Polska w wąskiej elicie PMI, odbicie PGE, Huuuge, Columbusa, DataWalk i rekord złota [PMI, GPW, rekord złota]

Podsumowanie sesji na GPW (1 kwietnia 2023)

Wtorkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie przyniosła ożywienie po poniedziałkowych spadkach. Indeksy WIG20, mWIG40 i sWIG80 zanotowały wzrosty, a inwestorzy z zainteresowaniem śledzili rozwój sytuacji na rynku.

WIG20 odnotował wzrost o ponad 1,2%, co jest dobrym wynikiem na tle rynków europejskich. Wśród liderów wzrostów znalazła się spółka PGE, która odrobiła część strat z poprzedniego dnia. W indeksie mWIG40 wyróżniał się Huuuge, a Eurocash również zanotował solidny wzrost. Columbus był liderem wzrostów w sWIG80, zyskując ponad 20%.

Na szerokim rynku warto zwrócić uwagę na DataWalk, który zyskał na wartości po podpisaniu umowy z holenderskim Rabobankiem. Wśród słabszych spółek znalazło się Ferro, którego wyniki za czwarty kwartał okazały się gorsze od oczekiwań.

Analiza makroekonomiczna i inne wydarzenia

Wtorek przyniósł wiele istotnych danych makroekonomicznych. W Polsce opublikowano wstępny odczyt marcowej inflacji, który utrzymał się na poziomie 4,9%. Przemysłowy PMI dla Polski wyniósł 50,7 punktu, co plasuje nasz kraj w wąskiej elicie europejskich państw z PMI powyżej 50 punktów.

Na rynkach zagranicznych warto zwrócić uwagę na sytuację w USA, gdzie główne indeksy nadal znajdują się w fazie korekty. Na rynku walutowym kurs euro do dolara utrzymał się powyżej średniej z 200 sesji. Złoto ustanowiło nowy rekord historyczny, a Bitcoin pozostaje poniżej granicy hossy.

Prognozy i wydarzenia na kolejne dni

W środę Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. Z USA spodziewane są dane o raporcie ADP i zamówieniach. Na GPW swoje wyniki opublikują Electroam i MCI.

  • Inflacja w Polsce: 4,9%
  • PMI dla Polski: 50,7 pkt
  • Złoto: nowy rekord historyczny
  • Bitcoin: poniżej granicy hossy

Zapraszamy do śledzenia najnowszych informacji i analiz rynku akcji na naszej stronie. Dla tych, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę na temat strategii inwestycyjnych, warto zapoznać się z materiałem Jak Inwestować w CZWARTYM Kwartale 2024? Portfel przebija 107% zysku!.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

We wtorkowym podcaście podsumowanie pierwszego kwartału. Historyczne statystyki dla kwietnia. Czyste powietrze napędza Columbusa. Ważny kontrakt Datawalk. Znamy odczyty CPI i PMI dla Polski. Złoto z nowym rekordem i kulturalna rekomendacja tygodnia. Na liczby dnia zaprasza Piotr Zając. Finsite.pl. Jeśli lubisz liczby dnia, nie zapomnij zostawić łapki w górę. Dla ciebie to tylko jedno kliknięcie, dla mnie ogromne wsparcie w rozwijaniu kanału. Z góry dziękuję za pomoc. Dzień dobry państwu. Jest wtorek 1 kwietnia. Pierwsza sesja miesiąca już za nami, więc najwyższy czas na podsumowanie. Zanim jednak zacznę, chciałem serdecznie podziękować za wszystkie spotkania i rozmowy podczas Invest Cavs w Krakowie. Bardzo się cieszę, że miałem okazję poznać niektórych z państwa i osobiście zamienić kilka słów. Mam nadzieję, że będzie więcej okazji do takich spotkań w przyszłości. I tak się akurat składa, że najbliższa taka okazja może być już całkiem niebawem, bowiem Giełda Papierów Wartościowych, która jest partnerem dzisiejszego odcinka, zaprasza w dniach 2324 kwietnia na Wars Passive Investment Conference. Pierwszy dzień tej konferencji jest onlineowy, ale drugi jest już stacjonarny i będzie miał miejsce w legendarnej sali notowań w siedzibie GPW w Warszawie. Będę tam obecny 24 kwietnia, więc liczę na kolejne spotkania. Dodam, że udział w wydarzeniu jest darmowy, a agenda naprawdę bardzo bogata. Jeśli ktoś z państwa interesuje się pasywnym inwestowaniem, to serdecznie zachęcam do rejestracji. Na wydarzeniu będzie okazja nie tylko posłuchać wykładów i paneli, ale też porozmawiać z ekspertami w kuluarach. Wszystkie szczegóły i możliwość rejestracji znajdziecie państwo pod linkiem umieszczonym w opisie i przypiętym komentarzu. Tyle tytułem wstępu. A jeśli chodzi o wtorkowe wydarzenia giełdowe, trzeba przyznać, że przełom miesiąca jest na naszej giełdzie dość burzliwy. W poniedziałek wik spadł o 1,9%, a dziś po południu niemal tyle samo zyskiwał. Warto odnotować, że wczoraj niemal w punkt indeks obronił wsparcie na poziomie 95000 punktów, które to wsparcie wyznacza lutowy szczyt hossy. Indeks wciąż pozostaje w fazie korekty, ale dystans do wymarzonych 100 000 punktów pozostaje, tak mi się wydaje, w krótkoterminowym zasięgu. Indeksy WIG 20, MVIG 40 i SWIG 80 kończyły marzec wyraźnym schłodzeniem i dopiero dziś mieliśmy pierwsze wyraźniejsze symptomy odbicia. Za nami pierwszy kwartał i trzeba sobie przyznać uczciwie, że to był bardzo udany okres dla naszej giełdy. Szeroki Wik zyskał w 3 miesiące 20,6% i zbliżył się do 100 000 punktów na dystans 5 punktu procentowego, tyle to wynosiło w tym maksymalnym momencie. Motorami napędowymi w tym pierwszym kwartale były sektor paliwowy, informatyczny i bankowy. Wśród spółek paliwowych oczywiście numerem 1 jest Orlen, który w pierwszym kwartale wykręcił stopę zwrotu aż 44%. No a jego wykres idzie w górę niczym od linijki. Wśród tych informatycznych podmiotów liderami są oczywiście spółki z grupy ASECO, a w gronie banków rządzą PKOB i PKO, które biły rekordy historyczne. To są oczywiście spółki z największymi udziałami w indeksach, więc one są niejako takimi lokomotywami wzrostu, ale na szerokim rynku nie brakowało gwiazd z innych indeksów. Sprawdziłem na serwisie, w serwisie Trading View ile spółek zyskało przez ostatnie trzy miesiące ponad 50%. Jest takich podmiotów 21, a top 10 z tego grona pod względem kapitalizacji tworzą Embank, Millenium, Aseko, Poland, Nevak, Lubawa, IMC, Polimex Mostostal, People Can Fly, Atrem i Coal Energy. Dla porównania jeszcze dodam, że amerykański indeks S&P 500 stracił w pierwszym kwartale 4,6%, co przy ponad 20% dorobku naszego WIGU naprawdę robi wrażenie. W tym miejscu jeszcze mam krótką taką prognostyczną ciekawostkę statystyczno-techniczną. Otóż kwiecień to historycznie rzecz ujmując całkiem niezły miesiąc dla naszego rynku. Średnia zmiana indeksu wig w tym miesiącu to plus 3,4%. Lepiej pod tym względem wypadają tylko styczeń, lipiec i grudzień, ale różnice są niewielkie. Trafność też jest niezła, bo przez 34 lata w 22 przypadkach wikrusł, a w 12 spadał. Mamy więc 65% przewagi na korzyść Byków. Mediana zmian wynosi plus 2,4%. Średnia wzrostowych kwietni to + 8,8, a średnia spadkowych -6,5%. Jeśli zatem historia się potwierdzi, to wygląda na to, że 100 000 punktów na WIGu mamy w kwietniu niemal jak w banku. Po pierwszej sesji kwietnia optymizm można chyba podtrzymać. Dziś, tak jak wspominałem, wróciła zieleń na GPW i rodzime indeksy podjęły próbę zakończenia korekty. W WIG 20 pozytywnie wyróżniała się dzisiaj PGE odrabiająca wczorajszą ponad 7% przecenę. Dziś był nawet komunikat z tej spółki, że jedna z jej spółek zależnych podpisała list o współpracy z Microsoftem w obszarze sztucznej inteligencji. W MWIGu dobrze wyglądał huge, który rół po południu o ponad 5% przy ponad milionowym obrocie. Po bliskorocznej przerwie notowania wróciły tu nad średnią z 200 sesji, czyli te umowną granicę Hossy. Ponadto nieźle radził sobie wśród średnich spółek także Eurocash, w którym doszło dziś do zmian w radzie nadzorczej. Słabiej w Emwigu wyglądały natomiast tekst i Selvita. Notowania tekstu zmierzają w kierunku dołka Bessy, a Selvita dziś ten dołek pogłębiła. W Swig 80 liderem był dziś Columbus, rosnący południu nawet o ponad 20%. Cena naruszyła 10 zł. Skok notowań to prawdopodobnie efekt wznowionego wczoraj programu Czyste Powietrze. Spółka poinformowała dziś, że w jego ramach ma podpisanych 13500 umów o łącznej wartości ponad półtora miliarda złotych, a zarząd szacuje, że uda się z tego zrealizować między 50 a 65%. W Eswigu dobrze wyglądała też data walk. Notowania rosły tu w porywach o ponad 5% przy podwyższonym obrocie i cena zbliżyła się dziś do średniej 50 sesyjnej. Rynek zareagował w ten sposób na informację, że holenderski Rabobank podpisał ze spółką umowę na zakup jej autorskiej platformy analitycznej. W gronie małych spółek słabiej wyglądało natomiast Ferro, które wczoraj pokazało słabsze od oczekiwań wyniki za czwarty kwartał. Ebidda była o 9% niższa od konsensusu. Kurs akcji naruszył w efekcie w reakcji średnią 200 sesyjną. Na szerokim rynku mocne spadki kontynuował Serinus. Z kolei Dadelo pokazało po południu szacunkowe przychody za pierwszy kwartał, które były o 50% wyższe rok do roku i dzięki temu kurs rósł nawet o 10%. Na New Connect drugi dzień z rzędu mocno bujało point packiem. Wczoraj w górę, dziś w dół. Nie było jednak żadnych komunikatów ze spółki. Jeśli ktoś zna przyczynyę tego bujania, proszę o komentarz. Na tle rynków europejskich wyglądaliśmy we wtorek bardzo dobrze. Po południu WIG 20 był jedynym indeksem na starym kontynencie, którego dorobek przekraczał 1,2%. Rynki azjatyckie zaczęły miesiąc na plusie z wyjątkiem Indii. Sensek 30 tracił dziś 1,8%, był na dole tabeli i cofnął się do linii średniej 50 sesyjnej. Na ten moment podejście pod granicę hossy, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, jest nieudane, ale niewykluczone, że to widoczne schłodzenie to tylko przygotowanie gruntu pod ponowną próbę wyjścia wyżej. Tak więc wydaje mi się, że warto indyjski rynek obserwować pod tym kątem. Na Wall Street cały czas trwa korekta. Wczoraj główne indeksy pogłębiły jej dołek. S&P 500 sięgał w porywach poziomu 5488 punktów, a NZDAQ kompozyt 16854 punktów. Wczoraj najsilniejszy w Nowym Jorku był DFS. Akcje tej spółki podrożały o 7,5% i kurs odbił się od średniej 200 sesyjnej. Na drugim biegunie była natomiast Moderna, która spadła o 8,9% i pogłębiła dołek Bessy. Dzisiejsza sesja za oceanem zaczęła się od spadków rzędu 9% na obu wspomnianych indeksach. Tak więc korekta cały czas obowiązuje. Jeśli chodzi o kwestie makroekonomiczne, wczoraj poznaliśmy wstępny odczyt marcowej inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI utrzymał się na poziomie 4,9%, a oczekiwano, że wzrośnie do 5,1. Tak dla porównania dodam, że w Niemczech analogiczny odczyt wyniósł zgodnie z prognozami 2,2%. Dziś w kalendarium makro było naprawdę na bogato. Bank Australii pozostawił stopy na niezmienionym poziomie 410. Przemysłowy PMI dla Polski wyniósł 50,7 punktu, czyli nieco mniej od prognozowanych 50,9. Grunt jednak, że trzyma się powyżej granicy 50 punktów, zwłaszcza, że oprócz nas powyżej tej granicy uplasowały się dziś tylko Węgry, Szwecja i Norwegia, czyli jesteśmy w takiej swoistej niewielkiej elicie. Dodam, że dla całej strefy euro indeks PMI przyj przyjął wartość 48,3 punktu i mocno zaniżyli go Włosi z odczytem 46,6. Z USA mieliśmy odczyt przemysłowego ISM. Wyniósł on 49 punktów, a oczekiwano 49,5. Na rynku walutowym kurs euro do dolara obronił w czwartek średnią z 200 sesji, czyli umowną granicę hossy i dziś oscylował w rejonie 1.08. Nasza waluta pozostaje relatywnie stabilna. We wtorek południu za euro płacono 418, za dolara 3,88, a za franka szwajcarskiego 4,40. 10olatki amerykańskie po raz kolejny w krótkim czasie zeszły dziś poniżej pół a 420 a nawet tam w porywach poniżej 415 surowce tutaj ropa WTI wczoraj przebiła średnią z 50 sesji i w porywach drożała we wtorek do 72 $arów za baryłkę złoto ustanowiło dziś nowy rekord historyczny jest to obecnie 3149 $ar za jedną uncję na rynku krypto przed weekendem doszło do schłodzenia i Bitcoin wrócił pod granicę Hossy. Dziś oscylował przy poziomie 84000 doarów, a więc pozostaje poniżej tej granicy. Co do środy, jutro Rada Polityki Pieniężnej decyduje o stopach. Oczekiwany jest brak zmian, czyli pozostawienie stopy referencyjnej na poziomie 5,75. Z USA będzie jutro raport ADP i dane o zamówieniach. Co do spółek, jutro wyniki pokażą Electroam i MCI. Jeśli chodzi o obligacje korporacyjne, trwają dwie emisje: Pragma Go i Olivia Fin. Co do nowych okresów odsetkowych, dziś zaczęły je papiery Wałbrzycha, Krakowa i Pragma Go, a jutro będą to Arche Santander i Victoria Dom. Więcej szczegółów można znaleźć na stronie obligacje.pl. I na koniec, zgodnie z wtorkową tradycją, zapraszam na kulturalną rekomendację tygodnia. Tym razem polecam film dokumentalny pod tytułem Jim and Andy, który pokazuje kulisy powstawania filmu Człowiek z Księżyca. Dokument pokazuje jak Jim Carry, znany bardzo aktor wcielał się w rolę legendarnego komika Andiego Kaufmana. Dokument czekał na ekranizację ponad 20 lat, bo był zakaz publikowania wielu tych, nazwijmy to, offrekordowych scen. Oglądałem ten dokument już jakiś czas temu, ale pamiętam dobrze, że wbił mnie w fotel i no nigdy nie przypuszczałem, że aktor może aż tak mocno wejść w rolę. Jim Carry pokazuje tu niesamowity kunszt, choć w wielu miejscach robi rzeczy absolutnie niewyobrażalne w tym sensie, że poza planem nie wiadomo czy jest sobą. czy Andy Kaufmanem. Polecam ten dokument. To nie jest takie klasyczne pokazanie aktorskiej kuchni, ale zdecydowanie coś więcej. I w sumie to polecam zarówno Człowieka z Księżyca, jak i dokument Jim and Dandy. Jeśli ktoś widział oba filmy albo jeden, niech koniecznie da znać w komentarzu, czy mu się podobały. Tu ustawiam kropkę. Jeśli ktoś jeszcze tu jest, zachęcam do lajków, subów i udostępnień. Przypominam też o rejestracji na Wars Passive Investment. Link do wydarzenia jest w opisie i przypiętym komentarzu. Za dziś pięknie dziękuję i do usłyszenia w środę po sesji. Jeżeli podoba ci się ten materiał, możesz odwdzięczyć się wirtualną kawą. Link do wsparcia znajdziesz w opisie filmu i przypiętym komentarzu.

Przewijanie do góry