Analiza gospodarki Polski: Kluczowe wskaźniki i perspektywy
W drugim odcinku serii o polskiej gospodarce eksplorujemy wiodące wskaźniki ekonomiczne, które najlepiej przewidują jej kondycję. Autor podkreśla, dlaczego tradycyjne miary, takie jak PMI, nie sprawdzają się na rynkach rozwijających się, i wskazuje na sektor bankowy jako kluczowy barometr. „Bez banków nie ma hossy” – to powiedzenie oddaje istotę analizy wyników banków, nie tylko stóp zwrotu.
Rola sektora bankowego i rynku nieruchomości
Sektor bankowy w Polsce dominuje w indeksach giełdowych, jak WIG20, i jest silnie powiązany z rynkiem nieruchomości, który stanowi znaczący procent PKB. Omawiane są wyzwania, takie jak konserwatywna polityka NBP, negatywne legislacje (np. podatek bankowy) oraz wpływ migracji z Ukrainy na boom budowlany. Mimo słabości w segmencie mieszkaniowym, infrastruktura cywilna i wojskowa notuje wzrost dzięki inwestycjom zewnętrznym.
- Krzywa dochodowa: Różnica rentowności obligacji jako wskaźnik kredytowy.
- Inflacja i dług: Niskie rentowności 10-letnich obligacji sugerują brak ryzyka wysokiej inflacji w perspektywie 12 miesięcy.
- Porównania globalne: Słabość rynku nieruchomości w Polsce jest mniejsza niż w USA czy UK.
Perspektywy wzrostu PKB per capita są optymistyczne na 12-30 miesięcy, ale długoterminowo wyzwaniem jest utrata przewag konkurencyjnych. Autor zaleca mechanizmy venture capital dla tworzenia unikalnych biznesów. Idealny materiał dla inwestorów śledzących polską gospodarkę.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam serdecznie w kolejnym materiale o gospodarce Polski. Skończyliśmy ostatnio na temacie bezrobocia, że to nie jest najlepszy wskaźnik i ktoś może zadać pytanie, jaki wskaźnik jest najlepszy razem z dojrzewaniem rynku kapitałowego z punktu widzenia udziału czy wielkości tych firm rynku kapitałowego jako procent PKB, który nadal jest mniejszy niż w świecie zachodnim, ale staje się większy. polski rynek kapitałowy będzie lepiej przewidywał jako wiodący wskaźnik ekonomiczny gospodarkę. Więc najlepszym wskaźnik dlatego słuchanie się innych wskaźników, które na przykład wskaźników tak zwanych miękkich, wskaźników takich jak PMI to nie jest dobry pomysł. Wskaźniki PMI to są wskaźniki, które bazują na ankietach. I jeżeli mam rynek rozwijający się i mamy dodatkową mamy długą historię, która potwierdza, że na rynkach rozwijających się wskaźniki produkcji PMI w tych wartościach bezwzględnych nie były dobrym narzędziem do przewidywania rzeczywistości. ze względu na zbyt małą próbę na poziomie też organicznego wzrostu gospodarczego i zbyt niskojakościową próbę menadżerów, którzy by sposób prawidłowy ocenili rzeczywistość. Więc PMI nie jest dobrym wskaźnikiem, wiodącym wskaźnikiem ekonomicznym. Głównym wiodącym wskaźnikiem ekonomicznym dla Polski jest takie powiedzenie w Polsce, że bez bez banków nie ma hossy. Chodzi bardziej o wyniki niż o stopy zwrotu banków. I wyniki wcale nie muszą być idealnie sklerowane ze stopami zwrotu. To nieprawda. Yyy, w jakiejś dłuższej perspektywie tak jest, ale w krótkoterminowej tak nie jest. w rzeczywistości to jest niektórzy pewnego rodzaju forma nieefektywności wynika po prostu z dużego udziału w indeksie MS i w ogóle w indeksie w indeksach takich jak WIG 20 które w dużym stopniu są klonowane modyfikowane w ramach indeksów MSCI i potem wypuszczone tefy takie jak Apple które dają ekspozycje na Polskę zawsze i wszędzie ważna jest oczywiście w Polsce działa to trochę inaczej to jest temat na inną dyskusję Ale ważne jest w kontekście gospodarki polskiej przewaga na poziomie prostej formy cyu kredytowego, czyli różnicy pomiędzy najkrótszą formą obacji obligacji ich rentowności do obligacji 10oletnich. Oczywiście, że zwracamy uwagę na na zachowanie inflacji. Inflacja może pogarszać jako zjawisko monetarne może pogarszać chęć działalności bankowej. Zwracamy uwagę na działalność banku Narodowego Banku Polskiego, który moim zdaniem jest zbyt konserwatywny. A i co? Zemści się w przyszłość. To będzie przyszłość zupełnie inna, czy zupełnie dalsza niż to co dzisiaj niż w stosunku do tego co lubią się wydaje. To nie jest kategoria trzech sściu miesięcy. To są procesy długoterminowe. Dlatego zachowanie się banków na poziomie stóp zwrotu, jakości ich depozytu, porównania akcji koszt zysku z akcji kredytowej do kosztów depozytu jaki te banki posiadają. Możliwość pożyczania w stosunku do tego jakości depozytu uwzględniając oczywiście tej kwestii na przykład negatywnego ustawodawstwa. Są przykłady w przeszłości, gdzie wyniki sue prowadziły do ryzyka negatywnego obstawodawstwa związanego z kredytami bankowymi, gdzie część depozytu stawała się toksyczna dla banku, co jest problem, co było problematyczne. Natomiast sektor bankowy w Polsce jest znacznie ważniejszy ze względu też na to jak duży udział stanowią rynek nieruchomości jako procent PKB i segment budowlany jako procent PKB. Ich finansowanie tego segmentu budowlanego, co też jest typową cechą rynków rozwijających się, a nie rozwiniętych. To rynki rozwijające się mają dominujący udział segmentu nieruchomości. Prawie zawsze, nie zawsze, prawie zawsze. i jest tak samo posiadanie mieszkania na własność. To też jest czę też są wyjątki na poziomie rynków rozwiniętych, ale w Europie przekrój świata rozwinięty, rozwijający się wskazuje na częstą tendencję do chęci posiadania nieruchomości w świat w rękach rozwijających się, co wynika po prostu z pewnego negatywnego nastawienia na rynku kapitałowego i postrzegania jego jako hazard. jeszcze innych czynników. Więc banki są ważne razem z rynkiem nieruchomości. Siła nieruchomości jest czasami wstecznie, co prawda, skorelowana ze wzrostem gospodarczym. Silny sektor budowlany jest istotny i ostatnio pojawiają się gosane z Polski. Czy to może oznaczać gorszą przyszłość? Jeżeli chodzi o stopę zwrotu? To zależy, to zależy od tego, czy te przewagi, którymi Polska dysponowała, Polska posiadała w przeszłości, one nadal będą utrzymywane. No koszty pracy jeszcze jakaś przewaga jest, ale mniejsza niż kiedyś. Tutaj inne ręki zyskują. O pewnego rodzaju łatwość prowadzenia dla biznesów niepolskich. Pewna przewaga, która jest utrzymywana w Polsce. zagraniczny kapitał ma lepszy lepiej w Polsce niż kapitał polski ze względu na legislację jaka działa w Polsce. To samo tyczy się rezydencji podatkowej i obywatelijnych państw w Polsce. To jest pewna też przewaga, która tworzy zwycięzców i przegranych po jednej drugiej stronie. Kredytowe, które mówiłem jest relatywnie strome w Polsce. Akcja kredytowa nie jest wcale taka zła. Jest kwestia oczywiście szoków. Na przykład wojna na Ukrainie spowodowała napływ, znacznie większy napływ migrantów, Ukraińców do Polski, co spowodowało anormalny wystrzał segmentu budowlanego, który wpływa krótko i szynioterminowo na gospodarczy, ale wszystko przechodzi swoje bum i potem wraca do normy. Wszystko to jest jakby naturalne odchylenie. Wszystko w ramach tego odchylenia standardowego. Przede wszystkim gospodarki wraca do stanu równowagi. Dzisiejsza słabość, którą widzimy w rynku w Polsce wynika z równych czynników. Przede wszystkim mniejsze płynności na rynku. To jest związane z stosunkowo konserwatywną polityką Narodowego Banku Polskiego, likwidacją ustawodawstwa stymulującego rynek nieruchomości tak jak kredyt 2% czy darmowy kredyt, co wpływa na wiele różnych segmentów i po jednej stronie widzimy przegranych po segmentcie, jeżeli na przykład mówimy o płynności na rynku nieruchomości mieszkalnych, ale są zwycięzcy po drugiej stronie ze względu Względu na specyficzną sytuację geopolityczną i specyficzną sytuację gospodarczą. Mamy zwycięzców na poziomie infrastruktury cywilnej, infrastruktury wojskowej, czyli projekty infrastrukturalne rokim tego spektrum słowoaznaczeniu po stronie cywilnej, po stronie niecywilnej. Tam obserwujemy wzrost nakładów na na inwestycyjnych. Więc z jednej strony widzimy słabość w segmencie budowlanym, który my klasyfikujemy jako segment yyy nieruchomości, nazwijmy to mieszkalny, ale widzimy większą siłę w segmencie yyy infrastrukturalnym, nazwijmy to po stronie właśnie kolei, dróg. No tamten wzrost jest znacznie większy i te też inwestycje zewnętrzne są znacznie większe. A więc zawsze trzeba jakby zwracać uwagę na cały segment. Pobość w jednym może przechodzić w siłę drugim. Czasami tak jest, czasami nie. Warto zwrócić uwagę na to, że Polska ma y, jeżeli chodzi o rynek nieruchomości z może z wiankiem Warszawy, ale nadal są miejsca w Polsce, które są relatywnie atrakcyjne dla kapitału zachodniego z punktu widzenia takich inwestycji. To mi się wydaje to w kategorii krótkoterminowej, długoterminowo tak nie musi być. Więc to też zależy jeżeli my podzielimy, jeżeli zwrócimy uwagę na sprzedaż nieruchomości w Polsce. Widziałem najnowsze dane na takiej płaszczyźnie powiedzmy pojedynczych mieszkań osób fizycznych to czy to jakiś nazwijmy to małych i średnich fliperów tam jest spory zastój. To nie jest rynek, na którym się tak łatwo zarabia pieniądze jak zarabiało w przyszłość. Natomiast w kategorii mega zakupu kamienic, bloków i tak dalej pomiędzy funduszami czy innymi jednostkami inwestycyjnymi firmami jest trochę lepiej. Też warto zwrócić uwagę na to w ramach też danych tutaj związanych z nieruchomościami, że chociaż obserwujemy w Polsce istotną słabość rynku nieruchomości komercyjnych, kierowców i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej, w nieruchomości segmentu tego, w tym niemieszkalnym to ta słabość jest tak znacznie mniejsza niż na przykład w świecie anglosaskim Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych przede wszystkim ja mogę wypowiedzieć o Stanach Zjednoczonych tej słabości jest znacznie większa co powoduje więc ta słabość z punktu widzą danych historycznych w Polsce ale relatywna siła względem innych miejsc powoduje też lepszą rzeczywistość niż niektórzy mogliby się spodziewać y na tej płaszczyźnie. Natomiast wracając do danych jako wiodącego wskaźnika ekonomicznego, rynek akcji to szeroki indeks, czy on powinien być niezłym wiodącym wskaźnikiem ekonomicznym? Dostaje pytanie jak przewidzieć, czy da się przewidzieć wojnę, czy coś się stanie, czy nie. Nie ma idealnego wskaźnika. Nigdy nie było i nie będzie, ale rynek akcji jest jednym z najlepszych wskaźników na tej płaszczyźnie i dodatkowy rynek obligacji. Teżchodzi pytanie, czy ta ostatnia słabość jest jakoś niebezpieczna, czy coś może oznaczać. Na razie nie. Dlaczego? Bo Polska w kategorii od początku roku była jednym z liderów. przez to, że wcześniej była jednym z najsłabszych rynków. Dodatkowo odłożył udział segmarentu finansowego, który ja typowałem jako najnowszy sektor. Akurat inne firmy Santander, zanie austriackie, niemieckie, Deutsche Bank to były moje typy na ten rok, jeżeli chodzi o sektor bankowy. No zachowały się lepiej niż polskie polskie, na przykład banki, które trochę w tym roku słabiej przez właśnie tą historię z podatkiem bankowym, co może stworzyć okazję inwestycyjną za małą część portfela. Oczywiście e ta słabość Polski ona jest większa niż w większości innych rynków europejskich z połączeniu Wielkiej Brytanii, bo Wielka Brytania nie może być traktowana jako Europa. Inne korelacje wchodzą też na inną dyskusję, ale traci Polska mocniej na negatywnych sesjach i zyskuje częściej mocniej na pozytywnych, co jest też normalnym zjawiskiem rynkowym. zachowania słabości i siły poprzedniego lidera. Więc ta słabość też była wytrzana na rynku niemieckim. Nie była może tak wstroma, ale była. Inaczej się rozłożyła w czasie. Ta słabość jest naturalna, wynika to z naturalnej korelacji sektora finansowego w Europie. On trochę się w Polsce minimalnie rozjechał rozjechał przez właśnie negatywne związane z podatkiem bankowym, które przynosi więcej skó niż pożytku, ale to nie jest aż tak problematyczne. Więc rynek akcji jako główny wskaźnik wiodący wskaźnik ekonomiczny w ramach tematu wojny jakichś problemów, temat inflacji. Ludzie tak boją się tej inflacji. A od dawna mówię, że inflacja nie jest nie będzie dzisiaj problemem w Polsce, bo gdyby była problemem, to rentowności były znacznie wyższe niż ostatni szczyt historyczny 87%. Mamy płaskie rentowności 10letnich obligacji, co oznacza obligacje dobrze wyceniają do 12 miesięcy w rzeczywistość na po swoim wycenie zawierają mechanizm oczekiwanej przyszłej inflacji. W Polsce na razie nie grozi wysoka, bardzo wysoka inflacja. w kategorii 12 miesięcy od dzisiaj nie licząc jakiś mega dużych wydarzeń jak wojna nagła zerwania łańcuchów dostaw bo na rynku akcji nic nie jest pewnez wszystk wszystko jest prawdopodobieństwem ale my musimy monitorować rentowności też w kategorii globalnej bo rentowności 10oletnie powinno być skorowane globalnie najpierw lokalnie potem globalnie więc Izoli rentowności strefy euro by zachowwały się zupełnie inaczej niż polskie, mogłoby stanowić to duże ryzyko jakiegoś szoku, wydarzenia negatywnego, które by wpływało potencjalnie na Polskę. Polska nadal ma całkiem niezłe, czy są stosunkowo wysokie oczekiwania, ale Polska, chociaż wszyscy obawiają się długu, są dane akurat z Unii Europejskiej, ludzie się obawiają długu i to też będzie osobny temat. Jeszcze może trzecia część tego materiału, ale dług Polsce nie jest problemem. Kt obsługi zadłużenia jako procent dochodów budżetowych na tle większości państw jest problematyczny w Polsce powszechnej opinii. Problematyczny może być limit zadłużenia konstytucyjne, ale nie mamy ryzyka fiskalnego w Polsce. To nam jakby rynek jasno pokazuje przynajmnie raz. I teraz na koniec latają takie grafiki na Redicie. Czy myślenie takich kategoriach, że no Polska rozwinęła się znacznie szybciej niż Szwecja czy ktoś inny jest dobre. Kwestia jest oczywiście musimy porównywać na poziomie lepiej porównywać PKB per capita tak nawias mówiąc to jest pierwsza rzecz. Druga rzecz niektórzy na przykład zachwycają się PKB chińskim. Mamy dłu dobre, bardzo jakościowe badania pokazujące, że dane związane z PKB chińskim nie znoszą krytyki, są w dużym stopniu zakłamane. Niestety stosuje się do tego inną metodologę liczenia PKB chińskiego. To też kiedyś ten temat mówiłem. To jest bardzo ciekawy temat. I tam już te są za kolorowe. Ja nie przeczę, że Chiny dokonały wielkiego skoku gospodarczego, tylko nie jest tak dobrze, jak niektórym się wydaje w kategorii długoterminowej, bo w kategorii tego roku jest rzeczywiście bardzo dobrze i będzie dobrze. Temat Szwecji i Polski. Rynek, który startował znacznie większych danych w 2000 roku PKB per capita. per capita nie w PKB nominalnym będzie miał mniejszy wzrost ze względu na ten mechanizm bac poziomu rozwiniętego ciężej wzrosnąć Stany Zjednoczone to jest nieliczne to są naprawdę jest mało gospodarek które mogą tak organicznie szybko rosnąć jak Stany Zjednoczone Europa miała swoje problemy wynikające z japonizacji negatywnego stawodstwa jeszcze innych czynników więc Polska osiągnęła niesamowity sukces ale to mechan mechanizmy właśnie bazy i słabego startu. Jeżeli startujemy z bardzo niskiego poziomu zamożności to wpompowanie w tą gospodarkę relatywnych małych pieniędzy powoduje szybki wzwrót gospodarczy. Ciężej jest to zrobić na innych gospodarkach, biorąc pod uwagę potencjał per capita i możliwości wzrostu per capita. Więc pytanie jest takie, czy ten wzrost uda się utrzymać Polsce w kategorii najbliższych 10 lat. moim zdaniem będzie ogromny problem i to będziemy dalej uzasadniać w innych materiałach, ale w kategorii 12 24 nawet 30 miesięcy, jeżeli nie dojdzie do tragicznych wydarzeń o charakterze wojennym czy około wojennym, czy jakiegoś jednorazowego strasznego wydarzenia w pokroju pandemii, Polska nadal powinna sobie radzić dobrze, bo chociaż nie wykreowało wspaniałych unikalnych biznesów, to będzie coraz bardziej liczyło się w ramach globalnej gospodarki. z mechanizmy globalizacji i przez mechanizm wypłaszczenia zarobków polskich dośredniej Unii Europejskiej, czyli utrata konkurencyjności na poziomie stosunkowo tanich pracowników względem i dobrze wykwalifikowanych względem Unii Europejskiej nie będzie to opłacalne. Inne też jeszcze mechanizmy pracy zdalnej na to wpływają. Więc utrata pewnych przewag spowoduje bardzo problematyczny świat i ciężko jest coś w tej kwestii zmienić. Moim zdaniem recepta to jest otworzenie się i zrozumienie tego, że trzeba wygrywać i przegrywać, czyli mechanizmy twórczej destrukcji, deregulacja segmentu inwestycji w ramach prawa equity, czasami wyrzucanie ogromnych pieniędzy w różne projekty i liczenie mechanizmami rachunku prawdopodobieństwa na jakiegoś wielkiego wygranego, czyli finansowanie zewnętrzne, zwycię i przegrani. Model amerykański venture capital to jest coś, co może wykreować wspaniałe biznesy. Inwestycje celowane bez pewnego mechanizmu, nazwijmy to losowości. Niektórzy to nazywają, czy to strategia Amazona, strategią asymetrii, nie przyniesie oczekiwanych rezultatów moim zdaniem. Dziękuję za uwagę. Życzę wszystkiego dobrego. No i do usłyszenia w następnych materiałach o Polsce. A na pewno one się pojawią. C
