Psychologia Tradingu – Journaling i Zbieranie Danych [Journaling i Data Logging w Tradingu]

Psychologia Tradingu – Optymalizacja Dzienników Tradingowych

Dowiedz się, jak skutecznie prowadzić dziennik tradingowy (journaling) oraz zbierać dane techniczne, aby usprawnić swoją strategię. Dokładna analiza procesu mentalnego i emocji w połączeniu z parametrami pozycji pozwala na wyciągnięcie wartościowych wniosków i niezbędnych poprawek w swoim podejściu do rynku.

W tym materiale obejrzysz szczegółowe omówienie:

  • Kluczowych różnic między journalingiem (ekspresją emocji, refleksją) a data loggingiem (notowaniem danych technicznych) oraz dlaczego oba elementy są tak istotne,
  • Jak szczerze i obiektywnie prowadzić dziennik emocji, opisując uczucia przed, w trakcie i po zajęciu pozycji, koncentrując się na kontekście emocjonalnym każdej transakcji,
  • Jak strukturyzować proces zbierania technicznych danych takich jak czas wprowadzenia, wielkość pozycji, tzw. PDR, aktualny profil rynku czy czas działania na parkiecie finansowym.

Dlaczego to działa?

Praktyczny przykład trade’u na rynku kryptowalut pokazuje różnicę między błędnym a prawidłowym podejściem do opisu emocji i błędów. Autor na konkretnym przypadku krok po kroku przedstawia analizę dominujących uczuć podczas sytuacji transakcyjnych oraz zwierza się jak stres czy inne uczucia powodujące pośpiech wpływają na końcowy wynik.

Ta specjalna kombinacja umiejętności z zakresu journalingu może stanowić prawdziwą różnicę pomiędzy wartościowymi analizami a poważnymi stratami na koncie.

Na koniec znajdziesz zadanie domowe, dzięki któremu zbudujesz własny plan wprowadzenia dziennika praktycznego korzystając z dostępnych narzędzi takich jak Notion.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Cześć, witam wszystkich bardzo serdecznie w kolejnym odcinku z serii Psychologia Tradingu. Zgodnie z obietnicą będzie ono o journalingu i zbieraniu danych, o tym jak to poprawnie robić, aby uzyskać jak najlepszy efekt. Wiem, że przerwa od ostatniego odcinka była dość długa, dlatego nie przedłużając zaczynajmy. Na samym początku musimy sobie wyjaśnić dwie rzeczy, czyli journaling versus zbieranie danych. Są to kompletnie dwie różne rzeczy i z moich obserwacji możemy to zdefiniować następująco. Journaling polega przede wszystkim na zapisywaniu doświadczeń odczuwanych emocji w celu wyciągnięcia wniosków. Natomiast zbieranie danych polega na zapisywaniu technicznych aspektów takich jak moment wejścia, czas wejścia, higher time frame, institutional order flow, time frame, profil rynku, porażka, czy udało nam się osiągnąć jakiś tam profit i tak dalej i tak dalej. Jeśli chodzi o journaling, to powinniśmy zapisywać dosłownie wszystko, co myślimy, czujemy przed i po jakiejkolwiek decyzji na rynku. Ale dokładniej o tym za chwilę pokażę wam przykłady. Jak wygląda poprawny journaling? W journalingu bardzo ważne jest to, żeby być szczerym samemu ze sobą. Te wpisy będziecie czytali tylko wy. Służą one tylko wam, także nie ma co siebie tam po prostu oszukiwać. Trzeba zapisywać wszystko to, co faktycznie czujemy, to, co faktycznie myślimy i absolutnie nic nie pomijać. Jeśli jakieś doświadczenie jest bardzo negatywne, na przykład straciliśmy dużo pieniędzy, to tym bardziej powinniśmy to dokładnie opisać, żeby potem móc to na chłodno przeanalizować. Natomiast jeśli oszukacie siebie samych, no to po prostu zapomnijcie o tym, a potem popełnicie ten sam błąd jeszcze raz i jeszcze raz, aż do momentu, kiedy faktycznie usiądziecie do tego, będziecie ze sobą szczerzy i zidentyfikujecie te faktyczne błędy czy też sygnały ostrzygawcze, które dostawaliście. Bycie świadomym traderem to tak naprawdę wynik właśnie journalingu. Każdy trader ma lepszy czy też gorszy okres. Każdy ma na przykład lepszy i gorszy miesiąc, tydzień, kwartał czy też nawet rok. Jednakże to jak reagujemy na te wahania determinuje czy uda nam się być regularnie profitowym czy też w kółko będziemy popełniali te same błędy. Tak jak już wspominałem jeśli nie zapiszecie tych negatywnych i pozytywnych doświadczeń to nie wyciągniecie z nich wniosków przez co jeszcze raz popełnicie te same błędy. A przecież nie o to chodzi w tradingu. Trzecią rzeczą jest to, że świadomy trader jest szczery sam ze sobą. O tym również już wspominałem, bo jest to bardzo, bardzo ważne. A zauważyłem, że bardzo dużo, zwłaszcza początkujących traderów próbuje oszukać samych siebie, aby tylko chwilowo poczuć się lepiej i po prostu pomijają pewne aspekty we własnym journalu, przez co potem on nie działa tak jak powinien. Po czwarte, zapisywanie samych technicznych aspektów to za mało, czyli tak zwany trade logging, czyli zapisywanie waszych pozycji tego momentu wejścia, PDRa, timeframeu, jakiego użyliście, to jest zbyt mało. Dopiero połączenie takiego świadomego journalingu z tym trade loggingiem, czyli zapisywanie tych technicznych aspektów da nam pożądany efekt. Uwierzcie mi, że różnica będzie ogromna i w momencie, w którym będziecie w stanie połączyć te emocje, które odczuwaliście z technicznymi aspektami waszego tradea, otworzy się kompletnie nowy świat, kompletnie nowe możliwości, co przełoży się oczywiście na kompletnie inne wyniki. A więc co powinno się znaleźć w dobrze prowadzonym journalu? przede wszystkim co czułeś przed zajęciem pozycji, czyli na przykład czy byłeś zestresowany przez pracę, czy spieszyłeś się, bo miałeś jakąś ważną rzecz do zrobienia, a może po prostu pokłóciłeś się z jakąś bliską osobą, byłeś zły i uwierzcie mi, że wszystkie te emocje przekładają się po tym na trading. Jeśli się wspieszycie, to najprawdopodobniej coś przeoczycie, nie zobaczycie jakiegoś SMT, przez to zajmiecie pozycję, która tak naprawdę nigdy nie powinna się wydarzyć. Jeśli pokłóciliście się z kimś, jesteście źli, to także przełożycie to na wykres, będziecie chcieli zająć jakiegokolwiek tradea, żeby uzyskać ten potencjalny profit, żeby poczuć się lepiej. Jednakże jak dobrze wiecie, to zazwyczaj nie kończy się dobrze, przez co ewentualnie stracicie pieniądze, będziecie w jeszcze gorszym stanie i koło się powtarza. Po drugie, w jurnal powinien znaleźć się cały twój proces myślowy dotyczący bajasu dla danego dnia, dla danej sesji czy dla danego cyklu czasu. Tutaj zapisujecie dosłownie każdą myśl podczas tworzenia bajasu. Wszystko, ale to wszystko, co widzicie, jakie macie przemyślenia dotyczące ceny, czy wasz i ogólny sentyment jest bullish czy berish. Każda jedna myśl, która pojawia się wam w głowie, powinna się znaleźć w jżurnalu. Ja na przykład przez bardzo długi okres, kiedy siadałem w weekend do tworzenia bajasu na najbliższy tydzień, to po prostu otwierałem na drugim monitorze journala i w miarę jak coś analizowałem, to także zapisywałem każdą myśl, a może to będzie dobrze, a może to będzie, może ten fair value gap, a może ten order block i tak w kółko. Po trzecie, w dobrym journalu powinna znaleźć się cała egzekucja trade, włącznie z zarządzaniem pozycją, czyli kiedy przestawiłeś stop loss, kiedy brałeś partiala, a może dokładałeś do pozycji, może przestawiałeś take profit gdzieś wyżej albo gdzieś bliżej. Wszystko musi być opisane. I nie tylko, że w momencie o 13:52 przestawiłem stop losa, tylko piszesz dokładny moment przestawienia stop losa oraz dlaczego tak zrobiłeś. Opisujesz też każdą emocję, na przykład, że przestawiłeś stop losa, bo bardzo bałeś się, że pozycja zawróci. Uwierzcie mi, że potem podczas analizy bardzo dużo to zmienia. Po czwarte, w dobrym journalu powinna zawsze znaleźć się lekcja, którą możesz wyciągnąć z danego doświadczenia. Zawsze można się czegoś nauczyć. Nieważne czy to z wygranej czy z przegranej pozycji. Zawsze można zrobić coś lepiej. Zawsze można coś powtórzyć lub po prostu można czegoś w przyszłości nie robić. A to wszystko osiągniecie dzięki właśnie dobremu journalingowi. To co jest tak naprawdę najważniejsze w journalingu to to, że jego celem jest ciągły rozwój samego siebie. Nie ma żadnego innego celu. On służy tylko i wyłącznie do poznania samego siebie, co przekłada się na rozwój, a w przypadku tradingu rozwój jako tradera. Dlatego właśnie nie rozpamiętuj negatywnych doświadczeń. Zapisz je, wyciągnij wnioski i idź dalej naprzód. Jeśli miałeś zły dzień na rynku i straciłeś sporo pieniędzy lub na przykład przegrałeś konto, to opisz to dokładnie, co zrobiłeś dobrze, a co źle, co mógłbyś zrobić inaczej i czego będziesz następnym razem unikał. W momencie, w którym wyciągniesz tą lekcję, to doświadczenie powinno wylecieć z twojej głowy. Ono będzie żyło sobie tylko w tym journalu. Będziesz oczywiście mógł do niego wrócić, jeśli będziesz potrzebował. Jednakże nie powinieneś nad tym rozmyślać przez następny tydzień, że jesteś beznadziejny, że powinieneś zrobić coś inaczej lub czegoś w ogóle nie robić. To jest bardzo toksyczny mindset tradingu. Absolutnie tak nie robimy. Po drugie, musicie pamiętać, że zmiana własnych nawyków nie jest łatwa i gwarantuję, że nie przyjdzie z dnia na dzień. Ale gdy minie odpowiednia ilość czasu, doświadczysz przełomu i będziesz w stanie podejmować dużo, dużo lepsze decyzje, co ewentualnie doprowadzi do dużo lepszych wyników na rynku, bo to właśnie w momencie, w którym poznasz siebie jako tradera, będziesz w stanie optymalnie grać na rynku w zgodzie ze samym sobą, co bardzo mocno ułatwi twoją drogę do bycia profitowym. Może zauważysz na przykład, że day trading nie jest dla ciebie i przerzucisz się na swing trading, bo dużo mniej się stresujesz, podejmujesz dużo lepsze decyzje, nie musisz się spieszyć, możliwości jest naprawdę bardzo dużo i journaling właśnie je zapełnia. Teraz chciałbym wam pokazać dwa wpisy do journalingu. Jeden jest niepoprawny, a drugi jest poprawny, żebyście mieli jakiś przykład, jak mniej więcej powinno to wyglądać. Tak więc przykład jeden. Wychodząc z pracy zobaczyłem, że pojawił się mój entry model. Gdy tylko wróciłem do domu, od razu usiadłem do komputera i włączyłem wykres. Zobaczyłem, że cena mi mocno uciekła. Mimo tego i tak wszedłem w trade, chociaż nie był on zgodny z moim modelem i poniosłem stratę. Jestem beznadziejny. Jest to oczywiście zły przykład journalingu. Takie bicie się ze samym sobą, nazywanie siebie beznadziejnym nie ma absolutnie żadnego celu. Taki journalik jest zły i nie pomoże wam siebie rozwijać. Jest tu za mało informacji, nie ma za bardzo emocji. Jest tylko opisany sam proces, że wszedłem, przegrałem, jestem beznadziejny. Tak nie robimy. Przykład dwa. Wychodząc z peraczyłem, że pojawił się mój entry model. Przez drogę powrotną do domu odczuwałem stres i myślałem tylko o tym. Od razu usiadłem do komputera i włączyłem wykres. Moje serce biło bardzo szybko, a ręce się pociły. Gdy zobaczyłem, że cena mocno odjechała od mojego wejścia, czułem złość, że nie zdążyłem na czas. Szybko przeanalizowałem wykres i zobaczyłem, że BTC nie wybił jeszcze mojego higher time frame targetu. Postanowiłem wejść w trade i szybko poniosłem stratę. Przez pośpiech nie zauważyłem, że Ethereum już ten target wybiło, co oznaczało SMD i prawdopodobny start retracementu. Lekcja. Gdy przed zajęciem pozycji odczuwam silny stres i moje ciało daje mi o tym znać, czyli na przykład pocą się ręce, bicie serca znacząco przyspiesza, muszę się na chwilę zatrzymać i dokładnie przeanalizować, czy pojawił się mój model wejścia. Mam nadzieję, że widzicie różnicę i wiem, że wielu z was się uśmiecha, bo mieliście już podobne sytuacje w przeszłości. Bardzo duża część z nas chodzi do normalnej pracy i wielokrotnie trejy nam uciekają, gdyż zwyczajnie nie możemy siedzieć cały dzień przed komputerem. Ja to rozumiem. Byłem w takiej sytuacji i uwierzcie mi, że kiedy zaczniecie prowadzić journal właśnie w taki sposób, jak macie pokazany, będziecie w stanie wyciągnąć odpowiednie wnioski i ograniczycie tą liczbę stratnych pozycji. Przechodząc dalej, czyli do tego data loggingu, jakie dane warto zbierać, to są te techniczne aspekty, które są niemniej ważne jak journaling. Przypominam, że to dopiero połączenie data loggingu razem z journalingiem daje nam optymalny efekt w tradingu. A więc powinniśmy zbierać dzień oraz czas, w jakim została zajęta pozycja. Mowa tu oczywiście o dniu tygodnia, czyli poniedziałek, wtorek, środa, czwartek lub piątek i czas, czyli może być to sesja, może być to makro, może być to godzina, może być to dany cykl. Im bardziej dokładnie, tym oczywiście lepiej. Po drugie, zbieramy nasz winrate. Wygrana czy przegrana. Bez winrateu nie wiemy, czy nasz model działa. Jest to raczej dość oczywiste. Po trzecie, PDR, z którego wchodzicie. Będziecie dzięki temu mogli określić jakie PDRE służą wam najlepiej. Jeśli zobaczycie, że macie 60% win rateu dzięki fair value gapom, a tylko 30% dzięki order blockom, no to działanie jest raczej dość oczywiste. Wywalacie wszystkie tradyy z order blocków i wchodzicie tylko w te fair value gapów. Po czwarte, timeframe wejścia. Jest to bardzo ważne, ponieważ jeśli zauważycie, że nie idzie wam na minutówce, no to przerzucacie się na pięciominutówkę, 15 i tak dalej, i tak dalej. Ostatnią rzeczą, która jest tutaj zapisana jest to profil rynku. Chodzi o to, czy rynek jest w ekspansji, konsolidacji czy retracemcie. Jest to dość ważne, ponieważ dzięki temu dostajecie dane, że na przykład w konsolidacji wam kompletnie nie idzie. Więc jeśli ustalicie sobie na higher time frame, że konsolidacja jest bardzo prawdopodobna, to zwyczajnie odpuszczacie ten okres, bo wiecie, że i tak na nim stracicie. Chciałbym dodać jeszcze jedną rzecz, która nie jest tu zapisana, czyli średnie risk to reward. Jeśli będziecie zapisywali risk to reward dla każdej pozycji, dostaniecie dużo lepsze dane dla swojego winrateu, ponieważ żeby być profitowym, wcale nie trzeba mieć 51% wygranych pozycji. Może być to dużo mniej, jeśli macie odpowiednio większy risk to reward. Bez tego tak naprawdę nie do końca będziecie wiedzieli czy jesteście profitowi, bo nawet mając 70% win rateu i grając średnie risk to reward na przykład 1 do dóch, no to jesteście oczywiście stratni. Na sam koniec zgodnie z obietnicą mała praca domowa. Stwórz miejsce w którym będziesz zbierał dane oraz prowadził journal. Ja osobiście polecam wam aplikację Notion. Nie jest to żadna płatna współpraca, tylko po prostu uważam, że jest to jedno z najlepszych miejsc do zbierania tego typu rzeczy. Macie tam już wiele stworzonych templatek przez innych ludzi, które są darmowe, są też oczywiście płatne, jednak te darmowe w pełni wam wystarczą. I druga część, każdego dnia twórz wpisy we własnym journalu, a na koniec każdego tygodnia je analizuj, szukaj powtarzających się schematów i wyciągaj wnioski. To by było na tyle w dzisiejszym odcinku. Bardzo dziękuję wam za dotrwanie do końca. Mam nadzieję, że był on dla nas ciekawy. Jeszcze raz przepraszam was za tak długą przerwę w nagrywaniu. Jeśli film ci się spodobał, to bardzo proszę zostaw łapkę w górę oraz subskrypcję. Pomoże mi to rozwijać kanał i dotrzeć do jeszcze większej liczby ludzi i im pomóc. Ode mnie to tyle. Do zobaczenia. Cześć. Yeah.

Przewijanie do góry