aluminium, no to tutaj cena energii jest kluczowa. Co zabawne na przykład w takich Stanach Zjednoczonych, ponieważ jest tam teraz wyścig o to, kto będzie miał dostęp do energii, to huty aluminium przegrywają konkurencję z centrami danych. Po prostu centra danych są w stanie zapłacić więcej za energię, więc produkcja aluminium, która jest tak energochłonna nawet w tak bogatym kraju w energii jak USA się okazuje mało opłacalne. I tak jest to jakby moim zdaniem ciekawy bet, ale on jest bardzo też mocno związany z globalną koniunkturą. Mhm. o czym nie rozmawialiśmy, tak? A tu przede wszystkim kondycja sektora automotive się wybija i ta kondycja sektora Automotive no nie jest jakoś szczególnie dobra, ale można też podejść od tej strony, że ona teraz nie jest szczególnie dobra, może wrócić duży bum w automotyw, no to wtedy aluminium rzeczywiście wystrzeli. Ale ze względu na zastosowania aluminium to aluminium trzeba dużo bardziej patrzeć w kontekście globalnej koniunktury. Bo to mówiłem automotive, budowlanka m tam gdzie mają no zastosowanie no aluminium siłą rzeczy. >> Mhm. A co do oceny w jakiej sytuacji jest globalna koniunktura, no to tutaj są bardzo mieszane mieszane odczucia, jeśli chodzi o to, gdzie zmierzamy. Oczywiście na razie mamy jakiś tam w miarę porządny wzrost gospodarczy, no który jest w pełni napędzany długiem publicznym w ogromnej skali. I o ile ja się zgadzam, że czynniki czysto aluminium od strony kosztowej będą pchały aluminium w górę, to nie mam przekonania, że od strony popytowej nastąpi istotny wzrost popytu, bo może być hamowany jakby deceleracją globalnej koniunktury. >> Mhm. W przypadku aluminium największymi odbiorcami nie jest konsument, tylko wiadomo przemysł. Więc tutaj wydaje się, że znaczy ja na to trochę tak patrzę, dwie największe gospodarki, które trzy, bo jeszcze Chiny, ale mówię o tych krajach Zachodu, czyli Stany Zjednoczone i Niemcy, to są gospodarki, które pompują ogromne ilości pieniądzy w przemysł, bo tam widzą szansę na to, żeby się odbić. Niemcy chcą odbudować swój przemysł, między innymi Automotive, dogadując się z Indiami, że będą eksportowały im samochody po niższych cłach, ale generalnie samochody i uwaga, uwaga właśnie spalinowe, bo tam to jest taki jeden fajny element tego dealu, jeżeli zostanie podpisany między Indiami a Europą. Ach, jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone, to ja tam widzę ogromną ogromny potencjał do infrastrukturalnych rozwojów, niekoniecznie samochodowych, ale właśnie infrastrukturalnych, gdzie jednak centra danych. Okej, ja wiem, że tam trzeba te wszystkie rzeczy wsadzić, nie, ale trzeba je do czegoś wsadzić. Jakby te hale też z czegoś są sprodukowane, więc ja trochę dostrzegam ten problem jakby jako szansę, nie? Czyli ja rozumiem, że dziś jest słabo, ale musimy przyspieszyć, żeby było lepiej i to przyspieszenie pójdzie w pierwotne rzeczy. Dlatego ta moja teza odnośnie aluminium jest na ten 2026 rok jako bet i oczywiście się ona nie musi spełnić, ale ale widzę w tam po prostu potencjał. >> To Marcin jest bardzo ciekawy bet. To znaczy, zgadzam się, że upadek infrastruktury, czy europejskiej, czy amerykańskiej, jak ktoś więcej jeździł po po tych krajach, no jest dojmujący. I oni rzeczywiście mowa jest o gigantycznych inwestycjach infrastrukturalnych. To prawda. Tak, one będą finansowane długiem. No ale to jest pytanie na ile będzie trwałe to finansowanie długiem, na ile to się zrealizuje. No ale też jest pytanie, przez co chcesz mieć na to faktycznie ekspozycję na aluminium? No bo to może trzeba by było też spojrzeć na to z tej strony. To znaczy jeśli chodzi o betna aluminium to mi się osobiście jak bym betował to bym się kierował tam gdzie są niskie koszty energii i łatwy dostęp. No czyli to jest najpewniej y z tych spółek dużych no to jest Norks Norks Hydro. >> Mhm. >> Bo już na przykład wejście w taką alcoę no już nie jest dla mnie takie takie oczywiste. Ciekawym może pomysłem są Halko i inne inni duże duzi gracze w Chinach. No bo to są Riotin to jeszcze jako producent, ale oni jakby przede wszystkim jako wytwórca. Ale ogólnie >> tak, ale Rotin to to tam masz cały konglomerat, więc nawet jak tam aluminium będzie dobrze performowało, to to tam te pozostałe składowe trzeba by było ocenić, tak? A na przykład >> chociaż oni mają, jak dobrze kojarzę, to mają w Australii spółkę, która chyba stricte zajmuje się aluminium. >> Jest notowana osadnio na asie, czy >> tak? Tak właśnie. Ale >> widzisz, to nawet to nawet nie wiedziałem. To to z ciekawością aż aż sprawdzę >> pod tą samą nazwą. Więc więc można sprawdzić, ale właśnie to co powiedziałeś z Nor Hydro, no bo to jest jakby spółeczka, którą ja się przyglądam już od dłuższego czasu, ale też też y jakby to jest mój największy bet w sensie z rynku aluminium, dlatego że oni mają dwie rzeczy, które ich pozycjonują po dobrej stronie. Przede wszystkim oni się restrukturyzowali przez ostatnie 2 lata, czyli jakby w ostatnim roku jeszcze kończyli y ponosić koszty związane z tą restrukturyzacją, pozbywając się mniej rentownych aktywów. Co ciekawe, dla mnie to akurat martwiące, ale co ciekawe zakończyli projekt wodorowy, stwierdzając, że nie jest efektywny kosztowo i nie ma co w to iść. No ale to już jest to jest inny temat, bo oni mają fajny etap rozwoju, znaczy inaczej bardzo fajny koszt energii, bo jak mają swoją elektrownię jądrową >> i teraz inwestują jeszcze jeszcze w drugą, więc więc generalnie tą tanią energię w Norwegii mają i jednocześnie Cła czy podatek na CA wróć podatek na CO2 w Unii Europejskiej podbija ich rentowność w Europie, bo bo naturalnie będą mogli tą premię europejską będą mieli większą za sprzedaż tego pierwotnego aluminium, a oni wytwarzają mają, jak dobrze pamiętam, ponad połowę aluminium z przetwórstwa, nie, czyli z tego wtórnego rynku, co też naturalnie ten ta gospodarka obiegu zamkniętego stawia ich w dobrym miejscu. Mają też ekspozycję na rynek amerykański, więc też jeżeli tam będzie rozwój, no to naturalnie też z tego skorzystają. Na rynku aluminium trzeba jeszcze kojarzyć, bo jedną z powodów, dla których rynku aluminium się zainteresowałem to jest obawa o to, że jedna z dużych chód w Mozambiku, czyli Mozal zostanie zatrzymana w marcu 2026. To się lada chwila pewnie określało, bo tam jest problem z prądem. No i jakby negocjują cały czas z krajem Mozambik, czy ten prąd będzie, czy nie będzie. podobno ma być, więc to się tam cały czas zmienia i rotuje. Natomiast jeżeli by ten mozal został zamknięty, to jest to ubytek o 600 000 ton w ciągu tego roku. Tak się szacuje. To jest bardzo dużo. Jakby krótko mówiąc, nie jest to jakby element, bo, bo sama, same Chiny produkują 45 milionów ton, więc to nie jest jakby nie wiadomo jaki duży ubytek, nie? yodowcowe są na taki, że tak powiem, niewielka zmiana może je zachwiać, >> tak? I y jedyny minus dla całej tezy aluminium jest to, że w Indonezji się rozwija ten rynek dość mocno i tam zaczyna ta produkcja rosnąć znacząco, więc też i eksport będzie w krótkim terminie pewnie zasypywany z tamtych krajów, więc faktycznie tutaj trzeba trzeba wejść głębiej w ten temat. No >> ale pytanie Marcin, jeżeli masz bet na aluminium od strony, wiesz, że będzie infrastruktura i tak dalej. A no mówimy tutaj o na przykład o tym, że się może pojawić nowa podaż takiego czy innego aluminium. To czy nie wziąć ekspozycji na tej na ten sektor przez jakiegoś kajzera czy konstelium, czyli same walcow i przetwórców aluminium. Tak. Nosu ma, boy posiada przetwórstwo, >> nie posiada, ale że wiesz y jakby w ogóle wziąć nawet nie wytwórców pierwotnego aluminium, tylko tylko i wyłącznie się skoncentrować na tych spółkach, które są w downstreamie. Tak? No bo jak sobie spojrzy na jakiś tam właśnie Kaera, to jest chyba kanadyjska spółka, jak dobrze pamiętam, e, to no to jest może po prostu możliwość tego, żeby sobie zrobić ekspozycję na upside, na aluminium. >> Mhm. a jednocześnie no nie mieć tego ryzyka samego samego surowca, tak? No bo przetwórcy, no to oni skorzystają wtedy na pewno na tym, że będzie większy większy popyt na na budowę infrastruktury. Ale mi się sam jak w ramach naszej wymiany informacji, jak rzuciłeś temat aluminium, to ja zacząłem zgłębiać i wstępnie mi się generalnie podoba podoba teza, ale jeszcze no muszę większość, że tak powiem, wiedzy o całej branży nabrać, ale jeśli chodzi o taką sugestię dla dla twoich słuchaczy, co warto zgłębić, no to wydaje mi się, że rynek aluminium jest ciekawy i dużo bardziej napotyka moje zrozumienie niż agriculture, gdzie te tematy wegetacji, roślin i w ogóle szkodników to zjadło, tamto zjadło, tu taki okres weget to nie jest dla mnie. Moje zdolności poznawcze nie pozwalają tego ogarnąć. >> No każdy ma swoją specjalizację, nie ukrywajmy. Tak, no nie każdy jest rolnikiem. Twarde, te twarde surowce, no wiesz, jak jesteśmy przy twardych surowcach, no to trzeba porozmawiać o słoniu w pokoju jakim jest mieć. Wszyscy wiedzą, że będzie droższe. >> No właśnie to to jest ta historia. No ona istotnie zdrożała. Teraz jest po 6 dolarów. Tak dobrze dobrze >> za funt. No 1300 13000 doarów za tonę. >> No s czy 6 dolarów za to. No i wszyscy mówią o tym, że będzie droższa i będzie dużo droższa, bo trochę ta trochę tak jak z Uranem. Nie widać skąd się mają brać nowe kopalnie. W sensie nie jest to takie oczywiste. To jest też w ogóle szerszy problem górnictwa, jak rozmawiamy o surowcach, co może stać za dłuższą w dłuższej perspektywie za hosszą surowcową. To jest to, że lata nie do inwestowania surowcowego to nie tylko oznaczało, że nie mamy wystarczająco nowych kopalń. My przez ten czas utraciliśmy istotną część kadry, która się specjalizuje w wydobyciu. Jeżeli my mówimy teraz o gwałtownym nawet wydobyciu, na przykład takiej miedzi, że chcemy pobudować kopalnię i nawet a nóż znajdziemy te lokalizację i przejdziemy per meeting, to jeszcze trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, a skąd my weźmiemy ludzi, którzy się znają na tym, jak to kopać >> i wykształcenie kadry. Ja to nie mówię o prezesach, bo tych to zawsze znajdziemy. To takich to chętnych to jest dużo, ale tych ludzi jest potrzeba mało. Tylko mowa o inżynierach, mid managemencie, bez tych doświadczonych ludzi trudno jest budować duże i efektywne kopalnie. I to jest w ogóle ściana, przed którą na przykład ja to na rynku uranu jest bardzo głośny temat, że tam brakuje nawet ludzi jak my chcemy czy czy chcą zwiększać wydobycie, to brak jest ludzi, którzy wiedzą jak to robić. No w Stanach Zjednoczonych od dwóch dekad nie zbudowano żadnej dużej nowej kopalni, więc >> ludzie, którzy się na tym znali, to albo wymarli, albo sobie znaleźli inny zawód, albo wyemigrowali. I z miedzią może być podobnie, a temat miedzi no jest bardzo grzany. I miedź przy całej moj sceptycyzmie do na przykład automotive elektrycznego, ale tego, że będziemy elektryfikować gospodarki globalnie i będziemy podłączać nowych ludzi do prądu, no to nie ma wątpliwości i to mięci jest potrzebne po prostu bardzo, bardzo dużo. Tak. No to nie widnieunikniony w horyzoncie 10 lat, że Miedź będzie droższa. >> Dla mnie dla mnie mieć jest problematyczna jako teza inwestycyjna przede wszystkim. Znaczy w 2025 była KGHM bardzo mocno i dużo o tym gdzieś tam mówiłem wielokrotnie i to się spełniło. Dziś na przykład z KGHM mam problem jako jednym z oczywiście beneficjentów wzrostów cen cen miedzi dlatego, że mają stare kopalnie, muszą też inwestować, więc to to nie jest też tak, że >> obowiązki zawodowe zobaczą dane roczne. >> No właśnie to jest taki kolejny czynnik, więc w JSW to przeżywamy, tak? spółka upada, a związki zawodowe tam swoje też zawsze chcą, chociaż to już jest odrębny wątek. I teraz jakby zmierzam do tego, że wszyscy wiedzą o tym, że miedzi brakuje i że będzie droższa. I >> tak >> to to nie pasuje mi w kontekście jakby tezy, bo jeżeli wszyscy wiedzą, to to nie ma miejsca na na inwestycje, nie? to już jest za późno. Więc pytanie czego nie dostrzegam albo czego czego rynek jeszcze nie chce wycenić albo dlaczego nie jest cena wyższa albo czy w ogóle może być wyższa, bo na przykład jeszcze z aluminium jest taki wątek. Oczywiście aluminium nie jest w stanie zastąpić miedzi we wszystkim. Jakby efektywność jest jaka jest, ale jakby w ramach researchu do aluminium spotkałem się z taką z takim stwierdzeniem i faktycznie historycznie to się w miarę sprawdzało, że jak cena miedzi jest 3 i półkrotnie wyższa od aluminium, to w przemyśle dochodzi do momentu zastępowania miedzią miedzi aluminium. w tych miejscach, w których to jakby jest okej, nie? >> Yyy i i dzisiaj jest ponad cztery razy, więc tutaj faktycznie jakby miedź może być ograniczona także poprzez to, że po prostu zaczniemy korzystać z innych rzeczy. Ale kurczę, może i tutaj jest rzecz, na którą ja jeszcze nie zrobiłem researchu, ale zwróciłbym uwagę na recykling, bo miedź jest idealnie recyklingowana, podobnie jak aluminium. Mhm. >> I biorąc pod uwagę, że my chcemy odnowić sieci na przykład przesyłowe energii, no to te kable odzyskamy w pewnym stopniu, nie? Czyli stare są zastępowane nowymi, więc być może tutaj jest przestrzeń do tego, że mówi się o tym, że miedź będzie coraz więcej potrzebne, ale my odzyskamy bardzo dużo z tej gospodarki, w której dziś już funkcjonujemy. >> Tak. To to znaczy te argumenty ograniczające wzrost cen miedzi. Y, ja najbardziej kupuję i uważam, że są słuszne, ale wiesz, w 2025, tak jak powiedziałeś, no była teza na miedź, tylko teza na miedź to ja kiedy zacząłem się interesować uranem, to już na miedź, więc ta teza na miedź zawsze była i wtedy też można było się zastanawiać, czego my nie wiemy i dlaczego jak to jest po 3 dolary, to to już chyba wszystko jest w cenie. Teraz jesteśmy po 6 dolarów. Wydaje mi się, >> tylko jeszcze dopowiem, że moja teza dotyczyła konkretnie KGHMU, bo uważam, że był mocno niedoceniony względem ceny miedzi. Tam też taki indeks surowcowy sobie robiłem, mi nie pasowało, więc nie chodziło stricte o miedź jako taką, tylko właśnie o KGHM, ale jakby idea była taka, że będzie drożej. >> KGHM, miedź, srebro, no dwie rzeczy, które idealnie. No tak, KGHM był świetnym betem. Szabo ba za za te za te rekomendacje. Ale jeśli chodzi o miedź, no to jest oczywiście dyskusja na tym, jak bardzo będziemy chcieli szybko elektryfikować gospodarkę, no i jak dużo wejdzie do tych centrów danych. Tak, bo jeżeli zakładamy, >> że no teraz trwa ogromne, że tak powiem, wyścig zbroje pomiędzy największymi platformami cyfrowymi, kto najszybciej zbuduje Skynet, to no do tego oni potrzebują ogromnej ilości miedzi i od strony energetycznej, od strony samej tych data center. I możesz mieć tak, że o ile na przykład w horyzoncie 10 lat to tak źle nie wygląda, to na przykład jeżeli będziesz miał wyścig, że kto za d lata zbuduje największe centra danych, no to nagle będziesz miał bardzo duży pik popytu. Tak. No i to, co wcześniej rozmawialiśmy, jeżeli taki Amazon chce sobie kupić kopalnię miedzi, no to wyobraź co by to oznaczało dla rynku. jakby rzeczywiście Alfabet, Tesla i tak dalej zaczęli się ścigać i wykupować kopalnie miedzi na na świecie. No byłoby to dosyć abstrakcyjne, ale patrząc na wyceny tych spółek z tej branży, no to wiesz, to dla takiej Tesli czy dla Nvidi kupno całego Rio Tinto. No generalnie no kupię sobie no w sensie jakby chcieli to mogą. Tak więc z perspektywy ekspozycji jest to nawet nie tyle przez sam surowiec co spółki. No i też prawda jest też, że no te spółki bardzo zdrżały też na fali tego, no że ten wzrost cen miedzi no bardzo mocno się przełoży na na dywidendy z tych spółek i to ile one będą cash flowu cashfow generować. Więc o ile jestem w stanie się z tobą, no może częściowo zgodzić, że może ekspozycja przez sam fizyczny surowiec to nie jest to, co jest konieczne. To już jeśli chodzi o kupno spółek, szczególnie tych dużych pickupów, no to dalej ja bym postrzegał to jako pewien rodzaj okazji. Szczególnie, że w tych dużych konglomeratach, sorry, że ci jeszcze przerwę, no to >> zarówno >> m jeśli chodzi o rude żelaza, no to ona jest tania, >> więc to to zupełnie w sensie to raczej ciąży teraz na wynikach. Węgiel koksujący jest >> tani. Węgiel jest tani. Więc w tych spółkach, które są konglomeratami górniczymi, no jednak masz duży potencjał upsideju, nawet jak sama ta teza miedziowa ci się nie zmaterializuje. Tak. No więc jak sobie spojrzy na jakieś BHP, soft and cod, Riotinto i tak dalej, no to jest y jest to temat, który moim zdaniem warto jest zgłębić od strony od strony surowcowej, bo tak jak trochę mówiliśmy o tej hosie surowcowej, no ja poza precious metal i uranium, no to to tak naprawdę hosy surowcowej to nie ma. No i znaczy powiem tak, jeżeli chodzi o hossę surowcową, a to metale ziem rzadkich, no to to był wystrzał geopolityczny, no się pojawił. A podejrzewam, że to szybko jakby się nie skończy, no bo jednak tutaj bardzo duże znaczenie ma to, że każdy musi mieć swoje, nie? I dlatego ta Grenlandia, dlatego te wszystkie rzeczy. A jeżeli chodzi jeżeli chodzi o na przykład wiesz metale przemysłowe, to faktycznie 20203 do 2025 to była Bessa wielu tych metali. >> Wspomniane żelazo na przykład, tak, ono jest stosunkowo nisko. Jest wyżej niż było w 2022, ale ale jest jakby no zdecydowanie niżej. No jest tam 99 arów zamiast 220 na przykład, nie za tonę. Więc to jest to jest to jest jakby przestrzeń jeszcze, w której może jest nawet upside. Zobaczymy. W każdym razie y bardzo dużo poszło pieniędzy w tej hoście surowcowej właśnie na metale przemysłowe, na metale szlachetne i później jakby szerzej na srebro, platynę i pallat jako też tutaj te metale, ale miedź w tym całym ujęciu jest na historycznych szczytach i ona się tam trzyma, nie? Aluminium teraz próbuję gdzieś podbić. No i pytanie o tą hostę surowcową jest w sumie moje takie, czy widzisz potencjał do tego, żeby to się rozlało szerzej, nie? Czyli żeby te wszystkie metale zaczęły drożeć, żeby te wszystkie surowce zaczęły drożeć. Bo jeżeli mamy hossę surowcową, no to ona opiera się przede wszystkim na tym, że gospodarka się rozwija, czyli potrzebujemy bardzo dużo tych wszystkich surowców i tak dalej. Tutaj wiemy, że się będzie rozwijało bardzo specyficznie, no bo centra danych, infrastruktura, więc trzeba w tym kierunku się się kierować. Ale też z drugiej strony wszystko jest jakby połączone. Jak chcemy wydobywać potrzebujemy energii. Być może źle myślimy o ropie. Być może ta ropa już nie jest tak potrzebna do tych do do wydobywania tego wszystkiego. Być może mamy na przykład w Australii wydobycie. Ja ja teraz mówię abstrakcyjnie, nie wiem tego, ale być może w Australii kopalnie są już teraz zasilane z solarami i już w ogóle ropa nie jest w ogóle potrzebna. I wiesz, jakby się coś >> nie Marcin, nie Marcin. Najważniejsze kopalnie co do zasady to są kopalnie odkrywkowe, >> gdzie jeżdżą ci te wielkie traki, co wożą po 80 ton i to wszystko jedzie na diesel. >> Nie ma tam solarów na dachu i nie no, no tak, no żeby biuro zasili, nie? Jak sobie spojrzy na te wszystkie wielkie kopalnie, to są kopalnie co do zadę w ten czy inny sposób odkrywkowe, a w kopalniach głębinowych to i tak tam na dole stosujesz paliwo. Ale jakby odnosząc się do tego co powiedziałeś, to znaczy moja percepcja rynku w chwili obecnej jest taka, że jak sobie spojrzysz na ropę, żelazo, węgiel i tak dalej, jakby jest postrzeganie takie, że koniunktura światowa jest słaba. W sensie nie widać tam rozwoju gospodarczego. rozwój gospodarczy, który my mamy, nie wiem, wzrosty PKB czy ten jest bardzo specyficznie skoncentrowany na centrach danych i sztucznej inteligencji, więc masz bardzo duży właśnie wzrost cen miedzi jako ten, ale te wszystkie inne na przykład te rzeczy, które są związane z budowlanką, z automotive, z jakimiś takimi tymi wcześniejszymi predyktorami koniunktury, to te surowce na razie są w ograniczonym stopniu, czy raczej wskazują na to, że nie nie spodziewamy się bumu gospodarczego. to się może zmienić i może ta fala inwestycji infrastrukturalnych to wpłynie kolejne kolejne jakby programy finansowania, zaciągania kolejnego długu i tak i może się ta światowa koniunktura rozkręci. Ale to co się wydarzyło na metalach szlachetnych, ja bym jednak traktował trochę osobno od metali przemysłowych, bo tam jest dyskusja o tym, że znaleźliśmy się w takim miejscu, w sensie gospodarki rozwinięte, że jedyną formą wyjścia zadłużenia jest po prostu dewaluacja walut i to był głównym jakby na przykład za złotem czy wzrostem cen złota. to ja nie kupuję tam, że to jakieś wielkie napięcia geopolityczne, chociaż też nie banki centralne skupują, ale przede wszystkim jest pytanie, jeżeli nawet chcemy zrobić te inwestycje infrastrukturalne i ogłosić kolejne 2 biliony dolarów i znowu tam Trump podniesie zadłużenie w Europie zrobimy kolejny program 800 miliardów whatever, no to następuje, musi nastąpić erozja wartości pieniądza. No i ludzie się zabezpieczają przez to w postaci kruszcu. No i to najpierw się rzuciło na złoto, a później rozlało się na pozostałe metale ze spektakularnym wzrostem srebra. I to, że na metalach szlachetnych to się odbyło, to jest dla mnie mocno osobne w stosunku do metali przemysłowych, bo póki ja nie zobaczę, chociaż no już jednak ta ropa odbiła 25%, ale jeżeli na przykład ropa zacznie wyraźnie drożyć i będzie no widać to, że gospodarka rzeczywiście odbija światowa, to wtedy się zgadzą, że takie metale, takie bety jak aluminium, ruda żelaza No to są bardzo ciekawe miejsca. No i wtedy rzeczywiście warto grać na tych globalnych globalnych górników jak BHP, tak? Gdzie już na samej miedzi im się udaje dużo dużo zarobić. >> Mhm. Czyli dla ciebie kluczowe jest potencjał wzrostu i ropa jako koszt. ropa jako koszty i też jako wskaźnik tego, że wierzymy, że światowa gospodarka ruszy. Tak. No bo w chwili obecnej, tak jak rozmawiamy, ropa jest w ujęciu realnym bardzo, bardzo tanie, a światowe zużycie ropy dalej rośnie, dalej. To jest główny wskaźnik tego, czy się globalnie rozwijamy, czy nie. >> Mhm. To ja bym też tutaj jakby przynosząc jakby surowcowe to na pewno bardzo ciekawe jest no tutaj jednak to rozróżnienie geograficzne, tak że są tak jak rozmawialiśmy o Afryce, ale też Ameryka Południowa, potencjalnie Australia, tam jest szansa, że no tam naprawdę mogą być bardzo fajne okazje inwestycyjne. Tutaj ostatnio na radarze mam latam, no bo jak się spojrzy na latam w stosunku do wycenerykańskich, no to powoli zaczęli odbijać z takiego absolutnego dołka dołka. Tak jak sobie zrobisz wykres indeksów porównywalnych jakiś S&P z dużymi indeksami latamskimi, no to to widać, że to zaczęło teraz powoli odbijać. na te gospodarki i to wtedy daje ci ekspozycję. W sensie nawet całe te indeksy dają ci ekspozycje i na agriculture przez soję, pszenicę, ale też wołowinę i bardzo dużą ekspozycję na inne surowce. No i właśnie możliwe, że to gdzie będą największe okazje, czy ja bym się nad tym bardzo mocno do tego skłaniał, to są Brazylia, Australia potencjalnie i tak, ale nie, ja zachowuję sceptycyzm co do tego, czy szczególnie 2026 rok to jest rok jakiś, gdzie możemy się spodziewać na surowcach. specjalnej specjalnej hossy. Nie, nie, nie widzę tego tak optymistycznie. 2027 2028 już bardziej do mnie przemawiam, ale 2026 to szczerze mówiąc nie. >> Mhm. A co byś powiedział na na takie odbicie piłeczki, że jakby cały czas jakby mamy ten sam czynnik, jeżeli chodzi o tą hostwę surowcową, czyli jakby skąd mamy go brać, nie? W sensie to te wszystkie surowce, no trzeba mieć inwestycje w te infrastrukturę i te wszystkie rzeczy. Moja teza o to, że hosta surowcowa cały czas trwa i teraz się będzie przelewała na surowce przemysłowe, wynika właśnie z tych inwestycji infrastrukturalnych, które mają być wykonywane, czy to w Stanach Zjednoczonych, czy czy ogólnie plus właśnie podbijania kosztów, no i właśnie tej geopolityki, nie? Że każdy musi mieć swoje źródełko, z którego gdzieś tam czerpie te surowce. A największym dla mnie zagrożeniem jest tak naprawdę dogadanie się, nie? Czyli Stany Zjednoczone z Chinami się dogadają i tam będzie już big beautiful deal znowu w innym miejscu i jakby zakończy się wojna na Ukrainie albo z Rosją się dogadają. To są jakby największe zagrożenia dla mnie dla tej tezy, bo one spowodują powrót do biznes as usual, czyli ostatecznie będziemy brali skądkolwiek, a nie z naszego źródełka. I i w tym ujęciu patrząc mam poczucie, że ciężko jakby zbudować tą tą tą zmianę infrastrukturalną, którą czy to Trump chce zrobić, czy w Europie trzeba też też robić, czy Chiny cały czas robią. One cały czas są w tej tranzycji. W sensie budują po prostu dużo. Ale też mamy właśnie Afrykę, gdzie Chiny bardzo dużo inwestują w infrastrukturę w krajach, w których chcą zdobyć dominację. A mamy też yyy no może zły przykład, jeżeli chodzi o Indonezję, bo tam bardziej chodzi o to budowanie mocy wytwórczych, żeby sprzedawać, a nie budowanie własnej infrastruktury. Ale Indie, Indie się bardzo mocno rozwijają. M kurczę, mam mam yyy jakby odbiór taki, że mieliśmy bardzo duży dystraktor w postaci covidu, a później wojny na Ukrainie, rozpoczęcia tej wojny. pospadało to wszystko przez ostatnie 2 lata i dziś znowu trzeba szukać takiego potencjału czy takiego miejsca w którym jakby dlaczego gospodarka miałaby się zawalić nie o może w ten sposób żeby miało być jeszcze taniej >> o ja trochę inaczej podchodzę do tego i nawet bym powiedział że kontrariańsko do tego, co powiedziałeś >> moim zdaniem nie w krótkim terminie jestem w stanie się z tobą zgodzić ale w długim terminie moim zdaniem napięcie geopolityczne będą wpływały na obniżenie censurowców i ci powiem dlaczego. >> Bo nie jest to może tak specjalnie popularna teza. Chodzi o to, o czym rozmawialiśmy w kontekście permitingu na przykład w Stanach Zjednoczonych, ale to będzie dotyczyło tak naprawdę wszystkich rynków i w Europie to samo, bo to mówisz o uchyleniu zielonych ładów i tak dalej. >> Mhm. Tak. Będziesz miał dyskusję o tym, że skoro ty musisz stawiać na swoje własne surowce i każdy musi mieć swoją własną kopalnię, to my musimy się przestać wygłupiać z tym, że jest jakaś żabka czy ptaszek ma tutaj gniazdko i przez to nie możesz budować kopalnię, bo my tutaj mamy fundamentalne problemy związane z naszym bezpieczeństwem, przetrwaniem naszej gospodarki >> i że my musimy wrócić do tego, bo wiele surowców to nie jest tak, że tych surowców na świecie Nie ma. >> One nie są wydobywane. No tak. Jak nawet spojrzymy na gaz w Europie, Europa mogłaby być eksporterem gazu netto, jakby tylko chciało je kopać w Holandii, we Francji, zrobić fraking w Polsce czy kopać na szelfie Morza Północnego. Więc to są dyskusje o charakterze ekologiczno-światopoglądowym, które były w absolutnym odwrocie przez ostatnie dwie, trzy dekady w Europie i w czasie i Obamy i Bidena w Stanach Zjednoczonych. No Trump tutaj zmienił jednak te reguły gry i oni zmieniając swoje regulacje, no jednak dali też sygnał, że kurczę no musimy jednak zmienić podejście i oczywiście to nie przyniesie podaży w horyzoncie dwóch, trzech lat, bo tak jak mówiliśmy, problem budowa kopalni to jest bardzo złożony temat ludzi, ale już jak patrzysz długoterminowo, to ta rewolucja w podejściu do permitingu i podejściu do ekologii pozwoli ci odpalić, moim zdaniem bardzo dużo nowej podaży praktycznie wszystkich surowców i to będziesz miał taki efekt i on będzie się tym bardziej utrzymywał, im większe będzie napięcie, bo to każdy będzie budował swoją górkę, żeby się samemu zaopatrzyć. będziesz musiał utrzymywać duże magazyny, ale żeby i czasowo zgadzam się, że to napięcie sprzyja temu, żeby ceny rosły. No ale ty, żeby utrzymywać te zapasy i nie być zależnym, no to zaczniesz sam kopać. Tak. I tak jak rozmawialiśmy właśnie o czy wspomniany RR element Elements, przecież tego jest pełno na świecie mimo nazwy. To jest kwestia tego, że ekologicznie jest to katastrofalne, jeśli chodzi o wydobycie i przetwórstwo. No ale Trump powiedział: "No I don't care. Mamy być niezależni, możemy być zależni od Chińczyków. No i teraz zamierzają sobie wiesz odpalić ogromną ilość podaży. Jeżeli by wtedy po tym jak oni zbudują tą podaż i się powstaną te rzeczy, wtedy uchylisz bariery, bo wtedy nastąpi rozluźnienie, no to masz nagle wielki, wielką nadpodaż poszczególnych surowców. Tylko to jest coś, co mówimy o horyzoncie dekady przeż 2030. w krótkim terminie, tak zgadzam się z tobą, że że dopuszczenie z powrotem Rosji to pewnie tąpnięcie na rynku wszystkich surowców z gazem na czele, chwilowe rozluźnienie, ale możliwe, że ta odwrót od tych polityk ekologicznych jest jednak odwrotem trwałym. No bo to nawet obserwujesz, wiesz, z perspektywy Uranu, na którym się najlepiej znam. No w Szwecji uchylili ban w końcu na wydobycie Uranu, tak? I jest szansa, że powstanie pierwsza duża kopalnia na powrót w Europie Uran. No właśnie na fali tego ty no my musimy być niezależni, nie możemy brać ani uranu od ruskich, ani od Amerykanów. No i ja sobie to wyobrażam. Ja jestem w stanie sobie doskonale wyobrazić, że na fali antytrumpizmu w Holandii stwierdzą hm, no to może my jednak powinniśmy ten gaz u nas z powrotem kopać już nie tylko ze względu na cenę, ale właśnie ze względu na geopolitykę. No bo albo jesteśmy uzależnieni od ruskich, albo jesteśmy uzależnieni od Amerykanów, a jak jest tam taram, to jednych i drugich tak samo nienawidzimy. E, więc ta zmiana dla, jeśli chodzi o, o surowce, no moim zdaniem będzie bardzo ciekawa do, do obserwowania, ale w krótkim terminie to nie są rozważania na krótki termin. Jak przygotowałem się do tego, w co inwestować w 2026 roku, a gdzieś tam od jesieni 25, to właśnie miałem problem przede wszystkim z wyselekcjonowaniem czegoś podobnego, jak było srebro w 25 albo jak było złoto w 24, bo ten rynek wydaje mi się być ogólnie już teraz możemy przejść nawet do kolejnych branż jak branża SAS bardzo w bardzo trudnym momencie To co było logiczne i można było wycenić zostało wycenione. Pieniądze tam popłynęły, jesteśmy jesteśmy wyżej. Bardzo trudno było mi znaleźć nieefektywność rynkową. Y znalazłem ją gdzieś tam w aluminium. Uważam, że jest tam potencjał do tego, żeby faktycznie ją wykorzystać. Natomiast jakby w kontekście giełdy i spółek i wycen spółek mam poczucie, że coraz więcej elementu czy czy jakby tych wycen jest obniżanych czy podwyższanych w zależności od tego co się może wydarzyć z AIem czy tam z czymkolwiek innym. Ale to jest takie strzelanie na ślepo, bo to się tak szybko zmienia. Co chwilę poznajemy jakieś nowe rzeczy i buduje to w w moim odczuciu taka taką sytuację, gdzie część podmiotów wycofuje się w ogóle z rynku. giełdowego albo zmniejsza swoje ekspozycje po to, żeby na przykład na rynku obligacji czy w gotówce w ogóle przeczekać jakiś ten moment zawirowań, które dzisiaj obserwujemy na przykład na spółkach SAS czy CB bezpieczeństwa czy nawet na spółkach takich jak Meta czy Amazon, czy inne również, bo dynamika zmian jest po prostu zbyt duża i nie da się tak dużym kapitałem tak szybko rotować, żeby być cały czas tam, gdzie trzeba być. M. Ale jestem ciekawy jakby twojego spojrzenia od tej strony, ale w ogóle twojego spojrzenia też na rynek giełdowy. Ja powiem tak, wydaje mi się, że jest relatywnie drogo, tak ogólnie, tak i jest pewna teraz, tak jak mówisz stan zawieszenia, tak jak się obserwuje S&P, które stoi na dobrą sprawę w miejscu od jakiegoś czasu i nie bardzo wiadomo co z tym zrobić. było grzane to, że Sasy upadną i jeja zje Sasy. Teraz troszkę jest oddechu. Oczywiście się trzymamy blisko szczytów, ale nie ma jakby jednoznacznego kierunku. No wcześniej było grzane też to, że będzie super gołębi Szepfedu, to jednak nie jest takich gołębi i wszyscy stoją w blokach czekając na to, co zrobi administracja amerykańska. Dzisiaj będą 15% ceł, a tutaj się okaże, że to robimy tak, tego nie robimy, tych te banki ratujemy, te banki nie ratujemy. I biorąc pod uwagę tą niepewność, no to ja dokładnie też mam takie podejście, jak ty wspomniałeś. To znaczy, ponieważ nie wiem, to wolę się trzymać z boku po prostu. W sensie to już bardziej bym myślał teraz właśnie o firmach, które dają ci pewność dywidendy, dają ci jel 4% 4,5% z jakimś możliwym upsidem, yyy na przykład nie wiem takim kazatopropikiem i czekasz i obserwujesz zanim podejmiesz decyzję, bo ja szczerze mówiąc y o ile jestem dużo bardziej byczy, jeśli chodzi tak jak właśnie o jakieś tam rynki Ameryki Południowej takie to to na amerykańskiej giełdzie no w chwili obecnej 40% indeksu to jest siedem spółek. >> Mhm. >> Siedem spółek. A to co się dzieje w tych spółkach i to jak są robione tam wyniki no mnie trochę zaskakuje. Dzisiaj jest w ogóle chyba publikacja wyników Nvidii. >> NVIDIA dobre wyniki. Nagóle ci się S&P przesuniło 10%, bo jak Nvidia ma dobre wyniki, to wszyscy mają dobre wyniki. A jakby Nvidia dzisiaj opublikowała złe wyniki to jest zjazd w dół o ileś procent. Tak. No więc jakby mówimy o poważnych analizach, jeżeli cały indeks amerykański jest uzależniony od tego, co pokaże jedna spółka, która PID doi ma w kosmosie. >> No aż sprawdzę sobie ile ona tam wynosi aktualnie, ale na pewno jest cały czas założenie, że będzie więcej, bo >> ja tam wiem, forward PDOI wygląda normalnie. No ale na dzisiaj, na dzisiaj PDOI jest trzycyfrowa pewnie, >> nie? NVIDIA, nie, PDOI jest aktualnie 47, a Forward PDE jest 24, więc tutaj nadganiają te wyniki, wyniki, więc nie ma aż takiej aż tak wysokiej wyceny. W ogóle właśnie ze spółkami technologicznymi. Jest dość ciekawy case, bo wiele z tych spółek, bo na przykład ostatnio dość głośny jest porównywanie Walmarta z Amazonem, bo Amazon przychodowo przekroczył Walmarta, więc stał się największą spółką pod względem przychodów na w Stanach Zjednoczonych przynajmniej. To właśnie wycena Amazona jest prawie o połowę, no tam przesadziłem chyba 30 czy 40% niższa niż wycena Walmarta. Więc Walmart ma dużo wyższe forward PDE niż Amazon. I to jest w ogóle ciekawy też też świat, w którym żyjemy aktualnie, bo Walmart nie ma aż takiej przestrzeni, żeby rosnąć nie wiem 20% rok do roku, nie? To to raczej nie jest tego typu firma. Więc gdzieś tam ta kara dla spółek technologicznych też się pojawiła. NVIDIA jest zupełnie inną przestrzenią. To też trzeba pamiętać o tym, że oni produkują na razie to, co wszyscy potrzebują. Natomiast tam podejrzewam, że się dowiemy, że jest coś gorzej dopiero w momencie, w którym coś się wysypie. Czyli to nie będzie tak, że w raporcie finansowym dowiemy się, że gospodarka, nie wiem, zwalnia albo cokolwiek, tylko po prostu dowiemy się o tym postfaktom, że mieli gorsze wyniki, a już rynek o tym wiedział, bo bo nie wiem, zamówienia na na chipie się posypały albo jakiś inny tam element się posypał. No ale fakt, dzisiaj są wyniki, zobaczymy jak szarpnie rynkiem, ale to też ma trochę >> z tymi wycenami tych spółek wszystkich. Ja powiem ci szczerze, ja starałem się to zrozumieć, ale to ja tego do końca nie rozkminiłem. te wzajemne kontrakty wszystkich tych spółek, że Nvidia zakontraktuje coś w Open AI, Open AI coś w Microsofcie, Microsoft Nvid i tak w kółko i mielą te same pieniądze, robiąc trzy razy przechód na tych samych pieniądzach, >> bo tych zależności pomiędzy Microsoft, Open AI, Nvidia, Oracle, tu jest kontrakt na 100 miliardów, tu jest kontrakt na 80 miliardów, ale na koniec dnia to wszystko jest w takim trochę circular i wszyscy pokazują na tym jakiś tam wynik, kontrakt i tak dalej, ale to są te same pieniądze >> i ja już zaczynam mieć wątpliwości co do tego, czy każda z tych spółek nie pokazuje na koniec dnia tych samych pieniędzy, a jak przyjdzie co do czego, to się okaże, że tych pieniędzy jest po prostu pięć razy mniej. I to jest moja wątpliwość, jeśli chodzi o o cały ten ekosystem. Ja też jest mi trudno do uwierzenia, że może być taka firma jak Nvidia, która w horyzoncie 5 lat będzie utrzymywała tak wielką marżę na rynku, który wszyscy chcą i nie pojawią się duzi gracze w Chinach, Indiach, którzy nie tak fajne chipy, ale nie będą w stanie tego, że tak powiem, w jakiś stron sposób powielić i i naruszyć tą narrację. No to już parę razy się wydarzyło, ilekrot się pojawiał taki news, to Nvidia od razu 20% w dół. E, więc ja mam dużo wątpliwości co do tego, gdzie jesteśmy, jeśli chodzi o wyceny w Ameryce Północnej. A prawda jest taka, że jak się S&P ruszy w dół, no to nie ma cudów, to na fali globalnych flowów inne rzeczy też się ruszą po prostu po prostu w dół. Więc to co moim zdaniem jeśli chodzi o 2026 rok to na ten moment ja bym raczej mówił o strategii wyczekiwania. Kupcie sobie duże spółki dywidendowe, poczekajcie, aż się coś sensownego wyklaruje i wtedy i wtedy podejmie decyzję. Co do tego na przykład takich betów jak aluminium, to ja się zgadzam, że to jest bardzo ciekawy rynek do sprawdzenia i warto to obserwować i ogólnie metale przemysłowe, biorąc pod uwagę, że teraz te rzeczy są relatywnie tanie, warto warto się temu przyglądać. Nawet ten sektor rura nowy jest relatywnie bezpieczny, jeśli chodzi o o big cupy. Tam się nic wielkiego nie wydarzy. Ale jeśli chodzi o inne rekomendacje, no to jestem y zdziwiony, jak długo jesteśmy w stanie utrzymywać tak dobrą koniunkturę giełdową, ale też trzeba z pokorą spojrzeć, że skoro przez ostatnie prawie trzy lata tak się to fajnie rozwinęło, no to możliwe, że będzie po prostu czwarty rok hossy, bo hostsy lubią trwać długo. >> Mhm. Tutaj jest jeszcze czynnik yyy nazwem to polityczny, chociaż nie wiem czy tak to można nazwać. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby nie chcieli dotrzymać hossy do tego, żeby wysoko uplasować IPO od Space XA czy Antropica, czy od Open AI. A za dużo pieniędzy jest tam ulokowanych z private equity oraz w ogóle z funduszy i też z spółek notowanych na giełdach mimo wszystko, żeby nie budować chociażby marketingowego viewu, że po prostu trzeba te spółki też posiadać, no bo przyszłość to jest w AIU. A no i tutaj wydaje mi się, że dlatego też zaczyna być prześciganie się kto pierwszy. No bo czuć na rynku trochę taką obawę być może albo niepewność, że te wyceny są stosunkowo wysokie. Dynamika jest zbyt duża, niepewność się pojawia i tych graczy jest dużo. No bo jak mamy trzy debiuty tego typu, no to niech to rynek wchłonie, nie? >> Bardzo ciekawa obserwacja, nie? szczerze mówiąc aż nie przyszło mi to na myśl, a to jest bardzo cenna uwaga. No drugą też uwagą czysto polityczną, jeśli chodzi o wydatki rządu amerykańskiego, to jest to, że są mittermy. >> Mhm. >> No i niekoniecznie Trump chciałby się zderzyć z tym, że straci Kongres i i Senat, co by oznaczało, że rząd amerykański będzie pchał dalej pieniądze w gospodarkę. No poniekąd te wszystkie big beautiful deal, act i tak dalej temu służą, nie? Że to jest jakby transfer smu pieniędzy do społeczeństwa po to, żeby budować takie poczucie bogactwa i ogólnie dobrego rządu. Może zakończmy naszą rozmowę jeszcze taką dyskusją, bo zahaczyłeś o ten temat, ale w sumie nie rozwinęliśmy go, dotyczącego dewaluacji długu poprzez osłabianie walut ogólnie. No bo mamy teraz też tak, że na fali troszeczkę tej niepewności rynkowej w technologii pojawiło się podbicie na obligacjach. Rentowności trochę spadły, obligacje troszkę podskoczyły amerykańskie. Polski dług też ma bardzo dobre notowania, jest duży popyt na jego zakupy. Więc jakby patrząc na to z takiej perspektywy, być może ten rok nie jest rokiem do zarabiania, nie? Być może jest rokiem do przetrwania, bo spółki dywidendowe do tego też poniekąd służą w takim momencie, tak? gdzie kupujemy po prostu te spółki, które dają wyższe dywidendy, ale także obligacje przy oprocentowaniu 4%. Come on, no to nie jest złe oprocentowanie w normalnym świecie, kiedy wczoraj, czy w zeszłym roku mieliśmy wzrosty na giełdzie w amerykańskiej kilkadziesiąt procent, no to w tym roku może będzie po prostu uspokojenie, ale sam ten moment problemu długu, bo mamy go bardzo dużo, no i coś trzeba z nim zrobić. Japonia poświęcała swoją walutę przez długi czas. Teraz podwyższają rentowności swoich obligacji. Jak to może wyglądać na świecie? >> No to wiesz, to jest pytanie za setki miliardów dolarów, >> dlatego tobie je zadaję. >> Jest y to, że będzie dewaluacja długu. Moim zdaniem to nie chodzi o to, co ja uważam. To rynek złota nam pokazał, co o tym sądzi. Mhm. że to jest nieuniknione. Ale moim zdaniem najbardziej zdewaluowanym długiem w krótkim terminie był długowy, czyli dolar był ponad proporcjonalnie moim zdaniem słaby. Na przykład w stosunku do waluty takiej jak polski złot w kontrze właśnie możliwych hosyn na surowcach. No bo jeżeli dolar zacznie drożać to surowce zaczną taniać. Mhm. wyrażony dolarz. >> A wiele dolar się na fali Trumpa i ten bardzo się wyraźnie osłabił i o ile ja zakładam, że wszyscy będą dewaluować swój dług, to akurat na przykład dolar będzie się zachowywał dużo lepiej niż się zachowywał wcześniej. Tak. A, a jeśli chodzi o rynek obligacji, tak, rynek obligacji jest jak najbardziej fajnym miejscem, żeby być, ale czy akurat polskich obligacji, to ci powiem szczerze, że nie wiem, bo jak się spojrzy na dane jakby z agencji ratingowych, jeśli chodzi o dług Polski, no to w naszym kraju to wygląda przerażająco. się tempo w jakim my się teraz zadłużamy jest dramatyczne. A jak sobie uświadomimy stopień polarzacji pomiędzy siłami politycznymi w Polsce, co będzie oznaczało, że obecny rząd będzie miał nieprawdopodobną zachętę do tego, żeby pompować długu ile się da w gospodarkę po to, żeby ludzie go nie zmienili, bo oni już nie tylko ryzykują z utratą władzy, oni ryzykują tym, że pójdą siedzieć, więc będą mieli presję do tego, żeby utrzymywać gospodarkę. jak najlepiej. No to ja no już jednak zachowuję dużą ostrożność w podejściu do polskiego długu, >> co z kolei może się okazać jest bardzo korzystne dla polskiej giełdy, >> bo jeżeli >> tak powinno być >> tak tak by było, że tak żebyśmy się rozumieli. To, że ja na przykład patrzę srycznie na polski dłuch, to odwrotna korelacja będzie z polską giełdą. Ale to jest jednak tak, że tego długu tak globalnie jest po prostu już tak dużo, że nie ma innego wyjścia niż dewaluacja. Dlatego bet na metale szlachetne, on się już szczególnie na złocie mocno zrealizował, ale też ja nie zakładam, żeby metale szlachetne w postaci w szczególności złota, bo srebro no jest półprzemysłowym szlachetnym. było ryzyko istotnego, żeby staniało, ale żeby się pozycjonować teraz na rynek obligacji na przykład polskich, szczególnie krótkoterminowych papierów typu trzymiesięcznych, to jest bardzo fajne miejsce, żeby sobie przetrwać. Pytanie tylko czy kupić taką obligację, czy nie nie kupić sobie jakąś po prostu obligację korporacyjną freelay albo nie kupić tak ten jakieś akcji PZU, banku PKO czy tego typu podmiotów. Super. Bardzo ci dziękuję za tą rozmowę. Myślę, że dużo różnych wątków poruszyliśmy i każdy może w tym znaleźć jakieś jakąś wskazówkę dla siebie. Czy jakąś taką finalną myśl chciałbyś zostawić tutaj? Co w twoim zdaniem gdzieś 2026 rok? A albo gdzie ty najbardziej ochoczo patrzysz w tym? >> Ja tak jak powiedziałem 2026 rok dla mnie jest w chwili obecnej raczej rokiem przetrwania i czekania. wyleczyłem się, czy rynek mnie wyleczył skutecznie z szukania specjalnie okazji i samemu sobie udowadnia, że gdzieś jest okazja i tworzenie storii do okazji. Czasami po prostu trzeba poczekać, aż te okazje się faktycznie zmaterializują. I na przykład jeżeli byłaby istotna przecena na takich rynkach jak miedź, uran czy nawet pewnie to aluminium byłaby istotna przecena, to ja bym wtedy powiedział: "O, jest szansa, wtedy trzeba trzeba wchodzić". A jeżeli nie mam przekonania teraz, że yyy, że gdzieś jest szczególna okazja, to lepiej zachowywać postawę jakby defensywną, czy to obligacje, czy spółki dywidendowe, duże yyy duże large y kapy. Y no bo może się okazać, szczególnie w pierwszej połowie roku, że przyjdzie jakieś jakieś tąpnięcia, a wtedy się pojawią sensowne okazyje. Ja mam tak, że cały czas szukam jeszcze, czy czasem nie znajdę jakiejś takiej super okazji w tym roku. Być może, być może ją znajdę i wtedy chętnie się tym podzielę. Tak. Okazji to jedno co ci mogę zasugerować na koniec, żebyś sobie spojrzał to są potencjalnie górnicy srebra >> jeszcze. >> Yyy, no i jak sobie spojrzysz na to, no bo górnice srebra oczywiście bardzo urośli, ale jakbyś zakładał jaka była zmiana cenie surowca >> i uwzględnił dźwignię operacyjną, to tego na przykład na górnikach srebra jeszcze nie ma. już na górnikach złota to jest. Więc takim ciekawym betem, jak ktoś chce chce patrzeć na to i zgłębiać, no to jest właśnie, bo to oczywiście to wzrosło, no bo srebro zrobiło spektakularny ruch, ale zawsze trzeba padnieć patrzeć w odniesieniu, że no ceny akcji górników powinny rosnąć dużo więcej niż cena samego podstawowego komody. >> Tak, marża operacyjna, dźwignia operacyjna tutaj robi robotę. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję Michale za za ten wspólnie spędzony czas. Wam za uwagę. No i do usłyszenia na kolejnych materiałach. Cześć. >> Cześć. Dzięki.








