Rosną szanse na 50 punktów cięcia stóp FED 17 września | "AleAkcja" [Przykładowy Modyfikator]

Warto pamiętać, że skuteczne zarządzanie ryzykiem jest kluczowe dla każdego tradera, zwłaszcza podczas podejmowania wyzwań oferowanych przez firmy prop tradingowe. Więcej na temat zasad, które pomogą Ci zdać challenge, przeczytasz w naszym przewodniku: Jak zdać challenge w prop firmie? 7 sprawdzonych kroków. Dodatkowo, jeśli zastanawiasz się, jak wybrać odpowiednią firmę, która najlepiej odpowiada Twoim potrzebom i stylowi handlu, zachęcamy do zapoznania się z artykułem: Jak wybrać firmę prop tradingową? Kluczowe kryteria wyboru w 2025 roku.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki i zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie. No i zaczynamy od spojrzenia na wycenę z rynku futures na stopę funduszy federalnych tego jak może kształtować się kolejna decyzja FOMC w sprawie stóp procentowych. No i tak wzrosły delikatnie, ale wzrosły szanse na cięcie o 50 punktów bazowych 17 września. Te szanse wynoszą na razie zaledwie 10%, ale jeszcze kilka istotnych publikacji przed nami. Będziemy mieli do czynienia jeszcze z publikacją roczną rewizją, wstępną roczną rewizją danych, która zostanie opublikowana już jutro 9 września. To oczywiście też dotyczy sytuacji zmiany zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych. Dalej będziemy mieli jeszcze oczywiście dane inflacyjne, ale także będziemy sobie spoglądać na kolejne takie, nazwijmy to bardziej miękkie dane z gospodarki amerykańskiej, czy gdzieś ten cały zestaw informacji przychyli szale na rzecz 50 punktów cięcia. No oczywiście w opinii Donalda Trumpa, gdyby doszło do tych 50 punktów cięcia, no to na pewno oznaczałoby to, że Jerome Powell przyznał się do błędu, że jest to late. Oczywiście dane, które zostały publikowane nawet po wyrzuceniach po wyrzuceniu szefowej BLS no pokazały to, co pokazały, czyli najciekawsza była rewizja czerwcowa jeszcze drodzy państwo, bo poznaliśmy trzecią rewizję i tak na początku szacowano, że było 147 000 nowych miejsc pracy w czerwcu, po czym okazało się, że po dwóch rewizjach ubyło jednak 13 000 miejsc pracy, bo łączna rewizja była - 160 000. Także z tej perspektywy te rewizje nadal bywają całkiem duże. No teraz w sierpniu mamy odczyt na 22000. Zobaczymy jak będzie rewidowany. No na przykład lipcowy został zrewidowany w górę i to jest taki drugi odczyt po maju. W maju zrewidowano w górę o 5000, teraz w lipcu o 6000 w górę, ale to jest druga rewizja. Czekamy jeszcze na y trzecią rewizję, bo proszę zobaczyć jakie tutaj ciekawe kwiatki potrafią w tych rewizjach wychodzić. Jaki tam jest no bałagan. Nie wiem czy bałagan, no czy modele są, czy dane są tak kiepskiej jakości. No coś jest na pewno na rzeczy, bo proszę zobaczyć. Pierwszy odczyt w maju 139 000, drugi odczyt 144 000, fajnie rewizja w górę, trzeci odczyt nagle bum 19 000. Czyli najpierw zrewidowane dane ładnie do góry w drugim odczycie, tak jak tutaj o te 6000, tak to tak jakby tutaj wyszło nam za moment na przykład minus 100 000 w trzecim odczycie. No bo czemu nie? albo nawet więcej, skoro mogły być zrewidowane w dół finalnie o 120 000 y niżej, tak? Ze 000 zostało finalnie 19, bo ta kolumna z trzecim odczytem jest tą kolumną właściwą, tyl taki jaki był faktyczny stan zmiany zatrudnienia, a nie ta pierwsza kolumna, która od rzeczywistości mocno odbiega. Więc z tej perspektywy jeszcze dużo w tych rewizjach może się zadziać. właśnie takie podsumowanie też danych do marca, roczna rewizja Payrolsów już jutro. No i oprócz oczywiście tego, że przechyla się ta szala na 50 punktów we wrześniu, w innym za ten stan rzeczy też za te zmianę zatrudnienia już teraz nie jest nik z BLS-u, ale jest Jerome Powell, no bo jest too late. Więc najpierw Trump mówił, że nie ma żadnej inflacji, trzeba ciąć stopy, a teraz Trump mówi, że to przez Powela są złe dane z rynku pracy i jest too late i też trzeba ciąć stopy. Więc no teraz ma rację, tak? Trzeba ciąć stop. Tylko czemu wcześniej nie mówił, że na przykład gospodarka jest w kiepskim stanie, rynek pracy się chwieje, Jerome, tnij stopy. Tylko mówił, że nie ma inflacji, tnij stopy. Więc jest to bardzo, bardzo zabawne. Ale już mu się zmienia retoryka. Już Jerom tnij stopy, bo jednak to bezrobocie to też twoja wina. No ale panie Donaldzie, no przynajmniej Jelc spada. Proszę zobaczyć, jak pięknie JELT spada na długim końcu. I to być może nawet jest dopiero początek spadku tego jeldu, bo jak sobie powiedzieliśmy, takim najlepszym sposobem na obniżenie rentowności 10oletnich obligacji jest wzrost stopy bezrobocia. Ta wzrosła do najwyższego poziomu od 2021 roku, więc z tej perspektywy no udaje się, bezrobocie rośnie, jel spada. Więc jeszcze trochę kiepskich danych dotyczących zatrudnienia w amerykańskiej gospodarce albo braku presji inflacyjnej. No i ten jel 10olatek spadnie. Dwulatki jak widać spadają też dosyć szybko w cenach zamknięcia. Na wykresie tygodniowym mamy dwulatki najniżej od 2022 roku. Więc z tej perspektywy mamy całkiem ładny układ do tego, żeby m gdzieś ten ta 10olatka powoli, bo powoli, ale ciągnęła w dół. stopy realne w Stanach Zjednoczonych 1,79% najniżej od października 2024. No i jak dobrze pójdzie no to może nawet się rynek zbliży stopą realną w stronę 1,59. Jeżeli chodzi o sytuację związaną z oczekiwaniami inflacyjnymi, z indeksem cen surowców oraz ropą naftową, no to widzimy, że cały czas te oczekiwania są w potrzasku gdzieś pomiędzy łącznymi cenami surowców na podstawie indeksu Thomson Reuters a ropą naftową. Jeżeli chodzi o ten poziom górny 244, na razie gdyby tylko uznać, że to jest jakiś rynek załóżmy, tak, a nie oczekiwania inflacyjne, no to w teorii wychodziłoby nam przynajmniej zejście do połowy takiego przedziału wahań. No ale zobaczymy po danych o inflacji, jak to będzie się zachowywać. Na razie Trumpowi udało się też osiągnąć niższy j. Tylko zapomniał wspomnieć, co do tego jest wcześniej potrzebne. Jeżeli chodzi o S&P, to tutaj na razie nic się nie dzieje. Nie ma żadnych, nazwijmy to, recesyjnych zachowań rynku, tak jak to miało miejsce w ubiegłym roku, gdzie był Huragan Beryl. Tam SAMUL zostało, tak? Pani Sam się ucieszyła, jest mój wskaźnik zadziałał, wszystko runęło, algorytmy pociągnęły giełdy w dół w ubiegłym roku przez huragan. Co co też nazywałem największym fake newsem w ogóle ever, jaki powstał. Dziś nie ma żadnych tego typu recesyjnych zachowań rynku, że o bezrobocie rośnie, payrollsy tam jedne rewidowane na minus, drugie ledwo zipią w górę. Nie jest spokój. No i ten spokój widzimy po wixie, widzimy po jednodniowym Wixie. Tu się nic nie dzieje takiego, co by mogło wywoływać panikę. W związku z tym nadal jesteśmy prawdopodobnie w środowisku, w którym niższe rentowności, niższe stopy procentowe mają szansę przełożyć się na pozytywny wkład dla ryzykownych aktywów. I na razie przy tym sobie tkwimy. No bo gdyby to te dane i w tym momencie czy wzrostowe bezrobocia czy słabe payrollsy miały prowadzić do zachowań takich jak wtedy w sierpniu, no to przecież to było błyskawiczne. To było od razu cięcie, jazda w dół i to bardzo szybko. Rok temu w sierpniu. Natomiast teraz nic takiego się nie dzieje, przynajmniej w tej chwili. Dlatego daje to potencjał do rysowania tak zwanego tego blow of top. A więc sytuacji, w której wszystkie czynniki mogą rynkowi sprzyjać. Dolar pozostaje nisko, jeldy spadają, krótki koniec spada, stopy mają spaść i to nawet więcej niż się oczekiwało. Więc tu wszystko jest poukładane właśnie pod takie takie zjawisko Blow of Top. Jak widzimy, no nie tylko są szanse na to, że mamy możliwość spadku 100 po 50 punktów 17 września, no ale już teraz październik, no to jest prawie że klepnięty 73% szans, później mamy grudzień. Przypomnę, że tego października tutaj miało na początku zdaniem rynku nie być, więc to jest dodatkowa jedna obniżka stóp już wkalkulowana do końca roku. Miały być dwie, są trzy, więc mamy większe szanse na większe cięcie niż do tej pory rynek sądził. Co też jest w teorii dość pozytywnym zaskoczeniem dla ryzykownych aktywów. Wszystko to trwa do momentu, kiedy ta sytuacja w gospodarce nie pokaże na przykład, że zaczyna to wpływać, dajmy na to, na jakieś korekty w dół EPS-ów dla amerykańskich firm. Dopóki są tam, gdzie są prognozowane zyski, dopóki nawet one czasami rosną te prognozowane zyski, to dopóty sytuacja w realnej gospodarce, czy na rynku pracy, czy w ilości bankructw, o których sobie mówiliśmy, nie ma większego znaczenia. Rynek się cieszy, bo zyski mają rosnąć, a z drugiej strony są niższe stopy dyskontowe bądź po prostu niższy koszt pozyskania kapitału dla tych firm, które tego potrzebują. Więc finalnie wychodzi to na plus. Dopiero kiedy ta sytuacja złapie jakiś punkt przegięcia, że ten ciężar gospodarki naprawdę jest już tak kiepski, no to wtedy zaczynają się rewizje, bo na przykład konsument słabnie, no to zaczynają się rewizje, że nie wiem, spółki konsumenckie to już tyle nie zarobią, ile miały zarobić, jak myśleliśmy, zarobią mniej. No i wtedy dopiero złe dane to złe dane. Co do rynku ropy to wstrzymam się do odpowiedzi odpowiadając na pytanie na czacie, bo miałem dość zajęty weekend i nie przerabiałem wszystkiego, co się jeszcze działo, także skupiłem się na na Fedzie jeszcze i na na payrollsach w piątek. Natomiast nareszcie się nie skupiałem, ale obiecuję, że nadrobię to wszystko i sobie na spokojnie już do tego wrócimy. A teraz możemy zerknąć na sytuację, jeżeli chodzi o to, co się dzieje po prostu na rynku ropy. Czy tam się pojawiły jakieś istotne istotne zmiany, zwłaszcza na wykresie. To już przejdźmy sobie też do wykresu i zerknijmy na ropę chociażby pod tym kątem. Natomiast jeszcze zerknijmy sobie na ten zestaw takich danych, które też mamy dla rynku ropy na różnych płaszczyznach. To już chwileczkę. Okej, dobra. I już sobie popatrzmy na yyy na ropę na różnych płaszczyznach. I tutaj mamy ten nasz zestaw różnych wskaźniczków. Co do pozycjonowania, no to schodzi ono coraz niżej, niżej, niżej, niżej. Więc tu mamy wykres y tygodniowy pozycjonowania spekulantów na rynku ropy 10248. To mamy najniższe poziomy już drodzy państwo 2010 roku. Całkiem sporo. 190 000 niemal szortów, 293 000 longów. No oczywiście mamy pozycję net long nadal, ale to po prostu się to mocno skurczyło. No i teraz nadal występuje pokaźna dywergencja między pozycjonowaniem na rynku ropy a samą ceną ropy. Dlatego, że gdybyśmy mieli mieć wszystko poukładane zgodnie z z pozycjonowaniem, no to ceny roy powinny być poniżej no 55. lekko nawet w rejonie 50 powinny już być, gdyby cena miała iść za pozycjonowanie. No na razie nie idzie. Zawsze jak się pojawia taka dywergencja, że cena jest wyżej, a pozycjonowanie jest niżej, no to ja mam zawsze taką lampkę, że okej, jest szansa na zawsze jakiś squeez, który się może pojawić, no bo inwestorzy dołożyli pieniądze do tego, żeby ceny spadały, a rezultat jest taki, że nawet cena nie wybija dołka. No to proszę sobie wyobrażać, że wyobrazić, że są państwo jakimś funduszem, który gra na spadki, ładuje tych szortów, szortów, szortów, a cena ciągle nie chce spadać, nie chce spadać, nie chce spadać. No to pomijam, że dochodzi już jakiś moment frustracji, że jestem, mam zbudowaną pozycję, a tu się nic po prostu nie dzieje. Ani ja nie jestem w stanie ruszyć rynkiem, ani rynek sam sobą też nie jest w stanie ruszyć w dół. No to dochodzi jakiś moment, okej, trzeba przyznać się do błędu, nie spadło, zwijamy temat i ceny zaczynają rosnąć przez zamykanie szortów. To jest jedna z opcji yyy na którą możemy patrzeć właśnie pod tym kątem, czyli jakby to też nazwać w różnych tych opracowaniach dotyczących yyy podejścia inwestorów. Mamy coś takiego jak effort versus result, a więc wysiłek do rezultatu. No wysiłek tu jest ogromny. Jest najniższe pozycjonowanie net long od 15 lat, a rezultat jaki jest? No kiepski. Więc jak wkładamy w coś dużo wysiłku, a mamy duż mamy kiepski rezultat, no to znaczy, że jesteśmy finalnie sfrustrowani. Na cholerę nam to było, krótko mówiąc, więc na cholerę tyle tych szortów wzięliśmy, skoro to nie chce spadać, więc zamykamy. Zobaczymy, czy do takich wniosków ci spekulanci dojdą. No jeśli tak, to wtedy squeez może być spory. Co do crack spreadów, no to crack spready nie są na żadnych wybitnie skrajnych poziomach, więc nie ma co na nie patrzeć. Na wybitnie też żadnych skrajnych poziomach nie jest spredt między bieżącą ceną kontraktu a kolejną ceną kontraktu na ropę. No aczkolwiek no jest bliżej dołka niż dalej. No bo przeważnie poziom zera poziomem od paru lat granicznym. Teraz mamy 44 centy. Natomiast no to też nie jest skrajny poziom, no ale jest mu bliżej dołka niż niż górki. Czyli finalnie mamy pozycjonowanie, które aż się prosi o squeeze i mamy spred kolendarzowy, który jest bliżej dołka, uklepania niż niż górki. Z perspektywy technicznej na razie no nic tutaj też wielkiego się wybitnego nie zadziało, bo nadal mamy potencjalny opór, mamy potencjalne wsparcie. Ten kanał trendowy troszeczkę może stracił na znaczeniu, aczkolwiek tak technicznie można by też prować uznać, że rynek z drugiej strony go przetestował. No niemniej musimy zobaczyć wybicie którejś z tych stref, żeby być może rynek się bardziej rozpędził. Także co do fundamentów związanych z cenami ropy, to do nich sobie będziemy wracać przy okazji kolejnych spotkań, ale technicznie jedyne co się na razie tak konkretnie zmieniło to nadal bardzo, bardzo, bardzo skrajne pozycjonowanie w szortach, a cena tego na razie nie potwierdza, więc będziemy sobie nadal to wszystko obserwować. To przejdźmy dalej. Złoto. Złoto drodzy państwo, z nowym ATH. E, nadal mamy grę pod temat cięcia stóp procentowych, słabego dolara, niższe jeldy, złotów to graj. No i zobaczymy, czy srebru również troszkę gorzej. Tutaj oczywiście wcześniej te dynamiki były większe, teraz nieco odpoczywają. Na złocie co jeszcze ciekawego? Chiny. Chiński bank centralny, który też ma być jednym z większych nabywców w ostatnim czasie. te rezerwy złota w PBOK się istotnie miały też zwiększać, więc inwestorzy no też oczywiście lubią podążać instrumentami, które są skupowane przez banki centralne. Czy to są obligacje, czy to będzie będą ETFY w Japonii, gdzie się zmienia poniekąd troszeczkę przywództwo, czy to właśnie będzie złoto. Także z tej perspektywy wygląda to nadal całkiem solidnie. Całkiem solidnie zaczyna też pomału wyglądać gaz w Stanach Zjednoczonych, bo zbliżamy się do tego, nazwijmy to, overbalansu, czyli przyrównaliśmy sobie ten prostokącik do korekty z lipca. Tu była korekta w lipcu. Teraz mamy równość tych korekt wypadającą tuż powyżej 3 dolarów oraz mamy tej linię zarysowaną po dołkach. Więc jeżeli notowaniom gazu w Stanach udałoby się to wszystko przekroczyć, no to wtedy w teorii mógłby pojawić się następny impuls. Również troszeczkę odbijają dziś metale typu palat, platyna, ale bez nowych szczytów. Na rynku obligacji długi koniec wybił opory, tak jak sobie wcześniej wspominaliśmy, że tutaj może być całkiem ładny poziom oporu. Jego przejście może generować całkiem ładny ruch. No i na razie taki ładny ruch właśnie się nam pojawił. To są bondy, a więc te długoterminowe obligacje, mówiliśmy sobie w zeszłym tygodniu, że tam one się zbliżają gdzieś do 5%, a remedium jest stopa bezrobocia. No i udało się. Uf, już nie ma problemu długiego końca krzywej, bo jest bezrobocie ciut wyższe i to rozlewa się oczywiście na pozostałe na pozostałe terminy zapadalności obligacji. Pięciolatki, żebyśmy tutaj też to zobaczyli, zbliżają się pomalutku do szczytu z kwietnia, jeżeli chodzi o ich ceny. Zatem tu na razie bazowy scenariusz to jest impuls, korekta. No jeżeli to jest budowanie kolejnego impulsu, to ten impuls to powinien przyspieszać i to tak całkiem solidnie, nie? Żeby to to wypadało, że to jest impuls. No bo impuls to jest impuls. To jest impuls. Wygląda ładnie, nawet pięciofalowy ładny, a to jest takie poszarpane, góra dół, góra dół, góra dół. Tutaj nie ma żadnej dynamiki. Tu jest takie no zbieranie się, zbieranie i być może strzał. Może jak te szczyty przejdą, może tam są jakieś stop losy, może basis trade się trochę zwinie. Trzeba pamiętać o właśnie basis tradzie, który też jest na obligacjach, więc no to może być całkiem całkiem ładne. Czy Fed bierze pod uwagę rosnąc nie spłacone kredyt? Fed bierze bardzo dużo rzeczy pod uwagę. Proponuję zawsze przeczytać na przykład ostatnio była publikowana. No my tutaj nie odnieśliśmy się do tego na naszym liveie. Beż księga basebook. Można wejść na stronę Fedu, przeczytać sobie albo wrzucić do jakiegoś czata, żeby opracował najważniejsze punkty, które są niepokojące, bo tam Fed właśnie wymienia mnóstwo, mnóstwo czynników, nawet z rozwarstwieniem społeczeństwa. Także tak, finalnie tak. To nie jest tylko tak, że Fed bierze pod uwagę stopę bezrobocia i inflację, tylko jest mnóstwo różnych czynników, które finalnie mogą na to też w zasadzie na końcu wpłynąć. Także zobaczymy jak te ceny obligacji się nam rozrysują, bo tutaj no nie ma dynamiki, a być może z czasem powinna. I tu jest tak samo na dwulatkach. Zaczęło się dynamicznie. Potężny strzał taki na trzy tempa. Pierwsze tempo, drugie tempo, trzecie. A tu znowu takie wyższe szczyty, wyższe dołki, ale tak jakoś tak w trendzie, ale nie mrawo. I trzeba by było tutaj troszeczkę ten trend być może rozhulać, czyli kolejne właśnie dane ze Stanów, które by musiały wyjść nieco gorsze. Czy wzrost stopy bezrobocia może pchnąć gospodarkę amerykańską do recesji? To zobaczmy sobie taki jeden wykres, bo to akurat mnie najbardziej ciekawi e w tym momencie. Tylko go znajdę i już sobie dodamy jeszcze jeden wykres. Dobra. I to jest drodzy państwo wykres pokazujący nam neutralną stopę bezrobocia, no i bieżącą stopę bezrobocia. Tylko może zmienimy sobie ten format tejże drugiej linii. Jest przerywana. Nie chcemy przerywanej. Dobra, to kiedy indziej sobie to zmienię. Nieważne. W każdym razie drodzy państwo, chodzi o to, że w momencie kiedy to stopa bezrobocia zbliżała się do stopy neutralnej, to przeważnie ją przebijała. Więc to jest na razie taka ciekawostka. Ta niebieska linia to jest właśnie ta stopa neutralna. Ona jest szacowana przez CBO Congressional Budget Office. A więc taka stopa bezrobocia, która ni ziębi, niłodzi jest w porządku. Nie wywiera żadnych presji ani na inflację, bo bezrobocie nie jest za duże, ani za małe, ani na płace. No wszystko jest generalnie w równowadze. No i to by był ideał, gdyby ta stopa bezrobocia przy takiej stopie neutralnej po prostu sobie pozostała. No i takie epizody pozostawania stopy bezrobocia przy stopie neutralnej. Pierwszy z takich epizodów mieliśmy w roku 1962 do roku 1963. No krótko, rok tylko udało się utrzymać stopę bezrobocia przy stopie neutralnej. Dalej mieliśmy epizod w roku 70 do roku 71. Udało się mimo wzrostu stopy bezrobocia zatrzymać ten wzrost stopy bezrobocia po oczywiście recesji w latach 70, ale udało się go zatrzymać na neutralnej stopie bezrobocia. Ale poza tym to historia za bardzo takich przypadków nie zna. przede wszystkim nie zna przypadków, w których stopa bezrobocia rośnie w stronę neutralnej i powyżej neutralnej, kiedy nie występuje recesja. Tym razem może będzie inaczej, natomiast historycznie nigdy inaczej nie było. Zobaczymy. Na razie dotarliśmy do stopy neutralnej. Zobaczymy w kolejnych odczytach, czy udać na przykład, nie wiem, przez rok może utrzymać stopę bezrobocia przy stopie neutralnej bez żadnych problemów. A jeżeli zostanie ta stopa neutralna przebita, no to wtedy zaczną się ciut większe ciut większe rozważania bardziej gwałtownego spadku stóp procentowych. No bo z kolei czym wyższa stopa bezrobocia, tym z kolei mniejsza presja inflacyjna od strony konsumentów. a mniejsza presja inflacyjna, no to wiadomo, że znowu z tematu jakiejś podwyższonej inflacji przejdziemy do spadku siły nabywczej, no i wtedy do problemów z z tą presją, tak, na inflację. Pomijam jednorazowe cła, ale na przykład wydatki konsumenckie mogą spaść, sprzedaż detaliczna może spaść i tak dalej, i tak dalej. Więc z tej perspektywy to jest bardzo ciekawy historyczny eksperyment, co się wydarzy ze stopą bezrobocia, gdy jest w pobliżu stopy neutralnej, bo zazwyczaj ją po prostu przebijała w górę. No i towarzyszyła temu recesja. No dobrze, to wróćmy po rynku obligacji do kolejnych rynków. Yyy, zobaczmy sobie indeksy giełdowe. S&P, tak jak wspomniałem, nie ma żadnych panicznych reakcji yyy z tej perspektywy właśnie zmiany yyy payrollsów, że są gorsze. Mamy wręcz nadal próbę presji na nowe szczyty. Co prawda rynek pozostaje gdzieś sobie w jakimś tam lekkim rangeu z nadbiciem górnego zakresu tego rangea. No ale do momentu, kiedy nie zejdzie poniżej 6400 czy 6342 ostatnich dołków, wydaje się, że ta presja wzrostowa może być tutaj coraz większa. I co więcej, każdy lekki krok w stronę większych obniżek może może powodować ciut większy ruch w górę. Przepraszam, to samo na na Nasdaku, który zaczął wręcz rysować już teraz być może coś w rodzaju takiego cleina rozszerzającego się. z perspektywą górnego ograniczenia bądź też jeszcze większego górnego ograniczenia. Jak sobie rozszerzymy tenże wykres, wtedy wypadałyby jeszcze wyższe poziomy. No oczywiście znowuż cięcie 100%owych, niższe jeldy to generalnie taki październik. W pewnym momencie też tak mieliśmy, że jdy zaczynały spadać, giełda zaczynała rosnąć, no wszystko idzie w jednym kierunku. Akcje i obligacje rosną aktualnie razem. Okej. Co do Japonii, tak mamy mieć zmianę. Natomiast ta zmiana, jak widać nie jest źle przyjęta przez rynek. Mamy Nikej, który rośnie w stronę ostatniego szczytu. A jeżeli chodzi o rynek walutowy, to na rynku walutowym też w zasadzie poza tą pierwszą reakcją osłabienia jena, no nic się nie wydarzyło. Jesteśmy w trendzie horyzontalnym. 14853 1475 jako główne poziomy wokół od których na razie Nike już od wielu wielu dni od początku tak od początku sierpnia w zasadzie już od miesiąca się odbija, więc niewiele się tutaj zmieniło. Euro dolar próbuje wypchnąć się w górę z też rangea jaki tutaj ostatnio mieliśmy. Na razie no nie jest to w sposób trwały zrobione, aczkolwiek rynek być może szykuje się na takie trójfalowe wyjście w stronę 119 120, czyli mamy pierwszą falę tutaj range jako korektę tej fali bardzo płytką i kolejny impuls w górę. Wtedy mielibyśmy nowy szczyt na trzech falach. Jeżeli chodzi o funta brytyjskiego, no to wygląda to nawet na jakiegoś lekkiego odwróconego RGRa, gdzie mamy lewe ramię, głowa, prawe ramię, zrobione też po układzie typu impuls ABC korekta. Więc jeżeli to jest ABC korekta, no to tutaj mamy kluczowy dołek, a tu mamy potencjalną linię szyi na 13590 3. Jeżeli chodzi o waluty typu dolar nowozelandzki czy dolar australijski, no to te próbują się podnosić, zwłaszcza nowozelandczyk po czymś, co przypomina troszeczkę flagę, zwłaszcza, że dobrnął do wcześniejszych oporów, teraz potencjalnych wsparć. dolar kanadyjski z kolei wyrysował nam większą w cenie i czasie korektę po wcześniejszej piątce spadkowej. No minimalny jakiś tam zasięg tej korekty został trafiony, bo to są okolice szczytu fali czwartej. Natomiast no nie jest to jakieś przebicie szczytu fali czwartej, aczkolwiek jeszcze może się tak zdarzyć. No korekta na razie widoczna, że że to nie jest impuls, no bo widać znowu takie poszarpane górki, dołki, więc na razie wygląda to na jakiś zygzak korekcyjny. I zobaczmy sobie jeszcze Franka szwajcarskiego, który też w dosyć ciekawym miejscu się znalazł, bo znajduje się przy dolnym ograniczeniu czegoś, co przypinało flagę, więc z tej perspektywy mamy do czynienia z sytuacją, w której no takie trochę make it or break it, czyli to dolne ograniczenie tej flagi, które niebawem będzie testowane. sprawdzimy, czy uda się mu wytrzymać, gdzież Szwajcarzy mogą narzekać na zbyt silnego franka i wtedy mamy powrót do górnego ograniczenia bądź nawet wybicie górą z flagi, czy może śladem eurodolara będziemy mieli próbę ataku na nowe dołki. No niebawem się tego dowiemy. Jeżeli chodzi o jeszcze rynek krypto. A jeszcze PLN oczywiście też sobie zerknijmy. Euro złoty w bok. Na razie niewiele się tutaj dzieje. Nadal w takim szerokim rangeu nam się kurs walutowy znajduje. Natomiast wraz ze wzrostem szans na cięcie stóp w Stanach mamy tego ciut wyżej eurodolara i mamy niżej USD PLNa. Jeżeli chodzi o to, o czym sobie mówiliśmy też ostatnio, że w tym wypadku może dojść do sytuacji, w której ten wzrost musimy rozpatrzeć jako korektę ABC. I następnie przejdziemy sobie też do próby rozważania, czy ten układ spadkowy też przypadkiem nie jest układem pewnego rodzaju AB C, czyli czy teraz nie rysuje się nam fala C w dół. Możemy tutaj również dorysować kanał trendowy, przerysować i zobaczymy wtedy potencjalne wsparcia właśnie w ramach tego kanału. No na razie próbuje nam to się rysować właśnie na ABC. Jeżeli amerykańskie obligacje miałyby mocno wystrzelić, to z tej perspektywy moglibyśmy zobaczyć ruch w dół. Rating polski się nie zmienił. Zmieniła się perspektywa ratingu na negatywną. Także rating bez zmian, perspektywa w dół. To jest istotne rozgraniczenie. Natomiast trzeba pamiętać o tym, że nadal gdzieś jeldy w Polsce, zwłaszcza na przykład 10olatki, no nie są jakoś wybitnie nisko, tak jak to wcześniej było w Stanach. W Polsce rosną szanse cały czas na cięcia stóp procentowych i dochodzi do tych cięć stó procentowych. Ale jeld 10olatek jak państwo widzą wcale nie ma zamiaru spadać. Także tutaj mamy już pewnego rodzaju wkalkulowane to wkalkulowane deficyty, wkalkulowaną większą podaż długu, żeby te deficyty łatać. No bo wszystko to, czego nie uda się ściągnąć opłatach, podatkach i tak dalej, no to trzeba wziąć z rynku w ramach emisji obligacji. Więc tutaj to widać, tak? I to już mówiliśmy sobie o tym wcześniej. Natomiast z perspektywy tych czynników przeważających mamy pozytywne lekko zachowanie kursu walutowego. No jeldy nie reagują pozytywnie, ale mamy kurs walutowy i giełdę, która w tym samym czasie co kurs zaczęła odbijać. Jeżeli chodzi o wskaźnik sentymentu, tak jak państwu wcześniej wspominałem, no on doszedł do tych skrajnych wartości, dosyć skrajnych, dosyć niskich, ale akcje tego nie potwierdzały, znajdowały się wyżej. Dlatego myślę, że możemy sobie też wyznaczyć ten ostatni dołek na WIGu 20 jako taki dołek no dosyć istotny, bo wydaje się, że jego przełamanie mogłoby prowadzić wtedy do większej już kapitulacji na na rynku polskim jako takim, czyli też na walutach, na obligacjach i tak dalej i tak dalej, że to już by mogło prowadzić do takiego efektu kuli. Więc na razie ten dołek sobie zostawiamy, a sentyment wraca do neutralnego. Poprawił się sentyment do waluty, do obligacji się nie poprawił, tylko do waluty i do akcji. I tutaj na razie mamy ten pozytywny yyy impuls też płynący y zza oceanu, bo trzeba pamiętać o tym, że obniżki stóp, tani dolar to w to graj rynkom wschodzącym. Rynki wschodzące to bardzo, bardzo lubią. I zerknijmy sobie dalej, bo kryptowaluty też powinny takie środowisko bardzo lubić, więc zobaczmy, co tam ciekawego na Bitcoinie, który to próbuje gdzieś zbliżać się, no na razie do połowy piątkowej świecy, natomiast nadal znajduje się nad wsparciami. Nawet jakiś odwrócony RGR próbuje się nam tutaj rysować. Musimy zmniejszyć skalę na przykład na H4. Mamy lewe ramię, głowa, prawe ramię, linia szyi. To środowisko, w którym teraz się rynek znajduje, spadających jeldów taniego dolara akcjach przy ATH też powinno sprzyjać rynkowi krypto. Więc zobaczymy, czy kwestią czasu nie jest tylko przebicie linii zarysowanej tutaj po szczytach w krótkim terminie, a w długim terminie nadal ruch w górę mógłby być obserwowany na Bitcoinie. podcięcie stóp w USA. To samo tyczy się Etherium, bo na Etherze nie mamy do czynienia z żadnym z gwałtownych ruchów. Nawet wręcz w ostatnich dniach Ether znajduje się w takiej krótkoterminowej konsolidacji. Zobaczymy, czy uda mu się wyjść z tej konsolidacji w górę. m są na to nadal szanse. Zobaczymy też jak rynek rozegra następne 9 dni do Fedu i kolejne napływające dane. Solana coraz wyżej, Kardano, korekta nieregularna, przepraszam, pędząca, czyli A, B oraz C. Tak to na razie się prezentuje i Litecoin podobnie AB, B korekta pędząca również może być tutaj widoczne. Także z tej perspektywy wygląda to też na razie bez zmian, czyli pozytywnie ze względu właśnie na oczekiwanie tego, że będzie głębsze cięcie albo więcej cięć w tym roku, że jeldy będą niżej, że dolar pozostanie relatywnie tani, a akcje w USA relatywnie drogie. To wszystko jest też pozytywne w teorii środowisko dla rynku kryptowalut. I do tego będziemy sobie jeszcze drodzy państwo wracać. Nadrobimy też część tematów, których dzisiaj nie poruszyliśmy. Przejdziemy do kolejnych ważnych informacji rynkowych, które będą się pojawiać na bieżąco. A za dziś ja już serdecznie państwu dziękuję. Zapraszam na kolejne spotkanie, życząc spokojnego, udanego dnia oraz tygodnia. Wszystkiego dobrego.

Przewijanie do góry