MÓJ TRADING w Zwariowanym Rynku: Jak Zarządzam Ryzykiem i Pozycjami [Trading Bitcoina w Chaosie]

Odkryj, jak zarządzać ryzykiem w szalonym rynku

W tym edukacyjnym filmie autorka dzieli się realnymi przykładami swojego tradingu na Bitcoinie podczas jednego z najbardziej dynamicznych tygodni na rynkach finansowych. Omówione są wejścia i wyjścia z pozycji, planowanie setupów oraz strategie radzenia sobie z ekstremalną zmiennością spowodowaną czynnikami takimi jak cła Trumpa, rekordowy VIX i gwałtowne odbicia indeksów. Na podstawie price action na wykresach 1-minutowych, bez dodatkowych wskaźników poza momentum i VWAP, pokazuje, jak dostosować podejście do chaotycznych warunków. Szczegółowo opisuje zarządzanie ryzykiem w tradingu, w tym przesuwanie stop loss i ochronę kapitału.

Kluczowe elementy tradingu w filmie:

  • Realne decyzje: Przykłady longów i shortów z breakoutami, dywergencjami AO oraz zarządzaniem pozycjami – od początkowego ryzyka po przesuwanie stop loss na break even.
  • Adaptacja do zmienności: Jak reagować, gdy rynek nie działa 'jak zwykle’, unikać FOMO i konsolidacji, oraz kiedy odpuścić trading. Warto poznać FOMO w prop tradingu, by lepiej radzić sobie z emocjami.
  • Mindset i procedury: Porady na trudne warunki: zmniejszanie size’u pozycji, trzymanie dziennych limitów ryzyka, ochrona kapitału mentalnego oraz analiza błędów bez emocji.

Autorka podkreśla, że strategie tracą skuteczność w kryzysach, ale przetrwanie to zwycięstwo. Pokazuje, jak obserwować szerszy kontekst, testować liquidity i priorytetyzować risk off. Film to case study z sesji amerykańskiej, idealne dla traderów szukających praktycznych lekcji z realnego środowiska. Pamiętaj: materiał edukacyjny, nie porada inwestycyjna. Inwestycje niosą ryzyko utraty kapitału – konsultuj z doradcą.

Dołącz do dyskusji: Jak radzisz sobie z chaosem na krypto? Subskrybuj po więcej o price action i strategiach.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Cześć traderki i traderzy. Dzisiaj pokażę wam jak trejdowałam w tym tygodniu, czyli zobaczycie może nie na żywo, ale faktycznie na realnym rynku gdzie wchodziłam w pozycję, gdzie wychodziłam z pozycji i dlaczego oraz jak trzymałam ryzyko w tak szalonym okresie, jaki mamy teraz. Let's go. Moje mądrzenie się ma wyłącznie charakter edukacyjny i stanowi moje prywatne zdanie. Nie jest to porada inwestycyjna ani rekomendacja do podejmowania decyzji finansowych. Handel wiąże się z ryzykiem. To będzie film inny niż zwykle, bo rynek jest inny niż zwykle. Wszystko zaczęło się na początku kwietnia, bo po ogłoszeniu przez Trumpa ceł na import na większość krajów świata, amerykańskie indeksy giełdowe zanotowały drastyczne spadki. Nazdak spadł o 6%, co było największym jednodniowym spadkiem od czasów pandemii na przykład. No ale poza tym mieliśmy też rekordową zmienność, bo indeks VIX wzrósł w piątek o niemal 80% osiągając najwyższy poziom od października 2020 roku. Natomiast w tym tygodniu już 8 kwietnia pojawiły się doniesienia, że o Trump rozważa zawieszenie ceł dla większości krajów. No a wtedy SP500 zareagował skokiem o prawie 9% w ciągu dnia, co z kolei znowu było jednym z najbardziej gwałtownych zwrotów w historii tego indeksu. To pokazuje jak bardzo sytuacja w tej chwili pozostaje dynamiczna, jak grząskie mamy środowisko. Dlatego, żebyśmy coś edukacyjnego wynieśli z tego okresu, postanowiłam codziennie potrejdować sobie bitcoina i nagrywać to. Dlatego zaraz sobie to omówimy. Ja wiem, że to nie jest live trading, ale moim zdaniem takie podsumowanie tak zwariowanego tygodnia może niektórym pomóc, bo właśnie być może teraz w takim dynamicznym środowisku wiele osób zastanawia się, dlaczego moja strategia ma niższą skuteczność, albo jakie procedury bezpieczeństwa obrać, gdy zmienność jest tak wysoka, albo jak trejdować i jak trzymać ryzyko, żeby właśnie w takim okresie nie wyzerować konta. Okej. Także tutaj mamy pierwszy dzień i ogólnie ja na początku każdej sesji włączam sobie dniówki i zaznaczam swoje ważne poziomy i takim poziomem jest na przykład daily Open, czy Asia Low i Asia High, czyli taki range z sesji azjatyckiej. Potem sobie włączam BUAP i mój indykator momentum, czyli osome oscillator. No i czekam. W międzyczasie rysuję sobie poziomy na potencjalne breakouty, te o których mówiłam w jednym z moich poprzednich filmów. No i tak naprawdę czekam, czekam co zrobi cena. Okej, tu w końcu zaczyna się coś dziać, więc wyznaczam sobie potencjalnego longa. No i jeżeli cena przebije ten mój poziom na breakout, no to postanowię wejść w pozycję. Także zobaczmy. Okej, cena jednak doszła do mojego poziomu, ale nie przebiła go ani o cent, tak jak widzimy. Dlatego nie wchodzę w longa i czekam dalej. Tutaj też widzę, że skoro nie wyszedł long, to chciałam przetestować takiego potencjalnego shorta z take profitem przy vłupie i przy tym moim poziomie Asia Low. Dodatkowym potwierdzeniem była tutaj dywergencja na osome oscillator i to był mój taki główny trigger pod shorta. Tutaj też widzę, że liquidity pod tym poziomem Asia Low jest całkiem juicy, więc to mi daje dodatkowe potwierdzenie. No i weszłam w tego szorta, ustawiłam dokładnie take profit i stop loss. I ja tutaj generalnie pokazuję wyjścia marketem, czyli tak jakbyśmy sobie na Binance w okienku TPSL zaznaczali dokładne ceny. No ale generalnie jeżeli cena idzie w moją stronę to staram się wychodzić jak najczęściej limitem, żeby właśnie zmniejszyć opłaty giełdowe. Po drodze też sobie testuję Risk 1 do3, bo widzę potencjał na spadki, ale cena robi tak zwane pianino, czyli na minutach mamy jedną świecę zieloną, drugą świecę czerwoną, potem znowu zieloną i czerwoną. Ja nie lubię takiego price action bardzo i generalnie jestem przyzwyczajona do tego, że jeżeli już wchodzę w trade, to cena idzie w moją stronę. No i mam też taką zasadę, że jeżeli przez 15 minut cena nie idzie właśnie w moją stronę, tylko tak się konsoliduje, widzę, że to momentum nie jest takie jak oczekuję, no to wychodzę z pozycji i tak też tutaj zrobiłam. Ostatecznie zakończyłam trading na ten dzień z lekkim profitem i niestety nie zrobiłam screen, ale cena ostatecznie doszła do mojego poziomu take profit. No niestety już beze mnie. Natomiast cieszę się, że trzymałam się swoich procedur. Tu mamy dzień drugi i znowu narysowałam sobie poziomy Azja High i Azja Low, także poziomy ewentualnych breakoutów. No i mam taki pomysł, że jeżeli Vłap zostanie przebity, no to jest duża szansa, że cena pójdzie jeszcze niżej pod właśnie moje wyznaczone poziomy, które też mogą przyciągnąć tą cenę jak magnes. Także teraz sobie cierpliwie czekam, co się wydarzy. Okej. I przy poziomie tego mojego potencjalnego breakoutu na short była jednak reakcja w górę. Więc odpuściłam na chwilę szorta. Tutaj może nam się tworzyć taka duża konsolidacja, więc spokojnie czekam, nie przypycham swojego scenariusza, tylko czekam, co dalej pokaże cena. I okej, widzę tutaj, że drugi raz zawracamy. Tutaj jest problem w tym, że mamy Vłap, który może działać nam jako wsparcie, więc jeszcze jeszcze czekam z tym szortem. Tutaj już budują mi się potencjalne też scenariusze pod longa, pod ewentualne wybicie góry tej konsolidacji. No ale na razie czekam. Także widzimy, że na razie cena tworzy nam taki range, więc znowu cierpliwie czekam. Generalnie nie czuję presji, żeby wchodzić w pozycję. Obserwuję też szerszy kontekst, jak to price action wygląda w całym dniu i widzę, że prawdopodobnie nie będziemy mieli tutaj jakiegoś większego ruchu, przynajmniej nie w tych godzinach, do których ja usiadam do wykresu, więc to jest okej. No jeżeli mamy się konsolidować, no to ja nie chcę uczestniczyć w takim rynku i po prostu odpuszczam trading tego dnia. I teraz mamy dzień trzeci. Ten dzień zaczynam od wyznaczenia znowu poziomów i potencjalnych pomysłów na trejy. Widzę, że cena osunęła się w dół po odbiciu z viłapa i stworzyła nam taką konsolidację, więc podjęłam w niej longa, bo też zobaczyłam silne momentum w jedną stronę, co może być takim potencjalnym właśnie triggerem na wybicie tej konsolidacji. Tutaj widzicie takie dolarki. zaznaczyłam miejsca, gdzie ewentualnie będę dokładać do pozycji, bo też na początku weszłam połową planowanego sizeu. No i zakładam tutaj risk reward 1 do3, jeżeli to momentum, takie piękne, silne momentum nam się utrzyma, ale na razie ten take profit ustawiłam w risk reward 1 do2, jakby było szybkie zawrócenie, bo też przed tym ostatnim poziomem może być opór. Na razie jednak widzę, że cena ładnie do niego idzie. Mamy to momentum, mamy tą siłę. No a z kolei mój stop los zaciśniłam prawie do break even i ustawiłam go pod ostatnim silnym wybiciem do góry. No a tutaj potem jak mamy taką drugą silimną reakcję to przestawiam stop loss na break event tak żeby ten trade był totalnie risk off i czekam na mój take profit w risk reward 1 do2 mimo że mam tutaj zaznaczony jeszcze 1 do tr ale zdecydowałam się że tego dnia cena no nie chodzi tak jak powinna nie poszła tak szybko do tych poziomów których się spodziewałam dlatego zacieśniam ten mój ris to re award do 1 do d wolę wziąć taki profit mniejszy niż niż break even. Wszystko tutaj właśnie zależy od price action, bo analiza może być dobra, ale rynek obecnie jest trudny i ja właśnie w ten sposób kontroluję ryzyko. Widzicie, już prawie cena podeszła do mojego take profita, ale niestety zawróciła. No ja właśnie nie lubię czegoś takiego, bo to są jednak minuty. Tutaj powinno się dziać dużo więcej i dużo szybciej niż na godzinach czy 15 minutach. Więc ja oczekuję tu szybkich reakcji. No jeżeli tych reakcji nie ma, tylko jest taka nudna, długa, 15 minutowa konsolidacja, no to po prostu widzę, że coś jest nie tak, że to nie powinno tak wyglądać. Dlatego też zaczęłam sobie tutaj podsuwać ten stop los wyżej, żeby już być na pewno na zielono. No i czekałam dalej. I jak widzimy, cena hitnęła mój stop los na zielono, także tego dnia wzięłam też mały profit. Także przez to przestawianie stopa coraz wyżej i wyżej, no zostałam jednak wystopowana. Ale taka była moja procedura i tutaj też nie mogę sobie nic zarzucić. Z ciekawości wróciłam sobie potem na wykres i widzę, że analiza była bardzo dobra, bo zrobiliśmy tutaj ten take profit w końcu i w risk reward 1 do2 i w risk reward 1 do3. Także widzę, że gdyby nie ten rynek, gdyby nie to, że tak akurat teraz chodzi price action, no to byłabym tu bardzo fajnie zarobiona. No niestety cena przed tym ostatnim wyrzutem do góry mnie wystopowała. No ale trudno, tak jak mówię, ja wolę mniej zarobić albo nie zarobić niż stracić w tak trudnym rynku. Natomiast nie żałuję tego trju. Cieszę się, że w końcu cena zrobiła ten 1 do d i 1 do tr, bo widać, że ta analiza była dobra. Cena chciała dojść do tych poziomów. No tylko rynek mamy taki jaki mamy. No ale dobra, tutaj mamy teraz dzień czwarty, czyli dzień danych o inflacji CPI o 14:30. No i zobaczmy co nam ten dzień teraz przyniesie. Tutaj zaznaczyłam sobie znowu poziomy moje daily opia high, które zostało już przetestowane, jak również wyznaczyłam poziomy potencjalnego breakoutu. No i widzę, że cena oscyluje wokół VWAPa. Generalnie o Vłupie zrobię osobny film, dlaczego właśnie ten indykator jest ważny. No ale tutaj jak widzimy na razie ta cena wokół niego oscyluje, więc ja w takich sytuacjach nic nie robię. Czekam aż cena określi się w którą stronę chc iść. Okej. I tutaj teraz zdecydowałam się na szorta, bo cena przebiła nam viłap. Wcześniej widziałam manipulację w górę. Klasyczna manipulacja, żeby zgarnąć jakąś tam mniejszą płynność. No i teraz lecimy w dół po przebiciu wiapa. Dlatego tutaj kontekst i narracja mi się zgadzały. Na dole też są fajne poziomy pod wzięcie płynności. Mamy Asia Low, a także niższe poziomy, także jestem zadowolona z tego shorta. No i sobie teraz tutaj ustawiam stop loss i take profit. Tutaj jeszcze sobie z ciekawości szykuję taki drugi trade pod breakout, żeby ewentualnie dołożyć do pozycji. No nie jest to najpiękniejszy breakout jaki zrobiła cena, jaki widziałam. No ale zobaczymy, co się tu wydarzy. Jak widzicie przed chwilą też stop los przesunęłam na połowę mojego riska, także teraz w razie jakiejkolwiek sytuacji no nie stracę całego stop losa. Także teraz oczekuję, że cena ewentualnie wróci do mojej ceny wejścia, przetestuję ją i pojedziemy dalej w dół. Dlatego też jeszcze nie przesuwam tego stop losa na break event, bo właśnie spodziewam się, że możemy mieć taką lekką korektę do tych moich poziomów wejścia. No jak widzimy, breakout z tej strategii na breakouty byłby nieudany. Prawdopodobnie tutaj już bym zaliczyła stopa, ale że weszłam wcześniej, no to jeszcze sobie czekam. Mam nadzieję, że przy tym moim poziomie wejścia będzie reakcja w dół. I widzimy, że jest, że cena respektuje ten poziom i jeżeli cena go przetestuje i zrespektuje, no to wtedy już stop loss zostanie przesunięty na poziom break even i wtedy będę miała tradea bez ryzyka. No i właśnie to zrobiłam przed chwilą. Także no tutaj możemy iść albo w dół, albo mówi się trudno i i wtedy to będzie oznaczać, że co do kierunku ceny się myliłam i cena prawdopodobnie pójdzie w górę. Ale na razie widzimy, że się cofa bardzo ładnie, dlatego też teraz stop los przesunęłam za ostatni high, czyli jestem już na zielono w tym trejdzie. No i czekamy. Teraz spodziewam się tego, że momentum w dół pójdzie bardzo mocno. No ale niestety mamy brzydkie odbicie od tego poziomu Asia Low, dlatego znowu tego stop losa zwiększyłam, żeby wziąć większy profit w razie odwrócenia tej ceny, bo widzę, że tu już coś nie działa tak jak powinno, nie? Tutaj już ta cena powinna iść w dół mocniej. Nie powinniśmy tyle razy testować tego poziomu Asia Low. On był już przetestowany wcześniej w sesji europejskiej pięć razy, więc nie powinniśmy mieć tutaj odwrotu. No ale jak widzicie, niestety cena 50 raz zrespektowała ten poziom z Azji. No i wywaliło mnie stop losem. Co potem zauważyłam no to to, że znowu analiza była dobra, cena doszła do mojego take profitu, nawet w Ris Reward 1 do3. No ale price action było po prostu tragiczne. Wracaliśmy się, konsolidowaliśmy się zanim ten prawdziwy ruch nastąpił. Także no już nic z tym nie zrobię, nie? Ja wyszłam tutaj y troszkę na plusie, no i czy mogłam tutaj coś zrobić lepiej? Mogłam ewentualnie powtórzyć tego szorta drugi raz i wtedy już byłby take profit z tego co widzę. Natomiast cena również mogła wybić w drugą stronę i mogłam zaliczyć stop losa. Także znowu moim priorytetem jest w takim rynku nie stracić i ten priorytet został tu utrzymany. Dzień piąty mojego tradingu i dzień danych PPI, więc też dosyć ważny, który może dać zmienność. No i mamy taką sytuację, w której cena znajduje się powyżej Vłapa. No i tutaj o 15:30 otwierają nam się rynki w USA. Narysowałam sobie też od razu linę pod potencjalne breakouty. No i zauważyłam, że na MAGD zrobiła mi się taka szeroka, bardzo szeroka dywergencja bullish podląi, więc wygląda to naprawdę obiecująco. Dlatego na tych świecach jednominutowych czekam na wybicie mojego poziomu breakout. No i tak się dzieje, więc od razu wchodzę w longa z otwarciem świecy. Stop losa mogłam postawić za tą świecą sygnałową, ale zdecydowałam, że postawię go za źródłem tego dużego momentum, tego początku ruchu, bo zaraz po wejściu mogliśmy mieć tu taki szybki powrót, żeby tylko stestować ten poziom breakoutu i dalej iść w górę. Dlatego ja tutaj bezpiecznie w takim rynku obrałam troszkę większy stop i trade w risk reward 1 do. Także w tym tradzie widać od razu jestem na plusie. No ale tutaj cena w miarę jak idzie w moją stronę, no to od razu przesuwam tego mojego stop losa na break even, żeby już na pewno nie stracić na tym tradzie. I właśnie takie setupy i takie trjy uwielbiam najbardziej. Czyli jest trigger do wejścia w pozycję. Wchodzę w pozycję z otwarciem świecy, stawiam stop losa i cena od razu szybko idzie w moim kierunku. I to są te trjy, których ja szukam i które są najbardziej profitowe, nie ukrywajmy. No ale tutaj co ciekawe, cena dosłownie otarła się o mój take profit. zabrakło dosłownie kilku dolarów i zazwyczaj właśnie w takich sytuacjach ja cierpliwie czekam, ponieważ cena wraca jednak do tych poziomów i daje mi wyjść tym take profitem. Natomiast tutaj jeszcze zobaczyłam, czy dobrze dopasowałam ten schemat, czy rzeczywiście jest to risk reward 1 do2, a nie 1 do2,2. No i tutaj po dopasowaniu okazało się, że ten trade został zaliczony. Także jak tylko to zobaczyłam, to od razu zamknęłam pozycję, ponieważ jeżeli ten poziom został już tapnięty, no to jest duża szansa, że niestety jest już po trejdzie, ruch już poszedł. i cena może wrócić do mojego wejścia tak naprawdę. I faktycznie wracając na rynek kilka minut później możemy zauważyć, że cena się cofnęła. Więc widzicie, gdybym nie zamknęła pozycji, no to skończyłabym na break even bez żadnego zarobku. A tak wzięłam to co moje i może nie był to idealny trade, idealny take profit, no ale momentum było właśnie tutaj konkretne, czyli takie jak lubię. Także tutaj macie przykład tej strategii na breakouty, o której mówiłam, na realnym rynku, w realnym czasie i z pokazaniem też gdzie wchodzę i jak zarządzam pozycją. Mam nadzieję, że jest to pomocne. I widzicie, że tak właśnie u mnie może wyglądać tydzień tradingu. Były to trjy w sesji amerykańskiej, czyli wtedy kiedy jest największa zmienność, bo chyba tego nie dodałam. To były dokładnie trejy między 14:30 a 15:30 i 16:00. Więc w tygodniach takich jak ten szalonych tygodniach, gdzie możemy mieć zaskoczenie ze strony Trumpa, geopolityki, Fedu, inflacji czy czegokolwiek, ja właśnie w ten sposób trejduję i wiem, że tysiące traderów dziennie w takich warunkach mogą tracić kapitał, bo właśnie nie stawiają stop losów, wchodzą emocjonalnie, gonią FOMO, nie trzymają się swoich strategii lub po prostu nie mają planu i procedurie sytuacje. Więc korzystając z tej okazji i z takiego rynku, mogę wam powiedzieć i pokazać co ja robię. Mogę wam pokazać jak wygląda mój trading, że też nie jest idealny, że te trjy nie chodzą tak jak powinny. No ale myślę, że podobnie to wygląda na indeksach, czy może wyglądać też na innych rynkach, więc mam po prostu nadzieję, że to komuś pomoże. Ja ponieważ wywodzę się z rynku krypto, gdzie takie zaskoczenie na rynku mamy przeciętnie raz na miesiąc, gdzie jakiś jeden coin upada, drugi powstaje, ktoś tam coś w gazecie powiedział albo tweeta napisał i to środowisko jest bardzo dynamiczne, no to wiem, po prostu jestem przyzwyczajona do tego, jak postępować w przypadku jakichś kryzysowych dni. Natomiast ktoś, kto operuje na Nasdaku albo gdzieś tam na innych indeksach, gdzie większość czasu wszystko chodzi technicznie i książkowo lub jak po prostu ktoś jest nowy i początkujący, to może po prostu nie mieć takich procedur i nie wiedzieć jak postępować w przypadku takich szalonych czy kryzysowych dni. Dlatego też zrobiłam i wypisałam takich kilka punktów na które warto zwrócić uwagę właśnie w tradingu na takim trudnym rynku. I pierwszą rzeczą, na którą możemy zwrócić uwagę, to to, że musimy zrozumieć, że jest to po prostu wyjątkowa sytuacja. I to, że nasze strategie nagle przestają działać czy mają niższą skuteczność, to po prostu efekt tego, że rynek się zmienia i wiecie, w jednej chwili wycenia recesj, w drugiej soft landing, w trzeciej kosmiczne zyski z AI, a w czwartej cła, które Trump nałożył albo cofnął. Także nie bierzmy tego personalnie. Niestety nie zawsze uda się znaleźć logiczne uzasadnienie każdego ruchu na rynku. No i właśnie w takich momentach lepiej niż analizować dlaczego tak się stało albo dlaczego tego nie przewidziałem, to warto sobie zadać pytanie co mówi mi rynek, jakie scenariusze mam tutaj dalej, jak mogę chronić siebie i swój kapitał. I to, że te strategie mogą mieć niższą skuteczność i cena nie chodzi, że tak powiem, tak jak powinna, no to odczuwam nie tylko ja, ale też wielu innych traderów, których obserwuję głównie z zagranicy, bo na przykład Tania Trades, która codziennie prowadzi live trading na żywo na YouTubie, na indeksach właśnie w sesji amerykańskiej, ostatnio na streamingach przyznała, że no wzięła dużo więcej stop losów niż zazwyczaj i mówiła wprost, że coś tu nie gra, jakby rynek nie chodzi tak jak powinien. Okej, to jest dziwne price action, już nie mówiąc o ogromnej zmienności, która na tych indeksach powstała ostatnimi czasy. Dlatego ja w takich sytuacjach nie obrażam się na rynek. Nawet jeśli warunki są kiepskie, price action jest słabe, a nasz system nie działa tak jak zwykle, no to nie da się z tym walczyć. Jedyne co możemy kontrolować to swoje wejścia, wyjścia i ryzyko tak naprawdę. Czyli możemy trzymać się strategii, którą znamy, którą rozumiemy, której ufamy, trzymać ryzyko i ogarnąć się emocjonalnie, bo wiecie, w takim crazy środowisku może niektóre strategie będą działały lepiej, inne mogą działać gorzej lub po prostu inaczej. Więc to naturalne, że jeżeli ktoś gra tylko breakouty, a rynek się konsoliduje, no to nie zarobimy, nie mamy setupów, nie mamy sygnałów do wejścia i wtedy po prostu lepiej przeczekać ten okres niż pchać się na siłę na Jana. Bo to, że rynek chodzi inaczej niż zwykle, to nie znaczy, że nasza strategia jest zła. I dlatego też w takich sytuacjach lepiej nie porównywać się z innymi. W sensie tutaj pewnie pojawią się zaraz komentarze, że u tu powinnaś wyjść albo tam przesunąć stop losa, albo coś tam. Okej, może według waszej strategii tak, ale ja mam swoją, ja mam swoje procedury i nie będę ich zmieniać tylko dlatego, że ktoś inny więcej zarobił, a ja wiecie wyszłam kiedyś tam na break event, bo to po prostu byłoby nierozsądne. Nie powinniśmy zmieniać strategii za każdym razem, gdy rynek przez chwilę zachowuje się inaczej niż zwykle, czyli dajmy na to na rynku krypto co miesiąc, no nie. I to, że moja strategia działa nieco słabiej albo daje mniej sygnałów, no to trudno. Moim zdaniem kluczem jest trzymać się swojego planu, dbać o kapitał i nie dać wciągnąć się w taki emocjonalny roller coaster, który serwuje nam giełda. Dlatego właśnie drugą zasadą jest trzymanie się zasad i procedur risk off, czyli właśnie żeby trzymać to ryzyko. Zwłaszcza na takie tygodnie warto mieć spisane zasady ile mogę stracić dziennie, ile trejów to już za dużo, kiedy zamykam laptopa, bo takie pytania czy generalnie odpowiedzi na takie pytania, procedury nie pokazują słabości, tylko właśnie siłę tradera. W tej chwili na rynku wiele osób traci pieniądze, wiele osób rozwala konta. Dlatego ja podchodzę do tego okresu z dodatkową ostrożnością i przede wszystkim właśnie robię risk off, czyli zmniejszam ryzyko. Czyli tak, handluję mniejszym sizem, czasem nawet cztery razy mniejszym niż zwykle. Czyli jeśli wcześniej ryzykowałam 1% konta na trade, no to teraz schodzę na przykład do ,5% albo ćwierć% ryzyka na trade. No i dodatkowo, tak jak widzieliście, mój stop los w takim rynku wędruje za ceną, bo wolę wyjść z pozycji na zero lub z małym zyskiem, nawet jeśli jest to risk reward 1 do1, niż złapać pełnego stopa. Okej, dlatego przesuwam ten stop los za niższe górki w przypadku szortów albo za wyższe dołki w przypadku longów i chronię się maksymalnie jak się da. A poza tym oczywiście muszę to dodać, pozwalam sobie po prostu czasami nie trejdować, czyli wiecie, no można usiąść do rynku i nie klikać, można obserwować, można analizować na sucho w Trading View na przykład, albo można handlować ekstremalnie małym sizem, najmniejszym możliwym tylko po to, żeby poczuć ten rynek, żeby być w rynku, czuć jak się porusza, co się dzieje i jak reaguje. Ale absolutnie nie trzeba być w każdej pozycji i podejmować zwłaszcza większego ryzyka, bo na przykład jest większa zmienność, więc więcej można zarobić, zwłaszcza jeżeli nie mamy pod to zasad, procedur, bo potem łatwo się wciągnąć w takie emocjonalne decyzje. Czyli wiecie, na przykład o zmienność jest większa, no to zaryzykuję więcej, więcej zarobię, potem na przykład jeden trade będzie na minus, który skasuje nasz zysk z ostatniego tygodnia i zaczynamy revenge trading. To po prostu nie ma sensu. Dlatego jeżeli ktoś jest emocjonalny, no to przede wszystkim w takim rynku trzeba trzeba trzeba trzeba koniecznie trzymać ryzyko. No a poza tym zarządzać sobą, a nie tylko pozycją. Czyli po trzecie emocje. Zły nastrój, wkurzenie, FOMO, revenge trading. No to wszystko jest normalne, realne, ale trzeba umieć to zauważyć, bo kiedy mamy mentalnie dość, to po prostu powinniśmy odpuścić. Ja wiem, że to jest banalne co powiem, ale czasami najlepszy trade to po prostu brak trju, bo wiecie, nasz kapitał mentalny też się zużywa i też musimy o niego dbać. Także pamiętajmy, że emocje się kumulują szczególnie w takim rynku i szczególnie w takim rynku trzeba dawać sobie przestrzeń, żeby powracać do tej równowagi psychicznej, czyli powinniśmy mieć takie swoje triki, nawyki, które pozwalają nam wracać do tej równowagi i które nas odstresowują po takim emocjonalnym dniu na rynku. Bo jeśli tego nie zrobimy, no to nasze emocje się odkładają, odkładają, odkładają, a potem mogą wybuchnąć w najmniej oczekiwanym momencie. Na przykład wtedy, kiedy jesteśmy napaleni na zysk. Tak jak w moim ostatnim trejzie, bo już cena idzie w naszym kierunku, zostało 10 $ar do take profitu, a potem nagle cena zawraca i idzie w break even. No można się na to wkurzać, ale trzeba też wtedy wyciągnąć z tego lekcje, odpocząć, zrelaksować się i odpuścić, odpuścić po prostu ten dzień. Czasami też po prostu lepiej wziąć wolne i obserwować rynek z boku, bo też pamiętajmy, że rynek nie ucieknie, będzie tu za tydzień, będzie tu za miesiąc i dobrze, żeby nasz kapitał też wtedy był, okej? a nie żeby przez jeden dzień czy jeden tydzień wyzerować wszystko, bo mieliśmy jeden tragiczny dzień, w którym emocjonalnie nas poniosło. Zresztą widzieliście jak wyglądał mój trading. Żaden trade nie wyszedł książkowo. Wszystkie były takie pokraczne. I prawda jest taka, że jeżeli już nie mam siły na ten rynek, to odpuszczam i idę sobie na trening albo na spacer, albo odpalam serial. po prostu no nie ma co kopać się z koniem, nie przeskoczymy tego. Też wiem, że w takim rynku czasami siadając do wykresu można czuć smutek, bo wiecie, siadamy po takich kilku tradeach czy kilku dniach, poniedziałek, wtorek, środa, kiedy nie wzięliśmy żadnego full take profitu, no i mamy takie zmarnowanie, że no co, znowu dzisiaj nie wyjdzie, znowu dzisiaj break even, znowu dzisiaj stop losa załapie. Warto wtedy skupić się po prostu na wykonywaniu planu. I znowu może to będzie banalne, ale chodzi o to, żeby trochę zmienić sobie perspektywę, żeby na przykład sobie powiedzieć: "Okej, dzisiaj nie muszę zarobić, dzisiaj muszę po prostu wykonać swój plan". Taki shift perspektywy, przynajmniej mi bardzo dużo daje i naprawdę potrafi pomóc. Po czwarte, pamiętajmy, że te złe tygodnie nie trwają wiecznie. Czy tak samo jak euforia na rynku nie trwa wiecznie, tak samo strach nie trwa wiecznie. Rynek się zmienia, ale wraca do średniej. A ci, którzy przeżyli 2020 rok, czy nawet 2008 rok, czy te ostatnie trumpowe cła wiedzą jedno. Przetrwanie w takim rynku to często największe zwycięstwo i niestracenie w takim rynku to często zwycięstwo. Dlatego nie próbujmy zgadywać tego, co się zaraz wydarzy i zarobić na farcie, na zmienności i traktować giełdy jako kasyno, tylko reagujmy na to, co mówi nam cena. Reagujmy na strukturę rynku i myślmy o ryzyku, zanim je podejmiemy. A jeśli już popełnimy błędy, no to wyciągnijmy z nich lekcje na przyszłość, bo znowu to jest kwestia perspektywy. Zamiast katować się, czemu tego nie przewidziałem, to najlepiej zadać sobie pytania: "Co mnie zaskoczyło, co zrobiłem dobrze mimo tego chaosu, albo gdzie konkretnie dałem się ponieść emocjom i dlaczego. Bo uczenie się z tych trudnych tygodni na rynku robi największą robotę. Najbardziej pamiętamy ten ból z takich z takich sytuacji i możemy go przekuć w siłę do stawiania kolejnych kroków na rynku. Także takie tygodnie to nie tylko test dla portfela, ale także dla psychiki. Prawda jest taka, że jeżeli przetrwamy te tygodnie z taką chłodną głową, to jesteśmy o krok dalej niż 90% ludzi na tym rynku. Bo ostatnio nawet inwestorzy zaczęli wpadać w panikę i widzę to po postach na Twitterze, Instagramie. Ludzie po prostu nie wiedzą co robić, bo prawdopodobnie nie mają po prostu planu na takie sytuacje. No ale dobra, podsumowując, widzicie, że większość moich analiz, które wykonałam w tym tygodniu na Bitcoinie była poprawna, ale to wcale nie oznaczało, że wzięłam cały take profit, no nie. I czy wiedziałam, że moja strategia też zadziała w takim rynku normalnie, że tak powiem, zaliczając te take profity. No nie wiedziałam, bo krypto to krypto, ale takie sytuacje jak ta teraz zdarzają się na giełdzie tradycyjnej raz na x lat. Dlatego nie wiedziałam co się wydarzy i wolałam się zabezpieczać jak tylko się da. I to jest właśnie mój plan na takie kryzysowe sytuacje można powiedzieć. Choć oczywiście w takim rynku też wielu traderów zarobiło ogromne pieniądze z tego co widziałam i super, good for them, niech działają, niech zarabiają, serio szanuję to. Ale oni prawdopodobnie mają więcej doświadczenia niż ja i ty. I też właśnie dlatego nie warto się z nimi aż tak porównywać i rywalizować z kimś innym niż my sami. Ja może przez to, że zaczynałam od krypto, znam swoje podejście do ryzyka i nie chcę uwalać sobie performanceu tylko dlatego, że Trump coś tam powiedział. Więc najpierw muszę sobie ten rynek trochę poobserwować, zmniejszając ryzyko. No ale tak jak mówię, to jest moje podejście. może się komuś podobać, może się komuś nie podobać, ale jeżeli nie mieliście procedurie warunki rynkowe, jakie mamy obecnie, albo nie wiedzieliście, jak można ograniczać ryzyko w takim rynku, no to mam nadzieję, że trochę wam pomogłam i też pokazałam realia, jak to u mnie wygląda. Więc jeśli tak, to zostawcie lajka, napiszcie komentarz, jak wy sobie radzicie na obecnym rynku, a ja uciekam, więc niech zyski będą z wami. pa [Muzyka]

Przewijanie do góry