Balance vs equity loss (limit straty liczony z salda a z equity)

Powrót do słownika A–Z

Balance vs equity loss (limit straty liczony z salda a z equity)

Rozróżnienie dwóch metod liczenia limitu straty na koncie prop tradingowym — od zamkniętego salda (balance) albo od equity, czyli salda powiększonego o wynik niezrealizowanych, wciąż otwartych pozycji. Ten sam procentowy limit oznacza w praktyce dwa różne progi ryzyka, w zależności od metody.

Ang.: balance vs equity loss

Jak „balance vs equity loss” działa w praktyce

Kiedy limit straty liczony jest z zamkniętego salda, otwarte pozycje nie wpływają na niego w czasie rzeczywistym – dopóki transakcja nie zostanie zamknięta, jej niezrealizowana strata formalnie nie „zużywa” dostępnego bufora ryzyka. Kiedy limit liczony jest z equity, sytuacja wygląda inaczej: niezrealizowana strata na otwartej pozycji wlicza się do limitu w czasie rzeczywistym, jeszcze przed zamknięciem transakcji. Oznacza to, że konto może zostać uznane za naruszające regulamin w środku sesji – nawet jeśli trader nie zamknął żadnej pozycji ze stratą.

Przykład ilustrujący „balance vs equity loss”

Wyobraź sobie regulamin z dziennym limitem straty na poziomie 5% i otwartą pozycję, która chwilowo znajduje się na minusie. Jeśli limit liczony jest od equity, ta niezrealizowana strata może samodzielnie doprowadzić do naruszenia limitu, mimo że pozycja mogłaby jeszcze wrócić na plus, gdyby trader ją utrzymał. Ten sam scenariusz przy limicie liczonym z zamkniętego salda nie stanowiłby naruszenia, dopóki transakcja nie zostałaby faktycznie zamknięta ze stratą.

Załóżmy konto o saldzie początkowym 100 000 dolarów i dzienny limit straty ustawiony na 5%, czyli 5 000 dolarów.

W trakcie sesji trader otwiera pozycję, która idzie mocno na jego korzyść — niezrealizowany zysk rośnie do 7 000 dolarów, więc equity konta osiąga szczyt na poziomie 107 000 dolarów. Następnie rynek się odwraca. Zysk zaczyna topnieć, aż niezrealizowany wynik spada o 5 200 dolarów od tego szczytu – equity konta ląduje na poziomie 101 800 dolarów.

Przy limicie liczonym od stałego progu startowego dnia: equity 101 800 dolarów wciąż jest powyżej progu 95 000 dolarów (100 000 − 5 000), więc formalnie nie doszło do naruszenia – trader jest wciąż na plusie 1 800 dolarów względem salda początkowego.

Przy limicie liczonym od equity

Dzień 1. Konto startuje z saldem 100 000 dolarów. Próg dziennego limitu wyznaczany jest raz, na starcie doby: 100 000 − 5 000 = 95 000 dolarów. Trader handluje przez dzień i zamyka wszystkie pozycje z zyskiem — saldo na koniec dnia wynosi 102 000 dolarów.

Dzień 2. Próg jest przeliczany od nowa, na bazie zamkniętego salda z poprzedniego dnia: 102 000 − 5 000 = 97 000 dolarów. W trakcie sesji trader otwiera pozycję, która chwilowo generuje niezrealizowaną stratę 4 800 dolarów — equity konta spada do 97 200 dolarów. To wciąż powyżej progu 97 000, więc limit nie został naruszony, mimo że różnica wynosi zaledwie 200 dolarów. Pozycja się odwraca, trader zamyka ją ostatecznie na minus 1 000 dolarów — saldo na koniec dnia to 101 000 dolarów.

Dzień 3. Nowy próg: 101 000 − 5 000 = 96 000 dolarów. Trader otwiera kolejną pozycję. Rynek gwałtownie idzie przeciwko niemu — niezrealizowana strata rośnie do 5 500 dolarów, equity spada do 95 500 dolarów. To poniżej progu 96 000 dolarów — limit zostaje naruszony w trakcie sesji, zanim trader zdążył zamknąć pozycję. Konto zostaje zamknięte z automatu, mimo że formalnie żadna transakcja nie została jeszcze rozliczona ze stratą.

Kluczowy wniosek: próg przesuwa się tylko raz na dobę, na podstawie zamkniętego salda z poprzedniego dnia — nie reaguje na wahania w trakcie sesji. Ale to, czy dojdzie do naruszenia w ciągu dnia, zależy od equity (a więc też od niezrealizowanego wyniku otwartych pozycji), sprawdzanego w czasie rzeczywistym względem tego stałego progu.

Uwaga: nie mylić z trailing drawdown

Ten mechanizm bywa mylony z trailing drawdown, ale to dwie różne zasady. Próg dziennego limitu straty w powyższym przykładzie resetuje się każdej doby i zależy wyłącznie od salda zamkniętego poprzedniego dnia — nie „podąża” za najwyższym punktem equity osiągniętym w ciągu bieżącego dnia. Trailing drawdown działa inaczej: to pojedynczy, ogólny limit obowiązujący przez cały czas trwania programu, który trwale przesuwa się w górę wraz z każdym nowym szczytem equity konta — i, w zależności od dostawcy, może zatrzymać się dopiero po osiągnięciu określonego progu zysku. Dzienny limit straty i trailing drawdown to zwykle dwa osobne, równolegle obowiązujące zapisy w tym samym regulaminie, a nie dwie nazwy tego samego mechanizmu.

Dlaczego to ważne dla tradera

Dwa programy z identycznie brzmiącym zapisem „limit straty 3%” mogą w praktyce oferować zupełnie inny poziom bezpieczeństwa, jeśli różnią się metodą liczenia. Przed otwarciem większej pozycji, zwłaszcza utrzymywanej przez dłuższy czas lub przez noc, warto sprawdzić w regulaminie jedno konkretne zdanie: czy limit odnosi się do equity (saldo + otwarte pozycje + prowizje i swapy), czy wyłącznie do zamkniętego wyniku dnia.

Często zadawane pytania

Czy mogę stracić konto, jeśli nie zamknąłem żadnej transakcji ze stratą?

Tak i w zdecydowanej większości przypadków dotyczy to obu wariantów, nie tylko equity-based. Sama niezrealizowana strata na otwartej pozycji zwykle liczy się do limitu w czasie rzeczywistym, niezależnie od tego, czy firma nazywa swój model „balance-based" czy „equity-based". Różnica między tymi dwoma terminami w praktyce dotyczy najczęściej sposobu wyliczania wysokości progu, a nie tego, czy floating loss w ogóle jest sprawdzany: W modelu equity-based próg może być bezpośrednio powiązany z bieżącym equity konta. W modelu balance-based próg jest wyliczany jako procent salda (np. salda początkowego lub salda z zamknięcia poprzedniego dnia) — ale mimo to, w czasie sesji, system i tak sprawdza equity konta (z otwartymi pozycjami) względem tego wyliczonego progu. Innymi słowy: na koncie z limitem 250 dolarów przy saldzie 5 000, jeśli equity spadnie poniżej 4 750 dolarów z powodu otwartej, stratnej pozycji, konto może zostać naruszone natychmiast, mimo że formalnie nic nie zostało jeszcze zamknięte. Nazwa „balance loss" mówi tu tylko o tym, od czego liczony jest próg (od salda), a nie o tym, że floating loss jest ignorowany. Prawdziwy wariant, w którym niezrealizowana strata w ogóle nie wpływa na limit, dopóki pozycja nie zostanie zamknięta, jest rzadkością wśród standardowych kont intraday — i jeśli się z nim spotkasz, warto to jednoznacznie zweryfikować bezpośrednio u supportu firmy, bo działa inaczej niż większość rynku.

Jak sprawdzić, którą metodę stosuje moja firma?

Warto poszukać w regulaminie dokładnego opisu wzoru na limit — dobre firmy podają go wprost, wraz z informacją, co dokładnie wchodzi w skład equity (np. saldo, wynik otwartych pozycji, prowizje, swapy). Jeśli regulamin nie precyzuje tego jednoznacznie, najbezpieczniej jest założyć wariant equity-based i zapytać wprost support przed otwarciem większej pozycji, zwłaszcza utrzymywanej przez dłuższy czas lub przez noc.

Przewijanie do góry