CZY TRADING MOŻE WPŁYWAĆ NA RELACJE? [Trading i Relacje Osobiste]

Czy trading wpływa na Twoje relacje? Odkryj prawdę

W dzisiejszym świecie tradingu, gdzie emocje i decyzje finansowe splatają się z życiem prywatnym, wielu początkujących inwestorów zmaga się z pytaniem: jak pogodzić pasję do rynków finansowych z relacjami rodzinnymi i partnerskimi? W tym edukacyjnym materiale Pablo dzieli się osobistymi doświadczeniami, podkreślając znaczenie komunikacji i szczerości w budowaniu harmonii między tradingiem a życiem osobistym.

Kluczowe wyzwania dla początkujących traderów

Trading wymaga dyscypliny, rutyny i myślenia opartego na prawdopodobieństwie, co często koliduje z codziennymi obowiązkami. Autor radzi: nie dziel się planami z rodziną na wczesnym etapie, by uniknąć niezrozumienia i oskarżeń o hazard. Zamiast tego, otwarcie rozmawiaj z partnerem o poświęceniu czasu na naukę – od analiz wykresów po zarządzanie ryzykiem emocjonalnym.

  • Etap początkujący: Skup się na budowaniu wiedzy bez presji otoczenia. Partner powinien zrozumieć, że zyski nie są gwarantowane.
  • Etap zyskowny: Wyjaśnij mechanizmy zarabiania na prawdopodobieństwie i odpowiedzialność finansową w związku.
  • Unikaj błędów: Nie ukrywaj aktywności jak hazardzista – to prowadzi do konfliktów i utraty zaufania.

Podkreślając psychologię tradingu, Pablo zachęca do planowania drogi kariery, rutyny dnia i brania odpowiedzialności. To nie porada inwestycyjna, lecz refleksja nad równowagą życiową. Odkryj, jak trading może wzmacniać relacje, jeśli oparty na szczerym dialogu. Subskrybuj kanał po więcej treści o Forex, kryptowalutach i inwestowaniu. #Trading #PsychologiaInwestycji #RelacjeFinansowe

(Ok. 1150 znaków)

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj porozmawiamy o jednej rzeczy, która bardzo często jest poruszana w wiadomościach prywatnych, które do mnie piszecie, czyli jak łączyć relacje z tradingiem i czy w ogóle da się tą relację połączyć i czy warto w ogóle mówić rodzinie, swojej partnerce, partnerowi, czy że zajmujecie się tradingiem. Temat nieporuszany. Dlaczego nieporuszany? bo nikt się prawie tradingiem nie zajmuje na poważnie, że tak powiem, tylko sprzedaje kursy. Także przechodzę do meritum. Jedna jeszcze ważna rzecz, zanim obejrzycie ten materiał, chciałem to powiedzieć, że to są moje doświadczenia. Mówię wszystko z autopsji. Mówię wszystko na swoim przykładzie, bazuję na swoich doświadczeniach i nie jest to żadna porada, rada, doradztwo, cokolwiek. Jest to tylko i wyłącznie moja opinia, moje spojrzenie i moja perspektywa na życie. Teraz jeszcze jedna rzecz. Mam dla was coś specjalnego. 14 października o godzinie 19:00 będzie zapis na darmowe spotkanie, na którym będę pokazywał wam swoją strategię, jak zarządzać kontami fundowanymi, żeby wyskalować się jako trader. Dodatkowo jakich narzędzi używać, żeby wyskalować się jeszcze szybciej, czyli jak łączyć kilka konfundowanych, jak nimi zarządzać, jak robić wypłaty w taki sposób, żebyście je otrzymali skonfundowanych. Co robić, gdy ich nie otrzymacie? jak chroni się przed upadkiem prob firm i tak dalej. Także będzie to naprawdę grube spotkanie, ekskluzywne. Nie będzie zapisu, będą bonusy dla każdego, kto weźmie udział. Także bądźcie przygotowani, zapiszcie się. 14 października 19:00. Link macie poniżej w opisie. A ja przechodzę dalej do meritum tego materiału. Poruszmy ten temat raz na zawsze, bo wiele osób zadaje mi właśnie to pytanie, czyli relacja trading. Jak to wygląda? Powiem wam tak, podzielimy sobie to tak. Początkujący trader i trader, który zarabia już na prawdopodobieństwie i utrzymuje się z rynku w głównej mierze, bądź 90% przychodów czerpie z rynku, bo oczywiście prawdziwy trader. Odpowiedź nie zarabia tylko na rynku, chyba że jest idiotą. Także przejdźmy do pierwszej osoby, czyli początkującego tradera. Zaczynacie interesować jej tradingiem, chcecie w ogóle się tego nauczyć, chcecie w to wejść. Czy warto mówić bliskim i rodzinie? Rodzinie? Moim zdaniem absolutnie nie. Zaraz powiem dlaczego. Bliskiej osobie, która z wami żyje, mieszka, obcuje waszej partnerce. Tak. Teraz rozwinę to na części pierwsze. Rodzinie nie ma sensu. Nie zrozumieją, nie będą wspierać. To po pierwsze. Prawdopodobnie ja bazuję na prawdopodobieństwie. Nie będą rozumieć, nie będą wspierać. Raczej spotkacie się z tym, że jesteście hazardzistą i tak dalej. Generalnie z kotem na łby się pozamieniałeś itp. Szkoda na to czasu. Nie mówcie nikomu przyjaźń. Może tam jakiemuś przyjacielowi jak chcecie, jeśli macie naprawdę sprawdzonego. Jeśli nie, no to w ogóle bym nikomu nie mówił, bo szkoda, że tak powiem, na to tracić jakiejkolwiek energii i manyy. To zostawiamy z boku. Czy warto powiedzieć swojej partnerce, jeśli zaczynacie uczyć się tradingu? Jak najbardziej tak. Dlaczego ona musi zrozumieć to, co będzie w co będziecie przechodzić? Każda rzecz, której chcecie się nauczyć, wymaga poświęcenia. Trading jest niesamowicie trudnym zajęciem. Musicie całkowicie przemodelować swój umysł na myślenie na podstawie prawdopodobieństwa. Całkowicie przemodelować swój system dnia, bo uwaga, rutyna w życiu tradera to jest coś najważniejszego. Jeśli chcecie materiał o rutynie, to nagram wam dodatkowo materiał o mojej rutynie, czyli jak wygląda moja rutyna tradera i w zasadzie go nagram. Nawet nie musicie pytać. Jeśli chcecie, żebym go nagrał, napiszcie tak, chcemy Pablito w komentarzu. Taka ma być siła. Jeśli chcecie zostać zkowym traderem, uczycie się, to wymaga poświęcenia. Będziecie siedzieli przed wykresem czasami po 12 godzin, bo tak wygląda etap fascynacji tradingiem. Wasza kobieta nie będzie tego rozumieć. kobieta, partnerka, partner. Nieważne. Będę mówił partnerka, bo jestem mężczyzną, więc będę mówił jakby o sobie, jakbym był w waszym przypadku. Wasza partnerka powinna o tym wiedzieć. Powinna wiedzieć o tym, że będziecie zarabiać na prawdopodobieństwie. Będziecie zarabiać w procentach, nie 3000 brutto w procentach. Wy nie wiecie, czy zrobicie w tym miesiącu 20, 15, 0 czy 2%. I uwaga. Bardzo ważna rzecz do was. Nie powinniście się denerwować, jeśli ona tego nie będzie rozumieć, bo ma prawo tego nie rozumieć. To, co robicie jest czymś odrealnionym dla większości ludzi. Ja akurat miałem ten przywilej, że z moją partnerką poznałem się w momencie, w którym zacząłem być zyskownym traderem. Zarabiałem już mniej więcej przeliczę wam to na po prostu kwotę, żeby było wam łatwiej. zarabiałem od 20 do 30 000 zł miesięcznie, czyli nie dość dużo. Okej, więc był to sam początek. To oczywiście ktoś powie 20, 30 000 dużo, nie dużo. Dla mnie nie było to dużo. Nie czułem się osobą bogatą, nie odnosiłem się tym, byłem pokorny, wiedziałem, że to nie są duże pieniądze i tak dalej. Powiedziałem jej o tym, w jaki sposób zarabiam. I moja partnerka rozumiała od początku, że ja nie wiem czy ja zarobię w następnym 30 czy nie. Okej, ale wykazywałem na tyle postawę tego, że wiem jak zarządzać pieniędzmi, miałem zbudowany portfel, miałem zbudowaną jakąś poduszkę finansową i w moim związku ja byłem zawsze od pieniędzy. Dobrze? Czyli jeśli miałem relacje, to ja byłem, że tak powiem, za to odpowiedzialny. Ja brałem na siebie na klatę to, że jeśli coś się spierdoli, to to moja wina i ja to biorę na siebie. Nie obarczałem jej winą. Albo ty, albo ty to tamto, bo wiele osób niestety z was ma podejście typowej pizdy, że tak powiem. Nie bierzecie odpowiedzialności za to, za co powinien wziąć moim zdaniem mężczyzna związku. Czyli jeśli jeśli macie nie wiem [ __ ] dzielicie rachunek 50 na 50, to dla mnie jest to zjebanie umysłowe. Okej, ja my kogoś to obrazić. Ja tak nie robię. Dobra, nigdy nie chciałem tak robić. Tu nie chodzi o to, że nie wiem, ego ujma czy coś. Zostałem tak wychowany. Zostałem wychowany staroświecko. Nie robię tak. Wy może się zastanawiacie i się przejmujecie tym, że nie, nie wiem, płacicie rachunek 50 na 50. Ja nie. Ja płacę full pakiet. Okej. I dla mnie to jest przyjemność. Ja czerpię z tego radość, że mam możliwość. Mi ta możliwość daje radość i spełnienie. Więc jeśli ktoś tego nie rozumie, spokojnie, to jest tylko moja osoba. Możecie wyłączyć ten film. Ja mam na to taki pogląd. Okej? Ja nie chcę, żeby żadna osoba, którą kocham, musiała się w życiu martwić, a szczególnie, żeby moja kobieta martwiła się o pieniądze i o finanse. Okej? To jest jakby moja broszka. Moja kobieta ma swoje zajęcia, ma swoje pieniądze, to niech ma swoje pieniądze. Nie, jej pieniądze nie obchodzą. Ja mam swoje, mam ich tyle, że mogę zadbać o całą swoją rodzinę i o wszystkich, no o których mi, że tak powiem, zależy. I to mnie interesuje jako pierwsza rzecz. W momencie, w którym uczycie się tradingu, nie ma z tego pieniędzy, koniecznie poinformujcie swoją partnerkę, że będziecie na to poświęcać coraz więcej czasu, że wasza rutyna będzie się zmieniać, że dajmy na to od 9:00 do 12:00 jest sesja Londyn i na niej będziecie uczestniczyć i rozgrywać bądź się uczyć, bądź wykonywać wieczorem po pracy back testing. Ona to wszystko powinna wiedzieć, jeśli jest, że tak powiem, dobrą kobietą, wspierającą dla was, bez problemu to zrozumie i jeśli jasno, to zakomunikujecie. Jeśli nie pojawią się jakieś zgrzyty, to już jest kwestia indywidualna. Jesteście na tyle dorośli, że na pewno rozwiążecie sobie to sami. W momencie, w którym jesteście zyskownym traderem i zarabiacie już pieniądze tak, jak ja zarabiam i zarabiacie na prawdobieństwie, konieczne jest konieczne jest nawet jak poznajecie dopiero jakąś tam swoją partnerkę bądź nie wiem, jesteście w jakiejś relacji, powiedzenie i wytłumaczenie tego, w jaki sposób zarabiacie. To nie może być tak jak większość początkujących osób robi, że próbuje, że tak powiem, dlaczego w ogóle większość osób jak słyszy, że ktoś handluje na giełdzie myśli, że jest hazardzistą. No bo jak wygląda 90% przypadków, które znacie w życiu? Idzie gość, ma żonę, dzieci, idzie z tabletem, dajmy na to, do samochodu, chowa się, [ __ ] kryje, wpłaca pieniądze do brokera, przepierdala całe oszczędności rodziny po to, bo on chce zarobić pieniądze, bo on chce pokazać jaką on jest salfem, jaką jakim on jest samcem alfa. Chujem [ __ ] jesteś. Jeśli robisz coś takiego i nie masz jaj pójść i powiedzieć, że czegoś się uczysz, tylko idziesz, chowasz się jak hazardzista i [ __ ] napierdalasz na telefonie pozycję, to sorry, nie dziw się, że masz życie takie jakie masz, bo moim zdaniem na takie życie właśnie [ __ ] zasługujesz, czyli męczarnie, jebanie na etacie i nigdy nie zmienienie swojego życia, bo takie podejście to jest nic innego jak oszustwo wobec osoby, która przy tobie jest od zanim zacząłeś się tym [ __ ] interesować. I jeśli jesteście osobą tego typu i przekładacie hazard nad relacje i nad to, co druga osoba dla was robi, to proszę was, ale pójdźcie się leczyć, [ __ ] wyłączcie ten kanał i zróbcie co należy, żeby, że tak powiem, być ostoją dla swojej rodziny i wsparciem, a nie [ __ ] kulą o nogi, bo jeśli jesteście kulą o nogi, to wypierdalajcie po prostu do kogo innego, albo bądźcie po prostu sami, żeby nie krzywdzić nikogo innego swoimi zjebanymi decyzjami, jeśli nie jesteście na tyle odpowiedzialni, żeby być w związku i tworzyć jakąkolwiek relację z innym człowiekiem. Jasne, każdy popełnia błędy, ale uczcie się na tych błędach, a nie [ __ ] powylajcie. Ja też zrobiłem masę błędów, do których się przyznaję nie jestem idealny, nie jestem jakimś [ __ ] geniuszem, Einsteinem i tak dalej, ale biorę odpowiedzialność za swoje błędy. Jeśli coś spierdolę, to mówię zjebałem, moja wina. Biorę to na siebie i wyciągam wnioski i się poprawiam. Jasne. Błędów nigdy nie naprawicie i zawsze zostawiam ślad. Ale każda szczera intencja, jaką macie, czyli dajmy na to, jeśli chcecie naprawdę się zmienić, to się zmienicie i to zależy tylko od was. Podsumowując, komunikacja w tym, co chcecie osiągnąć, jaki cel macie, jak chcecie, żeby wasze życie wyglądało, to jest podstawa, jeśli naprawdę nie chcecie mieć takich problemów, jakie macie, do mnie piszecie. Nie będę ich poruszał, bo są to problemy indywidualne. Myślę, że nikt nie życzy sobie, żebym coś takiego mówił. Tutaj nagrywam taki film spłaszczony do tego, żeby te osoby, które mają taki problem, zastanawiają się nad tym, mogły z tego rzeczywiście skorzystać. Okej. Teraz jeśli planujecie cokolwiek i już, że tak powiem, macie zaplanowaną swoją drogę w tradingu, dajmy na to zdaliście jednego funda na 200 000 do$arów, będziecie zdawać trzeciego i tak dalej i macie, że tak powiem, proces skalowania zaplanowany, poinformujcie też o tym swoją osobę, bo na tej drodze może coś nie wyjść i tak dalej. Gdzie widzisz siebie za d tr lata, ctery, pić, sanuj swoje tą drogę. Jeśli chcesz dojść do jakiegoś swojego celu, jak możesz nie wiedzieć jak jechać na nawigacji na przykład? Nie musisz mieć tą nawigację, musisz nawigować do tego celu, sprawdzać co się zmienia. Może tu jest korek, może coś się wypierdolić, może być droga zamknięta, jak zrobisz objazd, co zrobisz gdy i tak dalej. Do żadnej, żadnej świetności w życiu nie dochodzi się [ __ ] tak. Musi być wszystko zaplanowane. Jeśli ja byłem kulturystą, ważyłem 130 kg, jadłem 7000 kalorii i to był plan. Trenowałem zawsze o tej samej godzinie. Trenowałem po tym samym posiłku. Jadem te same posiłki, wszystko ważyłem i tak dalej. Była to rutyna, ale był to plan i rutyna, która doprowadziła mnie do tego celu, czyli tej wagi 130 kg. Okej. I tak samo jest w tradingu. Macie plan, drogę i tym podążacie. Rutyna, plan i tak dalej. I dzień się zamyka. Wszystko, co przybliża was do celu, ma być w ciągu dnia zaliczone. I pyk i koniec. Siedziałeś na sesji, nie było setupu, nie wszedłeś w pozycję. Super, dzień zaliczony, nieważne, że nie zarobiłeś. Trading to jest jedyna praca, w której jak idziecie do niej, to nie dość, że jak macie dajmy na to setup, wejdziecie w setup, to nie dość, że poświęciliście na to dwie godziny, to możecie stracić pieniądze, a nie jak w normalnej robocie, że nie zarobicie po prostu nic, tylko w niej jeszcze przychodzicie i dostajecie jeszcze w pizdę, bo wracacie do domu z jeszcze mniejszym budżetem niż mieliście na starcie. Także pamiętajcie, do każdego kto jest traderem, jest w jakiejś relacji bądź traderką, komunikacja to jest podstawa. robicie coś, czego wiele osób nie rozumie i nie zrozumie nigdy. Nie dość, że jesteście w rynku finansowym, którego nie rozumie nikt, to jeszcze jesteście w branży zarabiania na prawdopodobieństwie i samego, że tak powiem, pseudohazardu, bo niestety jest to tak uważane w dzisiejszych czasach, że to co robicie jest hazard, a jest to tak nazywane przez to, jacy ludzie są i jak ludzie postępują. Podsumowując, komunikacja i szczerość w tym, co mówicie. Drugie, niechwalenie się każdemu, kim to nie będziecie i że tak powiem, rzucanie słów na wiatr. Nie róbcie dupy z mordy dupy, bo nikomu to nic w życiu nie przyniosło. Nie jesteście nikim wyjątkowym, jak zdacie pierwsze konto fundowane, tylko jesteście zwykłym chujem do szczania, bo to nie jest żaden żadne osiągnięcie. Jeśli dostałeś stop losa, ale trzymałeś się planu, to jest to poprawny stop los i niepanikowanie i płakanie, bo to też was do niczego nie doprowadzi. I jeszcze raz, jeśli jesteście w związku, informujcie o tym, co się u was dzieje. Jeśli nie jesteście, dajmy na to, na tyle, nie wiem, ogarnięci życiowo i finansowo, żeby to robić, to nie kreujcie się na taką osobę, jeśli ją nie jesteście, bo was życie zweryfikuje szybko, a rynek na pewno i bardzo słomnie dostaniecie wpierdol. Także mam nadzieję, że wam ten materiał się podobał. Zapraszam was do oglądania następnych. Jeśli ktoś chciałby podjąć ze mną współpracę, przypominam wam, że co miesiąc podwyższam tylko i wyłącznie jej cenę. Link macie w opisie. Przypominam wam o darmowym spotkaniu 14 października o godzinie 19:00, gdzie dostaniecie bonusy za samouzestnictwo. Obecność obowiązkowa. No i co? Widzimy się w następnym materiale.

Przewijanie do góry