5 Zasad Skutecznego Tradingu dla Zajętych Osób
Chcesz skutecznie tradować, ale brakuje Ci czasu lub obawiasz się ryzyka? 📈 Wielu traderów, zwłaszcza początkujących, popełnia te same błędy, które prowadzą do strat. 📉 W tym artykule omówimy pięć prostych, a zarazem kluczowych zasad, które pomogą Ci ustabilizować wyniki i zwiększyć szanse na zyskowny trading. 🎯
1. Dostosuj strategię do dostępnego czasu
Trading wymaga zaangażowania, ale nie musi pochłaniać całego Twojego czasu. ⏳ Jeśli dysponujesz tylko 2-3 godzinami dziennie, skup się na wyższych interwałach czasowych. Dłuższe trzymanie pozycji pozwoli Ci uczestniczyć w głównych trendach bez konieczności ciągłego monitorowania rynku. 👍
2. Podążaj za trendem
Statystyki pokazują, że większość traderów traci, próbując przewidzieć poziomy zwrotne. Zamiast tego, handluj zgodnie z dominującym trendem. 📈 To podejście, choć może wydawać się intuicyjne, zwiększa Twoje szanse na sukces. 💡
3. Nie komplikuj
Unikaj nadmiernej analizy i skomplikowanych wskaźników. Skoncentruj się na prostych i czytelnych wykresach, które jasno pokazują kierunek trendu. Prostota jest kluczem do skutecznego tradingu. 👌
4. Uwzględnij zmienność
Po dołączeniu do trendu, zarządzaj pozycją, uwzględniając zmienność rynku. Analizuj historyczne ruchy cenowe, aby oszacować potencjalne ryzyko i wyznaczyć poziomy obronne. 🛡️
5. Kontroluj wielkość pozycji
Zarządzanie ryzykiem to podstawa. Nie otwieraj zbyt dużych pozycji, aby uniknąć głębokich obsunięć kapitału. Lepiej działać małymi krokami i stopniowo budować zyski. 💰
- Handluj na wyższych interwałach, jeśli masz ograniczony czas.
- Podążaj za trendem, a nie przeciwko niemu.
- Stosuj prostą analizę techniczną.
- Zarządzaj ryzykiem, uwzględniając zmienność.
- Kontroluj wielkość pozycji, aby chronić kapitał.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Wiele osób traktuje trading jako dodatkowe zajęcie, albo dorywczą pracę z nadzieją, że pomoże ona w zarobieniu kilku dodatkowych groszy. Niestety jednak większość na tej „pracy dorywczej” zamiast zarobić, najzwyczajniej traci. Powodów dlaczego tak jest, jest dużo i do najważniejszych zaliczyć można poświęcony temu zajęciu czas. Wiele osób bez podstawowej wiedzy próbuje tradować po pracy albo po zajęciach na studiach obiecując sobie tym, że poświęcone 2-3 godzinny dziennie wystarczą aby trochę zarobić na giełdzie. Jest nawet parę osób, które dysponują większą ilością czasu, ale w zły sposób podchodzą do tradingu. Bo jednym z najczęstszych powodów porażki jest overtading, czyli za częste zawieranie transakcji, albo byt duże pozycje, zbyt skomplikowane analizowanie giełdy oraz próba łapania dołków i szczytów nie trzymając się przy tym zasad, które przy próbie odgadywania poziomów zwrotnych powinno się przestrzegać. Dlatego dzisiaj omówię 5 prostych zasad, które pomogą Tobie ustabilizować wyniki i najzwyczajniej zarabiać na tradingu. Także zaczynamy. Cześć i witam Cię na naszym kanale „Giełda, inwestycje, trading”, który powstaje we współpracy z blogiem „Pamiętnik Giełdowy”, którego autorem jest mój brat: Daniel, ja nazywam się Patrik. Dzisiaj omówię pięć prostych reguł, które poprawią Twoje wyniki w tradingu. I żeby nie przedłużać, przejdę od razu do meritum. Po pierwsze: Dostosuj strategię do czasu, jaki jesteś w stanie tradowaniu poświęcić. Wiele osób ma błędne wyobrażenie, że tradując wystarczy sobie wieczorkiem przejrzeć kilka wykresów, tu coś kupić, tam coś sprzedać i takim minimalnym nakładem pracy zarobić. Niestety tak to nie działa, trading trzeba traktować jak prowadzenie własnej firmy, czyli coś bardziej angażującego niż nawet praca na pełen etat. Ponieważ aby osiągnąć sukces, trzeba poświęcić temu mnóstwo pracy i czasu. Daniel jako prop-trader nie siedziałby przed monitorami 10-12 godzin dziennie, tylko właśnie te 2-3 godzinki dziennie wieczorami. Przy 2-3 godzinach wolnego czasu dziennie, tradując warto przejść na wyższe interwały czasowe i pozycje trzymać po prostu dłużej. W takiej strategii nie ma potrzeby pilnowania pozycji i ciągłego analizowania rynku na bieżąco. Nie potrzebujesz wtedy ciągłego dostosowywania się do zmienności rynkowej, w takim przypadku po prostu uczestniczysz w dłuższych ruchach. Tradując wyższe interwały interesują Cię przede wszystkim trendy i dlatego najprościej jeśli po prostu pozycje otwierać będziesz zgodnie z kierunkiem ruchu ceny. Druga rzecz: Traduj z trendem i nie próbuj przewidywać poziomów zwrotnych. Według statystyk ok. 80% prywatnych traderów – o ile osobę, która traduje dorywczo można nazwać „traderm”, traci. Dane te również potwierdzają brokerzy, którzy od kilku lat są w obowiązku informowania o tym ilu ich klientów traci. Trading z trendem wymaga odpowiedniego nastawienia psychologicznego, bo angażowanie się w rynku zgodnie z kierunkiem w którym podąża kurs, aje wrażenie angażowania się w najmniej korzystnym momencie, czyli krótko przed odwrotem i właśnie postępując w ten sposób, handlujesz przeciwko większości, która jak pokazały dane, właśnie tracą. Na stronie myfxbook.com można podglądnąć pozycje prywatnych traderów, którzy swoje konto podpięli do tej strony i zauważyć można, że zdecydowana większość tych osób pozycjonuje się po przeciwnej stronie niż w którą podąża rynek. Przykładowo na parze walutowej australijskiego dolara do jena 82% traderów trzyma pozycję przeciwko trendowi i również na dolarze amerykańskim do dolara kanadyjskiego, aż 90% traderów próbuje zarobić na wzrostach, gdzie kurs wyraźnie spada. W pozostałych przypadkach wygląda to bardzo podobnie – większość handluje przeciwko trendowi i właśnie oni są tymi 80% osób, które na tym traci. Jeśli więc przeniesiesz się na wyższe interwały i będziesz się przy tym trzymał głównego trendu, tzn. handlował zgodnie z kierunkiem w którym podąża kurs, to Twoje prawdopodobieństwo zarobku znacząco wzrośnie. Po trzecie: Nie komplikuj swojej pracy. Takim kolejnym punktem, który powoduje, że większość na giełdzie traci jest fakt, że w swojej strategii traderzy ci próbują uwzględnić wszystkie możliwe czynniki, które na kurs wpływają. Tym sposobem chcą uzyskać przewagę rynkową i przez to tylko nie potrzebnie komplikują sprawę. W tradingu nie ma dużej filozofii – jak rośnie to zarabiasz na wzrostach, a jak spada to zarabiasz na spadkach, co na dany ruch wpływa jest drugorzędne i analizując wykresy koncentruj się na tych najprostszych do handlowania, czyli takich w których nie ma możliwości nadinterpretacji danych. Dla przykładu pokażę Tobie dwa przypadki, jeden to „skomplikowany” wykres i drugi prosty, czyli taki w którym każdy widzi to samo. Pierwszy wykres pokazuje kurs dolara australijskiego do dolara kanadyjskiego i teraz pytanie do Ciebie – w którą stronę handlować wykres? Można zaznaczyć jakieś wsparcia i opory poprowadzone po wierzchołkach kursu, jakieś formacje podwójnego dna lub podwójnego szczytu i na tej podstawie próbować obracać pozycjami. Jednak prawdopodobieństwo, że tym sposobem stale będziemy na tej podstawie zarabiać jest bardzo małe, dlatego tradując koncentruj się na prostych do interpretacji wykresach. Drugi przykład to wykres dolara amerykańskiego do dolara kanadyjskiego i tu pokazując cenę kilku osobom, każdy powie to samo – kurs spada. Wykorzystując to otwieramy więc pozycję zgodną z kierunkiem trendu czyli zarabiamy na spadkach. Otwierając taką pozycję handlujesz przeciwko 90% pozostałych traderów, którzy w tej parze grają na wzrosty, czyli pozycjonujesz się przeciwko tłumowi, którzy przypomnę – według danych w zdecydowanej większości traci. Prawdopodobieństwo zysku jest w takiej transakcji dużo wyższe i naprawdę nie potrzeba dodatkowych szlaczków na wykresie lub innych skomplikowanych formacji cenowych, które niby mają zapowiadać przyszłe zachowanie kursu. Najważniejszy jest trend – on w tym przypadku jest spadkowy więc zarabiamy na spadkach. Po czwarte: Uwzględniaj zmienność rynku na którym tradujesz. Jeśli już przyłączyłeś lub przyłączyłaś do trwającego trendu, pozostaje zarządzanie pozycją i wyznaczenie poziomu wyjścia. Również w tym przypadku nie ma dużej filozofii i wystarczy orientować się po średniej zmienności z okresu w jakim tradujesz oraz uwzględniając teorię Dowa, która mówi, że trend trwa do czasu wyznaczenia nowego wyższego lub niższego, w zależności od jego kierunku, wierzchołka. Przy naszym przykładzie dolara amerykańskiego do dolara kanadyjskiego największy ruch zwrotny trwającego trendu zaobserwować można było kilka miesięcy wcześniej i po prostu przenosimy ten zasięg do obecnych poziomów i na tej podstawie mierzymy jakie mamy potencjalne ryzyko w przypadku kiedy kurs będzie odwracać trend. Jeśli przy tym poziomy pokrywają się z poprzednim wierzchołkiem trendu, to tym lepiej – można to wtedy wykorzystać jako poziom obronny w którym w przypadku wybicia ponad ograniczamy stratę. Jeśli więc z obecnych poziomów cena będzie rosnąć, czyli w krótkim terminie poruszać się w przeciwnym kierunku co trend, to w tym momencie budujemy pozycję zgodnie z kierunkiem ruchu głównego trendu, który w tym przypadku trwa od ponad jednego roku, zabezpieczając się powyżej poziomu zwrotnego z ostatniego wierzchołka. Piąta rzecze: Nie przesadzaj z wielkością pozycji! Kolejnym punktem, który powoduje, że wielu prywatnych traderów nie jest w stanie w długim ujęciu utrzymać się z tradowania jest wielkość otwieranych pozycji. Zarządzanie ryzykiem należy do najważniejszej części tradingu. Ryzyko to ogranicza się w pierwszej kolejności poprzez wielkość pozycji, jedna taka pozycja nie może doprowadzić do tego, aby obsunięcie wartości portfela spowodowało, że odrobienie tej straty będzie zbyt trudne, a przypomnę, że wraz z głębszym spadkiem potrzeba większych wzrostów, aby te spadki odrobić. Aby odrobić stratę 10% wystarczy aby uzyskać zyski 11%. Aby odrobić stratę 50% wartość jednostki musi się podwoić! Czyli wzrost o 100%. Aby odrobić stratę 75% mamy małą tragedię. Musimy odrobić aż 300%. Dla osób początkujących, krótko wyjaśnię jeszcze skąd takie wartości się w ogóle biorą, gdyż punkt ten jest bardzo ważny i jest jednym z głównych powodów w których większość na giełdzie traci. Jeśli posiadasz 100 zł i wartość Twojego portfela spadnie o 50%, czyli do 50 zł, to aby wrócić do poziomu początkowego potrzeba 50 zł wzrostu, czyli podwojenie wartości, inaczej wzrost o 100%. Wraz z głębszym cofnięciem wartości portfela, trudność odrobienia tej straty rośnie, gdyż aby to osiągnąć trzeba zwiększać ryzyko, a to jest najszybszą drogą do tego aby wyzerować konto. Dlatego pamiętaj, aby nie otwierać zbyt dużych pozycji – lepiej małą łyżeczką a często, niż dużą łyżką, którą i tak nie utrzymasz, na raz. Dzisiaj posłużyłem się wykresami z rynku walutowego, ale przedstawione reguły można przenieść na każdy praktycznie rynek, od rynku akcyjnego aż do kontraktów, kryptowalut albo surowców. Punkty te oczywiście nie są świętym gralem tradingowym – strategii na regularne i stabilne zarabianie na giełdzie jest dużo i każdy musi odnaleźć tę strategię, która najlepiej do niego pasuje. Ja w dzisiejszym odcinku przedstawiłem metodę, która powinna się sprawdzać większości osobom, jedyną trudnością z jaką się trzeba zmierzyć jest własna głowa. Czyli konsekwencja w trzymaniu się reguł, czyli tradingu zgodnego z kierunkiem trendu oraz rozważne zarządzanie wielkością pozycji. Na koniec raz jeszcze, szybko podsumuję te dzisiejsze punkty: Po pierwsze: jeśli nie masz czasu na śledzenie rynku, to przenieś się na wyższe interwały czasowe, które nie wymagają stałego dostosowywania się do szumu rynkowego jaki występuje na niższych interwałach czasowych. Po drugie: traduj zgodnie z głównym trendem. Trendy utrzymują się przez dłuższy czas, a poziomy zwrotne występują tylko w krótkich okienkach czasowych. Szczyt trendu wzrostowego jest tylko jeden, tak samo dołek trendu spadkowego, więc nie próbuj przewidzieć ten jeden poziom zwrotny, ale przyłącz do dłużej utrzymującego się kierunku notowań kursu. Po trzecie: nie komplikuje swojej pracy. Szukaj prostych do interpretacji wykresów w których wyraźnie można rozpoznać kierunek trendu. Po czwarte: pamiętaj o uwzględnianiu zmienności rynku na jakim tradujesz i się do tego dostosuj. I o piąte: nie przesadzaj z wielkością pozycji. Chroń swój kapitał i nie otwieraj zbyt dużych pozycji, tak aby żadna pojedyncza transakcja nie doprowadziła do tego, że doświadczysz ponadprzeciętnie głębokie obsunięcie kapitału. Jeśli spodobał Ci się materiał i chcesz pozostać z przyszłymi na bieżąco to zostaw suba, kliknij dzwoneczek i łapkę w górę - wiadomo. Zachęcam również do dzielenia się tym materiałem, topomoże nam w dotarciu do większej ilości odbiorców. W ten sposób pomożesz nam szerzyć edukację finansową i inwestycyjną. Mam nadzieję, że widzimy się w kolejnym odcinku. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Do kolejnego razu. Trzymaj się! Cześć!
